- 6 minutes ago
Category
😹
FunTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:32KONIEC
01:34KONIEC
01:36KONIEC
01:38KONIEC
01:40Dla tej, którą kochasz, staniesz się łowcą każdego smutku. Wiecznie czujny.
01:50Zaraz oszaleję.
01:53Myślałyśmy, że sprowadzimy ją do parteru, tymczasem on jawnie ją nagradza.
01:57KONIEC
01:59Wygląda, że to Zeynep podsunęła Halilowi pomysł zmiany lekarza.
02:03Wszystko przez ciebie.
02:05Spróbuj sama leżeć w łóżku całymi dniami.
02:09Byłam zesztywniała.
02:13Spokojnie, nie panikujmy.
02:15Poradzimy sobie.
02:17Zobaczmy.
02:27Szahin, musisz pilnie pojechać do szpitala i przekonać laboranta, żeby zmienił wyniki badań cioci Songul.
02:33Uda się?
02:43Damy radę?
02:45Nie mamy wyjścia.
02:47Przynajmniej trzeba spróbować.
02:49Po badaniach przekonaj wszystkich, żeby od razu wrócić do domu, dobrze?
02:55Jeśli będziecie czekać na wyniki w szpitalu, nic nie zdziałamy.
02:59Dobrze.
03:01Załatwię to.
03:03Ciociu, nie spóźnijmy się na wizytę. Już czas.
03:13Tekin, możesz pomóc?
03:25Do zobaczenia, ciociu.
03:27Obyście wrócili z dobrymi wiadomościami. Daj Boże.
03:32Czarlo!
03:34Czarlo!
03:43Czarlo!
03:58Abla!
03:59Zeynep!
04:01Część rzeczy mamy wciąż tu jest
04:06Chciałaby po niej przyjechać
04:10To nie problem?
04:16Niech wpadnie
04:17Dlaczego tak się zmieniłaś?
04:22Nie mogę na to patrzeć
04:23Merwe
04:25Mama bardzo mnie zraniła
04:28Kiedy myślę o tym, co zrobiła, aż mnie nosi
04:31Ale nie mogę ci tego powiedzieć
04:33Porozmawiamy później, dobrze?
04:36Podam babci lekarstwa
04:38Babciu
04:45Moja piękna
04:53Zróbmy sobie selfie
04:55Jakie selfie?
05:00Jestem już siwa
05:01Ależ skąd?
05:04Odmówisz najmłodszej wnuczce?
05:08Masz charakter po ojcu
05:09Kiedy brał aparat do ręki, kazał nam pozować i uśmiechać się
05:13Czy jest na świecie coś piękniejszego niż uśmiech?
05:24Szczególnie kiedy uśmiecha się sułtanka Zumrud
05:26Przestań
05:27Teraz mówimy jednym głosem
05:31Szkoda, że nie możemy zobaczyć zdjęć, które robił tata
05:34Żaden problem
05:37Zdjęcia są w dolnej szufladzie szaty
05:40Idź i przynieś
05:41Zdjęcia są w dolnej szufladzie szaty
05:50Daj
05:51Daj
05:52Dawne czasy
06:03Selba miała takie chude nogi
06:17A ja pulchnę policzki
06:27Zawsze je podszczypywałyśmy
06:30Tak
06:31Babciu, chwała Bogu
06:36Nic nie straciłaś ze swojej urody
06:38Nie zawstydzaj mnie
06:41Tata
06:50Pięknie się uśmiechał
06:54Byliśmy mocno związani
06:57Wziął nas pod swoje skrzydła
07:01Szkoda, że nie może nas teraz przytulić
07:04Bardzo za nim tęsknię
07:06Ja też
07:08Babciu
07:14Śliczne zdjęcie
07:16Chcę je mieć
07:17Nie mam oby
07:19To moje ulubione
07:21Nie oddam
07:22Odmówisz nam?
07:25Naprawdę?
07:27Więc zrobię tylko zdjęcie
07:29Zgoda
07:30To jedyne wyjście
07:31A teraz selfie
07:36Chodźcie
07:38Chodźcie
07:39Chodźcie
07:42Chodźcie
07:43Chodźcie
07:45Chodźcie
07:45Chodźcie
07:48Chodźcie
07:49Chodźcie
07:50Chodźcie
07:51Chodźcie
07:52Chodźcie
07:54Chodźcie
07:55Chodźcie
07:56Chodźcie
08:04Chodźcie
08:04Chachin
08:05Chodźcie
08:05Chodźcie
08:05Chodźcie
08:06Chodźcie
08:08Chodźcie
08:08Chodźcie
08:10Chodźcie
08:11Chodźcie
08:12Nie wiem, że podężnę mu gardło.
