- 19 hours ago
Frania dowiaduje się od wróżki, że Maks spędzi upojną noc z seksownym kociakiem w Beverly Hills. Frania jest prawdziwie wstrząśnięta tą wiadomością. Teresa i Konrad próbują ją przekonać, że niepotrzebnie się tak przejmuje. Maks musi pojechać do Stanów żeby sfinalizować kontrakt. Okazuje się jednak, że będzie nocował w ekskluzywnym hotelu w Beverly Hills. Frania jest przerażona. Konrad również, ponieważ dowiaduje się, że razem z Maksem leci Karolina. Frania i Konrad są przekonani, że to właśnie o niej mówiła wróżka. Decydują się lecieć do Kalifornii i przyłapać kochanków na gorącym uczynku… Czy ich przypuszczenia okażą się słuszne?
Gościnnie: Edyta Olszówka, Anna Bojara
Gościnnie: Edyta Olszówka, Anna Bojara
Category
📺
TVTranscript
00:00Nie ma jej?
00:02Nie ma.
00:04Odkąd zaczęła trzeci trybestr, jej nastroje stają się zabójcze dla otoczenia.
00:10Aaa, tutaj jesteście.
00:15Chowacie się przede mną?
00:17Nie.
00:18To dobrze, bo mam niespodziankę dla naszego świeżo upieczonego licealisty.
00:26Kochanie, tak się cieszę, nie mogę się doczekać.
00:29Ale to tylko szkoła, Franiu.
00:31Wiem, skarbie, mówię o torcie.
00:33W środku ma nadzienie czekoladowe.
00:35Adaś dostał się do Beverly Hills.
00:39Adaś jest licealistą.
00:41To mi przypomina moje licealne czasy.
00:43A mi to przypomina nabieranie masy.
00:47Pomyślałem sobie, że na cześć naszego licealisty przygotuję na kolację pysznego łososia.
00:53Biedni mały łosoś.
01:03Tak sobie płynął całe życie pod prąd drzeki, a teraz co? Skończę jako jakaś węconka.
01:11To będzie łosoś z grilla.
01:13Uuu, Kądziu.
01:15Wiem, dobry pomysł.
01:17Świetny, uwielbiam.
01:19Komu w drogę temu muszę iść do pracy.
01:23Kochanie, ale wcześniej chciałem ci powiedzieć, że jesteś piękna.
01:27Nie, że jesteś fantastyczna.
01:28Nieprawda.
01:29Nie ja, że jesteś fenomenalna.
01:31Jesteś szczuplutka.
01:33Twoja ciąża jest wielkości pieprzyka.
01:35Czy masz 29 lat?
01:37A skóra na twojej dłoni wraca na swoje miejsce z prędkością światła.
01:45Powodzenia w pracy, kochanie.
01:47Ja też.
01:48Franiu, postanowiłem, że nie pójdę do tej szkoły.
01:51Dlaczego?
01:53No bo chcę zostać w Polsce. Tu mam swoje życie, swoje sprawy i kumpli.
01:57I przynajmniej rozumiem, co dziewczyny do mnie mówią.
02:00Niestety.
02:04Nie ma sprawy, kochanie. Rozumiem to. Skarbie.
02:07Czyli mogę zostać w Polsce?
02:09Absolutnie. Jeżeli chodzi o mnie, nie mam z tym żadnego problemu.
02:11Co ty się martwisz? Ojca się boisz, kochanie. Zaufaj mi.
02:15Lepiej zjedzmy sobie po kawałku tortu.
02:18Dla ciebie, kotku, wezmę ten specjalny z napisem.
02:22Beverly Hills!
02:26Cześć, Franiu!
02:28Do widzenia, Franiu!
02:30Dla ciebie, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku.
02:36Dla ciebie, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku.
02:38To w domu, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku, kotku.
02:40No, nie ma dobrać w swoim.
02:42Bo nie ma rzucie, nie ma dobrać.
02:44Za samą sukiem ślubnych miał, nie miała dokąd udać się.
