Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00Wichrowe Wzgórze, odcinek 357.
01:30KONIEC
01:38Nie poddawaj się. Bez względu na wszystko, prawda zawsze wyjdzie na jaw.
01:49Nad czym oni pracują do tej pory? To się nigdy nie skończy.
02:00KONIEC
02:04Napiszę do niego.
02:06KONIEC
02:10KONIEC
02:12KONIEC
02:14KONIEC
02:24KONIEC
02:26KONIEC
02:28KONIEC
02:32KONIEC
02:34KONIEC
02:36KONIEC
02:40KONIEC
02:42KONIEC
02:44KONIEC
02:46KONIEC
02:50KONIEC
02:52KONIEC
02:54KONIEC
02:56KONIEC
02:58KONIEC
03:00KONIEC
03:02KONIEC
03:04KONIEC
03:06KONIEC
03:10KONIEC
03:12KONIEC
03:18KONIEC
03:20KONIEC
03:22KONIEC
03:24No proszę, jest zazdrosna Ogozda.
03:29Zaraz się przekonamy.
03:54Nie czekaj, idź spać. Możemy pracować całą noc.
04:02Co?
04:06Całą noc?
04:10Nie pozwolę, żebyś siedział z nią do rana w jednym pokoju.
04:17Muszę coś zrobić.
04:20Myśl szybko.
04:24Wiem.
04:37Jeden dokument został w pokoju. Może ważny. Przynieść go?
04:41Nie widzę.
05:01İşte ispahaty.
05:02Oto dowód.
05:26Moja ukochana, chciałbym zobaczyć Twoją minę.
05:30Pewnie rozszarkałabyś mnie z zazdrości.
05:34Co jest?
05:35Piszą do siebie jak licealiści.
05:41Nie trzeba. Mam tu kopię wszystkich dokumentów.
05:44Nie trać czasu. Idź spać.
05:46Jak mówiłem, to długo potrwa.
05:50Mam iść spać.
05:53On naprawdę nie chce, żebym do nich przyszła.
05:58Dobrze.
06:00Nic z tego. Idę tam.
06:20Wiedziałem, że ta wiadomość zadziała.
06:26Wiadomości było za mało.
06:27Musiała przyjść.
06:31Witaj, kochanie.
06:33Cześć.
06:37Zapomniałam swetra i przyszłam go poszukać.
06:40Nie przejmujcie się mną.
06:46Gdzie on się podział?
06:47No, pardon.
07:06Przepraszam.
07:07Brakowało kilku nazwisk na liście gości, więc je dopisałem.
07:16Zadzwoń do nich jutro rano.
07:18Oczywiście.
07:19Zajmę się tym.
07:25Siedzisz na nim?
07:26Stań.
07:26Zajmę się tym, że to nie jest.
07:27No.
07:31Jednak nie.
07:45Jeśli nie możesz go znaleźć, powiedz, chętnie pomożemy.
07:48Nie.
07:52Dziś już mi wystarczająco pomogłaś.
07:56Dziękuję.
08:04Chyba zostawiłam go gdzie indziej.
08:10Pójdę poszukać.
08:13Nie przeszkadzajcie sobie.
08:14Powodzenia.
08:20Halil, zaraz się kładę.
08:24Dobrze.
08:26Jeśli znajdę sweter, przyniosę ci go.
08:27Awansowałaś moja buntowniczka.
08:45Od dziś jesteś moją upartą i zazdrosną kozą.
08:49Prawie świta, a mój ukochany mąż wciąż nie wrócił.
09:07Może zajrzeć tam jeszcze raz?
09:14Nie.
09:15Na pewno się domyślą.
09:17Anlarlar.
09:18Dziś.
09:20Dziś.
09:23Dziś.
09:24KONIEC
09:54KONIEC
10:24Wiem, że nie śpisz, zazdrosna kozo.
10:47Wcale nie jestem zazdrosna.
10:52Jesteś. Nie udawaj.
10:55Dopiero zasnęłam. Obudził mnie Twój głos.
