Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie and the Hit and Run

Martin podczas jazdy z Edem potrąca kobietę. Następnie decyduje się przekazać wszystkie swoje pieniądze swojej rodzinie, po to by nie zostały one ściągnięte w procesie cywilnym, który jego zdaniem wytoczy mu potrącona kobieta.

Category

📺
TV
Transcript
00:02Nie rozmawiam o twoich wariackich pomysłach na biznes przed śniadaniem.
00:06Zjedz, poczekam.
00:08Jutro też będzie śniadanie.
00:09Chyba się nie wykręcę.
00:14Takiego baru na kołach jeszcze nie było.
00:17Będziemy podawać tylko indyka, żurawinowy sos, tłuczone ziemniaki i nadzienie.
00:22Święto dziękczynienia, non stop.
00:25Zatrudnij rodzinę, żeby siedziała obok i omawiała wydarzenia sprzed dwóch dekad.
00:30Mamy też hasło.
00:31Zostaw resztki, a dostaniesz je jutro za darmo.
00:37Jeśli znajdziesz barowóz, pod warunkiem.
00:42Idę po gazetę.
00:45Uwielbiam tutejsze nekrologi.
00:46Wszyscy są sławni.
00:47Tydzień temu dźwiękowiec z Choresta Gumpa wykitował na kiblu.
00:52Blask i hała.
00:54Wracam za pięć minut.
00:56Dwa jajka na miękko, chrupiący bekon.
00:57Wiecie, co lubię.
01:02Myślisz, że wyczuje trutkę na szczury w jajkach?
01:05Okaż mu trochę cierpliwości.
01:07Siedzi już trzeci dzień.
01:09Okradli jego sąsiadów.
01:11Nie chce być sam.
01:13Bo jest straszny popyt na pojemniki na leki i zapłocone koszule.
01:17Chyba mu kupię pistolet.
01:20Jedna na cztery ofiary postrzału obrywa z własnej broni.
01:24Dla pewności dokupię jeszcze trzy.
01:30Nolan, rozmawialiśmy o twoim braku towarzyskiego życia.
01:34Chodzi o poznawanie ludzi?
01:35Dokładnie.
01:37Nie robię tego.
01:39Czy ktoś go zabierze na miasto?
01:42Ja ostatnia.
01:44Dobry refleks.
01:47Kolejna Patrika.
01:48Nolanowi przyda się pomoc.
01:51Dobrze, ale tylko na godzinę.
01:53W moim domu mieszka straszny człowiek i mu nie ufam.
01:57Ty nie ufasz?
01:59Oszukałeś mnie, że wygrałem na loterii.
02:01Myślicie, że lubię mieszkać z gejem?
02:06Jeśli wam się nie uda, to jesteśmy bez szans.
02:10To nie moja wina.
02:12Co wieczór nie daje mi zasnąć.
02:15Kto do diabła suszy w nocy włosy?
02:21Ludzie z włosami.
02:25Też miałbym włosy, gdybym używał minoksydylu.
02:30Ja wcale nie...
02:33Nie grzeb mi w apteczce.
02:37Pożyczałem dezodorant.
02:42Sami widzicie, dlaczego strach go zostawić.
02:46Za późno już znalazłem twój pamiętnik.
02:50Czyli prowadzi.
02:53Czas minął.
02:54Ty pamiętaj, że Ed jest gościem,
02:57a ty nie wkładaj jego rzeczy pod pachy.
02:59Pozwolisz na słówko?
03:04Boję się, że się pozabijacie nawzajem.
03:07Ktoś mógłby zginąć.
03:10Lepiej nie.
03:12Znalazłem ci lepszego współlokatora.
03:15Czy zamieszkałbyś z moim tatą?
03:17Ledwo go znam.
03:18I tak wypada najlepiej.
03:22Musisz mi pomóc.
03:23Nie mam czasu wyjść z Noranem.
03:26Walczę z duchem pieśniaka, który opętał mieszkanie i nie chcę umrzeć.
03:33Przerąbany.
03:34Cześć.
03:36Jeśli go zabierzesz, dam ci 20 dolarów.
03:41Nie zrobiłabym tego za 20 miliardów.
