- 22 hours ago
Charlie Sets Jordan Up with a Serial Killer
Wayne ma zostać przeniesiony do więzienia w Teksasie. Aby temu zapobiec, potrzebuje przedstawić komisji penitencjarnej swoją dziewczynę, dla której powinien odbywać karę w Kalifornii. Charlie postanawia mu pomóc i prosi Jordan, by ta udawała partnerkę Wayne’a.
Wayne ma zostać przeniesiony do więzienia w Teksasie. Aby temu zapobiec, potrzebuje przedstawić komisji penitencjarnej swoją dziewczynę, dla której powinien odbywać karę w Kalifornii. Charlie postanawia mu pomóc i prosi Jordan, by ta udawała partnerkę Wayne’a.
Category
📺
TVTranscript
00:01Jak to możliwe, że to, co wyprawiają Patrick i Lacey, nie jest przestępstwem?
00:08To odpowie na pytanie Eda?
00:10Już wiem.
00:14Jeśli znów padnie na mnie.
00:23Patrick, wytłumacz Edowi, dlaczego wasze udawane małżeństwo nie jest przestępstwem.
00:30Nie jest udawane. Naprawdę bierzemy ślub, choć się nie znosimy i nigdy nie pójdziemy ze sobą do łóżka.
00:38Jak w prawdziwym małżeństwie.
00:41Dobre, co?
00:43Moja kolej.
00:52Robią to, żeby naciągnąć jej rodziców.
00:57Rodzice zmuszali mnie do aranżowanego małżeństwa.
01:00Biorę ślub z Patrickiem, żeby im przeszkodzić.
01:02Jeśli w prezencie dadzą mi milion dolarów, nie będę protestować.
01:06Więc ich naciągasz. Może i tak.
01:08Co ty na to, Patrick?
01:10Pewnie, że ich naciągam.
01:13Przypominam, że słuchanie rozmów o przestępstwach nie czyni mnie współwinnym.
01:21Rodzice dali mi 100 tysięcy dolarów na zorganizowanie ślubu, a ja wolałabym wydać te pieniądze na dodatki.
01:29100 tysięcy dolarów?
01:31To niemalże 30 tysięcy dolarów.
01:36Zjadłeś na śniadanie całą miskę głupoty?
01:41Zwracałem na ciebie uwagę.
01:43Koło nigdy nie zatrzymuje się na moim imieniu.
01:46Jestem wściekła, bo chcę wydać te 100 tysięcy na siebie, zamiast marnować je na głupi ślub, na którym wszyscy będą
01:52się dobrze bawić.
01:58Jak Lacey powinna radzić sobie z frustracją?
02:01Tylko nie sugerujcie jej, żeby poleciała do Vegas i podwoiła fortunę.
02:06Świetny pomysł.
02:10Fatalny.
02:12Zróbmy to jeszcze dziś.
02:13Nie róbcie tego w ogóle.
02:15Lecimy czy jedziemy?
02:16Polećmy.
02:20Dziękuję za udaną sesję.
02:25Na kole pojawi się plansza dotycząca traum z dzieciństwa.
02:29Czas na wspominki.
02:32Gdy miałem 7 lat, klaun dotknął mnie w cyrku.
02:35Następnym razem.
02:43Mogę iść do więzienia.
02:45Za konkretną zbrodnię, czy społeczeństwo macie dosyć?
02:49Będę obserwować twoją więzienną grupę.
02:53Nie powinnaś jechać.
02:56Mówiłeś, że mogę.
02:58Chcę zostać psychologiem policyjnym.
03:00Muszę poznać jakichś przestępców.
03:03Nie trzymaj ich tylko dla siebie.
03:05Nie jesteś na to zbyt delikatna.
03:12Poradzę sobie.
03:16Zgoda.
03:18Zabieram cię tylko dlatego, że mnie wkurzasz i jest szansa, że coś ci się tam przytrapi.
03:24Jeden gniewny Charlie.
03:29Twoja kolej, Ernesto.
03:30Pokaż nam listę trzech rzeczy, które wkurzają cię najbardziej.
03:35Niech ona pokaże mi trzy rzeczy, które mnie kręcą.
03:38O rany.
