- 11 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Telewizja Presbyta
00:57Telewizja Presbyta
01:28Telewizja Presbyta
01:58Telewizja Presbyta
02:28Telewizja Presbyta
02:58Telewizja Presbyta
02:59Pojadę samochodem. Zaopiekujcie się solito.
03:03Proszę się nie martwić.
03:09Po co te ceregiele?
03:13Don Alejandro bardzo ją szanuje.
03:16A pan chce się przypodobać.
03:20Podlizuje się pan.
03:22Panienka to, panienka tanto, aż do przesady.
03:26Bardzo się zmieniła.
03:28Rozkazuje.
03:30Dużo bardziej niż pan.
03:34Kiedyś zrozumiecie o co chodzi.
03:39Don Alejandro się w niej zakopał.
03:43Ma pani złe myśli.
03:45Jak pan kiedyś.
03:47Za mało pani wie.
03:49Niech pani spełnia każde polecenie panienki Malikruz.
03:53Zaakceptowana przez Don Alejandro.
03:56Rządzi się jak szara gęś.
03:58Ma powód.
04:00Don Alejandro ją wyróżnia, ale jest tylko służącą.
04:04Nie wolno jej dokuczać ani zwracać uwagi.
04:06Chcę na niej słuchać, bo dba o zdrowie pana.
04:10Jeśli dojdzie do jakiegoś konfliktu,
04:13pani opuści ten dom.
04:15Aż tak?
04:16Uczciwie panią ostrzegam.
04:24Proszę o tym pamiętać.
04:30To nie mój ten sposób.
04:32Inspektor państwowy tak nakazał.
04:35Polecił mi cię zwolnić.
04:37Dlaczego?
04:39Jesteś za młoda, żeby pracować w kasynie.
04:42Mam 20 lat, mówiłam mu.
04:46Ale powinnaś mieć 21 albo więcej.
04:49Przykro mi.
04:51Nie zdołałam go przekonać.
04:55Zrozum, jeśli zostaniesz, wymierzy nam karę albo zamknie kasynie.
05:03Cieszyłam się, że mam pracę.
05:06Nie martw się.
05:07Teobaldo cię lubi.
05:08Możesz u niego mieszkać i się nim zajmować.
05:12Przywykłam zarabiać na życie.
05:15Teobaldo nie jest moim kremem.
05:18Znudzę mu się i mnie wyrzuci.
05:22Nie sądzę.
05:23On cię uwielbia.
05:26Nie płacz.
05:29Nie mogę się powstrzymać.
05:31Bardzo mi smutno.
05:35Chciałabym ci pomóc, ale nie mogę.
05:42Do widzenia.
06:22Dyskrecja i dobre maniery.
06:24Plus wyrafinowanie.
06:27Zaczekaj.
06:28Co się dzieje?
06:32Dziś kończę pracę w kasynie.
06:34Dlaczego?
06:36Zwolnili mnie.
06:38Kto?
06:39Pani Karola.
06:42Z jakiego powodu?
06:44Inspektor państwowy tak kazał.
06:46Podobno jestem za młoda.
06:49Zdura.
06:50Tak pani sądzi.
06:52Oczywiście.
06:53Karola cię okłamała.
06:55To jest mentira.
07:06Zdjęcia i klasy.
07:06Zdjęcia i klasy.
07:11Zdjęcia i klasy.
07:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
07:41Daj mi słowo. Ale obiecaj mi. Przyrzekam. Wiesz, kto przekabacił Karolę? Nie. Teobaldo.
07:58Niech pani zaczekaj. Proszę dać mi spokój. Pani mi kogoś przypomina. Nie znamy się. Spodobieństwo jest ogromne.
08:12Teobaldo to zrobił? Przekonał Karolę. Nie rozumiem. Nie wiesz dlaczego. A pani wie? Oczywiście. Nie lubi twoich adoratorów.