03:44Dam 40 i nie powiem Charlie'emu, że wgniotłaś mu auto.
03:48Sam to zrobiłeś.
03:49Pytam się brzydwej.
03:57Wybacz, była kolejka.
04:00Kiedy przyszła nowa para, to wciąż ta sama.
04:03I nie przerywają.
04:06Właśnie miała kolejny orgazm.
04:08Prawie się nie rusza.
04:10Który to już? Dziewiąty?
04:13Piętnasty.
04:14Chciałabym.
04:17Przerwiemy ich?
04:18Już późno.
04:20Nie możemy przerwać badania, ale możemy zacząć pić.
04:26Dobry pomysł.
04:28Pijemy przy każdym orgazmie.
04:37Poszła.
04:41Chyba nie miałeś żadnych planów na wieczór.
04:43Z radością wrócę do pustego domu.
04:46W końcu odesłałem tatę.
04:48Nie bał się?
04:50Bał, ale namówiłem Eda, żeby zamieszkał razem z nim.
04:54Nieźle.
04:59Przecież ledwo się znają.
05:01Powiedziałem tacie, że mają wiele wspólnego.
05:04Są starzy?
05:05Tak. Oraz straszni?
05:06Dokładnie.
05:13Jaki on ma sekret?
05:14Jaki on ma sekret?
05:15To chyba ona.
05:16Szczytuje z byle powodu.
05:19Zdajesz sobie sprawę, że wprowadzenie pacjenta do taty to przepis na katastrofę?
05:23Nie.
05:25Nie.
05:25Ale zdałem sobie sprawę, że to...
05:28drukarka tak piszczy.
05:32Nie miał orgazmu, tylko skończył się papier.
05:38Nie znam większej Amerykanki od niej.
05:44Wytłumacz mi, co jest takiego wielkiego w Dolly Parton.
05:50Dwie rzeczy.
05:54Nie to, o czym myślisz.
05:57Jej talent do pisania piosenek oraz...
06:00bimbały.
06:10Mam nadzieję, że to była ta sama.
06:15Jeden gniewny Charlie.
06:21Wyskoczyła znikąd.
06:23O nią się nie martw.
06:25Przeżyję.
06:27Martw się pozwem,
06:29bo skubię cię ze wszystkiego.
06:33Od tego mam ubezpieczenie.
06:36Dobre sobie.
06:38Masz parasolkę, a nadciąga tsunami.
06:42Mówi po żydowsku i zna prawo.
06:46Zaczynam się bać.
06:49Straty pieniędzy?
06:50Wspólnego mieszkania.
06:54Babka jest cała,
06:56ale jej prawnicy nie odpuszczą.
06:59Jeśli masz, zakop swojej oszczędności w pudle.
07:02Trochę odłożyłem.
07:03Schowaj, stary.
07:06Tak zrobił mój znajomy.
07:09Oddał pieniądze kumplowi,
07:10a po procesie odzyskał.
07:16Prawie wszystko.
07:18Część wydałem na samochód.
07:22Nie mógłbym dać forsy kumplowi,
07:25bo stałby się wspólnikiem przestępstwa.
07:27To co zrobisz?
07:31Dam rodzinie.
07:34Miałam cię wyciągnąć i to zrobiłam.
07:38To jest fajnie!
07:39Fajnie!
07:41Nie odzywaj się bez powodu.
07:45Cholera.
07:46Moja siostra.
07:47Irytujący babsztyl.
07:50Cześć, młoda!
07:51Cześć, dziewczyna!
07:56Bosko wyglądasz.
07:57Wiesz, ile wyrzygać.
08:00Dzięki.
08:02Pogadamy, kiedy się upiję.
08:05Co to za łakudra?
08:07Cześć, Satine.
08:08To ja, Nolan z terapii.
08:11Już nie chodzę na spotkania AA.
08:13Wyleczyli mnie.
08:15Patrz się, ktoś idzie.
08:23Czy wy...
08:26Co my?
08:28Jesteście razem?
08:31Ona poszła tam.
08:36Głupek.
08:37Co jest między wami?
08:42Psycholog kazał mnie zabrać facetowi, który sprzedał mnie Lacey za 40 dolców.
08:47Mamy cię w posiadaniu?
