Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:28DZIKIE SERCE
00:43DZIKIE SERCE
01:28DZIKIE SERCE
01:30DZIKIE SERCE
01:37Mówcie prawdę.
01:40Co z dziadkiem?
01:42Musisz być bardzo silna.
01:46Jestem silna.
01:48Co się stało?
01:50Don Ramiro...
01:53...umarł.
02:03DZIKIE SERCE
02:09DZIKIE SERCE
02:11DZIKIE SERCE
02:30DZIKIE SERCE
02:32DZIKIE SERCE
02:32DZIKIE SERCE
02:37DZIKIE SERCE
02:45Zdarzył się wypadek.
02:49Jaki wypadek?
02:52Chata się zapaliła.
02:54Nie zdążył wyjść.
02:57Spłonął w środku.
03:00Nie.
03:07Oferia mi powiedziała, że był to prywatny detektyw.
03:11Zadawał ci pytania.
03:13O co chodziło?
03:16Pożar zniszczył całą chatę.
03:19Zostały tylko zgliszcze.
03:21Policja i strażacy nie mogli go znaleźć.
03:24Czyli nie zdołał wyjść.
03:34Mój dziadziuś.
03:37A gdzie Solita?
03:39Co z nią?
03:40Też umarła?
03:42Nie.
03:44Nigdzie jej nie znaleźli.
03:46Nie ma jej wśród zgliszczy.
03:48Zniknęła.
03:50Pewnie przestraszyła się płomienie i uciekła.
03:55Nie zostawiłaby dziadka na śmierć.
04:00Nigdy by tego nie zrobiła.
04:03Muszę ją znaleźć.
04:05Wypuśćcie mnie.
04:08Chcę zobaczyć dziadka.
04:11Wypuśćcie mnie.
04:18Jestem niewinna.
04:21Pozwólcie mi wyjść.
04:24Biedny dziadek.
04:29Czego chciał ten detektyw?
04:32Wypytuję w okolicy o jakiegoś mężczyznę i dziewczynę.
04:36Przez przypadek poszukiwany nazywa się Ramiro.
04:39Jak dziadek...
04:41O, Sein.
04:42Przejeżdżał tędy i postanowił spytać, czy coś wiemy.
04:45Aby, aby, aby.
04:47Co konkretnie powiedział?
04:49Działa na polecenie bogatego klienta.
04:53Dziewczyna nazywa się Maria Alejandra Mendoza.
04:56Mężczyzna ma na imię Ramiro?
04:59Jak dziadek Marie Cruz?
05:01Mówiłam ci, to zwykły przypadek.
05:05Detektywa nie interesował starzec, tylko dziewczyna.
05:11Chciałam wspomnieć o tym, co spotkało dziadka Marie Cruz, ale...
05:15To byłoby w złym guście.
05:17Przecież nie chodzi o tego samego człowieka.
05:23Muszę pomówić z Marie Cruz.
05:26Poszukiwana nazywa się Maria Alejandra Mendoza, a nie Marie Cruz Olivares.
05:33Dziadek się spalił.
05:38Pożegnajcie się.
05:39Nie.
05:40Do zobaczenia.
05:42Nie odchodźcie.
05:46To wina pani Lucie.
05:50Jest potworem.
05:52Nienawidzę jej.
05:54Nie mów tak.
05:55Wszystkich nienawidzę.
05:57Nas też?
05:59Wy jesteście inni.
06:05Mówię o tych, którzy robią mi krzywdę.
06:12Są dla mnie niedobrzy.
06:17Tak jak Octavio.
06:20Zwłaszcza on.
06:25Bo też jest winny.
06:28Chętnie bym go zabiła.
06:31Nienawidzę go.
06:35Całego serca.
07:02Złożyłem wniosek podpisany przez nas, w którym wycofujemy oskarżenie przeciwko Marie Cruz.
07:07A pieniądze?
07:08Wręczyłem je inspektorowi.
07:10Mam nadzieję, że Marie Cruz je dostanie.
07:13To był twój pomysł.
07:15Suarez ich nie ukradnie.
07:18Marie Cruz.
07:24O co chodzi?
07:26Pójdziesz ze mną.
07:27Inspektor chce cię zobaczyć.
07:57Zostaw nas samych.
07:58Tak jest.
08:04Czego pan chce?
08:07Jesteś wolna.
08:16Prędzej padnę trupem, niż przyznam się do winy.
08:21Może Miguel ma rację.