08:30Nie mam żadnego. Nie chcę, żebyś kogoś poznała. Ty widzisz, że masz powodzenie. A ten pilot cię adoruje.
08:40Bez skutku. Teobaldo nigdy się nie zgodził.
08:45A gdybym się zakochała, nie uda ci się, bo jesteś jego własnością.
08:53Co takiego? Nie zauważyłeś?
08:57Kocha cię jak szaleniec.
09:03Iby kogo panu przypominam?
09:07Osobę, która jest daleko, a może całkiem blisko.
09:14Pani jest identyczna. Przynajmniej z wyglądu.
09:20Z piek okoliczności.
09:23Przegnam.
09:26Co jeszcze?
09:29Jak się pani nazywa?
09:31Jak się nazywam?
09:32Dlaczego pan pyta?
09:40Dlaczego? Z ciekawości.
09:43Proszę odpowiedzieć.
09:45Maria Alejandra Mendoza.
09:48Coś panu to mówi?
09:49Maria Alejandra Mendoza. Tak się nazywam.
09:54Myślałem, że inaczej.
09:57Czyli jak?
09:59Maricruz.
10:05Pani nie wie, co mówi.
10:08Nie wierzę, że nie zauważyłaś.
10:11Teobaldo mnie ceni.
10:12Kocha cię.
10:14Nie prawa.
10:16Dlaczego tak cię traktuje?
10:18Współczuję.
10:20Opiekuje się mną jak brat.
10:23Nie bądź naiwna.
10:26Teobaldo się w tobie zakochał.
10:29Od pierwszego wejrzenia.
10:32Dlatego cię chroni.
10:34Wykorzystuje twoją sytuację.
10:38Ukrywa swoje uczucia.
10:40Bo takiego potwora trudno zaakceptować.
10:46Jest dobrym człowiekiem.
10:48Uważaj na niego.
10:51Któregoś dnia wpadniesz w jego łapy i nie dołasz się uwolnić.
10:56Chcę cię zamknąć w klatce.
10:59Podebrać ci wolność.
11:01Masz należeć tylko do niego.
11:02Chcę, że jesteś dla niego.
11:05Tylko dla niego.
11:09Odpowiada ci życie w nieboli, którą zgotuje ci ten quasi-modo?
11:18Ostrzegam cię.
11:23Wystarczy mi twoje przywiązanie.
11:26I słodkie towarzystwo.
11:35Pomyłka.
11:37Podałam panu moje imię i nazwisko.
11:40Znam nie odkąd posługuje się rozumem.
11:43Chyba różni się od osoby, z którą mnie pan pomylił.
11:47Ta sama twarz, te same ryzy.
11:50Pani jest elegancka, dystygowana.
11:53Dziękuję.
11:54A Maricruz co?
11:57Jest prostą, niedouczoną wieśniaczką.
12:00Ale jednocześnie piękną, niewinną i czułą.
12:06Chce pan jeszcze coś dodać?
12:10Nic więcej.
12:13W takim razie żegnam.
12:15Proszę mnie nie zatrzymywać.
12:30To nie może być Maricruz.
12:34Jest podobna, a jednocześnie zupełnie inna.
12:37Ale ta, którą widziałem koło pensjonatu,
12:42mam wrażenie, że mój brat mnie okłamał.
12:57Dałam radę.
12:59Nie rzuciłam mu się do gardła.
13:01Nie udusiłam go.
13:05Nie wydrapałam mu oczu.
13:09Jak mogłam go kochać?
13:13Maricruz jest prostą, niedouczoną wieśniaczką.
13:17A jednocześnie piękną, niewinną i czułą.
13:23Dziewczęta w twoim wieku są piękne.
13:26Hipokryta.
13:27Łajdak.
13:29Nie rozpoznał mnie.
13:32Nie mieści mu się w głowie, że Maricruz
13:35stała się wykształconą pewną siebie kobietą.
13:41Tamta była dużo lepsza.
