Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie and The Grad Student

Charlie podczas wykładów na uczelni poznaje studentkę, która chce oglądać jego sesje terapeutyczne.

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:33Napój bogów.
00:35Charlie?
00:37Wiem, że przeżywasz rozstanie, ale jak długo jeszcze będziesz dziwakiem?
00:45Przecież jestem cudowną kometą.
00:51Problemy rozwiązuje się za pomocą dojrzałej rozmowy.
00:59Wczoraj pojechałem do kobiety i pokłóciliśmy się o naszą przyszłość.
01:03Rozmowa wszystko wyjaśniła.
01:06Wiem, że tam jesteś!
01:11Nie ignoruj mnie, Carl!
01:16Sprawdziłam twoje tablice.
01:18Wiem, że masz na imię Charlie.
01:22Inną metodą jest udawanie, że nie macie w domu.
01:28Widzę cię, gnoju!
01:30Yo, Carl!
01:31Chyba cię widzi, Carl.
01:34Alright.
01:35Muszę się tym zająć.
01:46Menda!
01:50Zaliczyłeś jakąś laskę, podałeś fałszywe imię i uciekłeś bez wyjaśnienia.
01:55Nie masz pojęcia o moim życiu prywatnym.
01:59Dlatego zaskakuje mnie, że masz rację.
02:05Poszła.
02:06Sytuacja mogła być groźna.
02:08Lepiej było jej uniknąć.
02:17Wybiła ci szybę.
02:19Nie ruszysz się?
02:23Płacę za swój błąd.
02:26Chyba nie dała mi zniżki.
02:31Jeden gniewny Charlie.
02:36Masz chwilę? Potrzebuję pomocy.
02:38Nie mogę.
02:40Mój profesor poprosił mnie o wykład i nie wiem, o czym mówić.
02:45Może o potworze z Loch Ness.
02:48Chciałbym.
02:52Musi dotyczyć terapii.
02:54Szkoda.
02:56Masz śruboklant?
02:58Odkryłem w piwnicy sekretne drzwi.
03:00Liczę, że to piwniczka z winem.
03:03To raczej piwnica rozkoszy.
03:07Dlaczego tak myślisz?
03:10Bo wino nie wydaje takich dźwięków.
03:15Wiesz, że ktoś rozbił ci szybę w aucie?
03:19Musiałem jeździć rowerem córki.
03:22Byłeś kiedyś na wywiadówce różowym składakiem?
03:26To rodzi pytania.
03:30To to wariatka?
03:32Zgadłeś.
03:34Takie są najlepsze.
03:38Są niewiarygodne w łóżku.
03:41Nigdy nie wiesz, co się stanie.
03:44Z tym sęk.
03:45Lubię zabawy, ale mam dosyć szaleństwa.
03:49Żadnych więcej wariatek.
03:53Niestety, nie ma dobrego sposobu, żeby z nimi zerwać.
03:58Zmieniałem pracę, mieszkanie,
04:00fingowałem śmierć.
04:03Zawsze przychodziły na pogrzeb.
04:07Nawet wtedy pojawiały się ubrane jak zdziry.
04:13Są cudowne.
04:17Już za nią tęsknię.
04:23Ta ruda sąsiadka nie może ode mnie oderwać wzroku.
04:28Jest niewidoma.
04:32Widzi kształty.
04:36Co ta tubka robiła w koszu?
04:38Spójrz.
04:46Oto, co wyrzuciłeś.
04:49Odczep się.
04:51Robię postępy.
04:53Oszczędzam na żyletkach.
04:58Ciszej.
04:59Obudzicie mi dziecko.
05:00To przybrane dziecko.
05:02A poza tym jest siódma.
05:05Cicho.
05:09Adoptowała je, żeby wyłudzać za pomogę.
05:15To dobrze, że rząd płaci za opiekę.
05:19Dzięki temu weterani otrzymują pomoc.
05:22Co?
05:24Płacą za organizowanie domów opieki, żeby weterani po powrocie z wojny nie musieli żyć w szpitalach.
05:32A gdyby nie wszystko poszło na weterana i można było zatrzymać resztę?
05:40Co wymyśliłeś?
05:42Że mamy patriotyczny obowiązek założyć dom opieki.
05:46Skoro rząd jest rozrzutny jak pijany marynarz, to stanę w porcie z podniesioną kiecką.
05:57Pracowałem przez chwilę nad wykładem, pisząc notatki i tak dalej.
06:06Ale olać to.
