- 2 days ago
Charlie Loses His Virginity Again
Lacey i Patrick dalej odgrywają zakochaną parę. Charlie postanawia przespać się z kobietą, z którą przed laty stracił dziewictwo.
Lacey i Patrick dalej odgrywają zakochaną parę. Charlie postanawia przespać się z kobietą, z którą przed laty stracił dziewictwo.
Category
📺
TVTranscript
00:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:32Wydajecie pieniądze, których nie macie.
00:34Rodzice Lacey zrozumieją, że ślub to ściema i nie dadzą wam ani centa.
00:38Maruda.
00:39Wiesz, czego potrzebujesz?
00:41Kapelusza.
00:44Bzdura.
00:45Powinienem wam przyłożyć.
00:47Daj ten kapelusz.
00:52Nie przyłapią nas.
00:54Jesteśmy zbyt sprytni.
00:55Lacey u mnie zamieszkała.
01:00W weekend mam się wyprowadzić, bo on spędza czas ze swoim nowym chłopakiem.
01:05Co to za narzeczony?
01:07Andy jest zły, że go nie zapraszam.
01:10Myśli, że coś ukrywam.
01:13Nasz pierwszy raz powinien odbyć się w moim łóżku.
01:18Masz rację.
01:21Co to za narzeczony?
01:22Dziękuję.
01:24Do zobaczenia w czwartek.
01:26Popełniacie błąd, wydając te pieniądze, ale jeśli macie szalik pasujący do kapelusza, chętnie go przyjma.
01:35Masz plany?
01:36Kumpel otworzył knajpę, w której je się sushi z nagiej kobiety.
01:41Gdzie?
01:43W salonie tatuażu zamkniętym przez sanepid.
01:49Chyba sobie odpuszczę.
01:52Znajdź jakąś pizzerię w starym skronisku dla zwierząt.
01:56Nie zgadniesz, na kogo wpadłam.
02:00Fantastycznie wyglądasz.
02:02Zdychaj w męczarniach.
02:05Kto pracuje jako kasierka w sklepie?
02:10Mandy Chisholm.
02:11Z liceum?
02:12Co ona tu robi?
02:14Pewnie chcą pozbyć się zdzir z Ohio i przesiedlają je do Los Angeles.
02:20Nie jest zdzirą tylko dlatego, że przespałem się z nią przed poznaniem ciebie.
02:25Trzymam stronę Jen.
02:27Prosiłam cię, żebyś zdechł, a ty co?
02:31Mandy Chisholm to zdzira, bo przespała się z tobą, choć wiedziała, co do ciebie czuję.
02:37Stąd ksywka Mandy, brzydka z gędy.
02:43Nie łatwiej było zrymować coś z jej nazwiskiem?
02:50Niby co.
02:52Och, chyda.
02:54Daj spokój.
02:56Już się zemściłaś.
02:59Użyłaś nafty, by tuż przed meczem wypalić na boisku napis Mandy Chisholm to szmata.
03:06Co to był za mecz?
03:07Zdobyliśmy punkt kopiąc piłkę ze słowa szmata.
03:12Okradła mnie.
03:14Mieliśmy stracić dziewictwo razem.
03:17Zrobiła coś okropnego.
03:18Jak wygląda?
03:20Przestań.
03:21W jedenastej klasie obiecałeś, że więcej się do niej nie odezwiesz.
03:25Nie odezwę się.
03:27Świetnie.
03:31Pójdziemy sprawdzić, czy nadal jest seksowna?
03:34Przestań.
03:35Nie zrobię tego, Jen.
03:39Poczekajmy, aż odjedzie.
03:42Jeden gniewny Charlie.
03:47Która to?
03:48Ta.
03:52Jest niezła.
03:54Nie chcesz z nią pogadać?
03:56Nie chcę, ale obiecałem coś, Jen.
03:59Mandy?
04:01To Charlie Goodson.
04:02Ja niczego jej nie obiecywałem.
04:06Ty dranie.