13:45Octavio, nie pokazuj mi się na oczy.
13:48Nie wchodź mi w drogę, bo cię zniszczę.
13:52Ojalá que no te cruces en mi camino, porque te voy a destruir.
14:09Solita.
14:12Solita.
14:18Kupiłam ci fajny prezent.
14:30Kupiłam ci fajny prezent.
14:32Podoba ci się?
14:38Uśmiechasz się?
14:42Super.
14:43Nie chcę, żebyś cierpiała.
14:53Nawet nie wiesz, co mnie spotkało.
14:57Gdybyś mogła mnie usłyszeć i zrozumieć,
15:02widziałam go.
15:04Od tak dawna nie rozmawialiśmy.
15:08Chciałam go udusić,
15:10ale nic nie zrobiłam.
15:15Kiedyś go zniszczył
15:17i jego bliski.
15:23Nie uronię ani jednej łzy z powodu tej rodziny.
15:29Znaczyłam się z powodu nerwajów, Olita.
15:32Teraz nazywam się
15:34Maria Alejandra Mendoza Olivares.
15:38Zmieniłam się od stóp do głowy.
15:41Zewnętrznie i w środku.
15:46Będą cierpieć tak samo jak na.
15:51Tak jak oni z nimi zrobią.
16:02Jak było u lekarza?
16:05Dobrze.
16:06Zlecił mi kilka badań.
16:09Wyniki będą pojutrze.
16:11Jak pan się czuje?
16:12Lepiej, gorzej?
16:14Tak samo.
16:16Wyszłaś z domu?
16:17Tak.
16:18Tobias powiedział, że prowadziłeś samochód.
16:21Ok.
16:23Czułaś się pewnie?
16:24Tak.
16:27Pojechałam na zakupy.
16:32Proszę spojrzeć.
16:33To dla pana.
16:36To dla pana.
16:46Dla mnie?
16:53Dziękuję.
16:54Dziękuję za pamięć.
16:57Jak mogłabym zapomnieć o kimś w to odmieniu moje życie?
17:02Kto się o mnie troszczy?
17:06Nawet za sto lat się panu nie odgadziłem.
17:12Nie pożałuję panu.
17:15Bo stałam się inną osobą.
17:18Nauczę się wszystkiego.
17:20Aż do skutku.
17:23Niektóregoś dnia się przydam.
17:27Spodziewasz się dziecka.
17:29Musisz się tym zająć.
17:33Dlaczego mnie nie słuchasz?
17:38Poszukamy jego ojca i zmusimy, żeby poczuł się odpowiedzialny.
17:56Araceli jest dobrą przynętą.
18:01Nie mogę jej stracić.
18:12Chcę z tobą porozmawiać.
18:16Nie nakrzyczysz na Teobalda, prawda?
18:20Nie odważę się.
18:21Co mu powiem?
18:24Boję się go.
18:26Chodź.
18:28Mój plan ci się spodoba.
18:32Nie, nie, nie, nie, nie, don Alejandro, por favor, nie mówię to.
18:38Zastrzeliłabym go, gdybym mogła.
18:41Nie poproszę, żeby uznał dziecko.
18:45Zastanów się, co robisz.
18:47Twoje dziecko ma prawo mieć ojca.
18:50Tak jak moja córka.
18:53Mówiłem ci, jak postąpiła jej maska.
18:56Z bezsensownej zazdrości.
18:59Nie wiem, dlaczego zabroniła panu widywać córkę, ale ja mam ważne powody.
19:07Zna je, pan.
19:10Proszę je uszanować.
19:17Teobaldo wygląda jak potwór, a w duszy jest groźnym lubieżnikiem.
19:24Zrób, co ci powiem.
19:27Oszukuj go.
19:28Niech myśli, że uwierzyłaś w bajeczkę o inspektorze i powoli się od niego uwalniaj.
