- 3 hours ago
Category
😹
FunTranscript
00:28DZIKIE SERCE
00:57DZIKIE SERCE
01:28DZIKIE SERCE
01:30DZIKIE SERCE
01:38Solito, proszę, powiedz, co się stało.
02:11DZIKIE SERCE
02:13Oktavio jest żonaty.
02:16To w niczym nie przeszkadza.
02:19Prawda?
02:40DZIKIE SERCE
02:51DZIKIE SERCE
03:09DZIKIE SERCE
03:12Dobrze, że już nie płaczę.
03:16Miałem rację.
03:18To grypa.
03:23Nawet się uśmiecha.
03:29Solito, chciałabym wiedzieć, co Cię trafi.
03:33Szkoda, że nie możemy porozmawiać.
03:38Znam Cię.
03:40Stało się coś złego i nie potrafisz tego wytłumaczyć.
03:53DZIKIE SERCE
03:57Co ty na to?
04:00Nieźle, ale trochę się opanuj.
04:03Martwi mnie tam, Maricruz.
04:06Jest ładna?
04:08Dla mnie to szkarada.
04:10Brudna analfabetka.
04:13Coś w niej jest, skoro Oktavio się w niej zakochał.
04:17Zobaczysz.
04:25Skończyłam.
04:28Muszę wracać na kolację.
04:33Nauczyłaś się manier?
04:36Ani trochę.
04:39Kiedyś będziesz musiała.
04:46Opiekuj się solitą.
04:48I wciąż kiepsko wygląda.
05:00Maricruz wróciła?
05:01Chyba nie.
05:03Siadę.
05:07Przepraszam za spóźnienie.
05:13To moja żona, a to Ester.
05:16Miło mi.
05:18Siadaj.
05:21Umyłaś ręce?
05:23Wymoczyłam je w wodzie.
05:25Ale teraz, przed kolacją.
05:27Nie.
05:30Idź je umyj.
05:37Oktavio, siądź tutaj.
05:45Ten likier jest dość mocny.
05:47Spróbuj.
05:58Maria mówiła, że ta kuzynka będzie podrywać mojego męża.
06:04Najlepiej, żeby nie próbowała.
06:07Spróbuj.
06:18Siadaj.
06:19Siadaj.
06:22I co?
06:25Nie jest mocny.
06:27Nie przypuszczałam, że się ożelisz.
06:30To prawda.
06:33Zawsze byłeś lekko duchem.
06:35Dlatego poszukałeś spokoju.
06:39Oktavio długo tu nie zabawi.
06:41Kto tak mówi?
06:43Znamy cię.
06:45To się okaże.
06:48Wiem o wielu twoich przygodach.
06:51Człowiek się zmienia.
06:54Ty nawet bardzo.
06:58Dosyć.
06:59Widzę, jak go obmacujesz.
07:04To nie twój mąż.
07:08Trzymaj łapy przy sobie.
07:16Tym razem przesadziła.
07:18To wina Esther.
07:19Nie zrozumiała, że nie jestem wolny.
07:26Maricruz potrafi się bronić.
07:28Chociaż w dość prymitywny sposób.
07:35Śmiejesz się?
07:37Gdybym zobaczył, że mężczyzna przejeżdża palcem po nosie i ustach mojej żony,
07:43złamałbym mu nos.
07:45Masz rację, ale przesadziła.
07:48Esther powinna być dyskretniejsza.
07:51Sprawdzę, jak się czuje.
07:57Ten dom zmienia się w piekło.
08:00Przez twoją żonę i Esther.
08:03Obie dręczą Maricruz.
08:07Lucia jest w ciąży.
08:10Powiedz jej, żeby nie prowokowała Maricruz.
08:16Bo to ona tak naprawdę jest ofiarą.
08:21Jak możesz być spokojna?
08:23Mój plan się powiódł.
08:26Maricruz zrobiła to, co chciałam.
08:29Mam ci pomóc się jej stąd pozbyć.
08:32To pierwszy krok.
08:35Maricruz i ja jesteśmy wrogami.
08:38Nie gniewasz się?
08:40Skąd?
08:41Dopiero się rozkręcam.
08:46Jak każdy facet Octavio jest wrażliwy na pochlebstwa.
08:50Przyjechałam się dobrze bawić.
08:53I zamierzam.
08:55Kosztem tej prostaczki.
08:58Maricruz.
