Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago

Category

📺
TV
Transcript
00:27DZIKIE SERCE
00:43DZIKIE SERCE
01:00DZIKIE SERCE
01:58DZIKIE SERCE
02:28DZIKIE SERCE
02:29DZIKIE SERCE
02:31DZIKIE SERCE
02:31DZIKIE SERCE
02:32DZIKIE SERCE
02:39Czuję się samotna i porzucona.
02:44Wybacz mi.
02:49Niech pan mi też wybaczy, ale nie mogę dalej dla pana pracować.
03:02Dzień dobry, Teobaldo.
03:04Witaj, Toni.
03:10Wcześniej wstałeś.
03:14Spadłem z łóżka.
03:16Siedziałem w kasynie do 6 rano.
03:19To nie jest przyjemne.
03:23Za dużo śpisz.
03:25Mnie wystarczą 4 godziny.
03:28Pan nie musi pilnować stołów do gry.
03:34Pilnuję czegoś ważniejszego.
03:38Pani Karola się zdenerwuje.
03:40Jeśli dalej będzie pan odstraszał klientów od Araceli.
03:45Nie chcę, żeby nią pomiatali.
03:48Nie ma mowy.
03:53Nie zostawię siostry.
03:58Solita zamieszka z tobą u mnie.
04:02No wie pan, to już przesada.
04:08Pan proponuje zdobroci serca.
04:12Obiecuję, że się wami zajmę.
04:18Byłybyście w końcu razem.
04:23Nie chciałabyś pracować i mieć przy sobie Solity?
04:30Znajdziemy jej jakieś zajęcie.
04:35Mówiłam, że jest pan dobry, ale z pana to nasza anioł stróż.
04:43Zgoda.
04:45Pójdziemy z panem.
04:47Nie ma na co czekać.
04:50W domu zajmiemy się twoją siostrą.
04:52Tutaj sprawia kłopot pani...
04:57Serafina.
04:59Miło mi.
05:00Dla mnie to żaden problem.
05:03Z przyjemnością opiekowałam się Solitą.
05:07Nie czekajmy dłużej.
05:09Zabierzcie rzeczy.
05:39Zabierzcie rzeczy.
05:51KONIEC
06:16Musimy się pospieszyć.
06:18Pojedziemy do domu tego pana.
06:21Będziemy razem.
06:25Zaczekam na was.
06:27Było mi bardzo miło.
06:37Wspaniały człowiek.
06:39Bardzo się cieszę.
06:43Będzie nam u niego dobrze.
06:45Uczy mnie różnych rzeczy, jak nauczyciel.
06:50Zmieni mnie w dane.
06:52Później cię nie poznam.
06:57Mam do pani prośbę.
06:59Słucham.
07:00Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział, gdzie jestem.
07:04Niech pani nie daje nikomu telefonu do Don Alejandro.
07:09Obiecuję.
07:13Obiecuję.
07:37Niedługo się odezwę.
07:39Dziękuję za wszystko.
07:42Jedźcie z Bogiem
08:27Co to ma znaczyć?
08:31Jej siostra bardzo tęskniła
08:33Marie Cruz zrezygnowała z pracy, żeby z nią zostać
08:38Postanowiłem je tu sprowadzić
08:44Mam nadzieję, że jesteś lepiej wychowana
08:53Odpowiedz, kiedy się do ciebie mówi
08:59Nie obrażaj się
09:02Dziewczyna jest głuchoniewa
09:07Przepraszam
09:08Nie wiedziałem
09:11Przygotuj im pokój
09:18Później się w nim rozgośćcie
09:21Odpocznijcie
09:22Jutro wrócimy do zajęć
09:32Nigdy nie uda mi się odwdzięczyć za to, co pan dla nas robi
09:48Dziękuję
10:08Dzień dobry.
10:14Już pan wrócił?
10:16Chcę poznać Marie Cruz.
10:22Kiedy dama schodzi ze schodów, robi to z gracją.
10:29Patrzy przed siebie.
10:32Jeśli ma długą suknię, lekko ją unosi i nie patrzy na każdy stopień.
10:39Jasne?
10:41Nigdy nie będę wielką damą.
10:44Będziesz?
10:45Nie.
10:47Nauczysz się jak nią być.
10:51Tego się uczy od małego.
10:57Pokażę ci to, co najważniejsze.
11:01Później dostaniesz własnego nauczyciela.
11:04Teraz ja nim jestem.
