Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:28DZIKIE SERCE
00:43DZIKIE SERCE
01:28DZIKIE SERCE
01:33DZIKIE SERCE
01:38Poczułem, że chce mnie pan kupić, a ja nigdy nie będę na sprzedaż.
01:46Ale... ale nic.
01:49Bardziej spodobałby mi się bukiet kwiatów.
01:52To za mało.
01:55Mnie by wystarczył.
01:57A co do obiadu...
02:02Proszę na mnie nie liczyć.
02:04Na pewno szybko zapewni pan sobie inne kobiece towarzystwo.
02:08Zwłaszcza jeśli kobieta otrzyma tak drogi prezent.
02:15Nie spodziewałem się takiej reakcji.
02:19Proszę wywaczyć.
02:20Muszę kończyć.
02:22Adiós.
02:28Proszę pana.
02:31Rozmawiał pan z Santą?
02:32No tak.
02:33Marie Cruz nie jest złodziejką.
02:35To dobra dziewczyna.
02:37Jest niewykształcona.
02:39Popełniła przestępstwo z niewiedzy.
02:43Wątpi pan w nią?
02:45W jej chacie znaleźli maszynnik oraz inne przedmioty.
02:51To była pułapka.
02:53Marie Cruz aresztowano, a Lucia wycofała oskarżenie.
02:59Otrzymałem akta sprawy.
03:01Santa nie ma dowodów.
03:05Marie Cruz padła ofiarą pańskiej rodziny.
03:09Tylko jej szkodzili.
03:10Kazali mi ją w sobie rozkochać.
03:20Teobaldo?
03:22Mogę pojechać do stolicy?
03:27Po co?
03:30Odwiedzę krewnych.
03:36Nie chcesz być ze mną?
03:44Mów szczerze.
03:47Nie będę cię trzymał na siłę.
03:50Chcę wyjechać na kilka dni.
03:54Sprawiasz mi przykrość.
03:56Wrócę.
03:59W stolicy czyha wiele niebezpieczeń.
04:02Umiem się bronić.
04:07Kiedy planujesz wyjazd?
04:08Jak najszybciej.
04:14Dobrze.
04:15Kupię ci bilet.
04:19Kupię ci bilet.
04:21Dziękuję.
04:21Dziękuję.
04:23Ale jeśli postanowisz nie wracać,
04:27zadzwoń i powiedz mi.
04:34Odszukam ją.
04:36Nie wie pan gdzie jest?
04:39W Meksyku.
04:40W Meksyku.
04:41Pewnie tak.
04:44Ciekawe co się dzieje z nią Isolitą.
04:48Znajdę ją.
04:50Sam nie wiem komu wierzyć i jaka jest prawda.
04:53Ale chcę ją usłyszeć od Maricruz.
05:05Będę tęsknić.
05:07Ja też.
05:09Oby było tam ci dobrze.
05:13Nie wyjeżdżam na zawsze.
05:17Nie mogę cię tu zatrzymać.
05:22Nie zrobiłbym tego.
05:25Nawet gdybym był twoim bratem.
05:30Wrócę.
05:33Wróć.
05:36Kiedy się tu pojawiłaś,
05:39w moim życiu pojawił się
05:41promyk nadziei.
05:44Postanowiłem się zmienić.
05:49Uda mi się.
05:53Przekonasz się, jeśli wrócisz.
05:58Zapewnię ci wielkie szczęście.
06:06Dlaczego nie może zrozumieć,
06:09że moje szczęście jest przy Eduardo?
06:16Nigdy nie używałem przemocy.
06:19Dlaczego mam to zrobić?
06:22Mendoza nam bruździ.
06:24Pani siostra dała mi trzy dni.
06:26Wiem, że to niewiele.
06:29Nawet gdybym dostał trzy miesiące lub lata,
06:31wiem, że mi się nie uda.
06:35Chórzysz?
06:36Owszem.
