Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Transcript
00:00KONIEC
00:38KONIEC
01:00KONIEC
01:01KONIEC
01:01KONIEC
01:01KONIEC
01:02KONIEC
01:03KONIEC
01:03KONIEC
01:03KONIEC
01:05KONIEC
01:05KONIEC
01:07KONIEC
01:25Wichrowe Wzgórze, odcinek 361.
01:31KONIEC
01:32KONIEC
01:32KONIEC
01:34KONIEC
01:38Jesteś moim oddechem, wodą, którą piję, czymś niezastąpionym.
02:11KONIEC
02:12KONIEC
02:13KONIEC
02:13KONIEC
02:14KONIEC
02:20KONIEC
02:24KONIEC
02:25KONIEC
02:26KONIEC
02:26KONIEC
02:26KONIEC
02:26KONIEC
02:27KONIEC
02:27KONIEC
02:27KONIEC
02:28KONIEC
02:29KONIEC
02:30KONIEC
02:42KONIEC
02:59KONIEC
03:16Ta kobieta tak mnie wykończyła, że nie miałam siły zajmować się niczym innym.
03:22Później porozmawiamy.
03:30A przy okazji zapomniałam powiedzieć.
03:33Zeynep i Halil jadą do Francji.
03:40Wrócę na farmę. Zajmę się babcią z umród.
03:44Dobrze.
03:46Pewnie o tym chciał porozmawiać Halil.
03:57Pójdę się spakować.
04:10Nie rozmawiałem jeszcze z panią Szukram.
04:12Nie miałem okazji.
04:16Bardzo kocham swój kraj.
04:18Chcę się tu zestarzeć, ale jesteśmy młodzi.
04:21Chyba możemy sobie pozwolić na taką przygodę.
04:26Pewnie nie trafi mi się druga szansa.
04:30Starzeje się, a znam tylko ojczyznę.
04:33Dlatego tak mnie to ekscytuje.
04:36Ostateczna decyzja należy do ciebie,
04:38ale twoja mama i żona chcą, żebyś to zrobił.
04:50Nie żartujecie, prawda?
04:53Dlaczego?
04:55To wspaniała okazja.
04:56Skoro ją mamy, korzystajmy.
05:04Racja, to świetna szansa.
05:06Poza tym może ciocia pojedzie z nami.
05:10Właśnie.
05:12Tam poczuję się lepiej.
05:14Nie będzie tyle spała.
05:16Tutaj bardzo późno wstaję.
05:22Dobrze.
05:26Skoro chcecie wyjechać za dzwonie i powiem, że przyjmuję ofertę.
05:31Ale najpierw muszę porozmawiać z Halilem.
05:35Byłbym nie w porządku, przyjeżdżając bez słowa.
05:43Kiedy wrócą z Francji, wtedy się przeprowadzimy.
05:47Dobrze.
06:06Proszę o wieczorny lot.
06:10Tak.
06:11Tak.
06:14Zgadza się.
06:15Dziękuję.
06:17Dziękuję.
06:39Wolałbym pakować się teraz do Francji.
06:53Szykujesz rzeczy?
06:54Pomogę ci.
06:57Zeynep.
07:00Zeynep, to miały być nasze wakacje.
07:03Tak bardzo liczyłem na ten wyjazd.
07:07Nie udało się.
07:11Wiesz, jak ważny jest dla mnie wujek Muzafer.
07:15Cieszę się, że to zrozumiałaś.
07:22Choć było ci przykro, nic nie powiedziałaś.
07:24Nawet się nie skrzywiłaś.
07:27Jestem dumny, że mam taką żonę.
07:29Nie przejmuj się tym.
07:31Nie przejmuj się tym.
07:41Gozde mnie niepokoi.
07:44Jest w niej coś, co mnie przeraża.
07:47Będę bardzo tęskniła.
08:04Tam jest zimno.
08:06Weź ten.
08:17Może zapakuję ci paczkę naszej kawy.