09:01Chodź się położyć.
09:03Nie.
09:05Będziesz tak stać przez całą noc?
09:08Nie chcę spać z tobą.
09:11Co takiego zrobiłem?
09:13Śmiałeś się z nią?
09:16Jestem miły.
09:17Złapała cię za rękę.
09:18Co z tego?
09:19Dużo.
09:20Kiedy ty mnie łapiesz, czuję coś dziwnego
09:23i robi mi się gęsia skórka.
09:28Nie znasz emocji.
09:30Esther dotykała wielu rąk.
09:33To dla niej coś normalnego.
09:36A mnie ani ziębi, ani grzej.
09:39Patrzyłeś na nią.
09:42Miałem patrzeć pod nogi.
09:45Najbardziej mnie wkurzyło, kiedy dotknęła ci nosa.
09:50Źle się zachowałaś.
09:52Żałuję, że nie wyrwałam jej włosów.
09:56Dlaczego jesteś taka dzika?
09:58Zapomniałam, że lubisz jedynie damulkę.
10:01Nie mów głupstw.
10:03Chcesz?
10:03Połóż się ze mną.
10:05Nie?
10:05Trudno.
10:09Zgaś światło.
10:10Rano pójdę do dziadku.
10:13Jak uważasz?
10:15Dla ciebie to lepiej.
10:17Zostaniesz ze ster.
10:21Zazdrość w umiarze jest fajna,
10:23ale ty zatruwasz życie.
10:26Dobrze.
10:28Rozwieczmy się.
10:29Zagradzimy się.
10:37Zagradzimy się.
10:43Czy to niezbyt oczywista prowokacja?
10:47Wiem, co robię.
10:50Oktawio już myśli, że postanowiłyśmy ją dręczyć.
10:54Powiedział Miguelowi.
10:56Myśli, co chce.
10:57My ruchmy swoje.
11:01Panienko Ester?
11:03Przekazałaś wiadomość Oktawio?
11:05Mówi, że zaraz przyjdzie.
11:08Dziękuję.
11:11Widzisz?
11:12Bułka z masłem.
11:27Gdzie Oktawio?
11:29Już wstał?
11:31Ciekawe, dokąd poszedł.
11:40To oni.
11:42Ester ubrała się jak latawica,
11:45a Oktawio jej pomaga.
11:53Jadą razem.
12:22KONIEC!
12:57Pojechali razem.
12:59Oktavio i Esther?
13:00Tak.
13:01Zawsze jeździli konno.
13:04Esther to świetna amazonka.
13:06Oktavio lubi wspólne wybrały.
13:10Dlaczego się z nią nie ożenił?
13:12To, że wybrał ciebie, nie znaczy, że nie może się widywać i rozmawiać z inną kobietą.
13:18Jeśli będziesz zazdrosna, znudzi się tobą i odeślę cię do chaty.
13:23Nie ma sprawy.
13:24Sama zaraz tam wrócę.
13:41Chodź.
13:42Idziemy.
13:50Odeszła.
13:51Kto?
13:53Stapokrata.
13:57Dziadku?
14:00Co tu robisz tak wcześnie?
14:06Solita już się uspokoiła.
14:10Wracam do was.
14:14Co takiego?
14:15Mam dość.
14:18Nie chcę być żoną Oktavio.
14:21Poszalałaś?
14:23Nie.
14:25Zostawiłam go kuzynce Lucie.
14:30Oktavio woli ją.
14:35Mów co się stało.
14:39Zostawił mnie dla innej.
14:44Już go nie kocham.
14:58Niezły wyścig.
15:01Wygrałam.
15:02Jak zwykle.
15:05Jutro dam ci fory.
15:08Nie wiem, czy będę miał czas.
15:12Pomóż mi zsiąść.
15:25Sprawdzę, czy Maricruz się obudziła.
15:35Maricruz?
15:36Maricruz?
15:39Nie ma ubrań, ani małki.
15:46Nie ma obudziła.
15:48Mówiłam.
15:49Bułka z masłem.
15:50Idzie.
15:54Gdzie Maricruz?
15:56Spokoju już nie chnęło jej ubrania.
15:58Co jej zrobiliście?
16:01Nie rozumiem pytania.
16:04Jeśli nie ma jej rzeczy, to znaczy, że odeszła.
16:08Może poszła zrobić pranie w rzece.
16:11Zwierzak zawsze z nią chodzi.
