Skip to playerSkip to main content
  • 7 hours ago
Piękna pogoda i coraz wyższe temperatury za oknem to znak, że wakacje są tuż tuż… Franię i Maksa czeka niesamowita podróż do Hollywood.
Maks stanie przed niepowtarzalną szansą współpracy ze znanymi i cenionymi amerykańskim producentem. Warunek jest jeden – musi jak najszybciej przylecieć do Hollywood. Maks wspólnie z Franią, Karoliną i Konradem udają się do fabryki snów. Podczas podróży po Stanach Zjednoczonych Frania zaczyna przeczuwać, że w Warszawie dzieje się coś niedobrego…

Gościnnie: Edyta Olszówka, Maciej Nowak, Krystyna Podleska i Tomasz Drabek.

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:59Max, kochanie, wyjeżdżamy do Hollywood.
02:02Kto by się nie cieszył?
02:05Moja matka?
02:07O Boże, Max, będę musiała jej o tym powiedzieć.
02:09To może ją zabić.
02:10Nie, nie, spokojnie, spokojnie.
02:12Kochanie, powiemy jej o tym razem.
02:14Dzięki, świetny pomysł.
02:15Franiu, kocham cię.
02:19Ja też cię kocham.
02:23Mamo, ja i twoja córka, mamy tobie coś...
02:29Coś do powiedzenia.
02:38Porzucił ją zimny drań
02:40Co salon suchim ślubnych miał
02:42Nie miała dokąd udać się
02:44Nie
02:45Jej świat zawalił się
02:46W ten skarskich dom
02:48To w nim znalazła kąt
02:51Choć nie było łatwo, nie
02:53Choć nie było łatwo
02:55Ona ma swój styl
02:57Co rozbraja wszystkich
02:58Ona to przegnie
03:01Ona to przegnie
03:03Ona w sposób zna
03:05Jak ją zbawiš bliskich
03:07Ona ma swój wciek
03:11Naprzed u niani czas
03:22Niania Frania wieta was
03:25Franiu, franiu
03:29Musisz powiedzieć mamie o przewrowadzce
03:33Mamo, posłuchaj
03:38Ja i Max
03:39Mamy ci coś ważnego do powiedzenia
03:43Max, zemszczę się!
03:47Mamo, czy pamiętasz jak
03:49Jak kiedyś
03:51Mało ciotce i ręce oko nie zbielało
03:54Jak jej powiedziałeś, że wychodzę za mąż
03:56Za bogatego producenta filmowego
03:58Będziesz mogła ją dobić
04:00Mamo, wyobraź sobie
04:02Że wyjeżdżamy z całą rodziną do Hollywood
04:04I nie wiadomo kiedy wrócimy
04:06Zastanawiam się
04:10Czy nie kupić push-up'a
04:12Jak myślisz?
04:14Myślę, że mogłabyś się udusić
04:15Mamo, słyszałaś co powiedziałam?
04:17Mamo, mówię, że wyjeżdżamy do Hollywood
04:19Ale mamo, nie tak jak wtedy
04:21Jak byłam mała i ci powiedziałam, że wyjeżdżamy na wielkie turnę
04:23Z zespołem pieśni i tańca
04:25Polskie flety
04:26A bez stanika jakby to wyglądało?
04:30Jak dwa racuchy na dywanie
04:31Mamo, wyjeżdżam do Ameryki
04:33Słyszysz mnie?
04:35Ja rozumiem, córcia, tak
04:36Jesteś dorosła
04:37To jest twoje życie
04:38Grunt, że jesteś szczęśliwa
04:40Słuchaj, czy mój makijaż wygląda naturalnie?
04:44Tak
04:44No to idę się podmalować
04:47Pa, kochanie
04:47Jak to przyjęła?
04:53Max, jestem
04:54Jestem w szoku, Max
04:57Spodziewałam się czegoś
04:58Nie jadę do żadnego Hollywood
05:00Ja, nie jadę
05:02O, czegoś właśnie takiego
05:04Kurż, kto to będzie sprzątał piasek?
05:08Gorąco
05:09Ta żyrafa będzie chodzić w szortach
05:12A to co, krasnalów fartuszku?
05:15Myślałeś, że ci od razu dadzą rolę Kodżaka?
05:33Kądziu, Beverly Hills
05:35Fabryka Snów
05:36Show Biznes
05:37Ciekawe jakich będziemy mieli sąsiadów
05:39No a co ty myślisz, że tutaj
05:40Mieszkają same gwiazdy?
