- 2 days ago
Charlie Dates a Serial Killer’s Sister
Charlie spotyka w więzieniu kobietę, z którą zaczyna się umawiać. Okazuje się, iż jest ona siostrą Wayne’a – seryjnego mordercy.
Charlie spotyka w więzieniu kobietę, z którą zaczyna się umawiać. Okazuje się, iż jest ona siostrą Wayne’a – seryjnego mordercy.
Category
📺
TVTranscript
00:02Wietnamski złodziej samochodów wyszedł z paki i nie ma nikogo, kto zrobiłby mi pedicure.
00:08Mam nadzieję, że twój spes od depilacji dostał do żywocie.
00:16Chcesz o czymś pogadać, Wayne?
00:18Wszystko gra.
00:20Gapisz się w ścianę.
00:22Usiądź przodem do nas.
00:24Nie dziękuję.
00:26Jeszcze komuś wyżrę oczy.
00:30Myślałem, że nawiązaliśmy nić zaufania.
00:40Chcą przedłużyć mój wyrok o półtora roku.
00:43Czyli zamiast siedzieć do 2144, posiedzisz do września 2145.
00:53To nie jest śmieszne.
00:57Ominie mnie kolejny plażowy sezon.
01:00Dlaczego zmienili termin?
01:02Uznali, że jedno z morderstw było na tle rasowym, bo ofiara była w połowie Chirokeza.
01:07Nigdy nie zabijam z powodu koloru skóry.
01:10To prawda, według twoich papierów...
01:13...to jedyny motyw, jakim się nie kierowałeś.
01:19W środku wszyscy są tacy sami, z tego, co widziałem.
01:35Ma pani na dole jakieś ozdoby?
01:40Nie bądź taki dosłowny.
01:43Zapytaj, czy ma żyrandol we foyer?
01:47Miło z pana strony, ale to tylko kolczyki.
01:50Proszę tędy.
01:53Wyciągał pochopne wnioski.
01:56To prawda.
01:58Ale miał rację.
01:59To tylko wabiki.
02:01Zamieniam się w słuch.
02:05Charlie, Winona.
02:07Odwiedzam mojego brata, skutera.
02:10Szkoda.
02:11Chciałem cię zaprosić na kawę.
02:14Czemu nie?
02:16Skuter nie ucieknie.
02:18Próbował, ale go złapali.
02:22Uprzedzam, że w kawiarni może być nudno.
02:25Nikt ci nie zrobi kontroli osobistej.
02:28Chyba, że kawa będzie naprawdę świetna.
02:36Sypiamy ze sobą już od dwóch tygodni.
02:39Chyba pora pójść na kawę.
02:43Jeden gniewny Charlie.
02:46Dzięki za spotkanie.
02:49Ostatnio czuję się samotny.
02:52Też obecnie nikogo nie mam, ale zwykle się wtedy obżeram.
02:56Dlatego nie jestem gejem typu kaloryfer,
02:59tylko kamizelka Mini Cooper.
03:03Cześć Nolan.
03:04Dwa piwa?
03:06Dzięki, Daily.
03:07A przy okazji, zapytałaś?
03:10Szef nie umieści w menu przekąsek o smaku pizzy.
03:14Ale możesz jutro wpaść do mnie.
03:16Mam mikrofalówkę oraz jacuzzi.
03:19Nie dam rady.
03:22Ale mikrofalówka to lepszy pomysł.
03:24Jacuzzi się rozmoczą.
03:26Cheryl, przyniosę piwo.
03:32Oszalałeś.
03:32Jesteś samotny, a ona cię podrywa.
03:38Zaplanowałem na jutro wieczór z Lacey.
03:41Będzie się przebierać przy oknie, a ja będę podglądał z samochodu.
03:45To nie są plany na wieczór, tylko zboczenie.
03:49Przecież wie, że tam siedzę.
03:51Od miesięcy uprawiamy tę grę.
03:54Chciałbyś.
03:55Przyjdź i zobacz.
03:57Udowodnię ci, że żyjesz zbudzeniami.
04:01Zrezygnowałeś z realnej szansy na fajną dziewczynę.
04:04Dla zjarkowej wersji okna na podwórze.
04:10Ernesto, co cię trapi, Ernesto?
04:14Chcesz o tym pomówić?
04:15Niech Wayne przestanie się gapić.
04:17Powiedział, że wyżrę mi oczy.
04:20Nie zrobi tego.
04:21Powiedz mu, Wayne.