08:16Wyniki zaraz będą.
08:20Nie wiem jak, ale masz to załatwić.
08:22Inaczej jesteśmy skończeni.
08:28Jak pójdę na dno,
08:31pociągnę za sobą resztę.
08:37Jest inne wyjście.
08:40Spróbuję.
08:41Proszę przygotować się na wszystko.
08:53Szybko wróciliście.
08:55W porządku? Jak poszło?
08:59Ciocia się trochę zdenerwowała.
09:01Wyniki przyślą do domu.
09:06Zajrzę do żony.
09:07Zajrzę do żony.
09:09A ja pójdę do kuchni.
09:11Zgłodniałam. Przekonszę coś.
09:13Pomogę cioci Songul.
09:15Pójdę z tobą, kochanie.
09:16Pójdę z tobą, kochanie.
09:26Co teraz zrobimy?
09:27Szachinowi nie udało się podmienić wyników.
09:29Nie udało się podmienić wyników.
09:30Nie udało się podmienić wyników.
09:31Nie udało się podmienić wyników.
09:32Ciekawe, co tam się dzieje.
09:33Jeśli badania się udały, wkrótce będą wyniki.
09:34Ciekawe, co tam się dzieje.
09:35Jeśli badania się udały, wkrótce będą wyniki.
09:36Wszyscy poznają prawdę.
09:38Ciekawe, co tam się dzieje.
09:53Jeśli badania się udały, wkrótce będą wyniki.
09:58Wszyscy poznają prawdę.
10:03Ciekawe, co tam się dzieje.
10:08Nareszcie.
10:09Byłam taka niespokojna.
10:10Co z wynikami?
10:11Nie czekaliśmy na nie, ale lada chwila będą.
10:15Nie martw się.
10:17Prawda wyjdzie na jaw.
10:19Teraz już nikt się nie wywinie.
10:21Obiecuję.
10:22W domu zostało trochę rzeczy mamy i chciała po nie wpaść.
10:37Zgodziłam się, ale jeśli to dla ciebie problem, odeślę je z Merwe.
10:43Niech przyjedzie.
10:44Nie ma sprawy.
10:45Wiem, co to dla ciebie znaczy.
10:46Dziękuję.
10:47Mamo, stęskniłam się za tobą.
11:02Co u Selmy?
11:03Wszystko dobrze?
11:04Ja też bardzo tęsknię.
11:05Mamy się dobrze.
11:06Dziękuję.
11:07Spójrz na tulaj.
11:08Aż promienie.
11:09Na dodatek wchodzimy.
11:10Na dodatek wchodzimy.
11:11Mamy się dobrze.
11:12Dziękuję.
11:13Mamo, stęskniłam się za tobą.
11:14Co u Selmy?
11:15Wszystko dobrze?
11:16Ja też bardzo tęsknię.
11:17Mamy się dobrze.
11:18Dziękuję.
11:19Spójrz na tulaj.
11:20Aż promienie.
11:21Na dodatek wchodzi do rezydencji jak do siebie.
11:34To wszystko wina Halila.
11:36Dlaczego jej na to pozwala?
11:38Nie.
11:39U Halila to nie jest normalne.
11:41Ewidentnie nie jest sobą.
11:44Ale jeśli Shahin załatwi sprawę wyników, wszystko obróci się na naszą korzyść.
11:50Aż.
11:52Już niedługo.
11:53Za kilka dni zaczynam pracę.
11:56Nie mogę się doczekać.
11:57Obym dał radę.
11:59Oczywiście.
12:00Ufam ci.
12:05Chodź pomożesz mi spakować rzeczy.
12:08Tulaj, nie fatyguj się.
12:10Szkoda twojego czasu.
12:11Rzeczy są w oficynie.
12:15Pani Songul wróciła po wypadku do swojego pokoju.
12:19Twoje rzeczy są spakowane.
12:23Podstęp na Żmio.
12:25Oczywiście przypisałaś sobie zasługi.
12:27Od początku miałeś z nami problem, tylko nie wiem dlaczego.
12:31Nie mogę już wrócić do rezydencji.
12:34Witaj mamo.
12:35Kochanie.
12:36Halil.
12:37Są już wieści od lekarza.
12:40Wysłaliśmy wyniki do Stambułu.
