Skip to playerSkip to main content
  • 9 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Televisa presenta
00:04Dzikie serce, odcinek trzeci
00:30Dzikie serce, odcinek trzeci
01:00Dzikie serce, odcinek trzeci
01:30Dzikie serce, odcinek trzeci
02:00Tylko łajdak wykorzystuje niewinną dziewczynę
02:03Maricruz powiedziała panu bzdury
02:08Zostaw ją w spokoju
02:10Przysięgam, że nie przysięgaj
02:13Wszyscy jesteście bandą drani
02:16Powinniście ją chronić, a wykorzystujecie ją
02:20Mówicie o uczciwości i przyzwoitości
02:24Wiecie co to oznacza?
02:27Ta dziewucha to kłamczucha
02:29Maricruz powiedziała prawdę
02:32A ty jesteś tchórzem i draniem
02:34Ostrzegam cię
02:35Jeszcze raz dokuczysz Maricruz
02:38A pożaruj usz
02:39No, vuelve a molestar una vez más a Maricruz
02:41Y te vas a arrepentir
02:43Zapłacisz mi daru
02:50Zapłacisz mi daru
02:50Maldito
02:51Amon
02:54Maldito
02:55Maldito
02:56Maldito
03:26Maldito
03:56Jest
04:02Adres taty Maricruz
04:14Dzięki temu łatwo go odnać
04:18Ale nie mogę
04:26Zdradzić córki
04:28Nigdy go nie szukaj
04:33Nie szukaj ojca Maricruz
04:39Nawet gdybyście przymierali głodem
04:45Obiecaj mi to
04:48Obiecuję
04:57Nie mogę powiedzieć wnuczce
05:07Dałem słowo umierającej córce
05:15Wiem, że ojciec kocha Maricruz
05:21W listach wiele razy o nią pytał
05:25Ale nie mogę jej nic powiedzieć
05:29Nie mogę
05:30Nie mogę
05:31Oktavio
05:41Uspokój się
05:43Jeśli wkrótce nie znajdzie się kupiec
05:47Będziesz miała na ranczu szaleńca
05:49Daj kolejne ogłoszenie
05:51Po co?
05:52Dzisiaj niewiele osób chce żyć na wsi
05:57Pracują w wielkich miastach
06:00Nie mogą się z nich wyrwać
06:02Jak mojego brata może pociągać ta monotonia?
06:08Mógłby zatrudnić zarządcę i żyć w stolicy
06:12Jesteśmy tu szczęśliwi
06:15Ty też byś mógł
06:18Wieczorami
06:21Nie ma tu nic do roboty
06:22Mówiłbyś inaczej
06:25Gdybyś miał żonę
06:26Upierasz się
06:28Żebym się ożenił z Simoną
06:30I w końcu się poddał
06:31Są też inne dziewczyny
06:34Nie interesują mnie
06:38Poznałeś tyle rozwiązłych kobiet
06:42Że porządne wydają ci się głupie
06:44Może oddamy Simonie ranczo w dzierżawę?
06:49Co miesiąc będzie nam płacić
06:50Lubi ziemię
06:52Ma własną
06:56Porozmawiam z nią
07:00Już rozmawiałam, odmówiła
07:03Pewnie
07:05Woli męża
07:07Ale zostanie panną
07:10Z miłości oddałaby ci wszystko
07:13Grube miliony
07:14Prędzej ożeniłbym się z Maricruz
07:22Niż z Simoną i jej milionami
07:25Wolę Maricruz
07:29Wielkie
07:31Wielkie
07:34Dzień dobry.
08:04Dzień dobry, że cię widzę. Chciałem z tobą porozmawiać.
08:08To coś ważnego?
08:10Masz czas?
08:11Jasne, mów.
08:14Masz dużo pieniędzy i lubisz ziemię.
08:18Weź nasze ranczo w dzierżawę.
08:21Znowu?
08:23Jak to?
08:25Twój brat nie sprzeda rancza, nawet jeśli pojawi się kupiec.
08:31Już dawno oddał je w dzierżawę.
08:34Kiedy tata tu przyjedzie, zmienię się.
08:55Nikt więcej nie powie, że jestem brudna i dzika.
09:02Zmienię się dla niego.
09:03Co takiego czuję do Oktawio?
09:10Proszę się tak nie martwić.
09:23To wszystko wina mojego szwagra.
09:26Słyszałaś, co powiedział?
09:28Coś o Marii Cruz.
09:30Powiedział, że prędzej ożeni się z nią niż z Simoną.
09:38Na pewno chciał panią zdenerwować.
09:42Nie ośmielisz się.
09:48Jak mógł je zadłużyć bez mojej wiedzy?
09:53Nigel nie dopuści do tego, by pojawił się kupiec.
09:58To nieuczciwe.
10:01Zrozum.
