Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie Gets Trashed

Odcinek retrospektywny, przedstawiający wydarzenia, które doprowadziły Charliego do wysadzenia śmieciarki. Operator śmieciarki – Jimmy, umyślnie rozsypuje śmiecie na podjeździe Charliego, ten z kolei wybiera się do przedsiębiorstwa komunalnego by złożyć skargę.

Category

📺
TV
Transcript
00:28Witajcie.
00:30Mam nadzieję, że z czasem mi zaufacie i to doświadczenie wszystkich was wzbogaci.
00:41Głośna ta obserwacja.
00:44Lacey, Nolan, powiedzieliście, że oboje staracie się o posadę zarządcy waszego bloku.
00:51Pan Teresian, właściciel, powiedział, że zarządca nie płaci czynszu.
00:56To łatwizna. Wystarczy naprawiać popsute rzeczy.
01:00Albo udawać, bo nie znam się na tym.
01:03A ja tak. Naprawiłem Charlie'emu bilet.
01:07To była toaleta.
01:11Czyli popsułem toaletę.
01:15Wprawdzie tylko obserwuję, ale posadę powinien przyjąć ktoś wykwalifikowany.
01:21Wprawdzie tylko mówię, ale ty powinnaś być cicho.
01:26Jordan jest naszym gościem i ma sporo racji.
01:31Właśnie. Kto naprawił twój prysznic?
01:33A potem czekał, aż się rozbiorę i wypróbuję?
01:37A kiedy nie chciałaś, podglądał przez okno?
01:40Nie odpowiadaj, niech sami zgadną.
01:45Uważam, że nie potraficie się nawzajem słuchać.
01:49To sami trzeba milczeć i słuchać, nie odzywając się.
01:55Zgadzam się.
01:57Mówiłem o tobie.
01:59Nadal się zgadzam.
02:05To niesprawiedliwe. Nolan powiedział, że ubiega się o tę posadę.
02:08Potem ja zdecydowałam, że ją chcę.
02:10A każdy wie, że laski mają pierwszeństwo.
02:15Cieszę się, że w ogóle szukacie pracy.
02:18Ale zarządzanie budynkiem to niełatwa sprawa.
02:21Ona umie postawić na swoim.
02:23Jest hinduską, a udało jej się mieć dwie brwi.
02:28Zobaczcie, spóźnienie. Nie mam wymówki.
02:31Już mi nie zależy.
02:35Twój śmieciarz rozrzuca śmieci po całym podjeździe.
02:41Drugi tydzień z rzędu. Co mu odbiło?
02:44Musiałeś go czymś...
02:45Cisza.
02:55Ty, śmieciarzu, co to za bajzel?
02:59Po pierwsze, nazywam się James St. James, przykaczu.
03:05Po drugie, nie zbieram śmieci z ziemi.
03:07W przeciwieństwie do ciebie, oceniając po dziewczynach, które sprowadzasz.
03:14Samie tu rozrzuciłeś.
03:16Wcale nie.
03:17Miałeś przepełniony kosz.
03:22Dlatego chcesz mi dać na łóżkę?
03:25Z przepełnionego kosza zaczyna się wylewać.
03:28A kiedy zawieje wiatr, rozdmukuje wylewające się śmieci.
03:32Obecnie zalewa mnie krew,
03:34co może spowodować, że dmuknę ci w gębę.
03:37Mam świadka, który widział, co zrobiłeś.
03:40Kosz był przepełniony.
03:41Nawet nie składasz pudełek.
03:43Ucz się od sąsiada.
03:45Jego pudełka po pizzy weszłyby do portfela.
03:47Obok wypłaty, na którą idą moje podatki.
03:52Których płacisz mniej, niż powinieneś,
03:54sądząc po podejrzanych rachunkach, które wyrzuciłeś.
03:59Płacę alimenty i mam biuro w domu.
04:02Grzebałeś w moich śmieciach?
04:04Nie muszę.
04:05Latają po całej ulicy.
04:07Panie, ekologiczne jajka bezklatkowe.
04:11Jak będziesz mnie przezywał,
04:13to wrócę do śmieciarza.
04:17Jeden gniewny czarny.
04:29Panie, Terizian.
04:31Nie sądziłem, że jestem taki zabawny.
04:34Co powiedziałem?
04:36Nie wiem, ale zależy mi na tej pracy.
04:41Cześć, Lacey.
04:44Panie, Terizian.
04:47Jestem w trakcie rozmowy o pracę.
04:50Nie szkodzi.
04:51Jesteście najmocniejszymi kandydatami.
04:55Proszę zajrzeć do mojego CV.
04:57Lepiej się nadaję.