06:39Szkoda.
06:42Porozmawiam z Teobaldo.
06:45Nie będzie chciał.
06:47Odmówił Karoli.
06:48Tylko ty nam zostałeś.
06:51Dla dobra wszystkich
06:53Mendoza musi opuścić Isla Dorada.
06:59Spróbuję przekonać Teobaldo.
07:21Kto mówi prawdę?
07:25Mój brat i Lucia.
07:27Czy Santa i Jose Antonio?
07:51Lucia zawsze jej nienawidziła.
07:54Mogła wymyślić coś takiego.
07:56Za to Santa i Jose mogą kłamać w jej obronie.
08:01Czy Mary Cruz naprawdę kradła?
08:04Czy Lucia i Miguel są aż tak podmi?
08:14Wstyd mi.
08:15Umieram z ciekawości.
08:17Pokaż się.
08:19Wstydzę się.
08:30Stań prosto.
08:40Tak, też ci się podoba?
08:45Nawet bardziej
08:50Przestań się martwić
08:52Ta chwila musiała kiedyś nadejść
08:54Octavio wyjedzie i będziemy mieli spokój
09:02Wybiera się do Meksyku
09:04Jeśli znajdzie Maricruz i tak nic ich nie będzie łączyć
09:10Powie mu jak było
09:14Jej słowo przeciwko mojej
09:16Poza tym jest już notowana
09:18Naszyjnik znaleziono w jej domu
09:23Nie obchodzi mnie to co powie Maricruz czy Santa
09:31Poza tym Octavio jej nie znajdzie
09:34Santa poniesie konsekwencje tego co powiedziała
09:38Oskarżyła cię o podpalenie domu Don Ramiro
09:41Muszę zareagować
09:44Jak?
09:47Zmuszę ją do przedstawienia dowodów
09:57Wejdź
10:00Dziękuję
10:02Przyszedłem prosić panią o radę
10:05Bardzo proszę
10:06Siadaj
10:10Słucham
10:12Chodzi o Araceli
10:16Problemy z pilotem
10:18Chce wyjechać do stolicy
10:21Pozwolisz jej?
10:22Nie mam prawa jej zatrzymywać
10:27Chcę odwiedzić krew
10:28Tu się nudzi
10:33Rozumiem ją
10:34Nie jest przyzwyczajona do życia w takiej klatce
10:45Boję się, że nie wróci
10:52Mogę z nią pomówić
10:53O to chciałem prosić
10:55Proszę jej zasugerować, by wróciła
11:00Nigdzie nie będzie jej lepiej niż ze mną
11:04Póki nie wyjdzie za mą
11:07Zgadzam się
11:09Porozmawiam z nią
11:16Zapomnij o tym
11:18To było poważne oskarżenie
11:20Daj spokój
11:22Nie chcę kolejnych problemów
11:25Pragnę się zajmować dzieckiem
11:27A nie chodzić po komisariatach
11:33To nie ja podpaliłam tę chatę
11:36Chyba to wiesz
11:37Oczywiście, ale Santa
11:38Jest stara i jak zawsze broni Marikruz
11:41Wystarczy ją zignorować
11:52Chyba nie poślesz zakratki
11:5470-letniej staruszki
11:59Żyjmy nareszcie w spokoju
12:01Zapomnijmy o przeszłości
12:04A ja byla rzeszła
12:06A ja byla rzeszła
12:42Pani chce z tobą porozmawiać.
12:46O czym?
12:48Sama ci powiem.
12:51Zajmę się różami.
12:56Do zobaczenia.
13:06Podobno chcesz wyjechać.
13:09Co w tym złego?
13:11Spotkasz się z pilotem?
13:23Teraz długo tu nie zawitam.
13:26Ale pragnę, by Rancho dalej się rozwijało.
13:31Jak tylko sprawy się unormują, zacznę przysyłać ci pieniądze.
13:37Lepiej je inwestuj.
