- 4 weeks ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:02Poczekamy na Patrika, a potem porozmawiamy o waszych problemach.
00:06Mnie te偶 jest ci臋偶ko, bo nie wiem z kim um贸wi膰 si臋 w sobotni wiecz贸r.
00:12艢licznotka czy...
00:14艢licznotka.
00:16To oczywiste.
00:20Nie opowiedzia艂em wam o intelektualistce.
00:23Macie racj臋.
00:25Rozumiem, 偶e chodzi o partnerk臋 na m贸j 艣lub z Patrikiem.
00:29Przecie偶 nie na koncert Slasha.
00:33Znacie kogo艣, kto chce odkupi膰 bilety?
00:38Jak mog艂e艣 zapomnie膰?
00:40W sobot臋 bierzemy 艣lub, a w niedziel臋 odbieramy od rodzic贸w czek na milion dolar贸w.
00:45My艣la艂em, 偶e was rozgryz膮 i wyl膮dujesz w wi臋zieniu.
00:50To parodia ma艂偶e艅stwa.
00:52Nawet wam na sobie nie zale偶y.
00:55Nie pr贸bujcie mnie nam贸wi膰, 偶ebym przyszed艂.
01:07Rodzina przyleci z Indii, by do艣wiadczy膰 tego radosnego przest臋pstwa?
01:11Tak. Na weselu b臋dzie te偶 mehesz.
01:14To cz艂owiek czy przystawka, po kt贸rej dostan臋 sraczki?
01:22To brzydki grubas, za kt贸rego mia艂am wyj艣膰.
01:26B臋dzie niezr臋czne.
01:28B膮d藕 dla niego mi艂a.
01:30Dla grubasa?
01:33Gdy rozmawiam z kim艣 p艂etkim i egoistycznym, prawie komplementy i si臋 u艣miecham.
01:40艁adna bluzka.
01:43Dzi臋kuj臋.
01:48Pami臋tam ci臋 jako dziewczynk臋, a jutro dam ci 艣lub.
01:51Musisz si臋 cieszy膰.
01:54Jasne.
01:55Mam przyjaci贸艂k臋, kt贸ra wychodzi za m膮偶, 偶eby rodzice wyp艂acili jej fortun臋.
02:00Czy trafi za to do hinduistycznego piek艂a?
02:08Nie ruszaj si臋 st膮d.
02:10Prze艣lij mi odpowied藕.
02:12Jeste艣 super.
02:13W czym mog臋 pom贸c?
02:16Pami臋ta艂em, 偶e jeste艣 pi臋kna.
02:22Mehesz, kiedy sta艂e艣 si臋 takim ciachem?
02:27Schud艂em, gdy odrzuci艂a艣 moje o艣wiadczyny.
02:31To ja ci臋 stworzy艂am?
02:33Odjazd.
02:35Wiele si臋 zmieni艂o.
02:36Teraz prowadz臋 firm臋 z oprogramowaniem w Dolinie Krzemowej.
02:44I jak ci idzie?
02:45Microsoft zaproponowa艂 nam 300 milion贸w, ale to za ma艂o.
02:51Prosisz mnie o r臋k臋?
02:55Wychodzisz za Patryka.
02:58Zastanowi臋 si臋 nad tym.
03:04Przeczytasz to, gdy hinduski kap艂an i ksi膮dz wszystkich powitaj膮.
03:08Obaj poprowadz膮 ceremoni臋?
03:10Ksi膮dz jest dla mojej mamy, kt贸ra nawet zza grobu sprawia, 偶e czuje si臋 bezwarto艣ciowy.
03:21Wiesz gdzie...
03:23Charlie?
03:23To ty?
03:25Kup臋 lat.
03:28Ostatnio widzia艂em ci臋, gdy 艂ama艂e艣 sw贸j kij na kolanie.
03:33A ty radzi艂e艣, 偶ebym walczy艂 z b贸lem przy pomocy Jacka Danielsa i pigu艂ek.
