Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Podczas gdy przygotowania do ślubu idą pełną parą, Skalski otrzymuje wiadomość o śmierci swojego ojca. Frania stara się podtrzymać go na duchu, tym bardziej że po jednej zaskakującej wiadomości Maks otrzymuje kolejną! Okazuje się, że ojciec Maksa cały majątek przekazał tajemniczej Zdence…

Category

📺
TV
Transcript
00:00DZIENNIKARZ
00:30Karolina wraca z senatorią
00:32No, nie ma z tym nic wspólnego
00:34Założyłem gorset, ponieważ nadwyrężyłem sobie kręgosłup
00:38Jasne, ja założyłam push-up, bo nadwyrężyłam sobie biust
00:41Cześć, kochani
00:44Cześć, Katia
00:45A co to?
00:49Organizatorze Besela przysłali swoje propozycje?
00:52Tak, tak, tak
00:52A powiedz mi, kochanie
00:54Płacimy od osoby czy od pary, co?
00:57No, więc właśnie, po tym jak testowałyśmy z mamą przystawki
01:01To organizatorzy postanowili, że za moją rodzinę
01:04Za osobę płacimy jak za parę
01:06Co?
01:08Przecież to jest oburzające
01:09Ale za to na twoją rodzinę wyjdzie więcej drinków
01:11Wiesz co, Max, pomyślałam sobie właściwie
01:14Właściwie po co?
01:16Przecież nie musimy korzystać z ich usług
01:18Przecież ja sama mogę zająć się organizacją naszego wesela
01:21Kochanie, kochanie, ale chcemy, żeby było ładnie
01:23To znaczy, chcemy, żeby było elegancko
01:28Żeby było z klasą
01:29Dobrze, to powiedz, kiedy trzeba zapłacić za liczkę
01:33Kochanie, ale co ty uważasz, że ja nie potrafię sobie poradzić z urządzeniem eleganckiego wesela?
01:40Max, najważniejszy jest, kochanie, pomysł
01:43Pomysł i dobry motyw przewodni
01:46Elegancki i oryginalny
01:47Na przykład, rewia na lodzie
01:50Przepraszam, pański brat do pa...
01:54Cześć, co się stało?
01:59O Boże
01:59Dobra, dzięki za telefon
02:04Co się stało, Max?
02:11Mój ojciec odszedł tej nocy
02:12Ta-da!
02:19Wróciłam
02:19Co ma się takie grobowe miny?
02:23Umarł ktoś?
02:24Porzucił ją zimny drań
02:33Co salon sukien ślubnych miał
02:35Nie miała dokąd udać się
02:38Jej świat zawalił się
02:40Wtem skarskich dom
02:42Co w nim znalazła kąt
02:44Choć nie było łatwo, nie
02:46Choć nie było łatwo
02:48Ona ma swój styl
02:50Co rozbraja wszystkich
02:52Ona dobrze wie
02:54Ona z posługów zna
02:58Jak ją zbawić z bliskich
03:00Ona ma swój wciek
03:04Po niania, zania, zania
03:06Po niania, zania
03:08Po niania, zania
03:11Po niania, zania, zania
03:13Naprzedł nianiczas
03:15Niania, zania, witam Was
03:18Zaproś do Przeskarskich
03:20Cześć
03:24Cześć, Piotr Święty
03:25Proszę, proszę, proszę
03:27Chodźcie
03:28Cześć
03:29Cześć
03:29Cześć
03:30Cześć
03:31Cześć
03:31Cześć
03:32Strasznie źle rozkleiłam
03:34Chociaż nawet nie znałam dziadka
03:36Może dlatego, że jego sekretarka
03:38Co roku na urodziny
03:39Wysyłała nam kartki
03:41Może dlatego stał mi się tak bliski
03:44Rzeczywiście
03:46Zawsze o nas pamiętałam
03:48Kochanie, wypłacz się
03:51To Ci ulży
03:52Skarbie, ale Ty przynajmniej
03:54Wiesz, co się stało z Twoim dziadkiem
03:56A ja
03:56Wszedł do pudła
03:58Na pokazie pewnego magika
04:00Czary, mary, hokus, pokus
04:02I po facecie
04:02Serio
04:03Kilka lat później
04:04Ktoś go spotkał na molo w Sopocie
04:06Z asystentką tego magika
04:07Ale...
