- 2 days ago
Charlie and Deception Therapy
Charlie testuje na Edzie nową formę terapii podając mu Placebo.
Charlie testuje na Edzie nową formę terapii podając mu Placebo.
Category
📺
TVTranscript
00:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:56Dzień dobry, cześć.
02:01Jej przyjaciółka była tak uprzejma, że zabrała ją do szpitala. To wiele dla mnie znaczy.
02:09Z tej historii można wyciągnąć inne pozytywne wnioski. Mów Ed, niewinna dziewczyna miała dość swoich oczu, więc Lacey pomogła jej
02:17się ich pozbyć. Tak mi się wydaje. Nie jestem zawodowcem.
02:22Nie jesteś też trzeźwy. Śmierdzisz alkoholem.
02:28Co jest w puszce? Kapuś.
02:32Nie możesz tu pić, więc pójdę do domu. I tak negatywne doświadczenie zmienia się w pozytywne.
02:41Siadaj.
02:42Nie, to mi nie pomoże. Wcale nie jest lepiej. Co to zmieni? Zadzwonię do żony, żeby przypaliła kolację wcześniej. I
02:51tak przychodzę tu tylko dla niej.
02:53Zmusza cię do tego? Skądże. To czysty przypadek, że gdy nie przychodzę, żona mówi, że mnie zostawi.
03:02Powinieneś podzielić się tym z grupą. Zostań z nami. Wychodzę, nie powstrzymasz mnie.
03:08Zrobi to słup telefoniczny na końcu ulicy.
03:13I właśnie dlatego odwiedzisz Eda do domu. Nie ma sprawy. Troszczę się o innych ludzi.
03:20Nie wierzę ci. Dokąd chciałeś go zabrać?
03:25Do baru dla transvestytów w Małej Korei.
03:29Lacey, odwiedzisz Eda? Z chęcią.
03:32Gdzie pojedziecie?
03:34Do klubu kabaretowego w South Central.
03:37Nolan?
03:38Tak.
03:42Ufam ci. Zabierz Eda do domu.
03:45Dobrze. Mam małe łóżko, ale możemy spać na baleta.
03:53Było super.
03:55Mówiłam, że ci się spodoba.
03:57Piątka.
04:02Mam problem z pacjentem.
04:05Serio?
04:07Rozwiąż mnie.
04:08Zrobiłbym to, ale wtedy byś mnie nie wysłuchała.
04:12Ed jest niesforny.
04:15Ogórki.
04:16Co?
04:16To nasze hasło.
04:18Już je zmieniliśmy.
04:20To stary twardziel.
04:22Miałam klientów, którzy nie chcą się zmienić.
04:24Jeśli stanowi problem, pozbądź się go.
04:26A mnie rozwiąż.
04:29Nie, nie, nie.
04:31Nikogo nie zostawię.
04:33Muszę mu pomóc.
04:34Szpachla.
04:36Blisko.
04:38Zapomnij o tym.
04:40Zrobimy to jeszcze raz?
04:41Już?
04:42Wziąłem ten chiński specyfik od ciebie.
04:45Działa.
04:46Nic dziwnego, że mają dwa miliardy mieszkańców.
04:50Zapomniałam o prezencie, więc wsypałam przyprawę i herbatę do słoika w ramach żartu.
04:58Zrobiłem to sam z siebie?
04:59Chciałabym myśleć, że miałam na to wpływ.
05:02Może właśnie tak pomogę Edowi.
05:04Macie problemy w sypialni?
05:06Nie, ale jeśli dam mu placebo, może zapanuje nad gniewem.
05:13Kiepski pomysł.
05:14Placebo sprawdza się w badaniu leków, ale nie podczas terapii.
05:18Chcesz oszukiwać swojego pacjenta?
05:19W końcu powiem mu prawdę, ale może do tego czasu zacznie myśleć pozytywniej i uświadomi sobie, że od początku było
05:26go na to stać.
05:27Mylę się?
05:28Tak.
05:30Nawet ty nie jesteś pewna.
05:33Jeden gniewny Charlie.
05:39Ile stron muszę wypełnić, żebyś mogła pojechać na wycieczkę karmić bezdomnych?
05:44Muszę mieć twoje pozwolenie, żeby odwiedzić tę dzielnicę.