08:24Słyszałam, że Marie Cruz była córką bogacza, który porzucił jej matkę.
08:30To jej szuka detektyw?
08:35Dlaczego pod innym nazwiskiem?
08:38Musi być jakiś powód.
08:42Na szczęście zaprzeczyłam i odprawiłam detektywa.
08:46Marie Cruz musi wyjechać.
08:49Państwo Narvaez są szlachetni i nie wniosą przeciwko tobie oskarżenia.
08:55Rzadko spotyka się tak dobrych ludzi.
09:00Nie kradnij więcej.
09:04Ma mnie pan za złodziejkę?
09:06Naszyjnik był w twojej chacie.
09:09Donia Lucia mi go dała.
09:11Chazała mi go wyjąć zębami z kałuży.
09:17Wierzy mi pan?
09:20Nikt na świecie mi nie wierzy.
09:24Wszyscy myślą, że jestem złodziejką.
09:30Donia Lucia to zaplanowała.
09:33Tak mówi Maria.
09:35Ale Bóg nade mną czuwa.
09:38Moja świętej pamięci mama też.
09:40Teraz i dziadek.
09:44Oni wiedzą, że nie ukradłam naszyjnika.
09:48Donia Lucia rzuciła go w błoto
09:50i kazała wyjąć zębami.
09:54Zrobiłam to, bo należał do mamy mojego Octavia.
09:57Chciałam mu go oddać.
10:00Ani Lucia wie, że to prawda.
10:11Masz.
10:12Co to?
10:15Prochy twojego dziadka.
10:21Dzień dobry.
10:25Dzień dobry.
10:30Dzień dobry.
10:38Dzień dobry.
10:39Dzień dobry.
10:43Dzień dobry.
10:53Dzień dobry.
10:55Dzień dobry.
10:57Dzień dobry.
10:58Dzień dobry.
10:58Wyjedź stąd.
10:59Nie mogę.
11:02Muszę odnaleźć moją siostrę.
11:06Szukają jej.
11:08Gdy się znajdzie, obie powinnyście wyjechać.
11:12I zamieszkać tam, gdzie cię nie znają.
11:14Na przykład w stolicy.
11:18Wiele dziewczyn pracuje w bogatych domach.
11:21Zarabiają, mają dach nad głową i darmowe jedzenie.
11:26Moja krewniaczka prowadzi pensjonat.
11:29Mogę cię polecić.
11:33Wyjedź z Solitą i znajdź pracę.
11:38Nikogo tam nie znam.
11:42Zgłosisz się do mojej krewnej.
11:44Ona ci pomoże.
11:46Nie możesz tu zostać.
11:53Wiem.
11:55Doña Lucia koniecznie chce mi zrobić krzywdy.
12:00Muszę wyjechać.
12:05Ale kiedyś wrócę.
12:08Lepiej nie wracaj.
12:14Jeśli Bóg pozwoli, któregoś dnia odbiorę zębami jej największy skarb.
12:22Wrócę i zemszczę się na niej.
12:26Przysięgno.
12:29Zniszczę Lucia Narvaez.
12:42Radzę ci, zapomnij o tym.
12:44Przenigdy.
12:45Takiej krzywdy nie da się zapomnieć.
12:49Zemszczę się na wszystkich, którzy sprawili mi ból.
13:16Do Miguela.
13:18Do Miguela.
13:20Do Octavio.
13:21KONIEC
13:58KONIEC
14:33KONIEC
15:06KONIEC
15:34KONIEC
15:35KONIEC
15:36KONIEC
15:37KONIEC
15:37KONIEC
15:37KONIEC
15:54Dziadku, dziadiusiu.
16:13Dziadku, dziadiusiu.
16:59Dziadku, dziadiusiu.
17:10Dziadiusiu.
17:11Co mu powiem?
17:12Nie mogę otworzyć tego listu?
17:14Jest do mojego męża, czyli prawie do mnie.
17:30Przekaz pocztowy.
17:32Nie jest źle.
17:34Octavio przesyła pieniądze.
17:41Porozmawiam z Miguelem, gdy wróci.
17:43Musimy trzymać się plakiem.
17:59Wyszłaś?
18:00Wyszłaś?
18:01Tak.
18:03Jakim cudem?
18:04Inspektor powiedział, że państwo nie wnieśli oskarżenia.
18:08Dlatego mnie wypuścił.
18:11Myślisz, że poczuli skruchę?
18:13Kto wie.
