- 9 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:50Drugie serce
00:57Gratulacje dla naszych dzieci i ich rodzin.
01:17A teraz czemu płaczesz?
01:19Nieważne.
01:24Daj mi to.
01:25Pokaż.
01:30Odlepiają cię mackami jak ośmiornica, dopóki nie dopną swego.
01:37A kiedy się robi poważnie, pokazują prawdziwą twarz.
01:43Tacy są mężczyźni.
01:45Dopóki ten durek będzie słuchał matki, nic z niego nie będzie.
01:50Wciąż będzie stał przed nią na baczność.
01:55Gdybyś mnie posłuchała, mogłabyś owinąć sobie ich wszystkich wokół palca.
02:02Mamo, nie daż mi się powzruszać.
02:06Moja romantyczka.
02:09Chcesz cierpieć z miłości jak w filmach?
02:12Myślisz, że on na ciebie zasługuje?
02:16Za kimś takim chcesz płakać?
02:18On jeszcze nawet nie dojrzał.
02:23Właśnie tak się śmiej.
02:25Zawsze.
02:28Żaden facet nie zasługuje na twoje uzy.
02:32Ty jesteś najcenniejsza.
02:35Jesteś silniejsza niż my.
02:38Przeszłaś przez piekło, a wciąż trwasz.
02:44Masz nowe serce.
02:46Wykorzystaj je.
02:47Nie marnuj go na tego człowieka.
02:51Wiesz, ile miłości może się w nim zmieścić?
02:56Nie chcę żadnej miłości.
02:59Kiedy robi się trudno, wszyscy uciekają.
03:02I zostają tylko łzy.
03:06Tylko ty się liczysz.
03:07Masz myśleć o sobie.
03:09Powtórz to.
03:17Tylko ja się liczę.
03:19Głośniej.
03:20Tylko ja.
03:22Głośniej.
03:23Ja jeszcze głośniej.
03:25Mamo.
03:26Właśnie tak.
03:29Brawo.
03:31Posłuchaj.
03:35Nawet jeśli mnie przy tobie nie będzie,
03:38nigdy o tym nie zapominaj.
03:45Co ty znowu wygadujesz?
03:48Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy.
03:51Nie mówmy o tym.
03:56Jest jeszcze sprawa, Rejhan?
03:58Tylko nie to.
04:00Chociaż raz wysłuchaj do końca.
04:03Zadzwoniła do mnie pani Figen.
04:05Spotkałam się z nią.
04:07Rejhan coraz dziwniej się zachowuje.
04:09Nie ma na twoim punkcie obsesję.
04:15Nie mów, że znów zażądałaś od nich pieniędzy.
04:18Jak możesz.
04:21Prosiłam o wsparcie dla ciebie i szybko pożałowałam.
04:24Znów jestem ta najgorsza.
04:26Powtarzam.
04:27Trzymaj się od tej kobiety z daleka.
04:29Trzymaj dystans.
04:32Boję się o ciebie.
04:37Po wyprowadzcę już się z nią nie kontaktuj.
04:40Będą z nią kłopoty.
04:51Pani Rejhan?
04:52Co się stało?
04:54Przepraszam, że nie mogłam przyjść.
04:57Ostrożnie.
05:01Moje dziecko.
05:04Nie mogłam być przy tobie.
05:06Przepraszam.
05:07Nic się nie stało.
05:28Dziękuję, wystarczy.
05:33Lepiej się pani czuje?
05:35Tak, dziękuję.
05:46Proszę to włożyć.
05:48Dziękuję.
05:48Dziękuję.
06:03Co się stało?
06:09Chciałam do ciebie przyjechać, ale...
06:15Najważniejsze, że tu jestem.
06:18Trzeba dotrzymywać słowa.
06:23Proszę, herbata dla pani.
06:27Dziękuję.
06:31Przepraszam, że nachodzę was o tej porze.
06:35Nic się nie stało.
06:36Może pani przyjeżdżać, kiedy ma pani ochotę.
