- 3 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:45KONIEC
01:26Wichrowe Wzgórze, odcinek 369.
01:33KONIEC
01:38Ludzie są wystawiani na próbę przez tych, których sami wybierają.
01:44Dobrze Serdar. Do zobaczenia.
01:49Dzięki. Na razie.
01:57Nic więcej nie da się zrobić.
02:00Nie udało mi się przekonać ubezpieczyciela.
02:03Mają zeznania, że to ty kazałeś podpalić fabrykę.
02:07Nic nie mogę zrobić.
02:09Nie wiem, co teraz.
02:11Nie dostaniemy odszkodowania.
02:14Serdar powiedział, że jest zaniepokojony.
02:17Ma rację.
02:18Kary umowne są bardzo wysokie i jasno zapisane.
02:23Jeśli udowodnimy, że nie mamy nic wspólnego z pożarem,
02:26ubezpieczyciel pokryje straty.
02:30W przeciwnym razie żaden z nas tego nie udzwipliła.
02:36Błujek Muzaffer wbił nam nóż w plecy przez swoją chorą zemstę.
02:41To będzie nasz koniec.
02:50Proszę.
02:59Halil.
03:01Wciąż szukamy Koraja, ale zapadł się pod ziemię.
03:10Czemu nie ma dobrych wieści?
03:14Pewnie uciekł do Stambułu.
03:17Policja i nasi ludzie są na jego tropie.
03:23Posłuchajcie.
03:24Nikt nie ma się dowiedzieć, co się stało.
03:28Zwłaszcza Selma i Zeynep.
03:32Są w ciąży.
03:33Żadnego stresu.
03:35Sami to załatwimy.
03:39Masz rację.
03:42Jeśli nie znajdziemy Koraja i nie zmienimy jego zeznań, utoniemy długa.
04:07Zastawiłeś ranczo, Halil.
04:12To będzie pierwsze, co stracisz.
04:25Hakan.
04:30Znajdź Koraja i przyprowadź go do mnie.
04:34Zobacz.
04:38Zobacz.
04:39Zobacz.
04:40Zobacz.
04:41Zobacz.
04:42Zobacz.
04:42Zobacz.
04:45Zobacz.
04:57Zobacz.
04:59Zobacz.
04:59Chciałabym chociaż trochę zjeść.
05:03A jeśli coś stanie się dziecku?
05:05Zobacz.
05:18Zobacz.
05:21Zobacz.
05:31Zobacz.
05:32Byłaś pieczarek?
05:36Były hodowlane.
05:38Niepotrzebnie wszystkich zadręczałam.
05:44Jak je chcesz, zaraz je znajdę.
05:51Gdy byłam dzieckiem, chodziłam z tatą do lasu.
05:55Zbieraliśmy je razem.
05:58Po deszczu świeciły na pomarańczowo.
06:00Rosną pod drzewami.
06:02To rydze.
06:07Dobrze, znajdziemy rydze.
06:11Dawno nie padało.
06:14Babcia mówiła, że to nie sezon na nie.
06:17Poza tym nie chce, żebyś był daleko ode mnie.
06:23Nie pójdę sam.
06:25Pójdziemy razem.
06:28Dokąd?
06:28Do lasu.
06:30Chodźmy.
06:34Ale babcia mówiła, że ich teraz nie ma.
06:38Poszukamy ich.
06:49Dokąd idziecie?
06:50Jeśli trzeba, ja to załatwię.
06:52Do lasu.
06:53Pogrzyby.
06:56Chętnie się tym zajmę.
06:59Nie chcę nikogo fatygować.
07:01Spacer dobrze mi zrobi.
07:07Chodźmy.
07:31Chodźmy.
07:33To nie te.
07:35To nie te.
07:35Szkoda.
07:38Z tatą chodziliśmy za magazyn nasion.
07:42Tam je znajdowaliśmy.
07:43Za magazyn?
07:45Tak.
07:45Tak.
07:46Dobrze.
07:52Uważaj.
07:53Uważaj.
