Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:04Dzikie serce, odcinek 38
00:31Dzikie serce, odcinek 38
01:03Dzikie serce, odcinek 38
01:37Dzikie serce, odcinek 38
02:17Dzikie serce, odcinek 38
02:19Dzikie serce, odcinek 39
02:22DzIikie serce, odcinek 38
02:39Dzikie serce, odcinek 38
02:57Edoardo pochwycił Araceli tak, jak ja, Maricruz.
03:01I tak samo się nią zawarlił.
03:05Ale przynajmniej nie będzie tuł się tak, jak ja.
03:09Sam w chmurach, sam na ziemi.
03:12Zawsze sam.
03:14Nikt na mnie nie czeka.
03:16Nikt się o mnie nie martwi.
03:24Będę za tobą tęsknił.
03:26A ja za tobą.
03:29Wrócę.
03:30Jeśli nie od razu, to za 3-4 tygodnie.
03:38Jeśli?
03:40Znów to powtarzasz.
03:42Od czego to zależy?
03:45Od moich przyjaciół.
03:46Ich kuzynek.
03:47Nie wiem, jak nie przyjmą.
03:51Muszę jechać na lotnisko.
04:00Do zobaczenia.
04:23Pożałujesz.
04:25Dobra, świętoszu.
04:26Czekają obowiązki.
04:29I twoja ofiara.
04:42Dobry wieczór, Toni.
04:44Dzięki, że naskarżyłeś na mnie, szefowie.
04:50Nie ja, tylko pani Raisa.
04:53Nie możesz wejść.
04:57Dlaczego?
04:58Od dzisiaj tu nie pracujesz.
05:08Myślałem, że dłużej zostanie w klinice.
05:10Dostała antybiotyk i zrobiono jej USG.
05:13Reszta wyników będzie później.
05:15Wzięła też lek na obniżenie gorączki.
05:22Zatem muszę czekać.
05:25Lekarz martwi się o dziecko.
05:29Solita nie wie, co jej jest.
05:32Nie umie o siebie zadbać.
05:35Mógłbyś jej jakoś wytłumaczyć, co się dzieje.
05:46Szefowa postanowiła mnie zwolnić.
05:49Jeśli nie wierzysz, idź do niej.
05:52Jest w biurze.
05:56Mogę ci wystawić referencję.
06:00Nie przejmuj się.
06:01Nie potrzebuję roboty.
06:06Nie?
06:10Jeszcze się zdziwicie.
06:13Powiedz jej, że za miesiąc znajdę coś innego.
06:21Miesiąc?
06:22Co najmniej.
06:24Pani Karola będzie się niecierpliwić.
06:27Mam tu gdzieś.
06:29Jeśli znów mnie zechce,
06:31będzie musiała mi podnieść pensję.
06:35Czterokrotnie.
06:38Myślisz, że się odezwie?
06:40Na pewno.
06:45Na razie, Tony.
06:46Adios, te wadło.
06:49Męścia.
06:50Męścia.
07:19Odpływamy?
07:20Tak.
07:20Co z Teowaldo?
07:23Powiedziałem mu, że tu nie pracuję.
07:27Wyobrażam sobie, jak się przeraził.
07:31Dziwne, że tu jeszcze nie przyszedł.
07:35Nie przyjdzie.
07:38Nie przejął się.
07:41Raczej się ucieszył.
07:46Poważnie?
07:47Powiedział tylko, że za miesiąc znajdzie coś innego.
07:54Miesiąc?
07:56Oszalał.
07:57Dam mu dwa lub trzy dni.
08:01Ostrzegałem go, ale odpowiedział, że ma to gdzieś.
08:04Jeśli znów go pani wezmie,
08:06będzie musiała mu pani podnieść pensję.
08:13Jest pewny z tego.
08:24Nie bój się, masz najlepszych pilotów.
08:27Nie pierwszy raz lecę samolotem.
08:32Do zobaczenia.
08:38Jackie, zaopiekuj się nią.
08:49Kawy czy soku?
08:51Na razie nic.
08:52Dziękuję.
08:55Eduardo jest twoim chłopakiem?
08:57Tak.
08:59Współczuję.
09:09Mam wieści.
09:11Od Marii Alejandry?
09:12Tak.
09:20Dobaczymy, jaką emir ma władzę.