06:41Moje dziecko.
06:44Jesteś piękna i masz takie dobre serce.
06:50Mam po kogoś zadzwonić?
06:55Już się tym zajęłam.
07:00Najwyższy czas.
07:07Dzień dobry.
07:09Dobry wieczór.
07:10Julia Gunnash.
07:11Metin Alcum.
07:13Przepraszam za bałagan.
07:14Wkrótce się przeprowadzamy.
07:17Bójrz.
07:29Powiedziałem, że mogę cię tu przywieźć.
07:31Dlaczego nie dałaś mi znać?
07:32Skąd wiedziałeś, że tu jestem?
07:35Nieważne.
07:36Nie możesz tu zostać.
07:37Nie.
07:39Nie będziecie mi rozkazywać.
07:42Zostanę tutaj.
07:44Nie mamy dużo miejsca, a właśnie kładliśmy się spać.
07:53Chętnie oddam pani swoje łóżko.
08:00Chodźmy.
08:06Zadzwonię jutro do pani i jakoś się umówimy.
08:10Zgoda.
08:18Przepraszam za kłopot.
08:20To ja przepraszam, że tak bez poczęstunku.
08:33Włożyłam tu mokre ubrania.
08:35Dziękuję.
08:38Proszę wybaczyć.
08:41Dobranoc.
08:47Oddałaś jej mój sweter.
08:49Nigdy go nie nosiłaś.
08:51Nic ci do tego.
09:04Wiem, co mówię.
09:06Trzymaj się od niej z daleka.
09:36Dzwonię Figenalkan.
09:47Słucham.
09:48Jutro skontaktuję się z panią mój prawnik.
09:53Tak szybko?
09:55Myślałam, że jest pani zadowolona.
09:57Zmieniła pani zdanie?
10:00Skąd?
10:02Absolutnie.
10:04Dokładamy wszelkich staranie, żeby dzisiejsza sytuacja się nie powtórzyła.
10:09Proszę o to samo.
10:39Tylko ty się liczysz.
10:41Masz myśleć o sobie.
10:42Powtórz to.
10:44Tylko ja się liczę.
10:47Głośniej.
10:49Tylko ja.
10:50Głośniej.
10:51Ja.
10:51Jeszcze głośniej.
10:53Mamo.
10:57Właśnie tak.
10:57Brawo.
10:58No.
11:26Zobaczmy.
11:28Gotowa? Gotowa zobaczyć nowy dom?
11:32Znalazłem ci coś takiego, że oszalejesz.
11:34Dobrze.
11:37Coś się stało?
11:39Spójrz na mnie.
11:43Ruszyło cię sumienie?
11:46Tylko nie rezygnuj.
11:48Taka okazja się nie powtórzy.
11:53Boję się, że zmienisz zdanie.
11:55Nie powinnam?
11:56W życiu.
11:57To jedyna okazja.
11:59Jasne, już nigdy się nie powtórzy.
12:02Masz rację.
12:06Zasłużyłam na to.
12:08Mam do tego prawo.
12:12Może to dla mnie ostatni dzwonek?
12:16Nie można się wycofać.
12:18Nie teraz.
12:21Nie mogę się wycofać.
12:38Wystarczy, nawet tsunami tego nie ruszy.
12:44Trzeba tu jeszcze posprzątać, a ona znów zniknęła.
12:48Sułtanka Hulia już dawno zaczęła porządki w nowym domu.
12:55Na pewno.
12:58Pewnie pojechała na przeszpiegi sprawdzić, komu teraz można by zatruć życie.
13:05Racja.
13:10Jutro porozmawiam z dziewczyną i jej rodzicami.
13:13Potem będę czekał na ciebie w parku.
13:19Muszę wyjść na pół godziny.
13:25Metoda sułtanki Huli.
13:28Świetnie.
13:32Jeden egzemplarz dla państwa, drugi dla nas.
13:37Gratuluję.
13:38Dziękujemy.