12:41Krótce się odezwą.
12:42Czyli nie dał rady.
12:43Jesteśmy skończone.
12:44Opowiem ci później.
12:45Opowiem ci później.
12:46Dzień dobry.
12:47Dzień dobry.
12:48Dzień dobry.
12:49Dzień dobry.
12:51Przejrzałam wyniki.
12:52Niestety.
12:53nic nowego.
12:54Dzień dobry.
12:55Dzień dobry.
12:56W takim stanie utrata czucia będzie się utrzymywana.
12:58Wysyłaliśmy wyniki do Stambułu.
12:59Krótce się odezwą.
13:02Czyli nie dał rady.
13:03Jesteśmy skończone.
13:05Opowiem ci później.
13:10Dzień dobry.
13:11Dzień dobry.
13:12Dzień dobry.
13:13Przejrzałam wyniki.
13:14Niestety.
13:15Nic nowego.
13:16W takim stanie utrata czucia będzie się utrzymywać.
13:17Ale nie traćmy nadziei.
13:18To wciąż wczesny etap.
13:19Rozumiem.
13:20Dziękuję za pomoc.
13:23Wszystkiego dobrego.
13:24Dzień dobry.
13:25Dzień dobry.
13:26Dzień dobry.
13:27Dzień dobry.
13:28Dzień dobry.
13:29Dzień dobry.
13:30Dzień dobry.
13:31Dzień dobry.
13:32Dzień dobry.
13:33Dzień dobry.
13:34Dzień dobry.
13:35Dzień dobry.
13:36Dzień dobry.
13:37Dzień dobry.
13:38Dzień dobry.
13:40Moje cierpienie jeszcze się nie skończyło.
13:44Ciociu, wytrzymaj.
13:46Nie zapadł żaden wyrok.
13:48Trzeba uzbroić się w cierpliwość.
13:52Masz rację.
13:54Chcę wrócić do pokoju.
13:56Pomożesz mi?
13:58Dzień dobry.
14:08Jak to możliwe?
14:10Nie mieści mi się w głowie.
14:12Widziałam jak chodziła na własne oczy.
14:14Jeśli to nie było prawdą, to chyba tracę zmysły.
14:28Teraz to mnie zaczynasz podejrzewać.
14:30Myślisz, że cię okłamałam.
14:32Ufam ci bezgranicznie.
14:34Nigdy nie pomyślałem, że to kłamstwo.
14:36Ale wyniki badań są jednoznaczne.
14:38Zastanawiam się tylko, czy ciotka mogła posunąć się tak daleko i podmienić wyniki.
14:54Powiem Hakanowi.
14:56Zajmij się teraz.
14:58Prawda wyjdzie na jaw.
15:00Ale wyniki badań są jednoznaczne.
15:02Ale wyniki badań są jednoznaczne.
15:04Zastanawiam się tylko, czy ciotka mogła posunąć się tak daleko i podmienić wyniki.
15:08Powiem Hakanowi.
15:10Zajmij się teraz.
15:12Prawda wyjdzie na jaw.
15:14Jesteś moim skarbem. Pamiętaj o tym.
15:32Jesteś moim skarbem. Pamiętaj o tym.
15:36Zrobiło się pochórnio. Chyba będzie padać.
15:48Prawda?
15:50Człowiek od razu ma gorszy nastrój.
15:52A w Australii podobno codziennie świeci słońce.
15:56Skorzystamy na tym my i dziecko.
15:59Słońce jest ważne dla rozwoju kości.
16:02Poza tym lubisz słoneczną pogodę.
16:05We wszystkim należy zachować umiar.
16:07Nie ma sensu, żeby chłopiec cały dzień siedział na słońcu.
16:10Tylko zczernieje i wychudnie na obczyźnie.
16:13Bez przesady.
16:15Australia... Już dobrze.
16:17Dość o Australii.
16:22Zadzwonię do pani Szukran i powiem, że nie przyjmę tej pracy.
16:35Co się z tobą dzieje?
16:45Znowu nie możesz usiedzieć w miejscu.
16:50Mamo, proszę cię. Przestań krytykować Australię.
16:53Halil ma zamiar zwolnić Erena, a on jeszcze o tym nie wie.
16:56Jeśli się dowie, będzie załamany.
16:59Ta praca to nasza jedyna szansa.
17:02Eren musi ją przyjąć.
17:04Już jesteś?
17:25Tym razem trafiłyśmy w sedno.
17:31Widziałaś Zeynep?
