Skip to playerSkip to main content
  • 6 hours ago
Transcript
00:04KONIEC
00:50Drugie serce
00:56Powiem Ci, co znaczy być takim jak Emre.
00:58To znaczy być uczciwym, odważnym na tyle, żeby dla mnie odmienić całe życie i kochać.
01:07Tyle wystarczy?
01:11Chój narzeczony jest taki wspaniały, więc niech sam sobie radzi.
01:21Uszalałeś? Po co Ci chora żona?
01:26Czego nie rozumiesz? Już nie jest chora.
01:29A jeśli znów zachoruję, całe życie będziesz musiał przy niej skakać.
01:33A mnie wyślesz do domu starców, bo będziesz się troszczyło żonę.
01:39O czym Ty mówisz?
01:41Wymyślasz coś sobie i sama zaczynasz w to wierzyć.
01:44Mam tego dość.
01:48Nie chcę takiej synowej.
01:50Ani nie chcę znać jej matki i rodzeństwa, które wciąż się obija.
01:54Będziesz musiał dbać o całą tę rodzinę.
01:58Nie urodziłam Cię po to, żebyś utrzymywał obcych.
02:02Ostrzegam, nie próbuj mi tego utrudniać.
02:05Muszę się ożenić zasli.
02:08W końcu trafiła się okazja, na którą czekałem od lat.
02:15Dzięki niej.
02:16Mam zrezygnować?
02:18Jeszcze ta zagranica.
02:20Zostawisz mnie tu samą jak palec.
02:24Robisz wszystko na odwrót.
02:25Aras Alkaun.
02:32Co słychać?
02:33Czekałem aż zadzwonić.
02:36Wybacz stary, ale Dania się skomplikowała.
02:40Co to znaczy?
02:42Wszystko da się załatwić.
02:46Ta sprawa mnie przerasta.
02:48Dania nie wypali.
02:49Ale jesteś młody, na pewno trafi Ci się nie jedna okazja.
02:54Życzę Ci szczęścia, Aras.
02:59Wszystko już zaplanowane.
03:01Nie możesz mnie teraz wystawić.
03:02Co ja powiem, Aras?
03:05To porządna dziewczyna, na pewno zrozumie.
03:09Najważniejsze, żeby być razem.
03:13Życzę szczęścia.
03:16Zaczekaj, Aras.
03:31Więc zostawiasz nas i odchodzisz.
03:34Nie zostawiam Was.
03:36Wychodzę za mąż.
03:38Jeden pies.
03:39Chcieliście żyć razem do śmierci?
03:43Podjęłam decyzję.
03:44Nie możecie się ze mną cieszyć?
03:47Nie możemy.
03:53Wiele przeszłaś.
03:56Cudem uniknęłaś śmierci.
04:01Wiem, że kochasz korzystać z życia.
04:07Ale...
04:08Emre to nie jest właściwy człowiek.
04:11Jeśli koniecznie musisz wyjść za mąż,
04:14wybierz sobie kogoś takiego jak Aras Alken.
04:18I tak wciąż tu przychodzi.
04:21Słyszysz, że znów mówisz o pieniądzach?
04:24Nie szukam bogatego męża.
04:29Naprawdę jesteś aż tak oderwana od rzeczywistości?
04:33Bez pieniędzy nie da się żyć.
04:35Myślisz, że będziecie szczęśliwi,
04:37ledwo wiążąc koniec z końcem?
04:40Tak jest w bajkach.
04:42Otwórz wreszcie oczy.
04:47I pewnie mam spojrzeć na Arasa Alkena.
04:50A może ty masz jakichś bogatych znajomych?
04:56Aras to atrakcyjny mężczyzna.
04:58Ale może też być ktoś z jego otoczenia.
05:02Każdy, tylko nie ten obdartu Semre.
05:08Możesz w końcu docenić swoją urodę?
05:11Dostałaś przepustkę do innego świata.
05:14Pani Reyhan pewnie przedstawi ci kilku bogaczy.
05:17Słyszysz samą siebie?
05:19Nie chcę o tym rozmawiać.
05:22Rób co chcesz.
05:23Wyjdź za tego marudę i męcz się z nim do końca życia.
05:30To mógł być najpiękniejszy dzień mojego życia.
