Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie is an Expert Witness

Charlie rywalizuje z Kate o posadę biegłego sądowego.

Category

📺
TV
Transcript
00:02Bardzo dziękuję za seks.
00:07Jedna wtopa się nie liczy.
00:09Zwykle, gdy ktoś wystawia mi piłkę, trafiam do bramki.
00:14Nie nazywaj tego bramką.
00:16Wolę określenie mamy.
00:19Wstydliwe miejsce, którego się nie dotyka.
00:23Przeważnie jest świetnie.
00:25Ty też bywasz rozkojarzona.
00:27Nawet w bezruchu przebijam inne.
00:30Taką otrzymałam recenzję.
00:34Wynagrodzę ci to następnym razem.
00:36Skąd wiesz, czy będzie następny?
00:37Bo jestem poręczny.
00:40A ty wbrew sobie lubisz ze mną przebywać.
00:45Jestem miła, bo seks podnosi mi poziom oksytocyny.
00:49Ty natomiast stale spływasz oksytocyną.
00:54Zapraszam pod strumień.
00:59Reagujesz na wszystko jak małe dziecko?
01:01Albo kobiety w programie Dobra cena?
01:05Lecę.
01:06Mam jutro spotkanie z obrońcą.
01:08Chcę zostać biegłą sądową.
01:12Dlaczego mnie nigdy nie proszą?
01:15Ciebie?
01:19Ja mam doktorat, wysokie kwalifikacje, publikuję badania.
01:25Ja też.
01:27Zamieściłeś ogłoszenie w gratce.
01:30Nie w, tylko na okładce.
01:34Mam licencjat.
01:36Dostałem dyplom i jestem przystojny.
01:41Dowiedziono, że przysięgli ufają ładnym ludziom.
01:44Gdzie to słyszałeś?
01:46Od dziewczyny w barze.
01:47Była piękna, nie kłamała.
01:52Ona cię nie zatrudni.
01:54Ma wysokie wymagania.
01:56Kobieta?
01:59Poradzę sobie.
02:01Kto to?
02:03Nazywa się Shelley Trahan.
02:07Ale szykuj się na porażkę.
02:09Poważnie?
02:10Znasz ją?
02:12Wdałem się w bójkę w barze.
02:14Ona zajmowała się sprawą.
02:16I nie tylko.
02:20Poszliśmy do łóżka i nigdy nie zadzwoniłem.
02:25Już wiesz, dlaczego nie zostaniesz biegłym.
02:30Na odchodne mogłabyś powiedzieć coś miłego na zachęta.
02:36Zachowałeś dziecięcą wiarę w cuda.
02:40Dziękuję, skoro wierzysz, że zostaniesz biegłym.
02:45Zachęcam cię, żebyś oszczędził sobie wstydu.
02:52I?
02:54Dziękuję za miłą rozmowę.
02:59Dzięki, że mnie przyjęłaś.
03:02Świetnie wyglądasz i ładnie się urządziłaś.
03:06A ty?
03:07Zostałeś terapeutą?
03:09Po twojej kłótni z sedesem zwątpiłam, czy jest dla ciebie nadzieja.
03:15To był sedes?
03:17Myślałem, że niski facet z wielką szczęką.
03:21Co cię sprowadza?
03:23Na początek przepraszam, że nigdy nie zadzwoniłem.
03:27To było wieki temu, zdążyłam zapomnieć.
03:30Tak bardzo, że wpiszesz mnie na swoją listę biegłych?
03:36A gdybym cię zatrudniła, oddzwoniłbyś do mnie?
03:44Kiedy czegoś pragnę, to oddzwaniam.
03:50Wtedy za bardzo mnie oneśmielałaś.
03:56Tylko się droczę.
03:58Wpiszę cię.
03:59Do kolejnej sprawy już kogoś sobie upatrzyłam.
04:03Znasz Kate Wales?
04:04Studiowaliśmy razem.
04:07Myślisz, że jest lepsza od ciebie?
04:09Ciężkie pytanie.