02:46Jej świat zawadził się w dęb skarłskich dom.
02:47To w nim znalazła kąt.
02:49Choć nie było łatwo, nie. Choć nie było łatwo.
02:52Ona ma swój styl, co rozplaja wszystkich
02:56Ona dobrze wie, kto już rządzi, kto nie wie
03:01Ona sposób zna, jak ją zbawi z bliskich
03:05Ona ma swój wdzięk
03:09Włońa na zania, niania do zania
03:11Włońa na zania, niania do zania
03:13Włońa na zania, niania do zania
03:15Włońa na zania, niania do zania
03:17Nadszedł niani czas
03:20Niania, frania, witam was
03:23Jak nic wytrzyma ze trzy tygodnie
03:29Jolka uwielbiam, tak całymi dniami nic nie robić
03:33Tylko się rozpieszczać, wiesz, jak mała księżniczka
03:36Jak kawał małej księżniczki
03:39Przepraszam, może mi pani podać gazetkę?
03:43No nie wysyłak mi jeszcze lakier do paznokci
03:46Adaś, kochanie, dobrze, że z nami przyjechałeś
03:50Zadzwonisz po taksówkę
03:51Mamy jeszcze mokre paznokcie
03:52Nie dałybyśmy sobie same rady
03:53To dziwne, jak to się stało
03:56Wydaje mi się, że...
03:58Co mówisz?
03:59Kiedy wrócimy do domu...
04:00Co, co, co?
04:02Musimy powiedzieć...
04:03Co?
04:04Franiu!
04:07Kiedy wrócimy do domu, musimy powiedzieć tacie, że zostaję w Polsce
04:11Słuchanie, a jak myślisz, po co siedzę tutaj cały dzień?
04:14Muszę pięknie wyglądać, jak będę mu to mówić
04:16Nie biegam już tak szybko, jak kiedyś
04:18Zrobić ci eksfoliację?
04:20Czy to jest przyjemne?
04:22To zależy, jeśli lubisz, kiedy kobieta zływa ci martwy nadskórek z ciała, to tak
04:28Czyli będzie mnie dotykać?
04:30Zdecydowanie
04:31Bardzo chętnie
04:32Franka
04:34Franka
04:35Tak?
04:36Oparłam policzek o paznokcie
04:38No i popatrz, mam całą twarz w lakierze
04:41Oj, Jociu, oj
04:42Jestem taka głupia
04:44Oj, tak
04:45Następnym razem to...
04:46Przypomnij mi, żebym pomalowała bezbarwnym
04:49Lakierem
04:50Cześć
04:51Hej
04:52Pomrużyć wam w spusów?
04:53Nie, ja piłam rozpuszczalną
04:55O, rozpuszczalna może być
04:57Czekaj, Krycha, od kiedy ty jesteś jasnowidza?
04:59O, od kiedy to twój interes?
05:01Od kiedy ty jesteś jasnowidza
05:03No ale co nazywasz mi, kłamczucho?
05:05Nie, Krycha
05:06Krycha, po prostu
05:07Ale po prostu
05:09O, proszę
05:11No
05:12I widzę parę zakochanych
05:14Widzę też bardzo szczęśliwe małżeństwo
05:16Z kim, z kim?
05:17Nie wiem
05:18Nie wiem
05:19Ale
05:20Zaczyna się na P
05:21P
05:22P
05:23Jak aptekarz?
05:25Jota kochanie, aptekarz jest na A z KB
05:28Aptekarz jest na A
05:29No ale ten aptekarz, którego ja znam ma na imię Przemyk
05:33No a to chyba się zaczynał na P
05:35Tak?
05:36Jolka, ty masz rację
05:38Jesus, pamiętasz jak ostatnio byłyśmy w aptece, jak on się na ciebie patrzył?
05:41Kochanie, ja myślałam, że to przez to, że waciki wystają ci z uszu, a to po prostu była miłość
05:48No i jest jeszcze kawalerka
05:51Oooo
05:5230 metrów
05:53Z mysiadle
05:54O nie
05:55No i dużo bachorów
05:56O Jolka, będziesz miała seks
05:58A powiedz co ze mną, co ja?