05:34Moglibyśmy cieszyć się razem.
05:41Widać.
05:42Miało być inaczej.
05:45Idę sobie.
05:49Co się z nią dzieje?
05:51Ten Emre kompletnie ją omamił.
05:56Trzeba działać.
05:59Daj mi telefon.
06:03Co zrobisz?
06:06Nie pozwolę, żeby moje dziecko zniszczyło sobie życie.
06:10Idźcie, stąd muszę porozmawiać bez świadków.
06:22Z tą jabłonią chyba jest jakiś problem.
06:25Może pan na nią jutro zerknąć?
06:27Oczywiście.
06:29Dziękuję.
06:31Dobranoc.
06:32Julia.
06:49Dobry wieczór.
06:50Przepraszam, że zawracam głowę o tej porze.
06:53Chodzi o Asli?
06:55Lada chwila popełni największy błąd w życiu.
06:58Postanowiła wyjść za mąż.
07:01Potrzebuje pani pomocy.
07:03I to ma być zła wiadomość?
07:06Po ślubie chce wyjechać do Danii.
07:10Jak tam sobie poradzi?
07:12Niedawno miała operację.
07:14Jak jej pomogę, jeśli coś się stanie?
07:16Mam najgorsze myśli.
07:18Nie chce mnie słuchać.
07:20Zamknęła się w pokoju.
07:22Może pani przemówi jej do rozsądku.
07:29Na pewno z nią porozmawiam.
07:31Dobrze, że pani zadzwoniła.
07:34Obie musimy wybić jej to z głowy.
07:38Bardzo dziękuję.
07:40Jutro znów zadzwonię, a zaraz wyślę pani adres.
07:47Dobranoc.
08:05Kolacja gotowa. Wszyscy już siedzą przy stole.
08:10Nie będę dziś jadła.
08:12Pójdę do siebie.
08:31Pani Rejham.
08:50Halo?
08:52Halo?
08:52Dzień dobry. Obudziłam cię?
08:56Już nie spałam.
09:01Możemy się dzisiaj spotkać?
09:03Oczywiście. A kiedy?
09:06Najchętniej teraz.
09:11Zgoda.
09:12Wyślę ci adres.
09:15Czekam. Do zobaczenia.
09:16Na razie.
09:32Zgoda.
09:37Zgoda.
09:38Zgoda.
09:39Zgoda.
09:39Zgoda.
09:50Zgoda.
09:51Rusz się.
10:04Matematyk Emre
10:15Odbierz wreszcie.
10:25Myślisz, że tak się ode mnie uwolnisz?
10:28W porządku.
10:31Co się stało?
10:32Kto cię zdenerwował?
10:35To nic ważnego.
10:36Na co?
10:39Z wyjazdem wszystko w porządku?
10:42Oczywiście wszystko załatwione.
10:44Spokojnie.
10:52Włożyłaś go.
10:54Pięknie wygląda.
10:59To nasza decyzja.
11:02Mam w nosie, co mówią inni.
11:05Muszę już iść.
11:07Dokąd?
11:09Na spotkanie z panią Reyhan.
11:11Powiem jej o ślubie.
11:13Pozdrój ją.
11:16Nie wiem, jak jej powiedzieć o Danii.
11:19Kiedy wyjeżdżamy?
11:21Chciałabym jak najprędzej.
11:24Dzisiaj ustalę szczegóły.
11:26Dam ci znać.
11:27Świetnie.
11:29Pójdę już.
11:30Do zobaczenia.
11:44Okan.
11:48Nie do czekania.
12:04Okan połączenie wideo.
12:06Wypchaj się.
12:09Czego chcesz?
12:11Tęsknię za tobą.
12:12Porozmawiajmy.
12:13O czym jeszcze chcesz rozmawiać?
12:16Bardzo cię kocham.
12:17Nie zrezygnuję.
12:18Oszukałeś mnie.
12:20Ośmieszyłeś.
12:22Idź żebrać do innej.
12:25Julián.
12:36Dzień dobry.
12:38Dziękuję, że zgodziła się pani przyjść.
12:43Nie ma z oczy.
12:47Napije się pani czegoś?
12:49Na razie dziękuję.
12:52Nie wiem już co robić.