03:40Stare dzieje.
03:42Wiele si臋 zmieni艂o.
03:44Jestem terapeut膮, a ty go艣ciem, kt贸ry ubiera si臋 jak ksi膮dz.
03:50Nie wiem, co to za numer, ale ju偶 mi si臋 podoba.
03:55To 偶aden numer.
03:56Jestem boskim s艂ug膮.
03:59A ja my艣la艂em, 偶e jestem 艣wi臋ty, bo nie zaparkowa艂em na miejscu dla niepe艂nosprawnych.
04:05Udzielisz 艣lubu?
04:07To m贸j pierwszy.
04:09Jestem ksi臋dzem od kilku miesi臋cy.
04:12Stracisz dzielictwo.
04:14Mog臋 tak m贸wi膰?
04:17Wci膮偶 jestem sob膮.
04:19Co z tego, 偶e nosz臋 koloratk臋 i m贸wi膮 do mnie,
04:21ojcze, poca艂uj pier艣cie艅.
04:25Poca艂uj mnie w ty艂ek.
04:28呕artowa艂em.
04:30Ja te偶.
04:33Napijmy si臋 po pr贸bie.
04:36Ju偶 nie pij臋, chyba 偶e podczas sakrament贸w.
04:43Udzielisz mi sakramentu, a potem si臋 upijemy.
04:48Jeden gniewny Charlie.
04:52Co, Jen?
04:54W porz膮dku.
04:55Rozwiedli艣my si臋.
04:56Przykro mi.
05:00Gdyby艣 nie by艂 ksi臋dzem,
05:01sam by艣 si臋 ni膮 zaj膮艂.
05:04Zawsze ci si臋 podoba艂a.
05:06Teraz podoba mi si臋 on.
05:09Dziwnie to brzmi.
05:11Co si臋 z tob膮 sta艂o?
05:12Kiedy艣 wyrzucili ci臋 z autobusu Motley Crew,
05:15bo doprowadzi艂e艣 Tomiego Lee do Wes.
05:19Ludzie si臋 zmieniaj膮.
05:20Dosta艂em znak od Boga.
05:23Zobaczy艂e艣 twarz Chrystusa na to艣cie?
05:26Sk膮d偶e?
05:28Na tortili.
05:32By艂em za艂amany i bezradny.
05:34Spojrza艂em w d贸艂, a on tam by艂.
05:36I si臋 do mnie u艣miecha艂.
05:39Pewnie brzmi g艂upio.
05:42Nie, kiedy艣 upu艣ci艂y mi og贸rt i plama,
05:44kaza艂a mi nie trze藕wie膰 przez dziewi臋膰 dni z rz臋du.
05:49Chyba troch臋 przesadzasz.
05:52My艣l, co chcesz.
05:54Lepiej mi si臋 偶yje bez tych 偶膮dz.
06:00No co?
06:02Obczaja艂e艣 j膮.
06:03Nieprawda.
06:06Rozpozna艂by艣 jej ty艂ek spo艣r贸d wielu innych.
06:08Bawili艣my si臋 tak w Kansas City.
06:12Nie jeste艣 sob膮.
06:14Jestem.
06:15Nie opar艂by艣 si臋 prawdziwej pokusie.
06:19Moja wiara jest silna.
06:22Spotkamy si臋 jutro wieczorem.
06:24Masz nie m贸wi膰 nikomu, 偶e jeste艣 ksi臋dzem.
06:27Zgoda.
06:28Je艣li przegrasz, b臋dziesz chodzi艂 do ko艣cio艂a przez rok.
06:32Mog膮 by膰 dwa lata.
06:34Albo i trzy.
06:37Miesi膮ce.
06:40I to nie z rz臋du.
06:45Spotka艂e艣 Eugina Alvareza?
06:47Co艣 takiego.
06:49Podoba艂 ci si臋?
06:51Byli艣my ma艂偶e艅stwem.
06:54Nie my艣la艂am o nim w ten spos贸b.