08:49Mogę z tobą zrobić, co zechcę.
08:52Dzisiaj tak.
08:53Nie wiem, co jest w kontrakcie na jutro.
08:57Myślałam, że zobaczyłam Lebrona Jamesa, ale to był mój były, z którym chodziłam, bo pomyliłam go z Lebronem.
09:06Fajną masz siostrę.
09:07Głupek.
09:08To samo mówiła.
09:10Siostry.
09:16O czym chce pogadać, dziadek?
09:19Może ufarbował włosy i chce zapytać, jak wygląda.
09:22O ile nie wygląda dobrze, będę szczery.
09:26Może ujawni, że jest gejem.
09:29Dziadek Lori się ujawnił i wszyscy się cieszyli.
09:33Oprócz babci Lori.
09:37Dzień dobry.
09:39Jak się masz?
09:40Świetnie.
09:41Jak się mieszka z Edem?
09:42To istny skarb.
09:45Wiedziałam.
09:49O co jej chodzi?
09:51Nieważne.
09:52Nie zaakceptujemy cię.
09:54Jaką masz sprawę?
09:55Usiądźcie.
10:00Przede wszystkim kocham was.
10:04Zabiję się?
10:05A w życiu?
10:07Kurde.
10:08Trzeba dbać o tych, których się kocha.
10:11Nie chcę umrzeć na torbie pieniędzy, więc podzielę się z wami.
10:18Każdemu daję czek na 35 tysięcy dolarów.
10:21Poważnie?
10:23Dziękuję, dziadku.
10:25Bardzo proszę.
10:2735 tysięcy?
10:28Dla każdego?
10:30Mhm.
10:30Skąd wziąłeś?
10:33Trzy razy tyle.
10:36Odkładałem i uzbierałem.
10:40105 tysięcy.
10:44To dlaczego musiałem cię utrzymywać?
10:47Bo jesteś dobrym synem.
10:49I chciałem mieć za co żyć.
10:51Gdybyś mnie odciął.
10:54Nie wydawajcie.
10:55Zachowajcie na gorsze czasy.
10:58Nie wiadomo, kiedy przydadzą się komuś bliskiemu z powrotem.
11:03Co ja mówię z tym powrotem?
11:06Uczcimy to obiadem?
11:08Podebrało mi mowę.
11:11Znieśmy najpierw toast.
11:14Chodź ze mną po wino, Jen.
11:19Czy ty umierasz, tato?
11:22Jestem zdrów jak ryba.
11:24I tak przyniosę wino.
11:30Piękny gest.
11:31Akurat.
11:33Coś knuje.
11:34Nigdy nie dawał mi pieniędzy.
11:36Już w przedszkolu musiałem pracować.
11:39Staje się sentymentalny na starość.
11:42Chce nas zabezpieczyć finansowo.
11:44Pewnie masz rację.
11:47Powinniśmy to wydać.
11:50Szybko, grubo i na temat.
11:53Przechulać wszystko zanim tata zmieni zdanie.
11:58Kupię korwetę.
12:00Kazał odkładać na deszczowe dni.
12:03Kiedy nadejdą, włączę wycieraczkę.
12:09Prosiłem ciebie o wyjście z Nolanem, a nie Lacey.
12:13Strasznie tego żałuję.
12:15To był chyba największy błąd w moim życiu.
12:17Wystarczyło powiedzieć, mam to gdzieś.
12:19Mam to gdzieś.
12:21Jak minął wieczór?
12:23Byłby w porządku, gdyby nie przegadał całego z moją siostrą.
12:27Nie znoszę jej.
12:28Kiedy była mała, wciąż się kręciła po domu.
12:32Małe dzieci tak mają.
12:33Uważają się za członków rodziny.
12:37Pytałem Nolana.
12:38A ja mówię, że był do kitu.
12:43Czas minął. Do zobaczenia w czwartek.
12:45Jak się układa z moim tatą?
12:48To dobry człowiek.
12:51A co chodzi z tą forcą od niego?
12:54Nic o tym nie wiem.
12:56To tylko prezent.
12:58Wcale nie chcę ukryć pieniędzy.
13:06Ukryć? Przed kim?
13:09Powiedziałem już dość.
