- 17 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:48Drugie serce
01:02Gdzie są?
01:03W ogrodzie
01:09Pani Figen je widziała?
01:11Panie Figen, Meriem i Emel poszły do pani Mukades
01:14To dobrze, dziękuję
01:54Tak nowe
01:56Panie Figen
01:56Każdy
01:58Jazem
01:58Nie sprowadzaj officers
01:59do rozliczeń. Zadałam proste pytanie, dlaczego tu jesteśmy?
02:06Ciekawicie powód?
02:08Opowiem.
02:13Wczoraj oskarżyłaś mnie o bezduszność.
02:16Nie zrobiłam tego.
02:18Ja też jestem matką.
02:22Wiem lepiej niż ty, co czuję, Rehan.
02:28Przyszłam tu wesprzeć tę biedaczkę
02:30i jej podziękować.
02:36Wystarczy ci ta odpowiedź?
02:38Asli?
02:46Co za niespodzianka.
02:50Przepraszam, że bez zapowiedzi, ależ skąd.
02:52Bardzo się cieszę. Dobrze, że przyszłaś.
02:56Zdjęcia.
03:12Zdjęcia.
03:27Dzień dobry, jestem Hulia, mama Asly. Bardzo mnie minę.
03:34Nie było mnie wczoraj, gdy pani przyszła.
03:38Żałowałam, że się minęłyśmy.
03:40To ja przepraszam.
03:43Przyszłam, ale na widok Asly zrobiło mi się słabą.
03:51Byłam poruszony.
03:54To naturalne po tym, co się stało.
03:58Wyrazy współczucia, niech Bóg da pani cierpliwość.
04:02Dziękuję.
04:06W drodze mówiłam Asly, że ma pani wielkie serce.
04:12Przeżywa tak ogromny ból, a mimo to odwiedza pani ludzi, których pani ocaliła.
04:24Brak mi słów, ocaliła pani moją córkę.
04:29Codziennie modlę się za panią i za pani córkę.
04:34Dziękuję.
04:36Proszę usiądźcie.
04:39Chodź, dziecko.
04:44Przynieś nam coś do picia.
04:51Jak się czujesz?
04:53Wszystko dobrze?
04:55Tak.
04:56Lekarz mówi, że doszła do siebie szybciej niż zakładał.
05:00Ale jesteśmy ostrożni.
05:02Bardzo o nią dbamy.
05:06Musimy.
05:09Prawda, córciu?
05:17Nie wiemy, czy lubicie sok z czarnej morwy, ale to z naszego gospodarstwa w okolicach Edremit.
05:25Napijesz Asly?
05:26Spróbuję.
05:29Jeśli jest zimny, poczekaj.
05:31Lekarz mówił, żebyś uważała na gorące i zimne.
05:36Jest akurat.
05:39Nic nie poradzę, o wszystko drżę.
05:41Całe życie tak było.
05:47Bardzo zimny.
05:49Daj sprawdzę twój.
05:52Co robisz?
05:55Wyrwałaś szklankę.
05:56Nic się nie stało.
05:57Przepraszam.
05:58Mamo, przestań.
05:59Sprzątnijmy tu.
06:01Naprawdę przepraszam.
06:03Szarpnęłaś szklankę.
06:05Już dobrze.
06:07Asly, chodź ze mną.
06:19To nic.
06:22Chodź, dam ci coś do ubrania.
06:24Nie, chodź.
06:26To nic takiego.
06:29Nie.
06:30Proszę się rozgościć.
06:31Zajmę się tym.
06:32Oczywiście.
06:48Byśmy z naszego gospodarstwa.
06:52Pewnie.
06:54Pewnie.
07:13Będą na ciebie dobre.
07:15Wybierz, co chcesz.
07:18Niech pani wybierze.
07:21Dla mnie to bez znaczenia.
07:22Zaraz to oddam.
07:26W tym będzie ci ładnie.
07:30Dziękuję.
07:42Dziękuję.
08:21Przepraszam za kłopot.
08:45Może pani zapiąć z tyłu?
09:08Jest piękna.
09:11do twarzy.
09:12Do twarzy się.
09:16Gdybyś rozpuściła włosy, nie trzeba.