06:56Wci膮偶 jest samotny?
06:57Jak ja go pragn臋艂am.
06:59Jest bardzo samotny.
07:02Poderwa艂aby艣 ksi臋dza?
07:05Nie.
07:06On jest ksi臋dzem?
07:09Sk膮d偶e, ale to rozwa偶a.
07:14Nie wsadza si臋 prostok膮tnego ko艂ka do okr膮g艂ej dziurki.
07:18On ju偶 nie wsadza swojego ko艂ka w 偶adn膮 dziurk臋.
07:23Mo偶e kto艣 udowodni mu, 偶e to b艂膮d.
07:28Przywioz艂e艣 mi chi艅szczyzn臋, 偶eby mnie przekupi膰?
07:34Jasne, 偶e nie.
07:35Pr贸bowa艂a艣 sosu?
07:36Jest pyszny.
07:40Udawaj, 偶e go uwodzisz.
07:42Gdy zareaguje, odejdziesz m贸wi膮c, 偶e Charlie mia艂 racj臋.
07:46Nie ma innego sposobu?
07:47Mia艂em zam贸wi膰 mu sze艣膰 prostytutek, ale on pragnie ciebie.
07:52Nie wiem.
07:54To by艂 komplement.
07:55Jeste艣 lepsza od sze艣ciu prostytutek.
07:59O, dzi臋kuj臋.
08:06Gdzie jest Charlie, sko艅czony palancie?
08:10Sko艅czonym palantem by艂 m贸j ojciec.
08:12Ja jestem zwyk艂y.
08:13Nienawidz臋 ci臋, ale potrzebuj臋 mojego terapeuty.
08:18Poszed艂 do sklepu.
08:19Wci膮偶 ko艅cz膮 mu si臋 p艂atki.
08:21Chcesz?
08:23Mam powa偶ny problem.
08:25Musz臋 z nim porozmawia膰.
08:27Mo偶esz pogada膰 ze mn膮.
08:29On jest terapeut膮.
08:31A ty bezdusznym draniem.
08:34Zwyk艂ym draniem.
08:36Chodzi o jutrzejszy 艣lub?
08:38Nie wyjd臋 za Patryka.
08:40A milion dolar贸w?
08:43Powinnam wyj艣膰 za kogo艣 innego.
08:49Sko艅cz臋 je艣膰, p贸jdziemy do 艂贸偶ka i pogadamy o przysz艂o艣ci.
08:54M贸wi臋 o grubym hindusie, z kt贸rym sfatali mnie rodzice.
08:58Nie dodali, 偶e jest chudy i bogaty.
09:00Jak mogli mi to zrobi膰?
09:04Odwo艂aj 艣lub.
09:06Je艣li to zrobi臋, Patryk si臋 wkurzy i opowie o wszystkim rodzicom.
09:10A ja zostan臋 z niczym.
09:13Niech dowiedz膮 si臋, 偶e jest gejem, a ty udawaj za艂aman膮 i wyjd藕 za hindusa.
09:21Genialne.
09:22Dzi臋ki.
09:23Zawsze do us艂ug.
09:26Bzykniemy si臋 w spi偶arni?
09:30Jeste艣 odra偶aj膮cy.
09:31To co?
09:32Chcesz si臋 kocha膰 w spi偶arni?
09:35W spi偶arni?
09:41Doceniam to, co chcecie ze mn膮 i dla mnie zrobi膰, ale musz臋 odm贸wi膰.
09:50Twoja strata.
09:52We藕 m贸j numer.
09:53Mo偶e zmienisz zdanie.
09:55Dzi臋ki.
10:00Charlie si臋 postara艂.
10:09Poprosz臋 kieliszek wina.
10:11Jeste艣 sama?
10:13Kto艣 mnie wystawi艂.
10:15Spal臋 dom za艂o偶yciela tej strony randkowej.
10:20Jennifer?
10:23O Bo偶e.
10:25Eugene Alvarez.