16:17A jeśli odeszła, dlaczego to akurat nasza wina?
16:24Od początku uprzyprzacie jej życie.
16:28Bardziej niż ona nam?
16:30Maricruz?
16:31Nic wam nie robi.
16:35Znosiliśmy ją, bo to twoja żona.
16:39Sądzę, że może się zmienić.
16:42Dlatego postanowiłam jej pomóc.
16:45Ale to nie znaczy, że będę pochwalać jej zachowanie.
16:49Spokojnie.
16:50Samo mówiłeś, że codziennie odwiedza dziecka.
16:54Lucia pewnie ma rację.
16:57Niedługo wróci.
17:24Nie chcę.
17:28Maricruz, pójdź choć odrobinę mleka.
17:32Nie, nie chcę.
17:34Nie chcę.
17:44Zostaniesz tu?
17:47Na zawsze.
17:48Na zawsze.
17:52Już noc, a Maricruz nie wraca.
17:54Dlaczego tak się martwisz?
17:57Odpowiadam za nią.
17:58Zechcę, to wróci.
18:00Nie będziesz przez całe życie za nią biegał.
18:04Musisz dać jej nauczkę.
18:12Może masz rację.
18:18Nie możesz tu być bez pozwolenia męża.
18:23Straciłam go.
18:25Już nie jest mój.
18:28To twój mąż i masz go słuchać.
18:31Nie chce mnie.
18:35Jeśli zmucisz mnie do powrotu,
18:38rzucę się do najgłębszej rzeki.
18:46Poszalałaś.
18:47Co cię ugryzło?
18:51Ja, abuelo.
18:55Daj mi spokój.
18:58Mów, co się stało.
19:00Jestem stary, ale mogę cię obronić.
19:05Nikt mnie nie obroni.
19:11Podwój mi tu zostać.
19:13Proszę.
19:28Rozwiedźmy się.
19:31Odeszła z własnej woli.
19:34Nikt jej nie wyrzucił.
19:48Tak bardzo za tobą tęsknię.
19:51Jak to się stało, mi amor?
20:04Jedzcie.
20:06Wy też jesteście smutne po odejściu Maricruz?
20:14Biedactwo.
20:18Dlatego ja nie zamierzam wychodzić za mąż.
20:32Nie wróciła.
20:34Jeszcze się nie cieszę.
20:36Minęły dwa dni.
20:38Mój brat się martwi.
20:40Czuję się winny.
20:43Nie mów, że Octavio zrobił się wrażliwy.
20:51Ta dziewczyna jest nieznośna.
20:53Nie ma być człowiek, który ją resistuje.
20:57Mój brat, Maricruz.
21:00Jeśli natychmiast nie wstaniesz z łóżka i nie zjesz, powiem panu Octavio, co się tu dzieje.
21:04Ja idę do rancu i mówię do młodego Octavio, co się tu dzieje.
21:10Nie teraz.
21:10Teraz nie.
21:12Pójdź dopiero jak umrę.
21:15Powiedz, że kochałam go aż do śmierci.
21:19Jesteś uparta jak twoja matka.
21:24Kaprysiłam i ty robisz to samo.
21:31Albo zjesz, albo powiem Octavio, że chcesz się zabić.
21:38Wolę umrzeć jak mama.
21:43Lepiej, żeby mnie tu nie było.
21:48Wystarczy.
21:52Idę do twojego męża.
21:56Chażę mu się tobą zająć.
21:58Nie, dziadku.
22:00Idę.
22:03Zostań.
22:26Czego pan chce?
22:28Ja do pana Octavio.
22:29Nie może pan wejść.
22:31Przyszedłem do męża mojej wnuczki.
22:35Niech pan zaczeka.
22:37Sprawdzę, czy jest.
22:40Jeśli go nie ma, niech przyjdzie don Miguel.
22:43A jak nie, to donia Lucia.
22:47Nie wiem, czy będą chcieli z panem rozmawiać.
22:59Kto to był?
23:01Ten starzec.
23:03Dziadek Maricruz?
23:04Chce rozmawiać z panem Octavio, panem Miguelem albo panią.
23:08Mojego męża i Octavio nie ma.
23:11Pewnie chodzi o wnuczkę.
23:16Skorzystam, że nie ma Octavio.
23:20Zaprowadź go na taras.
23:22Tu go nie przyjmę, bo rozniesie mi pchły.