11:09Co z moją pracą?
11:11To ona.
11:16Dlaczego pan to robi?
11:19Daje mi to satysfakcję.
11:25Cenię cię.
11:28Ja też mam swoją historię.
11:31Pan?
11:34Tak.
11:36Opowiem ci ją, kiedy ty opowiesz mi swoją.
11:43Wejdź na schodzie.
11:45Nie spadniesz.
11:47Patrz do przodu.
11:52Trzymaj się prawej.
11:57Nie patrz na stopnie.
11:59Nie widzę ich.
12:01Wyczujesz je.
12:02Krok po kroku.
12:03Tak.
12:041, 1.
12:06To jest.
12:071, 1.
12:08Zobacz.
12:09Cuidado.
12:10Uważaj.
12:14Maricruz.
12:15Maricruz.
12:16Tobiasie.
12:18Wezwij doktora Ortega.
12:43Dziewczyna jest w ciąży.
12:46Makrfotok.
12:48Pewnie spowodowany upadkiem.
12:52Mam nadzieję, że leżenie zapobiegnie nieszczęściu.
12:56Inaczej będzie musiała pojechać do szpitala.
13:05Marie Cruz?
13:08Tak, chcę poznać dziewczynę, która tu mieszka.
13:15Przykro mi, to niemożliwe.
13:21Dlaczego?
13:23Marie Cruz się wyprowadziła.
13:34Proszę ratować ją, dziecko.
13:38Na szczęście jest młoda.
13:42Płód może przeżyć.
13:45Zadzwonię później.
13:48Gdyby coś się działo, proszę się odezwać.
13:53Zwłaszcza jeśli straci przytomność.
13:55Tak, tak, doktor.
14:08Co powiedział lekarz?
14:14Jesteś w ciąży.
14:16Dlaczego mi nie powiedziałaś?
14:24Jej siostra rozchorowała się z tęsknoty.
14:30Marie Cruz powiedziała szefowi, że nie może u niego pracować.
14:35Wtedy ten człowiek postanowił zabrać do siebie też jej siostrę.
14:40Pojechały razem, z małpką.
14:46Była też małpka?
14:48Tak, przywiozły ją ze swojej wioski.
14:53Co to za wioska?
14:55Nie pamiętam, ale znajduje się w stanie Tamaulipas.
15:04Nie wierzyłam.
15:05Ludzie mówili, ale ja nie chciałam iść do lekarza.
15:11Jak mogłaś nie wiedzieć, że spodziewasz się dziecka?
15:15Co z objawami ciąży?
15:19Nie znam się na nich.
15:21Byłam i jestem głupia.
15:24Myślałam, że kobiecie od razu rośnie brzuch i zaraz rodzi dziecko.
15:36Nikt mi nie wierzy.
15:40Nawet Pan.
15:46Spokojnie.
15:48Teraz powinnaś odpoczywać.
15:52Nie.
15:55Chcę z Panem porozmawiać.
15:57Porozmawiać?
16:00Wiem, że umrę.
16:02Wcześniej chcę opowiedzieć, co mnie spotkało.
16:11Przyjechała z Tamaulipas.
16:13Z małpką i siostrą niemową.
16:16To moja Maricruz.
16:19Dlatego wydała mi się znajoma.
16:21To była ona.
16:28Dokąd pojechała?
16:29Nie wiem.
16:30Jak to?
16:32Pojechała do domu, w którym pracuje.
16:35Gdzie on jest?
16:36Nie mam pojęcia.
16:39Nie wie Pani, jak ją znaleźć?
16:41Nie.
16:42To skąd wiedziała o siostrze?
16:45Przypadkiem zadzwoniła.
16:46Nie zostawiła telefonu?
16:48Nie.
16:55Mam prośbę.
16:58Proszę nie mówić nikomu, gdzie jestem.
17:02Ani telefon wyświetla numery?
17:04Nie.
17:05Dlaczego chce Pan ją znaleźć?
17:09To Pańska krewna?
17:11Moja żona.
17:18Powierz mi, kiedy indziej.
17:20Spadłaś ze schodów.
17:23Musisz odpocząć.
17:25Nie mam czasu.
17:31Proszę, niech Pan nie opuszcza solity.
17:36Niech ją Pan wykształci tak jak mnie.
17:39Nie umrzesz.
17:41Teraz ważne jest dziecko.
17:47Chcę umrzeć.
17:49Jak możesz tak mówić?