10:28Mi艂o ci臋 widzie膰.
10:30Co tu robisz?
10:33Wci膮偶 masz cudowne w艂osy.
10:39Dosta艂em now膮 prac臋 w du偶ej firmie.
10:42Z siedzib膮 g艂贸wn膮 we W艂oszech.
10:46艢wietnie wygl膮dasz.
10:48Wzajemnie.
10:51Wiesz, czemu to zawdzi臋czam?
10:54Nadmiarowi wina i niedostatkowi seksu.
11:00Mam tak samo.
11:06Jak to mo偶liwe?
11:11Jest 艣rodek dnia.
11:13Mia艂e艣 zadzwoni膰.
11:14Jak posz艂o z Eugene'em?
11:17Uda艂o mi si臋 go z艂ama膰.
11:18Nie zostanie ksi臋dzem.
11:22Wiedzia艂em.
11:23Ocali艂a艣 go przed kryzysem wiary.
11:25Wy艣wiadczy艂a艣 mu przys艂ug臋.
11:27A nawet cztery.
11:31Jak to?
11:33Nie jestem plotkar膮.
11:35Uprawiali艣my seks.
11:36Co chcesz wiedzie膰?
11:38Przespa艂a艣 si臋 z nim?
11:39Wy艣wiadczy艂am ci przys艂ug臋,
11:41a on mi si臋 odwdzi臋czy艂.
11:43Jest ksi臋dzem.
11:45M贸wi艂e艣, 偶e to planuje.
11:47Ksi臋偶a nie robi膮 takich rzeczy,
11:49bo wiedz膮, 偶e B贸g ich obserwuje.
11:53Wczoraj obserwowa艂, jak robisz to z ksi臋dzem.
11:56O Bo偶e.
11:58P贸jd臋 do piek艂a.
12:01Oszuka艂e艣 mnie.
12:03Inaczej nie dopi膮艂bym swego.
12:06Brzmi to egoistycznie,
12:07ale mia艂em w tym cel.
12:09Egoistycznie.
12:16Pami臋tasz tego ksi臋dza?
12:18Pije w barze i ob艂apia zaty艂ki
12:21upad艂e kobiety.
12:27Czyli masz 艣wietne cyski po 艂acinie.
12:34Ju偶 jad臋.
12:37Gratuluj臋.
12:38Nawr贸ci艂a艣 go.
12:44Co robisz?
12:46Siema!
12:49Ile mo偶na wypi膰 w godzin臋 i nie umrze膰?
12:54O jeden kieliszek mniej.
13:00Co si臋 sta艂o?
13:01Mia艂e艣 racj臋.
13:03Nie opar艂em si臋 po kusie.
13:05Przespa艂em si臋 z kobiet膮
13:07i z艂ama艂em 艣luby.
13:10Wiem z kim.
13:11Te偶 robi艂em z ni膮 obrazoburcze rzeczy.
13:16Nie spadaj tak nisko.
13:18Wybaczcie.
13:20Po tym 艣lubie
13:22zrzuc臋 koloratk臋
13:23i spl膮druj臋 to miasto,
13:25jak genera艂 Carranza
13:26spl膮drowa艂 Chiapas.
13:30Przelecia艂 wszystkie mieszkanki?
13:34Nie wiem.
13:35Zak艂adam, 偶e tak.
13:37By艂 przystojny.
13:41Zata艅czmy.
13:45Nie panujesz nad na艂ogami.
13:47Lepiej, 偶eby艣 uzale偶ni艂 si臋 od Boga.
13:49Dzi臋ki temu niczego nie z艂apiesz.
13:51Ponownie przepraszam.
13:53Nad wszystkim panuj臋.
13:55Po偶yczysz mi kas臋?
13:57Pogubi艂em swoje rzeczy.
14:01Gubienie swoich rzeczy oznacza,
14:03偶e si臋 nie kontrolujesz.
14:08Nie traktujesz mnie powa偶nie.
14:10Dzie艅 dobry.