05:45Oh, hi
05:49Welcome
05:50O, oj Boże, i to Krysia z Misia
05:53Proszę pani, my w sprawie wynajmu
05:56Oh, welcome
05:57Proszę wejść
05:59Proszę, proszę
06:02Proszę
06:03Proszę, siadać
06:05Dziękuję, dziękuję uprzejmie
06:07Nie mogę w to uwierzyć, że siedzę tutaj z panią i rozmawiam
06:11Uwielbiam wszystkie pani filmy
06:14Not now, darling
06:15Later
06:16Lit fists
06:17Szczególnie ten
06:19O białych magnoliach
06:20Widziałam go z dziesięć razy
06:22Z mamą
06:22Oh
06:23Pani musi być strasznie przywiązana do swojej mamusi
06:27O tak, jestem do niej, kochanie, przywiązana jak pies do bu
06:30Tak, jestem do niej przywiązana
06:33I będziecie razem tu mieszkać?
06:35Nie, nie, mama zostaje w Polsce
06:37O, będzie bardzo ze tobą tęskniła
06:40Nie, nie bardzo
06:41Powiedziała mi ostatnio, jak rozmawiałyśmy na ten temat, że jestem dorosła, najważniejsze, żebym była szczęśliwa, że takie jest życie
06:48Ty jej uwierzyłaś?
06:50O, moja mama powiedziała to samo, kiedy wyjeżdżałam do USA
06:54I dopiero wiele lat później dowiedziałam się, jak ona strasznie do mnie tęskniła
06:59I jak ona musiała ukrywać, ukrywać przede mną
07:04O, nie Boże
07:06Ale jestem głupia, to cała moja mama pewnie tam siedzi teraz i tęskni, zapłakując się za mną
07:14O, Amerykanie mówią, że córka bez majtki, bez matki to jak hot dog, bez parówka
07:24Hot dog? Bez parówka?
07:28Bo...
07:29Rzeczywiście, rzeczywiście czuję się ostatnio trochę taka pusta
07:33O, ale ja pani pokażę zdjęcie mojej mama, kiedy ja wyjeżdżała i ona płakała
07:39I ona cały czas płaka i płaka
07:42I płaka
07:44I płaka
07:45To straszne, że ona tak płaka
07:49O, no, hey ma
08:01I lecę
08:05O, no, nie
08:06I to wyatinam
08:07O, no
08:09O, no
08:10No
08:18Cały lot myślałem o obsadzie.
08:20Wydaje mi się tak.
08:21Nie zmieniamy nic, idziemy do przodu,
08:23wkładamy amerykański potencjał i sukces murowany.
08:26Wesun, Max.
08:28Ten twój gniot z nad Wisły.
08:30Duża sprawa.
08:32Oglądałeś?
08:33Nie.
08:34Ale czytałeś?
08:35Nie.
08:36Ale mam pomysł, jak to przerobić.
08:39Na serial komediowy.
08:43Komediowy?
08:44Lubię śmieszny, you know.
08:45No tak, ale wiesz, ale to jest alegoria.
08:48To są problemy, dramaty egzystencjonalne naszych przodków.
08:53Jaki jaskiniowcy, you know?
08:57Nie, ja tego nie podpiszę, nie.
08:59Pomimo wszystko, ja ciągle jestem artystą
09:02i względy artystyczne odgrywają w moim życiu dużą rolę.
09:07Wesun, za ten jeden serial zarobisz tyle,
09:10ile te wszystkie twoje gnioty razem wzięte.
09:15Masz długopis?
09:18No i bardzo rozsądnie.
09:21Ludzie boją się sukcesu, you know.
09:24Jak przychodzi co do czego,
09:25to słyszą taki cienki, cichy głosik.
09:28Znarknijcie, roli podpisy, kochanie!
09:32Przepraszam, ale ta pani wpadła na planszą na pena,
09:35zakneblowała jego asystentkę
09:36i chciała sama podawać mu kawę.
09:38Przepraszam, to jest moja żona.
09:40Wszystko w porządku, naprawdę.
09:42Ale to jest moja żona.
09:43Co ty tutaj robisz, kochanie?
09:45Kochanie, nie uwierzysz, to był prawdziwy Sean Penn.
09:47O mój Boże, co to?
09:50Znam, znam tego aktora.
09:51A, to pan, nie wierzę, co za miejsce.
09:54Wiem, grał pan w Tutsi.
09:57Hi, how are you?
09:58Kochanie, dla ciebie mam złe wieści, niestety.
10:00Nie możemy się Max przeprowadzić,
10:02nie mogę zostawić mojej matki.
10:04Muszę się nią opiekować.
