Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:49Drugie serce
01:01Coś ty zrobił.
01:17Emre!
01:18Emre!
01:19Emre!
01:21Emre!
01:23Emre!
01:24Słyszysz mnie?
01:26Emre!
01:26Emre!
01:29Gdzie jest ta rana?
01:31Emre!
01:32Emre!
01:35Przepraszam cię.
01:42Otwórz oczy.
01:45Zrób coś, proszę cię.
01:52Jestem tutaj.
01:55Słyszysz mnie?
02:00Asle, czego chcesz?
02:21Aras, jak to się stało?
02:37Aras!
02:40Aras!
02:43Aras!
02:55Aras!
03:00Już dobrze
03:05Bardzo krwawisz
03:07Spokojnie
03:08Zaczepaj
03:15Zaraz wraczę
03:23Trzeba uciskać
03:25Boli Cię?
03:28Zawołaj mojego brata
03:33Matka nie może się dowiedzieć
03:36Jest tu ktoś?
03:41Próbujesz sprzedać działkę?
03:44Dlatego spotykasz się ukradkiem z Metinem?
03:47Nie robię niczego ukradkiem
03:49Poza tym to nie Twoja sprawa
03:50Nie sprzedasz jej
03:55To Asli?
03:56Jaka znowu Asli?
03:59Zaczekaj
03:59Co się dzieje?
04:01Ktoś krzyczy na zewnątrz
04:07Pomocy! Pośpieszcie się!
04:13As! Aras!
04:15Aras!
04:17Nie mogę zatrzymać krwawienia
04:21Co się stało?
04:23Wezwij karetkę
04:24Już jedzie
04:25Aras!
04:27Odsuń się
04:28Co się stało?
04:30Strasznie krwawie
04:33Wezwaliście karetkę?
04:35Coś mi się wbiło
04:36Spokojnie
04:37Wezwijcie pogotowienia
04:41Nie możemy czekać
04:43Pomóżcie mi
04:44Ostrożnie
04:45Chodź
04:46Powoli
04:58Uważaj
05:25Rezonans wygląda prawidłowo
05:28Zatrzymamy Pana na obserwacji
05:30I za kilka godzin wypiszemy
05:31Życzę zdrowia
05:48Przykro mi
05:52Lepiej się już czujesz?
05:55Fantastycznie
06:07Emel?
06:08Emel?
06:09Zarazem wszystko w porządku
06:11Żaden organ nie jest uszkodzony
06:13Wieczorem wróci do domu
06:16Dzięki Bogu
06:17Dziękuję, że zadzwoniłaś
06:19Gdzie jesteś?
06:21Niedługo przyjadę
06:23Do zobaczenia
06:30Zadzwoniłam do twojej mamy
06:31Zaraz tu będzie
06:36Dziękuję
06:38Lepiej już pójdę
06:50Przepraszam za wszystko
06:55Uciekaj
06:56To takie proste, prawda?
06:59Przepraszam
06:59I pa
07:08Myślałam, że nie chcesz mnie widzieć
07:12Specjalnie to zrobiłaś, prawda?
07:17Chciałaś, żebym cię zostawił
07:18Więc powiedziałaś, że coś się między wami wydarzyło
07:22Chciałam być wobec ciebie szczera
07:24Więc nie po to, żeby od razu do niego pobiec
07:32Jak możesz tak myśleć?
07:35Naprawdę chciałaś być ze mną szczera?
07:39Więc mów
07:42Chcę wszystko wiedzieć
07:43Co się wydarzyło?
07:45Czuję się jak i biota
07:54Mam ci pomóc?
07:58Na przykład
07:59Gdzie to się stało?
08:04W domu
08:06Poszłaś do niego?
08:10Byliście w jego pokoju?
08:17W garażu
08:19To był impuls
08:27Opłakiwał Melike
08:31A ty
08:32Postanowiłaś go pocieszyć
08:36Nie byliśmy wtedy razem
08:42Naprawdę źle się czułam
08:48Poszłam się pożegnać z panią Rehan
08:52Potem spotkałam go w garażu
08:54Rozmawialiśmy
09:00A raz zaczął płakać
09:08Powiedziałam, że to nie jego wina i
09:12Nie wiem
09:20Nie wiem jak to się stało
09:51Pani Rehan
10:02Proszę zaczekać
10:07Jak mogłaś przede mną ukryć coś takiego?
10:13Ja naprawdę
10:16Ukłamałaś mnie?
10:17Nie
10:18Więc dlaczego to przede mną ukrywasz?