14:17Szkoda, 偶e nie przyszed艂 tu
14:18z pastorem i rabinem.
14:20Mogliby艣my wymy艣li膰 jaki艣 偶art.
14:27Kocham 艣luby.
14:28Na pocz膮tku my艣la艂am,
14:30偶e co艣 knujesz,
14:31ale potem uzna艂am,
14:32偶e nie chc臋 taka by膰.
14:36Cynizm to okropna cecha.
14:39Musisz oszuka膰 ksi臋dza.
14:41Ja jestem ksi臋dza.
14:43Co?
14:45Udawaj, 偶e zainspirowa艂o ci臋 jego kazanie.
14:48Ma si臋 nawr贸ci膰.
14:50Nawr贸ci膰?
14:51Co mu zrobi艂e艣?
14:52To on si臋 upi艂
14:54i przespa艂 z moj膮 by艂膮.
14:56Ja ich tylko um贸wi艂em.
15:03Co si臋 sta艂o?
15:05Zamknij drzwi.
15:06Widzia艂em znak.
15:08Patrick r贸wna si臋 Lacey?
15:10Powinno by膰 Patrick.
15:11Plus, Lacey, ale plus jest zepsuty.
15:14Pom贸偶 mi storpedowa膰 艣lub.
15:17Daj si臋 nakry膰 podczas seksu
15:19z obcym facetem.
15:21Ukrad艂am Patrickowi telefon.
15:23Ma w nim zboczone zdj臋cia
15:24ze swoim ch艂opakiem.
15:25Chcia艂am wys艂a膰 rodzicom,
15:27ale on zmieni艂 has艂o.
15:28Jak brzmia艂o poprzednie?
15:30Garland.
15:31Judy?
15:31Tak.
15:33Streisand, Minelli, Manilow,
15:35Midler i Cher nie dzia艂aj膮.
15:38Mo偶e co艣 mniej gejowskiego?
15:41Monroe?
15:42Jeste艣 idiot膮.
15:44Uda艂o si臋.
15:46Wyjd臋 za mesza.
15:48Wiedzia艂em.
15:49S艂ysza艂em ka偶de s艂owo.
15:51Akurat.
15:55Zostawi艂a艣 mnie dla tego hindusa.
15:57M贸wi艂em ci, 偶e do tej sukni
15:58pasuj膮 inne buty.
16:02Chc臋 mehesza.
16:04A ja mojej kasy.
16:06Oddaj telefon.
16:08Je艣li to wy艣l臋,
16:10nie dostaniesz ani grosza.
16:11Powiem rodzicom,
16:12偶e by艂em pionkiem w twojej grze.
16:16Sytuacja jest matowa.
16:20M贸wi si臋 patowa.
16:23Nie macie broni.
16:24To nie w艣ciek艂e psy.
16:29Jak si臋 miewasz, ojcze?
16:31Kiepsko.
16:33Zn贸w zmiesza艂em piwo z whisky
16:34oraz w贸dk膮,
16:35winem i ponownie piwem.
16:41Co to za 艣licznotka?
16:44Jordan.
16:46Pracujemy razem.
16:47Ojciec Alvarez
16:48z mojego ko艣cio艂a.
16:51呕e co?
16:54Kilka miesi臋cy temu
16:56przychodzi艂am kryzys,
16:58ale kazanie ojca
16:59zmieni艂o moje 偶ycie.
17:02Zgadza si臋.
17:04Kiedy j膮 pozna艂em,
17:05by艂a zapijaczon膮
17:05prostytutk膮 grzebi膮c膮 w 艣mieciach.
17:08Sypia艂a z bezdomnymi.
17:10W艂a艣nie.
17:11Sp贸艂kowa艂am z bezdomnymi.
17:17Niezwyk艂e.
17:18Co to by艂o za kazanie?
17:20O wierze i Bogu.
17:27Dzi臋ki mnie zbli偶y艂a艣 si臋 do Boga?
