00:06KONIEC
00:38KONIEC
01:13Panna Młoda, odcinek 92
01:23Bałam się. Co by było, gdyby dziecku coś się stało?
01:30Bóg czuwał nad nami. Przestań o tym myśleć.
01:34Całe szczęście. Nie rozumiem tylko jej męża.
01:38Co to za człowiek? Bez sumienia?
01:42Nie wzruszył go nawet fakt, że może stracić syna? Jak to możliwe?
01:55Nie zainteresował się, chociaż wiedział.
02:01Skąd o tym wiesz?
02:03Od Jihana.
02:04Dzwonił do niego.
02:06Na żonie może mu nie zależeć, ale dziecko to coś innego.
02:11Zawsze taki był?
02:17Nie. Właściwie był całkiem inny.
02:28Znasz go?
02:49Masz brzuszek.
02:51Dlatego nosiłaś luźne rzeczy.
02:54O, mężczy.
02:55Ma szia Allah.
02:56Cudownie.
02:57Pewnie będzie duży jak tatuś.
03:04Lekarz też tak twierdzi.
03:07Szybko rośnie.
03:08Ma szia Allah.
03:09Wspaniale.
03:11Marzę, by wziąć go na ręce.
03:13Boże drogi.
03:20Kochana, nie trap się.
03:22Wszystko się ułoży.
03:29Zobaczymy.
03:32Dałam Dżihanowi trzy dni.
03:34Ma jeszcze jutro.
03:37Jeśli będzie się upierał, to odejdę.
03:40Ojciec mnie odbierze.
03:45Wykluczone. Nie strasz mnie.
03:49Nie zostawię Ciebie ani wnuka.
03:55Ten dom jest Twój i mego wnusia.
03:59Więcej tak nie mów.
04:02Zatem może zrobisz coś dla wnuka.
04:06Namów Dżihana, by się rozwiódł.
04:09Postaw na swoim.
04:25Aysu znała się jej męża?
04:30Tylko mówi, jakby go znała.
04:32Bo niby skąd.
04:34Czasami plecie, co ślina na język przyniesie.
04:38Nie umiem się pohamować.
04:45Lepiej pilnuj swoich spraw.
04:50Oczywiście, nie chciałam się wtrącać,
04:52ale to trudne, skoro wszystko się dzieje na naszych oczach.
04:58Przecież nie powiedziała nic złego.
05:00Dlaczego nagle obie jesteście na nią złe?
05:09Powiedz, jaki on jest.
05:11Dlaczego nie wypada źle o nim mówić?
05:19Bo to nie fair.
05:23Pewnie myśli, że jeśli wróci,
05:25znów będzie nieszczęśliwy i dlatego odmawia.
05:31Przepraszam, że się wtrąciłam.
05:58Co z tobą, że wciąż gadasz?
06:01To niesprawiedliwe.
06:02Wszyscy robią z niej idiotkę.
06:05Ty też traktujesz to jak żart.
06:10Chcesz rozwiązywać ich sprawy?
06:12Ona ma męża, teściową i szwagierkę.
06:15Sinem się nie odzywa, a ty gadasz?
06:18Właśnie, Sinem udaje, że jest po stronie Hanczer.
06:23Jesteś dorosła, ale zaraz oberwiesz.
06:26Nie uciszysz mnie.
06:29Nie boję się i mam sumienie.
06:34Dość.
06:36Milcz.
06:42Skończ z tym, albo gorzko pożałujesz.
06:45Hanczer się dowie, ale nie od nas.
06:51Myślałaś o konsekwencjach?
06:56Idź na dół.
06:58Nie chcę cię tu widzieć.
07:00Sio.
07:21Ciekawe, czy pan młody mnie posłuchał.
07:25Może wyślę wiadomość.
07:27Nie.
07:28O tej porze nie będę go denerwować.
07:31Super.
07:33Wyłącz, głowa mi pęka.
07:35Już, nie złość się.
07:40Jeden przestał, drugi zaczyna.
07:46Jamil, idź do łóżka.
07:49Co się dzieje?
07:52Jeszcze pytasz?
07:53Chrapiesz.
07:53Do łóżka.
07:58Dobra, ale zbudź mnie wcześniej.
08:01Przyjdzie chętny na sklep.
08:04Czyli nie zrezygnowałeś ze sprzedaży?
08:08Podjąłem decyzję i koniec.
08:10Oddam długi i nikomu nic nie będę winny.
08:16Oczywiście, za to będziemy przymierać głodem.
08:21Nie złość się po nocy.
08:23Śpij dobrze.
08:31Uparty jak osioł.
08:33Tłumaczę głupkowi, ale to moja wina.
08:36Jest jak anioł, a ty się złościsz.
08:40Nie wtrącaj się.
08:42Do łóżka, już.
08:46A ty co, wylosowany na loterii?
08:51Mam ich dość.
09:11Coś się stało?
09:12Musi coś się stać, bym mógł tu przyjść.
09:16Pytam, bo kilka nocy spałeś w gabinecie.
09:23Martwiłem się, a wtedy wolę być sam.
09:26Do tego nie robiłem ci przykrości.
09:34Nie bądź na mnie zła.
09:37To moja wina, rozumiesz?
09:41Połóż się.
10:08Dziecko Hanczer za dziecko Bejzy.
10:11Hanczer nie będzie się upierać przy rozwodzie.
10:18Wiem, że nie pozwoli, by maleństwo nie miało ojca.
10:29Dziecka nigdy nie skrzywdzi.
10:32I nawet jeśli będzie wściekła jak osa, na pewno nie odejdzie od ciebie.
10:37Urodzi twoje dziecko.
10:39Tych więzów nie da się zerwać.
10:42Mówię właśnie o tym, gdy ciebie i Hanczer połączą takie więzy.