06:00Moje magiczne moce mówią, że ty już miałaś seks
06:03Oooo
06:04Dawaj Krycha, powróż mi, weź mi
06:06A Jezus, laska, nie ma takiej opcji, ale nie wróżaj z bąbelek
06:09Dawaj Krycha
06:10A co, gdzie jest tam profesjonak?
06:11Ale raz, to weź no no
06:12Krycha
06:13Dobra, dawaj łapkę
06:14No, dobra
06:15Co my tu mamy?
06:16Dawaj
06:17Będziesz bardzo szczęśliwa
06:20Bardzo
06:21Widzę trójkę ślicznych dzieci
06:23Hmm
06:26Ani nie, nie, czekaj
06:28Tylko dwójkę
06:29Ale wszystko się pięknie ułoży
06:32Oooo
06:34Co?
06:35O, twój mąż jakimś super zgrabnym blond kociakiem
06:40O, przeporbuje się na blond?
06:42To nie ty
06:43Jak to nie ja
06:44Jak to nie ja?
06:45Jak to nie ja?
06:46W takim razie co mój mąż robi z super fajnym blond kociakiem?
06:49No, jeszcze jakiś hotel w Beverly Hills
06:51Widzę ich
06:52Leżą obydwoje w łóżku
06:53W jakimś, nie wiem
06:54Bardzo miłosnym uścisku
06:56Krycha, kobieto, nie widzisz nic dobrego w tej dłoni?
07:01Skóra na twojej dłoni powraca na swoje miejsce z prędkością światła
07:05Kochanie, nie bądź śmieszna
07:14Z niej jest wróżka
07:16Jak z rodynka motorynka
07:18Co ona tam może dzieje?
07:19Na przykład to, że Max będzie miał romans z super seksi kociakiem
07:23Myślisz, że mówiła o mnie?
07:25Mamy
07:26Przykro mi skarbiec
07:27Ale odkąd wrzuciłam kilka kilogramów
07:30Max bez przerwy się na mnie gapi
07:32Bo nigdy wcześniej nie widział takiej wielkiej, przemądrzałej głowy
07:37Dziękuję
07:38Widziała ich, rozumiesz?
07:39Widziała ich razem w baraszkujących hotelu
07:42Nie mam
07:43Bo nie mogę pojechać do Kalifornii
07:45Ale wiesz, z drugiej strony
07:47Jeśli tam się rozwodzisz
07:49No to co?
07:50To dostajesz połowę majątku
07:52Zwłaszcza jeśli mąż porzucił cię dla młodszej
07:55Jak kto powiedział, że to będzie młodsza?
07:57Czy ona powiedziała, że to będzie młodsza?
07:58O jasne, zostawi cię dla starszej
08:00Przemądrzalec
08:02Odwierzysz jakieś pudernicy, która zamiata
08:05Kłaki u fryzjera w lokalu, który szedł na psy
08:09Ostatnio jak od niej wróciłam
08:14Znalazłam żurnale za dekoltem
08:17I już skończmy się tam zaplątały
08:20Nie uwierzysz, były sprzed pięciu lat
08:22No powiem ci coś, mamo
08:23Ta rozmowa jest żelnująca na każdym poziomie
08:26Nie, nie, ja mówię tylko, że za bardzo przejmujesz się Krychą
08:28I tym jej hokus pokus
08:30Z drugiej strony może masz rację, mamo
08:32Z drugiej strony Krycha powiedziała, że Jolka będzie miała męża
08:35A przecież obie wiemy, że to...
08:36Obej Frania
08:37Niemożliwe, cześć Jolka
08:39Słuchaj, wróżka miała rację, to jest Przemek
08:42Pracuje w aptece
08:44Cześć Przemek
08:45Wygodzimy ze sobą
08:47Cześć Franiu Skalska
08:49Posłuchaj, od kiedy jesteście razem?
