- 6 hours ago
Frania wpada na pomysł, aby razem z Jolą zorganizować party dla singli. Tymczasem Maks wyjeżdża na kilka dni z Karoliną w podróż służbową. Konrad podpuszcza go, aby zabrał ze sobą Zuzię i Adasia, ku niezadowoleniu Karoliny. Frania organizuje party w domu Maksa i poznaje bardzo przystojnego mężczyznę. Niestety, okazuje się, że jest on policjantem, który aresztuje Franię za zakłócanie ciszy nocnej. Na dodatek Maks wraca wcześniej i dowiaduje się o imprezie. Frania staje przed sądem, ale Maks przychodzi jej z pomocą.
Category
📺
TVTranscript
00:00Olaak.
00:05Jestem taka podekscyzowana naszym...
00:11Wspólnym weekendem w Mikołajkach.
00:14Ale Karolina to jest...
00:15To jest służbowy wyjazd.
00:17Tak wiem, wiem.
00:18Praca, praca.
00:20Idę się depilować, to znaczy pakować.
00:25Praca, praca.
00:31Niech się pan nie martwi.
00:32Zawsze można zatrzymać się w lesie i przywiązać ją do drzewa.
00:35Konrad, czy ty myślisz, że Karolina chce...
00:40Zarzucić przynętę na szczupaty.
00:45Poczka?
00:47Ależ skoro.
00:48Przed pana przyjściem mówiła, że szkoła...
00:50Skoda, że nie mogą z wami pojechać dzieci.
00:52Naprawdę?
00:54Trochę byście zreaksowały...
00:55Ale w hotelu mówili, że są wolne tylko dwa pokoje.
00:58A myślisz, że Karolina miałaby coś przeciwko temu, żeby...
01:00dzielić pokój z dziewczynkami?
01:01Ależ skąd?
01:02Ileż razem mówiła.
01:03Wszystko mi jedno z kim...
01:05Nie śpię.
01:08Prania, ja nigdy nikogo nie poznam.
01:10Nie spełnijcie moje jedyne marzenie o podwójnej działce na cmentarz.
01:14To jest twoje...
01:15Moje jedyne marzenie?
01:16Mhm.
01:17Moje też.
01:18Mmmmm.
01:19Nie...
01:20Nie dziwne, że jesteśmy przyjaciółkami.
01:22Mmmmm.
01:24Słuchaj...
01:25Ale...
01:26Może my jesteśmy zbyt wybredne?
01:28Wiesz?
01:29Może powinniśmy zmniejszyć swoje...
01:30wymagania.
01:31Zmniejszyć wymagania?
01:32Przecież my chcemy tylko, żeby zaliczał się do ssaków.
01:35No i żeby był przystojny, elegancki i żeby umiał gotować.
01:40Mamy na plajne muśc.
01:42Znaczymy, że Ci się sp Jungkook do przeszło.
01:44Tak STUCHWIN.
01:46Experimenta
01:47Miasta
01:52Znaczymy.
01:53Znaczymy.
01:56Mamy mięże z woli.
01:59Uwaga mięże z duchami.
02:02Tak.
02:05Niech zamknięcie z duchami.
02:06Mamy mięże.
02:07Ostatni n mehrere z badajami.
02:09Jej świat zawalił się w temskalskich dom, co w nim znalazł.
02:14Chodź nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo.
02:19Ona ma swój styl, co rozbraja wszystkich.
02:23Ona dobrała...
02:24Nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo.
02:29Nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo.
02:34Nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo.
02:39Nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo, nie, chodź nie było łatwo.
02:44Nadszedł niani czas, niania, frania, witam was.
02:49Zrobiłem imprezę dla singli, znam świetne miejsce.
02:54Pap pod Pawianami.
02:55Nie no, przecież tam jest ciemno i ponurno.
02:58Johnka!
02:59Ile ja mam latwo.
03:03Ile ja mam latwo.
03:04No nie wiem, frania mi trudno jest powiedzieć.
03:07Mówię ci, raz...
03:09Zrobuj miejsce.
03:12Nie ma mog za to.
03:13Czy ty wiesz...
03:14Jak trudno było zdobyć te bilety na koncert Madonny?
03:17O co chodzi panie Skalski?