12:54To bardzo trudny okres.
12:56Pewnie już pani rozmawiała z panią Figen.
13:01Nie.
13:02A o czym?
13:03Tak ogólnie.
13:05Nasza sytuacja ogólnie jest trudna.
13:10Skąd nagle pomysł na ślub?
13:12Wczoraj nawet o tym się nie zająknęła.
13:15Chłopak się nagło świadczył, a ona powiedziała, tak?
13:22Sama chętnie bym się dowiedziała, jak to było.
13:26Mogłaby nam to wyjaśnić.
13:32Już idzie.
13:43Mamo.
13:48Dzień dobry.
13:49Asli?
13:51Witaj.
13:54Co się dzieje?
13:56Powiedziałam pani Rejhan o twojej decyzji.
14:00Martwi się tak jak ja.
14:02Czyli znów zrobiłaś po swojemu.
14:04Nie pomyślałaś, że sama chciałaby mi o tym powiedzieć?
14:11Jasne, że nie.
14:13Chcę dla ciebie jak najlepiej, a ty jesteś jej coś winna.
14:17Nosisz przecież część jej córki.
14:24Usiądź, porozmawiamy.
14:35Przepraszam, że została pani w to wklątała.
14:39Ale ja jestem szczęśliwa.
14:41Podjęłam decyzję.
14:43Chcę wyjść za Emrego.
14:47Kiedy się rozstaliście, byłaś załamana.
14:50Czułaś się zdradzona.
14:51Co się zmieniło?
14:53Właśnie, chłopak zaręczył się z inną.
14:57Nie wychowałam cię na frajerkę.
15:00Dlaczego dajesz sobą pomiatać?
15:02Co to będzie za związek?
15:07Ty mnie chcesz uczyć bycia w związku?
15:11Masz o tym jakieś pojęcie?
15:14Przecież nigdy nie wyszłaś za mąż.
15:21Wstydź się.
15:23Bezczelna.
15:25Jak śmiesz tak mówić przy pani Rehan?
15:29Wystarczy.
15:33Spokojnie.
15:34Myśl o swoim zdrowiu.
15:37Wcale o nim nie myśli.
15:39Wyjedzie w świat i kto o nią zadba?
15:43Przepraszam, panią.
15:45To mnie powinnaś przepraszać.
15:48Niech pani wreszcie umilknie.
15:54Przejdźmy się.
15:59To chyba nie problem.
16:21Lepiej się czujesz?
16:24Przepraszam za wszystko.
16:26Czy?
16:28Za tę rozmowę, za mamę.
16:31Za to, że nie powiedziałam o przeprowadzce.
16:35Za wszystko.
16:39Szkoda, że nie wiedziałam, że wczorajsze spotkanie miało być tym ostatnim.
16:46Sądziłam, że tak będzie łatwiej.
16:49Nie chcę ci robić wyrzutów.
16:52Mam wrażenie, że potrzebujesz kogoś, kto cię zrozumie, zamiast się z tobą kłócić.
17:02To najpiękniejsze zdanie, jakie ostatnio słyszałam.
17:09Więc powiedz mi, dlaczego nagle postanowiłaś wyjść za mój?
17:14Nie chodzi o przeprowadzkę.
17:18Ja...
17:21Ostatnio się nie poznaję.
17:23Nie wiem, czy to przez te doświadczenia, czy może przez Melikę.
17:30Ale Emre jest kimś,
17:34kogo znam od zawsze.
17:43Kiedy straciłam serce,
17:48zadał mi właściwe pytanie i powiedziałam tak.
17:53To on jest twoim kompasem?
17:56Jesteś pewna?
17:59Tak.
18:07Więc wyjdź za niego.
18:11Naprawdę tak pani myśli?
18:15Już podjęłaś decyzję.
18:18To twoje życie i twoje wybory.
18:21A ja mogę cię tylko wspiać.
18:26Spotkała się pani z mamą?
18:28Żeby wybić mi ten pomysł z głowy.
18:32Jestem tu dla ciebie, a nie dla niej.
18:36Ale mam warnek.
18:38Nie wychodź za mąszu kratkiem daleko stąd.
18:42Ja chcę zorganizować weselę.
18:43Chciałam to zrobić dla córki,
18:45ale to już niemożliwe.