04:08Jakoś nie mogliśmy niczego udowodnić
04:10We
04:10Usiądźmy wygodnie
04:15A tak
04:16Chciałbym powiedzieć, że jest mi bardzo przykro
04:22Z powodu Waszej straty
04:24Kochanie
04:25Nie martw się
04:26Też płakałem jak dziecko
04:28Jak dowiedziałem się
04:28Jaką fortunę odziedziczymy
04:30Bardzo Ci proszę uspokój się
04:32Nie wszystko kręci się wokół pieniądza
04:33W skarbie
04:34Mogłbyś wykazać się
04:36Większą wrażliwością
04:38Strata ojca
04:39To wielki cios
04:40Dla każdego mężczyzny
04:42Rozumiesz?
04:43Na kogo ma teraz patrzeć?
04:44Kto ma myć dla niego wzorem?
04:46Nie
04:46On teraz pierwszy
04:48Jest w kolejce do grobu
04:49I co mu zostaje?
04:52Smutek
04:53Starość
04:54Cztery deski
04:55Dziękuję Ci kochani
04:57Dziękuję
04:58O skarbie
04:59Zawsze możesz na mnie liczyć
05:00Przejdźmy do sprawy
05:03Twój ojciec zostawił Wam
05:06Co? Ferrari?
05:07Koniewyścigowy dom w Toskani?
05:10Płytę DVD
05:11Kurde
05:12Adasie
05:13Być może Twój dziadek
05:14Całe życie był zimny
05:15Nieczuły i egoistyczny
05:17Ale dla mnie on na zawsze
05:18Bo zostanie panem skalskim
05:20Tak więc Twój ojciec zostawił to nagranie
05:23Ponieważ osobiście chciał przekazać
05:25Swoją ostatnią wolę
05:27Nigdy nie potrafiłem tego płoczyć
05:33Pan mi to da
05:33DVD
05:35Kanał Zero
05:36Już
05:38Trójce dzieci moich
05:40Które całe życie korzystały z przywilejów
05:43Płynących z nazwiska Skalski
05:46Zostawiam
05:48Życzenia zdrowego
05:52I szczęśliwego życia
05:55Wnukom moim
05:59Zostawiam kilka drobiazgów
06:02Boże
06:03Spraw tak drobiazg to było imię konia wyścigowego
06:05Zaraz
06:06Nie no zaraz
06:07Zaraz
06:07Ja jestem zainteresowany co będzie z majątkiem
06:09Pewnie chcecie wiedzieć co będzie z moim majątkiem
06:11No tak
06:12No właśnie
06:12No pozwólcie że wam wyjaśnię
06:15Szkoda że się tak nie dogadywaliście jak żył
06:18No co jest
06:20Jest ktoś
06:22Kto nigdy nie mógł korzystać z przywilejów
06:27Nazwiska Skalski
06:29To moje czwarte dziecko
06:31Zdenka
06:33Skąd się wzięło czwarte dziecko?
06:37Kochanie
06:38Jesteś dużym chłopcem
06:39No to chyba wiesz skąd się biorą dzieci
06:41Cały swój majątek zostawiam z dęce
06:45To wszystko
06:48Powodzenia
06:51I do zobaczenia
06:53Zdrowiczko
06:58Na zdach
07:00Nie ja w to nie mogę uwierzyć
07:02Może się o to poprosić
07:04Kochanie
07:05O
07:10Dobry dzień
07:14Ja jestem Zdenka Boguslava Prochaska
07:19Skalska
07:21Zgodnie z ostatnią wolą twojego ojca
07:24Zdenka jest właścicielką całego majątku wartego 100 milionów złotych
07:29Ciociu
07:30Uspogój się zaraz Adaś
07:32Przecież mój ojciec był tak łatwo wierty
07:33Że wszystko można mu było wmówić
07:35Jaką ja mam pewność
07:36Że ja i ta kobieta to są te same geny
07:38Kochanie spokojnie
07:39Spokojnie
07:40Maks
07:40Przecież wszystko da się sprawdzić
07:42Po prostu musimy ją lepiej poznać
07:44Hej kochanie
07:46Ahoj
07:47Nie
07:48Ja jestem Frania
07:50Zdenka
07:51Powiedz mi
07:52Czy jesteś zamężna?
