Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Ciemność

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30ZA OBSERWACIE
01:00ZA OBSERWACIE
01:30ZA OBSERWACIE
02:00ZA OBSERWACIE
02:30ZA OBSERWACIE
02:32ZA OBSERWACIE
02:34ZA OBSERWACIE
02:36ZA OBSERWACIE
02:38ZA OBSERWACIE
02:40ZA OBSERWACIE
02:42ZA OBSERWACIE
02:44ZA OBSERWACIE
02:46ZA OBSERWACIE
02:48ZA OBSERWACIE
02:50ZA OBSERWACIE
02:52ZA OBSERWACIE
02:54ZA OBSERWACIE
02:56ZA OBSERWACIE
02:58Ciemność.
03:28Śliczna krew i flaki.
03:30I że to najlepszy film po masakrze kosiarką do trawy.
03:34Jest od osiemnastu lat.
03:36Pech, chyba będziemy musieli poczekać.
03:39Możemy się wślizgnąć, jeśli nie jesteście zbyt przerażone.
03:42Przerażone? Ha, nie rozśmieszaj mnie.
03:45Udowodnij.
03:46Dobra, jeśli wy przełkniecie te rzeźnie, to my też, prawda?
03:50Eee, jasne.
03:51Ale musicie przyrzec, że nie uciekniecie z krzykiem z kina.
03:54I nawzajem odważniaku.
03:56A mnie nie musisz się martwić.
03:57Co, podbijamy stawkę?
03:59Dobra.
04:00Ten, kto żygnie albo pierwszy wyjdzie z kina, robi drugiemu masaż stóp.
04:04O niczym innym nie marzę.
04:06Już widzę, jak mnie masujesz.
04:07Lepiej zainwestuj w porządny Pumex.
04:09Przyda się do moich stóp.
04:12Znikam stąd.
04:13Nie chcę się spóźnić do mojej nowej pracy.
04:15Gdzie teraz pracujesz?
04:16Świat Lamp otworzył nowy kiosk z tyłu centrum.
04:19Sprzedają tam składane latarki.
04:21To chyba nudna praca.
04:23Kto chciałby iść do jakiegoś kiosku po latarkę?
04:25W tym rzecz.
04:27I to jest właśnie najpiękniejsze.
04:29Nie ma klientów.
04:30Nie ma pracy.
04:31Do zobaczenia w kinie.
04:34Jude, dobrze się czujesz?
04:36Wyglądasz jakbyś właśnie zobaczył ducha.
04:38Poważnie.
04:39Co się stało, Jude?
04:42Star przestała już być sobą.
04:45A co to znaczy?
04:46Wczoraj była moją cudowną, gorącą Star.
04:49A dzisiaj jest gotem.
04:56Przykro mi to słyszeć.
04:57Goci są depresyjni.
04:59O, już wiem co ci się stało.
05:02Serio?
05:03Tak.
05:04Masz szok po przemianie.
05:06Posłuchaj.
05:07Jak poradzić sobie z przemianą partnera?
05:09Kiedy dziewczyna zmienia wygląd, pokazuje, że brakuje jej komplementów.
05:13Genialnie.
05:14Nieważne czy nowy styl to miejski szyk czy retro, twoja dziewczyna na pewno chce usłyszeć, że jest najpiękniejsza.
05:22Świetnie.
05:24A co jeśli przekuwa sobie wargę i nosi łańcuch?
05:28Wiesz, to całkiem fajne.
05:31Naprawdę tak myślisz?
05:34Nie.
05:35Mam dla ciebie radę.
05:37Uciekaj.
05:38Niki!
05:39Zaufaj mi, Jude.
05:40To działa.
05:41Chciałem ci powiedzieć, że bez względu na to jaki masz kolor twarzy, myślę, że jesteś najpiękniejsza na świecie.
05:51Jestem gotką, nie rozumiesz?
05:53Star, nie mam nic przeciwko kredowej bieli, ja...