18:14Może mają wyrzuty sumienia, bo posądzili mnie o kradzież naszyjnika.
18:31Prochy mojego dziadka.
18:36Inspektor mi je dał.
18:38I pieniądze, żebym wyjechała do stolicy.
18:47Wyjedziesz?
18:50Nie mam wyboru.
18:51Tu nie mogę zostać.
18:55Państwo chcą mi zrobić krzywdę.
19:00Gdzie jest Maria?
19:02Wypytuję ludzi o twoją siostrę.
19:04Ja musiałem wrócić, ale ona i Santa wciąż szukają.
19:08Serce mi mówi, że Solita żyje.
19:10Też będę jej szukać.
19:12Pójdę z tobą.
19:14Musisz pracować, bo cię zwolnią.
19:17Nieważne.
19:18Razem ją znajdziemy.
19:26Dzień dobry.
19:28Szukam dziewczynki.
19:3214-15 lat.
19:34Była tu?
19:36Nie mówi i nie słyszy.
19:42Bardzo dziękuję.
19:49Wiesz, gdzie może być?
19:52Nie, ale jestem pewna, że żyje.
19:56Na pewno ucieka, bo widziała śmierć dziadka.
20:03Odeszła daleko?
20:04Oby nie.
20:06I tak ją znajdę.
20:08Santa!
20:09Santa tu idzie.
20:13Wypuścili cię.
20:16I Santa...
20:19Solita się znalazła?
20:22Nikt jej nie widział.
20:25Wypuściłem Maricruz Olivares i dałem jej pieniądze na podróż do stolicy.
20:30Czyli jest w wiosce i czeka na autobus.
20:35Nie sądzę.
20:37Na razie nie chce wyjechać, bo jej siostra zaginęła po pożarze chaty.
20:43A jeśli jej nie znajdzie?
20:45Daliśmy jej pieniądze, żeby wyjechała.
20:48Nie chcemy mieć kolejnych kłopotów.
20:51Skoro została, może pojawić się w naszym domu.
20:58Proszę zrozumieć, nie mogłem jej zmusić.
21:02Chcę odnaleźć swoją głuchoniemą siostrę.
21:09Uspokoję się, gdy wyjedzie daleko stąd.
21:21Wygląda jak paszcza wik.
21:23Pełno tam nie toperzy.
21:26Zaczekajmy, aż wzejdzie słońce.
21:28Nie znajdziemy jej po cienku.
21:32Nie pozwolę, żeby spędziła tam noc.
21:34Pewnie jest przerażona.
21:37One mają rację.
21:38Musimy odpocząć.
21:40Posłuchaj go.
21:42Dobrze, ale jutro o świcie zacznę jej szukać.
21:46Położę się wśród popiołów i nakryję się gazetami.
21:49Może Solita wróci.
21:52Zwariowałaś?
21:53Ani się wasz.
21:55Przenocujesz u mojej siostry.
21:58Solita jest zupełnie sama.
22:01Prześpię się na pogorzelisku.
22:07Oktavio.
22:25List do Maricruz Olivares.
22:29A Maricruz Olivares.
22:46Co tu robią te konie?
22:49Muszą poćwiczyć.
22:51Nic podobnego.
22:53Zabierzcie je do stajni.
22:57Słucham.
23:05Wierzę, że Maricruz wyszła z więzienia.
23:08Gdzie jest teraz?
23:11Odezwij się.
23:13Na pewno coś wiesz.
23:15Inspektor powiedział nam, że szuka swojej głuchej siostry.
23:20Prosiła cię o pomoc?
23:23Przyjaźnicie się od dziecka.
23:26Szukaliśmy jej, ale bez skutku.
23:30Nie podoba mi się, że robisz inne rzeczy zamiast pracować na ranczu.
23:35Tym razem ci daruję.
23:37Ale nie przyzwyczajaj się.
23:41Zanieś tę kopertę Maricruz.
23:44W środku jest list od Octavia do mnie i Miguela.
23:49Powinna go przeczytać.
23:50Dzień dobry.
24:00Dzień dobry.
24:03Dzień dobry.
24:13Dobry wieczór.
24:15Co słychać, Serafino?
24:18Pański klucz.
24:21Dziękuję.
24:23Jest coś do mnie?
24:24Przykro mi.
24:26Czekam na telefon od brata albo list.
24:28To bardzo ważne.
24:30Zawiadomię pana, gdy zadzwoni albo napisze.
24:34Będę bardzo wdzięczny.
25:04PADKADZE
25:09Jestem taka samotna.