13:40Zrób co mówię.
13:43Masz dziecko.
13:44Może pojawią się kolejne.
13:46Ja zarabiam wystarczająco i mniej więcej.
13:51Proszę, pieniądze, które przesłałeś.
13:55Nie chcę ich.
13:56Nie chcę ich.
13:58Niech Lucia daje nam sze za duszę Ramiro Olivaresa.
14:10Pakujesz się w kłopoty.
14:13Wiem, co robię.
14:14Tylko tak ci się zdaje.
14:16Opuszczasz porządnego mężczyznę, aby oddać się kanali.
14:21To nie pani sprawa.
14:23Nie zamierzasz wracać.
14:25Wyjeżdżasz na zawsze.
14:31Zostań.
14:32Proszę.
14:33Nie.
14:34Wyjadę tak czy odać.
14:45Zapomnij o tym niemiłym incydencie.
14:49Mówiłem, że bardzo to przeżywam.
14:53Opuszczam.
14:55Dlatego zamierzam odnaleźć Maricruz i pomóc.
15:01Chyba nie porzucisz pracy.
15:04Nie.
15:06Wiem, że szybko odnajdę żonę.
15:09Nawet wiem, gdzie jest.
15:13Jestem pewny, że to była ona.
15:15Ta z teatru?
15:16Nie.
15:18Inna, która mieszkała w tym samym pensjonacie, co ja.
15:22W tym samym?
15:25Tak.
15:26Wtedy o tym nie wiedziałem.
15:29Zobaczycie, że ją odnajdę.
15:36Eusebio, idź już.
15:40Żegnaj.
15:42Niech Bóg ma w opiece Twojego syna.
15:44Dziękuję.
15:51Odprowadzę Cię.
15:55Wróć i zobacz, na jakiego mężczyzny wyrósł mój syn.
16:01Bésil.
16:08Co zrobisz, jeśli odnajdziesz Maricruz?
16:11Wysłucham prawdy.
16:19Prawda jest taka, nie wiem, jaka jest.
16:23Chcę, by mi ją powiedziała Maricruz.
16:27Jeśli mówicie prawdę, wybaczę jej.
16:31Zrozumiem, że postąpiła tak, bo ją opuściła.
16:35Ale jeśli to Santa mówiła prawdę,
16:38będę się na Was mścił do końca Waszych dni.
16:49Chciałam Ci coś doradzić.
16:52Nie potrzebuję rad.
16:54Ja też padłam ofiarą miłości.
16:57Znam te bajki.
17:00To smutna prawda, której chciałam Ci oszczędzić.
17:05Mnie nie miał kto bronić.
17:09Wspierał mnie jedynie
17:11mój stary dziadziuś.
17:18Zaufałam człowiekowi,
17:20który tylko bawi się kobietami.
17:25I dlatego mnie też ktoś ma oszukać?
17:30Wystaw Eduardo na próbę.
17:32Jeśli Cię kocha,
17:33niech poprosi o Twoją rękę.
17:36Nie zrobi tego,
17:38bo traktuję Cię jak zabawkę.
17:48Nie jedź do Meksyku.
17:50A jeśli już,
17:52nie pozwól, by ten pilot
17:53wpisał się na listę swoich podwojów.
17:58Nie daj się zaślepić miłości.
18:02Nie warto.
18:04Nie warto.
18:08Nie warto.
18:11Sądno mi ubiegać,
18:12by Marie Cruz coś ukradła.
18:14Ale tym bardziej nie wierzę,
18:16że Lucia i Miguel
18:17mogli zaplanować taką podłość.
18:19Tak.
18:20To na pewno ona była
18:22z solitą,
18:22pensjonacją doni Serafina.
18:26Ta kobieta
18:27może się dowiedzieć,
18:28gdzie są.
18:29Muszę porozmawiać z Marie Cruz.
18:31i zrozumieć prawdę.
18:35Eduardo mnie kocha.
