- 2 days ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:45Nie miałam z tym nic wspólnego. Nie wierzę ci. Gadaj, co jej zrobiłaś. Nie bądź śmieszny.
01:56Jeśli ją skrzywdziłaś, pożałujesz.
02:00Gdzie jest Bachar? Gdybym wiedziała, byłabym opanowana. Wyglądam na taką? Jesteś świetną aktorką. Wiele razy widziałem cię w akcji. Jeśli
02:17kłamiesz, wydam nas oboje.
02:21Zamknij się. Próbuję myśleć.
02:27Może poszła na policję?
02:31Jeśli tak, już po nas.
02:35Oskarżą nas o morderstwo z premedytacją.
02:40Poza nami...
02:44Tylko ona zna prawdę.
02:48Tego nie wiemy.
02:54Kiedy sprawa stanie się jasna, będzie już za późno. Oboje pójdziemy na dno.
03:02Pani Aysun?
03:12Sukienki są już gotowe. Może je pani odebrać w każdej chwili.
03:18Świetnie. W takim razie czekamy.
03:22Hazan, przygotuj zamówienie dla pani Tulaj.
03:25Już się tym zajęłam.
03:28Tylko ładnie je zapakuj.
03:31Dobrze.
03:37Według pielęgniarki pacjentka musiała uciec z sali.
03:42Zgadza się.
03:44Byliśmy zszokowani, gdy jej nie zastaliśmy.
03:48Proszę się nie martwić.
03:51Właśnie przeszukujemy szpital.
03:54Jakieś sugestie, dokąd mogła się udać, jeśli go opuściła?
04:02Trudno powiedzieć.
04:04Zwłaszcza w tym stanie.
04:07Była nieprzytomna.
04:11Nie spodziewaliśmy się, że dziś się wybudzi.
04:18Czy ucieczka mogła mieć coś wspólnego ze śmiercią jej ojca?
04:23To znaczy?
04:26Może chciała zobaczyć jego ciało w kostnicy?
04:33Albo spostrzegła podobnego mężczyznę i za nim poszła.
04:38To niemożliwe.
04:41Bahar nie wie o zabójstwie Haruna.
04:47Kiedy zastanawiałam się, jak jej o tym powiedzieć, sama uległa wypadkowi.
04:59Teraz uciekła ze szpitala.
05:03To jakiś koszmar.
05:08Nie rozumiem, czemu mnie to spotyka.
05:12Proszę usiąść.
05:20Panie inspektorze, może warto byłoby przejrzeć monitoring?
05:26Tylko tak dowiemy się, dokąd poszła.
05:30Zaraz się tym zajmę.
05:33Dziękuję.
05:34Dłużej tego nie zniosę.
05:39Proszę zachować spokój.
05:49To bardzo miłe z twojej strony.
05:54Tak, wszystkim mówiłam, że szukam nowego zajęcia, ale nic z tego nie wyszło.
06:01Ogłaszałam się wszędzie.
06:04Poczekaj, ktoś dzwoni.
06:05Może to w sprawie pracy.
06:08Odzwonię później.
06:13Halo?
06:14Tak, to ja.
06:20Rozumiem.
06:23Teraz nastały trudne czasy.
06:28To nic.
06:31Dziękuję za telefon.
06:33Do usłyszenia.
06:35Do usłyszenia.
06:51Heroes?
07:20Do usłyszenia.
07:29Pogadam z policjantem.
07:41Jeszcze każą mi czekać.
07:44Mogłabym kupić ich i cały ten cholerny szpital.
07:52Za pieniądze mężczyzn, których pokradłaś.
08:03Przypominam, że przy ostatnim sam mi pomagałeś.
08:07Zamiast się kłócić, wymyśl, jak uciszyć Bahar.
08:13Nie pozwolę ci jej zabić.
08:18A masz lepszy pomysł?
08:22Może powiedzmy jej o morderstwie i poprośmy, żeby nikomu nie mówiła.
08:27Na pewno zachowa to dla siebie.
08:31Nie jej wina, że pokrzyliśmy sprawę.
08:38Musi umrzeć.
08:43Mowy nie ma.
08:47Kiedy trafisz za kraty, zmienisz zdania.
08:54Krości zostały rzucone.
08:58Ładne słówka nie zmyją z twoich rąk.
09:03Trzeba ją unieszkodnić.
09:06Do zobaczenia!
09:06Morat ni mình pencils失比!
09:18Morat ni hash!
09:20Od tysiąca ne dziewczyn poi odní!
09:26Po society注 na do ce Live!