04:09Mandy, to ty?
04:12Świetnie wyglądasz.
04:14Wzajemnie.
04:15To mój były przyjaciel Sean.
04:19Wczoraj widziałam twoją żonę.
04:21Nic nie mówiła.
04:23To moja była żona.
04:26Świetnie, bo jest jędzą.
04:29Byłaś jego pierwszą?
04:31Nic mu nie mówiłem.
04:33Musiał zgadnąć.
04:35To nic.
04:38Miło, że tak o mnie myślisz.
04:41Jestem całkiem pewna, że to się liczy.
04:51Całkiem pewna?
04:53Dlaczego miałoby się nie liczyć?
04:56No wiesz, było fajnie, ale krótko.
05:02Serio?
05:05Nie biegłem maratonu, ale nie był to krótki dystans.
05:10Dobiegłeś zaraz po wystrzale pistoletu startowego.
05:16Ostro.
05:19Chyba źle to zapamiętałaś.
05:22Mierzyłam czas w drużynie przełajowej.
05:26Jest brutalna.
05:29Muszę wracać do pracy.
05:31Miło było cię spotkać.
05:34Było super.
05:40Dziś porozmawiamy o tym, czego żałujemy.
05:44Chcielibyście cofnąć czas i zrobić coś inaczej?
05:47Nie, Charlie.
05:49Skądże.
05:51Podejmowaliśmy same mądre decyzje.
05:55Cofnąłem się do poniedziałku.
05:57Pewien gość ukradł mój lawendowy szampon, więc uderzałem jego głową w kafelki pod prysznicem, mówiąc
06:04Leandre, jeśli wezwiesz strażników, to cię zabiję.
06:08Okazało się, że nazywa się Leandre.
06:11Żałuję tego.
06:12Co za wstyd.
06:14Myślę, że on nie będzie miał o to żalu.
06:20Nie chodziło mi o bójki pod prysznicem.
06:24Opowiem wam, czego ja żałuję.
06:28W liceum chciałem upiec pyszne ciasto dziewczynie, która mi się podobała.
06:33Niestety zbyt szybko wyjąłem je z piekarnika i obrałem się lukrem.
06:46Rozumiem.
06:47Twój pierwszy raz skończył się po dwóch ruchach.
06:51Wkurza mnie świadomość, że jest ktoś, kto uważa mnie za kiewskiego w łóżku.
06:57Polukruj to ciasto ponownie i pokaż mu, kto tu rządzi.
07:02Moja była żona nienawidzi tego ciasta.
07:04Jeśli się dowie, nigdy się do mnie nie odezwie.
07:07Zaryzykuj, bo będziesz żałował do końca życia.
07:12Racja.
07:14Ta jedna wpadka rujnuje moją, jakże wysoką średnią.
07:20Nie przejmuj się byłą żoną.
07:22Zrobiłem wiele rzeczy, których zakazywała mi była żona.
07:25Łącznie z tym, że ją zabiłem.
07:29Muszę się wynosić?
07:31Powiedz Andyemu o naszym układzie.
07:33Postępujemy niemoralnie, a Andy jest porządny.
07:38Nie wierzę, że podoba ci się ktoś taki.
07:41Ja też.
07:45Co robią tu twoi rodzice?
07:48Mamy przerąbane.
07:49Powinniśmy razem mieszkać.
07:52Przecież mieszkamy.
07:57Więc otwórz drzwi.
08:05Niespodzianka.
08:06Witajcie.
08:08Czy to wasza pierwsza wizyta w mieszkaniu Patrika,
08:11w którym żyjemy jako zaręczona para?
08:16Cześć, tato.
08:18Po ślubie.
08:21Przepraszamy za niezapowiedzianą wizytę,
08:24ale twój tata miał spotkanie w mieście,
08:26a do San Diego jedzie się wiele godzin.
08:28Możemy tu przenocować?
08:29Oczywiście.
08:31Do którego hotelu mam zadzwonić?