11:11Ostatnio mamy dużo na głowie i sporo czasu spędzamy osobno.
11:17Ale wiesz, co jest ważne?
11:19Że nawet gdy jesteśmy daleko, jesteśmy obok siebie.
11:27Zawsze.
11:28I nigdy nie przestajemy się kochać.
11:37Ani na chwilę nie przestałam.
11:40Ja też nie przestanę.
11:46Będę Cię kochał do końca życia, Zeynep.
11:50Do samej śmierci.
12:16Będę Cię kochał do końca życia, Zeynep.
12:25Zdjęcia i montaż
12:55Zdjęcia i montaż
13:25Zdjęcia i montaż
13:55Zdjęcia i montaż
14:25Zdjęcia i montaż
14:55Zdjęcia i montaż
15:25Zdjęcia i montaż
15:55Zdjęcia i montaż
16:25Zdjęcia i montaż
16:55Zdjęcia i montaż
17:25Zdjęcia i montaż
17:55Zdjęcia i montaż
18:25Zdjęcia i montaż
18:27Zdjęcia i montaż
18:29Zdjęcia i montaż
18:31Zdjęcia i montaż
18:33Zdjęcia i montaż
18:35Zdjęcia i montaż
18:37Zdjęcia i montaż
19:09Zdjęcia i montaż
19:11Zdjęcia i montaż
19:13Zdjęcia i montaż
19:15Zdjęcia i montaż
19:17Zdjęcia i montaż
19:19Zdjęcia i montaż
19:21Zdjęcia i montaż
19:25Zdjęcia i montaż
19:59Zdjęcia i montaż
20:01Zdjęcia i montaż
20:03Zdjęcia i montaż
20:05Zdjęcia i montaż
20:09Zdjęcia i montaż
20:11Zdjęcia i montaż
20:13Zdjęcia i montaż
20:15Zdjęcia i montaż
20:17Zdjęcia i montaż
20:19Zdjęcia i montaż
20:21Zdjęcia i montaż
20:23Gdy przyjadę, chwycę Cię za rękę.
20:28Nie martw się.
20:34Dobrze.
20:37Skoro tak chcesz, niech będzie.
20:39Ale nie waż się spóźnić.
20:45Dobrze.
20:49Tęsknię za Tobą.
20:53Tak, Eren.
21:13Wybacz mi, Halil, ale muszę udowodnić, że Twoja ciotka może chodzić.
21:19Nie mam wyjścia.
21:23Bardzo chciałem być na otwarciu, ale muszę naprawić sprawy w fabryce.
21:30To przez moje niedopatrzenie.
21:35Dobrze.
21:36Zrób sobie przerwę.
21:37Przyjedź na otwarcie, a potem wrócisz do pracy.
21:41Nie mogę tego odłożyć.
21:44I tak już narobiłem Ci wstydu.
21:46Muszę to załatwić jak najszybciej, inaczej nie będę miał spokoju.
21:52Jak chcesz.
21:53A ja mam jeszcze jedną sprawę do omówienia.
21:59Jak?
22:01Nie przez telefon.
22:03Pogadamy później.
22:05Rozumiem.
22:07Padnę do Ciebie.
22:09Do zobaczenia.
22:10Dzięki.
22:13Pa.
22:13Kochanie, rozmawiałeś z Halilem?
22:31Tak.
22:33Coś się stało?
22:35Nie.
22:37Chcę ze mną porozmawiać.
22:39To pewnie coś ważnego, bo chcę się spotkać.
22:45Pojadę na farmę i pogadamy.
22:49Chyba wiem o czym.
22:51Będzie Ci strasznie przykro, ale zrobię wszystko, żeby tak się nie stało.
22:56Usiądź.
22:59Muszę Ci coś powiedzieć.
23:00Przemyślałam to.
23:12Oferta Pani Shukran wydaje się dla nas bardzo dobrą szansą.
23:16Nowy kraj.
23:18Nowi ludzie.
23:22To może być ekscytujące.
23:26Kochanie, przecież to Ty mówiłaś,
23:28że chcesz wychować nasze dzieci tutaj.