10:21Jak miałam to pani powiedzieć?
10:25Zwyczajnie
10:27Myślałam, że jesteśmy sobie bliskie
10:29Bo jesteśmy
10:32Jest pani dla mnie jak rodzina
10:37Kiedy to było?
10:39Co dokładnie się wydarzyło?
10:43Proszę, powiedz
10:52Kiedy
10:55przyszłam się z panią pożegnać
11:01Pocałowaliśmy się
11:04To prawda?
11:06Doszło do czegoś jeszcze?
11:08Proszę
11:10Boże
11:11Więc było coś więcej?
11:14Nie, przysięgam
11:22Melike niczego przede mną nie ukrywała
11:24Nie, nie
11:24Zimie
11:48Dzień dobry.
11:49Dziękuję.
11:57Do zobaczenia.
12:16Gdzie byłaś?
12:18Dlaczego znów masz podciągniętą spódnicę?
12:23Kto to był?
12:25Kolega mnie podniósł.
12:27Dlaczego go nie znam?
12:29I dlaczego z nim jeździsz?
12:31To nie tak, uspokój się.
12:36Burak chodził do naszej szkoły.
12:38Mówiłam ci, że ma zespół, gra na gitarze i chce, żebym do nich dołączyła.
12:45Nie chcę słuchać o żadnych chłopakach.
12:48W dodatku starszych od ciebie.
12:53Skończył szkołę w zeszłym roku i dlatego mam przestać się z nim widywać?
12:58Nie odpowiadaj.
13:00Jestem bardzo zdenerwowana.
13:03Nie chcę, żebyś spotykała się z ludźmi sam na sam.
13:06Muszę znać wszystkich twoich znajomych.
13:09Najpierw chcę kogoś poznać, a potem dostaniesz zgodę.
13:16Tobie się nikt nie podoba.
13:17Z kim pozwoliłaś mi się spotykać?
13:23Nikogo porządnego mi nie przyprowadziłaś.
13:26Jeden był gorszy od drugiego.
13:32Znów uogólniasz.
13:34Nawet nie znasz Buraka.
13:36Próbuję cię chronić.
13:38Jesteś całym moim światem.
13:41Nie mam nikogo poza tobą.
13:48Zostaw mnie w spokoju.
14:14Mellike, co się stało?
14:16Mellike, co się stało?
14:19Burak wyrzucił mnie z zespołu.
14:22Nie chce mnie znać.
14:26Moje biedactwo.
14:27Moje biedactwo.
14:31Przecież ci mówiłam, chłopcom w tym wieku nie można ukać.
14:44Wszyscy są tacy źli?
14:51Może nie wszyscy, ale świat jest złym.
14:56Nie martw się, ja zawsze będę przy tobie.
14:59Nie martw się.
15:01Nie martw się.
15:02Ochronię cię przed złem.
15:07Mamy siebie i nie potrzebujemy nikogo innego.
15:14Bardzo lubiłam śpiewać w zespole.
15:20Moje dziecko.
15:24Jeszcze będziesz śpiewać.
15:26U nas w domu.
15:28Nie płacz.
15:34Miałaś rację.
15:36Nie chcę już tak cierpić.
15:45Słuchaj mamy, a wtedy nie spotka cię nic podobnego.
15:53Wyciągnij z tego wnioski.
15:55Dobrze, kochanie?
16:09Asli?
16:13Martwiłam się o ciebie.
16:16Dobrze się czujesz?
16:17Tak.
16:18Co się stało?
16:21Emre zaatakował Arasa.
16:24Co?
16:25Dlaczego?
16:34Powiedziałam mu, co się wydarzyło między mną a Arasem.
16:37A ten od razu do niego pojechał?
16:40Wiedziałaś?
16:42Asli coś wspomniała.
16:49Zaraz przyjdę.
16:53Pani Reyhan.
16:55Proszę zaczekać.
17:00Tylko ja nie wiedziałam.
17:03Mnie też nie zamierzałam mówić, ale wczoraj było mi smutno i w końcu się złamałam.
17:11Chyba przesadnie zareagowałam.
17:14Wybacz mi.
17:16To o nie twoja wino.
17:18Chodzi o Arasa.
17:19Arasa.
17:24Pamiętasz naszą rozmowę nad morzem?
17:28Emre złamał ci wtedy serce.
17:31Ale jego zachowanie jest niczym w porównaniu z tym, do czego zdolny jest Aras.
17:41Znam go od dziecka.