05:47Jest dzielnica bezdomnych?
05:48Nie mogą postawić nam domów?
05:50Niech ci będzie.
05:53Czy dziecko ma wszy?
05:54Nie.
05:57Czy dziecko ma problemy psychiczne utrudniające udział w tym projekcie?
06:03Powiemy im, że mam nerwicę na tręst?
06:06Chciałem poczekać z tym do studiów, kiedy będziemy błagać o pomoc finansową.
06:10Jeśli o tym napiszesz, może mieć kłopoty ze znalezieniem pracy.
06:15Może jest praca, w której wszystkiego dotyka się dwukrotnie.
06:20Dzięki za rady, tato.
06:22Ale wolimy, żeby nie brała z ciebie przykładu.
06:25Poczekamy z tym do następnej wycieczki.
06:29Proszę bardzo.
06:31Te papiery to jakaś bzdura.
06:34Mnie w szkole uczyli dojść grzechotniki i żadne pozwolenia nie były potrzebne.
06:40Przestaniesz być taki upierdliwy?
06:42Nie masz już dość?
06:46Zanim wyjdę, chcę o coś zapytać.
06:50Czy Kate mnie nienawidzi?
06:52Lubicie.
06:54Kilka razy zaproponowałam jej spotkanie.
06:56Nigdy nie odpowiedziała.
06:59Ma sporo pracy.
07:01Przykro mi, nie mam przyjaciółek.
07:03Myślałam, że skoro jesteście sobie bliscy, musi być miła.
07:09Nie wiem, czy to odpowiednie słowo.
07:11Jesteśmy przyjaciółmi, ale w 80% to ja jestem miły.
07:16Ona jest miła w 10.
07:19Pozostałe 10% to kwestia przypadku.
07:23Może kiedyś zrobimy coś we trójkę.
07:26Mogłoby być miło.
07:29Myślałem o tym.
07:30Faktycznie mogłoby być miło.
07:33Dziękuję, że przyszliście wcześniej.
07:37Chcę z wami porozmawiać.
07:40Gdzie Ed?
07:41Poprosiłem, żeby przyszedł tak jak zwykle.
07:44Wszyscy uważamy, że Ed bywa nieznośny,
07:46ale troszczymy się o niego i nie chcemy, żeby cierpiał.
07:49Zgadza się?
07:50Uśpimy go?
07:53Nic z tych rzeczy.
07:56Ale nie.
07:59Wykorzystam nową technikę.
08:01Żeby zadziałała, musicie mi pomóc.
08:04Będziecie brać placebo.
08:06Powiem Edowi, że to lek, który obniża poziom agresji
08:09i wypełnia pacjenta poczuciem euforii i miłości do bliźniego.
08:13Jak ekstazy.
08:14Można tak powiedzieć.
08:17To podawaj nam ekstazy.
08:20Jest nielegalne.
08:22Nie mogę.
08:24Macie udawać, że zażywacie lek od tygodnia i ma na was wpływ.
08:28Mam pomysł.
08:28Niech Ed wierze placebo, a my łykajmy ekstazy.
08:34Nikt nie dostanie ekstazy.
08:36Wszyscy będziecie łykać cukier.
08:38To terapia zwodnicza.
08:40Zadziała tylko wtedy, jeśli wszyscy będziecie po mojej stronie.
08:43A czy placebo nie wejdzie w reakcję z ekstazy,
08:46której i tak zażywam?
08:52Witaj Ed.
08:53Właśnie sprawdzam skutki działania nowego leku,
08:55który ostatnio dałem grupie.
08:58Co to za lek?
08:59Zamiast gniewu odczuwasz miłość i zrozumienie.
09:03Chciałbym, żebyś dołączył do grupy testowej.
09:06Efekty robią wrażenie.
09:07Spytaj Patrika.
09:11Zacząłem tydzień temu i nigdy nie byłem szczęśliwszy.
09:17Szczęśliwszy, niż gdybyś kupił bilet na koncertsze
09:20albo spotkał geja z Glee?
09:27Patryk zmienił się nie do poznania,
09:30bo jest gejem.
09:33Mogę tego spróbować,
09:35o ile nie wejdzie w reakcję z lekiem na cholesterol.
09:39Nie wejdzie.