18:38Niech to udowodni,
18:39rozmawiając z Teobaldo.
18:42Już go prosiłam
18:44i nie porozmawiał.
18:45Mówi, że Teobaldo
18:47ma zły charakter.
18:49Niech się z Tobą ożeń.
18:52Wtedy niech Cię zabiera.
19:00Chociaż nawet małżeństwo
19:02nie zawsze zapewnia szczęście.
19:06Wiem coś o tym.
19:15Nigdy żadna kobieta
19:16nie zakpiła tak ze mnie.
19:18Muszę ją okiełznać.
19:23Będzie moja.
19:24Mówił Pan,
19:25że jeśli nie przyjmie prezentu,
19:26zrozumie Pan,
19:27że nie można jej kupić.
19:31Odpowiedzenia do zrobienia
19:32jest długa droga.
19:34Nie poddam się.
19:35Przypominam,
19:36że powinien już Pan
19:36wracać do Emiratu.
19:39Nie wyjadę,
19:40dopóki jej nie zdobędę.
19:42Proszę o niej zapomnieć.
19:45Nie wiem, czy jej pragnę,
19:47czy nienawidzę.
19:48Tej kobiecie
19:50zależy na pieniądzach.
19:51Podrzuciła prezent
19:52za pół miliona dolarów.
19:55Więc proszę jej
19:57już niczego nie ofiarowywać.
20:11Przekonała ją Pani?
20:12Nie wiem.
20:15Nie zatrzymam jej.
20:18Zrobi to,
20:20co jej zapisano w gwiazdach.
20:23Wybierze nieszczęście,
20:24jeśli to ono
20:25ma dać jej radość.
20:28Nie, przeznaczenie
20:29też można zmienić.
20:31Jeśli ma się odwagę.
20:36Ty zmieniłeś swoje?
20:39Jeszcze nie.
20:42Ale jestem na dobrej drodze.
20:47Zmienię swój los.
20:52Mam udawać, że przestała mnie interesować?
20:55Dokładnie.
20:55To pomoże?
20:57Sama do Pana przyjdzie.
20:59Nie jest jak inne kobiety.
21:03Wie, że podsycając Pańskie pożądanie,
21:05może wyciągnąć więcej.
21:08Więc mam wrócić do naszego kraju?
21:14Zgadza się.
21:19Posłucham cię.
21:21Udam, że mnie nie interesuje.
21:23W kasynie poproszę inną kobietę o towarzystwo.
21:29Doskonale.
21:31Dość tych gierek.
21:36Myśli pani, że oszalałem?
21:39Nie.
21:41Tylko czas pokaże,
21:42czy miałem rację.
21:45Więc zaczekajmy.
21:47Mam dla ciebie
21:48ostatnią radę.
21:50Nie gruś araceli.
21:53Powiedz, że zawsze
21:54będziesz na nią czekał.
21:56Dzięki temu
21:57zastanowi się
21:58zanim zrobi coś,
21:59co zniszczy jej życie.
22:05Wyjeżdża z powodu mężczyzny?
22:08My, kobiety,
22:09zawsze opuszczamy dom
22:10dla mężczyzny.
22:14Tylko przez niego
22:15zapominamy o wszystkim.
22:17O tym, co ważne.
22:18A nawet
22:19o samych sobie.
22:20Niech się stał, bo zniszczymy.
22:22Znaczymy.
22:23Tylko ci nie
22:23coś zaznaczam,
22:24więcej
22:25Wordu.
22:35Jestem.
23:00Dobry wieczór
23:02Witam
23:03Wizyta u krewnych się udała?
23:07Tak
23:07Poznałem bratanka
23:12Muszę z panią porozmawiać
23:16Dlaczego?
23:18Chcę odnaleźć Marie Cruz
23:20Tylko pani może mi pomóc
23:28Zaskoczył mnie pan?