09:34Chсем bana za zdą jak mi agricole,
09:35M Susun bandy droit!
09:35Szczyt pozy teşekkür.
09:36Ja你想 $0.
09:45KONIEC
10:18Nie odbiera.
10:22Może nie lubi natrętów.
10:25Martwi się o nią.
10:29Ostatnio spotykają ją same nieszczęścia.
10:32Najpierw umarł jej mąż, a potem pasierbica miała wypadek.
10:40Ciekawe, kto zajmie się teraz ich domem?
10:45Zapytałabyś ją o to wprost.
10:47Owszem, przecież trzeba sobie pomagać.
10:50Fakt.
10:51Może jabłko?
10:58Kiedy pozbiera myśli,
11:00sama do mnie zadzwoni.
11:08Jeśli dostanę pracę w Wilni,
11:11za jednym zamachem
11:13pomogę pani Aysun
11:16i zrobię dobry uczynek.
11:18To bardzo szlachetne z twojej strony.
11:23Naśmiewasz się ze mnie?
11:24Oczywiście, że nie.
11:26Po prostu wzrusza mnie
11:27twoja troska o tę posiadność.
11:31Myślisz, że dla kogo to robię, co?
11:34Wspierając panią Aysun,
11:36nie będę użyteczna dla ciebie.
11:38O to ci chodzi.
11:42Spróbuję jeszcze raz.
11:44Och, ciociu.
11:58To Bachar.
11:59Tam, w korytarzu.
12:07Nikt się nie zorientował, że jest pacjentką.
12:15Tam dziwnie się porusza.
12:24A ty skąd możesz to wiedzieć?
12:28Przecież jej nie znasz.
12:31Przyjrzyj się uważnie.
12:39To nie jest normalny chód.
12:42Znaczy się, dopiero leżała na ojomie.
12:48Pewnie jest trochę oszołomiona.
12:53Nie o tym mówię.
12:57Coś nie gra w jej zachowaniu.
13:09Zgadzam się z panem.
13:15Zawołam lekarza.
13:16Też powinien zobaczyć to nagranie.
13:20Zamiast dywagować, znajdźmy ją.
13:28Biedna.
13:29Jest teraz całkiem sama.
14:13Napije się pani kawę?
14:15Przyszłam tylko po sukienki.
14:17Oto i ona.
14:19Są piękne.
14:21Dziękuję.
14:25Do jednej z nich przypiełam broszkę
14:28i zapomniałam zdjąć.
14:30Gdzie ona jest?
14:34Broszka?
14:36Taka złota.
14:38Nadal widać dziurę po szpilce.
14:41Szkoda, że jej nie zaszyłyśmy.
14:46Kazan, widziałaś może tę broszkę?
14:49Nie pamiętam.
14:50Była wpięta w kołnierz sukienki.
14:55Już kojarzę.
14:56Położyłam ją na stole.
15:08Chodź na tu.
15:10Co jest?
15:12Patrz na to.
15:16Skąd to wziąłeś?
15:19Nieważne.
15:20Ta błyskotka musi być warta fortunę.
15:26Lepiej powiedz, skąd ją masz.
15:29Przestań się w końcu dopytywać.
15:31To moja przepustka do Ameryki.
15:34Serio?
15:35Jeśli uda mi się ją spieniężyć,
15:37dostaniemy nie wizę, lecz zieloną kartę.
15:42Może.
15:47Wygląda na cenną.
15:50Boję się tylko, że trafisz za kraty,
15:52zanim zdążysz zobaczyć statuę wolności.
15:55Wiesz, gdzie możemy ją opchnąć?
15:59Nie pakuj się w to.
16:01O zdanie cię nie pytałem.
16:04Znasz takie miejsce, czy nie?
16:08Sinek Salih się tym zajmuje.
16:12Skontaktuj mnie z nim.
16:14Ameryka wzywa.
16:17Pewny jesteś?
16:18Na stówę.
16:20Zadzwoń do niego.
16:21No dobra.
16:27W szpitalu jest sześć wyjść.
16:31Pani Bahar musiała użyć któregoś z nich.
16:36Sprawdzenie całego monitoringu trochę zajmie.
16:40Oglądajcie dalej.
16:41Ja muszę na chwilę wyjść.
16:45Oczywiście.
16:49Musimy ją jak najszybciej znaleźć.
16:54Nie powinna wałęsać się w tym stanie.
16:57Zostaw to na rach.
17:02Już raz to zrobiliśmy i oto efekty.
17:07Odszczekaj to.
17:08Spokój.
17:11Panie doktorze.
