- 2 minutes ago
Category
😹
FunTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:02KONIEC
01:04KONIEC
01:06KONIEC
01:08KONIEC
01:12KONIEC
01:14KONIEC
01:16KONIEC
01:18KONIEC
01:20KONIEC
01:22KONIEC
01:24KONIEC
01:26Wichrowe Wzgórze, odcinek 358.
01:30KONIEC
01:34KONIEC
01:35KONIEC
01:36KONIEC
01:38Dla ukochanej osoby usuniesz wszystko, co może ją skrzywdzić i zawsze pozostaniesz czujny.
01:50Ciociu, miałaś wielkie szczęście.
01:55Lekarz powiedział, że gdybyś choć trochę później trafiła do szpitala,
02:00Boże, uchowaj.
02:09Sama nie rozumiem, jak do tego doszło.
02:13Chciałam sobie zrobić kawę.
02:20Serwetka zajęła się ogniem w minutę.
02:24Nie mogłam się ruszyć.
02:27Myślałam, że to koniec.
02:30Tak się przestraszyłam, że chyba spadło mi ciśnienie.
02:34Potem już nic nie pamiętam.
02:40Dość. Proszę przestać kłamać i nas oszukiwać.
02:51Co ty mówisz?
02:55Co to znaczy?
02:56Ciocia cudem uszła z życiem.
02:59A ty jak się do niej odzywasz?
03:01Jej stan i to, co mówi, to wszystko kłamstwo.
03:04Nie wiem, jak to zrobiła, ale tego wózka nie było w kuchni.
03:08Gdy uznała, że nikogo nie ma w domu, zeszła do kuchni.
03:12I jeszcze jedno.
03:14Ona chodzi.
03:15Zejnep.
03:21Może się przejdziemy?
03:24Prawda wyjdzie na jaw.
03:26Niech się pani przyzna.
03:27Oszukiwała pani nas.
03:32Gdyby nie Halil.
03:35Już bym nie żyła.
03:37Gdybym mogła chodzić, otworzyłabym drzwi i okna.
03:44Po co miałabym się tam dusić?
03:47Poza tym zamknęłaś mnie od zewnątrz.
03:50To też kłamstwo?
03:55Przez ciebie omalnie zginęłam.
03:57Same kłamstwa.
04:01Proszę wstać.
04:02Niech wszyscy zobaczą, że może pani chodzić.
04:04Co robisz?
04:06Co ty wyprawiasz?
04:09Daj jej spokój.
04:10Przysięgam, ona kłamie.
04:11Widziałam na własne oczy, jak chodzi.
04:18Rozumiem.
04:20Opieka nade mną była dla ciebie ciężka, prawda?
04:24Skończyły ci się wymówki.
04:25Ale czy prosiłam, żebyś się mną zajmowała?
04:29Gdybym wiedziała, że będziesz mnie tak traktować.
04:33Jasne.
04:34Ja się panią zajmowałam, żebym mogła mnie pani dręczyć, prawda?
04:38Oszukała nas pani.
04:40Wszystkich.
04:41Wystarczy.
04:42Koniec tego.
04:46Wychodzimy.
04:49Halil, chodź.
04:55Halil jest zły na Zeynep.
05:04Czemu Zeynep tak się zachowuje?
05:10Moim zdaniem nie powinniśmy się wtrącać.
05:13W końcu są dorośli i sami to sobie wyjaśnią.
05:16Ciociu.
05:31Uwierz mi.
05:33Widziałam to na własne oczy.
05:34Ona chodzi.
05:36Przysięga.
05:37Już wcześniej miałam podejrzenia, ale jak to zobaczyłam, byłam pewna.
05:40Kłamała, żebym wyszła na wariatkę.
05:44Nawet tym myślisz, że zmyślam.
05:47Przysięgam, że to prawda.
05:52Wcale nie myślę, że kłamiesz.
05:54Wierzę ci.
05:56Znam cię, moja żona.
05:59Nigdy nie kłamiesz.
06:01Naprawdę ci wierzę.
06:04Nie denerwuj się już.
06:09Spokojnie.
06:10Wyszło na to, że jestem winna, choć miałam rację.
06:19Nie powinnam była tak mówić, ale się wściekłam, kiedy zaprzeczała mi prosto w twarz.