04:24Wyżrę ci oczy.
04:28Czczę pogróżki.
04:29Poprzednio wyżarłeś jedno.
04:31A i tak nie do końca.
04:35Czym ci podpadł Ernesto?
04:38Odwiedziła mnie młodsza siostra, a ten śmieć ją podrywał.
04:43I jak się poczułeś?
04:45Byłem zły.
04:47A ona powiedziała, nic się nie stało, skuter.
04:51Daj mu żyć.
04:56Skuter?
05:01Tak, mnie nazywa.
05:04Kiedy byłem mały, pobiłem chłopaka i zabrałem mu ksywkę.
05:08A jak twoja siostra ma na imię?
05:12Wynona.
05:16Jeśli ktoś choćby na nią spojrzy, przebije mu serce w widelce.
05:24Najważniejsze, że Wayne troszczy się o swoją siostrę.
05:28A nikt z nas jej nie widział.
05:30Ani z nią nie rozmawiał.
05:32Pomijając Ernesto.
05:39Co słychać?
05:42Wreszcie naprawiłem szybę w samochodzie.
05:45Nazwali moim imieniem kanapkę w barze.
05:48I umawiam się z siostrą seryjnego mordercy.
05:52Jak to się stało?
05:54Zamówiłem to samo, co zwykle.
05:56Indyka z awokado.
05:57Pytam o siostrę mordercy.
05:59Nie wiem, co począć.
06:02Poznałem ją w więzieniu, a teraz boję się, że jej brat mnie zabije.
06:07Chociaż siedzi.
06:09Racja.
06:10Ona cię zabije.
06:13Ma te same chore geny, co jej brat.
06:16Wiem, że według badań, jeśli jedno z rodzeństwa ma skłonności socjopatyczne,
06:22to drugie najpewniej tak samo.
06:24Natychmiast z nią zerwi.
06:26Posłuchaj rady czarnego brata.
06:30Nie wchodź do piwnicy.
06:34Powiedziałbym ci, żebyś się uciszył, ale się boję.
06:40Nie czujesz jak zboczeniec?
06:45To nażerantka.
06:48Uroiłeś to sobie.
06:51Nieprawda.
06:52Spójrz przez lornetkę.
06:59A nie mówiłem?
07:01Co z tego, że rozsunęła żaluzję?
07:04Patrz dalej.
07:05Rozchyliła szlafrok.
07:07Patrz dalej.
07:09Ma zmiotkę do kurzu.
07:11To nieco dziwne.
07:14Patrz dalej.
07:22Nie wierzę, że robi to specjalnie.
07:24Zadzwonię.
07:36Cześć, Patrick.
07:38Jestem na randce.
07:40Oddzwonię.
07:42Znam go?
07:43To chyba jakiś koszykarz.
07:47Dokąd cię zabrał?
07:49Do modnego klubu.
07:53Nie słyszę muzyki.
07:55Bo lokal nazywa się...
07:58Cisza.
08:01Nie wolno nawet rozmawiać.
08:03Muszę kończyć.
08:07I co?
08:09Miałeś rację.
08:10Ale jest tak zażenowana, że nie chce się przyznać.
08:15Bo jest ze mną w związku.
08:26Miałeś rację.
08:28Tutaj jest cudownie.
08:31Kompletne bezludzie.
08:32Jak tu trafiłaś?
08:33Przywiózł mnie tutaj były chłopak.
08:37Miejsce piękne, ale on był klaunem.
08:42Uprzedzam, że od małego boję się klaunów.
08:47Dlatego przestałam chodzić do cyrku.
08:54Otworzyłam bagażnik.
08:56Trudno.
08:58Jeszcze ktoś pomyśli, że potrzebujemy pomocy.
09:02A przecież umiemy sobie radzić.
09:13Wszystko w porządku?
09:15Pewnie.
09:18Na pewno?
09:20Nie trzymaj w bagażniku wybielacza.
09:22Może się rozlać.
09:24Pewnie dlatego wodzisz zasłonę od prysznica.
09:29Ale po co ci taśma klejąca?
09:34I dlaczego wozisz siekierę?
09:40Szkoda, że to zobaczyłeś.
09:42Dlaczego?
09:43Bo jestem fleją.
09:46Niedawno naprawiałam łazienkę, a siekierą ścinałam choinkę i z lenistwa ją zostawiłam.
09:54A gdzie w Los Angeles ścina się choinki?
09:58Jodły rosną wszędzie.