10:47O czym myślisz?
10:50O nas.
10:54Dlaczego nawet na chwilę nie potrafimy zapomnieć o swoich problemach?
11:02Właśnie, dlaczego wciąż je tworzysz?
11:08Niespecjalnie.
11:09Chciałam tylko pomóc.
11:15Wiem.
11:16Bardzo dobrze.
11:38Czyli jeśli powiesz prawdę, nie zatrzymasz jej przy sobie.
11:41To się uda tylko wtedy, gdy zajdzie w ciąży.
11:48Niczego nie zrobię za jej plecami.
11:50To byłoby oszustwo i zdrada.
12:05Możesz już spać.
12:06Ty też.
12:09W gabinecie zawsze pali się światło.
12:15Dobrze, śpijmy.
12:36Zdzira.
12:37Światło zapalone.
12:38Pewnie jest z nim w łóżku.
12:42Ale nie.
12:42Nie pozwolę na to.
12:53Przejdź zaraz.
13:11Przejdź zaraz.
13:18Już późno.
13:19Rano.
13:28To pilne.
13:30Czekam.
13:31Dźwięk.
13:35Uw.
13:37Ws.
13:37Ws.
13:37Ws.
13:38Ws.
13:50Ws.
13:51Ws.
14:03KONIEC
14:23KONIEC
14:29KONIEC
14:52O co chodzi? Co to za sprawa, że nie możesz poczekać?
14:57Twoje dziecko umiera. Jest coś ważniejszego?
15:00Oczywiście, jeśli komuś zależy. Wszystko rozumiem.
15:04Czekaj.
15:06Nie będę narzekać.
15:09Mam coś dla ciebie.
15:17Co to?
15:19Otwórz.
15:40Drobny prezent od syna dla ojca.
15:49KONIEC
15:50KONIEC
16:19Zdjęcia i montaż
16:25Gdy okazało się, że jestem w ciąży, z radości kupiłam te buciki.
16:34Przyciągnęły moją uwagę.
16:37Odniosłam wrażenie, że to będzie syn.
16:42To było niesamowite uczucie.
16:51Im dłużej wyobrażałam sobie malutkie stópki w tych bucikach, tym bardziej czułam się podekscytowana.
17:05Pomyślałam, że też się ucieszysz, ale miałam nadzieję, że podzielisz mój entuzjazm.
17:14Widzę jednak, że tak się nie stanie.
17:23Nie narzekam. Jestem zadowolona i dam radę.
17:27Lecz te buciki to dla mnie zbyt duży ciężar.
17:38Największy, jaki przyszło mi dźwigać.
17:44Zamiast je wyrzucić, postanowiłam oddać.
17:51Zdejmij to brzemię z mych ramion i również zacznij coś dźwigać.
18:00Dziecko nie zostanie tam, gdzie jest niechciane.
18:06Odchodzi przed narodzinami.
18:15To prezent dla ciebie.
18:47Zdjęcia i to na
19:00KONIEC
19:30KONIEC
19:56KONIEC
20:19Nie złość się. To nie twoja wina.
20:26KONIEC
20:39KONIEC
20:45Pomyślałam, że też się ucieszysz, ale...
20:49Miałam nadzieję, że podzielisz mój entuzjazm.
20:54Widzę jednak, że tak się nie stanie.
21:00Nie narzekam.
21:03Jestem zadowolona i dam radę.
21:07Lecz te buciki to dla mnie zbyt duży ciężar.
21:13Zamiast je wyrzucić, postanowiłam ci oddać.
21:38Możesz już spać. Ty też.
21:40W gabinecie zawsze pali się światło.
21:45Dobrze, śpijmy.
22:11Mam coś dla ciebie.
22:22Drobny prezent od syna dla ojca.
22:30Drobny prezent z powrotem.
22:31Mżyczyzmy.
22:31Mżyczyzmy.
22:58Dzięki za oglądanie!
23:19Dzięki za oglądanie!
23:54Dzięki za oglądanie!
24:21Dzięki za oglądanie!
24:58Dzięki za oglądanie!
25:12Dzięki za oglądanie!
25:31Dzięki za oglądanie!
26:10Dzięki za oglądanie!
26:21Dzięki za oglądanie!
27:09Dzięki za oglądanie!
27:32Dzięki za oglądanie!
27:53Dzięki za oglądanie!
27:57Dzięki za oglądanie!
28:41Dzięki za oglądanie!
29:21Dzięki za oglądanie!
29:49Dzięki za oglądanie!
30:11Dzięki za oglądanie!
30:49Dzięki za oglądanie!
30:58Dzięki za oglądanie!
31:52Dzięki za oglądanie!
31:55Dzięki za oglądanie!
32:54Dzięki za oglądanie!
33:21Dzięki za oglądanie!
33:38Dzięki za oglądanie!
34:22Dzięki za oglądanie!
34:52Dzięki za oglądanie!
35:09Dzięki za oglądanie!
35:41Dzięki za oglądanie!
36:22Dzięki za oglądanie!
36:25Dobrze!
37:21Dzięki za oglądanie!
37:50Dzięki za oglądanie!
38:18Dzięki za oglądanie!
38:52Dzięki za oglądanie!
38:55dziękuję!
39:22Dzięki za oglądanie!
39:26Powiedz prawdę!
40:21Dzięki za oglądanie!
40:51Dzięki za oglądanie!
41:20Dzięki za oglądanie!
41:48Dzięki za oglądanie!
42:03za oglądanie!
42:51Dzięki za oglądanie!
42:54dziękuję!
42:56dziękuję!
42:58dziękuję!
42:58dziękuję!
43:31dziękuję!
43:35dziękuję!
43:36!
44:06Dziękuję za uwagę.