23:33Skąd ta zmiana?
23:36Przemyślałam to.
23:40I im dłużej myślałam, tym bardziej mi się ten pomysł podobał.
23:45Eren, przeprowadźmy się do Australii.
23:48Tam będzie nam lepiej.
23:49Przygotowałam posiłek dla Pani Songul,
24:04ale skoro nie idzie Pani na otwarcie,
24:06to mogę przygotować też coś dla Pani.
24:10Nie trzeba.
24:11Miałam problem z sukienką i dlatego się spóźniłam.
24:14Teraz wychodzę.
24:14Proszę.
24:33I co?
24:34Rozmawiałaś z Zeynep?
24:35Tak.
24:36Miała kłopot ze strojem,
24:37dlatego nie pojechała z Panem Halidem.
24:40Dopiero teraz wyszła.
24:41Czyli jesteśmy same w domu?
24:46Tak, tylko Pani i ja.
24:51To zaczynamy zabawę, Arzu.
25:06Pani chodzi?
25:07Jeśli komukolwiek powiesz, co dziś widziałaś.
25:20Spalę cię żywcem.
25:22Jasne?
25:23Nigdy bym tego nie zrobiła.
25:26Proszę się nie martwić.
25:28Dobrze.
25:31A teraz idź do cukierni na targu
25:33i kup mi to wilgotne ciasto z orzechami włoskimi.
25:37Sama sobie zrobię kawę
25:40i zjem z ciastem.
25:44Mogę upiec ciasto, jeśli Pani chce.
25:48Nie trzeba.
25:49Nie lubię Twoich ciast.
25:51Nie będę czekać, aż coś upieczesz.
25:53Chcę jeść i pić teraz.
25:55Idź już.
25:56Jak Pani sobie życzy.
25:57Dzień dobry.
25:57Dzień dobry.
25:58Dzień dobry.
26:07Zabierz auto i zaparkuj gdzieś dalej otwarne.
26:12Nikomu nie mów, że nie odjechałam.
26:14Jasne?
26:14Oczywiście.
26:14Skoro nikogo nie ma w domu, nie musi Pani udawać.
26:42Wszystkie kłamstwa zaraz wyjdą na jaw.
26:44Bütün yalanın çıkacak ortaya birazdan.
27:14KONIEC
27:44Te megbultas.
27:55Tam jest.
28:14Miałam rację, ona chodzi, oszukiwała nas.
28:41Halin musi to zobaczyć.
28:44Zajnep, nie mogę przyjechać na otwarcie, zaraz ci pokażę dlaczego.
29:11Zajnep, nie mogę przyjechać na otwarcie, zaraz ci pokażę, zaraz ci pokażę, zaraz ci pokażę, zaraz ci pokażę.
29:13Witam pani Songul, Zajnep.
29:19Proszę bardzo.
29:21I jak pani teraz wygląda?
29:36Prawda wyszła na jaw.
29:38Wszyscy się dowiedzą, jaką jest pani osobą.
29:41Widzisz Halil?
29:43Twoja ciotka chodzi.
29:47Halil?
29:49Chyba rozładował ci się telefon.
29:53Chyba rozładował ci się telefon.
30:01Co za pech.
30:03Halil mnie nie zobaczył.
30:05Co jest?
30:07Nie masz szczęścia.
30:09Przykro mi.
30:10Nic tego.
30:11Nie masz szczęścia.
30:12Nie masz szczęścia.
30:13Przykro mi.
30:14Nic tego.
30:16Szlak.
30:17Co się stało?
30:18Jakiś problem?
30:20Zajnep chciała mi powiedzieć coś ważnego, ale telefon mi padł.
30:31Wracam do domu.
30:33Ciężko pracowaliśmy nad tym otwarciem.
30:36Zajnep chciała mi powiedzieć coś ważnego, ale telefon mi padł.
30:39Wracam do domu.
30:40Ciężko pracowaliśmy nad tym otwarciem.
30:46Charowałeś jak wół.