23:31Błagam
23:32Muszę się z nią skontaktować
23:44Dobry wieczór
23:47Statek jeszcze nie wypłynął?
23:49Dzisiaj nie pracuję
23:54Dlaczego?
23:55Poprosiłem o wolne
24:01Zamknij oczy
24:03Mam niespodziankę
24:09Daj rękę
24:12Otwórz oczy
24:18Co to?
24:20Bilet do Meksyku
24:24Autobusowy?
24:25Nie
24:26Na samolot
24:31Puszczasz mnie?
24:33Nie zatrzymam cię
24:35Nie chcę jechać bez twojej zgody
24:39Nie mam prawa cię zatrzymywać
24:43Nie mam prawa cię zatrzymywać
25:08Nie wiem gdzie jest
25:10Jak wyglądała?
25:16Jak się tu znalazła?
25:17Kiedy?
25:20Muszę być pewny, że to ta sama osoba
25:24Przyjechała wkrótce po panów
25:26Miała głuchoniemą siostrę
25:30Były biedne, niewykształcone
25:39Miały ze sobą tylko małpkę
25:43Pozwoliłam im ją zatrzymać
25:48To na pewno Marie Cruz
25:51Moja żona
25:56Muszę ją odnaleźć
25:59Chcę wiedzieć co się wydarzyło
26:01Podczas mojej nieobecności
26:04Na ranczu powiedzieli, że pojechała szukać pracy w stolicy
26:10Przeproszę ją za krzywdę, którą jej wyrządziłem
26:37Wiadomość od Karoli
26:42Rozumiem, że to twoja przyjaciółka
26:44I załatwiłeś jej pracę w kasynie
26:46Ale ona chce się wtrącić do interesów
26:50Wyprowadź ją z błędu albo ją stąd wyrzucę
27:00Grozi, że poprosi cię o wystawienie pełnomocnictwa
27:03Aby formalnie zająć moje miejsce
27:08Wątpię, byś dał się tak omamić jej urodzie
27:13Miałeś wiele kobiet, ale żadna nie była dla ciebie aż tak ważna
27:18Jeśli nie możesz prowadzić firmy, sprzedaj mi ją
27:20Dam ci więcej niż oferowałam
27:25Czekam na szybką odpowiedź
27:26Karola Canseco
27:33Maricruz chce otrzymać pełnomocnictwo, gdy kierować firmą
27:49Sprowadzę Araceli do Meksyku
27:51Jak nie teraz, to przy kolejnym locie
27:53Nie utrudniaj sobie życia
27:57Chcę dać nauczkę Teobaldo
27:59A co za Araceli?
28:02Nie będziesz jej utrzymywał
28:06Umie pracować, wybronisz je
28:10Rób co chcesz
28:12Ty się podobnie zachowałeś
28:15Właśnie
28:18A może Maricruz z pensjonatu
28:21I bogata Maria Alejandra to ta sama osoba?
28:26Nie
28:27Są całkiem różne
28:30Nie mogła się tak szybko zmienić
28:33Porozmawiaj z nią
28:34Zastaw pułapkę
28:36Lepsza Maricruz bogata niż biedna
28:47Pani Maricruz chce otrzymać pełnomocnictwo
28:51Tak pisze Karola
28:53O nic pana nie prosiła
28:55Jeszcze
28:57A jeśli poprosi?
29:01Jak mogę dać pełnomocnictwo dziewczynie, którą dopiero co poznałem
29:06Karola pana okrada, a Maricruz jest pańską
29:09Kim?
29:10Kim?
29:13Do końca
29:15Co chciałeś powiedzieć?
29:17Od pewnego czasu jesteś bardzo tajemniczy
29:22Chcę powiedzieć, że pani Maricruz jest pańską reprezentantką
29:27Pojechała na wyspę bronić pańskich interesów
29:30Ja bym jej udzielił pełnomocnictwa
29:33Wiesz
29:35Wiesz co to oznacza?