03:18Małgosia woli pójść na koncert...
03:19Madonny, niż spędzić weekend z rodziną w Mikołajkach.
03:21Mmm, każdy by chciał.
03:24Spędzić weekend z rodziną w Mikołajkach.
03:26Tata, poza tym ja już mam 16 lat i na pewno...
03:29Naprawdę poradzę sobie sama w domu.
03:31Jeżeli komrad zostanie gotować.
03:33Twój tato nie chce cię zost...
03:34Bo poczułby się stary.
03:36Przepraszam, co takiego?
03:38Widzisz...
03:39Zrozumieć jesteś młodą, piękną, dorastającą kobietą.
03:43I twój tato...
03:44Powoli czuje się niepotrzebny.
03:46A do tego te siwe kosmyki i ten sztywnik...
03:49Mieniający kark rano.
03:51Nigdy nie czułem się lepiej.
03:54I bynajmniej nie boję się starości.
03:56Małgorzato, proszę bardzo.
03:57Na weekend ten dom jest twój.
03:59Dziękuje tato!
04:01Raniu jesteś świetna.
04:04I do pani wiadomości.
04:06Panno Maj.
04:07Kiedy się budzę rano...
04:09Ani mój kark, ani zapewniam panią...
04:11Żadna część mojego ciała nie jest sztywna.
04:14Dziękuje!
04:15Dziękuje!
04:19Nie mam więcej pytań.
04:24Dziękuje!
04:26Dziękuje!
04:28Dziękuje!
04:29Dziękuje!
04:30Wszyscy faceci chcą iść na waszą imprezę.
04:32O, ten będzie idealny.
04:34A nie, on szuka młodej dziewczyny, która w dodatku umie gotować.
04:39Chodź, drzebrzy!
04:41Odpisujemy mu.
04:44Konrad, uważaj na moje worki.
04:49Uważam na twoje worki.
04:53Uważam na twoje worki.
04:54Powiedz, kiedy przestać.
04:59Dziękuje!
05:00Dziękuje!
05:01Dziękuje!
05:04Dziękuje!
05:05Teraz.
05:06Przepraszam.
05:07Ja też.
05:08Dziękuje!
05:09Jeden punkt dla mnie, a drugi spędzę ten cudowny...
05:14weekend.
05:15Sam na samym z Maksem.
05:19Mam dla ciebie nagrodę pocieszenia.
05:21Będziesz!
05:22Nie będę siedział w pociągu obak z...
05:24Zuzi!
05:25Ona zawsze wymiotuje!
05:26To w takim razie Zuzia usiądzie obok Karoliny.
05:29Maks!
05:30Zabierasz swoją cudowną gromadkę!
05:34Tak, tak.
05:35Bardzo się cieszę, że to zaproponowałaś.
05:36Konrad powiedział mi o twoim pomyśle.
05:39Dziękuje!
05:40Nie dziękuję mi!
05:41Nie martw się!
05:43Nie bez...
05:44Nie będę wymiotować.
05:45Specjalnie dzisiaj nic nie jadłam.
05:47Na wypadek gdybyś była głodna...
05:49Zrobiłem ci dwie kanapki.
05:52Niam!
05:54Z pastą jajeczną będą pasować do twojego żakietu.
06:00Małgosiu, wyjeżdżam.
06:02Pamiętaj, zaufałem ci...
06:04Zadnych imprez.
06:05Dobrze, dobrze tatusiu.
06:06Pa!
06:07Pa!
06:08Pa!
06:09Mędę zzafam ciężki.
06:10Ja tak samo.
06:11Ty wiesz?
06:12Ale super!
06:13Cały...
06:14Dom mam dla siebie!
06:15Mogę robić co chcę, kiedy chcę.
06:17Naprawdę teraz już rozumiem dlaczego jest...
06:19Jesteś sama.
06:21Aha!
06:22Dokładnie dlatego, wiesz?
06:24Franca!
06:26Franca!
06:27Franca!
06:29Mam straszną wiadomość!
06:30Co się stało?
06:31O Boże, mój fryzjer nie miał dla ciebie czasu.
06:34Miał.
06:35A, a przyznaj, że jest świetny.