10:02Pragnie być wielkim panem, właścicielem ogromnych gospodarstw,
10:06ale nigdy nie zrobił nic, by zrealizować marzenia.
10:11Więc tracę czas.
10:13Nie mów, że ci powiedziałam.
10:15Jak chcą to przede mną ukrywać?
10:19Nie jest to takie trudne.
10:22Zaczynam gardzić moim bratem.
10:24Tycha kiedyś go zgubił.
10:27Mają to we krwi.
10:31To Narvaez.
10:33Ziemia i nazwisko są dla niego najważniejsze na świecie.
10:37Zobaczysz, co zrobię z tym nazwiskiem.
10:44Hej, Maricruz!
10:45Maricruz, co tam?
10:47Nie widziałaś mnie?
10:51Zamyśliłam się.
10:54Co u ciebie?
10:57Podobno pan Octavio kazał ci dawać jedzenie i mleko.
11:02Właśnie, dzięki temu już nie głodujemy.
11:08Byłeś kiedyś zakochany?
11:10Ja?
11:11Tak, a co?
11:13Skąd wiedziałeś, że to miłość?
11:15Czy wtedy człowiek chodzi z głową w chmurach?
11:23Mniej więcej.
11:25Kiedy dziewczyna czuje do chłopaka wdzięczność i cały czas o nim myśli,
11:30a jej serce bije, jakby miało wyskoczyć z piersi, czy to oznacza miłość?
11:40Możliwe.
11:42Czy można się zakochać w kimś, kogo się wcześniej nie widziało?
11:46To miłość od pierwszego wejrzenia.
11:48Pójdę rozwiesić pranę.
11:55Do zobaczenia.
12:02Ofelio?
12:03Mojego brata nie ma?
12:05Jest na tarasie z panią Lucy'ą.
12:07Zanieś mi tam kawę.
12:08Odkąd przyszedłeś, cały czas milczysz.
12:26Tak sądzisz?
12:27Zdarzyło się coś niemiłego?
12:29Nie.
12:31Gdzie byłeś?
12:33U Simone.
12:35Miguel?
12:38Zastawmy ranżo.
12:41Oszalałeś?
12:43Może znajdziemy kogoś, kto zaryzykuje.
12:46Ty zapłacisz zyskami z trzciny cukrowej.
12:51Te zbiory to dopiero projekt.
12:56Brakuje ci pieniędzy.
12:57Zawsze możemy od czegoś zacząć.
13:02Chyba będę musiał tu zostać.
13:07Naprawdę?
13:09Nie wyjadę, żeby przymierać głodem.
13:12To najlepsze rozwiązanie.
13:14Albo będę musiał się ożerać.
13:16Tak jak mi radziłaś.
13:20Ożenisz się z Simoną Irasabal.
13:23Dlatego u niej byłeś?
13:25Nie.
13:27Nie ożenię się z nią.
13:30Więc z kim?
13:32Z inną.
13:34Jest wiele ładnych dziewczyn.
13:37Nie tak bogatych jak Simona,
13:39ale pochodzą z dobrych rodzin.
13:43Przedstawię ci kilka.
13:45Nie trzeba.
13:47Znalazłem wybrankę.
13:48Mój pan chce wam pomóc i nie dopuścić, aby was wyrzucili z chaty.
14:02Odkąd ci ludzie się nami przejmują?
14:05Tylko pan Oktavio.
14:16Pańska córka wpadła mu w oko.
14:20Łajdak nie jest głupi.
14:23Ani najbrzydszy.
14:24Nie chciałby pan mieć takiego krewnego?
14:35Znalazłeś wybrankę?
14:37Po co mam kłamać?
14:38Znamy ją?
14:39Wątpię.
14:40Nie jest stąd?
14:41Jest.
14:42Ożenię się z nią czym prędzej.
14:45Lucio, przygotuj pokój dla mojej żony i dla mnie.
14:48Zorganizujesz ślub bez przygotowań?
14:54Wiele mi nie trzeba.
14:56A co z obrączką?
14:58Zobaczę.
15:00To dobre wieści.
15:03Zostaniesz z nami.
15:05Tak, udało się wam.
15:07Kim jest ta dziewczyna?
15:09Dowiesz się.
15:11Cieszę się, że chcesz się ustatkować.
15:16Bardziej się ucieszysz, kiedy ją pozniesz.
15:18Wierzysz w to?
15:26Skąd?
15:29Robi nam dowcip.
15:36Daj mi konia.
15:48Daj mi konia.
15:50Daj mi konia.
15:51Daj mi konia.
15:54Lucio.
15:56Co cię tu sprowadza?
15:59Odwiedził cię Octavio.
16:02Spotkaliśmy się w miasteczku.
16:04Mówił, że to był.
16:08Rozmawialiście?
16:09Przez chwilę.