10:00Masz jedną za plecami.
10:03Wierzę ci.
10:08Skąd ta prywatna sesja?
10:10Robisz tak wielkie postępy, że chcę spróbować nowego ćwiczenia.
10:16Przedstawię kilka hipotetycznych bodźców, a ty powiesz, jakbyś zareagował.
10:21Trudno powiedzieć, ale chyba wziąłbym długopis i przebił ci tchawicę.
10:28Jeszcze nie zaczęliśmy.
10:34Pierwsze pytanie.
10:36Zauważyłem gwałtowną reakcję na samą myśl, że Ernesto mógłby chodzić z twoją siostrą.
10:42Czy takie same uczucia wzbudziłby każdy inny facet?
10:47Chodzi o ciebie i moją siostrę?
10:50Rozmawiamy.
10:52Co powiedziała?
10:53Wszystko.
10:58Witaj w rodzinie.
11:01Dokleję się Photoshopem na wszystkie rodzinne zdjęcia.
11:05Jesteśmy praktycznie szwagrami.
11:08Zastanawiam się, czy siostra dzieli z tobą jakieś niezwykłe cechy charakteru,
11:15wykraczające poza społeczne normy?
11:18Oboje mamy świetny słuch.
11:23Dismol.
11:26Czasami rodzeństwo łączą pewne cechy,
11:30takie jak świetny słuch lub zabijanie ludzi.
11:35Wiem, o co ci chodzi.
11:36I nie martw się.
11:37Była adoptowana.
11:40Muszę przyznać, że mi ulżyło.
11:42Już się bałem, że...
11:45Cię zabiję?
11:46Siekierą.
11:49Znalazłem u niej w bagażniku.
11:51Znowu to samo?
11:54Sama ścina choinki?
11:57To cała gałąź przemysłu.
11:58Powinna je kupować od byłych skazańców na tyłach sklepu z oponami.
12:03Czyli naprawdę ścinała choinkę?
12:05Hmm...
12:07Znowu Dismol.
12:09Ja będę wysoko, a ty nisko.
12:18Przez całe życie było mi wstyd.
12:23Jesteś w bezpiecznym miejscu.
12:26Nikt cię nie będzie oceniał.
12:28To ocenia ten traci, Patricku i Lacey.
12:38Urodziłem się inny.
12:41Kiedy miałem 10 lat,
12:44usunięto mi jedno jądro.
12:51Dowiedziały się o tym dzieci w szkole
12:53i rzucały we mnie żołędziami,
12:55krzycząc
12:55Znaleźliśmy twojego orzeszka.
13:04Przepraszam, myślałem, że już skończyliście.
13:07I przykro mi,
13:08życie z jednym jądrem musi być ciężkie.
13:12Mam dwa.
13:20Będę już cicho.
13:24Następnym razem omówimy twoje straty moralne.
13:33Pójdziesz ze mną jutro do wesołego kmiotka?
13:35Na pewno będzie tam kelnerka,
13:37której wpadłeś w oko.
13:38Przyjadę o ósmej.
13:41Kiedy skończą się te upały?
13:43Jutro ma być jeszcze goręcej.
13:46Chyba zacznę sypiać w mokrych podkoszulkach.
13:52Jutro nie mogę.
13:54Pilne sprawy rodzinne.
13:55Moja ciocia
13:57jest zdrowa.
13:59Nikt się tego nie spodziewał.
14:05Jesteś nikczemna.
14:06Co takiego?
14:07Byłem wczoraj z Nolanem.
14:09I co, zobaczyłeś?
14:10Wszystko.
14:11Próbuję go z kimś poznać,
14:13ale ty nie pozwalasz.
14:16Jeśli ci na nim choć trochę zależy,
14:18przestań się nim bawić.
14:19Albo zacznij.
14:22Jakbyś ty nigdy nie tańczył
14:24dla faceta w oknie.
14:26Nie mówimy o mnie.
14:32Przeniosę piwo.
14:34Słusznie.
14:35Poczekaj, poczekaj.
14:37Kto cię tego nauczył?
14:40Wszystkie dziewczyny po maturze
14:41poleciały do Francji.
14:43Zajęłam się ich chłopakami.
14:47Niezle.
14:52Pożyczysz szlafrok?
14:54Zostawiłem ubrania na dole.
14:57Obsłuż się.
15:11Co się stało?
15:14Nic takiego.
15:16Okazywałem radość.
15:20Zajrzałeś do szafy.