17:43Jest przystojny, zabawny.
17:52Ale...
17:57Ale...
18:01I niech tak zostanie.
18:04Uwierz mi, Aras cię skrzywdzi.
18:07Nie mogę na to pozwolić.
18:16Aras nie może mnie skrzywdzić, bo nie mam dla niego miejsca w moim życiu.
18:41Zróbcie sobie przerwę.
18:45Później porozmawiacie.
18:48Asli jest przybita.
18:50Tyle emocji na pewno jej nie służy.
18:58Zaprowadzisz mnie do łazienki?
19:02Ani też na pewno powinna już iść.
19:08Chodźmy.
19:18Ostrożnie.
19:21Tu jest łóżko.
19:23Wolę posiedzieć.
19:25Połóż się.
19:27Chcę siedzieć.
19:29Przecież masz łóżko.
19:31Nie trzeba.
19:32Wierz jaki uparty.
19:37Życzę zdrowia.
19:39Dziękuję.
19:39Dziękuję.
19:43Siadaj mamo.
19:46Spójrz na siebie.
19:48Czy z tobą nigdy nie można mieć spokoju?
19:53Ciesz się.
19:54Ze mną jest ci wesele.
19:57Jesteś dorosły, a zachowujesz się jak dziecko.
20:00Właśnie, jestem dorosły.
20:03Pogodzisz się z tym wreszcie?
20:05Taki już jestem.
20:07Dziękuję ci bracia.
20:13Wiem, że narobiłem ci kłopotów.
20:18Nie ma o czym mówić.
20:20Później się zrewanżuję.
20:22Mam wprawę.
20:26Dostałeś środek przeciwbólowy?
20:29Podobno dostał.
20:30Pewnie zaraz zacznie działać.
20:34Podłączą człowiekowi kroplówkę i od razu uciekają.
20:38Metin, chodźmy porozmawiać z lekarzem.
20:43Spokojnie, mamo.
20:45Niech odpocznie, nie siedźcie tu.
20:47Już idziemy.
20:51Jeszcze porozmawiamy.
20:53Nie zaczynamy.
20:55Lepiej wracaj do domu.
20:57Nie potrzebnie się denerwujesz.
20:58Boję się o ciebie.
21:00Nie potrzebnie.
21:03Dzwoń do prawnika, niech natychmiast złoży doniesienie na drania, który go zaatakował.
21:11Nie pojmuję.
21:13Jak ktoś taki mógł bezkarnie wtargnąć do naszego domu?
21:17Co robi ochrona?
21:19Już ja się z nimi rozprawię.
21:24Ty ich zatrudniłeś?
21:26Widzisz z jakim skutkiem.
21:29Rozmawiałem z ochroniarzem.
21:30Myślał, że to kolega Arasa.
21:32Przyjechał z Asle?
21:35To jej narzeczony.
21:43Nie wiem.
21:44Jak się czuje Aras?
21:46Podobno lepiej.
21:48Czy z niego Rejhan się na ciebie złościła?
21:51Nie złościła się.
21:53Tylko nie podobała jej się ta sytuacja.
21:57A jakże?
22:01Jak to wyglądało?
22:04Emre wtargnął do jej domu.
22:06Zaatakowała Arasa.
22:08Każdy by się zdenerwował.
22:10To moja wina.
22:15Słowa nie można powiedzieć na tę twoją Rejhanę.
22:18Ja ledwo podniosę głos, a ty już mi zwracasz uwagę.
22:21Ona na ciebie krzycze, a ty się z nią zgadasz.
22:26Zaczekaj.
22:32Asle!
22:35Chodźmy tędy.
22:37Dlaczego?
22:42Co tam jest?
22:45Sama mówiłaś, że Aras jest ranny przez ciebie.
22:48Powinnaś zajrzeć do niego.
22:55Nie widziałaś wzroku jego matki.
22:57Jestem ostatnią osobą, którą chciałaby tam widzieć.
23:02Co ci obchodzi matka?
23:04Ważne jak patrzy Aras.
23:07Przez Emre go trafił do szpitala.
23:10Porozmawiaj z nim.
23:11Przeproś go.
23:17To nie najlepszy moment.
23:21Aras pewnie też nie chce mnie widzieć.
23:23Chcesz schować głowę w piasek?
23:26Nie tak cię wychowałam.
23:28Pójdę z tobą.
23:33Po co?
23:35Żeby cię wesprzeć.
23:37Zaczekam w progu, aż wyjdziesz.
23:41Chodźmy.