03:41Przepraszam za niewyparzony język mojego kolegi.
03:44Dziękuję, Wayne.
03:46Przejmuję, przeprosimy.
03:49Cieszę się.
03:50Hej, pokazać pani mój niewyparzony język?
03:55Wystarczy.
03:56Wiem, że jesteście tu tak długo, że nawet Jordan wydaje wam się atrakcyjna.
04:02Przejęzyczyłem się.
04:03A może i nie.
04:08Przestań ją drażnić.
04:10To piękna kobieta.
04:11Dziękuję.
04:12Mam pytanie.
04:14Mogę dostać pani włosy?
04:18Nie wszystkie.
04:19Wystarczy tyle, żebym mógł zrobić sobie perukę.
04:24Odmówiłbym.
04:26Nie.
04:29Wayne, mówiłeś, że nie dogadujesz się z jednym z więźniów.
04:35Naśmiewał się z mojego akcentu.
04:38Zwróciłem mu na to uwagę w pralni, gdzie przypadkiem wymaglowałem mu twarz.
04:43Chyba zrozumiał, że ludzie z Nashville już tak mówią.
04:48Też jestem z Nashville.
04:50Które liceum pani kończyła?
04:52McKinley'a.
04:53Moja pierwsza ofiara skończyła to liceum.
04:57To ty porwałeś Clee'e Lambert?
05:01Nienawidziłam jej.
05:02Musiałeś ją puścić.
05:06Spróbowałaby pani spędzić z nią trzy dni w oczekiwaniu na okup.
05:12Musiałeś przeżyć prawdziwą traumę.
05:16Był kulturalny.
05:18Nie zrobił jej krzywdy i wypuścił ją pod lodziarnią.
05:21Jakby powinna jeść więcej lodów.
05:25Nie mów, że to ty dźgnąłeś Filmora.
05:29Na swoją obronę powiem, że nie dał mi drugiej porcji lodów.
05:36Nie wiesz, że dają tylko jedną?
05:40Nie miałem pojęcia.
05:43Muszę napisać list.
05:47Wystarczy na dziś. Widzimy się za tydzień.
05:51Możemy porozmawiać na osobności w mojej celi?
05:56Jasne.
05:58Spotkam się w samochodzie.
05:59Nigdy nie robiłam czegoś podobnego.
06:02Było wspaniale.
06:04Przepraszam za niewyparzony język.
06:07Nie przejmuj się.
06:08Mam pokazać niewyparzonego siuciaka?
06:12Odmówiłbym.
06:17Zaraz przyjdę.
06:19Masz paralizator?
06:24Co z tobą?
06:25Zaskoczyłeś mnie.
06:31O czym chcesz rozmawiać?
06:34Chcą przenieść mnie do więzienia w Teksasie.
06:36Rzecz w tym, że tamtejsi więźniowie chcą mojej śmierci.
06:41Dlaczego?
06:42Gdybym ci powiedział, musiałbym cię zabić.
06:45Świetnie.
06:49Przygotuj paralizator.
06:54Prawo stanu Kalifornia mówi, że nie przenosi się więźnia,
06:57jeśli miałoby to utrudnić jego kontakt z bliskimi.
07:01Mam udawać twojego partnera?
07:04Przykro mi, ale wolę kobiety.
07:08Czasem nieco męskie, ale to wciąż babki.
07:14Potrzebuję podstawionej narzeczonej.
07:17Porozmawia pan z dr Dębi?
07:22Gdyby zrobili reality show na ten temat,
07:25chętnie bym go obejrzał.
07:28Wybacz, ale nie mogę ci pomóc.
07:33Coś panu pokażę.
07:38Kilku wydawców chce mi hojnie zapłacić za historię mego życia.
07:44Nie napiszę tej książki samodzielnie, ale wiem, kto mógłby to zrobić.
07:49Są gotowi zapłacić kilka milionów za intymny portret
07:53demona z Austin?
07:56Nienawidzę tego pseudonimu.
07:58Ludzie mylą mnie z dusicielem z Bostonu, który nie miał pojęcia o duszeniu.
08:05Spora sumka.
08:07Można ją w coś rozsądnie zainwestować albo opłacić studia córki.