17:14Przepraszam za nich.
17:17Pacjentka nie jest w pełni władz umysłowych.
17:25Co to znaczy?
17:30Skutki urazów głowy trudno przewidzieć.
17:35Część chorych doświadcza kłopotów przy poruszaniu się, część traci zdolność mowy, a jeszcze inni mają amnezję.
17:44Czyli luki w pamięci.
17:46Zgadza się.
17:47Wiele zależy od natężenia urazu.
17:53Czy to zagraża jej życiu?
18:00Słyszałam o ludziach, którzy mieli podobne problemy i umierali nagle.
18:10Na szczęście nie.
18:13Zdążyliśmy podać jej leki przeciwobrzękowe i przeciwzakrzepowe.
18:18Może być częściowo nieświadome.
18:21Potrzebujemy dalszych badań.
18:27To oczywiście tylko przypuszczenia.
18:32Dziękuję.
18:43Jaki jest adres najbliższego komisariatu?
18:48Proszę za mną.
18:59Weź się w garść.
19:00Weź się w garść.
19:36Wszelkie prawa zastrzeżone.
19:51Zawinęłam ją w ręcznik i położyłam w tym miejscu.
19:58Bez obaw, znajdzie się.
20:01Nie zginął tu nawet guzik.
20:04Na pewno oddała nam pani sukienkę razem z broszką?
20:09Tak, dziewczyna też ją widziała.
20:13Pytam, bo pamięć czasem płata figlę.
20:21Kazan, pamiętasz jak wyglądała ta broszka?
20:27Miała zieloną cyrkonię na środku.
20:30Co nie cyrkonia, tylko najprawdziwszy szmaragd.
20:40Jeśli się zgubiła, to...
20:44Może się spurlała?
20:50A może wszyłaś ją w inną suknię?
20:55Że co?
20:59Na pewno nie.
21:04Chciałam wziąć sukienki i wyjść.
21:08Szukamy broszki od pół godziny.
21:10Ile jeszcze mam czekać?
21:12Twierdzisz, że ją widziałaś, a teraz nie możesz znaleźć.
21:15A ja wam zaufałam.
21:21Ma pani prawo się złościć.
21:24Dam głowę, że położyłam ją na stole.
21:42Lekarz powiedział, że Bahar nie jest w pełni świadomy.
21:46Możemy to wykorzystać.
21:49Jeśli pójdzie na policję, powiemy, że uderzyła się w głowę i bredzi.
21:56Że też nie mogliśmy jej po prostu zabić.
22:00Nie gryzłoby cię sumienie?
22:08Daruj sobie te kazania.
22:13Sam pomogłeś mi zabić Haruna.
22:17Bo mi podpadł.
22:20A tobie zrujnował życie.
22:24Jego córka nie wyrządziła nam żadnej krzywdy.
22:35Ciągle kręcisz się koło Bahar.
22:38Nie wiem, jakie fantazje chodzą ci po głowie, ale zapewniam, że się nie urzeczywistnią.
22:45Nie wiem, o czym pan mówi.
22:48Myślę, że wiesz.
22:52Kocham cię jak syna.
22:54Przez lata myślałem, że jesteś dla mojej córki jak brat.
22:58Jeśli widzisz te relacje inaczej, pamiętaj, że wasz związek nie skończy się dobrze.
23:06Możesz odejść.
23:18Nieważne, w czym zawinił.
23:20Ty i tak jesteś mordercą.
23:22Jeśli Bahar wyjawiła śledczym prawdę, oboje jesteśmy skończeni.
23:29Gdyby tak było, już by nas aresztowali.
23:33Jesteś naiwny jak dziecko.
23:36Na pewno właśnie składa zeznania.
23:38No, kurzec.
23:46Remir?
23:49Dokąd jedziesz?
23:51Sprawdzić okolice.
23:53Zaraz do ciebie dołączę.
23:56Teref, sprawdź pobliskie parki i ulice.
24:03Może ktoś ją widział.
24:07Proszę poczekać.
24:11Nie powinniśmy się rozdzielać.
24:14Wystarczy.
24:20Demir nie może znaleźć Bahar.
24:26Przestań paplać i rób co mówię.
24:30Daj znać, jeśli ją zobaczysz.
24:54Jesteś pewny, że to numer Sinek-a-Saliha?
24:58Nie twój interes.
25:01Co za kretyn.
25:03Mamy to.
25:05Można mu ufać?
25:07Mniej więcej...
25:09Tak samo jak tobie.
25:12Obiecuję, że się odwdzięczę.