10:05Poza tym, bliźniaki potrzebują babci.
10:08Kochanie, ja to wszystko rozumiem.
10:09Naprawdę rozumiem,
10:10ale to jest okazja, której nie możemy zmarnować.
10:13Chętnie bym poszedł twojej mamie na rękę,
10:15ale niestety...
10:15Listen, Max.
10:19Nie chcę się wtrącać,
10:20ale wiem, co zrobić.
10:22Sprowadź tu teściową.
10:23Zamieszkacie razem.
10:25Mamusia, ty, żona, wszyscy będą szczęśliwi.
10:28Max, kochanie, co ty robisz?
10:30Odbijasz się w lampie.
10:31Wszystko widzę.
10:32Zgoda, zgodę, sprowadzimy tu mamę.
10:34Chodź, pochanie.
10:39Słuchaj, Tomi.
10:41Listen, ja mam pomysł.
10:43To będzie po prostu hit.
10:45Panienka z dobrego domu
10:46i pełen uroku młodzieniec z nizin społecznych
10:49zakłują się w sobie podczas rejsu transatlantykiem.
10:52Ich miłość jest tyleż namiętna,
10:54co krótkotrwała, ponieważ...
10:56on ginie
10:57podczas zderzenia się
10:59w statku z górą lodową.
11:01To się nie sprzeda.
11:13No ale w tym domku gościnnym
11:15jest tylko kanapatelek z Rilodówka.
11:17Naprawdę myślisz, że twoja mama
11:18będzie chciała tam mieszkać?
11:20Kochanie, myślę, że moja mama
11:21w ogóle nie będzie chciała stamtąd wejść.
11:24A ty co, ta Kamina, co?
11:26Nareszcie udało mi się znaleźć dziewczynę
11:28i akurat musimy wyjeżdżać
11:29na drugi koniec świata.
11:31Ale kochanie,
11:32jeżeli spuścisz z niej powietrze
11:34i włożysz do walizki,
11:35to może jechać z nami.
11:38A ty co się tak śmiejesz, co?
11:42No ale co byś powiedziała,
11:44jakbym nie pojechała z wami do Stanów, co?
11:47Kochanie, powiedziałabym ci to,
11:49co powiedziałaby każda amerykańska
11:50matka amerykańskiej córce.
11:53Nie niszcz naszego hot-doga.
11:55Cześć.
11:57O, mama.
11:58Co to za ważna sprawa?
12:00Mało, mam cudowną wiadomość.
12:02O.
12:03Posłuchaj, nie będziemy musiały się rozstawać.
12:06Nie złamie ci serca.
12:07Ja i Max wydajeliśmy cudowny domeczek
12:10w Beverly Hills
12:11i wszyscy się tam przeprowadzamy.
12:12I ty też.
12:13Nie, dziękuję.
12:15Mamo, przestań, ja wszystko wiem.
12:18Nie musisz przede mną udawać.
12:19Tak naprawdę wiem,
12:20że straszliwie cierpisz
12:21z powodu naszego wyjazdu.
12:22Wcale nie.
12:23Ale co nie?
12:26To cierpisz, cierpisz, cierpisz
12:27i dlatego pakujesz walizę
12:29i jedziesz do Ameryki,
12:31żeby uniknąć bólu rozstania
12:33ze swoją ukochaną córką.
12:35Słonko, nie pojadę z tobą.
12:37Ty masz swoje życie,
12:39ja mam swoje życie.
12:41Co ty gadasz w ogóle?
12:42Co ty gadasz?
12:42W końcu nie będę żyć wiecznie.
12:54Mamo!
12:55Mamo!
12:57Mamo!
12:58Mamo, poczekaj na mnie!
12:59Nie!
13:06Jolka, hej, hej, hej, hej!
13:08Hej, hej, hej!
13:10Boże, normalnie zaraz zwariuję.
13:12A to chyba ja zaraz zwariuję, słuchaj.
13:14Franka, ja wypiłam rano na czczo.
13:16Słuchaj, cztery napoje firmowe
13:18i tak mnie ciśnie, że popatrz się.
13:19Ja chodzę jak żuczę.
13:22No, a toaleta jest tylko dla klientów.
13:25Przepraszam.
13:25Jolka, była tutaj moja matka?
13:28Ja mama, Franka, twoja mama cukierna, po co?
13:32Nawet ja wiem, że to jest głupie pytanie, nie?
13:35Słuchaj, wszędzie jej szukam.
13:37Mam do niej sprawę, a nie mogę jej znaleźć.
13:39Byłam na bazarku, w barze, w kawiarni.