08:13Albo kupić wóz kempingowy, w którym zmieszczą się dwa skutery wodne i bar.
08:21Jordan też by tego dla mnie chciała.
08:28Przepraszam za spóźnienie.
08:30Wiedziałem, że dotrzesz.
08:32Jesteś alkoholiczką.
08:33Trafianie do barów to twoja supermoc.
08:36No to piwo i Shirley Temple.
08:39Nie piję, ale nie jestem dzieckiem.
08:42Przynieść dodatkowe czereśnie?
08:44Tak, hura.
08:45Zrób to ponownie, a wycisnę ci cytrynę do oka.
08:52Jestem dumny.
08:53Poradziłaś sobie z tymi więźniami.
08:55Będziesz świetnym psychologiem policyjnym.
08:57Jesteś miły.
08:59Czego chcesz?
09:00Pieniędzy?
09:00Płacę za te kolacje?
09:03Skądże.
09:04Uważam, że powinnaś spotkać się ze skazanym w cztery oczy.
09:07Byłoby wspaniale.
09:10Niełatwo uzyskać do nich dostęp.
09:15Mam świetny pomysł.
09:16Mogłabyś udawać narzeczoną Wayne'a.
09:19Nie zaręczę się z przestępcą.
09:21Miałabyś wgląd w umysł socjopaty.
09:26To daje mi praca z tobą.
09:30Tylko na kilka miesięcy.
09:32Chcę mieć wóz kempingowy.
09:34Słucham?
09:35Wybacz, źle się wyraziłem.
09:38Potrzebuję wózu kempingowego.
09:44Wiedziałam, że czegoś chcesz.
09:46Mama mówiła, żebym dała ci szansę.
09:48Potem rozmawiałam z tatą.
09:51Zrozumiałem.
09:53Jeśli Wayne nie będzie mieć narzeczonej, wyślą go do Teksasu.
09:58W zamian za pomoc pozwoli mi napisać książkę, która przyniesie miliony zysku.
10:04Zgoda, jeśli napiszemy książkę wspólnie i podzielimy się zyskami.
10:07Pół na pół?
10:08Chcę mieć też prawa do filmów, programów telewizyjnych i przestaleń na Broadwayu.
10:12Zapomniałaś o figurkach, które dźgają lepiej niż kiedykolwiek.
10:18Muszę poznać Wayne'a na tyle dobrze, by wykiwać komisję.
10:23Oby się udało.
10:25Uda się.
10:26Potrafisz kłamać.
10:28Pokłamałaś się dziś rano, mówiąc sobie, że wyglądasz ładnie w tej sukience.
10:36Charlie, chciałem zostawić ci wiadomość.
10:39Wciąż jesteśmy w Wegas, mamy ładny pokój, a ty nie miałeś racji.
10:48Podwoiłem naszą fortunę, wygrałem 200 tysięcy dolarów.
10:51Co ty na to?
10:53Rozłączyłem się.
10:56Charlie, tu Patryk.
10:59A, masz.
11:02Wszystko przepadło.
11:03Co?
11:04Pieniądze.
11:06Są w sejfie, w szafie.
11:08Gdzie te pieniądze?
11:11Przepadły.
11:13200 tysięcy dolarów?
11:15Co się stało?
11:18Gdy byłeś na masażu, wzięłam 100 dolarów, żeby zagrać w ruletkę, ale je straciłam i wykorzystałam resztę pieniędzy, by je
11:24odzyskać, żebyś nie był zły.
11:27Jestem zły.
11:30Nie udało mi się, ale przynajmniej próbowałam.
11:34Jak mogłaś to zrobić?
11:36Nie win mnie.
11:37Gdybyś nie poszedł na głupi masaż, nic by się nie stało.
11:43Zrobiłem to, bo myślałem, że jestem bogaty.
11:46Mamy przerąbane, twoi rodzice nas zabiją.
11:51Wesele będzie skromniejsze.
11:52Świetny pomysł.
11:55Niczego się nie domyślą, gdy zorganizujemy wesele w taniej knajpie.
12:00Co teraz?
12:01To co zwykle.
12:03Obejrzymy modową policję po pijaku?
12:05To nam raczej nie pomoże.
