00:01Mało kto skierował wzrok na wyspę, gdzie ja mam swój dom, to możesz nam odkryć, co kryje się na dnie.
00:14Chcę przez cały dzień być na morza dnie, mieć sobie ciebie mieć i zawsze pływać razem.
00:21Chcę przez całe dnie pływać z tobą gdzieś, nic nie liczę się na wieki wieków razem.
00:28Potrzebuję, mam ciebie dla siebie, nic nie powstrzyma nas.
00:35Potrzebuję, mam ciebie dla siebie, przez tobie mogę być kimkolwiek chciałem.
01:01Ale wcześniej wstałeś. Zadziwiasz mnie.
01:05No wiesz, kto rano wstaje...
01:06Ten ziewa i narzeka przez resztę dnia.
01:12To coś ważnego?
01:15Wiesz, zabieram turystów do tej samej Rafy od lat. Straszne nudy. Klienci oczekują większego szału za taką kasę.
01:23No więc?
01:25Więc wprowadzam parę zmian.
01:27Znowu?
01:28Tym razem mam świetny plan. Wierz mi.
01:34Nurkowanie na Mako.
01:36Mako?
01:36Rafy koralowe, masa ryb.
01:39Turyści się zakochają.
01:41Mako to szczególna wyspa.
01:44Chcę, żeby cały świat o tym wiedział.
01:50Ciężko cię dopaść.
01:53Porobimy coś?
01:56A nad czy pod wodą?
01:59Nie powiedziałem ci, sorry.
02:01Chciałem, ale...
02:03Kiepsko to brzmi.
02:05Siema, Zak. Nazywam się Erik i jestem trytonem.
02:08Może postawię ci burgera?
02:13Byłeś bardzo dyskretny.
02:15Proste, stary. Całe życie utrzymuję to w tajemnicy.
02:18Ale dlaczego nie przyszedłeś z tym do mnie?
02:20Byłem ostrożny, tak jak wy.
02:22To... taki odruch.
02:25Ondina mówiła mi, skąd masz ogon.
02:28Zwykły chłopak z mocą trytona?
02:31Kozak.
02:34Nie narzekam.
02:37Jak szybko pływasz?
02:41Mały wyścig na Mako?
02:48Obiecałem Ivi, że wpadnę do przystani.
02:50Ja też muszę tam być.
02:52Godzinka.
02:53No dajesz.
02:54Będę miał okazję sprawdzić konkurencję.
02:58Chyba, że wymiękasz.
03:03Jazda.
03:06Świetny dzień na nurkowanie.
03:08Na pewno to przemyślałeś?
03:09Przecież Mako to rezerwat przyrody.
03:13Musisz mieć specjalne pozwolenie.
03:15Przesłali mi wczoraj.
03:16Nie martw się.
03:17A co jeśli stracisz starych klientów?
03:20Potrzebuję nowych klientów.
03:21O to chodzi.
03:22Ale przecież to jest i tak ogromne ryzyko.
03:25Słuchaj, mam super stronę, reklamę w gazecie
03:28i już mam więcej chętnych niż w zeszłym roku.
03:31Ryzyko się czasem opłaca.
03:33Widzisz?
03:34Jesteś pewien, że to dobry pomysł?
03:38Co z tobą?
03:40Martwię się, tyle.
03:42Nie chcę, żebyś znowu się rozczarował.
03:45Kochana jesteś, ale nic się nie bój.
03:48Tym razem wszystko dobrze zaplanowałem.
03:52Okej?
03:53Dzień dobry.
03:54Nazywam się Doug
03:56i witam na naszej pierwszej wycieczce na Mako.
04:09Zak, mój tata właśnie płynie na Mako.
04:12Zadzwoń do mnie jak najszybciej.
04:25KONIEC!
04:47Jestem pod wrażeniem.
04:48Pływam trochę dłużej niż ty.
04:50Na początku dawałem radę, ale potem jak dałeś gazu, to wow!
04:54Ty też masz niezłą prędkość.
04:57Dzięki.
04:59Lecimy dalej?
05:00Tam jest mega głęboki rów.
05:02Bardzo stromy.
05:03Chyba, że masz dość.
05:05Chciałbyś.
05:14O, cześć!
05:16Co dla was, dziewczyny?
05:18Mam świeże mafiny jagodowe.