13:41Nigdzie jej nie ma.
13:41Słuchaj, jak byli Katysak, byłaś?
13:43Nie, tam jej nie puszczają,
13:44odkąd zrobili jej catering na urodzinę.
13:46Słuchaj, jak tam można zrobić catering?
13:50No, można.
13:50Jak masz wielką torbę i ochroniarzkiem patrzy.
13:52Rozumiem.
13:54Ale, Franka, a co się w ogóle dzieje?
13:56Słuchaj, matka mi powiedziała, że nie będzie żyła.
13:58Wiesz, co to znaczy?
14:00No, ale to nic nie znaczy.
14:02To nic nie znaczy.
14:03Tak samo mówiła moja babcia.
14:06O, mój Boże, Jolka, ale twoja babcia umarła.
14:08Kolej, to było potem.
14:11Nie, koniec, mam tego dosyć.
14:12Po prostu muszę z nią się rozmówić.
14:13Kasiu.
14:14Muszę zadzwonić do ojca.
14:15Kasiu.
14:16Kasiu.
14:17Kasiu.
14:19Halo.
14:20Kasiu.
14:21Kasiu, Kasiu, weź to.
14:23Halo, tato, posłuchaj mnie.
14:25Tato, Frania mówi, tak?
14:26Aha.
14:27Tato, posłuchaj.
14:28Słyszysz mnie, tato?
14:29A, dobra.
14:30Frania mówi.
14:31Cześć, tato.
14:32Mhm.
14:32Posłuchaj, tato, szukam mamy.
14:34Nie wiesz, gdzie ona teraz jest?
14:35Halo?
14:36Nie wiesz, gdzie jest mama?
14:37Pa, aha, w gabinecie kosmetycznym, dobra.
14:40Dobra, dzięki, tato, kocham cię, pa.
14:42Kocham cię, pa.
14:44Kocham cię!
14:46Pa!
14:51Atelier Urody Beauty Fruity, słucham.
14:55Termin na dzisiaj.
14:56Nie ma takiej opcji.
14:59Dzień dobry, przepraszam bardzo, nazywam się Franciszka.
15:00No wiem, wiem, cięż robisz u nas za reklamę.
15:03O mój Boże, ale przecież ja u was nie robiłam sobie fryzury ślumnej.
15:06No, i kto o tym wie?
15:08Ja matka pozwoliła nam to powiesić, jak jej zejdę dożywotnią sceny depilacji.
15:12No to się nie opłacało, kochaniutka.
15:14Gdzie ona teraz jest, potrzebuję z nią porozmawiać.
15:16No ja nie mam jej na dzisiaj zapisanej.
15:19Ale przecież tata powiedział, że będzie właśnie tutaj.
15:21No.
15:23I zrobiła szarownego tatusia bambuko.
15:28Jest na Woli, w rejonowym.
15:30W szpitalu?
15:30No, każdy wtorek, czwartek i piątek chodzi tam na szesnastą, z tą swoją złotą torbą.
15:35Czy podróba?
15:36Myśli, że ja nie wiem, no.
15:38Myśli, że nikt nie wie, ale ja wiem.
15:40Ale po co ona chodzi do szpitala?
15:42Skąd ja mam wiedzieć, co to jest?
15:43Sanepid jestem?
15:44A mi po...
15:45Nie, to jest pomyłka.
15:46Niech pani sprawdzi.
15:47Na pewno jest jej...
15:48Może ma pedicure.
15:49O, na pewno nie.
15:50Takich haluksów się nie zapominam.
15:56A te urody studia beauty frutti słucham?
16:01Termin na dzisiaj.
16:03Nie ma takiej opcji.
16:04O, mamo, tutaj jesteś.
16:16Nie, to tylko ja.
16:18Jak tam?
16:19O, kochanie, nic, kompletnie nic.
16:21Biegałam cały dzień, ale wiesz, co powiedziała mi ta krycha z salonu urody?
16:25Że mama trzy razy w tygodniu chodzi do lekarza.
16:28Boże, Maksja się martwię, że to jest coś poważnego.
16:30Kochanie, z całym szacunkiem, ale ta krycha to jest tylko kosmetyczka.
16:34No co ona tam może wiedzieć?
16:36Nie, no bardzo cię przepraszam, kochanie.
16:37No kto jak kto akurat krycha, to dokładnie wie, co w trawie piszczy.
16:40Aha, Maks, skarbie.
16:42Ale po co ty przepłacasz tego aktora i dajesz mu pięć tysięcy?
16:45Jak on się nazywa? No jak mu dam?