05:56To nowa ja.
05:57Ale Star...
05:58Nebula.
05:59Wybacz, Nebulo.
06:00Muszę, już nie ważne.
06:01Ja tylko...
06:02Nieważne.
06:03Dobrze.
06:04Pa.
06:05Problem z panną?
06:07Star przerobiła się na gotkę i chyba traci zainteresowanie starym Judem.
06:12Jestem dla niej opóźniony w rozwoju.
06:14Przebierz się za gota.
06:16Ja nie jestem gotem, ziom.
06:18He, jeśli nie podoba jej się kim jesteś, wstań się kimś innym.
06:22Ja właśnie tak robię.
06:26Halo?
06:27Cześć.
06:28Jud potrzebuje przemiany.
06:29Szybko.
06:30Przyszli go do mnie.
06:31Wchodzę w to.
06:32Załatwione.
06:33Dlaczego śpiegujemy Star?
06:38To jest Nebula.
06:40Jest kilka raz gotów.
06:41Musimy sprawdzić, do której należy Star, zanim zmienimy ciebie.
06:48Hardkorowy gotyk.
06:50Gorzej niż myślałam.
06:52Mówiłem ci.
06:53Nie szkodzi.
06:54Damy radę.
06:55Chodźmy.
07:03Muzyka
07:13Muzyka
07:16Oooo! Jest świetnie!
07:46Nie zdążymy na zwiastuny!
07:48Jude na pewno zaraz przyjdzie.
07:50Damy mu jeszcze minutę, a potem wchodzimy.
07:59Jude?
08:00Cześć, znaczy Nebulo.
08:03Ale co ci się stało, Jude?
08:05Ja nie jestem już Jude, tylko Judas. Ciemny i... ciemny.
08:12Świetnie, wchodzimy.
08:16Pamiętajcie, bądźcie swobodni i nie rzucajcie się w oczy.
08:26Nic z tego. Nie mogę was wpuścić na film dla dorosłych. Spadajcie.
08:32Czarną, odlotową obrożę, Judas.
08:34W sklepie dla psu.
08:36Czarną, odlotową obrożę.
08:38Czarną, odlotową obrożę.
08:40Czarną, odlotową obrożę.
08:42Czarną, odlotową obrożę.
08:44Czarną, odlotową obrożę.
08:46W sklepie dla psów.
08:48Nieźle.
08:50Czarną, odlotową obrożę.
08:52Czarną, odlotową obrożę.
08:54Czarną, odlotową obrożę.
08:56Gdzie kupiłeś tę czarną, odlotową obrożę, Judas?
09:00W sklepie dla psów.
09:02Nieźle.
09:04No i? Co powiecie na miejsca w pierwszym rzędzie? Nie boisz się?
09:09Proszę.
09:12Już czuję na skórze. Rozbryzgi krwi.
09:15Rozbryzgi?
09:17Na pewno nie chcecie usiąść z przodu?
09:19Tylko frajerzy siadają w pierwszym rzędzie.
09:22Tak. Pierwszy rząd zostanie zniszczony, gdy szatan zstąpi na ziemię.
09:27Sam szatan? Brzmi groźnie. Poznasz mnie z nim?
09:32Kiedyś wszyscy go poznamy.
09:34To wielki kosiarz, sędzia dusz, strasznik równowagi i śmierci.
09:41O, super!
09:43Cicho!
09:44Oglądajcie.
09:47Hej, ja jesteś hydraulikiem. Oto ci ta wiatalka?
09:51Słyszysz, szereg? Przydeł kruka w ciemności.
09:56Jakie to przewidywalne.
10:00Powtórka wampira z lutownicą.
10:04Dzieci nada.
10:05Ha, ha, ha!
10:07Ale nuda, prawda, Judas?
10:11Jude?
10:12Po co on wraca do domu? Zwariował? Powinien wezwać policję.