05:19Jest może Eric?
05:20Eee, nie.
05:22Mamy też cynamonowlę.
05:23A kiedy będzie?
05:24Zaczyna zmianę dopiero za godzinę.
05:28Poczekam.
05:30To coś do picia?
05:32Hej, Evie.
05:33Musimy porozmawiać.
05:35Teraz.
05:36Przepraszam.
05:49Niezła miejscówka, co?
05:50Ale odjazd.
05:51To nie koniec.
05:53Bycie Trytonem to genialna sprawa.
05:58Mamy towarzystwo.
06:00Na dną.
06:19Było blisko stary.
06:22Tata, Ivi.
06:25Jesteś pewny?
06:27100%.
06:28Ciekawe, co tu robi.
06:30Nigdy nie nurkuję z klientami na Mako.
06:33Nie jest dobrze.
06:35Spadajmy stąd.
06:44Próbowałam przekonać ojca, ale się uparł.
06:48Mako to piękna wyspa.
06:49Nic dziwnego, że chcę tam zabrać turystów.
06:53Mako to nasz dom, a nie miejsce dla ciekawskich nurków.
07:02Dostałeś wiadomość?
07:03Ta.
07:04Łódka twojego taty prawie nas rozjechała.
07:06Byliście na Mako?
07:07Tylko w wodzie.
07:08Spoko, nie widział nas.
07:09Twój ojciec nie może tam dalej zabierać ludzi.
07:12Dlaczego?
07:13Musimy się trzymać z dala od wyspy i tyle.
07:16Poza tym zawsze możecie się stać niewidzialne.
07:21Bycie niewidzialnym to żadne rozwiązanie.
07:26Ivi to twój ojciec.
07:27Zajmij się nim.
07:35Ondina, czekaj.
07:36Nie wierzę, że mnie nie poparłeś.
07:38Sama sobie świetnie radzisz.
07:40Dlaczego tylko ja widzę, jakie to jest niebezpieczne?
07:43Walcząc z ojcem Ivi zwrócimy na siebie uwagę.
07:45Chcesz, żeby wszystko wyszło na jaw?
07:47Mam obowiązek chronić Mako.
07:49Są inne wyspy.
07:51Znajdziecie jakąś z dala od turystów.
07:53Przepłyniemy się wzdłuż wybrzeża.
07:54Pokażę ci milion takich miejsc.
07:55Nie rozumiesz.
07:57Nie możemy po prostu wymienić Mako na byle jaką wyspę.
08:01Nasza ławica ma jeden dom.
08:03Mieszkamy tam i nie poddamy się.
08:05To aż takie ważne?
08:07Tak.
08:08Szczególnie dla mnie.
08:11Pomożesz mi?
08:15Dobra.
08:16Kapuję.
08:17Jesteś trytonem.
08:18Typowe.
08:19Masz rację.
08:20To nie moja sprawa.
08:24Czekałam od rana na ciebie.
08:27Nigdy więcej tego nie zrobię.
08:36Trytoni są inni, Ondina.
08:38Nie możesz od niego oczekiwać, że nagle cię zrozumie.
08:41Dlaczego?
08:42To nie jest walka syren przeciwko trytonom.
08:45To walka oceanu przeciwko ziemi.
08:48Przecież powinien być po naszej stronie.
08:50Zalazł ci załuski, co Ondina?
08:53Bez przesady.
08:55Ja tylko jestem zła, że w ogóle traciłam na niego czas.
08:59Wiedziałam, że tak będzie.
09:01A co robimy z tatą Ivi?
09:04To, co syreny robią najlepiej.
09:07Same to załatwimy.
09:12Co robiłeś z Erikiem Namako?
09:14I teraz ty?
09:16Pływaliśmy sobie, okej?
09:18Tylko tyle.
09:19Okej.
09:20Sorry.
09:22Po prostu wciąż nie wiemy, kim jest.
09:24Chcesz, mogę go zapytać.
09:28Zaraz jemy kolację.
09:31Słyszałem, że znalazł pan nowe miejsce na nurkowanie.
09:34Wszyscy już wiedzą.
09:37Namako jest pięknie, ale czy to na pewno najlepsza wyspa?
09:40O co wam chodzi z tym miejscem?
09:42To zwykła wyspa.
09:43To nie jest zwykła wyspa.