08:21Bez niej nie zaczniesz dnia,
08:23a tam możesz takiej nie znaleźć.
08:33Wiesz, co boli najbardziej?
08:37Że przez kilka dni nie będę cię widział.
08:41To dla mnie najważniejsze.
08:45Zrobię wszystko, żeby wujek Muzafer mógł leczyć się tutaj.
08:50A jeśli coś się stanie
08:52i będę musiał zostać dłużej,
08:54przylecisz do mnie.
09:02Bo nie potrafię już być bez ciebie.
09:05Choć to nie Francja, tylko Stany.
09:19Będę za tobą tęsknił.
09:37Mama jest w drodze.
09:38Przywiezie swoje rzeczy.
09:42A wy przełożyliście wyjazd.
09:45Jeśli chcesz, zadzwonię do niej
09:46i wszystko odwołam.
09:51Nie.
09:53Na pewno bardzo się cieszy
09:55z powrotu do rezydencji.
09:58Nie odbierajmy jej tej radości.
10:02Będzie w siódmym niebie.
10:05Dziękuję w imieniu mamy.
10:07Ty i szwagier jesteście bardzo życzliwi i dobrze.
10:12Jesteście prawdziwymi przyjaciółmi.
10:37Jak może się tak zachowywać,
10:39mając ojca w ciężkim stanie?
10:48Gozde, poszłaś na zakupy,
10:50jakbyś wybierała się na wakacje.
10:59To rzeczy, które przydadzą mi się na miejscu.
11:05Kiedy tam dotrę, nie będę miała do niczego głowy.
11:08Skupię się na ojcu,
11:09dlatego wolałam załatwić to tutaj.
11:19Idę do swojego pokoju.
11:21Spakuję się w nocy.
11:23Źle się czuję.
11:31Na razie.
11:47Dowiedziałem się kilku rzeczy.
11:49Czekam na zewnątrz.
11:54Wyjdę się przewietrzyć.
12:12To nie są kluczowe informacje,
12:14ale powinnaś znać szczegóły.
12:18Gozde mówiła, że jej dom jest w remoncie,
12:20a remont skończył się dawno temu.
12:27Wygląda na to, że woli mieszkać tutaj.
12:31Właśnie.
12:32Nie zdobyłem jeszcze numeru telefonu jej ojca,
12:35więc nie mogę potwierdzić,
12:36czy choroba jest prawdziwa.
12:39To mi wystarczy.
12:41Dziękuję za pomoc.
12:44Drobiazg.
12:45Jeśli mogę zapytać,
12:47skąd ta podejrzliwość?
12:52Sama nie wiem.
12:54To przeczucie.
12:57Prędzej czy później odkryję,
12:59co mnie w niej niepokoi.
13:01Nie chcę zranić Halila,
13:04dopóki nie będę pewna.
13:05Gdybyś potrzebowała pomocy,
13:07daj znać.
13:08Dziękuję.
13:27Jej telefon.
13:28Są w nim wszystkie odpowiedzi na moje pytania.
13:33Od tego zależy moje szczęście z Halilem.
13:37Muszę uciszyć głos w głowie.
13:46Gdzie on jest?
13:51Zeynep, widziałaś mój telefon?
13:55Nie.
13:56Ale musi gdzieś być.
14:00O Allah.
14:03O Allah.
14:12Poszukam numeru jej ojca.
14:17Nie, to galeria zdjęć.
14:21Chwila.
14:23Co to?
14:30Zdjęcia mojego męża?
14:37Ona ma obsesję.
14:39To wariatka.
14:48Skąd ja znam te koszule?
15:00Przepraszam, nie słyszałam dzwonka.
15:38Spokojnie, Zeynep.
15:40Najpierw porozmawiam z Arzu.
15:46Tu jesteś?
15:48Nie mogę nic powiedzieć, dopóki nie będę pewna.
15:56Najdroższa.
16:00Gdybyśmy tylko mogli polecieć teraz do Francji, ale znasz sytuację wujka Muzafera.