25:22Maria?
25:24Maria z tobą nie została?
25:28Poszła po koce i coś do jedzenia.
25:32Czemu wróciłeś?
25:33Pani Lucie, ja coś ci przesyłam.
25:37Nic od niej nie chcę.
25:38To kolejna pułapka?
25:40List od panicza Octavia.
25:52Wybacz, że go otworzyłam, ale nie mamy przed sobą tajemnic.
25:55Nie przejmuj się.
25:58Zwyciężyła ciekawość.
26:01Miguelu.
26:03Do listu dołączam przekaz pocztowy.
26:06Za te pieniądze kup materiały na Dome dla Maricruz.
26:11Już lepiej się czuję.
26:13Jestem optymistą.
26:15Chciałem zadzwonić, ale wolę nie rozmawiać z Lucią.
26:18Ty do mnie zadzwoń.
26:20Zastaniesz mnie pod tym numerem.
26:24Opowiesz mi o Maricruz.
26:26Bardzo za nią tęsknię.
26:30Twój brat nie zrezygnuje.
26:33Nadal o niej myśli.
26:38Kocha ją, choć nie mówi tego otwarcie.
26:42Nie w tym rzecz.
26:45Co zrobimy z przekazem, który przesłał dla Maricruz?
26:50Dostała pieniądze od nas.
26:53Wyjeżdża, więc nie potrzebuje domu.
27:00Zgoda.
27:01Już nie muszę go budować.
27:05Mamy prawo je zachować albo zainwestować w ranczo.
27:13Nie mów o tym, bratu.
27:15Nie może znać prawdy.
27:20Pani powiedziała, że był w kopercie zaadresowanej do niej.
27:24Oktavio napisał, żeby ci go przekazać.
27:41Mój Oktavio się odezwał?
27:44Przypomniał sobie o mnie teraz, gdy mam kłopoty.
27:49Dzięki ci, Boże.
27:51Wiedziałam, że pani Lucia kłamie.
27:54Zwątpiłam w niego.
27:57Poproszę go o wybaczenie.
28:01Nie umiem dobrze czytać, ale zrozumiał.
28:03Składam wyrazy.
28:09Napiszę...
28:10Bez ogrunek.
28:16Nasz związek nie ma szans.
28:57Zapomnij o mnie.
29:00Tak będzie lepiej, Oktavio.
29:21Mariusz...
29:22Nie wiem, co naprawdę czuję, ale...
29:25Wrócę z Ciebie.
29:30Nie wiem, co naprawdę czuję, ale...
29:33Nie chcę Cię pocieszać, ale ludzie często oszukują.
29:38Młodzi młodych, starzy starych.
29:42Ale nie myślałam, że panicz Cię zdradzi.
29:47A ja wiedziałem.
29:50On Cię nie chce.
29:51Nigdy Cię nie kochał.
29:56Lucia jest zła.
29:57A Octavio dużo gorszy.
30:00A Octavio dużo gorszy.
30:02Zakwił ze mnie.
30:07On też zrobił mi wielką krzywdę.
30:12Nienawidzę go.
30:15Któregoś dnia się na nim zemszczę.
30:24Mnie daruje.
30:29Mnie daruje.
30:30Santa i policja wszędzie jej szukają.
30:34Gdyby wpadli na trop, dali mi znać.
30:38Nie wiem, co robić, ale muszę ją znaleźć.
30:41Żywą albo martwą.
30:42I wtedy pojedziesz do stolicy?
30:45Inspektor dał mi namiar na swoją krewną, która ma pensjonat.
30:50Zapomnij o Maritus.
30:51Daj jej spokój.
30:53Kocham.
30:56Nie musisz się dla niej poświęcać, ani żyć z nią do śmierci.
31:00To nie jest kobieta dla Ciebie.
31:04Jeśli tam wrócisz, znów zacznie się łudzić.
31:07I dopiero wtedy wyjdziesz na prawdziwego potwora.
31:16Dobrze wiesz, że nie wytrzymasz i ją rzucisz.
31:27Nie ma.
31:32Nigdzie ich nie ma.
31:34Ani solicy, ani małpki.
31:37Jakby zapadły się pod ziemią.
31:39Santa ich szuka?
31:39My też będziemy.
31:41Nie wyjadę bez niej.
31:46Na pewno jest przerażona.
31:51Stary dworzec kolejowy, na skraju wąwozu.
31:54Solita i ja bawiłyśmy się tam w kowanego.