13:39Do widzenia.
13:41Pozdrowienia dla pani Figen.
13:43Odprowadzę panów.
14:01Orkan.
14:03Mamy to.
14:05To będzie nasze gniazdko.
14:08Chodź tutaj.
14:11Moja królowa.
14:14Co z dziećmi?
14:17Pakują kartony i wciąż do mnie wydzwaniają.
14:20Niczego nie potrafią zrobić same.
14:24Nieważne, w końcu mamy mieszkanie.
14:26Wróć do nich, pomóż im w przeprowadzce, a ja zajmę się resztą.
14:30Mam upoważnienie, o nic się nie martw.
14:32Kiedy wrócisz, dom będzie gotowy.
14:38Prawdziwy z ciebie pan domów.
14:43W porządku.
14:44Zajrzę do dzieci i wrócę do naszego gniazdka.
14:47Dzień dobry.
14:48Dzień dobry.
14:48Dzień dobry.
14:51Dzień dobry.
14:55Dzień dobry.
15:06Dziękuję, że przyszłaś.
15:14Śpieszy mi się, o co chodzi.
15:20Jeśli mi wybaczysz, przysięgam, że do końca życia będę robił wszystko, żebyś była szczęśliwa.
15:27Nie mam pojęcia, dlaczego posłuchałem matki.
15:31Odebrało mi chyba rolę.
15:36Ale rozstałem się z tamtą dziewczyną.
15:38Daję słowo, zapomnisz o wszystkim.
15:42Życie znów będzie piękne.
15:44Aż do kolejnych kłopotów, kiedy znów znikniesz.
15:49Nigdy.
15:51Już wiem, jak bardzo cię kocham.
15:54A ty kochasz mnie.
15:58Inaczej byś tu nie przyszła.
16:03Proszę.
16:05Wybacz mi.
16:22Czujesz to?
16:25Wciąż powtarzała się, że kiedyś będziesz mieć serce, które zabije dla mnie.
16:31Moje jest tutaj i do końca życia będzie biło dla ciebie.
16:39Muzika
16:40Muzika
16:41Muzika
16:44Muzika
16:45Muzika
16:47Muzika
17:11Zobacz.
17:14Zobacz.
17:16Moje serce już dla Ciebie nie bije.
17:21Nie ma w nim miejsca dla Ciebie.
17:25A tamto stare leży w ziemi.
17:32Przykro mi.
17:36To koniec.
17:48Zobacz.
17:48Zobacz.
17:56Zobacz.
17:57Zobacz.
18:05Zobacz.
18:10Zobacz.
18:20Zobacz.
18:24Zobacz.
18:29Zobacz.
18:31Zobacz.
18:31Na razie.
18:32Do zobaczenia.
18:33Melike?
18:34Nie masz prawa wypływać moim kajakiem.
18:38Co ty mówisz?
18:41Zaczekaj.
18:43Melike.
18:44Nie sądziłem, że tak się wściekniesz.
18:47Co jest?
18:49Nie kłam.
18:51O czym ty mówisz?
18:53Nie udawaj, że nie masz pojęcia.
18:57Zaczniesz mówić jaśniej?
18:59Może nie wiesz skąd ta nazwa?
19:03Nie domyślasz się, że chodzi o moją pierwszą miłość?
19:08Chcesz jeszcze jaśniej?
19:11Pierwszy raz wypłynęłam na morze ze swoją pierwszą miłością.
19:15Ty nią jesteś.
19:18Melike.
19:19Melike.
19:20Nie.
19:24Proszę, nie rób tego.
19:40Orkan zabrałam swoje rzeczy i zostawiłam liścik.
19:44Za pół godziny będę w nowym domu.
19:54Mamo?
19:55Myślałam, że jesteś z nimi.
19:57Zaraz tam jadę.
19:59Wpadłam po kilka rzeczy.
20:00Dlaczego nie wysłałaś tej walizy razem z meblami?
20:04W środku mam ubrania.
20:07Wolę je mieć przy sobie.