16:46Ty mu nie dawaj pięciu tysięcy.
16:48On ma straszne długi, on ci zagra za cztery stówy.
16:50A skąd do takiej rzeczy wiesz?
16:52Od krychy.
16:54Boże, Maks, co będzie z mamą?
16:56Ranią!
16:58O, rany, to ona.
16:59O, Boże, co robić?
17:00Ma, ma, Maks, ona nie może się dowiedzieć, że ja się, że ja się, że ja się martwię.
17:03Otwórz, otwórz.
17:07Dzień dobry.
17:08Dzień dobry.
17:11A tej co znowu?
17:14Tak dobrze ci w tej fryzurze.
17:17Co ci jest?
17:18Mamo, dlaczego mi o tym nie powiedziałaś, mamo?
17:22Boże, ty naprawdę chcesz sama przez to przechodzić?
17:25Dlaczego mi nie powiedziałaś, że jesteś chora?
17:27Ja nie jestem chora.
17:28Reso, nie musisz przed nami naprawdę tego ukrywać.
17:31Wiemy od krychy, że chodzisz do lekarza.
17:32Mamo, gdybyś nie była chora, to nie chodziłabyś trzy razy w tygodniu do lekarza.
17:36A co to jest za mina?
17:45O, Boże, ale co ty mi chcesz powiedzieć?
17:48Przepraszam.
17:49Nie, nie, ja tego nie chcę słyszeć.
17:52O, Boże, ty chcesz mi powiedzieć?
17:55O, Boże, ty masz romans?
17:57O, Boże, Mamo, jak tobie nie wstydź przed własną córką.
18:03Ja nie chcę o tym rozmawiać.
18:05O, Naprawdę?
18:06Guzik mnie to obchodzi.
18:10Kłócą się?
18:11Co się nasy minęło?
18:13Jak mówią obie naraz, to w intercomie dochodzi do zwarcia.
18:16Posłuchajcie, posłuchajcie.
18:17Mają bardzo delikatną sprawę do obgadania.
18:19Lepiej się nie wtrącać.
18:21Odczep się, zejdź ze mnie.
18:23Mamo.
18:23Zdaje się, że już kończą.
18:25Czekaj, kobieto, czekaj, Boże.
18:27Odkąd schudła, to śmiga jak dzida, kobieto, ja chcę wiedzieć.
18:29Ja po prostu chcę jasnej odpowiedzieć, czy ty masz romans, czy ty go nie masz.
18:33Romans, nie, nie, nie, nie, nie, nie.
18:36Od kiedy to ja muszę się przed tobą spowiadać?
18:39Od kiedy nagrzeszyłaś, kobieto?
18:41Czy tobie ta obrączka na ręce nic nie mówi?
18:44Ale piękny pierścionek, skąd masz?
18:46Z tyle zakupów dodaję do kremu na rozstęp, ale daj mi spokoj.
18:49Mamo, uwagam, dzisiaj rozmawiaj ze mną.
18:56Co to za przesłuchanie? Za kogo ty się uważasz?
19:01Za twoją córkę się uważam.
19:03Mamo, nie uciekaj o to podpowiedzi.
19:06To, że znowu mam figurę nastolatki, to nie znaczy, że cofnęłam się w rozwoju.
19:11Jestem dorosła, mam swoje życie.
19:14Koniec, kropka.
19:19Jakby dzwonił ojciec, to poszłam z Zuzią do sklepu z bielizną.
19:22Nie, no wiecie państwo, to jest szczyt wszystkiego.
19:31Ty mnie to mówisz?
19:33A ona ma faceta, a ja nie.
19:35Za chwilę kolejny odcinek Niani.
19:50Małżeństwo rodziców Frań wisi na włosku.
19:53Jej mama ma romans.
19:54Gwiazdą odcinka będzie Marian Opalia.
20:05Głaszczalny
20:08Muzyka
20:33twitch!
20:34Słyszałaś, co powiedziałam?
20:40Mamo, wyjeżdżam do Stanów, słyszysz?
20:42Ale nie, nie, nie żartuję.
20:44Nie tak, jak kiedyś ci powiedziałam, że wyjeżdżam do Stanów
20:46na tournée z teatrem objazdowym.
20:50Flety polskie.
20:52To jest...
20:53Flety dobre.
20:56Flety polskie, śni i tańsie.
20:58Dobra.
20:59Dzień dobry. Cały czas zapis.
21:04Ale się nie możesz śmiać, Karunka.
21:08Z niego się śmieje.
21:10Tak? Fajnie jest to w tym razem, to fajne.
Comments

Recommended