17:52Chcę iść do mamy i dziadka.
17:55Po co mam żyć na tym świecie?
17:58Masz siostrę.
18:00Mówię wiele lat przed sobą.
18:03Masz Boga.
18:05Nie mam.
18:12Masz też mnie.
18:13Ja Cię nie zostawię.
18:17Dałem Ci słowo.
18:21Oczekujesz dziecka, więc tym bardziej będę Cię chronił.
18:26Spróbuj odpocząć.
18:32Dziękuję.
18:36Nie ma za co.
18:56Jestem w szoku.
18:57Pańska żona?
18:59Na pewno?
19:01Dane się zgadzają.
19:02Nawet ją tu widziałem.
19:04Nosi identyczne imię.
19:11Gdybym wiedziała, gdzie ją znaleźć, powiedziałabym.
19:15Obiecała, że zadzwoni.
19:17Jak tylko to zrobi, dowiem się gdzie jest.
19:25Będę wdzięczny.
19:34Póki Maricruz mi nie pozwoli, nie powiem ani słowa.
19:39Jeśli to jego żona, o co tu chodzi?
19:42Dzień dobry.
19:49Dzień dobry.
19:50Serafino.
19:51Dotarła do Ciebie niejaka Maria?
19:55Proszę powiedzieć o dokumentach.
19:58Wiezie dla Maricruz ważne dokumenty.
20:02Dzięki nim dziewczyna odnajdzie ojca.
20:08I jak?
20:10Bez zmian.
20:16Jak najszybciej zatrudnij następczynie Benity, aby pomogła Maricruz.
20:23Jej siostrze też?
20:25Tyle cierpienia, tyle ubóstwa i tyle ignorancji.
20:54Dzień dobry.
20:56Dzień dobry.
20:58Ty jesteś Maria?
21:00Skąd wiedziałaś?
21:02Dobrze, że przyszłaś.
21:03Mam adres pracy Maricruz.
21:06Dam Ci do niej telefon.
21:12Maricruz tu nie ma?
21:14Nie bój się.
21:16Zamówię taksówkę, która zawiezie Cię na miejsce.
21:19Maricruz ucieszy się z tych dokumentów.
21:22W końcu znajdzie ojca.
21:28Czekają mnie.
21:29Dziękuję.
21:33O czym chcesz rozmawiać?
21:38Pamiętasz dziewczynę, której o mało co nie potrąciłeś?
21:41Nieźle się wystraszyłem.
21:44To była Maricruz.
21:57Ta pani szuka Maricruz.
22:00Ma dla niej coś ważnego.
22:03Dzień dobry.
22:06Postaram się nie pobrudzić dywanu.
22:11Jestem Maria Nicolasa.
22:13Przyjechałam z bardzo daleka.
22:16Mam dla Maricruz przesyłkę.
22:21Niestety jest chora.
22:23Nie można jej odwiedzać.
22:25Co jej się stało?
22:29Miała niewielki wypadek.
22:34Odpoczywa.
22:35Tobiasie zajmij się panią.
22:41Może pani wrócić kiedy indziej?
22:45Od trzech dni jestem bez pieniędzy i pracy.
22:54Donia Serafina mówi, że można wam ufać.
23:00Różnie to bywa.
23:05Proszę to oddać Maricruz.
23:08Do rąk własnych.
23:17Dobrze, że tu przyjechała.
23:21Przynajmniej zapomnij o tym bez wstydniku.
23:24Pięknie tu.
23:27Nie potrzebujecie innej służącej?
23:31Umiem gotować, prać i pracować.
23:44Pięknie tu.
23:57Permis, osejero.
23:59Pięknie.
24:06zjadnijcie.
24:10Zjadnijcie.
24:16Pańska ręka przynosi mi ulgę.
24:21Znów masz gorączkę.
24:24Wezwę doktora Ortega.
24:26Nie, już mi lepiej.
24:29Lepiej? Jesteś rozpalona. Zaraz mi przejdzie.
24:34Możesz mieć infekcję.
24:38Proszę się mną nie przejmować.
24:42Wydaje pan za dużo pieniędzy.
24:46Nie martw się o mnie. Najważniejsze jest twoje zdrowie.
24:52Ta gorączka mi się nie podoba. To zły znak.
24:58Dlaczego ludzie, którzy chcą umrzeć, nie umierają?
25:02Więcej tak nie mów.
25:04Myślę o siostrze.
25:07Cały czas o niej myślę.