10:20Jeżeli kiedykolwiek będę uwięziony z wampirem z wiertarką, obiecajcie, że wezwiecie policję.
10:24Już nie mogę się doczekać masażu stóp.
10:28Okaz zdrowia, delicję.
10:30No wam nigdy nie znajdziemy w tej szafie.
10:34Nieeeet! Nieeeet!
10:38O, jeszcze nie widziałem, żeby ktoś tak był. Czekają nas trzy dni trwawego, ważniejszego deszczu.
10:44Odepchnął!
10:51He, he, puściła! Pawia!
10:54Tak, nadchodzi pora masażu.
10:56Gdzie się podzialiście? Nic nie widzę!
11:09Zaczekajcie chwilę. Włączę latarkę.
11:11Założę się, że to pierwsza użyteczna rzecz jaką kupiłem.
11:14Och, świetnie. Idź przodem.
11:17To wampir z wiertarką!
11:21Ziomy, to ja, Jude.
11:23Jude?
11:24Spokojnie. Proszę, aby wszyscy przeszli do wyjścia awaryjnego.
11:28Śmierdzi tu rzygami.
11:31Nie możemy wyjść bez Kathleen. Jest w Cytrynie.
11:33Candy, za mną!
11:40Jak tu mrocznie, kiedy nie ma świateł.
11:44Ci twoi kumple to żałośni, infantylni frajerzy.
11:48Nie są tacy źli.
11:50Co to za ciuchy, Jude?
11:51Tak, o mały włos nie narobiłem w spodnie.
11:53Przecież sami kazaliście mi przebrać się za Gotha.
11:57Tak, ale ty wyglądasz jak umysłowo chory.
12:00Powinieneś pogodzić się z wewnętrzną ciemnością.
12:03To jest... Czekajcie. Wszyscy stać. Zgubiłem aparat.
12:09Chyba go znalazłem. Przykro mi.
12:12Twoja mama cię za to udusi. To już drugi w tym miesiącu.
12:17O, tu jest kawałek.
12:19Zbliżamy się do Cytryny.
12:21Nie sądzisz, że powinieneś być teraz w pracy? Pewnie wszyscy chcą kupić latarki.
12:25Hej, gdzie do wielu jest i wymyć, że macie to standard!
12:32Katelyn.
12:34Jestem tutaj!
12:35Jak to dobrze, że po mnie przyszliście!
12:37Koledzy Goci, zbierzmy się. Poczujmy jak otacza nas ciemność.
12:41Poczujmy jak otacza nas ciemność, słuchajmy się w mroczne głosy demonów!
12:47Hej? Czy to ty?
12:50Czy my się znamy?
12:51To ja, Kathleen, kort tenisowy.
12:55Mam na imię Morgana, mistrzyni makabry.
12:58Kort tenisowy?
13:00Cóż, nie wszyscy mamy szczęście pracować w podwójnej porcji lodów.
13:04O, na pewno wyglądasz gotycko w roboczym ubranku.
13:08Koledzy, spróbujmy się uspokoić.
13:12Napijmy się lemoniady.
13:13Tak, z pewnością nam pomoże.
13:15Wiesz co, nikt cię tu nie zapraszał.
13:18Spoko, idziemy stąd.
13:21Nikt nigdzie nie idzie.
13:23Słuchajcie gnojki, nie ruszać się.
13:25To centrum jest zamknięte, zrozumiano?
13:28Ale...
13:29Ktoś ci się nie podoba? Słucham?
13:31Nie, wszystko gra.
13:33Idę na poszukiwanie ocalałych.
13:35Macie wszyscy być tutaj, gdy wrócę.
13:38Ocalałych?
13:39Czy ktoś zginął?
13:40Właściwie nie, ale jest taka możliwość.
13:44Mam nadzieję, te miecze ciemności zetną mu głowę.
13:54Tak, co za dupek.
13:57Dobrze, że zawsze nosicie świece.
14:05Potrzebne są nam do rytuałów.