20:10Dlaczego się tak denerwujesz?
20:13Sama nie wiem.
20:14Pójdę już.
20:16Mamo.
20:29Nie miałam okazji cię przeprosić.
20:34Możemy się kłócić i sprzeczać, ale zawsze będziesz moją ukochaną mamą.
20:39Łączy nas nierozerwalna więź.
20:58Muszę iść.
21:18Nowe serce, nowy dom, nowe życie.
21:21Będzie dobrze.
21:27Gdzie jest taśma?
21:44Do Asli, Sezin i Murata.
21:54Do Asli, Sezin i Murata.
21:58Mamy wszystko z myślą o was.
22:00Popełniałam błędy, ale zawsze was kochałam.
22:05To koniec.
22:06Jestem zmęczona życiem wbrew sobie.
22:12Chcę w końcu żyć po swojemu.
22:15Zasługuję na to.
22:16Nie szukajcie mnie ani nie dzwońcie.
22:20Żegnajcie mama.
22:27Mamo!
22:38Mamo!
22:39Dlaczego wciąż się tu plączesz?
22:53Mamo!
23:03Mamo!
23:04Mamo!
23:16Mamo!
23:46Dzień dobry.
23:46Nie odchodź!
23:48Mamo!
23:50Nie możesz odejść!
23:56Mamo!
24:16Asli?
24:19Nic ci nie jest?
24:26Wszystko w porządku?
24:40Spójrz na mnie!
24:41Spójrz na mnie!
24:42Spójrz na mnie!
24:44Spójrz na mnie!
25:06Spójrz na mnie!
25:09Spójrz na mnie!
25:20Spójrz na mnie!
25:21Spójrz na mnie!
25:38Cześć!
25:40Cześć!
25:41Miłej pracy!
25:43Meble już są?
25:46Okan?
25:50Nie wierzę!
25:51Zadbał nawet o sprzątanie!
25:56Tam jeszcze jest niedoczyszczona plamka!
26:01Okan?
26:02Jest w środku?
26:03Kogo pani szuka?
26:06Sypialnia gotowa?
26:08Proszę pani!
26:10Może być Julian!
26:20Nie wiem!
26:21Co to ma być?
26:24Łóżko!
26:25Nie jestem ślepa, ale ja go nie zamawiałam!
26:31Zaraz zwariuję!
26:33Co za paskudstwo!
26:34Odeślijcie je!
26:36Proszę pani!
26:37Kim pani jest?
26:39Ile razy mam powtarzać?
26:41Jestem...
26:41właścicielką!
26:45Jak to?
26:47Od pani kupiliśmy to mieszkanie?
26:51Rozumiem!
26:52Achmed?
26:53A to moja żona Makbule!
26:55Gdzie z łapami?
26:56Dopiero kupiłam to mieszkanie!
26:57Gdzie Okan?
27:00Co tu się dzieje?
27:01Ten agent nieruchomości?
27:03Tak!
27:04I mój narzeczony!
27:06To jakieś nieporozumienie!
27:08Pan Okan sprzedał nam to mieszkanie,
27:10a dziś rano dopełniliśmy formalności!
27:17Co ty mówisz człowieku?
27:21Żarty sobie robisz?
27:23Skąd?
27:23Mogę pani pokazać akt własności?
27:31Proszę, prosto z sądu!
27:44Naprawdę nic mi nie jest.
27:46Nie ma powodu do obaw.
27:48Zasłabłam tylko na chwilę.
27:51Co wtedy robiłaś?
27:53Nic.
27:55Szłam.
27:56Biegła.
27:58Szłam szybko.
28:01Wiesz, że nie wolno ci się męczyć.
28:04To kwestia życia i śmierć.
28:06Dokąd się tak śpieszyłaś?
28:09Odchodzę.
28:11Nie szukajcie mnie ani nie dzwońcie.
28:14Żegnajcie.
28:17Mamo!
28:20Nigdzie się nie śpieszyłam.