24:01Nie ma na co czekać.
24:10Co ty robisz?
24:12Chodź.
24:17Bardzo nam przykro.
24:21Wejdź.
24:30Wracaj do zdrowia.
24:34Możecie zostawić nas samych?
24:48Na szczęście to nic poważnego.
24:52A pani to ostatnio bardzo wypiękniała.
24:56I co jeszcze?
25:03Dobrze się czujesz?
25:05Sama widzisz.
25:09Bardzo się bałam.
25:14Ale wyglądasz lepiej.
25:17Tylko w plecach mam małą dziurę.
25:22A twój przyszły narzeczony.
25:24Jak się mywa?
25:28Dobrze.
25:30Cieszę się.
25:35Poważnie.
25:39Przepraszam.
25:40Nie sądziłam, że tak się stanie.
25:45Powiedziałam mu, co między nami zaszło, a on zareagował gwałtownie.
25:50Możesz powtórzyć? Co zrobiłaś?
25:55Wychodzę za niego. Nie mogę niczego ukrywać.
26:02Mówisz poważnie?
26:05Powiedziałaś mu o wszystkim?
26:07Czyli o czym?
26:09To była tylko chwila.
26:10Nie chciałam ukrywać tego przed nim.
26:12I czuć się winna.
26:18Rozumiem.
26:19Wspaniale.
26:20Jesteś niesamowita.
26:22Trafiłem tutaj, bo ty chciałaś poczuć się lepiej.
26:27Nie wiedziałam, że tak to się skończy.
26:30Nic ci nie jest? Nie.
26:32Nie podchodź.
26:48Jestem tutaj przez ciebie.
26:50Twoje przeprosiny i złe samopoczucie niczego nie zmienią.
26:54Nie chcę znać ani ciebie, ani twoich bliskich.
26:58Rozumiesz?
27:05Masz rację. Chciałam tylko przeprosić.
27:09Skończyłaś?
27:11Tak.
27:13Tak.
27:13Świetnie.
27:18Nie.
27:23Już wychodzę.
27:25Do tej pory byłam miła dla ciebie i twojej matki.
27:29Ale najwyraźniej nie rozumiecie.
27:32Mamo, przestań.
27:34Już nigdy więcej mnie pani nie zobaczy.
27:40Wciąż słyszę.
27:42Wciąż słyszę to samo.
27:42Widocznie nie traktujecie mnie poważnie.
27:47Jeśli jeszcze raz ty albo ktoś z twojej rodziny spróbuje nachodzić moich bliskich, gorzko pożałujecie.
27:52Mamo, wystarczy.
27:55Spójrz na niego.
27:58Odkąd zjawiłaś się w naszym życiu, nie mamy ani chwili spokoju.
28:03Zabieraj te swoje tragedie i wynoś się stąd.
28:07Nie chce cię więcej widzieć.
28:26Wychodzimy, mamo.
28:28O czym rozmawialiście?
28:31O niczym.
28:34Co ci powiedział Aras?
28:45A wy co tu robicie?
28:48Jeszcze z nią plotkujecie?
28:50To przez jej córkę Aras jest w tym stanie.
28:54Sama do nas podeszła.
28:57Milcz.
29:09Asli.
29:13Jego matka coś ci powiedziała?
29:15Aras też był dla ciebie niedobry?
29:20Dość tego.
29:23Zakazuję ci rozmawiać i spotykać się z tymi ludźmi.
29:27Jasne?
29:30Zawsze kiedy cię posłucham, wszystko się komplikuje.
29:35Kazałaś mi iść do Emrego i wiesz co się stało.
29:39Chciałaś, żebym odwiedziła Arasa i sama widzisz się z jakim skutkiem.
29:47Już nigdy nie będziesz się wtrącać w moje życie.
29:52Asli?
29:53Asli?
29:53Pani Julio?
29:55Miałyście iść do łazienki?
29:58Już tam byłyśmy.
30:00Potem zajrzałam do Arasa.
30:03Trzeba było mnie uprzedzić, poszłabym z tobą.
30:07Raz czuję się lepiej.
30:10Może pani iść sama?
30:16Coś się stało?
30:17Ktoś z rodziny zrobił ci przykrość?
30:23Nie chcę teraz rozmawiać.
30:27Może mnie pani zostawić samą?
30:31Właśnie.
30:31Nie daję jej pani spokoju.
30:34Proszę mnie zostawić z suką.
30:39Wracam do domu, a ty nie jedź za mną.
30:41Proszę.