09:19Dziękuję.
09:20Tak jest dobrze.
09:23Chociaż raz proszę.
09:25Będzie pięknie.
09:27Będzie pięknie.
09:31O tak.
09:38Niech nie zasłaniają ci twarzy, moja śliczna.
10:00Niech nie opadają.
10:03Już dobrze.
10:04Dziękuję.
10:06Przepraszam.
10:08Nie.
10:09W porządku.
10:15Muszę to wyprać, żeby nie została plama.
10:20Pójdę do łazienki.
10:22Oczywiście tutaj.
10:24Zain.
10:29Okej tak
10:29gratuitk.
10:29Więc dizer ki, wiecieCar.
10:35Bołabył.
10:36Do goddamn purpose.
10:36Dobra, że nie świad Maeconf.
10:40To tutaj współpracę się.
10:41Cёр buzz.
10:43I mięskie?
10:54Nosisz teraz w sobie część innej osoby.
10:57Gdy zobaczysz jej bliskich, twoje serce może zabić szybciej.
11:01Może zakochasz się w mężczyźnie, którego kochała.
11:05Nie.
11:07Bzdura.
11:17Murat.
11:29Asli zaraz wróci.
11:31Dobrze.
11:35Póki jej nie ma, możemy porozmawiać jak matki.
11:40Nie chcą wszystkim mówić przy niej.
11:42To bardzo trudne.
11:46Z tą chorobą zmagam się od urodzenia Asli.
11:52Ma jeszcze dwoje rodzeństwa.
11:56Całą trójkę wychowałam sama.
11:59To nie było łatwe.
12:07Wyobrażam sobie.
12:10Nigdy nie były głodne.
12:12Wychowałam je, wykształciłam.
12:15Ale teraz wszystko jest trudniejsze.
12:21Asli musi mieć dobrą opiekę.
12:25Lekarze mówią, co ma jeść, pić, ale nikt nie pyta, czy mnie na to stać.
12:36Wszystko wydaję na leczenie Asli.
12:41Długi to moje życie.
12:43Teraz każdy jej krok to wydatek.
12:50Otrzymaliśmy od was serce.
12:52Niech Bóg wam błogosławi.
12:55Ale trzeba dbać o ten dar.
13:03Lekki opieka?
13:04Nie wiem, jak sobie z tym poradzę.
13:18Ani Julio.
13:21Proszę mnie źle nie zrozumieć.
13:26Asli jest mi teraz jak córka.
13:30Chciałabym pomóc.
13:33To niemożliwe, tak?
13:35Tylko rozmawiamy.
13:38Otrzymaliśmy się, że to niemożliwe.
13:39Oczywiście, że to niemożliwe.
13:39Zaraz wróć.
13:41Ben hemen geleceğim.
13:42Szybcie mnie, proszę.
14:09Otrzymaliśmy się, że to niemożliwe.
14:19Otrzymaliśmy się, że to niemożliwe.
14:52Dziękuje się, że to niemożliwe.
15:03KONIEC
15:33KONIEC
15:53KONIEC
15:53KONIEC
15:57KONIEC
16:21Dzień dobry.
16:44Dzień dobry.
17:16Dzień dobry.
17:40Dzień dobry.
18:07Dzień dobry.
18:35Dzień dobry.
19:07Dzień dobry.
19:14Dzień dobry.
19:15Dzień dobry.
19:24Dzień dobry.
19:38Dzień dobry.
20:01Dzień dobry.
20:23Dzień dobry.
20:43Dzień dobry.
20:56Dzień dobry.
21:09Dzień dobry.
21:30Dzień dobry.
21:37Dzień dobry.
21:51Dzień dobry.
22:02Dzień dobry.
22:04Dzień dobry.
22:04Dzień dobry.
22:04Dzień dobry.
22:23Dzień dobry.
22:30Dzień dobry.
22:37Dzień dobry.
22:38Dzień dobry.
22:46Dzień dobry.
22:59Dzień dobry.
23:05Dzień dobry.
23:07Dzień dobry.
23:23Dzień dobry.
23:37Dzień dobry.
23:39Dzień dobry.
23:52Dzień dobry.