04:58Ja nie mam CV, ale mam 11 zdjęć w bikini z kluczem francuskim.
05:07Wydaje się taki duży w moich drobnych dłoniach.
05:10To trudna decyzja.
05:14Będę wymagał ścisłej współpracy.
05:17Zadam wam obojgu pytanie i zobaczymy, jak sobie poradzicie.
05:22Może być.
05:23Nolan, jak podłączyć rurę odpływową przy użyciu prostopadłych złącz?
05:31Według instrukcji...
05:33Potrzebujesz instrukcji?
05:35Niedobrze.
05:37Lacey, po której stronie jest kran z zimną wodą?
05:45Po lewej?
05:47Nie.
05:48Po prawej?
05:49Znakomicie.
05:51Przyjmuję Lacey.
05:53Chwileczkę.
05:54Bardzo mi zależy.
05:56Bo to było nieuczciwe pytanie.
05:58Chcę być fair.
06:00To może oboje spojrzymy na rury pod zlewem i powiemy, czy są dobre, czy złe.
06:07Zgoda.
06:11Wyglądają w porządku.
06:15Skądże.
06:16Są złe.
06:18Bardzo niedobre.
06:21Biorę Lacey.
06:25Czekam już 20 minut.
06:27Chcę tylko złożyć skargę na śmieciarza.
06:31Nie nazywam pana brudasem.
06:34Na pewno jest pan czysty.
06:39Przepraszam.
06:42Proszę mnie nie przełączać.
06:47Masz problem z wywozem śmieci?
06:51Stary, gdzie byłeś przed chwilą?
06:54Jakiś koleś rozrzuca mi śmieci na podjeździe.
06:59Miałem kiedyś taki problem, więc wypełniłem kosze cementem.
07:03Faset zbiknął sobie staw barkowy i dostał przepuklinę.
07:07Aresztowali mnie, ale się wywinąłem.
07:10Powiedziałem, że wyrzucałem cement.
07:14Nie podnoszą już koszy ręcznie.
07:16Mają takie mechaniczne ramiona.
07:19Roboty wywożą śmieci?
07:22Za długo tu siedzę.
07:25A tam już są Gwiezdne Wojny.
07:27A ludzie przesyłają sobie zdjęcia telefonem.
07:31A ja tu tkwię.
07:34O cholerę, zasztyletowałem tych ludzi.
07:39To może wrzucę do kosza skunksa.
07:42Kiedy opróżnią kosz, skunks wszystko opryska.
07:46A facet będzie musiał siedzieć w tym smrodzie.
07:49Chcesz sprawić, żeby śmieciarka śmierdziała?
07:53Dokładnie.
07:55Nie zdążyłem tego przemyśleć.
07:58Nie wiem, Charlie.
07:59To pracownik służb miejskich.
08:01Jeśli zrobisz mu krzywdę, będziesz miał kłopoty.
08:05Zrób mu krzywdę.
08:06Dołączysz do nas.
08:09Dobrze się bawimy.
08:10Mamy wieczorki z grami, hot-dogi,
08:13a ze szczelin na dziedzińcu wyrasta trawa.
08:15To piękna pora roku.
08:19Zmieniłem zdanie.
08:22Muszę pójść osobiście i złożyć skargę.
08:26Gdzie to się robi?
08:28W śmieciarni?
08:29W ratuszu odpadów?
08:33Nazywają to zakładem oczyszczania miasta.
08:37Na pewno znajdziesz na mapie Ziemi,
08:40którą przesyłają do samochodu satelity z kosmosu.
08:46Coś takiego istnieje.
08:48Kurde!
08:50Po kiego zabiłem tych wszystkich ludzi?
08:54Dzięki, że przyszedłeś.
08:57Dawno się nie widzieliśmy.
08:59Tęskniłam.
09:03Nie po to dzwoniłaś.
09:05Chcesz, żebym naprawił okno, bo sama nie umiesz.
09:08Jak śmiesz?
09:09Zrobisz to?
09:13Od początku planowałaś zająć tę posadę, mieszkać za darmo, a mnie zmuszaś do pracy.
09:18Jak śmiesz, ale to prawda.
09:22Zapomnij.
09:22Mam dosyć tego, że wykorzystujesz moją irracjonalną słabość do ciebie.
09:27Daj spokój.
09:28Skoro tak, to ujęłaś.
09:38Czego chcesz?
09:40Naprawić okno.
09:42Miałeś być dziewczyną.
09:44Nie.
09:45Tylko na USG nie było widać penisa.
09:49Mama mówiła, że nowym dozorcą jest kobieta.
09:52Bo jest.