17:32Została publicznie upokorzona.
17:38Zasłużyła sobie.
17:41Tym razem ledwo uszłyśmy z życiem.
17:43Musimy być ostrożniejsze.
17:45Halil był surowy wobec Zeynep.
17:48Widziałam na własne oczy.
17:54Dobrze.
17:55Pójdę się pokręcić, żeby niczego nie przegapić.
17:59Kto ma informacje, ma władzę.
18:03Nie zapominaj o tym.
18:15Tym razem Halil zrobi z tobą porządek, Zeynep.
18:22On nie znosi kłamstw i kłamców.
18:26Zobaczymy, jak cię ukaże.
18:29Zobaczymy, jak cię ukaże.
18:32Pani Songul, wiem od Merve, co mówiła lekarka.
18:47Wyrazy współczucia.
18:51Dziękuję pani Zomrut, ale źle się czuję i muszę odpocząć.
18:56Porozmawiamy później.
18:57Dobrze?
18:59Zgoda.
19:02Ale ta narzuta jest za cienka.
19:04Zmarzni pani.
19:06Przyniosę pikowaną.
19:08Proszę wziąć z szafy.
19:18Ze wszystkich kobiet z rodu Aslan zrobię swoje niewolnice.
19:22Od przodków po wnuczki.
19:32Tak, zatem
19:41Co to jest?
19:42Niech spojrzę.
19:43Niech spojrzę.
19:57To pewnie zdjęcie Tulaj musiała je opuścić przy przeprowadzce.
20:02Nieważne, proszę mi je dać.
20:04Wyrzucę.
20:13To nie może być zdjęcie Tulaj.
20:17Gdyby tak było, nie pocięłaby go i nie zostawiłaby mojego Omera samego.
20:28Mówię, że to śmieć. Nie mówmy już o Tulaj i Omerze.
20:33Proszę mi to dać.
20:36Mój Omer.
20:43Przestań się poniżać.
20:53Załóż rodzinę z kimś innym.
20:55Zostaw nas w spokoju.
20:57Inaczej zawiadomię policję.
21:13Zostaw nas w spokoju.
21:19KONIEC
21:49KONIEC
22:19KONIEC
22:21Już po mnie.
22:47KONIEC
23:17Ta kobieta to właśnie ona.
23:46Ta kobieta. Poznałam ją.
23:48Była zakochana w moim Omerze.
23:50Dręczyła go na śmierć.
23:52Próbowała skłócić Stulari,
23:54ale Omer jej nie chciał.
23:55Dlatego chciała go zabić.
24:16KONIEC
24:20KONIEC
24:21KONIEC
24:23KONIEC
24:25KONIEC
24:27KONIEC
24:29KONIEC
24:33KONIEC
24:35KONIEC
24:37KONIEC
24:39KONIEC
24:41KONIEC
24:43KONIEC
24:45KONIEC
24:47KONIEC
24:49KONIEC
24:51KONIEC
24:53KONIEC
24:55KONIEC
24:57KONIEC
24:59KONIEC
25:01KONIEC
25:03KONIEC
25:05KONIEC
25:07KONIEC
25:09KONIEC
25:11KONIEC
25:13KONIEC
25:15KONIEC
25:17KONIEC
25:19KONIEC
25:21KONIEC
25:23KONIEC
25:25KONIEC
25:27KONIEC
25:29KONIEC
25:31KONIEC
25:33KONIEC
25:35KONIEC
25:37O czym?
25:44Czy jest tu coś do wyjaśnienia?
25:50Widzimy cię w świetnej formie.
25:59Wyjaśnisz, jak dręczyłaś Zeynep wykorzystując chorobę?
26:07Czy może swoje dawne grzechy?
26:10Co chcesz tłumaczyć?
26:37Nie sądziłam, że posuniesz się tak daleko.
26:48Wszystko to robiłam dla miłości swojego życia, Omera.
26:54On nie był niewinny.
26:56Oszukał mnie i grał na czas.
27:04Nie waż się nawet mówić o Omerze.
27:07Mamo, proszę przestań.
27:09Zniszczyłaś moje życie i życie moich dzieci swoimi kłamstwami.
27:13Nie odzywaj się.
27:14Nie udawaj poświęcającej się matki.
27:16Nie ty opryskałaś pole Zeynep chemikaliami?
27:36Nie ty próbowałaś wyciągnąć pieniądze od Halila za jej plecami?