30:42Dopiero przyjechałyśmy, więc zostań...
30:46Zadzwonię do Sezin.
30:50Będę na zewnątrz.
30:51Przepraszam.
30:55Proszę zaczekać.
31:00Co się stało?
31:03Jak to?
31:04Przed chwilą zachowywała się normalnie.
31:08Zabrała się i wszystko się zmieniło.
31:12Co to znaczy?
31:14To ja jestem winna?
31:18Proszę pytać swoją rodzinę.
31:20Moja córka poszła tylko odwiedzić Arasa.
31:24Pani Figen wtargnęła za nią do pokoju.
31:26Nie wiem, co jej powiedziała.
31:30Dlaczego poszła tam sama?
31:32Pani tego chciała?
31:35A co mi do tego?
31:37Poszła w odwiedziny, zabrała mnie ze sobą.
31:41Co to za przesłuchanie?
31:48To nie przesłuchanie.
31:49To nie przesłuchanie.
31:51Mam nadzieję.
31:52To nie pani rola.
31:55Jeśli tak bardzo chce pani wiedzieć, proszę przepytywać Arasa albo jego matka.
32:01Zajrzę do niego.
32:06Jeszcze mnie przesłuchuje.
32:07Co za wariatka.
32:11Dość tego.
32:13Sama powinnam porozmawiać się zarazem.
32:33Odkąd zjawiłaś się w naszym życiu, nie mamy ani chwili spokoju.
32:40Zabieraj te swoje tragedie i wynoś się stąd. Nie chcę cię więcej widzieć.
32:50Jestem tutaj przez ciebie.
32:51Twoje przeprosiny i złe samopoczucie niczego nie zmienia.
32:57Nie chcę znać ani ciebie, ani twoich bliskich.
33:01Rozumiesz?
33:17Podać panu poduszkę?
33:20Nie trzeba.
33:21Dziękuję.
33:22Do widzenia.
33:25Pozwól ludziom pracować.
33:27Nie wtrącaj się.
33:30Widzisz, co się dzieje, kiedy się nie wtrącam.
33:32Mogłeś umrzeć.
33:34Nie przesadzaj.
33:37Jakiś szaleniec wchodzi do mojego domu, atakuje mojego syna, ale to ja przesadzam.
33:43Była zwyczajna sprzeczka.
33:46Oczywiście.
33:50Myślisz, że nigdy cię nie widziałam z tą dziewczyną?
33:55Widziałam, jak na nią patrzysz, jak do niej mówisz.
33:58Skoro jej chłopak cię zaatakował, musiał widzieć to samo.
34:03Albo i więcej.
34:05To absolutna bzdura.
34:07Przysięgam, że nic mnie z nią nie łączy.
34:12Nie przysięgaj.
34:13Znam własnego syna.
34:16Rejhany ściągnęła nam na głowę jej matkę, ją i jej narzeczonego.
34:21Mnożą się akrobactwo.
34:23Sam się przekonasz, że kto inny teraz będzie się bawił twoją zabawką.
34:29O czym ty mówisz?
34:31Musisz wydobrzeć.
34:32Później o tym porozmawiamy.
34:35Zobaczysz, co zrobię.
34:37Co planujesz?
34:39Pora, żebyś się ustatkował.
34:43Cudowne rozwiązanie.
34:45Ożenisz mnie i to rozwiąże wszystkie nasze problemy.
34:51Właśnie tak.
34:53Mam dość.
34:55Nie chcę słuchać tych bzdur.
35:00Mów, co chcesz.
35:03Już zdecydowałem.
35:04Dość tego.
35:05Przestańmy do tego wracać.
35:12Przykro mi.
35:13Podobno to nic poważnego.
35:15Tylko trochę boli.
35:19Przejdzie.
35:24Wyglądasz na zmęczoru.
35:25Wracaj do domu, ja z nim posiedzę.
35:31Ujdę kiedy zechcę.
35:33A ty gdzie się podziewasz?
35:35Od kilku godzin nigdzie cię nie ma.
35:39Byłam u Asly.
35:42A ty wciąż o niej.
35:45Nie wierzę.
35:46Brakuje mi słów.
35:49To nie była jej wina.
35:52Co za różnica?
35:53Ona czy jej narzeczony?
35:56Ta dziewczyna i jej bliscy ściągają na nas same problemy.
36:00Rozmawiałam z Asly.
36:01Chłopak miał swoje powody.
36:03Aras może to potwierdzić.
36:09Może jeszcze dodasz, że to Aras jest winny?
