- 18 hours ago
Charlie Gets the Party Started
Sean organizuje Charliemu imprezę w jego domu – przez co terapeuta popada w kilkudniowy ciąg alkoholowy i nie może kontynuować pracy ze swoją grupą.
Sean organizuje Charliemu imprezę w jego domu – przez co terapeuta popada w kilkudniowy ciąg alkoholowy i nie może kontynuować pracy ze swoją grupą.
Category
📺
TVTranscript
00:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:10Musimy wrócić do gry. To była inwazja porywaczy ciał.
01:16Zmarnowaliśmy ostatnie trzy lata życia, wymieniając wolność na ciepłe piwo i zimne staki.
01:22Pozwałaśmy się demonów odpowiedzialności, wypełniając ten dom alkoholem, kobietami i napalmem.
01:31Imprezy są fajne, ale nic z nich nie wynika.
01:34Oczywiście, że nie.
01:36Hedonistyczne bachanalia nie rozwiążą problemów.
01:40To ucieczka od nich.
01:41Posiedźmy w milczeniu i pomyślmy.
01:45Poczuję ból, jeśli go uderzę?
01:53Poczujesz.
01:57Co wolisz?
01:58Boską imprezę czy pisanie w pamiętniku o swoim pierwszym włosie łonowym?
02:08Trudna decyzja.
02:10Alkohol i nagie kobiety albo...
02:13Właśnie tego chcę.
02:18Wchodzę w to.
02:20Jedna impreza nie wpłynie na moją formę.
02:22A nie mówimy o jednej nocy, tylko stylu życia.
02:26Super.
02:27A co z pacjentami?
02:29Co z nami?
02:30Zabieram was ze sobą.
02:31Zapraszasz nas na imprezę?
02:33Nie ma mowy.
02:35Jestem z ciebie dumny.
02:37Brakowało mi tego.
02:45Dobrze wrócić.
02:46Zaczynamy igrzyska.
02:50Charlie, twoje sny są najlepsze.
02:53Na podjeździe jest rajdowa fura, a w kuchni jest naga panierka.
02:57Obie są rozgrzane i gotowe.
03:03Czy to pani Rebe, która uczyła mnie fizyki w siódmej klasie?
03:07Chyba tak.
03:09Zaraz wracam.
03:15Zamknij się.
03:25Pobudka.
03:30Co robicie w mojej sypialni?
03:33Która godzina?
03:36Czternasta.
03:37Wybaczcie.
03:39Wygląda lepiej niż tydzień temu.
03:41Ale wciąż nie jest dobrze.
03:45Nie traćmy czasu.
03:48Porozmawiajmy tutaj.
03:50Kto zacznie?
03:52Mój szef chce z tobą pogadać.
03:54Nie dostanę awansu, jeśli nie będzie pewny, że robię postępy.
03:58Ma zastrzeżenia co do mojego podejścia do pracy.
04:04Palant.
04:07Przyszli mi jego numer.
04:10Chce porozmawiać osobiście w sklepie jutro o dziewiątej.
04:14Rano?
04:15Palant.
04:20Moja żona widuje się z młodszym.
04:23Ma 100 lat?
04:2865.
04:30Nie mam szans z tą młodzieńczą energią.
04:35Mogę załatwić ci żel z testosteronem z pracy.
04:40Będziesz miał boskie ciało.
04:42Od razu poczujesz się jak 65-latek.
04:45Masz coś, co mnie odmłodzi?
04:50Trudno nauczyć się obcego języka w dojrzałym wieku,
04:53a ja chciałbym poznać portugalski.
04:57Musimy kończyć.
04:58Dopiero zaczęliśmy.
05:00Muszę pobyć sam.
05:02Potrzebuję refleksji,
05:05uleczenia
05:06i medytacji.
05:09I medytować.
05:15Od teraz nazywacie się
05:16refleksja, uleczenie
05:17i medytacja.
05:20Dziewczyny,
05:21ktoś musi tańczyć.
05:22One są ze mną.
05:24Będą gośćmi specjalnymi
05:25na wieczornej imprezie.
05:28Możesz wpaść.
05:29Przyda mi się bramkarz.
05:30Krystal, na scenę.
05:32Zostań.
05:33Pij Krystala.
05:35Zastąpię cię.
05:41Chcę zobaczyć latające jednodolarówki.
05:44DJ, puść Van Halen.
05:47Proszę zejść.
05:49Dam czadu, gdy puści Running with a devil.
05:53Wystarczy tego.
05:57Jak leci Charlie?
06:00Daj mi chwilę.
06:01Muszę pobić Billa.
06:02Pomyślałem, że zostaniemy przyjaciółmi.
06:06Znam go.