09:45Proszę mi wierzyć.
09:46Są tam podwodne prądy, ostre fale, sztormy pojawiające się znikąd.
09:52Mako jest jak...
09:55Trójkąt bermudzki Złotego Wybrzeża.
09:58Dzisiaj było idealnie.
10:00Dzisiaj tak, ale jutro, kto wie.
10:02Mogę panu pokazać fantastyczne miejscówki na południe.
10:06Dzięki, Zak, ale mam łódkę pełną chętnych do końca tygodnia.
10:09Nie narzekam.
10:11Złapaliśmy ją dziś rano na Mako.
10:15Kto chce ogon?
10:33Dzięki za oglądanie.
10:50KONIEC
11:11Ale bym sobie popływała, oby miała dobre wieści.
11:20Nurkowie wciąż tam są. Zajęli całą Rafę.
11:23Nie zostaną tam na zawsze, prawda?
11:25Na łodzi jest maszyna, która pompuje powietrze do butli.
11:28Mogą siedzieć pod wodą cały dzień.
11:30Czyli jesteśmy tu uwięzione.
11:33Nie zgadzam się na to.
11:40KONIEC
12:07KONIEC
12:08KONIEC
12:08KONIEC
12:21KONIEC
12:26KONIEC
12:35KONIEC
12:41KONIEC
12:42KONIEC
12:52KONIEC
12:53KONIEC
12:54KONIEC
12:57KONIEC
13:03KONIEC
13:07KONIEC
13:11KONIEC
13:21KONIEC
13:35KONIEC
13:44KONIEC
14:05KONIEC
14:06KONIEC
14:08KONIEC
14:09KONIEC
14:33KONIEC
14:39KONIEC
14:40KONIEC
14:40KONIEC
14:43KONIEC
15:00KONIEC
15:11KONIEC
15:30KONIEC
15:33KONIEC
15:45KONIEC
15:47KONIEC
15:47KONIEC
15:51KONIEC
15:52KONIEC
16:09KONIEC
16:11KONIEC
16:13KONIEC
16:13KONIEC
16:13KONIEC
16:13KONIEC
16:14KONIEC
16:15KONIEC
16:17KONIEC
16:19KONIEC
16:20KONIEC
16:20KONIEC
16:22KONIEC
16:23KONIEC
16:25przez tych nurków.
16:28Ondina nie zniszczyła łódki twojego taty.
16:31Była tu z nami.
16:33Wiem.
16:34Zak mi mówił.
16:37Liczyłam na to, że razem jakoś odsuniemy
16:39tatę od Mako bez pozbawiania go klientów.
16:42Mimi ma rację.
16:44Nic dziwnego, że ludzie chcą tu nurkować.
16:46Ryby, tarafa.
16:48Tu jest cudnie.
16:50Prawda.
16:51Ludzie uwielbiają ten podwodny świat.
16:54Jeśli nie nurkują, to pływają z maską?
16:57Oglądają wieloryby?
16:58Wieloryby kochają popisówę.
17:00Wciąż chcą być w centrum uwagi
17:02i non-stop plotkują, zwłaszcza płetwale.
17:06Skąd ty to wiesz?
17:07Znam ich dialekt.
17:09Kaszalotów nie rozumiem,
17:11ale z płetwalem pogadam.
17:50Zapomniałeś o czymś?
17:52Przestraszyłeś mnie.
17:54Znowu zamierzasz go rozwalić?
17:59Skąd wiesz, że to ja?
18:02W przystani się domyśliłem.
18:06Mimi i Syrena powiedziały,
18:08że Ondina była z nimi cały dzień.
18:11Zostałeś ty.
18:16No brawo.
18:22My nie jesteśmy jak zwykli ludzie.
18:25Mamy dar.
18:26My musimy o siebie walczyć.
18:29To nie znaczy, że możemy robić,
18:31co tylko chcemy.
18:34Średni z ciebie, Tryton.
18:36Dostałeś ogon przez przypadek.
18:39Ale jesteś jednym z nas.
18:48Zdecyduj się po czyjej jesteś stronie.
18:53Wiem po czyjej.
19:00I co chcesz zrobić?
19:03Nic.
19:04Na razie.
19:06Oddasz tacie i Vikasę.