07:55A nie
07:55Nie
07:56Ja mieszkala cztery lata z jednym facetem
07:58Ale nie umiała się poważnie zaangażować
08:00A
08:00Jasne
08:02Tak
08:03To jest twoja siostra
08:04Stare te znaczki mówię ci kądziu
08:10W ogóle się nie chcą kleić
08:11Ale wiesz co
08:12Jestem w szoku
08:13Jestem w szoku
08:14Ile osób przyszło na pogrzeb
08:16Od przyklejania znaczków
08:18Na podziękowania
08:19Aż mi język wysochł na wiór
08:21Jesteś pewna
08:22Że nie było mnie w testamencie?
08:24Mówił
08:25Że jestem dla niego jak syn
08:27Bo byłeś
08:28Właśnie dlatego
08:29Nic nie dostałeś
08:30No
08:32Mam wcale z radości
08:34Bo dziadek zostawił mi jakąś
08:35Porcelanową lalkę
08:36Ty za te kolekcje znaczków
08:38Możesz sobie przynajmniej kupić samochód
08:40No
08:41Zobacz
08:42Nie wiele ludzi ma tyle co my
08:43Prawda?
08:43Może dzięki temu
08:45Że obniży nam się poziom życia
08:46To zrozumiemy
08:47Jak żyje taki przeciętny Kowalski
08:49A ty wiesz
08:49Że jak tata w jakiś sposób
08:50Nie odzyska tego majątku
08:51To może zacząć grzebać
08:53W twoim funduszu powierniczym?
08:55Może to zrobić?
08:56Dzieci
08:57Hej
08:57Jestem w szoku
08:58No dajcie spokój
09:00Przed chwilą
09:01Zmarł wasz dziadek
09:02Przed chwilą
09:03Zyskaliście nowego
09:04Członka rodziny
09:05I ciągle możecie mówić
09:07Tylko o pieniądzach
09:08Hej
09:08Jestem rozczarowana
09:10Marsz na górę do swoich pokoi
09:11I przemyśleć to wszystko
09:12Przepraszam
09:14To on zaczął
09:17Kochanie
09:17Zawsze była biedna
09:20Nigdy nas nie zrozumie
09:22Te dzieciaki robią
09:24Wielkie halo
09:25Bo Max nie dostanie spadku
09:27Bo chyba się nie ma czym przejmować
09:30No nie?
09:34Po trzech miesiącach nieobecności
09:37Musiałam solidnie przewietrzyć mieszkanie
09:39Czuć było w nim zdechłym kotem
09:41Spokojnie kochanie
09:47Masz psa
09:47Zaopiekowaliśmy się nim
09:55Ale może to odór
09:59Twojej nadciągającej starości
10:01Już komrad
10:03To sanatorium
10:05Nauczyło mnie jednego
10:07Jeśli 200 volt nie jest w stanie mnie dobić
10:10To 100 kilo kamerdynera tym bardziej
10:12Stęskiłeś się za swoją małą przyjaciółeczką, co nie?
10:20No, umiarkowanie
10:22A swoją drogą to przykre, że ojciec Maksa zapisał
10:32Cały swój majątek jakiejś tamdeciarzy
10:34Zapisał coś mi?
10:37A, będę
10:38No tak
10:39Podgląda na to, że ślubu nie będzie
10:42I co ty teraz zrobisz, pitulko?
10:45Kto, kochanie, powiedział, że ślubu nie będzie?
