Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie and the Pajama Intervention

Charlie znowu imprezuje z Seanem, przez co zaniedbuje swoją grupę. Będąc na kacu Charlie wywołuje awanturę w banku, przez co może stracić licencję terapeuty – na posiedzeniu komisji wstawia się za nim Jordan, Sean i cała jego grupa.

Category

📺
TV
Transcript
00:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:56DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:42Od czego zaczniemy? No już. Podzielcie się gniewem.
01:47Wczoraj coś mnie spotkało.
01:50Będzie łatwiej, jak opowiem, co się działo przedwczoraj.
01:54Zacznę jednak od wydarzeń dnia poprzedniego.
01:58Niech on skończy.
02:07Co z tym chłopakiem? To już druga sesja z rzędu.
02:12Charlie zasnął. Spadam.
02:24Ale zimna. Prawda?
02:28Weźmy tylnymi drzwi.
02:35Jeden gniewny Charlie.
02:40Cześć, Jojo. Nazywam się Jordan.
02:44Wiem.
02:46Co tak wcześnie? Nie zdążyłam przygotować ciętych ripost.
02:50Wiem, że nie jestem ready.
02:54Grupa wyszła w połowie sesji. Uwierzysz?
02:57Co się stało?
02:58Zasnąłem.
03:00Koniec pogaduszek. Muszę pooglądać naszych kopulujących pacjentów.
03:05Twoje życie osobiste nie przeszkodzi mi w pracy.
03:09Uprawiałeś seks z jedną z badanych?
03:14Oczywiście, że nie. Pogwałciłbym etykę zawodową.
03:17To jesteś ty.
03:19Widzę twoją twarz.
03:20Już nie.
03:21Jest.
03:26Niemożliwe. Nie uprawiałem tu z nikim seksu.
03:31Kamera była włączona?
03:34Coś ty sobie myślał.
03:36A jeśli odbiorą nam dotację?
03:39Było mi jej szkoda. Miała nieudane małżeństwo.
03:41Nigdy nie doświadczyła orgazmu.
03:43Zrobiłeś to z litością?
03:45Cztery razy.
03:48A jeśli jej mąż cię znajdzie i zabije?
03:52Wcześniej o tym nie myślałem.
03:53Mówiła, że jest dość nieudolny.
03:58To skończy się tragedią.
04:00Mogłeś zaprzepaścić nasze badania dla pięciu minut,
04:05dziesięciu minut,
04:08dwudziestu minut.
04:10Kim ty jesteś?
04:12Przewiń do końca.
04:14Trwa półtorej godziny.
04:19Jest w kiepskim stanie.
04:25Przynajmniej stworzył fajny sport.
04:31Dałem jej orgazm, o jakim ci się nie śniło.
04:36Potrzebowałeś do tego sporo sprzętu.
04:40To my, spokojnie.
04:44Wybaczcie.
04:45Spodziewałem się kogoś innego.
04:47Skoro już tu jesteście, możemy zacząć.
04:51Jest 8 rano.
04:52Nie przyszliśmy na zajęcia.
04:54Martwimy się o ciebie.
04:56Zachowujesz się nieswojo.
04:58Nie mogę nic nie robić.
05:00Nie jestem w pracy.
05:04Kochamy cię, Charlie.
05:06Co robicie?
05:07Nic.
05:09Przyszliśmy porozmawiać o tym, co się z tobą dzieje.
05:13A potem zaciągniemy cię na badania psychiatryczne.
05:19Wszystko jest pod kontrolą.
05:26Kiedy kupiłem kota?
05:30Opisaliśmy nasze uczucia.
05:32Zacznę.
05:34Charlie, zawsze cię ufałem, ale ostatnio za dużo pijesz i mnie zawodzisz.
05:39Ponieważ nie chcesz sobie pomóc, my to zrobimy.
05:44Myślałam, że zaczniesz płakać.
05:47Nie potrafiłem się zmusić.
05:49Streszczę się.
05:51Zabiorę cię do wariatkowa, gdzie wsadzą cię w kaftan.
05:57Może przyda mi się pomoc.
05:59Pójdę po kawę i możemy ruszać.
06:17Wyglądasz uroczo w tej piżamce.
06:21Zgubiłeś się?
06:22Mam zadzwonić do twojej mamy?
06:25Poproszę krwawą Mary.