09:24Karola Canseco odmówi wpuszczenia mnie do kasina.
09:29Ale Karim ma wpływy.
09:34Jeśli Karola okaże się uparta,
09:38będę musiała użyć kolejnego sposobu.
09:42Udowodnię, że jestem kurką Alejandro Mendozy.
09:49Tylko nie mogę ryzykować życia twojego dziadka.
09:55Jest zbyt cenne.
10:01Moja przyszłość jest w rękach Karim.
10:04Co robisz?
10:05Odniosłem sukces.
10:08Dama stawia warunki.
10:12Skoro o coś prosi, ulegnie.
10:15Tak bywa w negocjacjach.
10:17O co prosi?
10:18Przez wrócić do kasina.
10:23Tobias?
10:24Tobiasie?
10:25Tu Karola Canseco.
10:27Muszę porozmawiać z Alejandro.
10:30Tak, dzięki.
10:34Tylko tyle?
10:35To dla niej bardzo ważne.
10:41Łatwizm.
10:42Nie do końca.
10:45Dlaczego?
10:46Pani Canseco zależy, aby Maria Alejandra nie wróciła do kasina.
10:59Statek jest wynajęty?
11:03Chyba tak.
11:05Zobiec się.
11:06Jeśli tak, kup go.
11:07Bez względu na cenę.
11:09Powiedz, że Emir Karim z Arabii chce nim zarządzać.
11:18Naprawdę?
11:20Ty naciskaj tam, ja nacisnę.
11:22Tak czy owak muszę go zdobyć.
11:25Jeśli Maria Alejandra chce wrócić do kasina,
11:28nikt jej tego nie zabroni.
11:35Słucham.
11:36Jak się czujesz?
11:37Bez zmiany.
11:39Dlaczego dzwonisz?
11:41Mam problem z twoją reprezentantką.
11:45O co chodzi?
11:47Nie zniosę jej ani chwili dłużej.
11:49Jest leniwa, niegrzeczna i wyniosła.
11:53Oskarża mnie, że cię okrada.
11:56Wiesz, że to nieprawda.
12:01O czym?
12:03Musiałam jej zabronić wstępu do kasina.
12:07Ona jest tam, aby...
12:10aby robić mnie na złość.
12:12Twoja wysłarniczka to obipo.
12:16Jedynie wywołuje konflikty.
12:19Najgorsze, że nie chce mnie posłuchać.
12:22Szuka byle wymówki, aby mnie zastraszyć.
12:34Wiesz, co ostatnio wymyśliła?
12:38Wierdzi, że jest twoją zaginioną córką.
12:48Przedstawiasz się jako Mendoza.
12:50Wiedziałeś o tym?
12:52Lo sabes, Alejandro?
12:54Tak.
12:55To moja daleka kuzynka.
12:59Jak ma na imię twoja córka?
13:04Maria Alejandra.
13:06Maria Alejandra Mendoza.
13:10Ta dziewczyna o tym wie?
13:14Chyba tak.
13:16Na pewno.
13:18Dlatego tak każe na siebie mówić.
13:21Maria Alejandra Mendoza.
13:41Przygotuj wszystko.
13:42Jedziemy do kasyna.
13:43Okrę w terenie.
13:44Płynął.
13:45Jesteś w Canseco przygotuję lądowisko.
13:47Muszę się tam dostać.
13:55Nikogo nie ma.
13:57Przekonajmy się.
14:04Słucham.
14:05Powie pani moim kuzynkom, że jestem?
14:10Kuzynkom?
14:11Mari Carmen i Violetcie.
14:15Już tu nie mieszkają.
14:16Wyprowadziły się pięć miesięcy temu.
14:20Nie wiem dokąd.
14:21Nie wiem dokąd.
14:29Wiedziałam.
14:30Udaję twoją córkę.
14:32Traci czas.
14:34Nie chcę jej tu.
14:36Przez nią ponosimy straty.
14:39Nie szanuję klientów.
14:42Zwłaszcza Emira Karima, który sporo wydaje w kasynie.
14:50Nie musi się zgadzać na coś, co jej upłacza.
14:53Nie po to wyjechała na wyspę.
14:57Tylko nas irytuje.
14:59Nie chcę jej tu.
15:01Ciągnię ją do Meksyku.
15:12Pomogę ci znaleźć hotel.