27:41Kłamałaś w sprawie testamentu, żeby nie dopuścić do rozstania Halila i Zeynep.
27:49Skrzywdziłaś Halila, uderzając w jego słaby punkt.
27:53Miłość do ojca.
27:54Zamknij się.
28:04Przyganiał kocioł garnkowi.
28:06Robiłam to dla Halila i Zeynep, żeby byli razem, kiedy ty próbowałaś ich rozdzielić.
28:11Dobrze.
28:14Powiedzmy teraz o drzewie na wikrowym wzgórzu.
28:18To byłaś ty.
28:24Ciociu.
28:33Naprawdę?
28:38Uważałam, że Zeynep nie zasługuje na Halila.
28:42Nie wierzyłam, że uczyni go szczęśliwe.
28:46Jesteście moimi dziećmi.
28:49Chciałam waszego szczęścia.
28:50Dość.
29:05Nie próbuj więcej usprawiedliwiać się miłością do mnie i mojej siostry.
29:13Czego od nas chciałaś?
29:15Byłem chłopcem.
29:26Kiedy umarła, moja mama przejęła się jej rolę.
29:29Byłem mały.
29:36Podsycałaś we mnie żądzę zemsty.
29:40To ty mnie skrzywdziłaś.
29:42Za co miałem się mścić?
29:50Za niewinność mojego ojca?
29:53Twoim celem była zemsta.
29:56Za nieodwzajemnioną miłość.
30:00Halil.
30:02Synu.
30:05Nigdy nie nazywaj mnie synem.
30:07Nie jesteś dobrym człowiekiem.
30:10Nie możesz być matką.
30:12Halil, przestań.
30:15Nikt mnie nie powstrzyma.
30:19Idziemy.
30:20Posłuchaj.
30:35Daj mi szansę.
30:37Powiedziałem, chodź.
30:40Posłuchaj mnie, proszę.
30:42Daj mi szansę.
30:43Ostrzegałem cię.
31:02Powiedziałem, że jeśli będziesz dręczyła Zeynep,
31:05wykorzystując swoją chorobę,
31:07wyniesiesz się z Yashil Pinar.
31:09Wysłuchaj mnie.
31:13Zapłacisz za to, co jej zrobiłaś.
31:20Teraz wynocha.
31:22Wynoś się z mojego domu.
31:24Zdraj czyni.
31:27Wysłuchaj mnie, proszę.
31:30Jak mam sama żyć?
31:32Nie zostawiaj mnie tu.
31:34w
31:44あăăăăăă
31:45Ok
31:50Co się stało?
32:15Co się stało?
32:45Chciałam o coś zapytać.
32:48Dzwoniłeś już do pani Shukran.
32:53Jeszcze nie.
32:55Z powodu różnicy czasu czekam na odpowiedni moment.
33:03Rozumiem.
33:04Chciałam o coś zapytać.
33:16Chciałam o coś zapytać.
33:17Halil, dokąd ona pójdzie?
33:23Jest zimno, a ona nie ma odpowiedniego ubrania.
33:26Nie obchodzi mnie, w co się z nią stanie.
33:28Czy ona przejmowała się nami?
33:30Nie.
33:33Arzu, wystaw przed drzwi wszystko, co należało do mojej ciotki, żeby mogła to zabrać.
33:38I nigdy więcej.
33:41Nie wymawiajcie jej imienia w tym domu.
33:50Merwe, zaprowadź babcię do pokoju.
33:53Chodźmy odpocząć.
34:03Zeynep.
34:05Jak do tego doszło?
34:07To nasza rodzina.
34:09Proszę, przekonaj go.
34:10Dobrze, spokojnie.
34:17Chwile się wydarzyło.
34:18Halil stracił panowanie nad sobą.
34:20Kiedy się uspokoi, porozmawiam z nim.
34:22Zgoda?
34:24Dziękuję.
34:26Nie ma mowy.
34:31Zamierzasz wybaczyć tej kobiecie?
34:32Proszę, nie dolewaj oliwy do ognia.
34:35Ty też popełniłaś wiele błędów.
34:37Mimo to, próbuję ci wybaczyć.
34:39Gülhan ma prawo tak się czuć.
34:47Halil w końcu się uspokoi.
34:49Nie denerwuj się.
35:01Zrób wszystko, co powiedziałem,
35:03krok po kroku, natychmiast.
35:05Oczywiście, załatwione.
35:09Jak mogliśmy dać się oszukać?
35:19Uwierzyć jej.
35:21Jak to się stało?