06:26Ty mały spryciarze.
06:30Gdyby ktoś mnie szukał, nie ma mnie tu.
06:33Mnie nie ma dla łowcy nagród o imieniu Snake.
06:40Transakcja odrzucona.
06:43Dopiero spłaciłem kartę.
06:47Zadzwonię do banku.
06:55Dziękujemy za telefon.
06:56Kontakt z klientami jest dla nas bardzo ważny.
06:59Do widzenia.
07:03Wezmę nowy nos.
07:07On tu nie wróci.
07:10Mówiłam, że to głupi pomysł.
07:13Sprawdźmy, czy ma dziennik albo pamiętnik.
07:17Po co?
07:19Musimy je ocalić przed wścibskimi,
07:21którzy mogliby je przeczytać, oceniając go w milczeniu.
07:27Nasz przyjaciel Charlie cierpi teraz w samotności.
07:30Pewnie potrzebuje pomocy.
07:32Ale jako, że nie mamy na to czasu,
07:34lepiej o nim zapomnijmy.
07:39Odbiło mu.
07:41Dajmy mu drugą szansę.
07:44To nasz ojciec.
07:48Nie chcę o tym mówić.
07:51Głosujmy.
07:52Kto chce znaleźć nowego terapeuta?
07:56To powinno być tajne głosowanie.
07:59Ona ma rację.
08:01Zamknijcie oczy.
08:06Kto chce poszukać nowego terapeuty?
08:17Coś tu nie gra.
08:22W czym mogę pomóc?
08:24Proszę powiedzieć, że kontakt z klientami jest dla Was bardzo ważny.
08:30Kontakt z klientami jest dla nas bardzo ważny.
08:33Pani jest w porządku.
08:37Odrzuciło mi transakcję.
08:40Chciałbym wiedzieć dlaczego.
08:43Przykro mi.
08:46Ktoś dokonywał podejrzanych zakupów.
08:49Dwa kartony wódki.
08:51Moje.
08:53Płacono nią w dwóch klubach go-go jednocześnie.
08:59Jakoś to zrobiłem.
09:04Kupiono też zegarek za 1200 dolarów w Beverly Hills.
09:07To nie ja.
09:08Nie byłem w Beverly Hills od...
09:11Całkiem ładny.
09:17Powinienem wiedzieć o czymś jeszcze?
09:19Nie, ale jeśli pokaże mi Pan dowód osobisty,
09:22aktywujemy Pańską kartę za jedyne 5 dolarów.
09:26Za co płacę?
09:28Za bezpośrednią rozmowę z konsultantką.
09:32Żartuje Pani?
09:34Bank wysłał listy do wszystkich klientów.
09:38Do mnie też.
09:39Przepraszam, że nie odpisałem.
09:44Zaraz napiszę do Pani.
09:51Chcę 5 dolarów.
09:56Próbuje Pan obrabować bank?
09:59Sami mnie obrabowaliście.
10:01Ten bank Was naciąga.
10:055 dolarów za rozmowę z człowiekiem?
10:08Może wprowadzicie opłatę za korzystanie z bankomatów?
10:11Taka opłata już istnieje.
10:13Zaczęło się.
10:17Proszę się uspokoić.
10:19Jestem terapeutą leczącym napady gniewu.
10:22Sam się Pan uspokój.
10:24Przeszkadza Pan innym klientom.
10:26Poza tym nie wpuszczamy tu bez spodni.
10:30Poważnie?
10:31A co z tą Panią?
10:33Ona też powinna włożyć spodnie?
10:36Pijama to nie spodnie.
10:38W spodniach się nie sypia.
10:42Nie ma Pan pojęcia o moim życiu.
10:47Proszę wyjść.
10:49To piżama, a nie spodnie.
10:51To spodnie.
10:53Bez spodni?
10:54Wyglądam tak.
10:55Nie ma spodnie.
10:56Nie ma spodnie.
10:56Nie ma spodnie.
10:56Nie ma spodnie.
11:02Byłem pewny, że włożyłem majtki.
11:09Przepraszam za spóźnienie.
11:11Musiałem się przebrać.
11:14Noc spędziłem w areszcie.
11:16Zgadza się.
11:18W pace.
11:18W pudle.
11:19W puszce.
11:21Też mam za sobą szaloną noc.
11:25Co zrobiłeś, Charlie?