15:22Nie widziałem żadnych czaszek.
15:26Zebrałam je tylko z drogi.
15:29Tylko?
15:32To moje hobby.
15:37Zbieram ciała zwierząt, skóruję, gotuję i wieszam czaszki.
15:42Czyli wszystko w granicach normy.
15:50Wystraszyłeś się, bo mój brat jest seryjnym mordercą?
15:54Przyszywany brat.
15:56Byłaś adoptowana.
15:58Przez inną rodzinę.
16:01Co proszę?
16:03Podobno byłam trudna.
16:07Rodzice bali się o bezpieczeństwo Wayne'a, więc mnie oddali.
16:15Mówiłeś, że nie jesteście spokojnieni.
16:18W rodzinnym herbie mamy brykę, zepsutą kosiarkę i truposza.
16:27Nie jesteśmy Vanderbiltami.
16:31Próbujesz mnie swatać.
16:33Wybacz.
16:34Troszczę się o nią.
16:36Przydałby jej się porządny facet.
16:39Ona jest stuknięta.
16:41Ma naszyjnik z kocich zębów.
16:43Widziałem, twarzowy.
16:46Muszę z nią zerwać.
16:50Oby tylko moja głowa nie skończyła na półce.
16:55Jakieś rady?
16:57Źle znosi rozstania.
17:00Przekonaj ją, że to twój pomysł.
17:04Trochę jej imponuje bywałością w świecie.
17:07Byłem w sześciu aresztach stanowych, licznych wsiowych ciupach, w meksykańskim więzieniu.
17:13Ale to mógł być brudny motel.
17:20Spóźnia się kwadrans jak nigdy.
17:24Może zrozumiała, że cię ogranicza.
17:29Jeźmy do baru.
17:31Spotkamy Daily.
17:33Może coś jej się stało.
17:35Może otwierając żaluzję,
17:38zapatrzyła się w swój cień,
17:39zaplątała w sznurek i prawie udusiła.
17:43Przeżyłeś to?
17:45Kiedy byłem mały.
17:46I...
17:48Tydzień temu.
17:50Nolan,
17:51możesz zrobić lepiej.
17:53To jest bardzo bardzo bardzo barw.
17:55Wsi nisko.
17:57Jadźmy.
18:26Nie dość, że trzyma czaszki,
18:28to jeszcze nazwała je po słynnych mordercach.
18:32Najbardziej spodobały mi się Jaszczur Borden i James Wiewiorka Ray.
18:39Odważyłeś się zerwać?
18:41Poprosiłem o to Wayne'a.
18:45Ciekawy wybór.
18:47W sprawach sercowych nikt nie dorówna wrażliwością seryjnemu mordercy.
18:53Charlie!
18:55Luna!
18:58Jak leci?
19:00Niedobrze.
19:02Kto to jest?
19:03Detektyw Mike Bowman.
19:05Mama wie, że tu jestem.
19:09Brat powiedział, że nas pozabija, jeśli nie przestaniemy się spotykać.
19:14Straszne.
19:15Ale nie mamy wyjścia.
19:19Nie bój się, Wayne'a.
19:21Przecież go leczysz.
19:22Przekonaj go.
19:24Mówię to z bólem serca, ale jestem...
19:29okropnym terapeutą.
19:32Jest do niczego.
19:35Dzięki.
19:36Znamy się długo.
19:38Widziałem go przy pracy.
19:40Są szczury, które lepiej pojmują ludzką psychikę.
19:43Nie możesz nic zrobić?
19:44Miał pacjenta, który roztrzaskał sobie z rozpaczy głowę o ścianę.
19:49Dziękuję, panu. Wystarczy.
19:53Przykro mi.
19:56Niestety nie widzę innego wyjścia.
20:01Nie chcę cię narażać.
20:06Przepraszam.
20:08Ale muszę odejść.
20:12Zabrałem tylko łopatkę.
20:19Nie ważne.
20:20Nie ważne.
20:22Już nic nie jest ważne.
20:31Zatrzymaj go.
20:33Niemiec jest Ted Bundy.
20:34Królik Bundy.
20:35O, jak Ted Bundy.
20:38Fajne imię.
20:44Żegnaj.
20:48Zawsze będą mi o tobie przypominały martwe zwierzęta na drodze.
20:53I'll think of you.
21:03A spatula?
21:05Łopatkę?
21:07Yes.
21:09Owszem.
21:10A spatula.
21:10Łopatkę.
21:11KONIEC!
Comments