10:48No wiesz
10:48Maks bez tego spadku raz, dwa zostanie bez grosza
10:52A wystawne życie kosztuje
10:53No i ta tandeta, którą masz na sobie też
10:56Karolina
10:58Tak dla twojej wiadomości
11:01Wyszłabym za Maksa nawet
11:03Gdyby był biedny jako mysz kościelna
11:05Kochanie, wychodzę za niego
11:07Dlatego, że go kocham
11:09Nie dla pieniędzy
11:10Jakie to romantyczne
11:13Ciekawe, czy zmienisz zdanie
11:16Jak zamieszkacie u twojej matki
11:17Pomyśle ode mnie, Franiu
11:22Hej, misiu, pysiu
11:28Mam złe wieści, kochanie
11:31Lekarz zabronił mi pracy
11:33Powiedział, że mam rzucić tę robotę
11:35Przy rozwożeniu przesyłek
11:37Bo nie mieszczę się na motorynkę
11:38Nic się, byś u pysiu
11:40Nie martwoś tutaj
11:41Przytulisz się
11:42Do swojego pysiaczka
11:44Kochanie, przeglądałam dzisiejszą prasę
11:51I zaznaczyłam robotę
11:52Do której się nadajesz
11:53Aha
11:54Aha
11:55Aha
11:56Ale tutaj nic nie ma zaznaczonego
12:01Robaczku
12:01No właśnie
12:03Robaczku
12:06No
12:10A jak potomek
12:14Mały pan skalski
12:16Nie, nie, nie, nie, Karolina
12:27Nie przesadzajmy
12:28Myślę, że Max jest rozsądnym facetem
12:31Nie, nie
12:32Nie szastałby przez całe swoje życie pieniędzmi
12:35Tylko dlatego, że ma odziedziczyć
12:36Stumilionowy spadek
12:38My byśmy tak zrobiły
12:40Ale nie on
12:40Nie
12:41Wiesz
12:42Chyba masz rację
12:44No przecież gdyby miał nóż na gardle
12:46No to już pędziłby do prawnika
12:47Żeby zakwestionować ten testament
12:49Aha
12:49Pędzę do prawnika
12:52Wrócę niedługo
12:53O, o, o, o, o, o
12:56Wiesz co?
12:59Hmm
13:00Muszę przyznać, że jak na razie
13:02Mój powrót do rzeczywistości
13:05Bardzo mi się podoba
13:06O, o, o, o
13:12Przyjemno te widzi
13:14Zachodite
13:16Zachodite
13:17Proste
13:17Szczekiwne
13:18Niech zawodka
13:19Naprawdę masz niezwy ağust
13:20Krasna holka
13:21O kurczo
13:24No dobra, mamo
13:25To jest właśnie Zdenka
13:27Ahoj
13:28Ahoj
13:29Moja mamiczka
13:31Ahoj
13:33Rostislava
13:34Ahoj
13:35Ahoj, Tereslava.
13:39Właśnie taką fryzurę chciałabym mieć.
13:43No i co?
13:45To co, miałaś taki mały romansik z taziczkiem?
13:48Maksiczka.
13:50Ja spiewala, tańczyla w zespole ludowym.
13:54A dlaczego przystala?
13:57A kto powiedział, że przystala?
13:59Nie uważaj na to, co mia biegowato.
14:05Oj, bo mi pod piezy nosyczka piegi zginą.
14:12Franka, posadimy sobie.
14:16Co ja bym mogła dla ciebie zrobić?
14:24Właśnie, ale teraz najważniejsze.
14:26Gdzie jest hotelowe menu?
14:28A, prosim was.
14:31Sadaj to sobie.
14:32Dziękuję.
14:37Widzisz, Franka, trudno mi se oswoić z tą myślą, że to wszystko moje.
14:45No jako, że se będę musela prywiknąć.
14:48Oj, Zdenka, ty jesteś taka fajna holka.
14:56Chorzej ty.
14:58Słuchaj, Zdenka, za niecały miesiąc ja i twój brat bierzemy ślub.
15:02Ano, ano.
15:03Oczywiście jesteście zaproszone.
15:04Bardzo bym chciała, żebyście przyszły razem z mamą i zapłaciły za wesele.
15:08O Boże.
15:09Powiedziałam, zapłaciły?
15:10Ano.
15:10A, to je pękne.
15:14To je pękne, my prydemy z Radosztą, prydemy.
15:17O Boże, dzięki Bogu.
15:20Wspaniale.
15:21O, tym się najemy.
15:23To jest porcja od czterech do ośmiu osób.
15:26Ne, ne, ne, ne, ne.
15:28Napisano, że serwowano od czwartą do ósmą.
15:32Pekno, franeczka.
15:38Napoimy se co neco.
15:39O, dobra, dobra.
15:42Słuchaj, Zdenka, tak czysto hipotetycznie.
15:45Dobre?
15:45Aha.
15:46Gdybyś miała moje pieniądze, a ja poprosiłabym cię o ich zwrot, to dałoby radę tak bez większych zgrzytów.