09:40A z lekiem na nadciśnienie?
09:41Też nie.
09:42A z lekiem na prostatę, grzybice, niespokojne?
09:44Świetną nogę i drętwiejącą nogę?
09:47Ten lek ci nie zaszkodzi.
09:51Przekonałeś mnie.
09:53Pójdę po wodę.
09:55Aby to zadziałało.
09:57Nie chcę stracić żony, domu i wszystkiego,
09:59co dla mnie ważne.
10:03Słodkie!
10:08Dostałam sms.
10:11Nie każ mi spotykać się z Jen.
10:15Tylko raz.
10:17Chcesz, żeby zawracała nam głowy w nasze wieczory?
10:20To chyba gorsze rozwiązanie.
10:22No właśnie.
10:24Nie mogę.
10:26Nie chcę jej oszukiwać.
10:29Gdy byliśmy małżeństwem,
10:30łączyła nas tylko przyjaźń.
10:32Jeśli dowie się, że teraz ze sobą sypiamy,
10:34nie uwierzy, że wtedy tego nie robiliśmy.
10:37Może i tak,
10:38ale nas nic nie łączy.
10:40Tylko raz.
10:41Lepsze to niż telefony w wieczory,
10:43gdy chcemy uprawiać seks.
10:45Mam rację?
10:47Daj mi znać, co o tym myślisz.
10:52Jak nowe leki?
10:54Super.
11:01Jestem tak szczęśliwy,
11:03że mógłbym was wycałować.
11:05Co z twoją twarzą?
11:07Masz udar?
11:08Ty się uśmiechasz.
11:13Nigdy nie byłem tak szczęśliwy.
11:14Wczoraj ktoś zablokował mnie
11:16na parkingu przed sklepem.
11:17Wcale się nie wkurzyłem.
11:20Siedziałem w aucie
11:21i patrzyłem, jak dwaj Meksykanie
11:23jedzą lód z sokiem.
11:25To było piękne.
11:29Każdy, kto je lód z sokiem,
11:31jest piękny.
11:34Słuszna uwaga, Patryku.
11:40Zanim zaczniemy,
11:41chciałbym zaprosić was
11:42na przyjęcie z okazji
11:43czterdziestej rocznicy ślubu.
11:45Żona powiedziała,
11:46żebym poinformował przyjaciół.
11:48Ten pokój jest ich pełny.
11:53Z przyjemnością wpadnę.
11:55Inni na pewno też.
11:56Nie mogę.
11:58Mam już plany.
12:00Szkoda.
12:03Pamiętacie szwagra,
12:04o którym wam opowiadałem?
12:05Tego, którego ganiałem z maczetą,
12:07a potem rzucałem w niego podkowami.
12:10Czuję się tak dobrze,
12:12że postanowiłem go zaprosić
12:13i dokończyć mecz.
12:16To ja chyba wpadnę.
12:19Niesamowite.
12:21Przecież wpadasz przez niego w szał.
12:23Kiedyś mnie wkurzał,
12:25ale teraz czuję się jak nowonarodzony.
12:27Chcę podziękować.
12:30Nie ma za co.
12:31Nie tobie.
12:33Twórcy tych pigułek.
12:36Szkoda, że nie ma nic
12:37równie skutecznego na prostatę.
12:42Fantastycznie.
12:43Ed jest na krawędzi przełomu.
12:46Wkrótce zobaczymy,
12:47jak siła ludzkiego umysłu
12:49wygrywa z gniewem
12:50nagromadzonym przez dziesiątki lat.
12:53Zobaczymy też,
12:54jak zabija szwagra podkową.
13:00I dlatego jestem pewna,
13:02że to moja babcia węgierka
13:03zmierzająca na Ellis Island
13:05wymyśliła picie z pępka.
13:09Poprosimy jeszcze wina.
13:12Muszę przyznać,
13:14że nie byłam zachwycona
13:15pomysłem spotkania.
13:16Mam niewiele koleżanek.
13:18Ja też.
13:20Ciekawe.
13:22Nie wiem, o co chodzi.
13:24Kobiety uważają,
13:25że jestem jędzą.
13:27Też tak myślałam.
13:29A jak ty oceniałaś mnie?