13:11Nie wydusisz więcej.
13:16Byłem jeńcem wojennym w Wietnamie, a twój tata jest weteranem.
13:20Nie sprzedam go.
13:22Dzwoniła policja.
13:23Wszystko wyśpiewał i zrzucił na ciebie.
13:26Skurczy byt.
13:27Co chcesz wiedzieć?
13:29Co się stało?
13:31Rodziłem dać pieniądze koledze.
13:33Nie chciałem robić z ciebie wspólnika.
13:37Co byście narobili?
13:39Nic takiego.
13:41O mało nie zabiliśmy kobiety.
13:44Twój tata ją potrącił.
13:47Ukrywa pieniądze na wypadek procesu.
13:50Wystarczy, że oddasz i będzie po sprawie.
13:54A gdybym już wydał?
13:56Na szczęście tego nie zrobiłem.
13:58Kurczę, Jennifer.
13:59Kazałem jej wydać.
14:01Odebrać tatę z więzienia?
14:03Nie było policji.
14:05Blefowałem.
14:07W takim razie walnij mnie w głowę kijem,
14:11żebym nie wyszedł na mięczaka.
14:21Nie odbierasz telefonu.
14:24Musiałam zostawić w nowym wozie.
14:27Minęło dopiero 10 godzin.
14:30Ledwo starczy na przejrzenie katalogu.
14:32Czym problem?
14:33Tata ukrywał kasę przed pozwem.
14:36Musimy ją oddać.
14:37Jaki wóz kupiłaś?
14:39Barowóz.
14:44Mówiłaś poważnie?
14:45To dobry interes.
14:47Mówiłam ci o resztkach.
14:51Każdy pojazd można zwrócić.
14:53Raczej nie.
14:54Pan Garcia, przemiły człowiek.
14:56Zabrał pieniądze i wrócił do Gwatemalii.
14:59Wpłaca okup za córkę porwaną przez narkotykowego barona.
15:06Dlaczego mnie zabierasz, skoro nikt nie płaci?
15:08Poprzednio mnie ignorowałaś.
15:11Przykro mi z tego powodu i chcę ci to wynagrodzić.
15:15Naszym jedynym celem jest dobra zabawa.
15:21Sama nie wiesz, jak długo na to...
15:23Satine?
15:24Patrz, kto lubi mnie bardziej niż ciebie.
15:28To dlatego zadzwoniłaś?
15:30Łatwo cię przejrzeć.
15:32Jak saran.
15:37Kiedy już skończysz z moją starą siostrą, przyjdź do mnie.
15:41Oh, no, no, no.
15:43Koniec tego dobrego.
15:45Nolan, skarbeńku, mój kochany,
15:48powiedz temu stworowi z ulicy Sezamkowej,
15:50że wolisz zostać ze mną.
15:53Czy to prawda?
15:55Po tym, jak siedzieliśmy na kanapie,
15:57kiwając głowami, jakbyśmy się nawzajem słyszeli?
16:01Wybacz mi.
16:03Nigdy nie zapomnę tego, czego nie dosłyszałem.
16:06Ale moje serce należy do twojej siostry.
16:09Zgadza się.
16:10A teraz zabieraj dupę w troki,
16:12bo będziesz potrzebować drugiej operacji nosa.
16:15Na razie, krowo.
16:17Trzymaj się, Zdziro.
16:19Zadzwoń je jutro.
16:23Musisz zobaczyć tę parę uprawiającą tantryczny seks.
16:31Poruszają się?
16:33Tak, ale bardzo powoli.
16:36Skąd w Indiach wziął się ten miliard ludzi przy takim tempie?
16:41Śpieszysz się?
16:43Tata przejechał staruszkę.
16:46A moja była kupuje barowóz.
16:48Znowu?
16:50Kobieta przeżyje.
16:51Ale rodzina może wnieść pozew,
16:53więc zaproponuję rozsądną ugodę.
16:56Z wyprzedzeniem.
16:57Zgadza się.
16:59Koszmarny pomysł.
17:02Potem wmieszają się prawnicy.
17:04Jim pojedzie barowozem prosto do ciupy.
17:08Chcesz negocjować ze strachu?
17:10Pójdziesz tam jak szczeniaczek, błagający o litość.