17:31Co znaczy, 偶e pisane ci jest bycie ksi臋dzem?
17:36Raczej, 偶e ch臋tnie poznam te laseczka.
17:43Je艣li masz ochot臋 na duchowe do艣wiadczenie,
17:46znajd藕 mnie po 艣lubie.
17:52Je艣li powiesz rodzicom, 偶e ich oszukali艣my,
17:55stracisz wszystko.
17:57Bylebym poci膮gn膮艂 ci臋 ze sob膮.
17:59Nie chcesz, 偶ebym by艂a szcz臋艣liwa?
18:02Mehesz jest moj膮 bratni膮 dusz膮.
18:05Sko艅czy艂a艣?
18:08Okradn臋 go i dam ci te pieni膮dze.
18:11300 tysi臋cy.
18:13Ale ja go kocham.
18:15275.
18:17Przykro mi, ale 艣lubu nie b臋dzie.
18:20W艂a艣nie sobie przypomnia艂em,
18:22偶e jestem gejem.
18:24Co?
18:27Wyda艂em na nie 100 tysi臋cy dolar贸w.
18:29Sam znak Patrick r贸wna si臋 Lacey kosztowa艂 5 tysi臋cy.
18:34Przepraszam za wszystko.
18:37Mog臋 zabra膰 literk臋 P?
18:39艁adnie wygl膮da艂aby u mnie w domu.
18:43Pobiesz臋 sobie plakat.
18:48艢lub odwo艂any.
18:50Jestem za艂amana.
18:52Przytul mnie.
18:54Przykro mi.
18:56Mog艂am s艂ucha膰 g艂osu serca.
18:59Od pocz膮tku wiedzia艂am,
19:00偶e kocham tylko ciebie.
19:04Nie wiedzia艂em.
19:07Kap艂an czeka.
19:09We藕my 艣lub natychmiast.
19:11Nasze rodziny i tak to planowa艂y.
19:13Zr贸bmy to, moja skarbonko.
19:17Skarbonko?
19:18Skarbe艅ku.
19:20Przecie偶 jeste艣 za艂amana.
19:23艁膮czy nas co艣 wyj膮tkowego.
19:26Sformalizujmy to.
19:28Ju偶?
19:30Czy ty wiesz, przez co przesz艂am?
19:33Kiedy wreszcie dasz mi to, czego oczekuj臋?
19:37Chc臋 za ciebie wyj艣膰.
19:39Dzi艣.
19:42Zgoda.
19:48Och艂a艅 i wi臋cej si臋 do mnie nie odzywaj.
19:52I nigdy nie rozmawiamy.
20:00Nie jeste艣 m臋偶czyzn膮, kt贸rego sobie wymy艣li艂am.
20:04Todd, czy tw贸j tata wci膮偶 prowadzi t臋 firm臋?
20:08Chcesz wzi膮膰 艣lub?
20:14Widzisz?
20:15B贸g daje mi nowe znaki.
20:18Ju偶 nie chc臋, 偶ebym si臋 tym zajmowa艂.
20:22Mo偶e to nie Jezus objawi艂 ci si臋 w tortili,
20:25tylko Zach Galifanakis.
20:27Gost jest wsz臋dzie.
20:29Chod藕my na drinka.
20:34Przepraszam.
20:37Wybaczam ci.
20:43Widzia艂e艣 go?
20:45To by艂 znak.
20:47Chrystus z krzy偶em mi wybaczy艂.
20:51Jeste艣 pewien?
20:53Jeszcze zd膮偶臋 na wieczorn膮 msz臋.
20:58Wpadnij kiedy艣 do ko艣cio艂a.
21:03Nie ma mowy.
21:07Dam ci 20 dolar贸w.
21:10Dosta艂em tylko 10 za wsadzenie litery P do czyjego艣 samochodu.
21:14Wybacz mu.
21:15W艂a艣nie straci艂 p贸艂 miliona.
21:19W艂a艣nie straci艂.
21:22No?
21:27KONIEC
Comments