06:37Ty nie uwierzysz, to się stało!
06:39Co?
06:40No...
06:41Pa pod Pawianami się spalił!
06:45Jaaak?
06:46Wypukł pożar!
06:48Pożar!
06:49O Boże!
06:50O Boże!
06:51O Boże!
06:52Bez paniki!
06:53Spokojnie!
06:54Spokojnie!
06:54Nie wpadajmy!
06:55Jolka w panikę!
06:56Przestań!
06:57Poczekaj!
06:58Pomyśl!
06:59Gdzie jest jakieś miejsce wolne dziś wieczór, gdzie można zrobić...
06:59imprezę i zaprosić stu facetów i kilka kobiet!
07:03O NIE!
07:04Nie, nie, nie, nie!
07:05Jolka przestań!
07:06Skalski wyraźnie powiedział!
07:07Żadnych mężczyzn, żadnych imprez!
07:09O Boże!
07:10Nigdy nikogo nie poznał!
07:12O Boże!
07:14Zostaniemy starymi bohnami!
07:18Ale wiecie...
07:19co?
07:20W zasadzie to tata powiedział, żebym ja nie robiła imprez!
07:24O Boże!
07:25O Boże!
07:26O Boże!
07:27O Boże!
07:29O Boże!
07:31O Boże!
07:32O Boże!
07:33O Boże!
07:34I tak!
07:35Uwielbiam!
07:36Dziś do polowania!
07:37A?
07:38To tak jak ja!
07:39O Boże!
07:40O Boże!
07:41O Boże!
07:42O Boże!
07:43O Boże!
07:44O Boże!
07:46O Boże!
07:47O Boże!
07:48O Boże!
07:49O Boże!
07:50O Boże!
07:51O Boże!
07:52O Boże!
07:53O Boże!
07:54O Boże!
07:55O Boże!
07:56Okej!
07:57Poznałeś już moją przyjaciółkę Jolkę?
07:58O Boże!
07:59O Boże!
08:00O Boże!
08:01O Boże!
08:02O Boże!
08:04O Boże!
08:06O Boże!
08:07O Boże!
08:08O Boże!
08:09O Boże!
08:11O Boże!
08:12O Boże!
08:13O Boże!
08:14O Boże!
08:15O Boże!
08:16O Boże!
08:17O Boże!
08:19O Boże!
08:20O Boże!
08:21O Boże!
08:22O Boże!
08:23O Boże!
08:24O Boże!
08:25O Boże!
08:26O Boże!
08:27O Boże!
08:29O Boże!
08:30O Boże!
08:31O Boże!
08:32O Boże!
08:34O Boże!
08:36O Boże!
08:37O Boże!
08:38O Boże!
08:39O Boże!
08:40O Boże!
08:41O Boże!
08:42O Boże!
08:43O Boże!
08:44O Boże!
08:45O Boże!
08:46O Boże!
08:47O Boże!
08:49O Boże!
08:50O Boże!
08:51O Boże!
08:52O Boże!
08:53O Boże!
08:54O Boże!
08:55O Boże!
08:56O Boże!
08:58O Boże!
08:59O Boże!
09:01O Boże!
09:03O Boże!
09:04O Boże!
09:06O Boże!
09:07O Boże!
09:08O Boże!
09:09O Boże!
09:11O Boże!
09:12O Boże!
09:13O Boże!
09:14O Boże!
09:16O Boże!
09:17O Boże!
09:18O Boże!
09:19O Boże!
09:20O Boże!
09:21O Boże!
09:22O Boże!
09:24O Boże!
09:25O Boże!
09:26O Boże!
09:27You I I Nie Znosisz Polowań!
09:28To Cudowne!
09:31O Boże!
09:31Lož State!
09:32o moich szpilkach?
09:33Stworzony dla Twych nóg.
09:35Mmm, przebiega.
09:37Nie czekaj na mnie, wrócę późno.
09:42Super impreza, Fran.
09:46Dzięki.
09:47Ale czy nie uważasz, że muzyka jest biedłośna?
09:50Twój sąsiad dzwonił ze skarzy.
09:52Jemu wszystko przeszkadza, wiesz?
09:54Nawet jak Konrad tłucze kotlety.
09:57Zdjęcia.