23:53Dzień dobry.
24:11Dzień dobry.
24:12Dzień dobry.
24:14Dzień dobry.
24:16Dzień dobry.
24:17Dzień dobry.
24:20Dzień dobry.
24:21Dzień dobry.
24:22Wystarczy.
24:25Przepraszam.
24:37Odwiozą was do domu.
24:39Daj mi znać, kiedy porozmawiasz z lekarzem.
24:42Może pojadę z wami.
24:46Nie trzeba, nic mi nie jest.
24:48Wybiorę sukienkę i przyniosę ją.
24:51Dziękuję.
24:55Dziękujemy za wszystko.
24:57Zawstydziła nas Pani.
25:00Nic podobnego.
25:02Proszę nas odwiedzić.
25:03Jesteśmy jak przyjaciółki, nie zrywajmy kontakt.
25:07Oczywiście.
25:09Do zobaczenia.
25:27To prawdziwa dama.
25:29Mamy szczęście, że ją poznałyśmy.
25:35Mamo, przestań już machać.
25:38A ty co?
25:40Kobieta zrobiłaby dla ciebie wszystko, a my wyszłyśmy, jakbyśmy uciekały.
25:49Nie mogłam tam dłużej zostać.
25:51Czułam się dziwnie.
25:56Widziałaś, jak ten chłopak na mnie patrzył?
25:59Naskoczył na mnie i nawet nie przeprosił.
26:01Dziwna rodzina.
26:05Wielcy alkanowie nie podobają się, jaśnie Pani.
26:10Wiesz, czy je to ubranie?
26:15Melikę.
26:18I to normalne, dawać ubrania zmarłej córki?
26:24Naprawdę nie wierzę.
26:26Naprawdę nie wierzę.
26:46Są w salonie.
27:14Tego chciała Melika.
27:16Kiedy lekarz zapytał.
27:20Rejhan jako matka wyraziła zgodę.
27:23Nie było czasu, by wszystkich pytać o zdanie.
27:28Uznałem, że to właściwa decyzja.
27:33Bardzo cierpiałaś.
27:35Myślałem, że więcej nie zniesiesz.
27:47A więc się zgodziłeś.
27:53Pochowałam bratanicę niekompletną.
27:58Obciążyłeś mnie ciężarem, którego moje sumienie nie uniesie.
28:04Pamiętam, gdy się urodziłam.
28:06Józef podał mi ją ze łzami w oczach, mówiąc, to twoja bratanica.
28:14Powierzył mi ją, a ja nie potrafiłam jej ochronić.
28:17Jak mogliście mi to zrobić?
28:19Jak mogliście mi to zrobić?
28:25Z czasem bym ci powiedział.
28:28Proszę, uspokój się.
28:31Zostaw.
28:33Wszyscy wiedzieliście.
28:36Wszyscy jesteście współwinni.
28:50Nikt nie jest winny.
28:55Jeśli chcesz kogoś obwinąć, to mnie.
29:01Ja tak robię.
29:07Co to za brednie?
29:09Decyzja Melike?
29:11Dziecko zdecydowało?
29:14Milcz, Aras.
29:16Rehan była w rozsypce.
29:18Nie wiedziała, na co się zgadza, ale ty...
29:20Nie masz prawa o tym mówić.
29:22Chcesz mnie uciszyć?
29:25Aras, bracie, co robicie?
29:27Metin, proszę.
29:28Tak dbałeś o Melike?
29:30Bardziej niż ty.
29:32Więc przypomnę ci, gdybyś tego dnia nie zabrał Melike wbrew woli mamy
29:36i nie zostawił jej samej w aucie, wciąż by żyła.
29:41Wytłumacz się z tego.
29:48Słusznie postanowiłam.
29:54Nie rozumiecie?
29:56Melike dzięki temu wciąż żyje.
29:59Serce mojej córki wciąż bije.
30:02Dotknęłam go, słyszałam je.
30:12Nie widzicie?
30:15Nie straciliśmy Melike.
30:19Ona żyje w Asle.
30:43Gdybyś tego dnia nie zabrał Melike wbrew woli mamy i nie zostawił jej samej w aucie,
30:47gdyby wciąż by żyła.