31:59Musimy to sprawdzić.
32:00A ja?
32:01Aż tam?
32:02Różcie.
32:06Trudno mi uwierzyć, że nie ma żadnych śladów, które prowadziłyby do mojej córki.
32:13Jestem w stolicy stanu.
32:15Nie zdobyłem żadnych informacji.
32:20Niepotrzebnie.
32:21Mówiłem, że powinien pan pytać na wsi.
32:25Zaczynam wątpić w pańskie kompetencje.
32:31Szukałem wszędzie, ale Maria Alejandra Mendoza jakby nie istniała.
32:36Na ostatnim ranczu dowiedziałem się, że starzec imieniem Ramiro dawno temu wyjechał do Ciudad Victoria.
32:43Nie znalazłem go w spisie mieszkańców.
32:46Sądzę, że chodzi o kogoś innego.
32:52Jestem zdesperowany.
32:54Musi się pan bardziej zaangażować.
32:58Nie mogę tak długo czekać.
33:01Proszę odnaleźć moją córkę.
33:03Wszystko, proszę.
33:19Na pewno tam jest.
33:23Tam?
33:25Nie ma jej.
33:28Solita to ja, Maricruz.
33:32Po co wołam?
33:33Ona nie słyszy i nie mówi.
33:38Głupie jest tych nerwów.
33:41Musimy przeszukać dworzec.
33:45Zawalij się.
33:46Tam się chowałyśmy.
33:48Chodź.
33:49Niech Ci będzie.
33:53Miej oczy otwarte.
33:55Może się tu ukryła.
33:56Słyszałeś?
33:57Pisk.
33:59To chyba moja małpka.
34:03To na pewno ona.
34:12Moja małpka.
34:17Czuję, że Solita też tu jest, ale nie może mówić o niej.
34:20Piszczę Ci jak Ty.
34:22Chodźmy do środka.
34:29Będę Ci wdzięczny, Serafino.
34:34Wejdź.
34:38Zaczekaj.
34:41Ma niewiele pieniędzy, ale znajdzie jakąś pracę.
34:44Chyba zabierze siostrę.
34:49Jest trochę nieokrzesana, ale myliłem się co do niej.
34:54Dobra dziewczyna.
34:58Pomożesz jej?
35:00Dziękuję.
35:02Bądźmy w kontakcie.
35:08Maricruz Olivares nie przyszła?
35:10Nie.
35:11Możesz odejść.
35:17Wezwiednie przyłączyłem się do oprawców tej biednej dziewczyny.
35:37Musimy uciekać.
35:39Biegnij.
35:40Wezmę dubeltówkę.
35:41Dla obrony.
35:44Idź już.
35:46Pospiesz się.
35:47Zaraz przyjdę.
35:48Dla obrony.
35:50Dla obrony.
35:52Przewodniczącego.
35:53Nie, nie, nie, nie.
35:57Dla obrony.
35:59Dla obrony.
36:03No to nie.
36:05Idź.
36:06Nie no mówisz.
36:06Odwierdaj się do wypieczania.
36:07To nie, że to nie.
36:12Odwierduj się.
36:15Dla obrony.
36:16Odwierduj się.
36:26Dzień dobry!
37:03Siostro, wiedziałam, że Bóg nie jest taki zły.
37:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
37:47DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:46DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:17DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:50DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:28Dzień dobry.
41:59Zgłaszcza pan.
42:03Przysięgam na mojego dziadka.
42:06Nie ukradłam tego naszyjnika.
42:10Pani Rosija mi go dała.
42:15Musiałam wyjąć go zębami z kałuszy.
42:19Prawda?
42:24Widzi pan?
42:25Solita potwierdza, że to prawda.
42:31Myśli pan, że po tym, co przeżyłam, po stracie dziadka nadal kłamie?
42:38Możesz spokojnie wyjechać.
42:41Wierzę, że byłaś niewinna.
42:44Ale w życiu różnie bywa.
42:51Autobus jedzie.
42:53Przygotujcie się.
42:55Dziękuję panu.
42:57Nie zgub kartki z adresem.
43:01Pamiętaj, co ci mówiłem.
43:03Przed dworcem złap taksówkę, która dowiezie was do pensjonatu Serafiny.
43:09KONIEC.
43:10O
43:10KONIEC.
43:18KONIEC.
43:28KONIEC
43:56KONIEC
44:37Opracowanie wersji polskiej Iwona Ufna czytał Kacper Kaliszewski.