23:26Dobrze.
23:41Niech się pan za bardzo nie zbliża.
23:46Uj, uj, uj.
23:53Dzień mi, w czym mogę pomóc?
23:56Chcę rozmawiać z panem Octavio.
24:00Albo porozmawiam z panią.
24:02Słucham.
24:04Chciałbym prosić, żeby pan Octavio przyszedł do mojej chaty.
24:10Wnuczka umrze mi z głodu.
24:12Octavio, ma ją karmić?
24:13Nie, pocieszyć.
24:18Tak dalej być nie może.
24:21Pańska wnuczka nie jest małym dzieckiem.
24:25Nieszczęśliwie zakochała się w panu Octavio.
24:30Czy ja to widać?
24:32Może Bogam?
24:33Niech pan nie bluźni.
24:36Słabo się pan opiekuje wnuczką, skoro pozwolił jej pan wyjść za mąż.
24:42Nie widział pan różnicy między nią a moim szwagrem?
24:47To pan Octavio do niej przyszedł.
24:51Powiedział, że chce się z nią ożenić.
25:01Pewnie oszalał.
25:04Tak czy owak jest mężem mojej wnuczki.
25:08A Marie Cruz chce przez niego umrzeć.
25:14Jeśli coś jej się stanie, nie zostawię tak tego.
25:20Grozi mi pan?
25:22Jeśli Marie Cruz umrze, jestem zdolny do wszystkiego.
25:28Proszę to powiedzieć Octavio.
25:30Powiem każdemu.
25:31Marie Cruz nie zna życia.
25:34Do niedawna była szczęśliwa.
25:38Narvaezowie mi ją zniszczyli.
25:45Jeśli umrzę, odbiorę komuś życie.
25:59Don Ramiro!
26:00Don Ramiro!
26:05Przyprowadził pan Marie Cruz?
26:07I la mina ve?
26:08Nie, Maria.
26:11Moja wnuczka chce umrzeć przez tych ludzi.
26:17I ma rację.
26:19To Wanda Senków.
26:21Chod zijn te tu, dom jullie.
26:40Niech i tylko się skojąc.
26:42Młoda krew.
27:10Co ci się stało?
27:12Co jest?
27:23Czego chcesz?
27:26Przyniosłem jedzenie.
27:30Zabierz je.
27:32Nie chcę nic od tych ludzi.
27:35Nie wracaj tu.
27:37Nie chcemy widzieć nikogo z raszcza.
27:40Wypełniam jedynie polecenie.
27:43Nie chcesz jedzenia?
27:45Tym gorzej dla ciebie.
27:47Zostawiam je.
27:49Zrób co uważasz.
28:05Też się go boisz?
28:07Eusebio to zły człowiek.
28:10Ale na ranczu są jeszcze gorsi.
28:20My, choć biedne, jesteśmy sto razy lepsze.
28:24Nie krzywdzimy nawet zwierząt.
28:28I kochamy się.
28:31Tak jak kochamy dziadka, który się o nas martwi.
28:34Zróbmy.
28:34Zróbmy.
28:37Zróbmy.
28:44Zróbmy.
28:45Zróbmy.
29:08Nie wróciła?
29:09Nie.
29:11Pewnie czeka, aż po nią przyjedziesz.
29:13Nie ma mowy.
29:14Wysłała posłańca.
29:16Kogo?
29:18Dziadka.
29:21Groził mi.
29:22Czym?
29:23Mówi, że jeśli jego wnuczce coś się stanie, kogoś zabije.
29:28Dlaczego tak powiedział?
29:29Maricruz udaje, że chce umrzeć z głodu.
29:35Nie zwracaj na nią uwagi.
29:38Oczywiście, że zwrócę.
29:40Dokąd idziesz?
29:41Do Maricruz.
29:42Do Maricruz.
30:04Do Maricruz.
30:06Aleś ty miżerno!
30:16Marie Cruz
30:20Octavio
30:32Ludzie idą do kasyn, aby grać
30:36Miła obsługa pomaga
30:40Fakt!
30:42Zatrudnię ładne dziewczyny
30:44Eleganckie i wykształcone
30:47Oraz takich samych mężczyzn
30:50Oczywiście zostawię doświadczony personel
30:53Trzeba odnowić interes
30:56Inaczej kasyno Isla Dorada zbankrutuje
31:02Co na to twoja siostra?