12:08Będziemy kłamać.
12:10Czyżbyśmy nie okłamywali moich rodziców dostatecznie długo?
12:14Najwidoczniej nie.
12:15Zgoda.
12:19Odpowiedzi na pytania sugerują, że znają się Państwo na tyle dobrze, by móc się zaręczyć.
12:26Jeszcze kilka pytań i będziemy kończyć.
12:28Doktor Dinby, czy pani narzeczony jest lewo czy praworęczny?
12:32Zgodnie z tym, co mi mówił, jest oboręczny.
12:35Strzela lewą, dźga, prawą i dusi obiema.
12:40Moja dziewczyna.
12:46Ostatnie pytanie.
12:48Jak usprawiedliwia pani małżeństwo z kryminalistą?
12:52Pochodzimy z tej samej części świata.
12:55Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.
12:57Ale się w nim zakochałam.
13:08Mimo, że popełnił wiele morderstw w różnych Stanach,
13:13nie twierdzę, że jest ideałem.
13:17Mama mówi, że mężczyznę trzeba uformować.
13:23No i wystarczy.
13:27Panie Errol, jako prezent ślubny
13:29pozwolimy panu pozostać w swojej obecnej celi
13:32przez kolejne 200 lat.
13:36Dziękuję.
13:37Co za ulga.
13:44Co się stało?
13:46Zostałem ocalony.
13:47Po raz dwunasty w życiu myślę, że się zakochałem.
13:53Odezwiemy się do ciebie w sprawie książki.
13:56Wiedziałem, że mnie kochasz.
13:58Nie martw się.
14:00Będziemy razem.
14:07Mówił o książce?
14:08Powiedział, że będziemy razem.
14:10On za kierownicą, a ja w bagażniku.
14:13Wyznam prawdę komisji.
14:16Nie napiszemy książki, a on pojedzie do Teksasu.
14:20I dobrze.
14:22Wiesz co, jest jeszcze lepsze?
14:24Skuter wodny, cały w czereśnie.
14:28Hurra!
14:34Gdzie byliście, gdy się włamali?
14:37Kupowałam wam prezenty w ramach wdzięczności za ślub.
14:42Zrealizowałaś czek i przyniosłaś kotówkę do domu?
14:47W banku powiedzieli, że tu będą bezpieczniejsze.
14:51Ostatnio wciąż na nich napadają.
14:54Gdzie trzymaliście pieniądze?
14:57W walizce Patryka w szafie.
15:01Trzeba było przepuścić te pieniądze w Vegas.
15:07Oczekujecie, że wypiszemy kolejny czek na 100 tysięcy?
15:10Byłoby super.
15:12Dziękuję, tatusiu.
15:15No dobrze.
15:16Każę księgowej się tym zająć.
15:19Cieszymy się, że nic wam nie grozi.
15:21Chodźmy już.
15:26Jeszcze jedno.
15:28Gdy następnym razem będziecie pozorować w łamanie, rozwalcie drzwi lub okno,
15:32żeby ludzie uwierzyli wam, że ktoś naprawdę próbował tu wejść.
15:38Dobrze, tatusie.
15:39Buziaczki.
15:43Nic ci nie zrobi.
15:45Historyzujesz.
15:47Słucham cię od pięciu godzin i wciąż nie czuję się lepiej.
15:50Dzwonię do komisji.
15:54Powiesz im, że skłamałaś?
15:56Wayne zginie w teksańskim więzieniu.
15:59Nie przejmujesz się nim, tylko swoją książką i głupim wozem kempingowym.
16:03Potrafię przejmować się wieloma rzeczami jednocześnie.
16:06Jestem wszechstronny emocjonalnie.
16:08Przejmi się tym, że on mnie przeraża.
16:11Wiele osób nas przeraża.
16:14Sam boję się jednego dziwaka z pobliskiego monopolowego,
16:17ale to nie przeszkadza mi w chodzeniu tam cztery razy w tygodniu.
16:21Przecież Wayne nic ci nie zrobi.
16:24Chodzi w kajdanach i siedzi w więzieniu.
16:31Masz rację.
16:33Hysteryzuję.
16:35Nic ci nie grozi.
16:45Kim jesteś?