29:38Przejmie pańskie udziały
29:40I co wtedy zrobi?
29:44Będzie całkowicie uczciwa
29:46Pani Maricruz zawsze będzie panu wierna
29:50Proszę jej zaufać
30:00Nie mogę
30:04Jakkolwiek ją cenię
30:06Nie przekażę jej całej fortuny
30:10Ona należy się mojej córce
30:17Wyłącznie
30:39Recepcja?
30:40Proszę spokojem pani Marii Alejandry Mendozy
30:44Wiedziałem, że się nie powstrzymasz
30:47I co?
30:48Nic?
30:50Zmieniła hotel
30:53Wyjechała?
30:55Podobno ma tu dom
30:56Ale nie chcieli podać adresu
30:58Łatwo ją znajdziesz
31:00Wyspa jest mała
31:02Wieczorem pójdę do kasyna
31:05Racja
31:06Przecież tam pracuję
31:10Pobudziłeś we mnie ciekawość
31:13Będę ją obserwował
31:14Może ma coś wspólnego z moją Maricruz
31:23Przegrał pan
31:25Przegrywam, a jej nie ma
31:29Dobry wieczór
31:33Dwadzieścia czarne
31:35Dwadzieścia czarne
31:35Ma pan szczęście?
31:37Będę je miał, jeśli pani odejdzie
31:39Pewne kobiety przynoszą pecha
31:44Zgadza się
31:47A co pan powie o mężczyznach takich jak pan?
32:05Nie wiesz co się stało?
32:08Nie mam pojęcia
32:10Karim grał, kiedy podeszła do niego Mendoza
32:15Nic nowego
32:16Przy wszystkich powiedział jej, że przynosi pecha
32:24I co zrobiła?
32:27Nie miała wyjścia
32:28Odeszła
32:32Porozmawiam z nią
32:43Co się stało z Karimem?
32:46Spytaj go
32:46Pytam ciebie
32:47Nie usiądę obok niego
32:49Choćby mnie prosił na kolanach
32:54Uważaj
32:55Jesteś tu, aby kasyno zarabiało
33:00Jestem tu, bo chcę
33:03Kiedy Karim przestanie się tobą interesować
33:06Będziesz tu zbędna
33:07To własność Alejandro Mendoza
33:10On o tym decyduje
33:14Alejandro nie zmusi mnie do trzymania tu ciebie
33:19A jeśli tak
33:21Nie
33:22Zobaczymy
33:24Pani Karolo
33:26Emir Karim
33:28Każe pani natychmiast przyjść do sali gier
33:30Widzisz co narobiłaś?
33:48Chciał pan rozmawiać
33:52Jeśli mam wrócić do gry
33:54Ma pani natychmiast zwolnić panią Mendoza
34:07Słucham?
34:08Zwolni ją pani czy nie?
34:10Tak
34:13Cieszę się
34:14Szkodzi mi
34:17Nie zwolniłam jej wcześniej
34:19Bo myślałam
34:20To wszystko
34:24Tak jest
34:25Tak jest
34:43Mleko się rozlało
34:44Kiedy statek
35:12Kiedy statek dopłynie do brzegu
35:14Wysiądziesz na wszech
35:16Radzę ci żebyś to zrobiła
35:20Zniknij z Isla Dorada
35:32Panie ambasadorze miło pana gościć
35:35Zapraszamy na whisky
35:42Tony
35:43Tony
35:48Słucham
35:49Nie będziesz musiał nic robić
35:51Mendoza opuści wyspę
35:52Patrz co będzie kiedy dobijemy do brzegu
35:58Długo to potrwa
36:00Kazałam zawrócić
36:04Pamiętaj że przed dopłynięciem
36:07Trzeba zakończyć gry
36:08Ogłoś powrót z powodu pewnych problemów
36:16Przez Mendozę?