13:32Uważałam, że jesteś tak seksowna,
13:34że musisz być głupia.
13:35To takie słodkie.
13:37Mówię poważnie.
13:39Wierzę ci,
13:40przecież jesteś lesbijką.
13:45Napij się,
13:46dobrze ci radzę.
13:47Będziesz mnie podrywać?
13:49Poczekaj.
13:52Możesz zaczynać.
13:55Nie jestem już lesbijką.
13:58Co się stało?
14:01Nigdy nie byłam do końca homoseksualna.
14:05Teraz nie jestem w ogóle.
14:06Czy to jakaś smutna historia?
14:09Dziewczyna złamała ci serce?
14:10Czy brakowało ci penisa?
14:13Chodziło o to drugie.
14:15Doskonale się składa.
14:17Obie szukamy faceta.
14:19Możemy polować razem.
14:22Jesteśmy kogłażycami.
14:25Na co ci to?
14:27Jestem terapeutką i nudziarą.
14:29Charlie też tak twierdził.
14:31Serio?
14:32Ale pod tymi czarnymi ciuchami
14:34na pewno skrywa się kobieta,
14:36która chce zaszaleć.
14:38Spotkajmy się w czwartek
14:40w meksykańskiej knajpie.
14:42Napijemy się margarity za pół ceny.
14:44Na końcu ulicy jest sklep z gitarami.
14:47Do knajpy często wpadają muzycy.
14:50Coś takiego mogłabym zrobić tylko z tobą.
14:53Nasze zdrowie.
14:59Nie rób tego więcej.
15:08Przepraszam za spóźnienie.
15:10Nie mogłem tu trafić.
15:11Ja też nie.
15:12Wpisałem w GPS hasło
15:14Biały rasista
15:15i wyskoczyło mi całe osiedle.
15:17Nawet wołowiny mają tu
15:19z białego angusa.
15:21My też dopiero przyjechaliśmy.
15:23Kupowaliśmy witaminy
15:24od znajomego Lacey
15:25na parkingu Burger Kinga.
15:29Powinniśmy przytulić się do Eda.
15:30Najpierw przytulę się do Ciebie.
15:35Upiłaś się?
15:37Wzięłam ekstazy
15:37i popiłam je mojito.
15:43Porozmawiamy o tym na zajęciach.
15:44I nie tylko.
15:46Odchodzę tańcząc.
15:51Miło, że wpadłeś.
15:52Dziękuję.
15:53Nie przegapiłbym tego.
15:54Wszystko w porządku?
15:55Tak.
15:56Żona jest zadowolona.
15:58Muszę Cię o coś spytać.
16:02Mogę brać dwie pigułki dziennie?
16:05Bierz, ile chcesz.
16:08Świetnie.
16:09Bo to znów ten skurczywyk.
16:12Gdzie chowasz dobrą szkocką
16:14z kompy draniu?
16:16Nazywam się Charlie,
16:17a ty pewnie jesteś szwagrem Eda.
16:19Zgadza się.
16:20Dobrze, że mi przypomniałeś, pajacu.
16:24Żartuję.
16:26Miło Cię poznać.
16:28To moi przyjaciele.
16:30Postaraj się być dla nich miły.
16:35Zdrowo do tego podchodzisz.
16:37Powinniśmy być dla siebie mili.
16:39Jesteś terapeutą Eda.
16:41Gratuluję.
16:43Zmieniłeś go w babę.
16:46Próbowałem zabrać go na polowanie,
16:48ale powiedział mi,
16:48że nie chcę dawać sobie powodów
16:50do odczuwania złości, baba.
16:53Ed, oprowadzisz mnie po domu?
16:54Nie.
16:55Pokaż mu swój rozczarowujący dom,
16:57a potem dokończymy partyjkę
16:59rzucania pod kowami.
17:02Od dawna chcę skopać Ci tyłek.
17:04Nie ma sprawy, Ray.
17:06Ed, chodź na chwilę.
17:14Świetnie Ci idzie.
17:15Po prostu go unikaj.
17:17Poradzę sobie.
17:18Wezmę tylko kilka pigułek.
17:21One Ci nie pomogą.
17:23Tak naprawdę to tylko słodzik.
17:29Podawałeś mi słodzik?