06:24Nie wytrzymałam.
06:28Dobrze.
06:31Uspokój się.
06:33Jutro ma badania i wynik wszystko pokaże.
06:36Kłamstwa nie da się ukrywać zbyt długo.
06:42Prawda wyjdzie na jaw.
06:45Nie denerwuj się, proszę.
06:46Martwię się o ciebie.
06:48Nie wytrzymałam.
06:48Dziękuję, że mi uwierzyłaś.
06:59Jutro ma badania i wynik.
07:11Idź, Gulhan.
07:16Ja z przyjemnością zajmę się dziś ciocią.
07:19Niech ci Bóg wynagrodzi.
07:27Ciociu.
07:32Nie przejmuj się nią.
07:36Dobrze.
07:37Jak mogłaś to zrobić?
07:50Jak mogłaś popełnić taki błąd?
07:53Prawie nas wydałaś.
07:59Nie zaczynaj znowu.
08:01Leżę w tym łóżku od tylu dni.
08:03Chciałam zrobić coś dla siebie.
08:05Wszyscy wyszli.
08:05Myślałam, że Zainep też.
08:07A ona się ukryła.
08:12Myślisz tylko o sobie
08:13i niszczysz nasz plan.
08:16Rozumiesz?
08:17Jeśli nas złapią,
08:18jesteśmy skończone.
08:22Nie dociera to do ciebie?
08:23Nie rozumiesz?
08:24To ja leżę w tym łóżku.
08:26Miałam tego dość.
08:30Nieważne.
08:31Wyszłyśmy z tego cało.
08:35I jeszcze wykorzystałyśmy
08:36sytuację.
08:39Bardzo dobrze.
08:39Wszyscy wierzyli.
08:41Wszyscy wierzyli.
08:42Wierzyliśmy z tego.
08:42Wierzyliśmy.
08:47Racja.
08:50Halil nie uwierzył Zainep.
08:54Widziałaś, jak złapał ją za rękę
08:56i wyciągnął z pokoju?
08:57Jeszcze jej się oberwie.
09:01Teraz go błaga,
09:02żeby jej wybaczył.
09:10Halil nigdy jej nie wybaczy.
09:12A właśnie.
09:17Jak sobie poradziłaś?
09:19Proszę.
09:26Oto nasza bohaterka.
09:35Arzu.
09:36Dziś naprawdę się spisałaś.
09:39Skoro pani tak mówi.
09:46Posłałam Arzu do cukierni po ciasto.
09:49A wtedy Zainep przyłapała mnie w kuchni
09:51i zamknęła mnie tam.
09:54Od razu zadzwoniłam do Arzu.
09:56Na szczęście miała klucz do drzwi kuchennych
09:59od strony ogrodu.
10:00Szybko przyniosła w łóżek,
10:03a Zainep jej nie zobaczyła
10:05i zamknęła mnie w środku od zewnątrz.
10:10Brawo.
10:12Pięknie to załatwiłyście.
10:14Zainep wyszła na wariatkę.
10:18Ale teraz musimy być ostrożne.
10:30A właśnie.
10:35Jutro mam kontrolę w szpitalu.
10:38Halil po tym wszystkim
10:39na pewno będzie chciał wszystkiego dopilnować.
10:46Co zrobimy?
10:49To żaden problem.
10:53Porozmawiam z doktor Jeliz
10:55i złożę jej propozycję,
10:57której nie będzie mogła odrzucić.
11:00Wyniki będą takie, jak chcemy.
11:14Nie rozumiem.
11:18To twoja ciotka,
11:20ale jest złym człowiekiem.
11:24Czemu chcę krzywdzić najbliższych?
11:28Nie mieści mi się w głowie.
11:31To też moja wina.
11:34Ostrzegałeś mnie, ale nie posłuchałam cię.
11:37Mówiłam, że to rodzina.
11:39Starsza osoba.
11:40Nie chciałam w to wierzyć.
11:42A ona naprawdę nas wszystkich oszukała.
11:43Widocznie wszystko, co wydarzyło się w przeszłości,
11:47zżerało ją latami.
11:50Złość, której nie potrafiła z siebie wyrzucić,
11:53zamieniła się w truciznę.
11:54Daliśmy jej czas.