35:22Zrób wszystko.
35:35Zrób wszystko.
35:36Co robisz?
35:58Tak bardzo skrzywdziłaś Zeynep.
36:01Zeynep wyszła za ciebie, żeby odzyskać wszystko, co należało do Omera.
36:07Chciałam powiedzieć ci całą prawdę.
36:12Zatrułaś mnie swoimi kłamstwami. Jak mogłem w to uwierzyć? Jak?
36:18Zatrułaś mnie swoimi kłamstwami. Jak mogłem w to uwierzyć? Jak?
36:30Jak?
36:36Jak ręka?
36:38Drobiazg.
36:39Pokaż.
36:40Halil.
36:42Tylko zobaczę.
36:44To był wypadek.
36:54Jak mogłem w to uwierzyć? Jak to możliwe?
36:58Przestań.
37:14Nie rób sobie krzywdy.
37:16Już dość.
37:18Człowiemy to klucz.
37:20Musi trzymać się.
37:21Współpróbowałem.
37:22Nie wiem, że nie wiem.
37:35Żyłem w kłamstwie.
37:48Zagoję wszystkie twoje rany.
37:51Nie martw się.
38:05Nie martw się, nie martw się.
38:35Tak się to dla Pani kończy, Pani Songu.
38:43Zasłużenie.
38:48Mam to spakować?
39:05Co tak długo, Arzu? Ona na ciebie czeka.
39:23Mam jej to zanieść?
39:27Na szyjnik skradziony tulaj.
39:30Jeśli go zatrzymam, będę miała Songul w garści.
39:35Nie chcę, by wina spadła na mnie.
39:47Nikogo to nie obchodzi.
39:50Bądź grzeczna.
39:52Nie próbuj mnie oszukać.
39:55Jeśli skończyłaś, wracaj do kuchni.
39:58ZajmukNijidrwie.
40:00ZajmukNijidrwie.
40:01ZajmukNijidrwie.
40:02Zmucny i drzwi.
40:32Wiem, że wszystko wydarzyło się nagle
40:42i jesteś bardzo zdenerwowany.
40:44Ale nie chcę, żeby ta złość cię niszczyła.
40:49Gulhan też jest rozbita i rozczarowana.
40:54Wstrzymajmy się z decyzją.
40:58Czas leczy rany.
41:02Ona chciała zabić twojego ojca.
41:07Słyszysz, co mówisz?
41:10Moja siostra może jej wybaczyć, jeśli chce.
41:13Ale ja nigdy tego nie zrobię.
41:18Nie wybaczę komuś, kto chce skrzywdzić i odebrać ci życie.
41:32Widzę tylko, jak bardzo cię to boli i nie potrafię tego znieść.
41:38Nie czuję bólu.
41:42To raczej poczucie straty.
41:45Wstyd mi, że nazywałem tę kobietę ciotką.
41:54Wstyd, że byłem z nią spokrewniony.
41:57Wiesz, przez co kazałem twojej rodzinie przejść z jej powodu?
42:03Nie mogę sobie tego wybaczyć.
42:05Byłeś otoczony kłamstwami, jednak żyłeś w swojej prawdzie, w którą wierzyłeś.
42:13Popełniałeś błędy, cierpiałeś.
42:16Mimo to dobro zwyciężyło.
42:19Wszystko, w co wierzyłem, legło w gruzach.
42:25Teraz już nie wiem, w co wierzyć.
42:29Uwierz w nas.
42:32Przetrwaliśmy to wszystko i trzymaliśmy się razem.
42:36Teraz będziemy wierzyć tylko sobie.
42:43Wszystkie problemy znikną.
42:49Zasłużyliśmy na siebie.
42:54Od tej chwili nie będziemy żyć cudzymi kłamstwami, tylko naszymi marzeniami.
43:02Możemy wyjechać, złapać oddech.
43:05Co powiesz na podróż do Francji?
43:09Masz rację.
43:13Będziemy żyć dla naszych marzeń.
43:15Nie traćmy ani minuty.
43:20Jedźmy od razu.
43:22W takim razie weź ciepły prysznic
43:23i zmyj z siebie całą złość.
43:33Cieszę się, że cię mam.
43:36Ja też jestem z tobą szczęśliwa.
43:38musta.
43:55Teker.
43:56Opracowanie Telewizja Polska
44:13Tekst Karolina Władyka
44:15Czytał Irena Przmachnicki
44:26Opracowanie Telewizja Polska
44:56Opracowanie Telewizja Polska