19:09Popracujesz trochę więcej w przystani,
19:12zrobisz przelew przez stronę internetową
19:14i zapłacisz za wyrządzone szkody.
19:39To byłeś ty.
19:42Nie przywitasz się?
19:43Zniszczyłeś cudzą łódź.
19:45Czemu to zrobiłeś?
19:47Ja chciałbym pomóc.
19:49Przecież masz to gdzieś.
19:51Potrafię zaskakiwać.
19:52Taki mój urok.
19:53Nie chciałeś się w to angażować.
19:55No to dlaczego nam pomagasz,
19:57skoro ta wyspa cię kompletnie
19:59nic nie obchodzi?
20:04Nie chcesz gadać?
20:06Trudno.
20:07To dla ciebie.
20:18Wieloryby.
20:19Wow.
20:20Ale piękne.
20:21Ile ich jest?
20:21Niesamowite, co?
20:22Nakręciłem je dziś rano
20:23i już mam klientów na dwa tygodnie.
20:25Chyba kupię drugą łódź.
20:27Strasznie się cieszę.
20:29Co z wycieczkami na Mako?
20:32Mako jest cudowna, ale...
20:35to jest dopiero prawdziwa rewelacja.
20:37Wiecie, co jest najlepsze?
20:38Nikt dotąd nie widział wielorybów
20:40tak blisko wybrzeża.
20:42Czasem ma się szczęście.
20:45Skarbie pewnie myślisz,
20:47że to żałosne,
20:48takie ciągłe zmienianie planów.
20:49Co ty?
20:50Tym razem to chyba strzał w dziesiątkę.
20:53Serio?
20:55Serio.
21:00Przepraszam.
21:01Pewnie nowi chętni.
21:03Doc McLaren z tej strony.
21:04Słucham pana.
21:11Ciągle nie wierzę, że to się udało.
21:14Wieloryby uwielbiają takie akcje.
21:16Szepnęłam jednemu,
21:17że ludzie chcą ich oglądać wzdłuż wybrzeża.
21:19Ten powtórzył znajomym,
21:20no i tak to się zaczęło.
21:22Wieści pod wodą szybko się rozchodzą.
21:25Mimis na wielorybi dialekt.
21:28Serio?
21:38Co powiedziałaś?
21:40Jestem głodna.
21:41Macie coś do jedzenia?
21:49Jak powiedzieć...
21:52Ondina, przepraszam, że cię oskarżyłem.
21:59Ła, łap, łap, łap, łap, łap.
22:08Ła, łap, łap.
22:11Ła, łap, łap.
22:13Ła, łap.
22:14Ła, łap.
22:18Co?
22:24Powiedziałaś?
22:25Ondina, masz śliczne stopy.
22:30No to jeszcze raz.
22:33Au?
22:34Nie.
22:35Da?
22:36Moje uszy tego nie zniosą.
22:39Przeprośniny przyjęte.
22:44Czekaj, uda mi się.
22:47Pał?
22:47Nie.
22:48Pał?
22:49Nie przestań.
22:51Nie przestań.
22:52Nie, nie, nie przestań.
22:54Proszę cię.
22:55Mało kto skierował wzrok
22:58Na wyspę gdzie ja mam swój dom
23:01Pomożesz nam odkryć co kryje się na dnie
23:08Chcę przez cały dzień być na morza dnie
23:12Chcę sobie ciebie mieć i zawsze pływać razem
23:15Chcę przez cały dzień pływać z tobą gdzieś
23:18Nic nie liczy się na wieki wieków razem
23:22Potrzebnie mam ciebie dla siebie
23:26Więc nieboś trzyma nas
23:29Potrzebnie mam ciebie dla siebie
23:33Na wieki wieków razem
23:35Chcę przez cały dzień być na morza dnie
23:38Chcę sobie ciebie mieć i zawsze pływać razem
23:42Chcę przez cały dzień pływać z tobą gdzieś
23:45Nic nie liczy się na wieki wieków razem
23:48Potrzebnie mam ciebie dla siebie
23:53Więc nieboś trzyma nas
23:55Potrzebnie mam ciebie dla siebie
24:00Wszystko wie mogę być
24:02Być kimkolwiek chciałabym
24:07Być kimkolwiek chciałabym
24:08Wszystko wieku
24:09Wszystko wieku
24:09Wszystko wieku
24:10Wszystko wieku