09:59Brawe.
10:01Brawe.
10:02Muszę Ci coś powiedzieć.
10:04Jestem policjant.
10:05Oooo.
10:07Dobre.
10:09Poproszę Twoje dokumenty.
10:10Aaaa, kochani.
10:13Mój dowód osobisty jest pod kłódką,
10:15a PESA zobaczyć dopiero po ślubie.
10:17Pójdźcie z nami na komisarię.
10:20O Boże!
10:22Pięknie.
10:23Pięknie.
10:24Pięknie.
10:25Pięknie.
10:26Pięknie.
10:27Jelka!
10:28Pięknie.
10:32Pięknie.
10:33Pięknie.
10:34Jelka!
10:35Pięknie.
10:36Pięknie.
10:37Pięknie.
10:39Pięknie.
10:40Pięknie.
10:41Pięknie.
10:42Co się ktoś narobi?!
10:45Zdaje się, że to będę ja.
10:47Dziękuję.
10:52Rzuciłeś mnie do domu i pozwoliłeś pobawić mi się swoją syreną.
10:57Oddasz mojej kajdanki?
11:00O, jasne.
11:02Dlaczego?
11:06Dlaczego?
11:07Tak.
11:09Franiu, kajdanki.
11:11Przestań.
11:12Kajdań, kądziu, to policjant zatrzymał mnie na całą noc.
11:15Naprawdę? A ja byłem potomkiem...
11:17Dżingis Hanna wziąłem w Jasyr Brankę.
11:20Ja mówię serio, kądziu.
11:22To było straszne. Siedziałam w celi północy.
11:25Do czego nie zadzwoniłaś?
11:27Przemiłam, kądziu.
11:28Ale niestety ktoś był zajęty cumowaniem w nowym porcie.
11:32Dlaczego?
11:33Dlaczego?
11:34Dlaczego?
11:36Dlaczego?
11:37O, rany.
11:38Nie było mnie jedną noc, a wyście już zdążyli zdemlować cały dom?
11:41Przestań.
11:42Tyle gadać, tylko lepiej nam pomóż, zanim przyjdzie twój ojciec.
11:46Całe szczęście, że...
11:47Wracają jutro.
11:48O Boże, gdyby on to zobaczył, już widzę tą jego minę.
11:50Kiedy wchodzi i mówi...
11:52O Boże!
11:53O Boże!
11:54O Boże!
11:55O Boże!
11:56O Kradzie...
11:57O Boże!
11:58O Boże!
11:59O Boże!
12:00O Boże!
12:01O Boże!
12:02Czy byliśmy wcześniej konradzie?
12:03Mógłbyś się zająć tym żakietem?
12:04Karolinę?
12:07Powiedziałem, że...
12:07Ja to mogę wszystko wyjaśnić.
12:09Małgorza, to jestem tobą naprawdę wielce rozczarowany.
12:12Małgorzato!
12:14A to była moja impreza, panie Skalczo.
12:17Panno Maj, może i przykleiła pani na moją limuzynę hasło
12:20Jeśliś chłop jak dom to trąb, ale chyba nie.
12:22Nie jest pani na tyle głupia, żeby urządzać imprezę pod moją nieobecność.
12:25No jak nie jestem, jak jestem. Widocznie pan mnie...
12:27Nie po prostu uprzecenia.
12:29Pani poświęcenie dla dzieci jest wzruszające, ale jeśli pani zorganizowała to...
12:32Ja będę musiał po nią zwolnić.
12:36Zwolnić...
12:37Franiu, przestań mnie kryć!
12:39Tato, ja zrobiłam tą imprezę, jak Frani nie było i nie...
12:42I ona nic o tym nie wie.
12:43Nieprawda, to ja.
12:44Nie, ja.
12:45Tak?
12:46I to pewnie ty...
12:47Ty wylałaś butelkę likieru wiśniowego na perski dywan.
12:50Nie.
12:51Aaa...
12:52To musiał...
12:52Mam nadzieję, że mówiłaś się całkiem nieźle, młoda panna, bo od tej pory masz szlaba.
12:58Ale tata, dzisiaj jest koncert madonny.
13:00To dosyć tych dysków.
13:01Ale ja...