15:15Nie.
15:18To nie moja wina, że twoje kuzynki już tu nie mieszkają.
15:21Ale hotel?
15:23Musisz gdzieś spać.
15:25Boję się być sama.
15:30Zostanę z tobą.
15:32Bez przesady.
15:33Nie zjem cię.
15:34Tylko ci potowarzyszę.
15:38Nie trzeba.
15:41Chcesz się włóczyć po mieście?
15:43Chyba nie.
15:55Kiedy jest najbliższy samolot na Izla Dorada?
16:08Lądowisko już gotowe?
16:12Asystent Emira dzwonił pół godziny temu.
16:20Dajcie mi znać, kiedy wylądują.
16:26Przyprowadź go tu.
16:27Ty przede inspeciliśmy, że znasz je się tam$0.
16:29OK.
16:44Jaka robisz.
16:45Jezła w fragenów.
16:50Musisz.
16:56Zami
16:57Karolo, Emir, Wasza Wysokość, zaskoczyło mnie Pańskie nagłe przybycie.
17:11Ma Pan ważną sprawę?
17:17Bardzo ważną.
17:19Chcę, by Maria Aleksandra Mendoza wróciła do kasy.
17:27Najbliższy samolot startuje pojutrze rano.
17:30Nie latacie codziennie?
17:32Nie.
17:34Co robimy?
17:37Musisz coś postanowić.
17:39Nie chcę być sama w hotelu, dzieją się tam niemiłe rzeczy.
17:45To gdzie mieszkałaś podczas tras występowych?
17:49W hotelu, ale w jednym pokoju spało kilka tanserek.
17:57Mogę Ci towarzyszyć.
17:59Wolę być sama.
18:00To znaczy, że jestem brzydki i się mnie boisz?
18:05Nie żartuj.
18:07No to się wpakowałem.
18:10Jedźmy.
18:12Dokąd?
18:13Przed siebie.
18:15I tak przez całą noc?
18:18W porządku.
18:24Przykro mi, ale to niemożliwe.
18:28Dlaczego?
18:29Sama zamknęła sobie drzwi.
18:32Niech je Pani otworzy.
18:34Gdybym mogła, zrobiłabym to.
18:38Nie rozumiem, dlaczego się Pan za nią wstawia.
18:42Jest nieuprzejma.
18:44Zmieni się.
18:46Przykro mi, ale kobieta przeszkadza nam w interesach.
18:53Mówiłem Pani kiedyś, jak podoba mi się ten statek?
19:08Nie mogę sprać.
19:10Z tych nerwów nie mogę spać.
19:16Czy Karim przekona Karolę?
19:21Będę musiała wyznać ojcu prawdę.
19:29Nie przypuszczałam, że do tego dojdzie.
19:35Wszystko przez Octavio Narvaesa.
19:40Gdyby ze mnie nie zakpił, mieszkałabym na wsi z dziadkiem i solitą.
19:50Łajtak.
19:54Jak mógł mnie tak oszukać?
19:58Hipokryta.
20:02Mówił, że mnie kocha.
20:06A ja mu uwierzyłam.
20:13Tak bardzo cię kocham.
20:17Nie zostawiaj mnie.
20:18Nigdy.
20:27Zakochiwałem się raz po raz.
20:29Aż w końcu znalazłem niewinną dziewczynę, która zapadła mi głęboko w serce.
20:45Taki nikt się nie oprze.
20:48Maricruz.
20:50Maricruz.
20:54Maricruz.
21:01Chciałbym go mieć.
21:04Dokładnie ten?
21:07Tak.
21:08Wiem, że to nie pani własność.
21:11Ile potrzebuje pani czasu na likwidację kasyna?
21:17Mamy umowę na imię.
21:19Pieniądze ją anulują.
21:21Nie oszczędzam, gdy na czymś mi zależy.
21:26Kupię ten statek od jego właściciela.
21:28Na pewno chętnie go sprzeda.
21:31A wtedy wszystko się zmieni.
21:38Zrujnuje mnie pan.
21:39Wiem.
21:41Nie jestem właścicielką kasyna.
21:43Jedynie wspólniczką.
21:47O tym też wiem.
21:50Właściciela dawno tu nie było.
21:53Jest bardzo chory i bez rana.
21:58Gdyby nie była pani taka niemiła...
22:01Niemiła?