06:13Profesor powiedział, że stanę przed bardzo zdolnymi ludźmi.
06:17A widzę bandę aroganckich dupków, którzy uważają się za lepszych od pacjentów.
06:24Przepraszam, czy będzie pan morda?
06:30Jesteście tak samo chorzy jak oni.
06:33I dzięki temu złapiecie kontakt.
06:36Spójrzcie na mnie.
06:38Jestem genialnym terapeutą.
06:41Dlaczego?
06:42Bo nie kontroluję gniewu, za dużo piję i mogę być seksoholikiem.
06:50A tobie co dolega?
06:52Co zrobi z ciebie terapeutę?
06:54Boję się publicznych toalet.
06:57Dlaczego?
06:58Są w nich duchy.
07:01No pewnie.
07:05Możesz zostać kolejnym Freudem.
07:08Pomóżcie pacjentom, tracąc rozum.
07:11Zasługują na to.
07:14Dziękuję.
07:15I przyszłość należy do was.
07:24Panie Goodson?
07:26Panie Goodson?
07:30Wystraszyłam pana.
07:31Nie szkodzi.
07:32Tego chciałam.
07:34Wspaniały wykład.
07:36Też tak sądzę.
07:38Dokładnie mnie pan opisał.
07:42Pan nie wie jaka jestem pokręcona.
07:44Chyba wiem.
07:48Czy mogłabym przyjrzeć się pana sesji?
07:52Będę cicho.
07:54Obiecałem sobie.
07:57Chcę być tak dobrą terapeutką, jak źle wybieram mężczyzn.
08:04Co obiecałeś?
08:06Częściej się zgadzać.
08:13Kiedy odkryłeś, że jesteś wystarczająco pokręcony?
08:16A kiedy słońce wie, że dość jasno świeci?
08:19A woda, że jest dość mokra?
08:22Skąd wiem, że kawa jest gotowa?
08:24Zapala się lampka.
08:28Otworzyłem drzwi.
08:30Faktycznie mam loch rozkoszy.
08:32Mam na imię Sean.
08:36Zaprojektowałam taki na zajęcia ze średniowiecznej erotyki.
08:40Są takie?
08:41Jeszcze nie.
08:42Na razie to klub.
08:46Wytrzymałeś prawie cały dzień.
08:49Ellie jest moją studentką.
08:53Jasne.
08:55Położysz na stole bilardowy?
08:57Pewnie.
08:59Pamiętaj, żeby w lochu nie zabrakło półek.
09:01Ludzie zawsze o nich zapominają.
09:04Lepiej nie zostawiać łańcuchów na podłodze.
09:10Znowu polujesz na wariatkę?
09:12Co z nią jest?
09:14Będzie moja.
09:15Nie zbliżaj się.
09:20Jesteś pewien, że poradzisz sobie z bałaganem po takiej dziewczynie?
09:25Bo ja tak.
09:29Zapomnij.
09:30Jestem dla niej Bogiem.
09:33Kompleks ojca?
09:35Mam nadzieję.
09:39Ja chodziłem na studia fotograficzne.
09:42Kiedy?
09:44Zanim mnie wyrzucili, bo odkryli, że nie zapisałem się i nie płacę.
09:49Fajnie.
09:50Czemu płacić za studia?
09:53Wszystko powinno być darmo.
09:55Wtedy wszyscy byliby bogaci.
09:57Mogliby pomagać biednym.
10:01Jesteś socjalistą.
10:03Jestem raczej nieśmiały.
10:07Może ci pomogę.
10:09Albo nie.
10:16Poznałaś Nolana.
10:18To najtrudniejszy pacjent.
10:20Masochista.
10:22Ma kogoś?
10:25Nie, ale to pacjent.
10:27My go leczymy.
10:28To różnica.
10:30Na wykładzie mówiłeś, żeby nie było różnic.
10:34To bardzo płynna kwestia.
10:36Zanotuj to sobie.
10:41Ed nie przyjdzie, bo razem z ojcem odbierają weterana wojennego, który jeszcze nie dość wycierpiał.
10:47Ellie jest studentką.
10:49Będzie obserwować sesję.
10:51Mam opory.
10:52Myślałam, że będzie wyglądać jak naukowiec, a ona przypomina naukowców z telewizji.
11:01Obawiasz się tego, czego nie znasz.
11:03Nieznany potrafi przerażać, jak ciemny pokój albo związek z kimś, kogo podziwiasz.
11:12Lub jaskinia morska, albo pożądanie kogoś, kogo podziwiasz.
