Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie and the Christmas Hooker

Charlie zaprasza wszystkich swoich pacjentów na wigilię. Ed kradnie z lokalnego kościoła figurkę meksykańskiego Jezusa, którą Charlie musi zwrócić. Sean zostaje zaproszony do Jordan na dekorowanie choinki.

Category

📺
TV
Transcript
00:02Święta spędzicie z rodzinami.
00:05Pamiętajcie, że napaść w ataku szału nie jest najlepszym prezentem.
00:14Kiepskim prezentem są zestawy świątecznej przemiany,
00:18które dostaje od wujka bieżącego, że obudzi we mnie heteroseksualistę.
00:22W tym roku był to magazyn Maxim, kawałek boczku i koszula futbolowa.
00:28Koszulka. Sportowcy też zdrabniają?
00:34A ja wybieram się do kościoła z ojcem.
00:37Lubię się modlić.
00:38O to, żeby trafił w niego piorun, wpadł pod autobus albo rozbił się w samolocie.
00:43Nie będę mówił Bogu, co ma robić. Niech mnie zaskoczy.
00:49Przynajmniej masz coś do roboty.
00:51Żona wyrzuciła mnie z domu, córka wyjechała, a przyjaciele nie żyją.
00:55Upewnijmy się.
00:56Pete, Tim, zgadza się, wszyscy nie żyją.
01:03My świętujemy rodzinnie.
01:05To takie dołujące, patrząc na ludzi wysiadających z swoich Mercedesów, ze ślicznymi dziećmi,
01:11uświadamiam sobie, że nie mam Mercedesa.
01:14Nie mam Mercedesa.
01:20Święta to najbardziej stresujący okres w roku.
01:22Poza tygodniem z rekinami.
01:25Ale to chyba oczywiste.
01:27Chrzanić rodziny, martwych przyjaciół, rekiny i zdrabniających futbolistów.
01:32Zróbmy coś innego.
01:38Cholera.
01:40Święta nie ma nic do roboty.
01:42Centra handlowe są zamknięte.
01:43Czy to jakaś kara?
01:48Spotkamy się tu, upijemy i obgadamy ludzi, których nienawidzimy.
01:52Charlie nas uratuje.
01:57Właśnie.
01:58Jesteśmy umówieni?
01:59Do zobaczenia w Wigilię o 19.
02:05Ojciec się wkurzy, jeśli nie pójdziesz z nim na wigilijną mszę.
02:10Pójdę dziś.
02:12To musi mu wystarczyć.
02:13Widzimy się.
02:15Idziesz do kościoła z moim tatą?
02:19Wyrzuci mnie z domu, jeśli nie odpokutuję za bycie kiepskim współlokatorem.
02:24Okazuje się, że to on zmywa po mnie naczynia.
02:28A ty myślałeś, że kto?
02:30Nie zastanawiałem się nad tym.
02:38Co robisz?
02:41Lubię używać twojej wielkiej łyżki.
02:44Bawi mnie to.
02:50Bo to dość zabawne.
02:52Mike używał jej, żeby wyłowić martwego szczura z jacuzzi.
02:56Jak kawa?
03:13Muszę cię o coś poprosić.
03:17Nie mogę powiedzieć mojej dziewczynie, że prowadzę kluby ze striptizem.
03:23Jak nazywają się laski, które nie lubią być nazywane laskami?
03:26Feministki.
03:27Właśnie.
03:29Laska jest feministką.
03:30Powiedziałem jej, że jestem lekarzem.
03:33Mogę spotkać się z nią w twoim biurze?
03:35W Wigilię?
03:37Doktorze Macanko, moje biuro nie jest pokojem w tanim motelu, w którym zaliczasz nieciekawą panienkę.
03:43Jest bardzo seksowna.
03:44Naprawdę mi uwierzyłeś?
03:47Powodzenia z seksowną feministką.
03:50Są świetne.
03:51Płacą za siebie i mają własne środki antykoncepcyjne.