14:07O, racja.
14:11Dobra.
14:12Powiedzmy, że wampir jest w kosmosie, gdzie nie ma nocy ani dni.
14:16Wrzód.
14:17Czy musiałby umrzeć?
14:19No bo właściwie nie ma tam ani wschodów, ani zachodów.
14:23Wrzód.
14:24Co?
14:25Wstydzę się za ciebie.
14:27Wybacz, Star.
14:29Nebula.
14:30Ten głupi klaun nigdy nie zrozumie religii ciemności.
14:35Religii ciemności?
14:37Rozejrzyjcie się wkoło.
14:38Jesteśmy w centrum handlowym.
14:40To niezbyt typowe miejsce jak na władców ciemności.
14:43Takie słowa z ust ignorantki nie mają znaczenia.
14:46Jak mnie nazwałaś?
14:48Słyszałaś.
14:49Ignorantka?
14:50Jeżeli tak fascynuje was śmierć, to dlaczego żyjecie?
14:54Ona ma rację.
14:56Cisza!
15:00Jen, wow!
15:01Nie sądziłem, że trzeba to stać.
15:04To było krzesło.
15:05Zaszurało po podłodze.
15:06Stąd ten dźwięk.
15:08To krzesło.
15:09Jasne, Jen.
15:11Bierzemy ci.
15:16To brzmiało tak.
15:17Nie, nie, nie, nie.
15:18Raczej tak.
15:19Nie, nie, nie, nie.
15:21Przyznaj, pierdnęłaś.
15:22Jak chcesz to powąchaj.
15:24No dalej.
15:25Kto powiedział, że wolno wam rozmawiać?
15:30To mi się podoba.
15:31Wszyscy wykonują moje polecenia.
15:33Jak małe, potulne...
15:36Baranki.
15:38Cisza, Baranki.
15:42Bo co?
15:44Napierdzi na nas.
15:48Jak chcecie.
15:56Druga wolna?
15:57Tak.
15:58Czas na impreę.
15:59Popilnuję, czy nie nadchodzi ochroniarz.
16:03W porządku.
16:04Proszę wejść na górę schodami.
16:06Nie.
16:08Boję się.
16:09Przecież to tylko zwyczajne schody.
16:12Chyba chodził pan już po schodach?
16:15Nie.
16:16Mieszkam na parterze.
16:22Nie możesz powstrzymać błyskawic.
16:24Nie możesz zatrzymać grzmotu.
16:26Nie ugasisz ognia, bo się poparzysz.
16:28Sport jest dla dzieciaków.
16:33Tak.
16:34Chyba tak.
16:35Chyba tak.
16:37Podaj tu.
16:39Sama chciałaś.
16:43Paul!
16:44Cóż, nie dajesz mi rady, kochasiu.
16:49Rzuć tu Merlin.
16:50Brawo, brawo, brawo, brawo.
16:52Knojki.
16:57To było super.
16:58Byłem kapitanem druzyny juniorów.
17:00O, klimatyzacja wysiadła.
17:01Tak, podkład mi spływa.
17:02Dziwne, że mówi to chłopak.
17:03Hej.
17:04Wiem, czego nam trzeba.
17:05Dzięki, stary.
17:06Dzięki, stary.
17:07I tak musieliby to wszystko wyrzucić.
17:11Znam faceta ze sklepu z trumnami.
17:12Może pozwoli nam przetestować swój trumnak?
17:14Dzięki, stary.
17:15I tak musieliby to wszystko wyrzucić.
17:18Znam faceta ze sklepu z trumnami.
17:19Może pozwoli nam przetestować swój towar.
17:20Uważaj, Morgano.
17:21Próbuję nawiązać rozmowę.
17:22Jest całkiem niezły.
17:23Hej, alarm! Ron zmierza w naszą stronę!
17:25No, ułatwia!
17:26Dzień, stary.
17:27I tak musieliby to wszystko wyrzucić.