15:55A to jest smężna holka.
15:59My będziemy takie kamaradki.
16:01No, no, ja jsem holka.
16:04O Boże.
16:09Franeczku.
16:10No?
16:12Cały mój żywot.
16:13Ja się domala, że ja jsem nikim.
16:16Że mój tatinek se mnie wstydil.
16:20Oj.
16:21No, prze to, całe to piękne dedictwo mnie uświadomilo, że tatinek mnie przeokrutnie milował.
16:31Oj.
16:33Ty je radosna holka.
16:36Masz halupkę, krasne deti.
16:39Faceta, który tebie miluje.
16:41Podwójne, oj.
16:44Oj.
16:44Wiesz, komrad?
16:58Kiedy byłam w tym, w tym, no wiesz...
17:01Sanatorium.
17:04To słyszałam głosy.
17:06To było przerażające.
17:08Mówiło mi...
17:11Max kocha Franię.
17:14Jesteś stara i samotna.
17:17Uścisk kaftana bezpieczeństwa.
17:20To jedyny uścisk, na jaki możesz liczyć.
17:22To byłeś ty?
17:27Więc jednak mnie odwiedzałeś.
17:29To stary mięczaku.
17:32Wszystko idzie w fantastycznym kierunku.
17:35Ojciec Maxa nie żyje.
17:36Zostawił go z niczym.
17:38Więc Max potrzebuje bogatej żony.
17:43Witamy w domu, panie Skalski.
17:45Cześć, Max.
17:46Rany, jak to gorąco.
17:48Jakam w Krawę Testamentu?
17:49Niedobrze, bardzo niedobrze.
17:51Mój brat chce go podważyć, ale prawnik uważa, że to nie ma żadnych podstaw.
17:55Ach, to oburzające.
17:57Max, ujmę to tak.
17:59Mam pięć milionów, zero honoru.
18:01I sama sobie kupię obrączkę.
18:03Jak ja się stęskniłem za tym poczuciem humoru.
18:15O, hej kochanie.
18:17Dobrze się widzieć.
18:18Ja się cieszę z Chorbie.
18:19Jak poszło u prawnika?
18:21Testament niestety jest nie do podważania.
18:22Konradzie, tu jest lista rzeczy należących do mojego ojca, wśród których ja się wychowałem,
18:27ale niestety musimy te rzeczy oddać wszystkie zdęce.
18:30Przed domem stoi człowiek, który pomoże ci to wszystko wynieść.
18:33Nic się nie martw.
18:34To jest parę starych, zakurzonych antyków, bez których na pewno sobie poradzimy.
18:37Ta lista nie jest kompletna.
18:39Nie ma na niej Karoliny.
18:40Proszę.
18:50Kochanie, musimy porozmawiać.
18:53Posłuchaj, Max.
18:54Tak.
18:54Ja, ja zawsze byłam biedna i w sumie teraz mogę być znowu, dla mnie to żadna różnica, ale ty, Max, ty nie wiesz, jak to jest.
19:04Musisz myśleć o sobie i o dzieciach.
19:06A co ty chcesz mi powiedzieć?
19:09Posłuchaj, kochanie.
19:11Jeśli musisz ożenić się z jakąś bogatą kobietą, żeby utrzymać swój status życia, to ja to rozumiem.
19:17Lepiej w końcu ożenić się z bogatą niż z biedną, nie?
19:20No to jest bardzo ciekawe powiedzenie.
19:22Nie słyszałem tego.
19:24Tu długi język, no.
19:25A może to ty powinnaś przemyśleć parę spraw, co?
19:28A w końcu może lepiej wyjść za bogatego niż za biednego.
19:32No w sumie racja.
19:34No.
19:34Kochanie, nic się nie martw, ja przecież nie bankrutuję.
19:38Ja jestem odnoszącym sukcesy producentem telewizyjnym i filmowym.
19:43No dobrze, czasem odnoszę sukcesy, a czasem nie.
19:49Max, posłuchaj mnie.
19:51Jeżeli chcesz mi coś powiedzieć, to możesz mi zaufać.
19:55Kochanie, wszystkiego na mnie zabiorą.
19:59I nie będziemy głodować.
20:00No, chyba, że wprowadzi się do nas twoja matka.