11:58Chcieliśmy, żeby z tego wyszła,
12:00ale ona nie pozbyła się nienawiści.
12:04Nie udało nam się jej pomóc.
12:08Ani szacunek, ani miłość.
12:11Nic nie działało.
12:14Ale teraz posunęła się za daleko.
12:16Co ja bym bez ciebie zrobiła?
12:20Dzień dobry.
12:22Dzień dobry.
12:35Dzień dobry.
12:35Dzień dobry.
12:36Dzień dobry.
12:36Dzień dobry.
12:36Zaniosłem do kuchni to, o co pan prosił.
12:39Dobrze, dziękuję.
12:40Dzień dobry.
12:40Dzień dobry.
13:10No, jak to właśnie wygląda.
13:12Pierwsza mąka wyprodukowana w naszej fabelce.
13:16Masz w tym swój udział w każdym ziarenku.
13:19Dlatego masz prawo użyć jej jako pierwsza.
13:25Razem wybieraliśmy projekt opakowania.
13:28Wiedziałam, jak będzie wyglądać,
13:30ale...
13:31niesamowite uczucie.
13:34Dziękuję.
13:34Myślę, że powinniśmy spróbować tej mąki.
13:42Po tym wszystkim uważam, że należy mi się pyszne ciasto upieczone przez Ciebie.
13:49Z przyjemnością je upiekę, ale pod jednym warunkiem, że będziesz ze mną.
13:55Bo z Tobą nawet gotowanie jest przyjemne.
14:00Zawsze jestem przy Tobie.
14:04Dziękuje za oglądanie.
14:34Bardzo Ci to pasuje.
15:04Zaczynajmy.
15:16Przynieś jajka z lodówki.
15:18Zaczynajmy.
15:19Zaczynajmy.
15:20Zaczynajmy.
15:21Zaczynajmy.
15:22Zaczynajmy.
15:23Zaczynajmy.
15:24Zaczynajmy.
15:25Zaczynajmy.
15:26Zaczynajmy.
15:27Zaczynajmy.
15:28Zaczynajmy.
15:29Zaczynajmy.
15:30Zaczynajmy.
15:31Zaczynajmy.
15:32Zaczynajmy.
15:33Zaczynajmy.
15:35Zaczynajmy.
15:37Zaczynajmy.
15:38Zaczynajmy.
15:39Zaczynajmy.
15:40Zaczynajmy.
15:41Zaczynajmy.
15:42Zaczynajmy.
15:43Zaczynajmy.
15:44Zaczynajmy.
15:45Zaczynajmy.
15:46Zaczynajmy.
15:47Zaczynajmy.
15:48Zaczynajmy.
15:49Zaczynajmy.
15:50Zaczynajmy.
15:53Zaczynajmy.
16:06Zaczynajmy.
16:10Zaczynajmy.
16:12Muzyka
16:42Muzyka
17:12Dobrze, teraz mąka.
17:42Pomożesz?
17:44Muzyka
17:58Zasłużyłeś.
18:04Muzyka
18:12Czyli wojna wystarczy.
18:15Muzyka
18:33Potrzebujemy mąki do ciasta.
18:35Jasne.
18:41Odmierzymy ją.
18:42Sypuj, a ja powiem stop.
18:45Czyli na oko.
18:46Muzyka
18:56Nie za dużo.
18:57Stop.
18:58Wystarczy.
19:04Teraz ty mieszasz.
19:06Muzyka
19:08Tak lepiej?
19:23Bardzo dobrze.
19:26Też tak uważam.
19:27Muzyka
19:37Muzyka
19:47Muzyka
19:57Muzyka
20:07Muzyka
20:17Muzyka
20:19Muzyka
20:33Może będzie czekoladowe?
20:36Uwielbiam je.
20:37Dobrze, przynieś kakao.
20:40Dwie łyżki.
20:52Dwie łyżki.
20:52Muzyka
20:54Muzyka
21:24Muzyka
21:54Czekaj, poparzyłaś się?
22:12Wdzie rękawica?
22:13Pośpieszyłam się.
22:18Polejemy zimną wodą.
22:20Muzyka
22:28Już lepiej.
22:42Muzyka
22:43Idealna.
22:48Muzyka
22:49KONIEC
23:19KONIEC
23:49Najmłodsza siostra, nawet jak dorośnie, wciąż jest rozkoszna.