28:22Naprawdę nic mi nie jest.
28:25Rozumiem.
28:27Sprawdzę jeszcze raz te wyniki.
28:30Nie możemy ryzykować.
28:32Możesz zostać na noc.
28:33Nie.
28:34Dam znać.
28:35Muszę wyjść.
28:37Co jest ważniejszego od zdrowia?
28:42Pan jest jej znajomym?
28:49Aras Al-Khan, krewny Melikan.
28:53Naprawdę?
28:55Miło mi.
28:58Mnie również.
29:01Teraz kojarzę nazwisko.
29:03Przepraszam, jestem zaskoczony.
29:06Więc poznałaś rodzina Al-Khanów?
29:07Tak.
29:10Nie mogę cię wypuścić, skoro w domu nie odpoczywasz, zostaniesz tutaj.
29:15Przypadnę.
29:19Cezin jest już w drodze.
29:23Rozumiem.
29:26Miło było poznać.
29:28Mnie również.
29:37O szalej, nienawidzę cię.
29:43Życzę zdrowia.
29:45Dlaczego powiedziałeś, że biegłam?
29:48Bo biegłaś.
29:49Nie musiałeś o tym mówić.
29:51O co się wtrącasz?
29:55Wtrąciłem się przywożąc cię tutaj.
30:00Wiem.
30:01Możesz iść już mi lepiej.
30:06Mam coś twojego.
30:13Oddaj to.
30:19Czytałeś?
30:21Wierzysz, jeśli powiem, że nie?
30:22Powiedz prawdę.
30:25Nie przeczytam.
30:26Nie martw się.
30:32Ma prawdę, nie musisz czekać.
30:36Chcesz, żebym do kogoś zadzwonił?
30:39Nie.
30:40Doktor już zadzwonił.
30:44Wracaj do zdrowia.
30:48Siostrzyczko.
30:49Dobrze się czujesz?
30:51Nic mi nie jest.
30:52Zemdlałaś na ulicy.
30:55Co mówi lekarz?
30:58To nic poważnego.
30:59Robią mi testy.
31:01Ktoś cię przywiózł?
31:03To był Aras?
31:05Gdzie jest?
31:06Poszedł.
31:09Co robił pod naszym domem?
31:13Nie wiem.
31:16O kan, ty draniu.
31:18Jak mogłeś mi to zrobić?
31:20Niech cię diabli wezmą.
31:24Proszę się uspokoić.
31:25Nie mogę.
31:26Wszyscy jesteście tacy sami.
31:28Gdzie moja torebka?
31:31Cholerny dranie.
31:37Gdzie ta policja?
31:39Abonent jest niedostępny.
31:42Wyłączył telefon.
31:44Co z ciebie za szuja?
31:50Co za łajdak.
31:53A przecież ci zaufałam.
31:55Dla ciebie zostawiłam własne dzieci.
31:58Jak mogłeś mi to zrobić?
32:04Zabiję cię, słyszysz?
32:06Już po tobie.
32:07Żywy z tego nie wyjdziesz.
32:13Chyba ktoś ją oszukał.
32:17Proszę się uspokoić.
32:19Co za wstyd.
32:21Porozmawiamy na zewnątrz.
32:24Nigdzie się stąd nie ruszę.
32:26Nie ma pani prawa zajmować cudzego lokalu.
32:30To moje mieszkanie.
32:32Ja je kupiłam.
32:39Została pani oszukana.
32:43Odnajdziemy sprawcę.
32:44Ale najpierw musi pani opuścić ten lokal.
32:52Niech cię diabli wezmą okan.
33:02Dała mu pani upoważnienie do rozporządzania mieszkaniem.
33:06A on je sprzedał.
33:10Rozumiem.
33:12To typowe zagranie.
33:15Tacy oszuści polują na kobiety w pani wieku.
33:21W jakim wieku?
33:24Młody człowiek, który ma gadane, umie omotać każdą kobietę.
33:31Odczepcie się wreszcie od mojego wieku.