08:51Od dzisiaj
08:52Ale to była miłość od pierwszego wejrzenia
08:54Pamiętam jak ją zobaczyłem po raz pierwszy
08:57Stała
08:59Dokładnie obok półki ze środkami na przeczyszczenie
09:03Tymi, które ty kupujesz Franiu Skalska
09:05Słuchaj, człowiek
09:07Kto cię pytał?
09:08Słyszałaś, mamo
09:09Mamo, to koniec
09:11Wróżka nie pomyliła się co do Jolki, nie pomyliła się co do Maksa
09:14Skarbiew, wpędzasz się w histerię
09:16Nie trzeba być wróżką, żeby przewidzieć, że głupi i głupsi w końcu się odnajdą
09:22To najnudniejsze przyjęcie z powodu narodzin dziecka, na jakim kiedykolwiek byłam
09:38Takie przyjęcie będzie w przyszłym tygodniu
09:40A niech mnie jak mogłam to przegapić
09:43Mogę przynajmniej zobaczyć dzieciaka?
09:47O matko, już chodzi?
09:50No czekaj, mam dla ciebie prezent
09:52Ale to wdzianko, to
09:54To chyba będzie ciut, ciut na ciebie przymałe
09:57A może
09:58Wmieścisz się w nie choć
10:00Dokładnie i sprawdzimy
10:02Onziu, jak mam rozpoznać la firindę, dla której zostawi mnie mój mąż?
10:08Idzie do wróżki, zapytaj o jakieś szczegóły, na przykład imię, nazwisko
10:12Nie, zwolnili ją
10:14Przewidziała, że z kasy zginie 280 zł, ale nie przewidziała, że przeszukają jej torbę
10:20Boże, dlaczego mój mąż mnie zostawił?
10:24Nie zostawił cię, kiedy poznał twoją matkę, znaczy zostanie z tobą do śmierci
10:29Przysięgniesz się?
10:31Kochanie
10:33Mam fantastyczne wiadomości, Amerykanie zdecydowali się podpisać kontrakt
10:37Aha
10:38Pojutrze w hotelu Beverly Hills odbędzie się konferencja klasowa
10:41W tym Beverly Hills?
10:42Tak
10:43Lecę tylko na kilka dni
10:45O mój Boże, Max, kochanie, nie
10:47Nie, Max, nie zostawiaj mnie
10:49Nie, kochanie, nie odchodź
10:51Błagam cię, Max, zobacz
10:53Popatrz na nasze dzieci
10:55Popatrz na nasze bliźniaki
10:57Ale ja ciebie nie zostawię, kochanie
10:59To
11:01To
11:02To
11:03To
11:04To
11:05To
11:06To
11:07To
11:08Kądziu, kądziu, mój najgorszy sen właśnie się spełnia
11:12Mój mąż zostawi mnie dla jakiegoś super seksi kociaka
11:15Wróżka miała rację co do Jolki, nie masz się czego bać
11:18Twój mąż nie zostawi cię dla jakiegoś seksi kociaka
11:21Będzie tam...
11:22Czy Max wziął moją walizkę?
11:24Z Karoliną?
11:28Karoliną?
11:29Ehm
11:36Czaaa
11:45Nie rozumiem
11:46Dlaczego miałaby mnie zostawić dla niego?
11:49To ja nie rozumiem dlaczego on miałby mnie zostawić dla niej
11:53Ale też nie mam pojęcia
11:55Wiedziałem, że to zbyt piękne, żeby było prawdziwe
11:58Chociaż z drugiej strony myślałem, że los chce mi wynagrodzić te całe lata upokorzeń
12:02Nie, Kądziu
12:04Okej
12:05Może ja nie jestem blond kociakiem, ale nogi mam dobre
12:09Nogi mam dobre
12:11No dobre mam, no powiedz, bo mi brzuch zasłania, no
12:14Okej, nie mów
12:16Ale powiem ci jedno
12:18Ja nie zamierzam tego tak zostawić
12:20To co zamierzasz zrobić, polecieć za nimi?