25:09Proszę się nią zająć.
25:13Nie wstawaj.
25:17Pudełko.
25:20Przyniosła je pani Maria.
25:23Była tu?
25:27Powiedziałaś, że to pudełko jest dla ciebie bardzo ważne.
25:34Właśnie wyszła.
25:36Mario, dziękuję.
25:40Co to jest?
25:45Mam prośbę.
25:47Jeśli umrę, proszę mnie pochować z tymi dwoma pudełkami.
26:02Pojechała z siostrą do domu, w którym pracuję.
26:05Na pewno chodzi o moją Marie Cruz.
26:13Niedawno dostałeś list od szwagierki.
26:15Pisała, żebyś się nie martwił o Marie Cruz, bo ona już o tobie zapomniała.
26:20Ja już o tobie zapomniał.
26:30Proszę obiecać, że pochowa pan ze mną oba pudełka.
26:37Wyjmę tylko akt urodzenia Solity.
26:39Proszę mi obiecać.
26:42To dla mnie bardzo ważne.
26:46Co w nich jest?
26:49W tym są prochy dziadka.
26:53A w tym dokumenty.
26:55Moje dziadka, mamy i taty.
27:04Masz ojca?
27:09Marie Cruz już się pociesza.
27:12Nie zapomnieliśmy jej karmić ani ubierać.
27:17Pamiętam ten list.
27:20Co zamierzasz?
27:22Lucia mnie okłamała i dalej to robi.
27:25O ile chodzi o tę samą Marie Cruz?
27:30Za dużo tu zbieżności.
27:36Dlaczego twoja szwagierka kłamie?
27:41Nie wiem.
27:43Lucia jest zdolna do wszystkiego.
27:47Zawsze nienawidziła Marie Cruz.
27:51Co zrobisz?
27:53Muszę poznać prawdę.
27:55Jak, skoro nie wiesz, gdzie jest dziewczyna?
27:58Zadzwonię na ranczo.
28:02Pożyczysz mi komórkę?
28:15Rancho Narvaesów.
28:17Tu Oktavio.
28:19Zastałem szwagierkę?
28:22Zaraz ją zawołam.
28:25Kto dzwoni?
28:27Pan Oktavio.
28:28Chcę z panią rozmawiać.
28:30Na pewno on?
28:32Jest zły.
28:33Mówił bardzo oskły.
28:36Powiedz, że mnie nie ma.
28:38Wspomniałam, że pani jest.
28:41Więc powiedz, że się pomyliłaś.
28:49Twój ojciec żyje?
28:54Nie wiem.
28:56Chyba tak.
28:58Dlaczego nie wiesz?
29:00Nie chcę o nim mówić.
29:03Nie znasz go?
29:05Nie widziałaś?
29:12Widziałam.
29:13I wiem, kim jest.
29:15Ale nie chcę o nim mówić.
29:22Proszę.
29:26Woda.
29:28Gorączka rośnie.
29:30Wezwij lekarza.
29:34Mówiłam, że lekarz jest niepotrzebny.
29:36Ja o tym zdecyduję.
29:38Teraz za ciebie odpowiadam.
29:41Masz mnie słuchać.
29:46Tak.
29:49A teraz opowiedz mi o nim.
29:51O tacie?
29:53O ojcu dziecka, którego się spodziewasz.
29:59Na co czekasz?
30:01Co mu powiedzieć?
30:03Co chcesz?
30:10Przepraszam.
30:11Pomyliłam się.
30:12Pani wyszła.
30:14A tak?
30:14Dokąd?
30:15Do panienki Simone.
30:17Zadzwonię tam.
30:19Nie, chwileczkę.
30:22Chyba poszła do miasta.
30:25Wiem, że kłamiesz.
30:27Moja szwagierka pewnie nie chce rozmawiać.
30:30Kazała ci powiedzieć, że wyszła.
30:32Daję jej 10 minut na zastanowienie.
30:49Opowiedz mi, jak cię oszukam.
30:52Skąd pan to wie?
30:53Jeśli go tu nie ma, to znaczy, że cię porzucił.
30:57Nie chcę o nim rozmawiać.
31:01Nienawidzę go z całej duszy.
31:04Okropnie mnie potraktował.
31:06Zakpił ze mnie.
31:09Był ze mną, choć mnie nie kochał.
31:12Tylko się mną bawił.
31:16Powiedział, że wróci, ale skłamał.