19:38Ale gdy niebezpieczeństwo minie, pomogę ci.
19:45Dobrze, zrobimy jak sobie życzysz.
19:50Chcę, żebyś była szczęśliwa.
19:55Jeszcze nie jestem gotowa.
19:58Ale obiecuję, że wszystkiego się nauczę.
20:02Nie przesadzaj.
20:03Ślęczysz nad książkami do piątej rano.
20:06Jeśli nie przestaniesz, zwrócę ci uwagę.
20:10Jeszcze dużo muszę się nauczyć.
20:13Chłoniesz wiedzę jak gąbka.
20:16Zmieniłaś się.
20:17Jestem inna.
20:19Moja dusza stała się nieposkromiona i twarda jak skała.
20:28Jesteś młoda.
20:30Nienawiść cię zniszczy.
20:34Już zniszczyła.
20:36Moją niewinność, ufność, naiwność i dobroć.
20:42Mam wrażenie, że stworzyłem potwora.
20:46Wymieniłaś się w mój dom.
20:48Nieprawda.
20:51Pan jest moim ojcem, którego tak potrzebowałam.
20:57Moim tatą.
20:58U industrialne.
21:00Uzyśn бесп doubtful z nasz to spokój.
21:00Uzyść jest motherf kindly onost.
21:04Niepawiam się...
21:09Nieprawia.
21:10Nieprawia.
21:14Nieprawia.
21:15Nieprawia.
21:18Nieprawia.
21:26Nieprawia.
21:36Dziś Araceli kończy pracę w kasynie.
21:41Na pewno jest smutna, ale robię to dla jej dobra.
21:50Kiedyś mi podziękujemy.
22:22W pół do czwartej.
22:26Don Alejandro zwróci mi uwagę, jeśli zobaczę, że lampka na nasie świeci.
22:34Na pewno już śpi.
22:40Dzień dobry.
22:42Dzień dobry.
22:57Dzień dobry.
22:59Dzień dobry.
23:00Dzień dobry.
23:01Dzień dobry.
23:04Dzień dobry.
23:15Dzień dobry.
23:19Dzień dobry.
23:30Dzień dobry.
23:34Dzień dobry.
23:37Dzień dobry.
23:39Dzień dobry.
23:45Idzie dobry.
23:49Ale nigdy ci nie wybaczę.
24:10Jak pani cię nazywa?
24:12Maria Alejandra Mendoza.
24:14Coś panu to mówi?
24:16To żadna z nich.
24:18Może ta pierwsza.
24:21Prosta, ale nie tak jak Maricruz.
24:25Ta w teatrze odpada.
24:26Ta dzisiejsza jeszcze bardziej.
24:29Nazywa się Maria Alejandra, a nie Maricruz.
24:33Prowadzi samochód.
24:35Eduardo Marazzi.
24:36W stolicy jest wiele dziewczyn.
24:38Każdej widzę Maricruz.
24:44Ale pani Serafina wspomniała o niemej siostrze.
24:48To przypadek?
24:52Możliwe.
24:53A czas przed pensjonatu.
24:56Gdzie mogę ją znaleźć?
24:59Gdzie?
25:21Gdzie to jest?
25:22Tak.
25:24Tak.
25:25Tak.
25:26Tak.
25:27Tak.
25:28Tak.
25:28Zadzwonię do lekarza i zawołam Maricruz.
25:35Nie wołaj.
25:38Położę pana.
26:12Co ci jest?
26:16Nic.
26:20Jesteś niezadowolona i zła na mnie.
26:30Dlaczego?
26:34Zasłużył pan na to?
26:36Nie.
26:41Ale chyba wiem, co ci jest.
26:47Pani Karola mówiła mi o tym inspektorze.
26:53Ta złała cię zwolnić z powodu wieku.
26:56Mam 20 lat.
27:00Lubiłam moją pracę.
27:04Tylko na niej mi zależało.
27:08Ale znajdę inno.