06:07Już dobrze.
06:11Musisz sporo to wydalać.
06:13Jestem menedżerem klubu.
06:15Po rozstaniu z Jen
06:16zdradziłeś ją.
06:18Nie wyszło nam.
06:20Bo ją zdradziłeś.
06:22Wyszedłem na prostą.
06:24Pracuję w świetnej firmie,
06:25która odnawia kluby GoGo,
06:27a potem je sprzedaje.
06:29Chcę się ustatkować
06:30i kupić dom.
06:33Powiedz Jen, że mógłbym
06:34do niej wrócić.
06:38Lubię cię,
06:39ale ona cię nienawidzi.
06:40Ja też.
06:43A teraz znajdę więcej dziewczyn
06:45na wieczorną imprezę.
06:47A jeśli ci pomogę?
06:49Załatwię alkohol i panienki.
06:53To już mam.
06:55Przydadzą mi się połykacze ognia
06:57i ludzie gumy.
06:58Zgoda.
06:59Zamian za pomoc z Jen.
07:01Będzie dobrze?
07:02Zabije mnie, jeśli się dowie,
07:04że spędzamy razem czas.
07:06A jeśli załatwię to?
07:10Pies wystrzelony z armaty?
07:13Karzył przebrany za psa,
07:14wystrzeliwany z armaty.
07:16Jen będzie na wakacjach.
07:18Nie dowie się.
07:21Dokąd jedzie?
07:22Jeszcze nie wiem.
07:33Miło swojej strony,
07:35ale nie chcę jechać do Santa Barbara.
07:37Musisz.
07:37Pacjent dał mi zaproszenie
07:39na weekend w spa.
07:40Ma się zmarnować?
07:42Pogadamy o tym później.
07:43Muszę zmienić informacje
07:45o sobie na Facebooku
07:46i założyć sobie nowy adres.
07:48Sean próbuje się ze mną skontaktować.
07:52Nienawidzę typa.
07:54Po nas prowadzi sieć
07:56tanich klubów go-go
07:57dla frajerów.
07:58Dlatego organizuje
08:00głupie imprezy
08:01dla głupich dorosłych.
08:04Sean, Sean, Sean.
08:07Musimy o nim rozmawiać?
08:09Ten gość zawładnął
08:11naszym życiem.
08:13Jedno z nas
08:14musi się stąd wyrwać.
08:15Santa Barbara jest niedaleko.
08:17O co ci chodzi?
08:22Powiem prawdę.
08:24Wyglądasz tragicznie.
08:29Jesteś zestresowana.
08:33Czy to boli?
08:36Widzisz?
08:38Mocno mnie ścisnąłeś.
08:40Ledwo cię dotknąłem.
08:42Powinnaś iść
08:43na masaż
08:44i do kosmetyczki.
08:45Poczujesz się lepiej.
08:47Zgoda.
08:48Pojadę.
08:49Obyś to zrobiła.
08:52Mówiłem, że wyglądasz
08:54tragicznie?
09:00Nie wierzę, że
09:01zużyłeś całą tubkę
09:02w jeden dzień.
09:03Daj mi kolejną.
09:06Dlaczego mnie nie słuchasz?
09:08Jestem zawodowcem.
09:10Ten krem ma w sobie
09:12chemikalia albo spermę.
09:14Nie spermę,
09:16tylko hormony.
09:17Nie mogłem się opanować.
09:19Pierwszy raz od 30 lat
09:21czuję, że mam to,
09:22czego pragną kobiety.
09:25Obwisłe jajka?
09:28Pewność siebie.
09:29Ten krem sprawił,
09:30że kobiety oszalały
09:32na moim punkcie.
09:36Proszę,
09:37no to ostatnia tubka.
09:39Wykasuj mój numer.
09:42To jest tylko 40 dolarów.
09:45Zabrakło mi.
09:46Musiałem kupić prezerwatywy.
09:48Boję się, że
09:49przebiję żonę
09:50i wceluję w płodną kobietę.
10:00Żałuję, że tego dotknęłam.
10:15Musimy robić to częściej.
10:20Dom obok jest na sprzedaż.
10:23Wprowadzicie się tam,
10:24wykopiecie tunel
10:25i zamieszkacie ze mną.
10:28Po co ten tunel?
10:30Nie wiem, żeby mieć pretekst
10:32do kupna domu?
10:35Spisałem cię?
10:36Pomożesz mi z Jen?
10:38Jest bosko.
10:44To Patryk.
10:47Co słychać?
10:51Właśnie medytuję.
10:53Przy takim hałasie?
10:55Każdy potrafi medytować w ciszy.
10:57Co się dzieje?
10:59Przypominam ci o jutrzejszym spotkaniu.