25:17To świecidełko to mój bilet do lepszego świata.
25:21ZzORO.
25:24ZzORO.
26:00KONIEC
26:40Słowa lekarza mocno mnie zaniepokoiły.
26:47Nie wyzdrowiała w pełni, do tego jest taka młoda.
26:53Oby nic jej się nie stało.
26:57Też się martwię.
27:08Czym dokładnie zajmuje się szeref?
27:14Nie rozumiem, dla kogo pracuje i co robi zawodowo.
27:22Nie znam jego przeszłości.
27:27Wiem, że był prawą ręką Haruna.
27:30Mój mąż bardzo mu ufał.
27:34Można powiedzieć, że kochał go jak syn.
27:40Na pewno nie traktował go jak zwykłego kierowcy.
27:48Szeref był wtajemniczony we wszystkie sprawy firmy.
27:56Policja powinna go przesłuchać.
28:04Nie mów tak.
28:07Szeref był bardzo związany z tą rodziną.
28:12Gdyby tylko mógł, zasłoniłby Haruna własnym ciałem.
28:21Tak był lojalny.
28:27Mimo wszystko nie wykluczałbym go.
28:34Z doświadczenia wiem, że winny jest zwykle ktoś z najbliższego otoczenia.
28:43Nie strasznie.
28:49Życie pisze różne scenariusze, ale do szerefa mam akurat pełne zaufania.
28:59Harun sam go odprawił.
29:01Powiedział, że wyjeżdżamy za granicę.
29:05Szeref był w drodze do domu, gdy dowiedział się o włamaniu.
29:10Natychmiast wrócił.
29:15Nieważne.
29:18Jesteśmy prawie na miejscu.
29:21Dojeżdżamy do komendy, którą wskazał inspektor.
29:34Pani Gnul.
29:36Proszę poczekać.
29:40Przepraszam.
29:41Nie słyszałam cię.
29:43Przecież darłam się na całe gardło.
29:47Ostatnio jestem w rozsypce.
29:49Co się dzieje?
29:52Szef mnie zwolnił i nie mogę znaleźć nowej pracy.
29:56Próbowałam w wielu miejscach, jednak wszędzie spotkałam się z odmową.
30:01Jestem załamana.
30:07Mogę jakoś pomóc?
30:10Raczej nie.
30:12Lepiej powiedz, co z twoim mężem.
30:16Trafił za kraty.
30:17W końcu jestem wolna.
30:21Jak ci się to udało?
30:25To zasługa Bachar i Demira.
30:30Kim jest Bachar?
30:33To ona otworzyła szkołę w okolicy.
30:39Kojarzę, ale nigdy jej nie poznałam.
30:44Jest przekochana.
30:47To ona chroniła mnie przed tym potworem.
30:53Oby Bóg zsyłał na jej ścieżkę tylko dobrych ludzi.
30:58Amen.
30:59Przyprowadź ją kiedyś do mnie na kawę.
31:02Chętnie.
31:04Pójdę już.
31:05Jeśli potrzebuje pani pogadać, to jestem.
31:07Dziękuję.
31:08Na razie.
31:14Przychodzę tu od lat i nigdy nie spotkało mnie nic podobnego.
31:22Wybaczy pani pytanie, czy ta przypinka jest cenna?
31:26Oczywiście, że tak.
31:28Inaczej już by mnie tu nie było.
31:31Choćbyś pracowała sto lat i tak nie byłoby cię na nią stać.
31:38Możesz sprawdzić w tamtym kącie?
31:45Sprawdź też jej portfel i torbę.
31:48Co pani sugeruje?
31:52Proszka nie rozpłynęła się przecież w powietrzu.
31:57Albo gdzieś upadła, albo ktoś ją sobie przywłaszczył.
32:05Kazan zawsze szuka prawowitych właścicieli.
32:09Nie byłaby zdolna do kradzieży.
32:12Tego nie wiem.
32:14Widziała ją jako ostatnio.
32:16Znam ją i jej matkę od lat.
32:19Mogę ręczyć za Kazan.
32:23A może to ty ją wzięłaś?
32:27Ufałam ci, a ty co?
32:35Nie odbiorę sukienki, póki broszka nie wróci na swoje miejsce.
32:41Daję wam czas do wieczora.
32:44Jeśli się nie znajdzie, pójdę na policję.
32:50Na pewno ją pani odzyska.
32:55I co teraz?
32:57Zamek jest nietknięty.
32:59Może klient ją zabrał.
33:01Pytanie jak?
33:03Mamy na dzisiaj tyle pracy.