13:02Ja wszystko mogę wyjaśnić!
13:05Oszalałaś?
13:06Ale...
13:07Franiu!
13:08Jesteś dla mnie ważniejsza niż koncert!
13:10Naprawdę nie chcę, żeby tata cię...
13:12się zwolnił.
13:14Kochanie...
13:16Ale poza tym...
13:17Już zapomniałam, że to dzisiaj ten koncert.
13:22Boże...
13:23Słyszałeś Kądziu?
13:24Jakie to dziecko ma wielkie serce?
13:25Nie, nie, nie.
13:26Zaraz.
13:27Moment.
13:27Boże, nie mogę pozwolić, żeby ona nam nie poszła na ten koncert.
13:29Nawet jeżeli miałabym wylecieć stąd z hukiem!
13:32O-o!
13:34Chłop, jak doł!
13:37Mmm...
13:38Przyklejenie tego napisu to nie był najgłupszy pomysł pod słońcem.
13:43Ty!
13:44Chinggis Han!
13:46Coś ci się paliło?
13:47Napisy!
13:48Napisy!
13:49Napisy!
13:50Napisy!
13:51Napisy!
13:52Napisy!
13:53Napisy!
13:54Napisy!
13:55Napisy!
13:56Napisy!
13:57Napisy!
13:58Napisy!
13:59Napisy!
14:00Napisy!
14:01Napisy!
14:02Napisy!
14:03Napisy!
14:04Napisy!
14:05Napisy!
14:06Napisy!
14:07Napisy!
14:08Napisy!
14:09Napisy!
14:10Napisy!
14:11Napisy!
14:12Napisy!
14:13Napisy!
14:14Napisy!
14:15Napisy!
14:16Napisy!
14:17Napisy!
14:18Napisy!
14:19Napisy!
14:20Napisy!
14:21Napisy!
14:22Napisy!
14:23Napisy!
14:24Napisy!
14:25Napisy!
14:26Napisy!
14:02Żadnych imprez
14:03Błagam panią, niech pani nie będzie taka drobiazgowa, dobrze?
14:07Ale panie Skalski, teraz to pan nie chce być drobiazgowy
14:09A jak rozlałam lakier
14:12W limuzynie, na tapicerce to pan zrobił takie
14:14Halo
14:17Przepraszam, przepraszam panie Skalski, ale naprawdę
14:19Zanim pan pochopnie
14:22Podejmie jakiekolwiek decyzje
14:23Tu niech pan pamięta, że ja jestem naprawdę
14:25Wspaniałą, cudowną nianią
14:27I mam wielki wpływ na pańskie dzieci
14:29O rany, muszę lecieć, bo się spóźnię na rozprawę
14:32Żadnych
14:37Przeprowadnienie aktywizytorki kosmetyków jako niani
14:39Nie było chyba najlepszym pomysłem, prawda?
14:41No, że...
14:42Z drugiej strony, pańska cera nigdy nie była tak gładka
14:44Konrad, daj spokój
14:46Ona wychowuje...
14:47Nie moje dzieci
14:47I do czego je doprowadziła?
14:50Terapeuta Zuzi
14:52Nie czeka bez przerwy pod telefonem
14:53A dać przestał ność te beznadziejne marynarki
14:56Zwróć...
14:57Z wyszytą kotwicą i złotymi guzikami
14:59W których panu tak dotwarził
15:00Chodzi mi o...
15:02Małgosia, Małgosia jest w trudnym wieku
15:03Łatwo ulega wpływom
15:04A zachowanie frani nie było najlepszym wzorem
15:06Co?
15:07Co widzieliśmy dzisiaj
15:08Która nastolatka przy zdrowych zmysłach?
15:12Zrezygnuję z koncertu życia
15:13Żeby ratować przyjaciółkę
15:15No dobrze, ale jeśli będę zbyt pobłog...
15:17Uważliwy, to skończy się na tym
15:18Wiesz, że będzie pracował dla mnie ktoś
15:20Kto nie będzie mnie ani żalował, ani słuchał
15:22Oni wąbracie?
15:26Oni wąbracie?
15:27Konrad?
15:32Konrad...
15:34Przepraszam...
15:35Wyłączyłem się po powiedzeniu...