03:55A ponieważ cię nienawidzą, nie chcą zostawać na noc.
04:03Jednak przyszedłeś.
04:06Twój ojciec ma dar przekonywania.
04:08Jeśli nie zrozumiem słów księdza, zawsze mogę zajrzeć do mojej książeczki.
04:16Znam ją na pamięć.
04:18Każę dzielić się burzałką.
04:23Gdzie tata?
04:25W piwnicy.
04:27Sądzisz, że zostawił tu swoją kurtkę po wczorajszym wieczorze bingo?
04:33Widziałeś to okropieństwo przed wejściem?
04:36Mówisz o 80-latce z powiększonymi piersiami i gołym brzuchem?
04:41Nie, o meksykańskiej szopce.
04:43Jezusek jest brązowy i zawinięty w tęczowe poncho.
04:51Grupy etniczne wystawiają szopki, które odwołują się do ich kultury.
04:57Prawdziwy Jezus był biały.
05:02Nieważne czy brązowy, czy biały.
05:04Jezus sprawia, że mamy wyrzuty sumienia po masturbacji.
05:08Co tu robisz, synu?
05:09Jutro mam spotkanie z grupą.
05:11Uznałem, że przyjdę dziś.
05:13Jutro jest Wigilia.
05:14Zawsze chodziliśmy na tę mszę razem.
05:17Ostrożnie, bo ukaże Cię brązowy Jezusek.
05:23Dlaczego zawsze robisz mi to w święta?
05:27Nigdy co Ci robię?
05:29Od dziecka wycinasz mi jakieś numery.
05:33Kto włożył czapeczkę bejsbolową Redsów na głowę Dziewicy Maryi?
05:37Ja, Reds i Mielikiewski Rok.
05:39Kto dolał pikantny sos do wina mszalnego?
05:43Ja.
05:46Przyznaj, że było zabawnie.
05:50Kto zamknął ojca Cosgrova w konfesjonale na całą noc?
05:56Ty, gdy miałeś 12 lat.
05:59Byłem jeszcze dzieckiem. O co Ci chodzi?
06:03Wow!
06:04Wygląda jak CVS w augustach.
06:06Otwierasz kwiaciarnię?
06:09Zatroszczyłam się o świąteczną atmosferę.
06:12Mikołaj zostawił coś dla Ciebie.
06:17Jest nas dwoje.
06:18Skoro ja tego nie kupowałem...
06:21Hmm...
06:29Mechaniczny wieszak na krawaty.
06:31Ktoś lubi katalogi wysyłkowe.
06:34Masz coś dla mnie?
06:36Wiem, że święta są dla Ciebie bardzo ważne
06:38i dlatego dam Ci najwspanialszy z prezentów.
06:42Przyjaźń i zrozumienie.
06:46Może dzięki temu zrozumiem,
06:49dlaczego mój przyjaciel nie ma dla mnie prezentu.
06:53Nie ma za co.
06:56Hej, Charlie!
06:57Sasha!
06:59Wow!
07:00Co to robisz?
07:01Właśnie przyleciałam.
07:03Stęskniłam się.
07:06Jordan, poznaj Saszę.
07:09Spotykaliśmy się, a potem ona wyjechała bez słowa.
07:12Teraz wróciła bez uprzedzenia.
07:14Jest bardzo spontaniczna.
07:16To prawda.
07:17Spontanicznie rzuciłam pracę.
07:19Miałam dość prostytuowania się.
07:21Czym się zajmowałaś?
07:23Prostytucją.
07:27To już przeszłość.
07:30Oczywiście.
07:32Ja sprzedawałam mrożony jogurt.
07:35Chyba jest różnica.
07:41Nie do wiary, że wróciłaś.
07:45Przepraszam, że wyjechałam bez uprzedzenia.
07:49Popłyniemy na Hawaje?
07:51Co?
07:53Narzeczony koleżanki ma jacht, który musi dotrzeć do Maui.
07:58Cały jacht byłby nasz.