04:12Ma kwalifikacje i nie chcę jej obgadywać, ale jest zimna, arogancka i lekceważy swoich rywali.
04:27Przepraszasz mnie za krzywdy, a przy okazji krzywdzisz koleżankę?
04:35Niezbyt ładnie.
04:36Ależ wyśmienicie.
04:39Potrzebuję biegłego, pozbawionego skrupułów.
04:44Jak zdarzyłaś się przekonać, że ja ich nie mam?
04:48Masz tę pracę.
04:49Przyślę ci akta sprawy.
04:51Nie zawiodę cię i liczę, że to nie będzie jednorazowy wyskok.
04:55Pewnie już to mówiłem.
04:59Jeden gniewny Charlie.
05:03Urządziłem pokój tak, jak chciałem.
05:05Boazeria, poroże jelenia, plazma.
05:09Świeży zapach krwi.
05:12Urządziłeś sobie pieczarę.
05:14Jaką znowu pieczarę?
05:17Miejsce, gdzie trzymasz ulubione przedmioty i nikt ci nie zawadza.
05:22Najpierw tak wygląda życie, a potem się żenisz.
05:24Zostaje ci jeden pokój.
05:27Niestety moja żona spędza w nim więcej czasu ode mnie.
05:31Wstawiła roślinkę i teraz ją w kółko podlewa.
05:33Oraz dokarmia.
05:36I mówi do niej.
05:39Co mówi?
05:39Mówi, że nigdzie już razem nie chodzą i nie wie, czy ją w ogóle słucha.
05:45Chyba mówi do ciebie.
05:48To by się zgadzało.
05:51Jest samotna.
05:52Potrzebuje towarzystwa.
05:54Nie chcę mieć czegoś takiego w pieczarze.
05:58Mam podobnie.
06:00Powiedz to w myślach.
06:02Za 500 dolarów ją wyciągnę.
06:06Wyciągnięcie nie stanowi istoty problemu.
06:08To jak zarobię na moje upatrzone buty w cętki?
06:13Mamy sobie pomagać, a nie zarabiać na buty.
06:16To więcej niż buty, to symbol mocy moich pragnień.
06:22Czas minął, więc pogadajcie sobie o butach bez dyplomowanego terapeuty.
06:29Pozwól na chwilę, Nolan.
06:34Zauważyłem, że nie potrafisz się przebić.
06:37Czasami łatwiej powiedzieć coś za pomocą sztuki niż słów.
06:41Namaluj przez weekend wszystko, co cię złości i upokarza.
06:47Na przykład fakt, że dostałem to zadanie jako jedyny.
06:51To nie jest kara.
06:52A mogłaby być?
06:56Dopiero zostałem artystą, a już mam kryzys twórczy.
07:03Niespodzianka.
07:05Co się stało?
07:07Gratulacje.
07:08Zdobyłeś pracę.
07:10Wygrał lepszy.
07:10Głupio mi, że Shelley wolała mnie niż doktora z tyloma kwalifikacjami.
07:17Nie wiem, czego sobie życzyć.
07:19Mam już wszystko, co chciałem.
07:25Czyżbym widział kucyka?
07:28Przestań.
07:29Naprawdę się cieszę.
07:30Bardzo dojrzała postawa.
07:33Kiedy się dowiedziałam, zatrudniłam się jako biegła w prokuraturze.
07:44Zapalisz mi świeczkę?
07:45Sama potrafię, jestem doktorem.
07:51Kochankowie po przeciwnych stronach?
07:53To chyba wbrew etyce zawodowej.
07:56Ja nikomu nie powiem.
07:59Zawiły plan, ale może wypalić.
08:01Mam nadzieję, że twoja przegrana nie odbije się na naszym związku.
08:05A wiesz, dlaczego przegrasz?
08:08Bo ktoś zamienił w słowniku przegrywanie z wygrywaniem?
08:13Nie ma na to riposty.
08:15Bo jesteś zbyt uczuciowy.
08:18Nie ukryjesz żadnej emocji.
08:20Najlepsi biegli są spokojni i obiektywni.