33:36Mnie nikt nie oszuka.
33:38Nie jestem taka jak te kobiety.
33:42Sama dorwę tego drania.
33:44Nie potrzebuję waszej pomocy.
34:04Podobno szykuje się do wyjścia.
34:06Jakby to nie ona wróciła wczoraj w środku nocy.
34:11Dokąd się wybiera?
34:13Na pewno do tej dziewczyny.
34:15Musimy coś zrobić, zanim będzie za późno.
34:20Rejhan, można?
34:22Tak, proszę.
34:24Ty zostań.
34:26Mogę się przydać.
34:37Wybierasz się do końca?
34:40Muszę iść do Asli.
34:42Jeszcze ci mało?
34:45Szłaś w deszczu, taki szmat drogi.
34:49Dlaczego sobie to robisz?
34:56Dałam jej słowo.
35:02Wszyscy jesteśmy w żałobie.
35:06Melike była moją bratanicą.
35:09Powinniśmy się wspierać w tym trudnym czasie.
35:13Tylko to może ukoić nasz ból.
35:19Ale ty wciąż chodzisz za tą dziewczyną.
35:24To źle na ciebie wpływa.
35:30Dlaczego nikt nie rozumie, że tylko ona może ukoić mój ból?
35:35Dlaczego wszystkim wam to przeszkadza?
35:39Dlaczego nie chcesz mnie wierzyć?
35:39Dlaczego nie chcesz mi wierzyć?
35:44Dlaczego nie chcesz mi wierzyć?
35:51Dlaczego nie chcesz mi wierzyć?
35:55Dlaczego nie chcesz mi wierzyć?
35:56Być blisko niej.
35:58Ale to nie jest Melike.
36:03To nieuczciwe.
36:04Stawiać kogoś na jej miejscu.
36:09Ja bym się nie ośmieliła tego zrobić.
36:14Gdybyś mogła zobaczyć w niej to samo, co zobaczyłam ja.
36:19Co to takiego?
36:27Czasami mówi jak ona.
36:31Patrzy jak ona.
36:34Bawi się włosami jak ona.
36:36Nagle zaczęła jeść pomarańcze, choć wcześniej ich nie znosiła.
36:43Sama mi to powiedziała.
36:45Pamiętasz piosenkę, którą Melikę kochała jako dziecko?
36:48Wciąż do niej tańczyła.
36:51Po operacji Asli słuchała tylko jej.
36:55To nie może być przypadek.
37:01Jakiś cud rozumiesz?
37:04Kiedy ją obejmuję, czuję zapach Melikę.
37:09Przysięgam, że pachnie jak moja córka.
37:14Wiem jak to brzmi.
37:16Sama bym w to nie uwierzyła.
37:22Ale to prawda.
37:27Uwierz mi.
37:33Wiem, że Melikę żyje w ciele Asli.
37:36Czuję to.
37:40Jestem jej mamą.
37:43Posłuchaj.
37:46Nie wierzysz mi.
37:50Wierzę w to, co widzę.
37:53A teraz mam przed sobą zrozpaczoną matkę.
37:58Próbujesz się przekonać do czegoś, co nie istnieje.
38:06Wiem, że ci ciężko.
38:10Ale jesteśmy przy tobie.
38:14Pozwól sobie pomóc.
38:21Jeśli chcesz mi pomóc,
38:24nie ingeruj w moją relację z Asli.
38:31Chcę z nią spędzać każdą chwilę.
38:34Jeść z nią obiad.
38:36Rozmawiać o wszystkim.
38:43To niemożliwe.
38:45Ona ma swoją rodzinę.
38:48Swoje życie.
38:51Najchętniej sprowadziłaby się tutaj, żeby zamieszkała z nami.
38:54Tak, właśnie tego chcę.
38:59Byłoby cudownie.
39:01Nie.
39:02Słyszysz, co mówisz?
39:06Jesteś wykończona.