30:48Nie możesz teraz po prostu wyjść.
30:50Zajnep sobie poradzi.
30:52Zajnep jest dla mnie ważniejsza niż to otwarcie.
30:54Ty tu zostań i zajmij się gośćmi.
31:07Odpuść.
31:08Niczego nikomu nie udowodnisz, tylko się skompromitujesz.
31:16Nigdzie pani nie pójdzie.
31:17Nie pozwolę.
31:18Wszyscy łącznie z Halilem poznają prawdę.
31:22Nie musi tego widzieć na żywo.
31:24Pokażę mu później.
31:27Nie ma już naiwnej Zajnep, która dawała się nabierać.
31:32Wszyscy zobaczą, że pani chodzi.
31:34Daj mi telefon.
31:36Niczego nie udowodnisz, tylko się skompromitujesz.
31:52Myśli pani, że się wywinie?
31:54Wszyscy się dowiedzą, że ich pani oszukała.
31:56Nie zrobisz tego.
31:58Nie zrobisz tego.
32:00Nie masz w sobie takiej siły.
32:06Nie ma klucza.
32:08Zamknę ją tu.
32:10Zajnep!
32:14Otwórz drzwi!
32:16Nikogo już pani nie oszuka.
32:18To koniec.
32:20Zajnep!
32:22Otwórz!
32:23Zajnep!
32:25Zajnep!
32:37Zajnep!
32:39Co ja teraz zrobię?
32:40Jak mam stąd wyjść?
32:43Co tam się dzieje? Halil powiedział, że wraca do domu.
33:03Halil tu jedzie?
33:05Zajnep widziała, jak stoję.
33:08Zamknęła mnie w kuchni, żeby udowodnić Halilowi, że chodzę.
33:11Proszę, pomóż mi.
33:16O czym ty mówisz?
33:19Jeśli to prawda, to jesteśmy skończone.
33:31Jesteś pewna?
33:33Zaskoczyłaś mnie.
33:35Przecież tutaj dorastałaś.
33:38Całe dzieciństwo tu spędziłaś.
33:41Zawsze powtarzasz, jak kochasz to miejsce.
33:46Mówiliśmy, że chcemy wychować tu dzieci.
33:49Co się nagle zmieniło?
33:50Właśnie w tym problem.
33:55Całe życie tu spędziłam.
33:57Teraz chcę zmiany.
33:59Myślę, że dobrze nam to zrobi.
34:02A ty będziesz pracował na dużo lepszym stanowisku.
34:09Stanowisko mnie nie obchodzi.
34:11Mam dobrą pracę.
34:12Lubię pracować z Halilem.
34:13Na razie.
34:23Ale to się zmieni, gdy się dowiesz, że cię zwolnił.
34:28Wiem, że lubisz swoją pracę.
34:31Ale to jest biznes.
34:32Jak często trafia się taka oferta?
34:35To prawda.
34:39Pani Szukran złożyła mi bardzo hojną propozycję.
34:44Ale Halil jest dla mnie kimś wyjątkowym.
34:52Rodziną.
34:55Przyjacielem z dzieciństwa.
34:57Nie mogę go zostawić i wyjechać do Australii.
35:03Nie chcę tam jechać.
35:07Przeprowadzać się, wszystko rzucić.
35:09Nie ma mowy.
35:10Zostaję i pracuję z Halilem.
35:15Zrobimy tak.
35:16Polecimy do Australii na pierwsze wakacje.
35:19Nie ma mowy.
35:20Nie ma mowy.
35:22Halilem przejdziemy.
35:27Zwiedzimy wszystko.
35:38Odpoczniemy.
35:39Halil wrócił do auta.
36:05Jedzie do domu, jak mówiła Gozda.
36:07Coś się stało?
36:09Wszystko w porządku?
36:11Czemu nie przyjechałaś?
36:12Spokojnie, nic mi nie jest.
36:14Skoro Halil zaraz będzie, porozmawiam z nim.
36:23Co się stało?
36:24Padł mi telefon i nie mogłem do ciebie zadzwonić.