22:02Nie chce pani wpuścić do kasyna Marii Alejandry.
22:07Nie ma panu przedstawić ładniejsze kobiety.
22:10Mogę panu przedstawić ładniejsze kobiety.
22:13Tak hermosas o masz, niż Maria Alejandra.
22:17Chcę ją.
22:21Albo ona, albo żadna.
22:24Zna pani cenę odmowy.
22:28To jak?
22:35Trzecia rano.
22:36Chcę mi się spać.
22:41Zawieź mnie na komisariat.
22:42Wyjaśnię, co się stało.
22:44Zaczekam do świtu, a potem wrócę na wyspę autobusem.
22:48Tak szybko?
22:49Nic tu po mnie.
22:50Przecież jesteś z ukochanym.
22:55To mi się nie podoba.
22:58Zrób o co proszę.
23:01Oszalałaś.
23:03Nie znajdę moich kuzynek.
23:06Nigdzie cię nie zawiozę.
23:08Zostanę z tobą aż do świtu.
23:13Jutro odlatuje samolot do miasta w pobliżu Isla Dorada.
23:16Polecimy razem.
23:27Sprowadzi pani tę piękną damę do kasyna?
23:31Stawia mnie pan w trudnej sytuacji.
23:34To pani problem.
23:35Czemu wybrał pan dziewczynę, która panem gardzi?
23:41Więcej szacunków.
23:44Tyle kobiet padłoby panu do stóp.
23:47Choćby moja siostra Raisa.
23:50To elegancka, inteligentna i piękna kobieta.
23:59Bardziej pasuje do pana niż dosyć.
24:03Zna pani moje życzenie.
24:09Dlaczego ta kobieta?
24:10Moja sprawa.
24:12Wasza wysokość.
24:13Do mnie należy ostatnie słowo.
24:16Proszę się zastanowić,
24:17bo wkrótce straci pani ten fotel.
24:24Dobranoc.
24:48Ciekawe kto to.
24:51Jesteś na wyspie.
24:53Cała i zdrowa.
24:56Idź do swojego opiekuna.
24:59Nie jesteś zły?
25:00Skądże?
25:04Jesteś.
25:05Już mnie nie kochasz?
25:07Nie rób scen.
25:08Jeszcze ktoś coś pomyśli
25:10i pobiegnie na skargę do Teobaldo.
25:15Idź już.
25:17Odwiedzisz mnie?
25:19Jasne.
25:23Zwariowałaś?
25:24W dzieciństwie się zgubiłam.
25:27Wciąż jesteś dzieckiem.
25:33Witaj Mendoza.
25:35Witaj Canseco.
25:36Mogę wejść?
25:38Proszę.
25:40Czemu zawdzięczam tę wizytę?
25:47Chcę z Tobą porozmawiać.
26:13Coś z Solitą?
26:14Lepiej.
26:16Antybiotyk działa.
26:18Martwię się o wyniki innych badań.
26:25Coś się stało?
26:29Poproszę Marie Cruz, aby tu wróciła.
26:37Słucham.
26:39Wygrałaś.
26:42Przychodzę prosić,
26:44a nawet błagać,
26:46abyś wróciła do kasyna.
26:59Ten już wyszedł
27:01i ten też wyjdzie.
27:11Araceli,
27:12szybko wróciłaś.
27:20Co się stało?
27:30Dobrze słyszałam?
27:31Będziesz mnie błagać?
27:33Tak.
27:35Uważaj,
27:37bo ten, który mnie upokorzył,
27:39ciebie może rozszakać.
27:47Co ci się stało?
27:49Nic.
27:51Kuzynki się wyprowadziły
27:53i ich nie spotkałam.
27:57Musiałam wrócić.
27:59Dlatego się smucisz?
28:02Tak.
28:04Nie cieszysz się
28:06na mój widok?
28:08Cieszę.
28:10Wróciłaś do swojego domu.
28:13Mojego?
28:15Nie uważasz go za swój?
28:19Tak.
28:24Bałem się, że nie wrócisz.
28:28Ale tu jesteś.
28:35Nie opuścisz domu,
28:37póki nie wyjdziesz za mąż.
28:38Chciałbym cię poprowadzić
28:40do ołtarza.
28:44Wróć do kasyna
28:45i czuj się jak u siebie.