11:19Dlaczego wspomniałaś o jaskini?
11:21Nie będę mógł zasnąć.
11:23Jaskinie morskie symbolizują silne żądze.
11:27Może ktoś ci się podoba.
11:31A może powinnaś zamknąć swoją jaskinię?
11:39Po odjęciu wszystkich kosztów zostaną nam, uważaj,
11:46824 dolary miesięcznie.
11:49Jesteś genialny.
11:53Wiesz, co to oznacza?
11:56Markową żywność.
11:58Wino w butelkach.
12:01Nocne kino.
12:04A co powiesz na wielki telewizor i dwa fotele?
12:09Skórzane.
12:10Z miejscem na kubki.
12:14Otóż i on.
12:16Witaj, żołnierzu.
12:17Cześć.
12:18Nie chcę marudzić, ale chyba będę potrzebował uchwytu do wanny.
12:23Lina, którą przywiązaliście do CDS-u, puściła.
12:30Przepraszamy.
12:31Jutro założymy.
12:33Masz czuć się jak w domu.
12:35A wiecie, co by jeszcze pomogło?
12:38Podjazd na schodach.
12:39I powinienem mieć łóżko szpitalne.
12:43Takie opuszczane.
12:45A nie wystarczy podłożyć książki pod sofę?
12:49Nie wystarczy.
12:53A jaki bus wynajmiecie?
12:56Masz wózek na kołach.
12:59To praktycznie jak bus.
13:04Wykończycie mnie.
13:05Zupełnie jak talibowie.
13:10To szczęście was spotkać.
13:14Pójdę do siebie.
13:16Nie chcę przy was płakać.
13:23Łóżko?
13:25Bus?
13:29Idę do siebie.
13:30Nie chcę przy tobie płakać.
13:36Jestem tak samo niedoskonały jak ty, Lacey.
13:38Dlatego cię rozumiem.
13:40Wiem, co powiesz, zanim się odezwiesz.
13:42Opowiem o moim śnie.
13:44Wiedziałem, że to powiesz.
13:47Stoję w korytarzu i widzę zbliżającą się postać.
13:51Włączam światło, a to...
13:53Jezus?
13:56Moja nauczycielka.
13:58Byłem blisko.
14:01Czas minął.
14:02Dokończymy za tydzień.
14:08Wrócisz tu jeszcze, Ellie?
14:11Jeśli Charlie mnie przyjmie.
14:13Na pewno cię przyjmie.
14:21Mam pytanie.
14:23Wiem, że przychodzi tu w sprawach zawodowych, ale...
14:26Bardzo ją lubię.
14:28Mogę się z nią umówić?
14:30Wykluczone.
14:31Ona też mnie lubi.
14:32Wcale nie.
14:34Złopaliśmy wspólny język.
14:37Zdawało ci się.
14:39Ona jest dla nas niedostępna.
14:42Nie jest terapeutką.
14:44Nieważne.
14:45Ona się uczy.
14:46To tak jak z książką w bibliotece.
14:49Nie wolno uprawiać z nią seksu.
14:56Naprawdę przekraczasz granice tradycyjnej terapii.
15:02Prowadzę badania obserwując uprawiające seks pary,
15:05żeby ustalić poziom satysfakcji
15:07w pozbawionym uczuć związku.
15:09Okazuje się, że jest spory.
15:15Piwo.
15:16Piwo.
15:16Już podaję.
15:19To Charlie i Ellie.
15:21Pracują po godzinach.
15:23Będzie świetnym mentorem.
15:25Przyszli na randkę.
15:28Przecież jest niedostępna.
15:29Skąd wiesz?
15:31Bo zamówił szampana.
15:32Jak zwykle na randkach.
15:34Przynoszę i mówię mu komplement.
15:36Skubaniec.
15:38Okłamał mnie.
15:39Prześpi się z książką.
15:43Twój szampan.
15:45Dzisiaj za darmo dla klientów.
15:46Bez chorób wenerycznych.
15:48Nie ma za co.
15:54Podjazd jest za krótki.
15:56Nie będę zabierał więcej trewna z opuszczonego domu.
15:59Nie jest opuszczony.
16:01Mieszka w nim głucha staruszka.
16:03Kukałem, nie otwierała.
16:06Jedzenie dla faceta na kółkach.
16:09Gotowałyśmy przez cały dzień.
16:11Starczy na dwa tygodnie.
16:15Jest tutaj?