08:33Do najdalszego?
08:36Bolimy zostać z wami.
08:41Wspaniale.
08:42W końcu odwdzięczymy się wam
08:45za waszą hojność.
08:46Mam rację?
08:48Tak.
08:51Zadzwonię do partnera,
08:53żeby odwołać spotkanie w interesach.
08:55Myślałem, że dobijemy dziś targu,
08:56ale to może poczekać.
09:00Na pewno.
09:02Pokażesz tacie pokój gościnny?
09:05Nie przejmuj się moimi rzeczami.
09:08Traktuję go jak garderobę.
09:10Wiadomo, że w nim nie śpi.
09:14Przepraszam, ale twój tata postanowił was odwiedzić.
09:17Boi się, że wychodzisz za Patryka dla pieniędzy.
09:21Jakich pieniędzy?
09:23O czym mówisz?
09:26O milionie dolarów.
09:27W prezencie.
09:29Zapomniałam o tym milionie.
09:33Jest zbędny, ale go przyjmiemy.
09:38Skarbie, mam świetne wieści.
09:41Twój tatuś chce spędzić tu kilka nocy.
09:46Nasze błogosławieństwa zostały podwojone.
09:50Uczcijmy to lampką wina.
09:52Kto je lubi?
09:53Tylko ja?
09:58Ta dziewczyna powiedziała, że to najlepszy seks w jej życiu.
10:01Nie tylko w pociągu.
10:03Gdziekolwiek.
10:04Wspaniale.
10:05Ale ja pytałam, gdzie mieszkasz?
10:07Daj mi skończyć.
10:09Zaprosiłem ją na wielogodzinny seks do domu w Dolinie, w którym mieszkam.
10:16Całą noc opowiadasz mi o swoich łóżkowych wyczynach.
10:21Nieprawda.
10:21Mówiłem, że mam wspaniałą córkę o imieniu Sam,
10:25którą począłeś podczas seksualnego maratonu.
10:27To naprawdę był maraton.
10:31Przepraszam, że tyle czekaliście.
10:33Calzone długo dochodzi.
10:35Tak jak Charlie.
10:37Miałaś być subtelna.
10:40Wymyślałam to dwie godziny.
10:43A skoro o dwóch godzinach mowa Charlie potrafi,
10:46dziękujemy.
10:50Nie chcę, żebyś myślała, że jestem z Piddym Gonzalesem
10:54albo innym strusiem pędziwiatrem.
11:00Chcesz się ze mną przespać, żeby się lepiej poczuć?
11:03Tak.
11:05Doszłaś do tego po dwóch godzinach.
11:09Dla mnie to normalka.
11:13Wystarczy.
11:14Zgadzam się.
11:15Słucham?
11:17Wciąż jestem łatwa.
11:19Cudownie.
11:21Zrobisz coś dla mnie?
11:22Co chcesz.
11:23Całą noc.
11:25Oczekuję przeprosin od Jen za ten napis na boisku.
11:30Nikt tego nie pamięta.
11:31Podczas zlotu wszyscy nazywali mnie szmatą.
11:34Bo jesteś łatwa.
11:38Jeśli ona mnie przeprosi, dam ci drugą szansę.
11:42Zgoda, tylko nie rządź się tak w łóżku, bo za bardzo się podniecę.
11:51Przeproś ją i już.
11:53Nie wierzę, że się z nią spotkałeś.
11:55Jen, Jen.
11:57Ona zjechała cały kraj w poszukiwaniu szczęścia.
12:02Jako terapeuta uważam, że możesz jej pomóc, wypowiadając dwa słowa.
12:07Chętnie je wypowiem.
12:10Nie o tych słowach mówię.
12:12Powiedz, przepraszam cię.
12:14Dlaczego tak się martwisz o tę zdzirę?
12:19Bo jestem terapeutą.
12:22Strażak nie przejedzie spokojnie obok pożaru.
12:24Lekarz obok wypadku, a ja obok biednej zdziry ze sklepu.