15:37Swojego zdania
15:38Ktoś?
15:39Ktoś?
15:40Ktoś?
15:42Ktoś?
15:43Ktoś?
15:44Ktoś?
15:45Ktoś?
15:46Ktoś?
15:47Ktoś?
15:47Franciszka Maj
15:48Jest tam wysoki sądzie
15:50Jestem
15:51Wszelkie
15:52Wszelkie
15:53Wszelkie
15:54Wszelkie
15:55Wszelkie
15:56Wszelkie
15:57Wszelkie
15:58Wszelkie
15:59Wszelkie
16:00Wszelkie
16:02Wszelkie
16:04Bardzo przepraszam, wysoki sądzie, ale nie spodziewałam się, że sąd lubi sobie chlapnąć przed...
16:09Rozprawą.
16:11Czy to jest sprawa o stwierdzenie poczytelni?
16:14No, powiedz mi, Jolka, powiedz mi, jaki jest pożytek...
16:19Posiadania wuja, prawnika, który nie stawia się na rozprawę.
16:22Pani, ale czy on się w ogóle do czego...
16:24Kto człowiek nadaje?
16:25Oczywiście, kochanie.
16:26Jest ze świetnej kancelarii. Dąbrowski...
16:29Pocat, darmo.
16:30Darmo oczywiście tylko dla rodziny. Wszystko pro bono.
16:33Dobrze, że on mnie nie...
16:34reprezentuje, bo jakoś nie lubi YouTube, wiesz?
16:37Pileczkę...
16:38Pileczkę...
16:39Zgłaszam, czek.
16:42Zgłaszam, czek.
16:44A przeciwko czemu?
16:46Przeciwko tym automatycznym...
16:49drzwiom w męskiej toalecie.
16:51To jest winda.
16:54Korzystajcie ze sądu.
16:57Chciałem powiedzieć wysoki sądzień...
16:59że mój klient został niesłusznie oskarżony.
17:04A kto jest moim klientem?
17:06Ja, ja, wujku Celestynie...
17:09Jestem Franciszka Mai, wnuczka Apolonii.
17:12A kto to jest za Apolonia?
17:14Wujku Celestynie,
17:17dzwoniłam wczoraj do wuj...
17:19Jestem Franciszka Mai, córka Teresy!
17:24A, to ta, która nie wyszła za mąż.
17:28To sobie zapamię...
17:30O co jest mój klient oskarżony?
17:33Pannie Fre...
17:34Franciszce Mai zarzuca się na podstawie artykułu pięćdziesiątego pierwszego...
17:39paragraf pierwszy...
17:40Zakłócenie spokoju, porządku publicznego i spoczę...
17:44rynku nocnego.
17:45To będziesz potrzebowała prawnika.
17:49Wujku, ty jesteś moim prawnikiem!
17:52A tu masz szczęście!
17:54A czy tamtego wieczoru
17:56miałaś choć o ciut dłuższą sukienę?
18:00Obawiam się, że mam wątpliwości.
18:03Ho, ho!
18:04Sąd słyszał wątpliwości.
18:06Są wątpliwości.
18:08A...
18:09Wątpliwości.
18:10To klucz...
18:13Do wol...
18:14To była moja...
18:15To była moja...
18:16To była moja...
18:18To była moja...
18:19Mowa obrończa.
18:20O Boże!
18:21Zamknął mnie...
18:22O Boże!
18:23Zamknął mnie...
18:24Do więzienia!
18:25O Boże!
18:26Wysoki sądzie...
18:27Mam takie pytanie.
18:28Czy będę mogła mieć odwiedziny małżeńskie?
18:30Oczywiście.
18:31Rozumiem.
18:32W takim razie zabuszkujcie mnie na 6 lat.
18:33Co ja gadam?
18:35Bójucaleście!
18:36Błagam cię!
18:37Zrób...
18:38Zrób coś!
18:41Wysoki sądzie...
18:42Obrona...
18:43Odpoczywa.
18:44O co pani wnosi?
18:45O nic!
18:46Naprawdę!
18:47Ja nic nie wniosłam ani...
18:48Przeziębiam!
18:49Wysoki sądzie!
18:50Proszę pana!