11:27Walczyłem z niesprawiedliwością w moim banku.
11:30Ja też.
11:31Okradając go.
11:35Mój protest był łagodniejszy.
11:38Kaucję opłaciłem własną kartą kredytową.
11:42Nie wiedziałem, że tak można.
11:43Da się opłacić kaucję kartą swojej ofiary?
11:49Nie sądzę, byś kiedykolwiek musiał przejmować się kaucjami.
11:54Jestem w dołku.
11:55Bank wycofał zarzuty, ale mogę stracić licencję terapeuty.
11:59Uwzięli się na terapeutów obnażających się w bankach.
12:04Na studiach.
12:05Nie miałem z tym problemu.
12:09Możemy ci jakoś pomóc?
12:11Stanę przed Komisją Etyki Zawodowej.
12:14Przydalibyście się jako świadkowie.
12:16Chętnie zeznam.
12:17Te sesje sporo mi dają.
12:19Muszę cię jednak powiadomić, że po wszystkim ucieknę z więzienia, żeby wyrównać rachunki.
12:28Ernesto, porozmawiasz z Komisją?
12:30Powiem im prawdę.
12:32A jeśli krzywo na ciebie spojrzą, poderżnę im gardła.
12:43Zapomniałem, że mogę wykorzystać tylko jedną osobę.
12:46Będzie nią Cleo.
12:47Mam pytanie.
12:51Czy moi strażnicy mogą być mali, słabi i wolni?
12:58Nie możesz uciec.
13:00Kto mówił o uciekaniu w skarbie?
13:06Jak do mnie trafiliście?
13:11Byliśmy już u doktora Goldfarma, Blitzsteina i jakiegoś Żydenheimera.
13:19Proszę mu wybaczyć.
13:21Ed ma staromodne poglądy.
13:23Jest skończonym bigotem.
13:26Ciekawe.
13:27Wrócimy do tego.
13:29A mój kolega nazywa się Żydenheimer.
13:33Nie jestem bigotem.
13:35Żydzi po prostu mają zabawne nazwiska.
13:37Choć Chińczyków nie przebiją.
13:41Znów to samo.
13:42On mnie atakuje.
13:43Nie atakuje.
13:45Patryk jest wrażliwy, bo ma w sobie więcej z kobiety niż z mężczyzny.
13:51Powinniście popatrzeć na siebie w kręgu zgody.
13:56Słucham?
13:59Stańcie naprzeciw siebie, złapcie się za ręce, popatrzcie sobie w oczy i przeproście się wzrokiem.
14:05Miło było poznać.
14:08Zróbcie to.
14:21Ogłaszam was mężem i odrażającym staruchem.
14:25To niedorzeczne.
14:27Charlie nie stosował takich praktyk.
14:30Za nic nie położę się na lejsi.
14:36Powinniśmy popatrzeć na siebie pod prysznicem zgody.
14:41Co z wami?
14:43Gdybyśmy wiedzieli, nie płacilibyśmy panu.
14:46Idziemy.
14:49Nic z tego nie będzie, doktorze Russell Stein.
14:52Doktorze Russell.
14:54Możliwe, że w tym rzecz.
15:03Coś taki wiadosny.
15:05Mam zeznawać w twojej sprawie przed komisją etyki, a ty zostawiasz mi wiadomość na godzinę przed posiedzeniem?
15:11Psychopata.
15:13Im tego nie mów.
15:16Nie dam rady.
15:17Jestem nieprzygotowana.
15:19Trudno.
15:19Cieszę się, że mnie wspierasz.
15:25Witam, panie Goodson.
15:28Nazywam się dr Richter, a to doktorzy Everett i Żydenheimer.
15:32Himer.
15:34Przepraszam.
15:37Możemy zaczynać?
15:38Tak.
15:40Reprezentować mnie będzie dr Jordan Denby.
15:43Możesz zaczynać.
15:51Dzień dobry.
15:54Słyszałam, że przemówienie warto zacząć od żartu.
15:58Ilu psychologów trzeba, by zmienić żarówkę?
16:03Jednego.
16:05Ale żarówka musi naprawdę chcieć się zmienić.
16:18Świetnie ci idzie.
16:23Witam ponownie.
16:26Pracuję z Charliem od niedawna, ale dobrze go poznałam, gdy zamknął mnie w pokoju.