36:13Oczywiście, że nie.
36:15Powiedziałam to jej i powtórzę tobie.
36:18Ani ta dziewczyna, ani jej zachłanna matka, ani narzeczony
36:23nie mają prawa zbliżać się do nas.
36:26Nie będą rozmawiać z Arasem ani z innymi członkami tej rodziny.
36:30Więc ja do niej nie należę.
36:33Należysz, ale chyba zapomniałaś, po której stronie stoisz.
36:43Jesteście moją rodziną.
36:44Asly też nią jest i nikt tego nie zmieni.
36:50Będziesz musiała dokonać wyboru.
36:53Albo wybierzesz nas i wszyscy razem wrócimy dzisiaj do domu.
37:00Albo?
37:02Mamo, dość.
37:04Zaraz padnie o jedno słowo za dużo.
37:07Nie Aras.
37:09Figen powiedziała już wystarczająco dużo.
37:13Nie musi kończyć.
37:26Rejhan?
37:28Rejhan?
37:31Mama coś ci powiedziała?
37:39Emel i za nią.
37:41Rejhan!
37:56Odbierzesz wreszcie?
38:01Czego chcesz?
38:04Pewnie nie słyszałeś jak dzwoniłam.
38:06Tak mi przykro.
38:09Kto dzwoni?
38:11Hulia, mama Asly.
38:14Byłam na korytarzu.
38:16Wiem, że coś się stało.
38:18Asly bardzo się o ciebie martwi.
38:24Nie mogę teraz rozmawiać.
38:26Nie będę przedłużać.
38:28Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
38:30Po tym wszystkim Asly nie wyjdzie za Emrego.
38:34Teraz będziecie już mogli spokojnie się zaręczyć.
38:38Nie?
38:39Co?
38:44Nie ma na co czekać.
38:46Pani Figen szybko się uspokoi.
38:48Teraz jest zdenerwowana.
38:50O czym ty mówisz?
38:52Dlaczego mam się żenić z twoją córką?
38:57Przecież sam chciałeś, żebym ich rozdzieliła.
39:01Powiedziałem, że ożenie się z Asly, jeśli odejdzie od Emrego?
39:08Ale powiedziałem czy nie?
39:11Nie.
39:12Radzę się szybko obudzić, bo nie zamierzam żenić się z twoją córką.
39:19Uważaj cwaniaku.
39:21Za kogo ty mnie masz?
39:24Nie wiesz z kim zadarłeś.
39:27Jeszcze się taki nie urodził, który mnie oszukał.
39:32Pożałujesz spryciarzu.
39:37Jeszcze się rozłączył.
39:44Tak to sobie zaplanowałeś?
39:47Jeszcze zobaczymy.
40:00Pani Figen?
40:03Znowu ona.
40:05Rodzinka w komplecie.
40:07O co chodzi?
40:09Przyszłam porozmawiać u pani synu.
40:12Nie ma o czym mówić.
40:14Więc będzie pani słuchać, ja powiem.
40:18Proszę powiedzieć synowi, żeby zostawił moją córkę w spokoju.
40:25Co ty pleciesz kobietą?
40:27Co mój syn może mieć wspólnego z twoją córką?
40:31Bardzo dużo.
40:33Kobietą.
40:35Poprosił mnie, żebym doprowadziła do jej rozstania z narzeczonym.
40:40Co?
40:42Co ty mówisz?
40:44To, co słyszysz.
40:48Do diabła.
40:51Dlaczego chłopak wpadł w szał?
40:53Pomyślcie.
40:55To inżynier, dobry chłopak.
40:57Niech pani nauczy syna, że ludzie to nie zabawki.
41:02Za kogo on się uważa?
41:04Dostał nauczkę.
41:07Szkoda, że nie tylko on.
41:09Wszyscy przez niego cierpimy.
41:12Chciał zniszczyć związek mojej pięknej, dobrej córki.
41:16A kiedy mu się to nie udało, zwrócił się do mnie.
41:20Jakim prawem oskarża pani o wszystko moje biedne dziecko?
41:23Nie wstyd pani?
41:29Ostrzegam.
41:30Niech pani syn zostawi moją córkę w spokoju.
41:33Rozpuszczony smarkacz.
41:44Mamo, dobrze się czujesz?
42:10Wersja polska TVN.
42:13Tekst Anna Mizrachi.
42:15Czytał Paweł Bukrewicz.
43:02www.astronarium.pl www.facebook.com
43:08Dzięki za oglądanie!