31:22Przysłał list, w którym żegnał się ze mną na zawsze.
31:27Jak się nazywa?
31:30Proszę o nim zapomnieć.
31:32Urodzisz jego dziecko.
31:35Wcześniej umrę.
31:36Nie mów bzdur.
31:38Chcę umrzeć.
31:39Więcej tak nie mów.
31:50Co zrobimy, kiedy pan Oktawio zadzwoni?
31:55Powiesz, że jeszcze nie wróciłam.
32:00Dobre wieści.
32:02Wracasz z wioski?
32:04Mogę zaciągnąć nowy kredyt na zakup stada.
32:09Nie cieszysz się?
32:16Dzwonił Oktawio.
32:20Nie odebrałam.
32:24Powiedział Ofeli, że zadzwoni jeszcze raz, bo chce ze mną rozmawiać.
32:29Nie zrobię tego.
32:31Ty z nim pomówisz.
32:39Co z nią?
32:41Dałem jej coś na uspokojenie.
32:43A gorączka spadła.
32:45Nie ma zakażenia.
32:47Przepiszę jej antybiotyk.
32:49Jak tylko będzie w stanie, zrobimy USG.
32:57Nie lepiej od razu?
32:58Na razie nie.
33:01Dziecku nic się nie stało?
33:04Okaże się za kilka godzin.
33:07To ze szpitalem.
33:09Nie jest konieczny.
33:12Dziękuję.
33:15Trzeba było odebrać.
33:19Na pewno zapytałby o swoje pieniądze.
33:22Jeśli chce coś wiedzieć, lepiej mu powiedzmy.
33:32To pewnie on.
33:34Zawołam Ofeli.
33:35Odbierz.
33:36Nie wiem, dlaczego nie chcesz z nim rozmawiać.
33:43Dobrze.
33:44W końcu to ja w tej rodzinie rozwiązuję problemy.
33:53Powiedz mu prawdę.
33:58Halo?
34:00Dlaczego nie odbierasz?
34:01Wiem, że jesteś w domu.
34:04Naprawdę mnie nie było.
34:07O co chodzi?
34:10Dlaczego napisałaś, że Marie Cruz jest na ranczu, jeśli to nieprawda?
34:22Co powiedział lekarz?
34:24Nic szczególnego.
34:26Powiedział, że umrę, prawda?
34:32Przeciwnie.
34:36Przepisał ci lek.
34:38Tobias już poszedł go kupić.
34:44Będziesz żyć.
34:45Zwłaszcza, że jesteś w ciąży.
34:50Nie chcę.
34:51Nie mów tak.
34:52To jego dziecko.
34:54Nosi w sobie krew jego rodziny.
34:57Nie chcę go.
35:03Ten mężczyzna będzie przy tobie, kiedy dziecko się urodzi.
35:08Odszukam go i sprowadzę tu na siłę.
35:18To jakieś bzdury.
35:22Jak Marie Cruz może nie być na ranczu?
35:25Nie ma jej tam.
35:26Dlaczego się upierasz?
35:29Oskarżasz mnie o kłamstwo?
35:31Tak.
35:34Marie Cruz jest tutaj.
35:35Z dziadkiem i tą niemową.
35:41Widziałaś ją ostatnio?
35:42Kilka dni temu.
35:44Euzebio nosi im jedzenie.
35:49Bezczelne kłamstwo.
35:51Twoje słowo przeciwko mojemu.
35:54Po co kłamiesz?
35:55Wiesz, że mam rację.
35:57Marie Cruz nie ma w chacie.
36:02Daj mi mojego brata.
36:04Miguela?
36:05Chcę z nim porozmawiać.
36:08Zobaczymy, czy też umie kłamać.
36:15Kogo pan odszuka?
36:16Ojca dziecka.
36:17Powiedz, jak się nazywa.
36:20Gdzie mogę go znaleźć?
36:23Niech odpowie za swoje czyny.
36:25Na pewno wiesz, gdzie jest.
36:35Nie ma go w domu.
36:41Kolejne kłamstwo.
36:43Jesteś zawodową kłamczuchą.
36:46Jeśli mi nie wierzysz, łatwo to sprawdzisz.
36:49Przyjedź tu i się przekonaj.
36:52Marie Cruz żyje spokojnie i coraz mniej za tobą tęskni.
36:57Tylko się nie zdziw.
36:59Mam zamiar przyjechać.
37:01Kiedy chcesz?
37:04Widziałem Marie Cruz w stolicy.