08:00Kiedy ruszamy?
08:01Dziś o 21.
08:02Jest Wigilia.
08:05Będę u Ciebie o 20.
08:08Zaprosiłem pacjentów na 19.
08:10Nie mogę ich wystawić.
08:12Dam Ci wszystko, czego zapragniesz.
08:16Łącznie z goframi?
08:21Nie mają talerzy.
08:23Będziesz musiał jeść ze mnie.
08:25Zgadzasz się?
08:31Jeden gniewny Charlie.
08:38Jestem beznadziejny.
08:40Ani razu nie trafiłem w twarz Mikołaja.
08:42Dwa razy trafiłeś w swoją.
08:44To niezły wynik.
08:46Skończyłaś?
08:47Zaczynam sprzątać.
08:48Skończyłam jeść, ale postanowiłam poznać się lepiej z szampanem.
08:53Też uważam, że jesteś zabawny i pełen życia.
08:57On nie jest przyjacielem.
08:59Chce Cię upić, żeby patrzeć, jak uprawiasz seks z obcymi.
09:02Oddaj to.
09:03Nie.
09:03Dlaczego Ed nie przyszedł?
09:05Jeśli moje życzenia się spełniły,
09:07ozdabia siedzi bez towarzyszenia postępu ludzi kolorowych z RuPaul.
09:14Było miło.
09:15Powtórzmy to za rok.
09:16Dziękuję za przybycie.
09:17Do zobaczenia.
09:20Minęła zaledwie godzina.
09:22Próbujesz nas wyprosić?
09:25Każdą Wigilię samotnie piję whisky i oglądam.
09:27To wspaniałe życie.
09:30Uwielbiam scenę, w której Jimmy Stewart skacze z mostu i ginia.
09:35Możecie już iść.
09:35Dobrze, od razu.
09:41Przepraszam za spóźnienie.
09:43Ukradłem meksykańskiego Jezuska.
09:50Jeśli biały Jezusek się o tym dowie, będzie naprawdę wkurzony.
09:58Super.
10:00Jakie badania to przeprowadzasz?
10:03Badam zachowania seksualne.
10:05A... konkretnie?
10:08Te związane z seksem.
10:13Na pewno zaciekawi Cię nasze odkrycie.
10:17Najprzyjemniej uprawia się seks.
10:24Przypomnisz mi swoje imię?
10:26Sean?
10:27Jordan, hey!
10:29Co tu robisz, Jordan?
10:30Pracuję.
10:31To moja stażystka.
10:34Zawsze mogę na nią liczyć.
10:36Jest taka wyrozumiała.
10:38Co tu robisz?
10:40Pan doktor pokazywał mi swój gabinet.
10:45On nie jest doktorem, tylko menadżerem klubu ze striptizem.
10:51Naprawdę?
10:53W ten sposób zarabiam na studia medyczne.
10:56I nie ma w tym niczego złego.
10:58Wszyscy tak robią.
11:04Dlaczego to zrobiłaś?
11:06Jesteś żałosny.
11:08Przynajmniej próbuję zaliczyć kogoś w Wigilię, zamiast siedzieć w biurze i pracować.
11:14Nie pracowałam, tylko grałam w Simsów.
11:16Postacie, które stworzyłam, uprawiają właśnie namiętny seks.
11:24Widać coś?
11:29Naprawdę to robisz?
11:31W domu mam choinkę, ale jeszcze jej nie ozdobiłam.
11:37Zróbmy to razem.
11:43Proszę cię.
11:44Będzie super.
11:47Kogo chcę oszukać?
11:49Będzie w porządku.
11:53Jak mogłeś ukraść Jezusa w Wigilię?
11:57Jakoś mi się udało.
12:01A pamiętasz, jak dorwałeś karła w barze i kazałeś mu wskazać drogę do garnuszka ze złotem?
12:08Co z nim zrobisz?
12:09Nie wiem.
12:11Wyrzucenie go byłoby bluźnierstwem.
12:13Odłożenie go na miejsce też.