08:03O nie.
08:12Nie.
08:14Chodź.
08:16Co robisz?
08:19Przeniosę cię.
08:21Przejdę sama.
08:23Jestem przyzwyczajona do takich miejsc.
08:27Nie czas na upór.
08:32Poradzę sobie.
08:41Myślimy o tym samym?
08:43Chyba tak.
08:47Tym razem nie będę uparta.
08:51Zostanę mamą i muszę na siebie uważać.
08:55Jestem gotowa.
09:00W ramiona męża.
09:21Maleństwo jeszcze nie znasz swojej mamy.
09:24To najbardziej uparta kobieta na świecie.
09:31Nie słuchaj taty.
09:33Mama nigdy nie jest uparta bez powodu.
09:39Bez powodu?
09:41Tak.
09:42Zobaczymy.
09:43Sam się przekona.
10:01Czemu ciągle rozglądam się za Dzemilem?
10:04Może naprawdę się w nim podkochuję?
10:17Czemu ciągle rozglądam się za Dzemilem?
10:19Może naprawdę się w nim podkochuję?
10:24Muzyka
10:36Dzień dobry.
10:54Dzień dobry.
10:56Widziałeś moją siostrę?
10:59Jest w pracowni?
11:02Poszła z panem Halidem po grzyby.
11:07Też tam pójdę.
11:09Znam się na grzybach.
11:10Może znajdę je szybciej.
11:13Nie idź sama.
11:16Pójdę z tobą.
11:18W lesie nie jest bezpiecznie.
11:21Kiedy cię nie ma, szukam cię.
11:23Kiedy jesteś obok, chcę od ciebie uciec.
11:26Co się ze mną dzieje?
11:29Nie trzeba.
11:31Poradzę sobie sama.
11:33To niebezpieczne.
11:35Nie pozwolę, żebyś szła sama.
11:37Idę z tobą.
11:42Czemu ona ode mnie ucieka?
11:44Nie wiem, czy mnie lubi, czy nie.
11:47Dobrze.
11:48Nie będę się z tobą teraz kłócić.
11:50Chodźmy.
12:15Kochanie, chodźmy na północ, żeby rosną w wilgotnych miejscach.
12:19Na pewno tam je znajdziemy.
12:21Nie, na zachód.
12:23Zawsze tam je zbieraliśmy.
12:35To sweter Nihan.
12:42Na pewno dała go komuś, żeby nas zwieść.
12:46Czekaj.
12:47Miała go na sobie.
12:49Nie mogła go tak po prostu zgubić.
12:52Ktoś próbuje nas oszukać.
13:06Tak, jak myślałem.
13:09Są ślady w błocie.
13:11Nie poszła tędy, tylko tam.
13:13Ale to jej sweter.
13:15Musiała iść w tę stronę.
13:16To mogą być też ślady ochroniarza.
13:18Skąd wiesz?
13:19Nie dam się oszukać.
13:20To część planu.
13:25Chodźmy tam.
13:28Nie będę się z Tobą sprzeczać.
13:30Pójdę tędy.
13:34Dobrze.
13:36Chodźmy tam.
13:38Mój mąż jest prorokiem, więc go posłucham.
13:44Brawo, kochanie.
13:47Ciąża zrobiła z Ciebie delikatną i zgodną kobietę.
13:51Ale dziś jest inaczej.
13:53To Ty masz ochotę na grzyby.
13:55I masz w tym doświadczenie.
13:57Ty decydujesz.
14:08Zostaniesz tatą i już zrobiłeś się pobłażliwy.
14:12Naprawdę?
14:13Tak.
14:15Gdy znajdziemy grzyby, wtedy będę najlepszym tatą.
14:38Zostaniesz tatą i już zrobiłeś się pobłażliwym tatą.
14:47Chcę przyjechać z kupcem obejrzeć dom.
14:49Pytał, czy jesteśmy dostępni.
14:55Podobno mówiłeś mu, że nie możemy kupić domu.
14:58Co się stało?