30:49Wytłumacz się z tego.
31:17Melike!
31:19Melike!
31:51Dokąd tak wcześnie?
31:58Co? Chcę to oddać.
32:03Jakaś ty uparta.
32:06To cudze, mamo.
32:09Ona się o ciebie martwi.
32:12Oddasz jej sukienkę i podziękujesz, gdy się zobaczycie.
32:16O czym ty mówisz?
32:20Przyjdzie dziś.
32:21Co?
32:23Pisała całą noc, martwiła się o ciebie.
32:26Zaproponowałam, żeby przyszła.
32:29Nie wierzę.
32:30Jak mogłaś ją zaprosić, nie pytając mnie?
32:33Mówisz, jakby była obca.
32:36To nowa przyjaciółka mamy, prawda?
32:38No co, nawet jeśli nie od razu, to z czasem.
32:43Wprowadzi mnie w nowe środowisko, zasmakujemy życia bogactwem.
32:46To źle?
32:50Idę na spacer. Wieczorem odwiedzę Jahita.
32:55Masz.
32:55I może Emre go?
32:58Całuję.
33:08Co słychać?
33:21Zaczekaj.
33:25Jak się czujesz?
33:28Porozmawiamy?
33:32O czym?
33:36Masz serce mojej kuzynki.
33:40Rehan straciła męża 15 lat temu.
33:43Melike była dla niej wszystkim.
33:45Dlaczego mi to mówisz?
33:47Nie przerywaj mnie.
33:50Rehan bardzo cierpi i nie widzi, że źli ludzie mogą to wykorzystać.
33:57To ja jestem tą złą osobą?
34:01Zabrzyjmy układ.
34:04Wyłączmy z tego Rehan.
34:06Nie dzwoń do niej, nie rozmawiaj.
34:09Jeśli ona zadzwoni, nie odbieraj.
34:12Trzymaj się z dala od niej i od mojej rodziny.
34:15A Ty?
34:17Dam Ci tyle pieniędzy, ile chcesz.
34:23Pieniędzy?
34:25Proponujesz mi pieniądze?
34:28Może być co innego, samochód, dom?
34:31Jak śmiesz proponować pieniądze?
34:34Przyszedłeś do naszej dzielnicy, zobaczyłeś biedę i pomyślałeś, że nas kupisz?
34:41Co z Ciebie za człowiek?
34:44Jestem wdzięczna pani Rehan, dzięki niej żyję.
34:49Miałabym brać od niej pieniądze?
34:50Mam swój honor.
34:53Może kupujesz innych swoimi pieniędzmi, ale nie mnie.
34:59Czyli Twoja matka wzięła za mało.
35:03Inaczej nie byłabyś taka zła.
35:06No dobra, co?
35:09Moja mama wzięła pieniądze?
35:11Nie udawaj, że nie wiesz.
35:36Wzięłaś od niej pieniądze?
35:38O czym Ty mówisz?
35:40Poszłaś tam wyciągnąć pieniądze?
35:42Nie jestem dzieckiem, tylko matką.
35:44Wzięłaś je?
35:45Dość, wzięłam.
35:47Myślisz, że dla siebie?
35:48Dla Twojego zdrowia.
35:52Zabrałaś mnie tam jak żebraczkę.
35:55Uprosiłaś ją, gdy mnie nie było, tak?
35:59Co z Ciebie za matka?
36:03Taka, która sama wychowała troje dzieci.
36:06Byłam głodna bez pracy.
36:08Nie miałam życia.
36:09Ale Was nigdy nie zostawiłam bez dachu nad głową, czy bez jedzenia.
36:15A teraz czas by to spieniężyć?
36:18Chcesz mnie sprzedać i przeżyć życie, którego nie miałam?
36:23Kto by Cię chciał? Za kogo Ty się uważasz?
36:33Co?
36:35Mało Ci dali?
36:39Smutno Ci.
36:44Przestań.
36:46Wiem, jesteś dumna.
36:48Bądź dumna też za mnie, bo ja już nie mogę.
36:53Życie jest za trudne, żeby ciągle trzymać głowę wysoko.
36:58Robię to od 25 lat. Jestem zmęczona.