12:22Ja w ogóle nie rozumiem co ja robię
12:24Słucham twoich jakichś durnych opowieści o zwariowanej wróżce
12:27Wiesz, ty się steryzujesz
12:29Twoje hormony szaleją, masz chuszczawkę na stroju
12:31Twoje stopy są tak spuchnięte, że nie możesz ich wło...
12:35Może on cię naprawdę zostawi
12:38Koniec
12:39Postanowione
12:40Jedziemy
12:41Muszę wziąć coś ekstra, żeby zaimponować jej bardziej niż on
12:45Wiem co, wezmę jego garnitur
12:47Kądziu, Kądziu, Kądziu, jak myślisz?
12:49Czy jest jakiś sposób, żeby przecisnąć bliźniaki do biustonosza?
13:01Dzień dobry panu, jestem żoną Maksymiliana Skalskiego
13:11Zgubiłam klucz do pokoju, a bardzo chcielibyśmy się tam dostać
13:15Rozumiem, a ma pani jakiś dowód, że jest pani jego żona?
13:18Nawet rzeczowy
13:20Zobacz, to nie jest przypadkiem
13:23Dzień dobry Agnieszka Dygant, mam tutaj rezerwację
13:25Dzień dobry
13:27Dzień dobry pani Agnieszko
13:29O mój Boże, jestem pani wielką fanką
13:33Dziękuję bardzo
13:35Wie pani co, w rzeczywistości jest pani o wiele...
13:39Ładniejsza?
13:40Nie, niższa
13:42A, widzę też, że pani nosi tak naprawdę proste włosy
13:46Niezbyt to twarzowe
13:48Ale dlaczego? Zła fryzura pogrubia mnie, czy co?
13:51No wie pani, im większa głowa, tym mniejsza...
13:54Piotra
13:56Nauczyła się tego z pani serialu
13:59A ten kamerdynery naprawdę jest taki dowcipny w rzeczywistości?
14:04To jest najlepsze z całej obsady
14:07Przestań, kłądził, bo się obrazi
14:09Pani Agnieszko, muszę to pani powiedzieć
14:11W Magdzie M, była pani po prostu fantastyczna
14:14Należy się pani ta telekamera
14:16Gdzie ją pani trzyma?
14:18W domu Joanny Brodzik
14:23Słuchajcie, jesteście tutaj na wakacje?
14:25Nie, szpiegujemy jej męża, który...
14:28No, no, no
14:29Reflirtuje z moją dziewczyną
14:30No z jego, z jego
14:31A, tak? Naprawdę? Ciekawe
14:33W jednym z naszych odcinków była dokładnie taka sama historia
14:36Na serio?
14:37O kurcze, nie widziałam
14:38A kiedy to puszczają?
14:39Teraz
14:40Aha, i nie zapomnijcie obejrzeć następnego odcinka, finałowego
14:44O, nie, nie kochanie, nigdy w życiu
14:47Chyba, że zacznę rodzić
14:48Hehehehe
14:49Hehehehe
14:50Hehehehe
14:51Hehehehe
14:52Są
15:03Są
15:04Jutki
15:05Boże, jaką byłam idiotką
15:07O Boże, jaką byłam idiotką
15:08Hehehe
15:09Hehehe
15:10Hehehe
15:11Hehehe
15:12Hehehe
15:13Hehehe
15:14Hehehe
15:15Hehehe
15:16Hehehe
15:17Hehehe
15:18Hehehe
15:19Hehehe
15:22Hehehe
15:23Hehehe
15:24Hehehe
15:25Hehehe
15:26Hehehe
15:27Hehehe
15:28Hehehe
15:29Hehehe
15:30Hehehe
15:31Hehehe
15:32Hehehe
15:33Hehehe
15:34Hehehe
15:35Hehehe
15:36Hehehe
15:37O Boże
15:38Co ty do cholery robisz w moim łóżku?
15:39Co ja tutaj do cholery robię?
15:41Co ty do cholery robisz w łóżku mojego męża?
15:44Gdzie on w ogóle do cholery jest?
15:46Zamieniliśmy się pokojami
15:47Futrzak lubi czasami posiedzieć na balkonie
15:49Futrzak?