18:48Nie dożyła tego dnia.
18:50A ciebie kocham jak własne dziecko.
18:53Nie odmawię.
18:55Zgoda?
19:11Dziękuję.
19:16Pokaż pierścionek.
19:20Piękny.
19:24Przemyśl jeszcze raz ten wyjazd do Danii.
19:29Możemy znaleźć dla Emrego miejsce w naszej firmie.
19:34Chcę wyjechać.
19:36Nie mówmy o tym.
19:42Dobrze.
19:45Nie powiem ani słowa.
19:48Ale jeszcze do tego wrócimy.
20:04Wciąż krzyczysz na tą, która cię wychowała,
20:07a dla obcej kobiety masz tylko ciepły uśmiech.
20:10Brawo dziecko.
20:12Brawo dziecko.
20:36Proszę, proszę.
20:39Co za uśmiech.
20:41Proszę, proszę.
20:42Pani Reyhan chyba cię przekonała.
20:46Przepraszam, byłam dla ciebie zbyt ostra.
20:53Przeprosiny przyjęte.
20:58Jeśli się zgodzisz,
21:01pani Reyhan chce mnie wydać za mąż.
21:05Nie rozumiem.
21:07Chce nam zorganizować weselę.
21:09Zaraz oszaleję.
21:12Ty wciąż o nim?
21:14Niech lepiej pani Reyhan przedstawić się
21:17jakiemuś porządnemu,
21:18zamożnemu sąsiadowi.
21:21Co ci po weselu z tym głupkiem?
21:23Co z nim zrobisz za dwa, trzy miesiące?
21:26Nikt mnie tu nie rozumie.
21:30A pani mnie bardzo zawiodła.
21:32Nie tak się umawiałyśmy.
21:34Uciszyła mnie pani,
21:35wyprowadziła córkę i zaproponowała jej wsparcie?
21:40Owszem, rozmawiałyśmy o tym.
21:42Ale Asli mnie przekonała.
21:47Zasługuję na szczęście.
21:49Dlatego proszę pozwolić mi na pokrycie kosztów wesela.
21:57Nie pozwalam.
22:00Mamo.
22:03Żadna mamo.
22:06Pani Reyhan uważa, że Emre jest ciebie warta,
22:08ale ja się nie zgadzam.
22:10To moja córka i nie oddam jej temu idiocie.
22:14I dziwię się pani.
22:16Poprosiłam panią o pomoc jak
22:18kobieta kobiety.
22:23Wstawaj, wychodzimy.
22:25Nigdzie nie idę.
22:27Nikogo nie słuchasz,
22:28wciąż tylko wrzeszczysz.
22:29Nie wstyd ci?
22:32Naprawdę?
22:34Tak.
22:35Co ona ci zrobiła?
22:36Jest winna, bo mnie wysłuchała?
22:39Nie kłóćcie się.
22:41Naprawdę nie zamierzam wchodzić między was.
22:46Więc proszę tego nie robić.
22:52To proste.
22:54Skoro pani Reyhan cię rozumie i wspiera,
22:58niech ją proszą o twoją rękę.
23:07Mamo.
23:11Zaczekaj, mamo.
23:13Możesz zaczekać?
23:16Nie idź za mną.
23:23Naprawdę nie wiem, co powiedzieć.
23:28Nic nie mów.
23:31Spróbuj ją zrozumieć.
23:33Daj jej czas.
23:35W końcu się z tym pogodzi.
23:41Nie zna jej pani.
23:43Ma swoje zasady.
23:45Będę zaskoczona, jeśli zrozumie swój błąd
23:48i spróbuję go naprawić.
23:51A ja zawsze będę cię wspierać.
23:52Myślmy pozytywnie.
23:54A ja zawsze będę cię wspierać.
23:59Zacznijmy planować wesele.
24:02Teraz?
24:04Nie mam nic ważniejszego do roboty.
24:06Zapraszam cię do nas.
24:10Wolałabym tam nie jechać.
24:13Poza tym mama Asly.
24:18Daj jej czas.
24:20Niech ochłonie.
24:24Możemy posiedzieć w ogrodzie,
24:26jeśli w domu nie czujesz się swobodnie.
24:28Nie odmawiaj mi.