23:53Chodź, otwórz buzię.
24:07Ale wy jesteście słodcy.
24:10Może zrobić wam selfie.
24:12Zawsze spełniamy życzenia siostry.
24:16Ustawcie się.
24:18Chwila.
24:19Bliżej.
24:27A teraz spójrzcie na siebie z miłością.
24:30Merwe, no już.
24:37Obejmij ją.
24:38Muzyka
24:51Wystarczy. Idziemy spać.
25:19Dobranoc.
25:21Podoba ci się? Bardzo. Dobranoc.
25:44Chodź.
25:57Dobranoc.
26:11Smarkulo. Dobranoc.
26:16Idziemy.
26:17Jacy wy jesteście piękni.
26:30Takiego szczęścia można tylko zazdrościć.
26:33Ciociu, nigdy nie widziałam Cię tak smutnej.
26:50Tęsknię za Twoją radością i uśmiechem.
26:53Nie rób już takiej miny.
26:55To nie koniec świata.
26:57Kto wie, jakie oświadczyny Cię jeszcze czekają.
27:00Selma, daj spokój. Zostaw ją. Jest dorosła. Może w końcu przestanie się zachowywać jak dziecko.
27:15A Ty myśl o swoim dziecku.
27:22Musisz powiedzieć Erenowi, co wiesz.
27:24Halil, powinien się dowiedzieć, że Halil go zwolni i że ma przyjąć ofertę Shukran.
27:32Wy jedziecie do Australii i zaczniecie nowe życie.
27:37Inaczej zostaniecie tu z niczym.
27:42Nie mogę, mama.
27:43Nie powiem mu, zanim sam nie przyjmie tej oferty.
27:46To by go złamało.
27:47I przyjaźń z Halilem by się rozpadła.
27:51Halil nie będzie się nad Wami litował.
27:54Wejdź na ziemię.
27:56Przyjaźń nie nakarmi rodziny.
27:58Musisz mu powiedzieć teraz, inaczej stracicie wielką szansę.
28:06Australia jest piękna.
28:13Ale co mi po tym, skoro jestem spłukana?
28:18Gdybym nie straciła Umuta,
28:21to bym teraz była w podróży poślubnej.
28:24Pieniądze poszły z dymem.
28:26Uwucu bittiler.
28:28Ayy.
28:56Proszę.
29:02Widzę, że jecie, więc jest dobrze.
29:08Ukochana i kwiatuszek.
29:13Smakuje wam, prawda?
29:17Oczywiście.
29:19Moja żona piecze najlepiej na świecie.
29:22Popatrz na nich.
29:24Jacy szczęśliwi.
29:25Spójrz.
29:34Wiesz, jakie pytanie zadaję sobie ostatnio?
29:40Jakie?
29:41Co ja zrobiłem, że zasłużyłem na taką żonę?
29:45I mówię sobie, Halil Firat,
29:48ty to masz szczęście.
29:50Przy tobie trudno nie być szczęśliwym.
29:58Twoje spojrzenie zmiękczy nawet kamień.
30:01Moja piękna.
30:03Dobrze mi zrobiło, że po tym całym zamieszaniu piekliśmy razem ciasto.
30:10I to z mąki, którą sami wyprodukowaliśmy.
30:13Dzięki tobie zapomniałam o tym zamieszaniu.
30:17Przy tobie wszystkie smutki znikają.
30:22Zostaje tylko nasza miłość.
30:23Nie wiem, jak to powiedzieć.
30:28Jak wyznać ci moją miłość, która mnie przerasta?
30:32Ja też cię bardzo kocham.
30:45Kiedy człowiek kocha,
30:48musi myśleć o ukochanej bardziej niż o wszystkim innym.
30:51Musi myśleć o tym, żeby miała gdzie się schronić.
30:54Jestem łowcą całego zła, które może cię spotkać.
31:03Stanę naprzeciw każdej burzy, która chce cię zranić.
31:07Obiecuję.
31:10Dopóki żyję i mam siłę,
31:13będę usuwał wszystko, co cię smuci,
31:15do końca moich dni.
31:18Dopóki mam moc,
31:20sprawię, że zapomnisz o bólu.