08:24Takim, których ponoszą nerwy.
08:26Nikt nie uwierzy.
08:30I tym się różnimy.
08:33Ja ci źle nie życzę.
08:36Nigdy bym nie próbował cię zastraszać,
08:38ani podważać twojej wiary w siebie.
08:50Znowu mam największą babeczkę.
08:55Jest coraz gorzej.
08:57Nie chciała wyjść, więc włączyłem zapasy.
09:00Spodobały jej się.
09:02Przełączyłem na futbol.
09:03Też chciała oglądać.
09:06Tak długo gadasz, że zachciało mi się siku.
09:11Gdzie Charlie?
09:12Parzy kawę.
09:14Kazał mi namalować uczucia, więc to zrobiłem.
09:19Zaraz zobaczy.
09:21Też chcesz?
09:23Marzę o tym.
09:27To sztuka multimedialna, jak się dowiedziałem.
09:35Pod tytułem, jak się czuję.
09:37W nawiasie, niedobrze.
09:42Niektórym się spodoba, a inni są normalni.
09:46Dam to w prezencie, Lacey.
09:49Niech pozna prawdziwego mnie.
09:53W życiu nie słyszałem lepszego pomysłu.
10:00Mam dla ciebie prezent.
10:02Zamknij oczy.
10:05Niech to będą buciki.
10:08Boże.
10:12Idealny.
10:13Wiem, gdzie powieszę.
10:21Podejrzewałem, że zawiśniesz w domu Lacey, ale myślałem, że na róże w garażu.
10:28To jest bielizna kształtująca.
10:31Te majki nieźle kształtują tyłek w dżinsach.
10:35Cześć.
10:38Co oglądacie?
10:40Porno.
10:41Głównie azjatki. A czemu pytasz?
10:44Piszecie książkę?
10:46Co to za papiery?
10:48Akta sprawy.
10:49Muszę przestudiować, bo zostałem biegłym.
10:53Powodzenia.
10:54Oglądałam Prawo i Porządek, Sekcję Specjalną, Zbrodniczy Zamiar, Prawo i Bezprawie.
11:01Widziałam, co twardy prokurator robi z biegłymi.
11:04Nawet granymi przez znanych aktorów.
11:09Poużywa sobie.
11:11Tak cię przemagluje, że poczujesz się jak oskarżony.
11:15To samo mówiła Kate.
11:18Muszę poćwiczyć.
11:20Spróbujcie mnie rozzłościć.
11:24Gdzie pan był 14 kwietnia?
11:27Ja wtedy posuwałem pańską matkę.
11:31Przegiąłeś.
11:32A jeśli tak powiedzą?
11:34Nie będą mówić o posuwaniu mojej matki.
11:37A jeśli to sprawa o prostytucję?
11:41Ostrzegam.
11:43Obrona wybaczy.
11:45Przejmuję świadka.
11:47Mówią o nich świadkowie, żeby ich odczłowieczyć.
11:49Załatwię go.
11:53Czy to prawda, że płaci pan byłej żonie alimenty?
11:58I to niemałe.
12:00Jak widzę pieniądze, to w pana związku poważny problem.
12:04Pamięta pan, że dał mi 700 dolarów na dentystkę dla córki Samantha Goodson?
12:11Na co je wydałaś?
12:13A czy pamięta pan, że prosiłam o podobną sumę na wyjazd do Luizjany na koncert The Almond Brothers?
12:22Zawsze spłukujesz się na głupoty.
12:24Będziesz spała z kapelą w samochodzie, jeśli cię w ogóle zechcą.
12:28A to jest...
12:29Mój kosz na bieliznę.
12:3349 sekund.
12:35A kapela ma wygodny autobus.
12:38Nie wytrzymałem nawet minuty.
12:41To twoje koszule uprałam z rzeczami córki.
12:45Dentysta mówi, że musi nade mną posiedzieć.
12:49Daj 300 dolców.
12:50Za późno, wydało się.
12:52A mogę pójść na pierwszą wizytę?