09:54Ale ja ją wyręczam, bo ma świetne...
09:58Pokaż to oto.
10:03Jest tam.
10:09To może pięć dolców?
10:10Za zjedzenie robaka?
10:12To zbyt obrzydliwe.
10:13A dziesięć?
10:14Nie zrobię tego nawet za tysiąc.
10:17Ja zrobię za dwie dychy.
10:20Umowa stoi, ale musisz przerzuć.
10:24Forsa na stół.
10:32To było niesamowite!
10:34Super!
10:37Piję także zepsute mleko, zjadam koty z kurzu, a za odpowiednią cenę rozważę kociszwire.
10:52Chcę złożyć skargę.
10:55Dobrze.
10:57Proszę usiąść.
11:01Chodzi o śmieciarkę, koszę, obsługę, zapach czy pracownika?
11:06O pracownika.
11:07A można skarżyć się na zapach własnych śmieci?
11:10To mam dwie skargi.
11:15Nazwisko pracownika?
11:18James...
11:19Śmieciarz.
11:22Muszę napisać nazwisko.
11:25Von...
11:26Nieuprzejmy pala?
11:29A pani zna nazwisko swojego śmieciarza?
11:32Davis.
11:33Za tydzień ma urodziny.
11:36Gdybym znał datę urodzin Jamesa, wrzuciłbym tort do kosza.
11:41A kogóż my tu mamy?
11:43To ten facet.
11:45Tak sądziłem, że odholowali twój samochód.
11:48Teraz?
11:49Ktoś musiał wezwać gliny.
11:51Stanąłeś w niedozwolonym miejscu.
11:54Przy parkometrze.
11:56Czasami wiatr potrafi przesunąć auto.
11:58Nazywamy to samochodowym podmuchem.
12:06Ty gnoju.
12:07Na razie, Pola.
12:10Wypchaj się.
12:11Wiem, że mnie kochasz.
12:12Kocham to, że nie jestem już z tobą.
12:15Żegnam.
12:17Chodziłaś z nim?
12:18Do niedawna.
12:19Nie daje mi spokoju.
12:22Czyli wkurza nas oboje.
12:25Chcesz mu dokuczyć?
12:26W jaki sposób?
12:30Spodkajmy się jutro i upewnijmy, że się dowie.
12:33Miałam iść na przyjęcie do jego siostry.
12:36Zaprosiła mnie przed rozstaniem.
12:39Ale to by go nieźle wkurzyło.
12:44Najwyższy czas poznać kogoś, kto nie pracuje w kombinezonie.
12:54Do dna.
12:55Do dna.
13:03Będę szczery.
13:06Plastelina ma tak mocny smak, że nie czuć woskowiny z uszu.
13:13Tu jesteś.
13:15Co robisz?
13:18Projekt naukowy.
13:21Wiesz, kto mnie odwiedził?
13:23Nie, bo kazałaś pozatykać dziury.
13:26Pan Teryzian.
13:28Nakrzyczał na mnie, bo nie naprawiłeś zamka pod 4F.
13:31Wyleje mnie.
13:32Nie moja sprawa.
13:34Takie nie robię bez pracy.
13:36Którzy nie wykonują mojej.
13:38To największa zakała tego kraju.
13:41Co robisz z tymi dziećmi?
13:44Płacą mi za zjadanie świństw.
13:46Muszę z czegoś żyć.
13:49Hej, Nolan.
13:51Czy zjesz starą piłkę tenisową z orzechami za 40 dolarów?
13:57Masz alergię na orzechy.
13:58Ma rację.
14:00Zdrowie to za 60.
14:08Padnie, kiedy zobaczy nasze zdjęcie, jak tańczymy na stole.
14:12Wysłałaś?
14:14No, oraz to, jak siedzimy z piwem na znaku Hollywood.
14:18I to z limuzyny.
14:21Dzięki temu filtrowi z sepią wygląda, jakbyśmy się jeszcze lepiej bawili.
14:25W latach 70.
14:27To prawda.
14:28Filtry są międzynarodowym znakiem dobrej zabawy.
14:33A wiesz co jeszcze?
14:35Moje słynne, płonące, trzysmakowe, lodowe koktajle śmierci.
14:41Nie trzeba wybierać pomiędzy piciem a deserem, a nie się ograniczać.
14:47Luda mi najłatwiej się wymiotuje.
14:53Jeszcze nie nalewaj.
14:55Zdjęcie.
15:08Za Jimmy'ego.
15:11Oby mu to dopiekło tak, jak piecze mnie dłoń.
15:16To Jimmy.
15:19Już pora zmierzyć się twarzą w twarz.
15:27Czego chcesz?