31:22A zostaną tylko miłość,
31:26szczęście
31:27i spokój.
31:52Masz zły nastrój?
32:14Wiem dlaczego.
32:16Nie chcę spotkać się z domornikami.
32:25Wczoraj ośmieszyłam się przy wszystkich.
32:30Nawet Gunghan była zaskoczona.
32:34Jak mam jej teraz spojrzeć w twarz?
32:35Nie martw się.
32:42Ja się tym zajmę.
32:46Poczekajmy na wyniki badań.
32:47Niech prawda wyjdzie na jaw.
32:49Wtedy każdy dostanie to, na co zasłużył.
32:53Zostaw to mnie.
32:54I pamiętaj.
33:04Jesteś klejnotem w mojej koronie.
33:07Właścicielką mojego serca
33:09i panią tego domu.
33:13Nie usiądę przy stole,
33:15przy którym ciebie nie będzie.
33:18Kto by się na to odważył, pożałuję.
33:19Nikt nie pominie mojej żony.
33:28Niczym się nie przejmuj.
33:30Wczoraj wieczorem obejrzałam trochę zdjęć z Australii.
33:54Tam jest pięknie.
33:56Zielone ogrody i plaże nad oceanem.
33:58Człowiek od razu chce tam być.
34:00Jasne.
34:03A potem te słodkie rekiny
34:05rozszarpują człowieka na kawałki.
34:08Chcesz zrobić z nas siekankę?
34:21Australia to nie tylko przyroda.
34:23Ważna jest też kultura i warunki życia.
34:26Nikt tam nikogo nie wyklucza.
34:28Gdzie nie pójdziesz, czujesz się jak u siebie.
34:31To kosmopolityczny kraj.
34:34Nie wiem, co to znaczy.
34:36Wymyślają teraz jakieś nowe słowa.
34:39A kto będzie mówił w moim języku?
34:41Ja bym tam nic nie zrozumiała.
34:45Ja i Eren znamy angielski.
34:48Ciocia i mama też.
34:51Ty też się nauczysz z czasem.
34:52Mają też świetną kuchnię.
35:01Kto wie, ile tam jest restauracji z najlepszymi szefami kuchni.
35:05Owoce morza.
35:08Super zdrowe.
35:09I desery też mają cudowne.
35:11Jak to się nazywało?
35:16Deser pavlowej.
35:19A kangur w sosie barbecue podobno jest słynny.
35:27Jakby mieli dobrą kuchnię, to by kangura nie jedli.
35:31Tego nie da się przełknąć.
35:33Nie ma to jak kuchnia z Antep jest najlepsza.
35:41Nie słuchaj ich zachwytów, synu.
35:45Zaraz wylądujesz na pustyni z włócznią w ręku.
35:51Bosze.
35:57Powiedziałam już, co o tym myślę.
36:00I co?
36:03Smacznego.
36:10Dla nas i naszego dziecka muszę cię przekonać, Eren.
36:33Dzień dobry, ciociu.
36:36Dzień dobry.
36:36Dzień dobry.
36:39Wolałabym zjeść śniadanie w pokoju, Gulhan.
36:42Nie chcę spotykać Zeynep.
36:45Ale nie chcę też denerwować Hadila.
36:51Moja są gul.
36:53Zeynep umie się zachować.
36:57Wyjaśnij mi, co się stało.
37:02Nie, pani Zumród.
37:04Ciocia żartuje.
37:06Prawda, ciociu?
37:08Tak.
37:08Dziś Halil chciał, żebyś usiadła z nami przy stole.
37:15Jakie piękne zdjęcia.
37:32Chciałam, żeby zostały na pamiątkę.
37:35Pomyślałam, że kiedyś na nie popatrzymy i zobaczymy, jak wyglądał nasz dom.
37:39Zaraz zacznie się przedstawienie.
37:48Zeynep pewnie teraz cała drży przed Halilem.
37:54Na pewno ustawi ją przy wszystkich.
37:59Właśnie po to cię wezwał.
38:00Zobaczysz.
38:09Wspaniałe ciasto, Arzu.
38:13Dziękujemy.
38:17Zeynep nie odmówiła i zrobiła te ciasta z pierwszej mąki,
38:20którą wyprodukowaliśmy w naszej fabryce.