37:10Przywiedziało ci się.
37:12Nawet gdyby to była prawda, co z tego?
37:16Skoro twoja ukochana żona wyjechała ze wsi, widać, nie chciała na ciebie czekać.
37:24Wiesz, w co chcesz.
37:26Coś jeszcze?
37:28Mam obowiązki i nie mogę tracić czasu.
37:33Jesteś najgorszą kobietą, jaką poznałem.
37:37Jak Miguel mógł cię pokochać?
37:41Jest dumny z takiej żony.
37:46Poza tym, wkrótce będzie ojcem.
37:50Żegnaj.
37:55Trzeba mi było dać słuchawkę.
37:58Nie chcę, żebyś się denerwował.
38:04Nie ufasz mi?
38:07Wiem, co robię.
38:10Nie wątpię.
38:12Ale chciałem porozmawiać z bratem.
38:19Co ci jest?
38:25Ofelio, przynieś alkohol.
38:30Nie ufam szwagierce.
38:32Nie wierzę, że Eusebio zanosi jedzenie Marie Cruz.
38:36Poje ci się przekonaj.
38:39To na nic.
38:40Marie Cruz tam nie ma.
38:42To, co powiedziała Donia Serafina, jest zbyt oczywiste, żebym mógł wątpić.
38:48Marie Cruz mieszkała w pensjonacie.
38:54W takim razie przyjechała do Meksyku, aby cię odszukać.
38:59Mogła też szukać pracy i innego życia.
39:06W takim razie są dwa wyjścia.
39:11Albo ją znajdę, albo zapomnę o niej na zawsze.
39:19Nie chcę go znać.
39:22Jest winny mojej krzywdy.
39:24On i jego rodzina.
39:27Potrzebujesz go.
39:31Jutro pozbieram nasze rzeczy i poszukam innej pracy, żeby panu nie przeszkadzać.
39:41Nie mów tak.
39:50Sprawiamy tylko same kłopoty.
39:56Nie przeszkadzacie mi.
40:01Nie chcę, żebyście wyjeżdżały.
40:05Inaczej nie sprowadziłbym tu twojej siostry.
40:09Obiecałem, że cię nie opuszczę w potrzebie.
40:20Chodzi o ojca twojego dziecka.
40:24Nawet nie wiem, gdzie jest.
40:26Naprawdę?
40:29Tak.
40:34Nie chcę o nim mówić.
40:38Może kiedy indziej.
40:47Zgoda.
40:49Odpocznij.
40:54Ostrożnie.
40:57Wszystko dobrze?
40:59Przestraszyłem się.
41:02Wybacz.
41:03Przez te problemy mogę stracić dziecko.
41:10Nie mów tak.
41:13Ofelio, podaj pani wodę.
41:15Dziękuję.
41:19Nasz syn może umrzeć.
41:24Pozwól mi zrobić to, co uważam za właściwe.
41:28Nigdy ci się nie sprzeciwiałem.
41:31Chciałeś porozmawiać z Octavio po tym, jak mnie zdenerwował.
41:40Więcej tego nie zrobię.
41:43Choć jeśli wróci, będzie gorzej.
41:45Pozna całą prawdę.
41:49Do mnie?
41:50Tak.
41:52Pewnie do niej Sera.
41:59Halo?
42:02Maricruz, nareszcie.
42:04Marijo, dobrze cię słyszeć.
42:08Gdzie jesteś?
42:09Na dworcu.
42:11Wracam do domu.
42:15Przynieśli ci pudełko?
42:18Tak.
42:21Bardzo się ucieszyłam.
42:24Dziadek strzegł go jak oka w głowie.
42:30Nie przykłada pan zbyt dużej wagi do tej dziewczyny?
42:34A jeśli pan umrze?
42:35Niech się pan dowie, czy ma jakąś rodzinę.
42:39Kim jest naprawdę?
42:40Powiedziała, że nikogo nie ma, tylko siostrę.
42:45A jakiś dokument tożsamości?
42:53Podobno w tym pudełku są dokumenty jej, jej dziadków i rodziców.
43:00Może tam jest rozwiązanie tajemnicy.
43:05Wątpię, by Maricruz jakąś miała.
43:09Tam jest klucz do poznania prawdy.
43:26Opracowanie wersji polskiej
43:28Agnieszka Figlewicz
43:29Czytał Kacper Kaliszewski
43:33Czytał Kacper Kaliszewski