27:10Jako tancerka w kabarecie na lądzie.
27:13Znowu się rozchorujesz.
27:14Podrzutam cię do szpitala i zostawię na fastwe losu.
27:18Teraz jest inaczej.
27:21Radzę sobie.
27:23Potrafię zarabiać.
27:24Tak lubisz pieniądze?
27:26Są moje.
27:28Zapłacę ci tyle, ile zarabiałaś w kasynie.
27:31Nic od pana nie chcę.
27:32O co chodzi?
27:34Chce mnie pan kontrolować?
27:37Poskromić?
27:46Proszę zejść na dół i otworzyć drzwi lekarzowi.
27:50Oczywiście.
27:53Co się dzieje?
27:55Don Alejandro chyba miał drugi zawał.
27:57Co?
27:58Jak się czuje?
28:00Moim zdaniem bardzo źle.
28:02Wezwał pan lekarza?
28:04Zaraz przyjedzie.
28:07Oby zdążył.
28:08Don Alejandro powinien poznać prawdę.
28:11Przed śmiercią musi się dowiedzieć, że jestem jego córką.
28:14Będzie szczęśliwy.
28:16Powiem.
28:16Nie wiem co robić.
28:18Sprawdzę czy przyjechał lekarz.
28:28Możesz odejść już teraz.
28:31Jesteś wolna jak wiatr.
28:36Zostań prostytutką, jeśli chcesz.
28:38Dlaczego teraz, skoro dotąd się nie puszczałam?
28:41Otoczenie wywrze na tobie presję.
28:45Pragnę twojego dobra.
28:49Nie rozumiesz tego, więc rób co chcesz.
28:54Niech pan nie udaje.
28:55Znam prawdę.
28:58Wiem, że przez pana wyleciałam z kasyna.
29:04Przespana.
29:07Jak się pan czuje?
29:22Wiem, że niedługo umrę.
29:31Nie zostawiaj mnie, tato.
29:33Dopiero cię odnalazłam.
29:35Nie zostawiam.
29:46Mamy wysokie ciśnienie i ból w piersi.
29:50Nie mogę oddychać.
29:54Nie mogę...
29:55Wspirać dobrze.
29:58Zamał odległ.
30:03Aparat nie pomaga.
30:06Brakuje mi powietrza.
30:09Dostał pan lekarstwo.
30:12Tak.
30:17Gasnę jak świeca.
30:21Proszę tak nie mówić.
30:23Nie może pan umrzeć.
30:39Czemu pan to zrobił?
30:41Dlaczego nalegał pan, żebym wyleciała z kasyna?
30:44Kto tak powiedział?
30:46Kto cię okłamał?
30:48Nikt.
30:49Nikt.
30:50Umiemy wyciągać wnioski.
30:53Mów prawdę.
30:55Nie jesteś na tyle sprytna, żeby wymyślić taką intrygę.
31:03Kto cię podburza przeciwko mnie?
31:06Dlaczego?
31:08Nikt mnie nie podburza.
31:12Jestem dorosła.
31:14Inspektor nie może mi zabronić pracy w kasynie ani gdziekolwiek.
31:20Nawet w burdelu?
31:22Tak.
31:24Chcę zarabiać na życie.
31:40Proszę.
31:42Pod język.
31:45Doktor Ortega zlecił ten lek, jeśli skoczy panu ciśnienie.
31:48Nie wolno się panu denerwować.
31:53Jak zawsze.
31:58Jest pan bardzo chory.
32:06Jeszcze nie mogę umrzeć.
32:12Muszę rozwiązać problemy w kasynie.
32:22Niech pan o tym nie myśli.
32:27Muszę coś zrobić.
32:30Nie, nie, nie.
32:35To część dziedzictwa, która przypadnie mojej córce.
32:47Proszę zapomnieć o problemach.
32:50Nie mogę.
32:53Chcę wszystko załatwić zanim umrę.