16:06Będę cały czas o tobie myślał.
16:17Znowu zdradza cię ktoś, kogo kochasz, a ja nie potrafię cię przed tym uchronić.
16:27Nie martw się o mnie, damy radę.
16:31Pójdę na chwilę do kuchni.
16:33Zaraz wracam.
16:34Ja też wychodzę.
16:45Znowu subtrafię cię do kuchni.
16:47Znowu wójcie.
17:11Zadam ci kilka pytań i proszę o szczerość.
17:14Bez ogródek, jasne?
17:22W tym domu dzieje się coś dziwnego.
17:25Już wcześniej popełniłaś kilka błędów.
17:27Jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, nie ma możliwości, żebyś o niczym nie wiedziała.
17:33Zacznijmy od początku.
17:34Koszulę, którą rzekomo znalazłaś w śmietniku.
17:37Dostałaś od Gozde, prawda?
17:41Nikogo nie kryj.
17:45Bo jeśli mam rację, to właśnie Gozde kazała Dżengizowi nękać moją mamę.
17:51Doprowadziła do jej aresztowania.
17:53Wysyłała mi pogróżki i próbowała rozdzielić mnie z Halilem.
18:21Halil jest moim przyjacielem.
18:24Osobiście powiem mu o wyjeździe do Australii.
18:26Jak to zrobić?
18:31A jeśli będzie miał żal?
18:34Przeciwi się.
18:49Tekin, co słychać?
18:51Poświęć mi chwilę.
18:53Przyszedłem po dokumenty i pieczątki.
18:55A skoro już jestem, możesz podpisać protokół przekazania obowiązków.
19:01Czego?
19:04Jest mnóstwo pracy i potrzebuję Twojej pomocy.
19:07Nie mogę zawieść Halila.
19:34Halil powierzył mi fabrykę, którą wcześniej zarządzałeś.
19:38Jestem nowym kierownikiem.
19:45Nie wiedziałeś?
19:59Czyli...
20:00Wezwał mnie na farmę, żeby mnie wyrzucić.
20:04O tym chciał rozmawiać.
20:16Nie ma go tutaj.
20:18Zaraz poszaleję.
20:20Gdzie go zostawiłam?
20:27Szukałaś telefonu?
20:30Znalazłaś?
20:31Dziękuję.
20:34Dziękuję za Amerykę.
20:39Nie martw się.
20:41Będę miała Halila na oku.
20:42Przypilnuję go i nie zostawię samego.
20:50Naprawdę?
21:09Dzisiaj nie zobaczyć już Halila.
21:13Wszystko, co nam zrobiłaś, wyszło na jaw.
21:15Wiem, że knułaś z Dżengizem.
21:19Wiem, że knułaś z Dżengizem.
21:35Od pierwszego dnia Twojego pobytu na farmie coś mi nie grało.
21:39Byłam nieufna.
21:41Nie bez powodu.
21:43Koniec tego dobrego.
21:45O wszystkim powiem Halilowi.
21:46A Ty znikniesz z naszego życia na zawsze.
21:53Nic z tego.
21:56Nic mu nie powiesz.
21:59Zobaczymy.
22:01Halil dowie się o wszystkim, co zrobiłaś.
22:03I powiesz nam, dlaczego to robiłaś.
22:05Bo musi być jakiś powód.
22:08Próbowałaś zniszczyć nasze małżeństwo.
22:10Na dodatek wyrządzając nam krzywdę.
22:17Chcesz wiedzieć?
22:20Masz odwagę to usłyszeć?
22:29Powiem Ci.
22:33Kocham Halila.
22:37Jestem w nim zakochana od dziecka.
22:39Dorastaliśmy razem.
22:41Ty byłaś gdzieś daleko i nie miałaś z nim nic wspólnego.
22:45Ja byłam przy nim.
22:49Słyszysz?
22:54Ty pojawiłaś się w naszym życiu jak cierń.
22:59Ale nie pozwolę na to.
23:02Nie ma mowy.