18:51Ja nic nie zrobiłam!
18:52Niech pan mnie przebaczę!
18:53Proszę...
18:54Wysoki sądzie...
18:55Czy mogę coś powiedzieć?
18:57Proszę.
18:58A jest...
18:58Panie Krzalski, co pan tu robi?
18:59Ta pani pracuje dla mnie.
19:00Przyjęcie odbywało się w moim domu.
19:02Chciałem powiedzieć, że...
19:03Ta kobieta nigdy świadomie nie złamała prawa, poza niepłaceniem abonamentu...
19:08telewizyjnego, ale tego to chyba nikt nie płaci.
19:11Proszę o spokój!
19:13Dziękuję panie Skalski!
19:14Bardzo dziękuję!
19:15Naprawdę!
19:16Świetna mowa!
19:17Może pan dołączyć!
19:18Do drużyny pierścienia!
19:21Przyjęcie odbywało się w pańskim...
19:23w naszym domu?
19:24Tak.
19:25W takim razie pan jest za to odpowiedzialny!
19:28Zasądzam karek żywny w wysokości pięciuset złotych!
19:33Jest pani wolna!
19:35I na szczęście ja też!
19:38Pan do maje!
19:40Tak!
19:41Ja tego nie zapłaczę!
19:42Aha!
19:43Chce pan się sprzeciwić systemowi i robi się ciekawie!
19:46Mhm...
19:47Panno Maja...
19:48Tak!
19:49Pani zapłaci!
19:50Ooo!
19:51Robi się bardzo nieciekawie!
19:52Ja potrącę tą grzywnę z panią...
19:53Naprawdę?
19:54Tak!
19:55Czyli już mnie pan nie zwalnia?
19:56Nie, ale zachowała się pani jak stuknięta...
19:58...nastolatka i dlatego ma pani szlaban!
20:00Ja mam szlaban, panie Skalski!
20:02Mhm...
20:03Błagam...
20:03Jestem dorosłą kobietą i nie boję się żadnych szlabanów!
20:05Może pan jeszcze przełożył mnie przez kolano i sprawi...
20:08No nie, co?
20:09O i tutaj znowu robi się bardzo ciekawe!
20:10Ha!
20:11Ha!
20:12Ha!
20:13Kochanie, pięknie wyglądasz w tej sukience!
20:18No dziękuję bardzo!
20:20Czy mógłbym ją przymierzyć...
20:23Zobacz!
20:24Zobacz!
20:25Zobacz!
20:26Zobacz!
20:27Zobacz!
20:28Zobacz!
20:30Zobacz!
20:31Zobacz!
20:32Zobacz!
20:33Zobacz!
20:35Zobacz!
20:36Zobacz!
20:37Zobacz!
20:38Zobacz!
20:40Zobacz!
20:41Zobacz!
20:42Zobacz!
20:43Zobacz!
20:45Zobacz!
20:46Zobacz!
20:47Zobacz!
20:48Zobacz!
20:50Zobacz!
20:51Zobacz!
20:52Zobacz!
20:53Zobacz!
20:56Zobacz!
20:57Zobacz!
20:58Zobacz!
21:01Zobacz!
21:02Zobacz!
21:03Zobacz!
21:05Zobacz!
21:06Zobacz!
21:07Zobacz!
21:08Zobacz!
21:10Zobacz!
21:11Zobacz!
21:12Zobacz!
21:13Zobacz!
21:15Zobacz!
21:16Zobacz!
21:17Zobacz!
21:18Zobacz!
21:19Zobacz!
21:20Zobacz!
21:21Zobacz!
21:22Zobacz!
21:23Zobacz!
21:24Zobacz!
21:25Zobacz!
21:26Zobacz!
21:27Zobacz!
21:28Zobacz!
21:29Zobacz!
21:30Zobacz!
21:31Zobacz!
21:32Zobacz!
21:33Zobacz!
21:34Zobacz!
21:35Zobacz!
21:36Zobacz!
21:37Zobacz!
21:38Zobacz!
21:39Zobacz!
21:40Zobacz!
21:41Zobacz!
21:42Zobacz!
21:43Zobacz!
21:44Zobacz!
21:45Zobacz!
21:46Zobacz!
Comments