14:59Halil nie zgodził się pożyczyć pieniędzy?
15:01To nie tak.
15:04Posłuchaj.
15:07W fabryce wybuchł pożar.
15:12Co?
15:13Wszyscy cali?
15:14Na szczęście nikt nie ucierpiał.
15:18Ale straty są duże.
15:21Ubezpieczyciel nie wypłaci pieniędzy.
15:23Musimy oddać zaliczki klientom.
15:26Halil jest w bardzo trudnej sytuacji.
15:29Wiem, jak ważny jest dla nas ten dom.
15:32Ale nie mogę go prosić o pieniądze, kiedy jest w takiej sytuacji.
15:45Tak mi przykro.
15:47Tyle pracy poszło na marne.
15:51Zadzwonię do Zeynep.
15:53Pogratuluję jej ciągu.
15:56Kochanie, nikt na ranczu nic nie wie.
15:58Halil nie chce, żeby Zeynep się denerwowała.
16:03Masz rację.
16:05Dlatego nic mi wcześniej nie mówiłeś.
16:13Tak.
16:17Ale nie martw się.
16:20Znajdę nam inny dom.
16:22Może mniejszy, bez ogrodu.
16:25Ale będzie tylko nasz.
16:31Nie zależy mi na ogrodzie.
16:34Wystarczy, że będziemy razem szczęśliwi.
16:37Zaufaj mi.
16:38Wszystko będzie dobrze.
16:40Obiecuję.
17:14Zajnep.
17:15Zajnep.
17:21Zajnep.
17:22Zawodni, że z nikim nie knuliśmy.
17:24Nie upieraj się.
17:25Puść.
17:30Ile my się kiedyś kłóciliśmy.
17:34I czasem się raniliśmy.
17:40To już przeszłość.
17:44Zmieniliśmy się.
17:47Teraz nie mam już ochoty przed tobą uciekać.
17:52Nigdy nie powinnaś była uciekać.
17:57Teraz ja przeskoczę przez mur.
18:03Zaczekaj.
18:04Nie skacz.
18:07A jeśli grzyby są po drugiej stronie?
18:11Nie chcę, żebyś skakał.
18:13Jeśli tam są, niech sobie będą.
18:15Poza tym mamy mało czasu przed wizytą u lekarza.
18:21Racja.
18:23Nie możemy się spóźnić.
18:30Do kogo dzwonisz?
18:32Zadzwonię do Okana.
18:34Niech wyśle kogoś pod magazyn nasion.
18:36Jeśli są tam grzyby, niech je zbiorą.
18:41Okan.
18:43Wyślij kogoś pod magazyn nasion.
18:45Jeśli są tam grzyby, niech je zbierze i zaniesie do kuchni.
18:56Zadzwonię do chłopaków w Stambule.
19:00Może znajdą je na darbu.
19:07Batyar, jesteś w Stambule?
19:10Świetnie.
19:12Moja żona ma ochotę na rydzę.
19:15Może uda ci się je znaleźć na rynku.
19:24Ale mam szczęście.
19:26Dwie siostry w ciąży.
19:28Będę mieć od razu dwie siostrzenice albo siostrzeńców.
19:31Będziesz wspaniałą ciocią.
19:33Dzięki.
19:38Oprzyj się na mnie.
19:45Chodźmy szukać grzybów.
19:54Jedna z twoich koleżanek chciała mnie dodać do znajomych.
19:58Ma na imię Tujje.
20:00Nie.
20:01Bywa bezczelna.
20:03Mówię to dla twojego dobra.
20:04Ale jeśli chcesz, możesz ją dodać.
20:14Głupio byłoby nie odmówić.
20:16Czemu?
20:18To ona robi coś głupiego.
20:20Nawet cię nie zna.
20:27Jeśli chcesz kłopotów, to ją dodaj.
20:34Nie sądzę, żeby była taka zła.
20:40Możemy się lepiej poznać.
20:47Na pewno jest zazdrosna.
20:49Inaczej by tak nie mówiła.