17:31Tak, co znaczy, że samodzielnie
17:33zapanowałeś nad gniewem.
17:35Kiedyś byłeś wściekłym, starym Edem,
17:38a teraz jesteś po prostu
17:39starym Edem.
17:42Wszyscy poza mną wiedzieli?
17:46Wyszedłem na główca.
17:49Masz 10 sekund
17:50na opuszczenie mojego domu.
17:53Ed, Ed,
17:55nie jesteś głupcem.
17:56Dokonał się w Tobie przełom.
17:59Ciesz się swoją imprezą.
18:01Porozmawiamy o tym
18:01we wtorek na zajęciach.
18:03Po co mi zajęcia?
18:04Sam powiedziałeś,
18:04że potrafię zapanować nad gniewem.
18:07Ray, zmieniłem zdanie.
18:09Pakuj broń i gorzałkę.
18:11Jedziemy na polowanie.
18:18Nie poszło najlepiej.
18:21W porównaniu z innymi testami placebo
18:23poszło bardzo dobrze.
18:25Zazwyczaj połowa grupy
18:26dostaje choroby serca
18:27albo raka,
18:28a Ed się nie pochorował.
18:29Straciłeś pacjenta,
18:30bo go oszukałeś.
18:31Więcej mi nie zaufa, rozumiem.
18:33Dlaczego tak dla niego ryzykowałeś?
18:36Dobre pytanie.
18:41Przypomina Ci kogoś?
18:43Nie wiem.
18:44Jest tak stary jak mój ojciec
18:46i równie uparty.
18:47Nikogo nie słucha,
18:48jak tata.
18:50Trochę pije
18:50i mnie nie szanuje.
18:53Wiesz, kogo mi przypomina?
18:57Wilforda Brimleya.
19:00Przestań.
19:01Od kiedy Twój ojciec
19:03tu jest,
19:03bardzo się frustruję.
19:05Przerzuciłeś chęć
19:06zmienienia ojca
19:07na innego upartego staruszka,
19:08czyli Eda.
19:09Nie zmienisz Eda.
19:11Daj sobie spokój
19:13i pozwól mu odejść.
19:16Masz rację.
19:18Idę po niego.
19:24Czego chcesz?
19:27Chcę przeprosić.
19:3120%.
19:32Powinieneś móc uchać
19:33swojemu terapeucie.
19:35Chyba trochę wykorzystałem
19:37Twoje zaufanie.
19:39Chcesz, żebym wrócił?
19:41Tak.
19:43Co będę z tego miał?
19:46Możliwe, że uwolnisz się
19:47od gniewu,
19:48który towarzyszy Ci
19:49w życiu od 70 lat.
19:53To za mało.
19:54Chcę zniżkę.
19:5720%.
19:59Przez Ciebie cofnąłem się
20:01w terapii.
20:02Zgodzę się.
20:03Jestem za to odpowiedzialny,
20:04ale raczej
20:05w 10%.
20:09Niech będzie 10%.
20:11Pójdę po sweter.
20:13Podpisz to.
20:17Sąd najwyższy Los Angeles?
20:19Zapomniałem Ci powiedzieć.
20:22Ostrzegli, że jeśli nie wrócę
20:23na zajęcia,
20:24wyślą mnie do więzienia.
20:26Próbowałeś zabić szwagra?
20:29Skądże?
20:30Zabrałem go na polowanie.
20:32W środku lasu
20:33kazałem mu włożyć
20:34poroże na głowę
20:35i biegać po lesie udając jelenia.
20:42Mam tyle pytań.
20:46Dlaczego się na to zgodził?
20:49Mężczyzna zgodzi się na wiele,
20:51gdy ktoś mierzy mu w krocze.
20:54I tak musiałeś do mnie wrócić.
20:56Tak.
20:57Oszukałem Cię.
20:59Miłe uczucie, prawda?
21:04Jeszcze jedno.
21:05Kazałeś szwagrowi udawać jelenia.
21:08Jakie odgłosy wydawał?
21:11W tym przypadku krzyczał
21:13Pomocy!
21:14Jestem człowiekiem,
21:15a nie jeleniem!
21:17Dzięki.
21:19Właśnie to mnie zastanawiało.
21:35Dzięki.
21:35— Dzięki.
21:35Dzięki.
Comments