17:28Dzień, stary.
17:29Dzień, stary!
17:30Dzień, stary!
17:31Dzień, stary!
17:32Dzień, stary!
17:33Dzień!
17:34Dzień, stary!
17:35Dzień!
17:38Dzień, stary!
17:39Dzień!
17:40Dzień!
17:41Dzień!
17:42Dzień!
17:43Dzień!
17:44Dzień!
17:45Alarm! Ron zmierza w naszą stronę!
17:59Lepiej zawracajmy!
18:09Aha!
18:12Wiedziałem!
18:13Dobry wieczór, Panu!
18:15Szuka Pan kogoś?
18:17Pomocy! Niech mi ktoś pomoże!
18:19Wygraliście!
18:22Odwiedźcie!
18:31Czy wyczuwasz dramat i desperację w powietrzu?
18:36Eee... nie.
18:38Cieszę się, że nasi kumple się polubili.
18:41To wszystko, co nas różni.
18:42Podzielić może nas.
18:44Lecz każdy coś ukryte ma,
18:47Co może cofnąć czas.
18:49To było takie piękne!
18:50Dzięki!
18:51Wszystko wróciło do normy.
18:52Zaśpiewaj coś jeszcze!
18:54Takie piękne!
18:56Dzięki!
19:00Wszystko wróciło do normy.
19:01Zaśpiewaj coś jeszcze!
19:02D freaked!
19:04Dobra!
19:05Dobra!
19:06Trzeba!
19:07Dobra!
19:08Dobra!
19:08Dobra!
19:09Dobra!
19:10Dobra!
19:11Dobra!
19:12Nie spiesz się i wymasuj przerwy między palcami.
19:23Wyleciałaś z pracy? Znowu?
19:25Hej, skąd miałem wiedzieć, że głupia awaria prądu przygna wszystkich polatarki?
19:30Ochyda, nie myjesz stóp?
19:33Spokojnie, myłem nogi.
19:35Dziękuję.
19:36W zeszłym tygodniu.
19:38Wow!
19:42Ale była zabawa! Twoi kumple są super!
19:48Jude?
19:49Jestem Judas!
19:51Naprawdę pochlebia mi, że tyle dla mnie zrobiłeś, ale...
19:56nie powinniśmy się spotykać.
20:00To nie to, że mi się nie podobasz.
20:03Naprawdę świetnie mi było z tobą.
20:06Tak, mnie z tobą też.
20:08Ale ja muszę spróbować czegoś nowego.
20:11coś przeżyć.
20:14Tak, rozumiem.
20:16Zostaniemy przyjaciółmi?
20:23Jasne, ale będę mówił do ciebie star. Mogę?
20:28Możesz.
20:29Opracowanie i udźwiękowienie w wersji polskiej Studio Solita.
20:42Reżyseria Miriam Aleksandrowicz.
20:44Dialogi polskie Anna Całczyńska.
20:46Dźwięk i montaż Agnieszka Stankowska.
20:48Organizacja produkcji Aleksandra Dobroworska.
20:50W rolach głównych.
20:51Etlin, Agata Buzek.
20:53Jen, Anna Sroka.
20:54Niki, Katarzyna Godlewska.
20:55Jonesy, Maciej Zakościelny.
20:57Jude, Aleksander Przysz.
20:58Wyatt, Modest Rucinski.
20:59Oraz Anna Apostolakis, Agnieszka Feinhauer.
21:02Janusz Wituch.
21:02Wının fathers.
21:08W twelve兄 sagtfocusedem.
21:09Sour Rachel Moses.
21:10W jeden wondu.
21:10Wielu tryk why?
21:11Wielu, I OT.
21:12Wielu, you SARAH Unbi.
21:13Wielu, I OT.
21:13Wielu, i OT.
21:15Wielu, I OT.
21:16Wielu, i OT.
21:17Wielu.
21:17W stages
Comments

Recommended