12:57Żeby zrozumieć, dlaczego wpadamy w gniew, musimy przyznać się do własnych lęków.
13:02Dam przykład.
13:03Obawiam się zeznawania jutro przed sądem.
13:06Kablujesz?
13:07Bo jeśli tak, to bój się już dzisiaj.
13:12Jestem biegłym świadkiem obrony.
13:16Czyli kłamiesz dla nas.
13:22Nie muszę kłamać.
13:24Oskarżony facet wpadł w gniew.
13:27Urwał komuś sztuczną rękę i pobił go nią do nieprzytomności.
13:31Mam zeznać, że nie mógł zapanować nad gniewem.
13:34Obawiam się jednak pytań.
13:37Włóż sobie monetę między pośladkiem.
13:41Co proszę?
13:44Moneta odwróci twoją uwagę.
13:46Będziesz się skupiał, żeby nie wypadła.
13:52Na wszystko masz jedno rozwiązanie.
13:56Nawet teraz masz monetę w dupie.
13:58A nie jesteś w sądzie.
14:03To naprawdę działa.
14:05Pomaga oszukać wykrywacz kłamstw.
14:07Gdyby nie moneta, odsiadywałbym wielokrotne dożywocie.
14:13Nie wkładaj do środka.
14:15Przytrzymuj pośladkami.
14:17Monetę wrzucamy tylko, jeśli ktoś udaje kucyka.
14:22Dzięki za radę, ale chyba poszukam mniej radykalnego rozwiązania.
14:26Świerć dolara zawsze działa, a przy dolarze nikt cię nie skaże.
14:33Jako autorka licznych badań na temat psychologii behawioralnej,
14:37kategorycznie stwierdzam, że to nie był spontaniczny wybuch gniewu,
14:42tylko zaplanowana, brutalna napaść.
14:47Nie mam więcej pytań, pani doktor.
14:50Wzywam na świadka biegłego obrony, pana Charlesa Goodsona.
14:57Prokurator zjecie żywcem.
15:00Założysz się o dolara?
15:15Przypominam świadkowi, że zeznaję pod przysięgą.
15:18Wczoraj przekonywał pan, że człowiek może w okamgnieniu wpaść w taką wściekłość,
15:23żeby wyrwać drugiej osobie sztuczną rękę
15:26i użyć jej w celu brutalnego pobicia tejże osoby.
15:33Zgadza się.
15:34Tymczasem Kate Wales, szanowany psycholog,
15:37publikujący badania w czterech językach,
15:40członek APA, CBBS oraz NASW,
15:45przeczy pańskim zeznaniom.
15:47Czy należy pan do którejś z tych organizacji?
15:49Być może.
15:51Co to jest CBBS?
15:55Rozumiem, że nie.
15:57Czyż nie jest prawdą, że zajął się pan psychologią po tym,
16:00jak wybuch gniewu zrujnował pańską karierę sportową?
16:04Niezupełnie.
16:06Złamał pan sobie kij na kolanie.
16:0820 lat temu.
16:10I podobnie jak wielu innych byłych sportowców,
16:12szukał innego źródła utrzymania.
16:15Mogę coś wtrącić?
16:16I zamiast otworzyć salon samochodowy albo bar
16:18będący przykrywką dla handlu kokainą,
16:20postanowił pan zająć się terapią gniewu.
16:23Może jakiś sprzeciw?
16:26Ona panu nie pomoże.
16:29Nie potrzebuję pomocy.
16:31Jestem wykwalifikowanym terapeutą.
16:33Na pewno niezagubionym na sali sądowej głupim osiłkiem.
16:39Wystarczająco głupim, żeby skopać ci tyłek.
16:45Gdyby oskarżyciel miał sztuczną rękę,
16:48wyrwałbym mu ją ze stawu i nią uderzył.
16:52To zbrodnia w afekcie.
16:55Tylko wyprowadzony z równowagi człowiek
16:58kierujący się instynktem dziecka
16:59mógłby zaatakować ofiarę jego własną ręką,
17:02krzycząc
17:03dlaczego bijesz sam siebie?