15:50A ciekawe gdzie jest futrzak?
15:52U Maxa w pokoju
15:53O, Juliusz Pis potrafi być naprawdę czasami bardzo męczący
15:56To po coś w ogóle go tutaj brała?
15:58Bo to jest mój mały syneczek
16:01Dziwne
16:02Dziwne, bardzo dziwne
16:03Wróżka powiedziała
16:04Mąż wyląduje w łóżku
16:05z super seksi blond kociakiem
16:07Hmmmm
16:08To ja wróżka uważa mnie za super seksi blond kociaka?
16:10Wow
16:12No nie, coś się nie zgadza
16:13Oczywiście oprócz tego, że przeleciałam tutaj
16:15ŚMAK ŚWIATA
16:16Żeby wylądować w łóżku z tobą
16:18Janiu Franiu
16:19Ja rozumiem, że ty mi nie ufasz
16:20Ale po tylu latach niespełnionej miłości
16:22Nie od wzajemnionych fantazji
16:25I tych wszystkich podchodów bezwstydnych
16:28Max w końcu zrozumiał, że nie ma u mnie żadnych szans
16:32Kobieto
16:33Wypiłaś już cały alkohol z minibaru?
16:36Janiu Franiu, nie masz się o co martwić
16:38Ja znalazłem już mężczyznę mojego życia
16:40I zapewniam cię, że jestem kompletnie, totalnie i wielokrotnie usatysfakcjonowana
16:53Naprawdę?
16:54No tak to jest
16:55Jak się jest z facetem
16:57Który żyje po to, żeby służyć innym
17:00Uuuu
17:02Uuuu
17:03Uuuu
17:04Uuuu
17:05Uuuu
17:06Uuuu
17:07Uuuu
17:08Uuuu
17:09Uuuu
17:10Uuuu
17:11Uuuu
17:12Uuuu
17:13Uuuu
17:14Uuuu
17:15Uuuu
17:16Uuuu
17:17Uuuu
17:18Uuuu
17:19Uuuu
17:20Uuuu
17:21Uuuu
17:22Uuuu
17:23Uuuu
17:24Uuuu
17:25Uuuu
17:26Uuuu
17:27Uuuu
17:28Komuś chyba by się przydała depilacja?
17:30Puszczę mnie, ale tych wios mnie puszczę
17:31Co, co pan tu robił?
17:34O
17:35O
17:36O mój Boże
17:37Pięknie
17:38Jeden dzień w Hollywood
17:40I proszę bardzo, gdzieście wylądowali
17:42Możecie mi odpowiedzieć, co wy tutaj obydwoje robicie?
17:46Moja wróżka powiedziała mi, że widziała cię w Hollywood w hotelu z super seksi blond kociakiem w łóżku
17:53Aha
17:54Aha
17:55Aha
17:56O mój Boże, to ty?
17:58To ja?
17:59Dzięki Bogu, Konrad
18:02Twoja wróżka powiedziała, że jestem seksi?
18:04Wynocha mi stąd, wy, ale wynocha
18:06A pan przydałby się pedicure
18:08I tutaj
18:11Cześć kochanie
18:13Co słychać?
18:14Piękna ta Kalifornia, prawda?
18:15Taka, taka ciepła, elegalska, gorąca
18:18Wiesz, dobrze wpływa to powietrze na moje włosy
18:20Takie ciepłe powietrze
18:21Zawsze dobre jest na skręt
18:23Wiesz, Max, muszę iść spać, jestem troszkę zmęczona
18:25A nie, przepraszam
18:26Nie, przepraszam
18:27Nie, stop, stop
18:28Chcesz mi powiedzieć, że przeleciałaś taki kawał świata tylko dlatego, że twoja wróżka powiedziała, że ja będę miał romans
18:33Kochanie, ale w sumie tak bardzo się nie pomyliła
18:37Bo wylądowałeś w łóżku z Konradem
18:39Ale on czyścił nas toalety
18:41Dobra, wasz rację
18:43Wróżka się pomyliła
18:44Ale, Max, ale powiedz
18:46Ale powiedz, kochanie
18:47Gdyby zaczęła cię nagle podrywać jakaś super seksi blond dziewczyna, to co byś jej odpowiedział?