33:06Jak my się z tym wszystkim uporamy?
33:09Nie martw się.
33:11Skup się na szyciu, a ja jej poszukam.
33:16Dzięki, kochana.
33:20Pójdę się przewietrzyć.
33:24Pozbądźmy się w końcu tej baby.
33:30Leżała tutaj.
33:31Dzięki.
34:09Aysun Izdil
34:11Zabiła męża
34:15To ona
34:17Zabiję cię
34:18Łapcie ją, puść mnie
34:24Przeklinam dzień, w którym cię poznałam
34:28Proszę się poddać
34:33Zostaw
34:38Pani Aysun?
34:43Nie idzie pani?
34:53Nie dam rady
35:03Źle się pani czuje?
35:07Chcę wrócić do domu
35:10Jesteś jedyną osobą, z którą mogę normalnie porozmawiać
35:18Kręci mi się w głowie
35:24Bez obaw
35:25Wszystkim się zajmę
35:30Pewnie zrobiło się pani słabo przez leki uspokajające
35:35To nie to
35:38Przechodzę przez piekło i dłużej tego nie zniosę
35:42Co gorsza
35:44Jestem w tym zupełnie sama
35:51Nawet nie mam komu wypłakać się w rękach
35:59Zamówię pani taksówkę
36:10Demir?
36:12Sinan
36:13Jak leci?
36:14Nieźle, a tobie?
36:15Też dobrze
36:16Pracujesz tu?
36:18To od dawna
36:20A ty co robisz?
36:21Długo by opowiadać
36:23A dzisiaj wyjątkowo nie mam czasu
36:25Bardzo dużo się dzieje
36:32Słyszałem o zaginionej dziewczynie
36:37Wiem, że zajmujesz się tą sprawą
36:41Chodź za mną, to ci pomogę
36:45Byłoby świetnie, ale najpierw muszę zamówić taksówkę dla pani Aisun
36:53Nie traćmy czasu
36:56Dołączę do was
36:59Zgoda
37:00Zapraszam
37:01Zapraszam
37:01Zapraszam
37:06Zapraszam
37:10Zapraszam
37:17Zapraszam
37:27KONIEC
37:54Zaraz zwariuję.
37:59Jak tu nie wpaść w panikę?
38:40Dla bogaczy ta błyskotka jest w cenie objawów, ale dla nas to może być przepustka do Stanów.
38:51KONIEC
38:52Tarik nigdy nie posunąłby się do kradzieży.
39:18Tak, skarbie. Gdzie jesteś?
39:21W domu, ale zaraz wychodzę. Nie ruszaj się stamtąd. Muszę coś załatwić. Powiedziałam zostań.
39:30KONIEC
39:49Miejskie kamery uchwyciły Bahar.
39:53Znaleźliście ją?
39:57Pokażę wam.
40:04To nagranie pochodzi z dzielnicy Mana w Kuju.
40:12Biorąc pod uwagę czas, nadal mamy szansę ją złapać.
40:26Daleko nie odeszła. Musi być w okolicy.
40:32Tam mieści się szkoła.
40:34Zna to miejsce?
40:36Tak.
40:38Sama ją otworzyła i często tam bywa.
40:42To blisko mnie.
40:45Miejsce wypadku i szpital też są blisko.
40:51Jedźmy tam.
40:54Już wysłałem radiowozy.
40:57Dam znać, gdy ją znajdziemy.
40:59Bardzo ci dziękuję.
41:00Nie ma sprawy.
41:01To nasza praca.
41:02Ja też dziękuję.
41:04Nie ma za co.
41:10Wersja Polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
41:15Tekst Joanna Jędrych.
41:17Czytał Krzysztof Baranowski.
41:23Czytał Krzysztof Baranowski.
41:24Czytał Krzysztof Baranowski.
41:28Czytał Krzysztof Baranowski.
41:32Czytał Krzysztof Baranowski.
41:33Czytał Krzysztof Baranowski.
41:34Czytał Krzysztof Baranowski.
41:35Czytał Krzysztof Baranowski.
41:35Czytał Krzysztof Baranowski.
41:36Czytał Krzysztof Baranowski.
41:37Czytał Krzysztof Baranowski.
41:38Czytał Krzysztof Baranowski.
41:38Czytał Krzysztof Baranowski.
41:39Czytał Krzysztof Baranowski.
41:39Czytał Krzysztof Baranowski.
41:39Czytał Krzysztof Baranowski.
41:42Czytał Krzysztof Baranowski.
41:45Czytał Krzysztof Baranowski.
41:55KONIEC
42:16KONIEC