17:06Świadek jest niepoczytalny.
17:09Sprzeciw.
17:10Sęk w tym, że jest poczytalny.
17:12Podtrzymuję.
17:14Wnoszę o unieważnienie rozprawy.
17:18Słucham?
17:19Sypiam z Charliem Goodsonem.
17:28To był udany dzień.
17:32Zabawny procesik,
17:34facet pobity własną ręką,
17:36chwila oddechu od dilerów i gangsterów.
17:39I przez was muszę to skończyć.
17:46Jeśli jesteście ze sobą związani,
17:48muszę unieważnić wasze zeznania.
17:52Jesteście?
17:53Nie.
17:55Ta kobieta jednoznacznie potwierdzi,
17:57że nic nas nie łączy.
17:59Prawda, dr. Wales?
18:00Czy nie ogłosiła pani przed chwilą,
18:02że uprawiacie seks?
18:05Słuszna uwaga.
18:06Nasz układ jest bardzo nietypowy.
18:09Zaciekawi pana, że łączy nas niewiążąca,
18:12pozbawiona emocji,
18:13czysto fizyczna znajomość.
18:17Nie ciekawi mnie to.
18:21Interesuje mnie tylko,
18:22czy dzieliliście się informacjami.
18:25Ona się niczym nie dzieli,
18:26nawet datą urodzin.
18:30Spotykacie się w każdą sobotę?
18:34Tak.
18:35Zamawiacie włoskie dania?
18:36Też.
18:37Zdarza wam się pokłócić?
18:39To się nazywa związek.
18:45Odsuwam was od sprawy.
18:47Niech to szlak.
18:51Całkiem nieźle mi poszło.
18:53Liczę na dalszą współpracę.
18:57Zadzwonię.
19:03Jak ma się sprawa pieczary?
19:06Świetnie.
19:07Od kilku dni mam spokój.
19:09Umieściłem w niej coś przerażającego.
19:12Rekina widmu?
19:14Bo co może być straszniejszego?
19:21Nie masz wszystkich chlepek na miejscu.
19:27Powiesiłem obraz Nolana.
19:29Dałem go Lacey.
19:31Sprzedałam, żeby je kupić.
19:34Wiedziałem.
19:36Dobrze wydane pół tysiaka.
19:38Zacznij myśleć o uczuciach innych.
19:41Nolan podarował ci coś istotnego dla niego,
19:43a ty pozbyłaś się tego, jakby to było nic.
19:46Ma rację.
19:47Dobrze, że o tym nie myślałam,
19:49bo buty leżą jak ulał.
19:58Zaraz zaczynam sesję.
20:00Twój przekręt kosztował mnie karierę biegłego.
20:04Przypłaciłam tym samym.
20:06Dostałam zakaz.
20:07To nie jest największa strata.
20:09Przede wszystkim straciłaś zimną krew.
20:13Nieprawda.
20:15Wrzeszczałaś jak małe dziecko.
20:17Spałam z panem Goodsonem i było mi dobrze.
20:20Nie mówiłam, że było dobrze.
20:22A mogłaś.
20:26Przeprowadziłam genialnie obliczony kontratak.
20:30Nie przeżyjesz tego, że to ciebie poniosły emocje,
20:33a ja byłem lepszym biegłym.
20:35Co mam zrobić, żebyś porzucił temat?
20:37Powiedz.
20:38Charlie, byłeś lepszym biegłym.
20:41Byłeś lepszym biegłym.
20:44Doktoraty to pizz na wodę.
20:47Doktoraty to pizz na wodę.
20:50Zgubiła mnie własna pycha.
20:52Głupi jesteś.
20:56Charlie zaimponował mi znajomością słowa pycha.
20:59To akurat prawda.
21:01I chociaż jestem w emocjonalnej rozsypce,
21:04nie przeginaj.
21:08A przy okazji,
21:10wypadła ci z kieszeni moneta.
21:14Zatrzymaj ją sobie.
21:27Dziękuje za oglądanie.
21:28Dziękuję za uwagę.
Comments

Recommended