12:31Zgona.
12:32Dziękuję.
12:34Jeśli wypełnisz samochód Shona Wynem.
12:39Żartujesz?
12:41Kupą?
12:42Odchodami?
12:47Zdradził mnie, a potem się tego wyparł.
12:49Jest gówniarzem.
12:50Zasłużył na to.
12:51Kupy ma być dużo i ma śmierdzieć.
12:54Chcę poczuć ją stąd.
12:56Dobrze.
12:58Gdy dostanę zdjęcie jego samochodu pełnego nawozu, przeproszę zdzirę ze sklepu.
13:07Udawaj, że jesteś szczera.
13:10To Mandy.
13:11Nie zdzira ze sklepu.
13:15Dobranoc, mamo.
13:16Dobranoc, tato.
13:18Nie rób tego.
13:23Rozgryźli nas.
13:24Co?
13:25Tato myśli, że robimy to dla pieniędzy.
13:29Na śniadanie zrobię ci naleśniki w kształcie serca przebite bekonową strzałą.
13:35Potem klapnę cię w tyłek i nazwę moją kobietę.
13:38Musimy zrobić coś drastycznego.
13:42Łap zagłówek.
13:44Sama go łap.
13:45Po co?
13:47Będziemy udawać, że uprawiamy seks.
13:51Dobry pomysł.
14:02Myślałam, że mnie kochasz.
14:04Co to ma być?
14:05Rozgrzewam cię.
14:06Nie jestem zwierzęciem.
14:08Czego oczekujesz?
14:10Lubisz taki seks?
14:12Od początku?
14:13Co z tobą?
14:15Myślałam o tym cały dzień.
14:17Jesteś prawdziwym facetem.
14:20Masz rację.
14:27Zadowolony?
14:36Kto jest Andy?
14:38Kim jest Andy?
14:42Lacey!
14:43Lacey!
14:44Chodź tu!
14:46Nie mogę!
14:47Kochamy się!
14:49Natychmiast!
14:51Nie chcesz mieć wnucząt?
14:53Nie chcesz mieć wnucząt?
14:54Patrz co znalazłam.
14:56To zboczona wiadomość, którą dostałaś od niejakiego Andy'ego.
14:59Od kogo?
15:01Porządny Andy!
15:03Napisał coś do mnie?
15:05Na mój numer?
15:09Chcesz stracić tak wspaniałego mężczyzna, który ewidentnie mocno cię kocha?
15:14Ale powinien nauczyć się cierpliwości.
15:21Co się dzieje?
15:25Mama znalazła mój telefon.
15:28Ale to mój telefon.
15:32Znalazła w nim wiadomość od Andy'ego.
15:38Muszę się z tobą spotkać.
15:40Stęskniłem się za twoim ciałem i ustami.
15:43Bardzo cię pragnę.
15:50Przepraszam Cię, ale jak widzisz, sypiam z mężczyzną o imieniu Andy.
15:57Trudno, wybaczam Ci.
16:01Nie jesteś zły?
16:03Powinieneś być.
16:05Tak byłoby bardziej realistycznie.
16:07Jak śmiesz.
16:12Tu Andy. Musimy pogadać.
16:14To Twój kochanek.
16:15Powiem mu, co o nim myślę.
16:18Sam się tym zajmę.
16:19Jak na wściekłego mężczyznę przystało.
16:25To może mi chwilę zająć.
16:30Co się dzieje?
16:31Nie mogę Ci powiedzieć, ale jeśli mnie kochasz, krzycz.
16:34Ow!
16:36Kochasz mnie.
16:44Co robisz?
16:46Co robisz?
16:47A Ty?
16:48Jest szósta rano.
16:50Prowadzę klub gogo.
16:52Wróciłem do domu godzinę temu.
16:55Jestem zmęczony napełnianiem Twojego samochodu nawozem.
16:58Możesz iść spać?
17:02Dlaczego to robisz?