11:01Jakim spotkaniu?
11:02W sprawie mojej pracy.
11:06Powodzenia.
11:07Bądź pewny siebie,
11:08ale nie przesadzaj.
11:10Ty idziesz na to spotkanie.
11:13Mam już pracę.
11:17Spotykasz się z moim szefem.
11:19Wszystko gra?
11:21Doznaję oświecenia.
11:25Nie martw się.
11:27Pomogę ci.
11:28Zapisz to sobie w telefonie.
11:32Gotowy.
11:33Przyjadę.
11:35Dobranoc.
11:42Powiedziałem jej, że potrafię żonglować wszystkim.
11:45Daj telefon.
11:46Kobieta guma kąpie się w twoim zlewie.
11:50To seksowne czy dziwne?
11:53Takie i takie.
11:57Uważaj na telefon, mały królu.
11:59Bardzo dziękuję.
12:01Bardzo dziękuję.
12:05Patrz.
12:13Nie potrafię żonglować.
12:15Nie potrafię żonglować.
12:16Zrobimy to i tak.
12:24Impreza trwa.
12:26Godzina 11 rano.
12:27Dasz radę.
12:29Nie wiem.
12:31W ostatnim razie boli mnie kolano.
12:34Więc nie rób salta.
12:42Mój Boże.
12:48Co robisz?
12:50Miałeś porozmawiać z moim szefem o awansie.
12:53O dziewiątej rano.
12:55Jest jedenasta.
12:56Niemożliwe.
12:57Łączyłem alarm.
13:01Mały królu, gdzie moja komórka?
13:06Jakiś wysoki palant wrzucił ją do jacuzzi.
13:13Patrz.
13:15Wciąż słychać alarm.
13:19Czekałem na ten awans, a ty wszystko zepsułeś.
13:22Miałem zarabiać dwa razy więcej i patrzeć z góry na trzy razy więcej osób.
13:28Porozmawiam z nim natychmiast.
13:30Chyba żartujesz.
13:33Jesteśmy znajomymi z jacuzzi.
13:36Byliśmy w takim stanie, że samodzielna kąpiel nie była bezpieczna.
13:40Gdzie kluczyk?
13:41Miał go stripteaser policjant, któremu ukradliśmy kajdanki.
13:45To był prawdziwy policjant.
13:48Sierżant Phil jest super.
13:52Dałeś ciała.
13:54Spójrz mi w oczy.
13:56Co widzisz?
13:59Kulkę odbijającą się w atomacie do pinballa.
14:03Właśnie.
14:04W automacie zwanym determinacją.
14:07Zgadnij, kto ma najwięcej punktów?
14:09Ja.
14:11Idziemy, Michel.
14:13Załatwię ci ten awans, choćby nie wiem co.
14:19Mała szansa, ale jest tu ślusarz?
14:27Udało się.
14:32Kajdanki nie zdziwią szefa Patryka?
14:37Nie znalazłem piły.
14:40Bo znalazłem spodnie.
14:42Zróbmy tak.
14:45Nawet nie zauważy.
14:48Powiem mu, że jesteś moją studentką na praktyce.
14:51Jestem Zak.
14:54Pełna się pognie.
14:55Odwieszę to.
14:59Dlaczego jesteś przykuty do kobiety?
15:03Michel to nie byle jaka kobieta.
15:05Jest moją pacjentką.
15:07Boi się spotkań z szefami innych ludzi.
15:09Stworzyłem więc terapeutyczną technikę behawioralną,
15:12która zmusza ją do konfrontacji ze strachem.
15:14Twoje metody są...
15:16Innowacyjne?
15:17Szalone.
15:19Nie jestem psychiczna.
15:20Pracuję jako striptizepka.
15:22Poznaliśmy się w klubie.
15:26Na kokainowej imprezie skuliśmy się kajdankami.
15:29To nie była kokainowa impreza.
15:31Widocznie nie imprezowałeś w pokoju gościnnym.
15:33Nie przeszliśmy tu rozmawiać o mnie.
15:37Patryk świetnie sobie radzi.
15:39Przysięgam, że jego wybuchy to już przeszłość.
15:46I ty, Jack, będziesz mądrzejszy niż Einstein,
15:52jeśli awansujesz tego młodego człowieka.
15:58Naprawdę jesteś terapeutą?
16:01Przychodzisz spóźniony, śmierdzący gorzałą
16:04i przykuty do striptizerki.
16:07Mam ufać twojej ocenie?
16:09Jestem ofiarą przypadku.
16:13Znalazłam kluczyk.
16:15Schowałeś go w moim bikini.
16:16Oczywiście.
16:18Możesz się odwrócić?
16:20Wyjmę kluczyk.