38:22Nie chcę nikomu przeszkadzać, ale po wczorajszym nie mogę udawać, że nic się nie stało.
38:44Szczerze, Zeynep, mam do ciebie żal.
38:47Rozumiem, że opieka nad ciocią była dla ciebie ciężarem,
38:50ale nie pojmuję, czemu tak się zachowałaś.
39:05Widzę, że jednak coś się stało.
39:08Czemu nie chcecie mi nic powiedzieć?
39:11Nie róbcie ze mnie głupiej.
39:13Co się wydarzyło?
39:14Babciu, spokojnie.
39:20W rodzinie zdarzają się urazy i nieporozumienia.
39:25To normalne.
39:30Ważne, żeby umieć je przyzwyciężyć.
39:34A nasza rodzina taka właśnie jest.
39:37Rozmawiałem z Zeynep.
39:39Zapomnijmy o wszystkim, nie kłóćmy się.
39:49Oczywiście będą emocje i nieporozumienia,
39:53ale będziemy się trzymać razem i nie damy się rozdzielić.
39:57Nie martw się, babciu.
40:04To wszystko zrozumiano?
40:15Nie martw się, babciu.
40:18Halib powiedział wszystko, co trzeba.
40:20Smacznego wszystkim.
40:34Merwę przynajmniej przy jedzeniu się tym nie baw.
40:43Nie było mnie na otwarciu.
40:45Jak poszło?
40:46Było bardzo tłoczno.
40:51Dawno nie widziałam tylu ludzi naraz.
40:57Był nawet burmistrz z żoną.
41:00Oczywiście skrzywił się, że cię nie ma,
41:02ale jakoś to ogarnęłam.
41:08Trafiliśmy też do pracy.
41:10Najbardziej chwalili to,
41:11że fabryka dała pracę ludziom z miasta i okolicy.
41:14Dobrze.
41:18Czyli osiągnęliśmy cel.
41:20Ale to nie wszystko.
41:22Trzeba myśleć dalej.
41:23Mamy dziś po południu wizytę u dr Jeliz.
41:47Chciałem potwierdzić.
41:48Pacjentka Songul Tescher.
42:06Dobrze, dziękuję.
42:07Miłego dnia.
42:08W takiej sytuacji zawsze warto zasięgnąć długiej opinii.
42:22Wyniki badań będą dzisiaj.
42:25Doktor Jeliz na pewno je przejrzy i wyciągnie wnioski.
42:29Ale chcę też zapytać doktor Meral.
42:32Ufam jej opinii.
42:34Dobra decyzja.
42:35Druga opinia jest ważna.
42:45Muszę odebrać.
42:46Wybaczcie.
42:55Ja też już pójdę.
42:56Smacznego.
42:57Dopilnuj tego i zdaj mi raport.
43:12Co się dzieje?
43:18Czemu chcesz iść do innej lekarki?
43:20Jeśli mamy wątpliwości, czy ciotka chodzi, musi to ocenić ktoś z zewnątrz.
43:28Rozmawiałem też ze szpitalem.
43:30Wyniki będą dzisiaj.
43:33Chcę, żeby te kłótnie i przepychanki się skończyły.
43:37Nie będziemy tracić czasu.
43:40Chcę, żebyś wreszcie odetchnęła ze spokojem.
43:43Dziękuję.
43:51Może Gülhan dużo nie mówiła, ale widziałam żal w jej oczach.
43:56Ciężko mi było usiąść z nią przy jednym stole.
44:01Chcę, żeby wszyscy jak najszybciej poznali prawdę.
44:04Zwłaszcza Gülhan.
44:05Jak tylko będą wyniki, działamy.
44:11Nie martw się już tej pięknej buzi.
44:14Umowa?
44:16Umowa.
44:19Pójdę do babci podać jej leki.
44:21Opracowanie Telewizja Polska
44:40Tekst Olga Krysiak
44:42Czytał Irena Urzmachnicki
44:43Czytał Irena Urzmachnicki
45:13Czytał Irena Urzmachnicki
45:15Czytał cetr
45:24Yek gesprochen
45:28Czy zou aresam
45:32Czy pis scje.
45:32Czy alone
45:34Czy priment padre
45:34Czy apostad
45:35Czy CAP KK
45:41Czy napadnIl