12:17Wiem, co robić.
12:19Tylko wyjaśnijcie mi znaczenie słowa bluźnierstwo.
12:24Jezus nie był Meksykaninem.
12:27Był błękitno-okim blondynem.
12:30Dlatego ukrzyżowanie jest takie smutne.
12:34To twój tata.
12:36Nie twój, Jezusie.
12:38Twój, Charlie.
12:40Otwieraj.
12:41Wiem, że tam jesteś.
12:43On wie.
12:44Wszyscy do kuchni.
12:46Zajmę się tym.
12:48Wiem, że wszystko naprawisz.
12:50Dzięki.
12:51Mówiłam do szampana.
12:58Wesołych Świąt.
13:00Pierożka?
13:01Nie podlizuj się, złodzieju.
13:04Nie wpuszczałeś mnie, bo próbowałeś go ukryć.
13:08Po co mi laleczka udająca Jezusa?
13:11Skąd wiedziałeś, o czym mówię?
13:13Mówili o tym w telewizji.
13:15Pokazywali też pijanego elfa, który obmacywał seksowne mamuśki w centrum handlowym.
13:20Odnieś go na miejsce przed pasterką, a nie powiem ani słowa.
13:24W przeciwnym wypadku wszyscy dowiedzą się, gdzie mieszkasz.
13:29Daj spokój.
13:31Feliz Navidad.
13:37Możecie wyjść.
13:38Tata sobie poszedł.
13:40Nie mówiłem tego od czasów liceum.
13:43Daj to Ed.
13:44Odniosę Jezusa do żłóbka.
13:46Nie, oddawaj.
13:57Widać, że to meksykańska robota.
14:00Miałem nadzieję, że wysypią się cukierki.
14:06Był środek zimny, a na dworze panowała zamieć.
14:10Cała rodzina jadła lody, żebym miała patyczki do zrobienia Renifera.
14:15Nie przypuszczałem, że z każdą z ozdób wiąże się jakaś historia.
14:21Do dzieła.
14:29Jest naprawdę piękna.
14:35Podobasz mi się, gdy jesteś taki miły.
14:37Dzięki.
14:38Dzięki.
14:39Jestem wrażliwy.
14:40Płakałem na pogrzebie ojca.
14:44Zrobię nam kakao.
14:47To czajnik?
14:48Myślałem, że nadjeżdża świąteczny pociąg.
14:52Świetnie się bawiłem.
14:54Ciekawe, co będzie dalej.
14:57Poczekaj, aż zobaczysz białe Boże Narodzenie w HD.
15:02Widać każdy.
15:03O Boże.
15:05Szybko zawiązałeś tę kokardkę.
15:08Jeśli chcesz, możemy to zrobić na kanapie.
15:14Nie będziemy uprawiać seksu.
15:16Co z tobą?
15:18Zaprosiłaś gościa z takim kaloryferem, żeby ubierał z tobą choinkę?
15:25Włóż spodnie.
15:30Źle cię odczytałem.
15:36Idź już.
15:38Pozwól mi zostać.
15:39Przepraszam.
15:45Naprawdę, dobrze się bawię.
15:48No dobrze.
15:53Używasz wosku?
15:56Nie to, żebym patrzyła.
15:58Włosy z klatki usuwam woskiem.
16:00Ma z brzucha laserem.
16:02Reszta ściera się od częstego używania.
16:06Twoimi ozdobami też wiążą się historie.
16:12Czy klej już wysochł?
16:14Co tak długo?
16:16Bóg potrzebował siedmiu dni, żeby stworzyć świat.
16:19Daj mi pięć minut, żebym skleił głowę jego syna.
16:22Ed, zaraz odniesiesz lalkę do kościoła.
16:25Nie będę za to odpowiadał.
16:27Jest Wigilia.
16:28Pełno tam ludzi, a szopka została przeniesiona do środka.
16:31Jak mam to zrobić?
16:33Mogłeś o tym pomyśleć, zanim schowałeś naszego zbawcę za pazuchę.