24:29Chodź, chodź, chodź, chodź.
24:32Chodź, chodź.
24:57Chodź.
24:59Skoro mnie unikasz,
25:01sam się do ciebie wybiorę.
25:03Porozmawiamy osobiście.
25:08Dobrze, że tu przyjechałyśmy.
25:10Nikt nam nie będzie przeszkadzał.
25:14Nie chce pani robić kłopotu.
25:18Wydam cię zamów.
25:20Nie muszę się przed nikim kryć.
25:24Usiądź tu, odpocznij,
25:25a ja pójdę się przebrać.
25:31Siadaj.
26:05Dzień dobry.
26:06Dzień dobry.
26:07Ja do Aras Alkanu.
26:08Spodziewałaś się wizyty?
26:10Nie, ale to ważne.
26:11Powiedz mu, że przyjechał Emre.
26:25Kto przyjechał?
26:27Emre.
26:31Mam go wpuścić?
26:37Tak.
26:38Tak.
27:03Zapraszam.
27:04Kto jest?
27:06Kto jest zagadna?
27:12Mamy.
27:18Ktoś?
27:19Kto baklini.
27:20Ktoś?
27:45Dzień dobry.
27:47To ty jesteś Asli, prawda?
27:49Wyridzik, w końcu mogę cię poznać.
27:59A ty jesteś?
28:01Rejhan jest moją ciotką, żoną mojego wuja Jusufa.
28:05To skomplikowane, kiedy się mieszka pod jednym dachem.
28:23To niesamowite.
28:26Mam wrażenie, że znamy się od dawna.
28:30Pewnie przez Melikę.
28:37Jeśli przyszłaś do Arasa, jest w garażu.
28:40Dlaczego tak pomyślałaś?
28:44Przyszłam tu z panią Rejhan.
28:48Witaj.
28:52Dzień dobry.
29:00Co jest?
29:02Teraz nachodzisz mnie w domu?
29:05Nie pozostawiłeś mi wyboru.
29:07Nie odbierasz telefonu.
29:11Wybacz, nie słyszałem, jestem zajęty.
29:15Trudno.
29:16To dla mnie bardzo ważne.
29:19Rozmawiałem z Asli, dałem jej słowo.
29:21Już się nastawiliśmy.
29:23Mówiłeś, że wszystko załatwione.
29:26Wiem, ale niektóre sprawy są poza moim zasięgiem.
29:30A ona i tak cię nie zostawi.
29:35W końcu się pobierzecie.
29:37Nie jestem ci potrzebny.
29:40Muszę wracać do pracy.
29:42Posłuchaj przez chwilę.
29:47Kiedy znów trafi mi się taka okazja?
29:50Życie na europejskim poziomie.
29:52Pęsła.
29:53Szanse na lepsze życie.
29:55Proszę cię porozmawiaj z tą firmą jeszcze raz.
29:58Mogę się wykazać.
30:00Wierzę w siebie.
30:02Wierzę w siebie.
30:06Tylko o to ci chodzi?
30:09Żenisz się ze względu na pracę?
30:15Dobrze się czujesz?
30:17Wczoraj nie wyglądałaś najlepiej.
30:20Przestraszyłam się, ale Aras mnie uspokoił.
30:27Aras?
30:28A co dokładnie powiedział?
30:32Nic szczególnego.
30:46Ujdę do łazienki.
30:48Oczywiście.
30:56Idiota.
30:57Wszystkim o tym opowiada?
31:03Przeinaczasz moje słowa.
31:06Wybacz chłopie, ale odkąd tu przyszedłeś mówisz tylko o Europie.
31:10I co w tym złego?
31:11Oczywiście, że kocham Asila, ale...
31:13Co tobie do tego?
31:15To prosty rachunek.
31:17Jeśli tu się pobierzemy, będziemy tu trwić do śmierci.
31:19Tam mogę osiągnąć więcej.
31:23I jeśli mogę wybierać, jasne, że chcę wyjechać.
31:26Cicho. Nie będę cicho.
31:29Od początku byłem z tobą szczery.
31:32Przyjąłem wszystkie warunki.
31:33Chcę wyjechać do Daniu.
31:35Mówię wprost.
31:36Bo ty nie dotrzymałeś słowa.