31:04Zgadza się na wszystko
31:10Co do niej czujesz?
31:13Jesteś nią zainteresowany
31:21Dlaczego leżysz?
31:23Zachorowałaś?
31:24Nie
31:25Spałam
31:27Jesteś blada
31:29Nie jadłam
31:30Dlaczego?
31:32Nie miałam ochoty
31:34Wolisz leżeć?
31:36Czasem wstaję
31:37Spytaj Eusebio
31:40Mówiłam, żeby więcej nie przynosił mi jedzenia
31:43Maricruz
31:46Dlaczego odeszłaś?
31:48Dlaczego odeszłaś?
31:53Zostawiłam ci te latawice
31:57Znam ją od lat
31:59Zawsze rozmawiamy i razem spacerujemy
32:02Ale nigdy mnie nie interesowała
32:06Naprawdę?
32:10Gdyby było inaczej
32:12Dawno bym się z nią ożeniu
32:18Racja
32:21Ester mi się nie podoba
32:22Ester mi się nie podoba
32:28Więcej jej nie prowokuj
32:30Ma się nie odzywać do Octavio?
32:33Jeśli to konieczne
32:35Tak
32:38Mamy umilać czas tej prostaczce?
32:42Niestety
32:44Dobrze
32:45Nie będę w ogóle patrzeć na Octavio
32:49Dziękuję
32:51Niedługo zamkniemy się w pokojach
32:56Nie przesadzaj
32:58Ta biedna dziewczyna w niczym nam nie przeszkadza
33:03Jest ci jej żał?
33:05Nie kłóczcie się
33:07Nie musisz się o nic martwić
33:12A ja ci się podobam?
33:14Bardzo
33:17Z jakiegoś powodu się z tobą ożeniłem, prawda?
33:28Bo kochasz mnie tak jak ja ciebie?
33:33Właśnie
33:36Maricruz
33:39Chcesz wrócić ze mną na rancho?
33:42Pójdę za tobą wszędzie
33:47Zawsze
33:47Zawsze
33:50Zawsze
33:51Co ci jest?
33:54Zakręciło mi się w głowie
33:57Od ilu dni nie jesz? Odkąd tu wróciłam?
33:59Chciałam umrzeć
34:00Nie mów tak
34:02Po co mam żyć bez twojej miłości?
34:08Czułam się jakbym oślepła
34:14Jesteś światłem moich oczu
34:19Nikogo nie będę kochać tak jak ciebie
34:23Wracamy?
34:27Tak
34:29Będę grzeczna
34:32To dobrze
34:34Powiedz
34:37Interesuje cię moja siostra?
34:41Czuję się samotny
34:43Czuję się samotny
34:45Jeśli nie odnajdę córki
34:50Raissa może być dobrą towarzyszką
34:57Chociaż co?
35:00Nie chcę jej dawać wielkich nadziei
35:05Nie podoba ci się?
35:07Raissa ma swój cel
35:08Nie kocha mnie naprawdę
35:12Wybacz
35:15Mówię prosto z mostu, ale
35:19jej zależy na zabezpieczeniu swojej przyszłości
35:25Chyba jej tego nie powiedziałeś
35:27Nie słowami
35:30Ale twoja siostra jest inteligentna
35:34Umie czekać
35:37Smakował ci rosołek?
35:40Tak, dziękuję
35:41Dziękuję
35:45Więcej nie pość
35:47I nie uciekaj
35:52Jesteś żoną
35:55Powinnaś być razem z mężem
35:58Więcej tego nie zrobię
36:01Dziękuję
36:11Oktavio
36:13Oktavio
36:14Chodź tutaj
36:18Dobrze
36:23Oktavio
36:24Tak bardzo cię kocham
36:28Kiedy cię nie ma cały czas o tobie myślę
36:33Nie można kogoś tak bardzo kochać
36:36Lucja nie kocha tak Don Miguela?
36:39Kocha, ale okazuje to w inny sposób
36:41Co by zrobiła gdyby zobaczyła jak inna szepce do jej męża i go dotyka?
36:52Nie rzuciłaby się jej wyrywać włosów
36:55Może mamy inny metod
37:00Pokaż mi je
37:01Nie mogę
37:05Więc nie pozwól kuzynce dotykać ci nosa, usza ani ręki
37:11Nie to co ty nie zostajesz
37:13Nie to co ty
37:30Jaka cisza
37:33Jaka cisza
37:34Pojedziemy na rancho El Palmar
37:36Nie
37:36Nie
37:41Ester
37:42Mowę ci odjęło?