28:48Ale odtąd
28:49masz tam dwoje wrogów.
28:52Ciebie
28:53i kogo jeszcze?
28:55Karima.
28:55Możliwe.
28:57Nawet jeśli mnie rozszarpie,
28:59nie upokorzy mnie
29:00tak jak ciebie.
29:05Jestem od ciebie słabsza.
29:09Słaba wobec silnych
29:11i twarda wobec bezbronnych.
29:15To jak?
29:16Wrócisz do kasyna?
29:18Karim chce cię natychmiast widzieć.
29:26Pani Karola o to poprosiła?
29:30Tak.
29:31Protestuje przeciwko Marii Cruz.
29:35Nie znosi jej.
29:38Mówi, że odwołuje się
29:39do nieistniejącego pokrewieństwa.
29:45Przedstawia się jako
29:50Maria Alejandra Mendoza,
29:52moja córka.
29:57Odpowiedz.
29:59Mogę liczyć, że wrócisz?
30:01Wracasz do kasyna?
30:04Tak.
30:06Wrócę, bo jest mi to na rękę.
30:08Muszę cię pilnować,
30:09żebyś nie okradała mojego ojca.
30:15Nie chcesz, nie wiesz.
30:18Wkrótce przekonasz się,
30:20że nie kłamie.
30:22Wracam do kasyna,
30:23aby dbać o interesy
30:27Alejandro Mendoza.
30:29Tylko po to.
30:43Dziękuję.
30:45Nie ma za co.
30:50To niemożliwe.
30:52Wiedział Panu, że
30:54ostrzegałeś mnie przed Karolą,
30:56a ta dziewczyna jest niedoświadczona.
31:02Pragnie Panu pomóc.
31:05Mimo wszystko.
31:06Jest w ciąży.
31:08Wyobrażasz sobie,
31:09jak się czuję na iżla dorada?
31:12Nikt o nią nie zbaw.
31:17Niepotrzebnie ją tam wysłałem.
31:22Marie Cruz musi wrócić do Meksyku
31:24i tu urodzić.
31:29Dzisiaj każe jej przyjechać.
31:49Przyszła poczta.
31:51Coś od Octavio?
31:53Chyba nie.
31:59List od kuzynki Lucie
32:02od panienki Ester.
32:04Dziwne, że dotąd się nie odezwała.
32:07Właśnie.
32:09Miała przyjechać,
32:10kiedy Lucia urodzi
32:11i tego nie zrobiła.
32:15Zanieś lisy mojej żonie.
32:25Octavio nie chce nas znać.
32:27Czuję się winny.
32:28Czuję się winny.
32:34Nie.
32:36Nie chcę nawet o tym myśleć.
32:43Lucia nie zrobiłaby czegoś tak potwornego.
33:03Chodźmy nad morze.
33:07Wiesz o czym myślę?
33:09O niczym dobrym.
33:12Poproszę o zmianę linii.
33:14Ty też?
33:17Co tu na mnie czeka?
33:20Obowiązki i przyjemności?
33:22Uśmiechnij się.
33:24Chodźmy.
33:26Nad morze chodzę z kobietami,
33:28nie z facetami.
33:32Jak chcesz.
33:34Zaproś Araseni.
33:36Dobry żart.
33:38Idę skorzystać ze słońca.
33:41Może spotkasz swoją obsesję?
33:44A zobaczyć,
33:45czy znajdziesz się na Twoje obsesję?
33:53Pan Miguel czeka na list od pana Octavio.
33:59Przesadzasz.
34:00Mąż nigdy nie był blisko z bratem.
34:03Przez tyle lat naszego małżeństwa
34:05Octavio zjawił się na ranczo dwa lub trzy razy.
34:08I tylko się kłócili.
34:15Martwię się za chowaniem pana Miguel.
34:21Zaczyna coś podejrzewać.
34:30Karim od razu zareagował.
34:34Karola mówi, że jest niebezpieczny.
34:38Nieważne.
34:40Grunt, że wygrałam.
34:42Od tej pory zawsze tak będzie.
34:46Póki nie pokonam
34:47Lucie,
34:48Miguela
34:49i Octavio Narvaesa.
34:58Nie jestem tu z powodu tej kobiety.
35:02Nie okłamuj się.
35:05Jeśli dziś spotkam Marię Alejandrę,
35:07odwrócę się do niej plecami.