18:51Nie, przepraszam, nie mogę
18:53Dlatego, że jestem do szaleństwa zakochany w mojej eleganckiej, pięknej, grubej, okropnej, rozhistoryzowanej żonie
19:00Tak, kochanie, tak, tak właśnie bym powiedział
19:04Max, powiedziałbyś, że jestem gruba?
19:17Tato?
19:18Tak?
19:19Czy pamiętasz jak kiedyś, kiedyś zrezygnowałeś ze swoich studiów?
19:22Nie
19:23I tu właśnie się różnimy
19:25Czy ty mi chcesz coś powiedzieć, na przykład, że rezygnujesz z nauki w renomowanej kalifornijskiej uczelni?
19:30Dokładnie tak, chcę pożyć własnym życiem i dowiedzieć się kim jestem
19:33Ja ci pomogę, w bardzo prosty sposób
19:35Jesteś Adaś Skalski, Lisa Lista z Beweryckis, a teraz idź na górę i pakuj go
19:39Tato, ale ja naprawdę chcę tu zostać
19:41Absolutnie nie
19:43Ale, czy twój ojciec chciał, żebyś został producentem?
19:46Nie, absolutnie nie
19:47A czy ty go posłuchałeś?
19:48Nie, absolutnie
19:49Posłuchaj, masz okazję zobaczyć kawałek świata
19:52Ale kawałek Europy mi wystarczy, no
19:54Chciałbym podróżować stopem przez Niemcy, zwiedzić rzymskie kolosseum, no i jechać do Paryża i jeść ser
20:00Mhm, a jak zapłacisz za ten ser?
20:03Mogę sobie znaleźć pracę
20:04Ale jak? Przecież nie znasz francuskiego
20:06Noo
20:10Dobra, ale to musi być nieruchome
20:13A teraz uwaga, stół
20:16I zamień to w linę
20:19Noo, nie, na linę
20:22Noo, ciągniemy to
20:24Ty chcesz być mimem na ulicach Paryża?
20:27No widzisz, zgadłeś się od tak, no
20:29Jestem w tym niezły
20:31O Boże
20:34Czy ty wiesz kochanie, że nasz syn nie jedzie z nami do Kalifornii?
20:37Chce chodzić do normalnego ogólniaka, a na wakacje chce jechać do Paryża?
20:41Nie!
20:42Tak
20:43Przecież wiesz
20:45Max Skarpie, musimy porozmawiać
20:50Wiem, że jesteś w tym zdenerwowany, ale to tylko dzieciak, Max
20:54Chciałbyś, żebyś dzisiaj myślał o tym, co będzie za 20 lat?
20:58Tak, nie chcę, żeby popełnił błąd
21:01Max, ale to będzie jego błąd
21:04Pamiętasz, jak ty mnie zatrudniałeś i wszyscy mówili, że to będzie błąd swojego życia?
21:08A potem z perspektywy czasu okazało się, że to była bardzo dobra decyzja, prawda?
21:14Mówię, że z perspektywy czasu okazało się, że to jest bardzo dobra decyzja, prawda?
21:18Oczywiście, oczywiście, że tak
21:19Ja najlepsza
21:34Opisów
21:39Podobnie
21:53Podobnie
21:56Podobnie
21:59Podobnie
22:01Powiedz mi, gdzie będę za dwadzieścia lat?
22:14Aaaa, widzę się z jakimś facetem w Krakowie.
22:18Czekaj, i z młodym studentem w Poznaniu.
22:21Uuu, hej!
22:24I z jazzowym saksofonistą we Wrocławiu.
22:27Brzmi wspaniale!
22:29Aaaa, ty jesteś dawcą organów?
22:31Niech.
22:32Niech.
22:33Niech.
22:34Niech.
22:35Niech.
22:36Niech.
Comments