36:17Tak
36:18To nasz ostatni problem
36:38Jest tak
36:39Idealny moment
36:40Oby się nie wciekła
36:52Wysiądź i odejdź stąd
36:54Nie tylko ze statku
36:55Ale i wyspy
37:00Szukasz kłopotów
37:02Nie zejdziesz?
37:05Nie
37:05Tony
37:07Sprowadź ją
37:08Na siłę
37:15Proszę ze mną
37:16Nie dotykaj mnie
37:19Co ci kazałam?
37:22Przykro mi
37:23Nie
37:25Nie dotykaj mnie
37:30Karolo
37:31To śmieszne
37:36Puść ją albo pożałujesz
37:52Proszę jej zaufać
37:54Pani Maricruz zawsze będzie Panów wierna
37:59Proszę jej zaufać
38:01I tylko w wyniku
38:02Pani Maricruz
38:09Pani Maricruz
38:11Dotało?
38:12Niech się Pan nie wtrąca
38:15Co z Wami?
38:20Umiem o siebie zadbać
38:24To sprawa między mną a nią
38:26Oczywiście
38:27Nie zejdę ze statku
38:28Zejdziesz
38:29Nie
38:31Nie wysiądę
38:39Ochrona
38:49Wasza wysokość?
38:51Spokojnie
38:52Już ją opanowali
38:53To ona jest winna
38:55Nie chcę opuścić statku
39:07Widziałeś jak zaatakowała tamto?
39:10Jest niesamowita
39:13Dlaczego tak Pan mówi?
39:17Prawdziwa samica
39:18Tym bardziej chcę ją posiąść
39:33Jak się Pani czuje?
39:36Dobrze
39:37Dziękuję za pomoc
39:39Ale dałabym sobie radę
39:43Zauważyłem
39:43Mimo wszystko chciałbym Panią odprowadzić do domu
39:49Nie trzeba
39:51Poradzę sobie
40:17Pani Karola pokłóciła się z tą kobietą
40:20I kazała mi ją wyrzucić
40:22Wtedy pilot stanął w jej obronie
40:24I pobiliśmy się
40:27Potem dołączył jego kumpel
40:29Mendoza zaczęła szarpać Panią Karolę
40:35No proszę
40:39Gdzie teraz jest?
40:41W biurze
40:42Dochodzi do siebie
40:48To pierwsza taka afera
40:52Oby ostatnia
40:53Trzeba się pozbyć tej kobiety
40:55Pani Karola chce ją załatwić
41:00Szkodzi nam wszystkim
41:01Wystraszyła klientów
41:07Hanseko odpowiednio Cię nastawiła
41:09Mam ją przestraszyć
41:14Już to zrobili
41:15Nie udało się
41:19Ty się tym zajmiesz?
41:22Nie chciałem
41:22Ale po dzisiejszym
41:24Uważaj, żeby Ci nie przyłożyła
41:28Spróbuję
41:29Ona musi stąd zniknąć
41:45Zdjęcia
41:45Zdjęcia
41:45M bisogna
41:46Musi
41:46Zdjęcia
41:46Zdjęcia
41:46Potem
41:46Sper越
41:46G î域
42:15Dzięki za oglądanie!
42:17Nie boi się pan skandalu?
42:21Broniła się przed Karolą Canseco.
42:25Pan raczy żartować.
42:28Mówię poważnie, a pańska propozycja jest aktualna.
42:37Zrobiłem co powiedziałeś, ale podziwiam jej arogancję.
42:40Silna kobieta.
42:42Proszę uważać. Nie posunę się dalej niż to konieczne.
42:46Co z nią?
42:47Będzie moja.
43:01Karola Canseco nie spocznie, póki nie wyrzuci mnie z kasyna.
43:07Muszę poprosić ojca o pełnomocnictwo.
43:11Jeśli odmówi, wyznam, że jestem jego drugą.
43:22Popracowanie wersji polskiej Agnieszka Figlewicz czytał Kasper Kaliszewski.