33:03Za dużo pan mówi.
33:06Proszę się uspokoić i odpocząć.
33:10Zamknąć oczy.
33:13Zrelaksować się i o niczym nie myśleć.
33:16Deskansuj i nie piensa w niczym.
33:22Nie mogę mu powiedzieć, że jest jego córka.
33:26Nie mogę mu powiedzieć, że jest jego córka.
33:30Nie mogę mu powiedzieć, że jest jego córka.
34:07Co tu robisz o tej porze?
34:09Jak śmiesz mnie budzić?
34:19Zaraz się uspokoi i zaśnie.
34:40Z jakiegoś powodu wzrosło mu ciśnienie.
34:43Tam się pogorszył.
34:45Coś go dręczy i martwi.
34:49To prawda.
34:51Don Alejandro się nie przyznaje,
34:53ale ciągle myśli o kasynie i zaginionej córce.
34:58Teraz musi o tym zapomnieć.
35:02Łatwo mówić, ale don Alejandro nie posłucha pańskich zaleceń.
35:07Jego największe kasynu na Isla Dorada zaczyna przynosić straty.
35:14Teraz będzie spał.
35:17Wrócę jutro w południe.
35:19Dobra, odprowadzę pana.
35:21Znam drogę.
35:22Odpocznijcie.
35:25Co z tym kasynem?
35:33Czego chcesz?
35:35Upiłeś się?
35:37Szlak mnie trafia.
35:39To zła prognoza dla pani.
35:45Wezwę ochronę.
35:48Najpierw mnie pani wysłucha.
35:52Rzeczywiście poprosiłem pani siostrę, żeby zwolniła Araceli.
35:58Chcę ją chronić przed mężczyznami.
36:01I pani fatalnym wpływem.
36:05Jak śmiesz.
36:07Odwagi mi nie brak.
36:08I nie pozwolę, żeby Araceli wdepnęła w bagno,
36:11w którym pani zawsze się taplała.
36:15Nie mów tak do mnie.
36:17Nienawidzę pani.
36:20Jest pani upadłą kobietą.
36:22Dość tego.
36:25Wszystkie mazidła, które w świetle elektrycznym dodają pani urody,
36:28w świetle słońca nie maskują brzydoty.
36:35A zmarszczka między brwiami świadczy o pani wieku
36:38i te kurze łapki ukryte pod makijażem.
36:43Musi się pani malować przed snem,
36:46bo miałaby pani koszmary z powodu swojej szpetoty.
36:54Nieprawda.
36:56Dość tego.
36:57Araceli ma świeżą celę.
37:01Różowiutką.
37:02I błyszczące oczy.
37:05Jej włosy są miękkie jak jedwa.
37:08Naturalne.
37:10Jej zęby są białe, a paznokcie lśniące.
37:14Nie może pani tego znieść.
37:19Piękno i młodość są niezniszczalne,
37:21więc ją pani deprawuje.
37:25Nie rozśmieszaj.
37:27Pusty śmierć na ustach,
37:29a w duszy gorzkie łzy.
37:30Bo jest pani zazdrosna i pełna goryczy.
37:39Zamknij się.
37:44Kasynie reprezentuje go pani Karola Canseco.
37:49I chyba go okrada, prawda?
37:52Don Alejandro ma do niej pełne zaufanie.
37:56Ale ja...
37:57Może tam pojadę i się rozejrzę?
38:00Na Isla Dorada?
38:03Tak.
38:04Co pana dziwi?
38:07Jako kto podważy pani niejasne rozliczenia?
38:12Przedstawię się jako Maria Alejandra Mendoza.
38:16Córka don Alejandra?
38:18Nie skłamię,
38:19ani nie przywłaszczę sobie cudzego nazwiska.
38:22Pan się nie zgodzi.
38:24Nie możemy powiedzieć mu prawdy.
38:27Będę tylko udawać jego córkę.