16:33Wiem, że brzmi to okropnie, ale na jego obronę wcześniej mnie upił.
16:37Byłam przygnębiona, gdy kazał mi oglądać ludzi uprawiających seks.
16:43Dobra robota.
16:46Dziękuję.
16:52Cześć.
16:56Wyglądają na miłych.
16:59To właśnie dr...
17:02Sean Healing.
17:06Charlie jest moim sąsiadem.
17:09Znam go od dawna.
17:10To wspaniały facet.
17:12Od jak dawna się znacie?
17:15Mieszkamy obok siebie już od prawie...
17:19dwóch tygodni.
17:21Ale od roku uprawiam seks z jego byłą żoną.
17:28Nasz związek się rozpadł po tym, jak straciłem pracę i przespałem się z jedną z jego pacjentek.
17:36Teraz prowadzę popularną sieć klubów ze striptizem.
17:52Co za gość.
17:57Jest ktoś jeszcze?
18:02Nie, ci byli najlepsi.
18:09Musimy ocenić, czy pańskie zachowanie wpłynęło na zdolność leczenia pacjentów.
18:15Zacznij płakać.
18:17Nie ma mowy.
18:18Dziewczyny tak robią.
18:20Nie jestem dziewczyną.
18:21To twoja jedyna szansa.
18:24Wykluczone.
18:26Jak chcesz.
18:30Czy chce pan powiedzieć coś w swojej obronie?
18:35Dziękuję.
18:39Ściągnąłem spodnie w banku.
18:41Czy panowie nigdy nie byli tak sfrustrowani wszechobecną biurokracją,
18:45że też mieli ochotę opuścić spodnie w swoim banku?
18:48Oczywiście, że tak, ale ktoś musiał przetrzeć szlak.
18:52Nie ściągnąłem tylko swoich spodni.
18:53To były spodnie każdego z nas.
18:58Przyszliście.
18:59Chcemy opowiedzieć o naszym terapeucie, Charlie Mgudsonie.
19:04Cześć, ludzie od etyki.
19:08Doceniam ten gest.
19:09Jeśli chcecie się u mnie leczyć, od jutra wezmę się w garść.
19:15Nie ma sprawy.
19:17Poradzimy sobie.
19:18Naprawdę myślałem, że sobie poradzimy.
19:22Próbowaliście.
19:24Terapeuta, którego pacjenci biją się o to, kto zabierze głos jako pierwszy,
19:28ma niewielkie szanse przed komisją.
19:31Racja.
19:32Przepraszam, że wskazałem na ciebie palcem.
19:35A ja przepraszam, że cię ugryzłam.
19:41Charlie, możemy porozmawiać na osobności?
19:46Nie mam przed nimi tajemnic.
19:49Nie są już moimi pacjentami, tylko przyjaciółmi.
19:53Jestem jego przyjacielem.
19:54Mnie lubi bardziej.
19:58Wiem, że cię zawiodłam, ale wróciłam przed komisję i namówiłam ich, żeby dali ci drugą szansę.
20:05Zachowujesz licencję.
20:08Jak to?
20:09Nauczyłaś się nowego dociku?
20:11Nie.
20:13Wychwalałam cię, a gdy to nie podziałało, zaczęłam płakać.
20:18To niezawodna metoda.
20:20Pójdę już.
20:23Jesteś dobrym człowiekiem, a ja nie traktuję cię sprawiedliwie.
20:26Chciałem podziękować ci za wszystko, co dla mnie zrobiłaś.
20:31To takie słodkie.
20:32Ale tego nie zrobię.
20:35Nie chcę, żebyś się wzruszyła i zrobiła scenę.
20:38Masz rację.
20:48Znów jestem waszym terapeutą.
20:50Na własnych warunkach.
20:52Koniec ze starymi metodami.
20:55Czas na zmiany.
20:56Co to znaczy?
20:59Dzisiejsza sesja odbędzie się na wyścigach konnych.
21:04Dlaczego właśnie tam?
21:06Żeby dowiedzieć się czegoś o życiu.
21:09Nie zapominajmy o piwie i hot dogach.
21:13A jeśli odwiedzicie ktoś z Komisji Etyki?
21:16Kogo to obchodzi?
21:17Nas tu nie będzie.
21:19Doć to znaczy?
21:20KONIEC

Recommended