23:05To ja zasługuję na Halila.
23:07Nie Ty.
23:09Halil będzie mój.
23:15Kim Ty jesteś?
23:18Kochamy się z Halilem.
23:20Bij to sobie do głowy.
23:21Nawet gdyby mnie nie było, nie zwróciłby na Ciebie uwagi.
23:25Halil nigdy nie byłby z kimś, kto krzywdzi ludzi.
23:31Może tego nie pojmujesz, ale jestem dla Halila całym światem.
23:37To prawda.
23:39Cenił Cię jako dawną znajomą.
23:41Ale po tym, co zrobiłaś, nieliczna życzliwość z jego strony.
23:45Najgorsze, że Halil się na Tobie zawiedzie.
23:53Chodź tu.
23:54Niczego mu nie powiesz.
23:56Zapłacisz za zło, które nam wyrządziłaś.
23:59Nie wydarz mnie, słyszysz?
24:02Halil i tak się dowie.
24:04Nic z tego.
24:04Jednak z tego.
24:52Co ja zrobiłam?
24:56Co teraz?
25:01Muszę zniknąć.
25:03Uciec.
25:29Słyszałam krzyki z pracowni. Byłaś tam?
25:35Nie, niczego nie słyszałam. Pewnie ktoś przechodził. Jest strasznie zimno.
25:44Zmarzniesz.
25:45Chodźmy do środka.
25:48Jeśli znajdzie Zeynep, będę skończona.
25:53Sprawdzę, może który z kotów tam utknął.
25:57Upewnię się.
25:58Daj spokój, zmarzniesz.
26:02Pójdę.
26:03Pójdę.
26:23Powinnam natychmiast opuścić ten dom.
26:36Wysłałem ci listę zadań mailem. Dopilnuj ich podczas mojej nieobecności.
26:40Tekin zaczyna dzisiaj pracę. Może mieć trudności. Pomóż mi.
26:43Pójdę.
26:45Dobrze.
26:47Bądź spokój. Będę na zewnątrz.
26:52Jeśli jesteś gotowa, możemy ruszać. Jasne.
26:55Chodźmy.
26:57Działaś Zeynep. Muszę się pożegnać.
27:05Wszystko w porządku?
27:07Zeynep?
27:10Zeynep?
27:12Zeynep?
27:14Zeynep?
27:27Zeynep?
27:29Zeynep! Zeynep! Zeynep!
27:31Co ci jest?
27:33Halil! Halil!
27:35Halil, pomóż!
27:38Halil!
27:40Halil!
27:41Zeynep! Zeynep!
27:43Co się stało?
27:45Co się stało?
27:47Usłyszałam hałas i weszłam.
27:48Leżała nieruchomo.
27:51Weźli pogotowie.
27:52Zeynep! Zeynep!
27:54To ja!
27:55Zeynep! Zeynep! Zeynep! Zeynep!
27:59Proszę wysłać karetkę na farmę Firata.
28:03Otwórz oczy. Jestem przy tobie.
28:05Zeynep!
28:06Otwórz oczy.
28:12Dzięki Bogu.
28:16Nic ci nie jest?
28:19Tak.
28:22Karetka już jedzie.
28:23Nie ruszaj się. Spokojnie.
28:30Przeraziłam się.
28:32Przeraziłam się.
28:33Przeraziłam się.
28:33Przewróciłaś się?
28:36Gozde.
28:37Gozde.
28:38To Gozde. Co?
28:41Szantażowała nas i wysyłała maile.
28:44Doszło do konfrontacji.
28:47Nie ruszaj się.
28:48Nie chciała, żebym ci o tym powiedziała.
28:51Dlatego mnie pchnęła.
28:54Przytrzymaj ją.
28:57Gozde.
28:58Gozde ucieka.
29:01Złap ją.
29:06Spokojnie.
29:08Zaraz wrócę.
29:11Nie ruszaj się do przyjazdu karetki.
29:12Spokojnie.
29:30Gozde.