17:14Potrzebujesz twardego psa, który ugryzie pierwszy.
17:17Tylko skąd go wezmę?
17:21Łuf.
17:26Ty grasz dobrego gliny, a ja złego.
17:30Pamiętasz jak się przebieraliśmy?
17:32Robiłaś mi rewizję osobistą.
17:36Znajdowałaś ukrytą broń i byłaś zaskoczona.
17:43Słucham Państwa?
17:44Czy tutaj mieszka Joyce Lewis?
17:46To moja mama.
17:47Jestem synem Martina Goodsona,
17:48a ja jego negocjatorką.
17:51I to jaką?
17:55Wystawcie nam rachunek za naprawę,
17:57ale nie kierujcie sprawy do sądu.
18:00Słucham?
18:01Mama cierpi na demencję.
18:03Pewnie sama wskoczyła na maskę.
18:05Była kaskaderką.
18:08Zwykle zatrzymuje się, kiedy krzykniemy cięcie.
18:12To świetne wieści.
18:14Omijając wypadek.
18:16Ale fajnie, że była kaskaderką.
18:20Czym grała?
18:26Pójdziemy już sobie.
18:32Przyniosłem kolację.
18:35Obyś lubił ciasto i sosik,
18:37bo przyniosłem sosik.
18:39Powiedziałeś sosik?
18:41Jeśli ci się nie podoba,
18:43mogę tak więcej nie mówić.
18:45Może być.
18:46Jesteś bardzo miły.
18:49Można być miły, bez powodu.
18:52Kupiłem piernik.
18:53Cały dla ciebie.
18:56Dziękuję.
19:00Chwileczkę.
19:06Cześć, tato.
19:07Muszę lecieć.
19:09Zapomnieli polać miodem.
19:11Mam zapas.
19:13Wolę w komplecie.
19:15Nie wydaj mnie i zostaw dla mnie kawałek.
19:19Wejdź.
19:22Nie musisz ponownie dziękować za pieniądze.
19:26Ale jeśli jesteś głodny,
19:27Ed kupił sosik.
19:30Nie udawaj Greka.
19:32Wiem, dlaczego dałeś nam pieniądze.
19:35Potłukłeś kobietę.
19:36Nie biję kobiet.
19:38Samochodem.
19:39Przedwczoraj.
19:42Jej rodzina chce mi wszystko zabrać.
19:44Dom, fundusz studenckiej córki.
19:47Nie wiedziałem, że to możliwe.
19:50Ed mówi, że wiedziałeś.
19:53Wiedziałem, ale nie wierzyłem.
19:55Żaden problem.
19:58Oddaj pieniądze i wszystkim się zajmę.
20:00Nie mogę.
20:00Wydaliśmy.
20:02Niecałą dobę?
20:04Poniosło nas.
20:05Co ja narobiłem?
20:09Spokojnie.
20:10Żartowałem.
20:13Ale rozmawiałem z jej rodziną.
20:15Dostała demencji.
20:16O Boże.
20:18Czyli...
20:19Nie może zeznawać.
20:22Jesteś niemożliwy.
20:24Nic cię nie rusza.
20:26Wpadła na samochód z powodu demencji.
20:29Oni cię nie pozwą.
20:31Ale ja o tym myślę.
20:33Dostałem nauczkę.
20:34Bardzo mi przykro.
20:36Oddaj pieniądze, a ja schowam ogon pod siebie i podrapczę do banku.
20:43Mogę oddać moją część, ale córki odłożyłem na studia.
20:47Przeżyję.
20:48A pieniądze, Jen?
20:50Złe wieści.
20:52Stoją zaparkowane w koreańskiej dzielnicy i sprzedają indyka.
20:56Przesmaki z indyka.
21:08Sprzedam barowóz.
21:13Turkey truck for sale.
21:22Turkey truck for sale.
21:26K тем, że jak to nie wytrywa.
21:27Pokaż to ma część.
21:27To nie wytrywa.
21:29Nie wytrywa.
21:29To nie wytrywa.
21:29To nie wytrywa i sprzedamy na słowę.
21:29Do nie wytrywa.
21:30Keej2.
21:30Sze.
Comments

Recommended