31:39Emre?
31:43Asli?
31:44Co ty tu robisz?
31:56To ty mi powiedz.
32:00O czym mówiłeś?
32:04Nieważne.
32:06Wszystko ci potem wyjaśnię.
32:08O jakich warunkach mówiłeś?
32:13Co ci obiecani?
32:17Na co się zgodziłeś?
32:19To głupstwa.
32:21Rozmawiamy o pracy.
32:24Nie kręć mów wprost.
32:27Nie wtrącaj się.
32:29To nic ważnego.
32:30Ja załatwiłem mu pracę w Daniu.
32:34Cicho bądź sami powiem.
32:37To naprawdę nic wielkiego.
32:45W zamian za co?
32:53Jaki postawiłeś warunek?
32:56Miał się z tobą ożenić.
32:59Myślałem o nas.
33:00O naszej przyszłości.
33:10Asli, zaczekaj.
33:14Posłuchaj.
33:16To nie tak jak myślisz.
33:19Znów to zrobiłeś.
33:21Znów mnie sprzedawałeś.
33:23Nieprawda.
33:25Targowałeś się o mnie.
33:26Sprzedawałeś mnie.
33:29Posłuchaj.
33:31Wszystko zepsułeś.
33:35Zaczekaj.
33:37Nie dotykaj mnie.
33:38Wszystko zniszczyłeś.
33:42Co tu się dzieje?
33:44Nic ci nie jest?
33:45Odsuń się.
33:47Asli.
33:48Idź stąd.
33:51Wyjdź, bo wezwę ochronę.
33:54Zawołać ciocia?
33:58Nie trzeba.
34:01Usiądź.
34:02Napijesz się wodą.
34:03Wszystko zniszczyłeś.
34:20Wszystko zniszczyłeś.
34:33Pewnie i tak już wiecie, ale chcę, żebyście to usłyszały ode mnie.
34:37Asli jest tutaj.
34:38Ja ją zaprosiłam.
34:40Jeszcze bezczelnie się tym chwalisz.
34:42Sprawiasz Figen ogromną przykrość.
34:46Skoro przyszła tu jak do siebie, musiało coś się wydarzyć.
34:49O co chodzi?
34:52Asli wychodzi za mąż.
34:54Moje gratulacje.
34:56Ja ją wydam za mąż.
34:59Co to znaczy?
35:01Zorganizuję jej wesele.
35:03Będę ją wspierać emocjonalnie i finansowo.
35:07Niczego jej nie zabraknie.
35:10Wydaj przyjęcie tutaj.
35:12Emel zrobi catering.
35:13Młodzi przyjadą autem Metina.
35:15Ja przytaszczę tobołki z wianem.
35:19Milcz, Meriem.
35:22Kupię, bo słów mi zabrakło.
35:25Cisza.
35:28Chcesz wydać przyjęcie weselne dla tej bezczelnej dziewuchy?
35:31Nie do czekania.
35:33Natychmiast ją stąd wyprowadź.
35:36Mam już dość.
35:37Was obu.
35:40Sama się zajmę weselem.
35:43Nie liczysz się z moim zdaniem?
35:46Przecież nie o to chodzi.
35:48Straciłam córkę, ale gdyby żyła, to dla niej szykowałabym ślub.
35:55Stawiasz tę dziewczynę na miejscu Melikę i od nas oczekujesz tego samego.
36:00Ani mi się wasz urządzać poweselem.
36:02Po weselem.
36:05Czy ci się to podoba, czy nie, to właśnie Asli jest teraz najbliżej Melika.
36:11I dlatego urządzę to weselem.
36:13Zobaczmy.
36:37Emel?
36:38Emel?
36:39Widziałaś może Asli?
36:41Przed chwilą wyszła.
36:43Wyszła?
36:45Ktoś jej coś powiedział? Byłaś tu?
36:48Nie martw się.
36:49Zadzwoniła jej matka i musiała jechać do domu.
36:55To dziwne, że nie dała mi znać.
37:00Nic się nie stało.
37:02Pojechała do matki i kazała cię pozdrowić.
37:07Najważniejsze, żeby nic jej nie było.
37:11Zadzwonię, trochę się martwię.
37:15Zadzwonię.