16:30Gdzie Michelle?
16:32Podwiozłem ją do drugiej pracy.
16:35Przebiera się za królewnę na imprezach dla dzieci.
16:37Za którą?
16:38Śnieżka.
16:39Dobrze się składa, bo traciła przytomność.
16:45Nie wiem, co ci powiedzieć.
16:47Prawdę.
16:48Co czujesz?
16:49Pewnie jesteś zły.
16:52Jestem zły, że nie mogę na ciebie nakrzyczeć.
16:56Dostałem awans.
16:58Niemożliwe.
16:59Poszło mi okropnie.
17:00Szef uważa, że skoro zrobiłem postępy mimo tego, że mój terapeuta jest świrem, muszę mieć świlną wolę.
17:09Fantastycznie.
17:10Dołączysz do nas?
17:12Nie ma mowy.
17:16Nie bój się.
17:17Ta wódka zabije wszystkie żywe organizmy.
17:22Do zobaczenia.
17:24Miłego załamania nerwowego.
17:27Dzięki.
17:33Nigdy cię nie lubiłem, Sean, ale ta impreza była niesamowita.
17:37Jesteś w porządku.
17:41Mam być szczery?
17:43Pewnie.
17:44Nie wierzyłem, że pomożesz mi z Jen, więc wrzuciłem zdjęcia z imprezy na Instagram, żeby była zazdrosna.
17:52Dlaczego mówisz mi to teraz?
17:54Bo stoi za tobą.
17:58Znów cię nie lubię.
18:01Więc to prawda?
18:02Chcesz piwa?
18:05To dlatego wysłałeś mnie do Santa Barbara?
18:08Chciałeś zabawić się z Seanem.
18:11Nie miałem pojęcia, że do tego dojdzie.
18:13Że zrobisz imprezę z jego pomocą?
18:16Że się dowiesz.
18:17Byłaś w spa.
18:18Jen, zniszczysz sobie paznokcie.
18:24Jesteście świniami.
18:25Nienawidzę was obu.
18:30Ty idiota!
18:32Ty idiota!
18:33Przyszła tu i wciąż mnie lubi.
18:35Zatkaj dziurę.
18:37Pójdę po taśmę.
18:38Taśma tu nie wystarczy.
18:41Pokleję nią worek, który zapakuje twoje ciało.
18:50Daj mi powód.
18:53Tu Ed.
18:55To prawie wystarczy.
18:58Co robisz w moim garażu?
19:00Koniec z lekami, ćpunie.
19:03Oddaję ci twój diabelski lek.
19:06Odbija mi po nim.
19:07Co się stało?
19:08Żona otworzyła drzwi, a ja pocałowałem ją bez słowa.
19:13O, chyda. Muszę lecieć.
19:18Gdy weszliśmy do sypialni, kazała mi zdjąć skarpetki.
19:21Nie chciałem, więc wyrwałem drzwi z zawiasami, a potem znalazłem się w ogródku i nagi biłem drzewo.
19:30Przeczytałeś ostrzeżenie?
19:32Produkt może powodować napady agresji.
19:35A ty zużyłeś półtorej tubki w dzień.
19:37Nie krzycz na mnie!
19:40To nie byłem ja, tylko krem.
19:47Weź lek na stopy.
19:50Następnym razem będziesz mógł zdjąć skarpetki.
19:53Dzięki, Lacey.
19:54Nie ma za co.
19:56Jesteś obleśny.
20:14Cześć, kretynie.
20:19Niezła impreza.
20:24Za mała.
20:27Jak poszło z Jen?
20:30Czterogodzinna rozmowa telefoniczna z wściekłą kobietą, gdy masz kaca?
20:35Lepiej być nie może.
20:38Na czym stanęło?
20:40Wybacz mi, jeśli przestaniemy się spotykać.
20:43Masz pecha.
20:45Kupiłem dom obok.
20:47Słucham?
20:49Muszę być niedaleko, jeśli chcę odzyskać Jen.
20:53Nie mów jej.
20:54To ma być niespodzianka.
20:57Nie możesz tu zamieszkać.
20:59A jednak...
21:01Myślałem o wykopaniu tunelu łączącego domy.
21:06Z nami koniec.
21:11Co robimy wieczorem?
21:13Nic.
21:15Barbarakuda?
21:16Dobrze.
21:18Ale tunel odpada.
21:31Oko?
21:35Tu chcesz grosz po.
21:35No düny.
21:37Ale witóż po kolek zapomnie.
21:39Odpadaás knowarten sp bio tobie louder.
21:39Nawetę bardzo więcej.
21:39Altydoroحم così tak po doubt OUT True.
21:39Tak po konecari zoning.
21:39Dziękuję.
Comments