29:31Gozde?
29:47Co się dzieje?
29:48Co się dzieje?
29:51Później.
29:52Gdzie Gozde?
29:53Nie wiem.
30:17Stój.
30:22Hakan.
30:23Goń Gozde.
30:24Później ci powiem.
30:29Chodź.
30:35Chodź.
30:36Chodź.
30:37Chodź.
30:41Chodź.
30:42Chodź.
30:44Chodź.
30:46Chodź.
30:47Chodź.
30:52Chodź.
30:57Chodź.
31:01Chodź.
31:04Chodź.
31:06Chodź.
31:07Chodź.
31:08Chodź.
31:09Chodź.
31:10Chodź.
31:10Chodź.
31:11Chodź.
31:14Chodź.
31:15Chodź.
31:16Chodź.
31:20Proszę porozmawiać z panem Halilem. Może cofnie zabezpieczenie.
31:25Miłego dnia.
31:34Co ja teraz zrobię? Jestem skończona.
31:39Zostałam bez pieniędzy?
31:43Naszyjnik został w rezydencji.
31:48Halilem się o nim dowiedział?
31:53Dlatego wszystko zablokował.
32:15Gdzie jesteś Gozde?
32:19Dzwonię od wczoraj. Czemu nie odbierasz?
32:22Ciociu, wszystko przepadło.
32:24Zeynep już wie, co zrobiłam. Zagroziła, że powie Halilowi.
32:28Wpadłam w panikę. Popchnęłam ją i upadła.
32:31Leżała nieruchoma. Miała krew na głowie. Co teraz?
32:34Zagroziłaś mnie.
32:36Zagroziłaś w kawałach.
32:38Zagroziłaś w kawałach.
32:45Zagroziłaś w kawałach. Co robię?
32:54Nie.
32:59Nie potrafię pomóc nawet sobie.
33:03Brać sobie sama.
33:05Trudno.
33:08Musisz mi pomóc.
33:10Mam twój naszyjnik.
33:19Okłamałaś mnie, żmijo.
33:27Dobrze.
33:28Wyślę ci lokalizację.
33:30Przyjedź.
33:31Halil cię tam nie znajdzie.
33:45Raz na zawsze zakończymy tę sprawę.
34:01Twoja mama i Kumru zamknęły się w pokoju.
34:04Długo nie wychodzą.
34:06Zaprosiłam je na gorący salep, ale odmówiły.
34:09Wciąż rozmawiają.
34:11Wymieniają opinie.
34:19Na pewno nie plotkują.
34:20Mama się przenosi.
34:22Pewnie pakują jej rzeczy.
34:24Nie do wiary.
34:27Eren?
34:29Co z tobą?
34:34Wyjazd do Australii nie dojdzie do skutku?
34:37Nie, zamyśliłem się.
34:41Znam cię.
34:42Znam cię.
34:44Coś jest nie tak.
34:45Co się stało?
34:48Tekin ma mnie zastąpić w fabryce.
35:00Nie jesteście zaskoczone?
35:05Chwila.
35:09Wiedziałyście o tym?
35:11Skąd?
35:15Wiedziałyście.
35:17Wiedziałyście.
35:18Obie.
35:23Inaczej nie siedziałybyście tak spokojnie.
35:26Znam was.
35:32Wstydźcie się.
35:35Jak mogłyście to przede mną ukryć?
35:39He?
35:42Zwłaszcza ty.
35:49Zostaw go na chwilę.
35:53Zawiódł się na przyjacielu.
35:55Byli tak blisko, że jedli z jednej miski.
35:59Poczuł się oszukany.
36:03Kiedy się uspokoi, porozmawiacie.
36:07Dobrze?
36:20Zrobili jej rezonans.
36:22Dzięki Bogu wyniki są dobre.
36:26Ale uderzyła się w głowę i przez 24 godziny pozostanie pod obserwacją.
36:32Nie może zasnąć.
36:34Będzie dobrze.