17:04Mandy da mi drugą szansę, jeśli Jen ją przeprosi.
17:09Jen zrobi to pod warunkiem, że napełnię Twój samochód krowią kupą i zrobię mu zdjęcie.
17:15Tu chodzi o seks?
17:20Rozumiem.
17:22Pomóż mi to, postawię Ci śniadanie.
17:25Nie, nie, nie.
17:27Wiesz co?
17:27Jest absolutnie tylko jedna sposób, żeby do mnie wróciła.
17:37Kazała mi napełnić Twoje auto winem.
17:41Jest inny sposób.
17:44Namówisz Lacey, żeby zamknęła strony Sean Healy, jest niewiernym frajerem.
17:52Z każdym rozszerzeniem.
17:55Ponoć chce uruchomić program w kablówce.
18:00Potrzebuję tego zdjęcia teraz.
18:02Zaufaj mi.
18:03Zrób je moim telefonem.
18:05Gdy strona zniknie, będzie Twoje.
18:08Zgoda.
18:10Stań przed samochodem i zrób smutną minę.
18:13Jestem smutny.
18:15Idealnie.
18:16Powiedz kupa.
18:22Rodzice się nabrali, ale teraz myślą, że Patryk jest agresywnym wariatem, bo bił Andy'ego dwie godziny.
18:29Jeśli zadrzesz z moją żoną, zrobię Ci kolację i masaż karku.
18:34Cięż liczysz na ten milion dolarów?
18:37Tak.
18:39Założyłaś stronę, która poniża Shona za to, że Cię zdradził.
18:42Tak.
18:45Nie bądź hipokrytką.
18:47Zamknij ją.
18:48Mam dość parantów.
18:50A jeśli napełnię jego samochód nawozem i zrobię mu zdjęcie?
18:54Dziwny pomysł, ale zgoda.
18:57Jak na ironię zdjęcie pasowałoby do strony.
19:01Umowa stoi?
19:02Zabroń Edowi zgłaszania mnie do urzędu imigracyjnego.
19:06Jestem obywatelką USA, szalony staruchu.
19:10Niech rząd o tym zdecyduje.
19:15No dobrze.
19:18Ale niech Patryk nie mówi ubezpieczalni, że nie żyje.
19:22Niech rząd o tym zadecyduje.
19:28Zgoda, ale każ na ranowi wydmuchać nos.
19:30Gwizdżę jak policjant kierujący ruchem.
19:35Dmuchanie nosa podrażnia membrany, co może powodować puchnięcie zatok,
19:40które naciskają na mózg, powodując śmierć.
19:44Zgodzę się, jeśli będę mógł uczosać Lacey.
19:47Mam własną szczotkę.
19:53Dobrze, ale dostarcz mi to zdjęcie.
19:56Zgoda.
19:57Wszyscy są zadowoleni?
20:02Dziś się zabawię.
20:10Szybko skończyłaś.
20:12Teraz twoja kolej.
20:15Znienawidzisz mnie, ale jadę na lotnisko.
20:18Dlaczego?
20:19Gdy Jen mnie przeprosiła, zrozumiałam, że zjechałam cały kraj szukając szczęścia.
20:27Teraz mogę wrócić do domu.
20:34Wiesz, co musiałem zrobić, żeby do tego doprowadzić?
20:37Dzwoniono do urzędu imigracyjnego, czesano włosy, dłuchano nosy.
20:41Nic nie rozumiem, muszę lecieć.
20:49Ile trwa lot do Ohio?
20:53Jakieś cztery godziny.
20:59Było niesamowicie.
21:02Dużo lepiej niż w piwnicy rodziców.
21:06Zrobiliśmy to w łóżku twojej siostry.
21:11Masz rację.
21:13To Kyle szybko skończył.
21:15Ty byłeś cudowny.
21:17Dźwięk!
21:19Dźwięk!Be
21:21such! him
21:30naturedzi Ja
21:31coś Sagar
21:32Dziękuję za uwagę.
Comments