36:27Dzwoniłem też do Hakana, ale on też nie odbierał.
36:30Martwiłem się.
36:31Czemu nie przyjechałaś?
36:33Spokojnie, nic mi nie jest.
36:34Nie chodziło o otwarcie.
36:35Miałam pewne podejrzenia i zostałam w domu, żeby obserwować twoją ciotkę.
36:40Po co?
36:44To, co zaraz powiem, bardzo cię zaboli.
36:47Ale twoja ciotka oszukała nas wszystkich.
36:52Ona chodzi.
36:54Widziałam to.
36:55Chodzi?
36:56Chciałam do ciebie zadzwonić na wideo i ci pokazać, ale bateria padła.
36:59Potem próbowałam nagrać film, ale rzuciła się na mnie, więc nie miałam wyjścia i zamknęłam ją w kuchni.
37:07Nadal tam jest?
37:09Tak.
37:16Prawda w końcu wyjdzie na jaw.
37:18Dziękuje.
37:48Co to za dym?
37:53Co to za dym?
38:09Tejze?
38:10Czoću.
38:12Alej, dobra.
38:15Zruszę się.
38:18Zaraz cię stąd zabiorę.
38:29Już dobrze.
38:39Co się stało?
38:41Dzwonię po karetkę.
38:43Jak to możliwe?
38:47Przed chwilą nie było tu tego wózka.
38:55Oddziesz, spokojnie.
38:57Chodźmy.
38:59Aż mi szkoda coś mówić.
39:11Nawet na otwarcie fabryki nie pojechaliście.
39:13Co się dzieje?
39:15Co się dzieje?
39:17Nic takiego.
39:19Eren był zajęty w pracy, więc tylko zadzwoniliśmy i złożyliśmy życzenia.
39:25To było tylko spotkanie biznesowe.
39:27No dobrze.
39:29My tu pijemy kawę, a Kumru zamknęła się w pokoju.
39:35Umut zniszczył kobietę, która już swoje przeszła.
39:39Szkoda mi jej.
39:41Niech Bóg jej pomoże.
39:43Nigdy bym nie pomyślała, że ciocia tak się zakocha i będzie cierpiał.
39:51Jestem w szoku.
39:53Cierpi raczej przez pieniądze, które przeszły jej koło nosa.
39:57Znasz, Kumru.
39:59Popłacze parę dni, potem wpadnie w dołek, ponudzi się i jej przejdzie.
40:05Wyjdzie z tego.
40:19Znasz charakter swojej siostry lepiej od nas.
40:23Oby tak było.
40:25Córciu, nie smuć się już.
40:29Widzisz, mama dobrze mówi.
40:31Twoja ciotka jest silna, nic jej nie będzie.
40:33Myśl o sobie i o dziecku.
40:41Widzę, że coś innego cię gryzie.
40:45Mów, co się dzieje?
40:49Właściwie mam wiadomość, która powinna was ucieszyć.
41:01Mów, co się dzieje?
41:03Eren dostał bardzo dobrą ofertę pracy, tak?
41:07Jeśli ją przyjmie, będzie dobrze zarabiał.
41:13Ale ta praca jest w Australii.
41:15Dlatego się waha.
41:17Zwariowałaś? Co to za pomysł?
41:19Obcy kraj, nie ma mowy.
41:29Moim zdaniem to wielka szansa.
41:31Trzeba zadbać o przyszłość.
41:33Nie byłam w Australii, ale Melbourne i Sydney podobno są piękne.
41:39Boże, daj jej rozum.
41:41Przecież to koniec świata.
41:43Tam panią ciągnie?
41:45Jak to mówią, kto nie zna człowieka, ten go doceni.
41:49Jeśli tak panią ciągnie do tych dalekich krajów, to proszę tam jechać bez nas.
41:55Opracowanie Telewizja Polska. Tekst Olga Krysiak. Czytał Irena Szmachnicka.
42:25KONIEC!
42:55TNOWIEC!
42:59KONIEC!
43:01Dziękuje za oglądanie.