35:11Mężczyźni też mają swoją godność.
35:16Racja.
35:17Czasem zbyt folgujemy kobietom.
35:21Wiedziałeś, co zrobiła Araceli.
35:24Postąpiła słusznie.
35:29Jeszcze za mną zapłaczę.
35:31Naprawdę?
35:33Kocham nie do szaleństwa.
35:36Rozczarowałeś ją.
35:38Niedługo zadzwoni.
35:39Sam do niej nie pójdę.
35:41Tak jest.
35:44Najlepiej je ignorować.
35:53Co zaczyna podejrzewać mój mąż?
35:57Nie chciałam tak powiedzieć,
35:59ale pomyślałam
36:00nie myśl
36:02i nie wypowiadaj swoich myśli.
36:06Chciałam panią ostrzec.
36:08Nie musisz.
36:12Jesteś służącą.
36:14Nigdy mi nie dorównasz.
36:18Nie, nie, nie, nie.
36:20Masz patrzeć,
36:22słuchać
36:23i milczeć.
36:24Inaczej cię wyrzucę.
36:27Tylko nie to.
36:29Uważaj na to,
36:30co mówisz i robisz.
36:42Czy ona coś wie?
36:46Tylko Esther i Eusebio wiedzą, że...
36:53Co może podejrzewać Miguel?
36:56Jeśli odkryje prawdę o spaleniu chaty,
36:59będzie wstrząśnięty.
37:01Zrobiłam to dla naszego dobra.
37:03Nie miałam innego wyboru.
37:15Jak mam się dowiedzieć,
37:18o czym on myśli?
37:24Sujlek.
37:42Gorączka spadła.
37:43Na szczęście.
37:44I tak ma być.
37:54Szkoda, że nie ma chusty.
38:02Musisz uważać na swoje dziecko.
38:10Urodzi się za kilka miesięcy.
38:15Wszyscy będziemy szczęśliwi.
38:20I przede wszystkim.
38:24Zaczekaj.
38:26Zaraz wracaj.
38:27Zaczekaj.
38:34Zaczekaj.
38:50Zaczekaj.
39:06Zaczekaj.
39:16Zaczekaj.
39:19Coś ci pokażę.
39:28To kobieta, która spodziewa się dziecka.
39:34Ty i ona jesteście takie same.
39:39W twoim brzuchu rozwija się dzieciątko.
39:50Tak.
39:54Chyba rozumiesz.
39:57Twoje dziecko.
40:00Tak.
40:03Zrozumiałeś.
40:08Tak.
40:27Zrozumiałeś.
40:29Przychodzi tu pani codziennie?
40:31Nie pańska sprawa.
40:32Dlaczego jest pani niemiła?
40:41Już wiesz.
40:43Musisz na siebie uważać.
40:49Nie martw się o Marie Cruz.
40:50Twojej siostrze nic nie jest.
40:53Teraz ty jesteś najważniejsza.
41:01Nie martw się.
41:02Wiem, że dbasz o moje interesy na Isla do Radar, ale nie musisz już tam być.
41:07Zwłaszcza z powodu ciąży.
41:11Postaraj się wrócić jak najszybciej.
41:15Don Alejandro.
41:17Udało mi się.
41:18Myślałem, że nie dam rady.
41:20Nie było łatwo.
41:24O czym ty mówisz?
41:27Powiedziałem solicie, że będzie miała dziecko.
41:37Zdaje mi się, jakby pani miała coś przeciwko mnie.
41:41Taki mam charakter.
41:44Przypomina mi pani, niech pan tego nie powtarza.
41:48Nie chce pani poznać mojej historii?
41:52Zrozumiałaby pani, że to żaden pretek.
41:54Czy mnie jest przeczyta wybrać?
41:56Zwałaś historii?
41:58Zwałaś historii?
42:00Zwałaś historii?
42:02Zwałaś historii?
42:03Zwałaś historii?
42:03Kobiety lubią romanze.
42:19Zwałaś historii?
42:24Dlaczego mnie Pani obraża?
42:26Co Pani zrobiłem?
42:30Chce Pan wiedzieć?
42:45Opracowanie wersji polskiej Agnieszka Fidlewicz
42:48Czytał Kacper Kaliszewski
43:01Wszystkie prawa zastrzeżone.