37:45Nie
37:46Twój brat prosił żebym milczała
37:50Boi się twojej żony
37:52Nie przesadzaj
37:54Powiedziałeś
37:55Żeby nawet nie patrzyła na Oktavio
38:02Nie wygłupiajcie się
38:04Pragnę spokoju
38:07Dlatego musimy się chować przed twoją żoną
38:09Pewnego dnia weźmie kiw i wszystkim nam przyłoży
38:20Maricruz nikogo by nie skrzywdziła
38:25Ciekawe
38:27Inna dziewczyna też coś o tym wie
38:32Prawie zabiła Angele Beltran
38:37Następnym razem może dojść do zabójstwa
38:45Kto umrze z rąk twojej zazdrosnej żony?
38:53Ten kto będzie chciał nas rozdzielić
38:57Każe Maricruz was przeprosić
38:59Mam to gdzieś
39:02Każ jej się lepiej zachowywać?
39:05Albo...
39:08Mam ją wyrzucić?
39:11Tak
39:12Nie będzie następnego razu
39:15Kiedyś kogoś zabij
39:22Krew mnie zalewa, jak pomyślę, że Oktavio siedzi teraz obok niej
39:28Nie chcę, żeby ktokolwiek mi go odebrał
39:32Nie wytrzymam, jeśli znów ją zobaczę
39:37Jak ją przyłapię, wyrwę jej włosy
39:40Będzie kompletnie łysa
39:43Lekiej, żeby nie wchodziła mi w drogę
39:46Najlepiej, żeby nie wchodziła mi w drogę
39:47Tak?
39:48Tak?
39:56Idziemy?
39:58Tak
40:08Zauważyłaś, jak cieszył się Oktavio?
40:12Zatwił sobie
40:14Tu chodzi o zemstę
40:17Jeśli nie damy mu pieniędzy, dalej będzie nas dręczył
40:20Spokojnie
40:22Pomogę ci
40:24Poszedł po nią, żeby zrobić nam nazłość
40:26Nie kocha jej
40:33Łatwo to sprawdzić
40:37Jak?
40:39Zmusimy go do zazdrości
40:41Jak?
40:43Jest wiele sposobów
40:47Wybierzemy jeden z nich
40:52To wojna, którą musimy wygrać
40:59Oferia
41:01Eusebio musi być przekonujący
41:04Wszystko jest gotowe
41:07Oczywiście
41:10Kto może wywołać zazdrość u Oktavio?
41:15Jeden z robotników
41:17Jose Antonio
41:19Jose Antonio
41:22Przystojniak
41:25Nada się
41:34Muszę już wracać
41:37Wiesz, co masz robić
41:39Jutro zaczynasz
41:41Wtedy zaczynasz
41:43Ty nie chcesz, że mogę włączyć swoją kamerę?
41:45Nie
41:45Może wejdę do jej pokoju
41:47Ani się wasz
41:48Zaczekasz, aż panienka Ester i Oktavio wyjdą na przejażdżkę
41:52Wtedy wykonasz swoją część malu
41:58Zgoda
42:11Mój koszyk to prezent
42:14Don Ramiro mi go zrobił
42:16Zaniosę mu jedzenie
42:19Ale mnie przestraszył
42:41Dzień dobry
42:46Szukałem cię
42:47Po co?
42:50Chcę ci powiedzieć coś ważnego
42:53Nigdy się nie lubiliśmy, ale...
42:58Muszę cię ostrzec
43:01Mów
43:03Uważaj na kuzynkę Don Lucy
43:06Wiem, że to kokietka
43:09Ale nie interesuje Oktavio
43:12Nie?
43:14Widziałem ich
43:16Gdzie?
43:18Przy rzece
43:19Nie powiem nic więcej
43:22Zacząłeś to mów
43:24Co widziałeś
43:29Pan Oktavio wziął panienkę Ester w ramiona
43:33I wiele razy pocałował
43:40Nie kłamiesz?
43:43Mówię prawdę
43:46Oktavio ją całował
43:47A ona była w siódmym niebie
43:51Aż go ugryzła w usta
43:54Nie mów, że ci powiedziałem
43:58Zabiję ją
44:00Niech no tylko ją znajdę
44:02Ja chcę matować