16:40Gotowe.
16:42Poznaj Franka Niezusa.
16:45Mam pomysł, ale potrzebuję pomocy.
16:49Świąteczna przygoda.
16:50To lepsze niż okradanie sklepów.
16:54Pośpieszmy się. Muszę być w domu za dwadzieścia minut.
16:58Zamówiłem film.
17:02Witaj, żeglarzu.
17:04To chyba Jimmy Stewart.
17:07Gdy terapeuta kłamie, kolejnemu aniołowi rosną skrzydła.
17:11Do samochodu. Zaraz dołączę.
17:15Co się dzieje?
17:17Jacht zaraz odpłynie.
17:19Mała zmiana planu. Wracam za pół godziny.
17:21Nie mamy tyle czasu.
17:24Rozumiem, ale mój pacjent ukradł meksykańskie dziecko, a ja urwałem mu głowę.
17:30To nie jest ciekawa historia.
17:32Poczekaj tu. Zaraz wrócę.
17:36Poczekam ile będę mogła, ale naprawdę nie chcę jechać bez ciebie.
17:40Panuję nad tym.
17:42Głowa znów odpadła.
17:44Muszę lecieć.
17:49Ludzie uwierzą?
17:50Nikt nie wie, że to nie ciąża, tylko poduszka i Jezusek.
17:55To będzie łatwy poród. Narąbałam się.
18:01Zabieram Lacey pod ołtarz.
18:03Macie przyciągnąć uwagę wiernych.
18:05Mam na sobie blazer Hugo Boss, a wy?
18:11Odłóżmy lalkę do szopki.
18:13Ed, w zeszłym tygodniu Nolan na ciebie kichnął.
18:17Miałem ci nie mówić, ale zmieniłem zdanie.
18:20Jesteś odrażający.
18:22Kup sobie chusteczki.
18:27Dawaj lalkę.
18:32Nie chcę wyjść.
18:34Zaklinowała się.
18:36Chyba przykleiła mi się do brzucha.
18:38Wyciągnij ją.
18:41Połóż ręce na główce i przyjdź.
18:44To boli.
18:47Dajcie mi drinka.
18:49Sam jesteś temu winny.
18:51Martin, czy to nie twój syn?
18:54Nie znam tego mężczyzny.
18:58Przyjdź.
19:06Patrzcie.
19:09Dziewica narodziła syna.
19:11I nie mówię tu o niej.
19:21Dobrej nocy.
19:23Uciekamy.
19:26To były moje ulubione święta, mimo półpaśćca.
19:32Kiedyś przeleciałem panienkę bez połowy stopy.
19:35Też była obrzydliwa.
19:37Widzisz jak miło?
19:39Rozmawiamy jak przyjaciele i mamy zakryte genitalia.
19:45Jesteś wspaniała i inteligentna.
19:48Dobrze się z tobą bawię.
19:51Rzadko to słyszę.
19:52Ponoć jestem mdła i niestrawna.
19:59Włączmy jakąś muzykę.
20:04Wolisz Barbra Streisand?
20:06Czy Neela Daimonda?
20:08Zupełnie o nim zapomniałam.
20:13Wolę Neela Daimonda.
20:15Co ty robisz?
20:18Miałaś półpaśćca.
20:21Chodźmy do łóżka.
20:23Wyjdź.
20:23Nie prześpię się z tobą.
20:27Co to za gierki?
20:33A tak poważnie, co robisz w nowy rok?
20:45Cholera.
20:45Cholera.
20:52Nie obraż się.
20:53Rozpakowałam twój prezent.
20:56Właśnie o to prosiłem.
20:58A Mikołaj w centrum handlowym patrzył na mnie jak na wariata.
21:03Co z Hawaii?
21:05Myślałem, że już pojechałaś.
21:07Chciałam, ale zrozumiałam, że bez ciebie nie będzie fajnie.
21:13Dziękuję brązowi Jezusku.
Comments

Recommended