20:55Ale tego nie zrobię.
21:06Bo kocham ciebie.
21:25W tym lesie nie ma żadnych grzybów.
21:28Wracam.
21:30Ty też.
21:32Albo...
21:34Idę.
21:45Teraz jestem pewien, że coś do mnie czujesz.
22:03Gdybyś wtedy otworzył te drzwi,
22:05złapałbyś mnie.
22:08O jakim dniu mówisz?
22:11Wtedy mnie szukałeś.
22:33Stałeś pod drzwiami,
22:34ale odszedłeś,
22:35myśląc, że to kot.
22:41Skoro moja piękna żona
22:42ciągle przede mną uciekała
22:44i wymyślała różne pułapki,
22:45zawsze pakowaliśmy się w kłopoty.
22:53Nieważne, co się działo.
22:55Zawsze mnie ratowałeś.
23:00Wiesz co, maleństwo?
23:03Twój tata jest moim bohaterem.
23:06Od dziś będę bohaterem
23:08i twojej mamy,
23:09i twoim.
23:28zexypsza.
23:29Zdjęcia zespołu!
23:33Zdjęcia zespołu!
23:42Zdjęcia zespołu!
24:12Dzień dobry.
24:16Nie chcę.
24:19Mam dość ciągłego rozczarowania.
24:24Nie chcę leczenia.
24:26Nie rozmawiajmy już o tym.
24:47Bardzo proszę.
24:49Dziękuję.
24:51Niech Bóg błogosławi twoje ręce.
24:55Pomarańcza jest bardzo słodka.
24:59Moje gołąbki wróciły.
25:03Udało się znaleźć grzyby?
25:05Jeszcze nie.
25:08Ale dałem znać wszystkim znajomym.
25:10Zwłaszcza tym, którzy często jeżdżą do Stambułu.
25:14Dadzą mi znać, jeśli coś znajdą.
25:18Na pewno są w ogrodzie.
25:20Zaraz pójdę i sprawdzę.
25:23Przecież mówiła pani, że to nie sezon.
25:26Jak chce je pani znaleźć?
25:30Ostatnio Omer jakiejś znalazł.
25:32Wiesz, że lubi grzyby.
25:34A Tulaj świetnie je smaży.
25:38Może coś zostało w lodówce.
25:43Wszystkie już zjedliśmy.
25:45Ale ma pani rację.
25:47Gdybyśmy mieli kogoś do pomocy,
25:49mógłby zbierać i mrozić grzyby na takie dni.
25:54Dobry pomysł.
25:56Załatwię to jak najszybciej.
25:59Jest pani zmęczona.
26:01Nie o to chodzi.
26:02Ale naprawdę potrzebujemy kogoś do pomocy.
26:05Zadzwoniłam do sprawdzonej firmy.
26:07Przyślą nam kogoś.
26:09Zrobiłam to bez pytania, ale...
26:16Dobrze zrobiłaś, mamo.
26:17Dziękuję.
26:19Jest takie powiedzenie,
26:20co ma do ciebie trafić i tak do ciebie trafi.
26:23A czego nie ma, na siłę nie zdobędziesz.
26:27Jeśli rydze są ci pisane,
26:28zjesz je tak czy inaczej.
26:33Masz rację, babciu.
26:37Chodź nie wiem, co...
26:39Znajdziemy te rydze.
26:44Powodzenia.
26:46My też ich szukaliśmy,
26:47ale bez skutku.
26:51Dziemiel, idź na bazar.
26:54Każdego, kogo spotkasz, pytaj o rydze.
26:57Masz je znaleźć i przywieźć.
26:59Nie wracaj bez nich.
27:04Dobrze.
27:07Postaraj się.
27:15Idziemy do lekarza.
27:18Dobrze.
27:29Mervę.
27:31Mervę.
27:33Czemu masz zaczerwienione policzki?
27:37Ja?
27:38Nie.
27:57Jest pani w szóstym tygodniu ciąży.
28:07Chcecie posłuchać bicia serca dziecka?