20:04Ja jeszcze mam kilka słów w rękawie.
20:09Pomożę pański zegarek.
20:15Spokojnie, Max.
20:16Wiesz, wujek Tadzik na swoim stoisku na bazarze ma bardzo podobne zegarki w super dostępnej cenie.
20:21I jesteś taka, kochana.
20:23O, Max.
20:24Chciałam ci troszkę pomóc.
20:26I wiesz, poszłam dzisiaj do Zdenki, żeby z nią porozmawiać.
20:28Jak?
20:29Jak mogłaś?
20:30Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?
20:31Znaczy, co, idziesz do Zdenki i prosisz ją, żeby oddała pieniądze, które zapisał jej mój umierający ojciec?
20:36Co powiedziała?
20:40No, właściwie to nic, kochanie, bo jakoś nie miałam serca o nic jej prosić, wiesz.
20:44Ona, ona, ona w sumie jest biedna.
20:47Ja wiem, że ona odziedziczyła cały ten spadek, ale ja pomyślałam, że z drugiej strony ja mam ciebie.
20:53O, kochanie.
20:57Wiesz, czego się najbardziej bałem?
20:59Aha, że będziemy musieli zamieszkać u mojej matki.
21:02Nie, nie, nie, że strasę ciebie.
21:05Skarbie, będę z tobą na dobre i na złe.
21:08Mam tylko nadzieję, że to złe to przynajmniej M3 na kabatach.
21:12Kochanie, chcę, żebyś mieszkała w domu swoich marzeń.
21:17Max, ale to jest dom moich marzeń.
21:21Mecenas Piotr Zawadzki.
21:25Dzień dobry.
21:26Piotrek?
21:27Co się do nas sprowadza?
21:30Właśnie wracam ze spotkania ze Zdenką, która chce się podzielić majątkiem ze swoim nowym rodzeństwem.
21:35Co?
21:36Słucham?
21:37Ale mówiłaś mi, że nie prosiłaś jej o pieniądze.
21:40Bo ja nie prosiłam, ja ją tylko zaprosiłam na wesele.
21:44I tak jakby powitałam w rodzinie.
21:47I tylko o to tak naprawdę jej chodziło.
21:50Zgadzasz się?
21:51No tak.
21:52To idę przygotować nowe dokumenty.
21:54No pewnie.
22:01Kochanie, jesteś fantastyczna.
22:05Za chwilę kolejny odcinek Niani.
22:11Zbliża się wieczór kawalerski.
22:13Brat Maxa ma zorganizować imprezę.
22:15Przy okazji wyjdzie na jaw tajemnica, która może zniweczyć małżeńskie plany Frani.
22:21Gościem specjalnym odcinka będzie Rafał Królikowski.
22:24Zdjęcia i montażu.
22:25Zdjęcia i montażu.
22:27Vaseline Miodu.
22:27Współpraca.
22:28Taki zgodnie.
22:29Zdjęcia i montażu.
22:29No pewnie.
22:32Zdjęcia i montażu.
22:33Żyścia i montażu.
22:43Poduścim?
22:45Doqausz.
22:46Stef себе?
22:46Zdjęcia i montażu.
22:47Doqausz.
22:47Doqausz.
22:48Zdjęcia i montażu.
22:49Duższa i montażu.
22:49Doqausz.
22:50Doqausz.
22:50Związek Frani i pana Skalskiego ma się świetnie.
23:01Sądzę, że nikt nie będzie miał do ciebie pretensji,
23:03jeśli pójdziesz do sanatorium, żeby to odreagować.
23:09Wiesz co? Ja myślę, że ja świetnie znoszę tę całą sytuację.
23:14Słucham?
23:16Odpowiedziałam ci.
23:18Ale ja nic nie mówiłem.
23:20Przepraszam cię bardzo, wyraźnie słyszałam, że powiedziałeś coś o sanatorium.
23:28Chyba nie chcesz mi wmówić, że jestem...
23:33Był tu Konrad?
23:36Nie widziałam go.
23:42Powiedz tacie, że wrócę za kilka tygodni.
23:45Uwaga?
23:47Zjedna?
23:48Zjedna?
23:50Zjedna?
23:50T dermia?
23:50Zjedna?
23:51Zjedna?
23:52Zjedna?
Comments

Recommended