15:30Pogadać.
15:32Chcę zakończyć sprawę.
15:34Moja siostra pozdrawia.
15:38Zostawiliśmy ci kawałek tortu.
15:40Trochę zjadłem, bo mi smutno.
15:45Dobra, tylko szybko, bo lody się rozpuszczają.
15:51To zaszło za daleko.
15:54Siedzę sobie u siostry i dostaję twoje zdjęcia z moją dziewczyną.
15:58Każde niczym nóż prosto w serce.
16:01Miałem świętować ciążę siostry.
16:03Przepraszam, że to zacząłem.
16:06Zawsze przesadzasz.
16:08Musisz się wreszcie odczepić.
16:10Zwłaszcza od mojego tyłka przy ludziach.
16:15Mówiłam, że tego nie lubię.
16:18Tak dobrze leży w dłoni.
16:21Jesteśmy sobie pisani.
16:26Do niczego nie doszło.
16:30Chcieliśmy dać ci nauczkę.
16:33Czyli sprawa zamknięta?
16:35Jak najbardziej.
16:38Przepraszam.
16:39Dziękuję.
16:41Mogę wyjść od frontu?
16:44Zaparkowałem tam mojego sokoła śmieciolecia.
16:48Jasne.
16:55Muszę spytać.
16:57Sokół śmieciolecia?
17:00Uwielbiam Gwiezdne Wojny, więc nazwałem po nich swoją śmieciarkę.
17:08Piękny hołd dla ponadczasowego dzieła.
17:15Zapomnijmy o wszystkim.
17:17Niech brud będzie z tobą.
17:25Jasna cholera.
17:27Też lubię robić zdjęcia.
17:29Wypchaj się, Lalusiu.
17:30Na razie.
17:34To jeszcze nie koniec.
17:41Zatrzymaj go jakoś.
17:47Wracaj tu i posprzątaj, ty wstrętna świnią.
17:52To ty mnie zdradziłaś.
17:54Sama jesteś świnią.
17:55Ty nią jesteś.
17:56Właśnie, że ty.
18:00Pośpiesz się, bo wygrywa kłótnię.
18:03Niech się odsunie od ciężarówki.
18:07Świnię stoi na podjeździe.
18:09Co robisz?
18:10Jestem śmieć Vader i załatwię sokoła śmieciolecia.
18:26Cała śmieciarka płonie.
18:28Mój sokoł.
18:29Moje maleństwo.
18:31To dopiero jest koniec.
18:37Chyba nie doceniłem potęgi ciemnej strony mocy.
18:49Naładowałem paralizator.
18:51Gotowy?
18:52Do dzieła.
18:54Semperfaj.
18:55Co to znaczy?
18:57Znam to znak lejki.
18:58Zaczynajmy.
18:59Wolałem iść na ryby.
19:01No, Len, oh my god, nie rów tego.
19:06Nie jesteś moją szefową.
19:08Dzieciak z paralizatorem nim jest.
19:10Nie musisz się tak poniżać.
19:14Zostajesz nowym zarządcą.
19:16Odchodzę.
19:17Dlaczego?
19:18Zależy ci na mnie?
19:20Nie.
19:21Ta praca jest zbyt ciężka.
19:24Męczy mnie wysługiwanie się tobą.
19:29Byłem aż tak samolubny?
19:32A teraz iść do piwnicy z torbą, która pomieściłaby trzy martwe oposy.
19:38A co tam znajdę?
19:39To niespodzianka.
19:41Zwłaszcza, że czasami tylko udają w trupach.
19:49Jak poszło w sądzie?
19:54Choćbym nie wiem, jak kręcił, nie wyprę się tego, że rzuciłem koktajl Mołotowa.
20:01Mówiłeś o śmieciach w domu?
20:03To była główna linia obrony.
20:06Ale okazuje się, że zamiast rzucać koktajl, należało złożyć skargę.
20:13Na pewno mało kto o tym wie.
20:16To stare prawo.
20:18Jeszcze z XIX wieku.
20:21Tak samo jak zakaz przyprowadzania kust do banku.
20:25Ale nie siedzisz w więzieniu.
20:27Mam tylko chodzić przez dwa tygodnie na terapię.
20:32A sam nie mogę jej prowadzić.
20:35Kto cię zastąpi?
20:37Nie ma mowy.
20:40Znasz moją grupę.
20:42Czego się boisz?
20:47Głównie...
20:47Twojej grupy.
20:51Ten strach nigdy nie mija.
21:09Nie ma mowy.
21:09Nie ma mowy.
21:09Ten strach nigdy nie mija.
21:10Do widzenia.
Comments

Recommended