16:17Nigdy nie poznałam weterana wojennego.
16:19A my to co?
16:20Takiego z wojny Jake'a Gyllenhaal'a.
16:24A nie Thomas'a Hanksa.
16:26Dobra wieści.
16:28Przyszedł czek od rządu.
16:31Listonosz pomógł mnie wnieść.
16:39Zabieracie pieniądze weteranowi?
16:41Myślałam, że pokrywacie koszty z emerytur.
16:45Mało brakuje.
16:46Zysk będzie minimalny.
16:49Zysk?
16:52Staramy się być patriotami.
16:54W dzisiejszych czasach na patriotyzmie też można zarobić.
17:01Weterani okradają swój kraj?
17:04Nie chcę was widzieć.
17:06Ale chcę odzyskać naczynia.
17:10Chodźmy, Sam.
17:15Okropnie się czuję.
17:16Wiem, niewiele zarobimy.
17:20Musimy to zrobić jak należy.
17:23Za mało ich tu mieszka, żeby się opłacało.
17:26Trzeba zwiększyć przerób.
17:33Gdzie jest prysznic?
17:35Stoisz w kolejce.
17:38A łazienka?
17:39Tak samo.
17:45Często słyszę, że jestem zbyt szczery.
17:49Ale prawdą zdobywa się szacunek.
17:52Miło was znowu widzieć.
17:54Aroganckie dupki.
17:56Pani Goodson?
17:58Nolan?
18:00Co tu robisz?
18:01Mam pytanie.
18:03Jesteś mędą.
18:06Drugie pytanie.
18:08Wypchaj się.
18:10Chyba wiem, o co chodzi.
18:13Niech usłyszą, jak mnie oszukałeś.
18:17Powiedział, że nikt nie może się umawiać z tamtą dziewczyną.
18:21Cześć, Ellie.
18:23Bo to nieetyczne.
18:25I sam się umówił.
18:29Tak mu powiedziałeś?
18:32Tak.
18:34Pytasz dlaczego?
18:35Zapytasz?
18:38Bo wiem.
18:44Chciałem go nauczyć, jak walczyć o swoje.
18:47Oczywiście, udało się.
18:51Głupi palan.
18:53Brawo.
18:53Dziękuję.
18:56Nie bijcie brawa, on zmyśla.
18:59To okropny człowiek.
19:01Wyrzuć to z siebie.
19:06Cholera.
19:07Obyś przepadł w ogniu piekielnym,
19:10który spali połowę twoich włosów,
19:13żebyś śmiesznie wyglądał.
19:22Dziękuję.
19:27Zaczekaj.
19:28Świetny wykład.
19:30Lizus.
19:30Palan.
19:32Szybko zmieniasz zdanie.
19:36Nie wybaczę ci tego.
19:38Nie rób scen.
19:39Zamierzam się wkradać na więcej zajęć.
19:41Głównie ze średniowiecznej erotyki.
19:46Nawaliłem.
19:47Ale ona woli ciebie.
19:49Sama mówiła.
19:50Poważnie?
19:51Wykorzystaj bojowy nastrój
19:53i idź po nią.
19:54No nie wiem.
19:55Pokazałeś, że masz jaja.
19:58Lubię kłaść nogi na krześle.
20:03Widzę ją.
20:04Dogonisz ją na hulajnozy.
20:10Gdzie pani doktor Szmata?
20:13Już nie wróci.
20:15Szkoda.
20:15Lubiłam ją.
20:20Wybaczcie spóźnienie.
20:21Ktoś ukradł mi hulajnogę.
20:23Po co nosisz kask?
20:24Bo kasku nie ukradł.
20:29Rozstałem się z Ellie.
20:34Chodziłeś z nią?
20:36Nienawidzę szmaty.
20:38Nie mów tak o niej.
20:41Co się stało ze szmatą?
20:45Kiedy dowiedziała się, że mam zioło,
20:47chciała w kółko palić.
20:48Musiałem z nią zerwać.
20:53Jestem z ciebie dumny.
20:55Jak było w łóżku?
20:57Obłęd.
20:59Dobijała się potem z wrzaskiem do drzwi?
21:02Nie.
21:04Rozbiła ci szybę w aucie?
21:06Nie.
21:07To wariatka.
21:08Musiała coś zrobić.
21:10Dała kosz owoców i życzyła szczęścia.
21:14Kompletna wariatka.
21:15Nie ma już czasami.
21:18Wszelajmy.
21:18Ha ha ha!
Comments

Recommended