37:37Zadzwonię.
37:41Przestraszyłeś mnie.
37:42Przepraszam.
37:44Już się rozłączasz, ale jak widzisz, nie odpuszczam.
37:50Przepraszam.
37:52Przepraszam.
38:15Przepraszam.
38:16W falleńka, widać, że ktoś cię zdenerwował.
38:18Znam cię na wylot, dziewczyno.
38:23Znów chodzi o dzieci?
38:25Opowiedz, na pewno ci uwzględ.
38:30A kto inny mógłby mnie zdenerwować?
38:43Asli wychodzi za Emrego.
38:46I co?
38:48I wyjeżdżają razem do Danii.
38:52Nasza mała dziewczynka wreszcie wyfruwa z gniazda.
38:55Od kiedy moja córka jest też twoja?
38:59Nie, złość się.
39:04Jeśli za niego wyjdzie, popełni największy błąd życia.
39:09Próbowałam jej to wybić z głowy, ale ona mi nie ufa.
39:13Nie słucha mnie.
39:18Mam jej pozwolić iść w moje ślady?
39:22Jak każda matka chce, żeby była szczęśliwa.
39:29Masz rację.
39:31Poniekąd.
39:34Mam rację, ale...
39:35Czy ktoś mnie słucha?
39:37A skąd?
39:41Czyja opinia się liczy?
39:44Ani Rejhan.
39:46A ja tylko poprosiłam o pomoc i już tego żałuję.
39:52Próbowałam razem z nią ratować moje dziecko.
39:54Ani?
39:55Jakby nic się nie stało bezczelnie, mówi...
39:57Jeśli pani pozwoli, chciałabym zapłacić za wesele naszej córeczki.
40:10Mówisz jak ona?
40:12Chochana, ręce przy sobie.
40:15Tęskniłem za tobą.
40:17Jak to robisz?
40:19Ja nie potrafię.
40:21Ja nie miauczę.
40:24Rozmawiałyśmy, ale Asli mnie przekonała.
40:31A ty się nie spoufalaj.
40:34Nie umiem się opanować.
40:37Nie zaczynaj.
40:41Rejhan jeszcze mi za to zapłaci.
40:44Jest wredna, paskudna i marudzi.
40:47Idę.
40:48Dokąd?
40:49Wspada mi czasu dla ciebie.
40:55Wybacz mi wreszcie.
40:58Niedoczekanie.
40:59Możesz mnie nie kochać, ale ja nie odpuszczę.
41:03To, co sprawia ci przykrość, zasmuca też mnie.
41:06Ale przecież ty i tak nie lubiłaś Mrego.
41:09Chciałaś, żeby wzięli ten szlup i zeszli ci z drogi.
41:12Co się zmieniło?
41:14Już powiedziałam.
41:16Że nie chcesz, żeby twoja córka poszła w twoje ślady?
41:19Mnie nie oszukasz.
41:21Nie chcesz stracić kontaktu z Alkanami, kiedy Asli wyjedzie do Danii?
41:25Nawet jeśli masz rację.
41:27Co ty byś zrobił?
41:29Pójdziesz z torbami, jeśli zaczniesz szykować jej wianą.
41:33Zrzuć to na Rejhan.
41:35Możesz jej nawet wcisnąć swoje własne potrzeby.
41:38Niech kupi AGD.
41:39To ważne rzeczy na nowej drodze życia.
41:42Niech nie oszczędza.
41:45Niech kupi biżuterię.
41:47Asli jej nie nosi, a złoto zyskuje na wartości.
41:50Potem jest sprzedaż.
41:52Kupisz dom, samochód.
41:54Poza tym nie wszyscy narzeczeni biorą ślub.
41:58Może się rozstaną.
42:07Co jest?
42:09Nie idź za mną.
42:12Zostań tam.
42:14Julia!
42:16Zadzwonisz do mnie?
42:19Julia!
42:26Wersja Polska TVN
42:28Tekst Anna Mizrahi
42:29Czytał Paweł Bukrewicz
42:34Czytał Paweł Bukrewicz
42:36Czy terrfunding st Thai zapytane?
42:52Ja, wersja Polska TVN
42:55Wersja Polska TVN
43:26Dzięki za oglądanie!

Recommended