38:31Nic z tego nie będzie.
38:34Jakoś go przekonał.
38:35Pozwoli.
38:36Na pewno się nie zgodzi.
38:40Moim obowiązkiem jest obrona taty.
38:43Poza tym jestem uparta.
38:46Co pani wie o kasinach?
38:48Nauczę się w dwa dni.
38:50Zorientuję się na miejscu.
38:53Pojadę tam ze względu na tatę.
38:55Tyle mogę dla niego zrobić.
38:57Skończyłeś?
38:58Tak, a teraz posłuchaj.
39:01Nie zatrzymasz Araceli.
39:06Podziwiasz jej urodek,
39:07ale tak naprawdę popełniasz przestępstwo.
39:12O czym pani mówi?
39:14Prawi cię żądza,
39:16ale nigdy nie posiądziesz Araceli.
39:19Co pani plecie?
39:22Nigdy ci się nie odda, potworze.
39:25Widziałeś się?
39:27Straszysz ludzi.
39:31Poradziłam jej, żeby uciekła.
39:34Uwolniła się z pod twojej tyranii.
39:38Mnie nie oszukasz po kurczu.
39:43Araceli ci się podoba.
39:45Dlatego chcesz ją uwięzić.
39:51Szkalowałam pani przed moją Araceli?
39:55Oczywiście.
39:56I nie zamierzam przestać.
40:00Co mi zrobisz?
40:02Zabijesz mnie?
40:03No już.
40:05Spróbuj, potworze.
40:18Jak się pan czuje?
40:21Lepiej.
40:24Spałaś tyle, ile trzeba.
40:30Czy według pana jestem wystarczająco dojrzała,
40:34żeby wkroczyć na nową ścieżkę życia?
40:40Niech pan nie mówi na siłę.
40:43Chcę pomóc.
40:46Wiem, że kasyno na Isladora da ma problemy.
40:50Mogę tam pojechać i wszystko załatwić.
41:01Dziękuję.
41:04Nie cieszysz się?
41:05Znów lecimy na Isladora.
41:09Mówiąc szczerze, wcale mnie to nie rusza.
41:12Mnie?
41:12Owszem.
41:13Coraz bardziej się różnimy.
41:16Chcę zobaczyć Araceli.
41:19Może przekonam ją, żeby mi uległa.
41:23Skoro tak ci zależy powodzenia.
41:26Na ciebie czeka Raisa.
41:29Ta interesowna, pazerna, nieetyczna kobieta?
41:33Nie chcę mieć z nią nic wspólnego.
41:35Nie znasz się na kasynach.
41:40W dwa dni się nauczę.
41:42Nie wiem, że w dwa dni się nauczę.
41:45Karola by mnie nie oszukała.
41:48Wtedy wszyscy będą szczęśliwi.
41:52Ale warto się przekonać.
41:54Nie mam nic do stracenia.
41:57Proszę mi zaufać.
42:00Będę bronić pańskich interesów jak lwica.
42:05Kobieta w ciąży nie powinna bywać w takim miejscu.
42:11Jeszcze nie widać brzuszka.
42:14Nie boisz się?
42:17Już nie czuję strachu.
42:20Mam złamane serce.
42:22Co więcej mi grozi?
42:25Niech pan się zgodzi.
42:26Proszę.
42:29Pan nie może tyle mówić.
42:33Wiesz co Marie Cruz wymyśliła?
42:35Tak.
42:38Co ty na to?
42:41Zgadzam się z nią.
42:44Nikt lepiej nie sprawdzi kasyna i nie wykryje ewentualny koszt.
42:51Karola domyśli się, że jest śledzona.
42:55Na pewno zdołami ją zmienić.
43:00Nie poradzi sobie?
43:08Poradzi.
43:18Opracowanie wersji polskiej Ivona Ufnal.
43:21Czytał Kacper Kaliszewski.
43:24KONIEC!
43:26KONIEC!