28:10Teraz?
28:11Oczywiście.
28:12Czemu już lowesty.
28:13Chcecie.
28:13Chcecie.
28:15Chcecie.
28:17Chcecie.
28:18Chcecie.
28:24Chcecie.
28:47To najpiękniejszy dźwięk na świecie.
28:52Słyszysz?
28:56Nie umiem tego opisać słowami.
29:06Zajnep prawie nic nie wie, czy to powód do niepokoju?
29:12Nie, to normalne w pierwszym trymestrze.
29:18Przepiszę witaminę.
29:21Dziękuję.
29:25A to pierwsze zdjęcie waszego dziecka.
29:47Spójrz.
29:51Nasze dziecko.
30:04Widzisz jaki jest słodki tatusiu?
30:07Niewiele widzę, ale czuję, że brakuje mi słów.
30:10Pójdę do apteki po witaminu.
30:13Zaraz wrócę.
30:18Dobra.
30:21Dobrze.
30:23Będę tu czekać.
30:24Spokojnie na ciebie poczekam.
30:26Doskonale.
30:28Na razie.
30:40Gdzie byłeś?
30:43Mówiłeś.
30:44Mówiłeś, że przyjdziesz.
30:48Jestem zajęty.
30:50Zajęty czyn?
30:52Nasze dziecko umiera.
30:53Musisz tu przyjść.
30:56Przestań.
30:58Nie wiesz co się wydarzyło.
31:02Zgarznąłem grubą kasę.
31:04Będzie nas stać na operację córki.
31:06Co ty mówisz?
31:07Przecież mówię, że ona umiera.
31:10Przejdź.
31:12Przejdź.
31:13Rozłączył się.
31:15Jak ja mogłam wyjść za takiego człowieka?
31:23Przepraszam.
31:24Może przynieść pani wody?
31:26Nie, dziękuję.
31:29Proszę powiedzieć co się stało.
31:32Spróbuję pomóc.
31:35Moja córka jest ciężko chora.
31:37Ma wadę serca.
31:39Pilnie potrzebuje operacji.
31:45A jej ojca nigdzie nie ma.
31:48Ja się nią opiekuję.
31:50Ale bez operacji.
31:57Nie chce pani zadręczać moimi problemami.
32:00Proszę się tym nie przejmować.
32:09Biedne dziecko.
32:11Biedne dziecko.
32:19Mamo.
32:29Co się stało kochanie?
32:36Boli mnie serduszko.
32:38Biedne dziecko.
32:41Zaraz zawołam pielęgniarkę.
32:47Poczeka tu pani z nią?
32:50Jasne.
33:03Jestem Zeynep.
33:04Jak masz na imię?
33:07Buzhra.
33:10Buzhra.
33:11Masz bardzo ładne oczy.
33:14Twoje też są piękne.
33:20Napijesz się wody?
33:23Napisów.
33:36Proszę.
33:37Powoli.
33:38Powoli.
33:55Chcesz, żebym coś jeszcze zrobiła?
33:57Pogłaszczasz mnie po włosach?
33:59Mama tak robi, gdy jestem chora.
34:07Oczywiście.
34:28Co się dzieje, Cemil?
34:31Pytaj wszystkich.
34:32Jeśli trzeba, jeźdź za granicę.
34:35Moja żona ma na nie ochotę.
34:37Znajdź te grzyby.
34:46Dziękuję.
34:48Nie ma za co.
34:58Co robiłaś w tym pokoju?
35:01Powiem ci później.
35:10Bardzo dziękuję.
35:11To mi mąż, Halil.
35:14Miło mi.
35:16Jestem Sinem.
35:17A to moja córka, Bushra.
35:26Oby szybko wyzdrowiała.
35:28Jeśli możemy pomóc, zrobimy to.
35:31Dziękuję.
35:31Lekarze się nią zajmują.
35:38Film nie potrzebuje operacji.
35:40Nie stać ich na zabieg.
35:43Może im pomożemy?