37:02Mam dość.
37:07Mamo, spokój się.
37:10Jesteś zmęczona.
37:12Dobrze.
37:13Przepraszam, że urodziłam się chora.
37:15Przepraszam, że gdy inni bawili się na dworze, ja siedziałam w domu. Przepraszam.
37:19Ja siedziałem.
37:20Ja siedziałem.
37:21Ja siedziałam w domu.
37:22Ja tłumaczę.
37:23Ja siedziałem.
37:24Ja siedziałem.
37:27Ja siedziałem.
37:28Nie jesteś już za mnie odpowiedzialna.
37:32Dokąd idziesz?
37:33Mamo, dość, nie wtrącaj się
37:35Co ci do tego?
37:38Dokąd idziesz?
37:39Z dala od ciebie
37:42Zemdlejesz i znów narobisz mi kłopotów
37:44I super
37:46Daj mi znać, gdy zabraknie ci pieniędzy
37:49Zemdlej, a ty zadzwonisz do pani Rejham
37:55Uważaj na słowa
37:58Liczysz na Emrego?
37:59Nie twoja sprawa
38:02Myślisz, że się z tobą ożeni
38:04Mając taką przebiegłą matkę?
38:07Na świecie są też dobrzy ludzie
38:11Nie tacy jak ty
38:14Gdy stanę na nogi
38:15Zabiorę Sezin i Murata
38:17Nie musisz już być niczyją matką
38:20Skończyłam z tobą
38:21Proszę, nie rób tego
38:23Wstydź się
38:25Nie
38:28Odejdź
38:29Zostawcie
38:33Gdy wrócisz z płaczem drzwi mogą być zamknięte
38:40Asli
38:46Asli
38:49Asli
38:50Dokąd idziesz?
38:51Porozmawiajmy
38:53Skończyłam z tą kobietą
38:55Nie wrócę tu
38:57Dokąd idziesz?
38:59Akurat teraz nie odbierasz Emre
39:01I nie odbierze
39:06Co to znaczy?
39:08Lepiej nie idź teraz do niego
39:13O co chodzi?
39:20Nie idźcie za mną
39:21Nie Murat
39:23Nie
39:24KONIEC
39:25KONIEC
39:25KONIEC
39:26KONIEC
39:27KONIEC
39:33KONIEC
39:33KONIEC
39:33KONIEC
39:33KONIEC
39:33KONIEC
39:36KONIEC
39:36KONIEC
39:36KONIEC
39:36KONIEC
39:39KONIEC
39:42KONIEC
39:46KONIEC
39:47KONIEC
40:10W tym szczęśliwym dniu, przecinając tę wstęgę, życzę pomyślności naszym dzieciom i ich rodzin.
40:19Niech mają pełne kieszenie i radość w sercach. Niech im Bóg błogosławie.
40:45Gratuluję najlepszego.
40:48Nie chcę.
40:52Aslı!
40:53Aslı!
40:54Aslı!
40:55Aslı, poczekaj!
40:57Aslı!
41:00Aslı, przepraszam.
41:04Bardzo przepraszam.
41:06Nie mogłem powiedzieć ci wcześniej. Bałem się, że to zaszkodzi twojemu sercu.
41:25Słyszysz je, Emre?
41:27Myślałam, że do szczęścia brakowało mi tylko zdrowego serca.
41:34Teraz je mam, a nigdy nie byłam tak nieszczęśliwa.
41:47To nie serca mi brakowało, lecz kogoś kto je pokocha.
42:00Słyszysz?
42:05Ja, to nie.
42:16Zajęłam.
42:24KONIEC
42:47To tak bardzo boli.
42:52Wiem, kochanie.
42:55Zabiorę cię do domu.
42:57Naszego domu.
43:00Nie zostawię cię.
43:08Serce mnie boli.
43:11Bardzo boli.
43:18Zabiorę się.
43:19Moja piękna.
43:22Moja Melike.
43:50Muzyka
43:54Muzyka
44:16Wersja Polska TVN
44:18Tekst Agnieszka Erdogan czytał Paweł Bukrewicz
44:55Wersja Polska TVN
45:04Wersja Polska TVN