39:09Musisz przede wszystkim zająć się sobą
39:11i odzyskać równowagę.
39:15Może gdzieś wyjedziesz.
39:22Nie, nie mogę zostawić Asli.
39:29Powinnaś zmienić otoczenie.
39:32Nie mam ochoty.
39:35Jedź jutro na wieś.
39:37Tam jest cisza, spokój.
39:41Odpoczniesz w rezydencji.
39:42Może zostaniesz na parę dni.
39:49Myślisz o Asli, a ja jestem pewna,
39:53że taki wyjazd dobrze ci zrobi.
40:01Zgoda.
40:03Ale wrócę przed wieczorem.
40:08Jak uważasz?
40:11Przygotuj się i spakuj rzeczy.
40:13I chociaż dzisiaj nie spotykaj się z Asli.
40:17Dobrze?
40:18Dobrze.
40:19Zobaczmy.
40:37Źle z nią.
40:38A nie mówiłam?
40:41Co ci powiedziała?
40:44Opowiada jakieś bzdury o tej dziewczynie.
40:47Traktuję ją jak melkę.
40:51Przecież nie zamartwiałam się tu bez powodu.
40:55Co zamierzasz zrobić?
41:01Namówiłam ją, żeby wyjechała do posiadłości.
41:03Kiedy już tam będzie, musimy ją tam zatrzymać.
41:07Na jak długo.
41:11Dopóki nie wybiję sobie z głowy tej Asli.
41:14Mam.
41:15To może się nigdy nie wydarzyć.
41:20Wtedy na zawsze zostanie w posiadłości.
41:23Dzwoń do brata.
41:39Piękniarka nam przerwała.
41:41Aras ostatnio często bywa pod naszym domem.
41:44Raz Rejhan, raz on.
41:46Co sugerujesz?
41:48Tylko mówię.
41:49On cię tu przywiózł.
41:54Chyba już zapomniałaś, jak się poznaliśmy.
41:57To bez znaczenia.
42:00Piękna z ciebie dziewczyna.
42:01Pewnie wpadł po usy.
42:04Nie wiem, co z mamą.
42:06Nie odbiera od paru godzin.
42:08Pewnie znów z kimś plotkuje.
42:10Nie odbierze, bo wie, że czekają praca.
42:14Zadzwonię jeszcze raz.
42:16Nie dzwoń.
42:18Nie chcę się teraz nią zajmować.
42:22Powinna wiedzieć.
42:23Zaraz wracam.
42:25Nie dzwoń.
42:27Murat!
42:31A ty się głupio nie uśmiechaj.
42:35Nie ma o czym mówić.
42:36Przyznaj, że jest przystojny.
42:41Gdzie jesteś, mamo?
42:49Okan!
42:54Okan!
43:01Wyłaź stamtąd.
43:03Nie chowaj się Okan.
43:07Już mi nie uciekniesz.
43:09Ale cyrk.
43:12Wyciągnę cię choćby z podziemi.
43:17Gdzie on jest?
43:19Dzisiaj nie przyszedł ciociu.
43:21Jaka znowu ciociu?
43:24Tak mi się wymsknęło.
43:28Ze mnie się śmiejesz?
43:30Skąd?
43:31Więc z czego?
43:33Kryjecie Okana?
43:36Wszyscy jesteście tacy sami.
43:38Jeden gorszy od drugiego.
43:41Mówicie, że kobiety plotkują.
43:44Jesteście jeszcze gorsi.
43:46Obrzydliwe Chaminu.
43:50Kobiecie tak nie wypada.
43:51Zaraz ci pokażę, co komu wypada.
43:58O tym też donieście Okanowi.
44:14Wersja polska TVN.
44:16Tekst Anna Mizrahi.
44:18Czytał Paweł Bugrewicz.
44:46Czytał Paweł Bugrewicz.
44:50Czy다음 dyskrzyjesz?
44:54Czy tęites?
45:11Wersja polska TVN.
45:11Wersja polska TVN.
45:11D K lesz.