35:48Spokojnie, kochanie.
35:50Zrobimy, co się da.
35:56Weź to na początek.
35:59Porozmawiam z lekarzem
36:01i dowiem się wszystkiego.
36:04Dziękuję.
36:05Dziękuję.
36:35A to co?
36:37Dom czy pałac?
36:41Najpierw niech się zdecydują.
36:43Ci właściciele chyba oszaleli.
36:45Kogo na to stać?
36:49Wszyscy chcą zarobić.
36:52Czy w takich cenach
36:53nie znajdziemy taniego domu?
36:59Mam świetne wieści.
37:04Umut wrócił ze Stambułu
37:06specjalnie dla mnie.
37:08Długo rozmawialiśmy.
37:11Wybaczył mi.
37:12Zrozumiał, że zależy mi na nim,
37:14nie na jego pieniądzach.
37:16Bardzo się cieszę, ciociu.
37:19Brawo!
37:20Wygrałaś!
37:24Widzę, że coś was gryzie.
37:26Mówcie.
37:30Mówcie.
37:31Właściciel wystawił dom na sprzedaż.
37:34Eren chciał pożyczyć pieniądze od Halila,
37:36ale w nowej fabryce wybuchł pożar.
37:39Nie udało się zebrać pieniędzy.
37:42Szukamy teraz innego domu.
37:46Naprawdę?
37:49Bardzo mi przykro.
37:52Ale nie martwcie się.
37:54Na pewno znajdziemy jakieś wyjście.
37:57Nie martwcie się.
38:12Dowiedziałeś się czegoś?
38:14Rozmawiałem z lekarzem.
38:15Powiedział, że musi być operowana jak najszybciej.
38:20Mówiłem, że pokryjemy wszystkie koszty.
38:23Operacja odbędziesz jutro rano.
38:27Wyszłam za najlepszego człowieka na świecie.
38:31Gdybyśmy przeszli obok tego dziecka obojętnie,
38:35musielibyśmy zwątpić we własne człowieczeństwo.
38:38Zawiadomimy tę kobietę.
38:40Niech już nie płacze.
38:42Chodź.
38:49Zawiadomimy tę kobietę.
38:50Zawiadomimy tę kobietę.
38:51Mam dobre wieści.
38:54Bushra będzie operowana jutro rano.
38:57Lekarz mówi, że po zabiegu wszystko będzie dobrze.
38:59Niech Bóg wam wynagrodzi.
39:01Nie ma za co.
39:02Niech Bóg da wam wszystko, czego pragniecie.
39:05Nigdy wam tego nie zapomnę.
39:16Wystarczy, że ta śliczna dziewczynka wyzdrowieje.
39:20To jest mi yeter.
39:28Kim jesteś?
39:32Jestem jej mężem.
39:34Mam na imię Halil.
39:38Macie dziecko?
39:55Odprzek.
39:56Będziemy mieć.
39:59Zazdziwowasz.
40:01Wyzdrowiejesz.
40:07Opracowanie Telewizja Polska.
40:09Tekst Olga Krysiak.
40:11Czytał Irena Urzmachnicki.
40:16Polska Prz gest Siri拆ł naszYA.
40:17Wyzdrowiej przez te revival.
40:25Wyzdroweki w 2005 roku.
40:25Wyzdrowiej w 2005 roku.
40:25Nie Universa do Pog вот zweite.
40:26Wyzdrowiej w 2015 roku.
40:26Wyzdrowiej zal sava Town, Greenville źłów.
40:27Było perfectly w kadın.
40:27Wyzdrowiej oraz polska miss RAW Где lipas.
40:28Wyzdrowiej wstań!
40:32Wyzdrowiej w 2006 roku.
40:34Wyzdrowiej w nagrodzieические timelessu.
40:34Byłowert��면 mo видно niej.
40:36Wyzdrowiej stanowisk...
40:42Wy bardzo zjeabilities na aż chce hatspahake.
40:42Wyzdrowiej k transmittediny.
40:51KONIEC