36:39Wciąż nie mogę w to uwierzyć.
36:42Była dla nas jak siostra.
36:45Tak się cieszyłam, że po tylu latach znowu ją widzę.
36:50Ja też jestem w szoku.
36:52Polubiłam ją.
36:53Okazała się fałszywa.
36:55Na czym polegał jej problem?
36:58Dlaczego to zrobiła?
37:06Nie wiemy.
37:08Co teraz?
37:12Gdyby chodziło tylko o Dżengiza, wybaczyłbym jej ze względu na wuja Muzafera.
37:18Ale skrzywdziła Zeynep.
37:20Tego jej nie daruje.
37:23Policja wszędzie jej szuka.
37:25Nasi ludzie też.
37:27Jak tylko ją znajdą, zostanie ukarana.
37:32Nie ujdzie jej to płazem.
37:47Oprzyj się.
37:49Podnieść wyżej.
37:51Nie trzeba.
37:52Nic mi nie jest.
37:54Tylko trochę boli mnie głowa.
38:04To jeszcze nie koniec.
38:08Ktokolwiek cię skrzywdził i próbował zranić, zapłaci za to.
38:16Przepraszam.
38:19Nie dostrzegłem, że Gozda tak się zmieniła.
38:24Pozwoliłem jej u nas zostać.
38:26Tylko ze względu na wuja Muzafera.
38:31Miałaś rację.
38:33Źle się przy niej czułaś.
38:35Ja tego nie widziałem.
38:39Skąd mogłeś wiedzieć?
38:43Byłeś lojalny.
38:45Nie obwiniaj się.
38:47Inaczej mnie też będzie przykro.
38:52Wiem.
38:55Łączy nas miłość na całe życie.
39:04Właśnie.
39:12Tylko żadnego ziewania i spania.
39:16Dzisiaj czeka nas nocny dyżur.
39:19Jestem tak śpiąca, że jeśli zamknę oczy od razu zasnę.
39:24Spróbujemy temu zarabić.
39:26Na przykład porozmawiamy.
39:30Niedługo jedziemy do Francji.
39:32Jak to sobie wyobrażasz?
39:41Nie wiem.
39:43Nigdy o tym nie myślałem.
39:45Teraz jest na to czas.
39:50Marzy mi się mały, uroczy dom.
39:54Może kamienny, porośnięty bluszczem i duży ogród.
40:06Kamienny dom.
40:08Dobry pomysł.
40:14Ale nie taki wielki jak ten.
40:18Mały, przytulny, ładny.
40:24Co mówiłem, Zeynep?
40:26Nie śpimy.
40:28Opowiadaj.
40:29Albo o coś mnie zapytaj.
40:35Pytanie.
40:43Gdyby coś mi się stało.
40:46Niech Bóg broni.
40:48Co byś zrobił?
40:54Czy można żyć bez serca?
40:59Ty nim jesteś.
41:04Będziemy razem.
41:06Aż zrobią nam się zmarszczki.
41:12Nie, co się stało?
41:15Sile się na romantyzm, a ty myślisz tylko o spaniu.
41:18Nie do wiele.
41:21Mam świetny sposób, żeby cię obudzić.
41:28Jakie?
41:31Nie, msiu.
41:32Obejrzymy film.
41:34Horror.
41:39Chyba, że się boisz.
41:41Wtedy włączymy komedię.
41:44Nie boję się.
41:47Najbardziej lubię horrory.
41:50Naprawdę?
41:56Nie wierzysz?
42:00Jeszcze będziesz się wstydził tego spojrzenia.
42:05Chwila.
42:06Dokąd to?
42:07Myślałeś, że obejrzysz film bez popcornu?
42:11Ale film wybiorę ja.
42:14Dlaczego?
42:15Mówiłam, że horrory to moja działka.
42:18Wiem, co będzie dobre.
42:20Zgoda.
42:21Więc ja zrobię popcorn.
42:35Zgoda.
42:37Zgoda.
42:50KONIEC
43:07KONIEC