16:47Komplem Charlie'ego, a ty?
16:50Sąsiadem.
16:52Dziwne, że cię nie znam.
16:54Rzadko wychodzę.
16:57Skąd mam wiedzieć, że jesteście przyjaciółmi?
16:59Skąd mam wiedzieć, że nie jesteś seryjnym mordercą?
17:04Racja.
17:08Spaghetti?
17:10Została jakaś puszka?
17:12Widziałem ravioli.
17:15Mam dziś szczęście.
17:18I to jakie.
17:22To ciuchy Charlie'ego?
17:25Wiem.
17:27Fajnie.
17:28To jego koszulka.
17:37Miło, że mogę u ciebie przenocować.
17:39Wciąż się boję.
17:43Tylko nie próbuj się ze mną przespać.
17:49Co?
17:51Wiem jak jest.
17:58Dobrze, że zmieniłaś zdanie.
18:00Wszystko się ułoży.
18:02Nie potrzebnie się martwię.
18:04Przecież on jest w więzieniu.
18:05O kim mówicie?
18:08Wayne.
18:10Nie chciałem cię wystraszyć, kwiatuszku.
18:14Wayne?
18:17Nie spodziewałem się ciebie tu.
18:20Jeszcze niedawno siedziałeś w więzieniu o zaostrzonym rygorze.
18:23No właśnie.
18:25Co się zmieniło?
18:28Uwierzyłem ci, gdy powiedziałaś, że naprawdę mnie kochasz.
18:32Brzmiałam tak wiarygodnie?
18:36Nie było mnie przy tym.
18:37Dzięki.
18:42Serce zakochanego mężczyzny ma skrzydła, które pozwalają mu wzbić się ponad ziemską niewolę.
18:48Właśnie dlatego ukryłem się w śmieciarce.
18:50Wayne, muszę się zaskoczyć.
18:51Co chcesz osiągnąć?
18:53Na pewno już na ciebie polują.
18:58Właśnie dlatego muszę ukryć się gdzieś z moją narzeczoną.
19:04Narzeczona.
19:05Na dźwięk tego słowa przeszywają mnie dreszcze.
19:08Mnie też.
19:15Poczekaj.
19:17Nie możesz uciec z Jordan.
19:19Ona nie jest twoją narzeczoną.
19:22Masz rację.
19:24Chodziło tylko o komisję.
19:26Co ja sobie myślałem?
19:27Trochę cię poniosło.
19:30Musimy zrobić to naprawdę.
19:33Jordan Dymby, wyjdziesz za mnie?
19:37Nie wiem, co powiedzieć.
19:39Zgodziłbym się.
19:42Zgoda.
19:45Wiedziałem.
19:47Głosy znów się myliły.
19:50Świetna historia do książki.
19:52Odkupienie Wayne'a.
19:54Będziesz jego pierwszą żoną, której mnie zabiję.
19:57Mam rację?
19:59Nie jestem jasnowidzem, ale mam dobre przeczucia.
20:03Ja też.
20:05Dam wam kluczyki do mojego domu w lesie.
20:08Słucham?
20:09Stoi na odludziu.
20:10Nikt was tam nie znajdzie.
20:13Możemy porozmawiać?
20:14Zadzwoń z drogi.
20:16Twoja hojność robi wrażenie.
20:19Jordan, włącz muzykę.
20:21Ja polecę po klucze, a Wayne zajmie się szampanem.
20:25Zgoda.
20:26Co mam puścić?
20:30Biegiem.
20:31To Journey czy Springsteen?
20:34Biegiem uciekamy.
20:40Odnoszę ravioli.
20:42Puszka była nadęta.
20:44Gdy ją otworzyłem, okazało się, że nie smakuje najlepiej.
20:49Proszę.
20:51Poranne martini?
20:53Ja, lubię sobie dogodzić, gdy oszukam śmierć.
20:57Oh, all right, yeah, yeah.
20:58Wayne wrócił za kratki.
21:01Gdy znów zastaniesz tu obcego w moich ciuchach, jedzącego moje żarcie,
21:06z łaski swojej wyślij mi wiadomość.
21:14Pewnie.
21:16Paranoik.
21:20Paranoik.
Comments