16:10Przez chwilę.
16:11O czym?
16:13Mów.
16:14O niczym szczególnym.
16:17Wrócił bardzo dziwny.
16:20Co powiedział?
16:22Zanierza się ożenić.
16:23Nie mogę tam pójść.
16:32Może już wyjechał?
16:35Oby nie.
16:38Maricruz.
16:39Maricruz.
16:40To on.
16:41Dawno Pana nie widziałam.
16:55Minęły dwa dni.
16:57Mnie zdawały się wiecznością.
17:00Płakałaś?
17:01Skąd Pan wie?
17:03Masz łzy na twarzy.
17:07Nie płacz.
17:08Nie warto.
17:10Brzydko wyglądasz.
17:14Gdzie twój dziadek?
17:16W górach.
17:17Z solitą.
17:21Chcę z nim porozmawiać.
17:21Mnie porozmawiać.
17:31Miguel mówi, że Octavio żartował.
17:36Pewnie ma rację.
17:38On nie ma dziewczyny.
17:41Myślałam, że umówił się z tobą.
17:44Nie chce nic mówić.
17:46Nie interesują go miliony.
17:49Nie zna tu innej dziewczyny.
17:51Więc pewnie żartował.
17:56Marzę, żeby wyjechał.
17:59O czym chce Pan z nim rozmawiać?
18:02O Tobie.
18:03O mnie?
18:06Później Ci opowiem.
18:09Wrócę kiedy indziej.
18:12Niech Pan nie odjeżdża.
18:16Co będę tu robił?
18:18Porozmawiamy.
18:20Chciałabyś?
18:22Bardzo.
18:28Słyszałaś o mnie?
18:32Nie jestem zły, ale nie jestem też dobry.
18:36Proszę tak nie mówić.
18:37Dla mnie był Pan bardzo miły.
18:44Dlatego Pana kocham.
18:46Z kim się żeni?
19:01Dopiero co przyjechał?
19:03Może wziął ślub w stolicy?
19:05I skoro nie może dostać części rancha,
19:07przywiezie tu swoją żonę?
19:09To możliwe.
19:14To może być.
19:26Muszę jechać.
19:27Nie.
19:29Po co mam zostać?
19:30Chcę na Pana patrzeć i słuchać Pana.
19:34Dziadek zaraz przyjdzie.
19:38O czym chcę rozmawiać z dziadkiem?
19:44Powie mu, że mnie kocha?
19:48To, co chcę zrobić, to podłość.
19:52Ale Marie Cruz na tym dobrze wyjdzie.
19:54A mój dumny brat i jego żona dostaną po nosie.
19:57Dlaczego?
20:04Zaprowadź krowę z cielakiem do tej dziewczyny.
20:07Nie mogę.
20:09To twoja wina.
20:12Napastowałeś Marie Cruz.
20:13Przysięgam na moją matkę?
20:15Dosyć.
20:16Jak tylko mój brat wyjedzie, odzyskamy krowę.
20:23Dobrze.
20:24Zostaw dziewczynę w spokoju.
20:25Doniesie Oktawio, a ten rozbije ci łeb.
20:36Zobaczymy, kto komu go rozbije.
20:50Dziadku, o czym chcę rozmawiać, Oktawio?
20:53Nie wiem.
20:54Mówił, że wróci?
20:56Tak, dlatego już nie wychodź.
20:59Nic nie wiedziałem.
21:02Teraz już wiesz.
21:04Nie wychodź.
21:11Sympatyczny.
21:12Ja?
21:13Ty też.
21:15Mówię o Oktawio.
21:17Podwiedził nas.
21:21Właściciel rancha Narvaesów w naszej chatce.
21:25Ciekawe, co chciał ci powiedzieć.
21:28Co chcę powiedzieć?
21:28Zasłużyli sobie.
21:43Zastawił hipotekę, a mnie nie chce dać mojej części.
21:48Zemszczę się.
21:51Żal mi Marie Cruz, ale skorzysta na tym.
21:53A Lucia porządnie się zdziwi.
21:56A Lucia porządnie się zdziwi.
22:03Oktawio nie przychodzi.
22:05Pewnie to nie było nic ważnego.
22:07Wiem, że było.
22:12Jesteś jasnowicką?
22:14To na pewno on.
22:23Co tu robisz?
22:26To krowa z cielakiem.
22:28Uważaj, jest pożyczona.
22:30Pewnego dnia będziesz musiała ją zwrócić.
22:33Dostajesz ją od Don Miguela.
22:35Oto Ktawio.
22:38Przyjmuję rozkazy Don Miguela.
22:41A ty donosisz Don Octaviowi.
22:44Powiedziałam mu prawdę.
22:46Lepiej uważaj.
22:49Nie boję się ciebie.
22:53Masz krowę i cielaka.
22:56Nie daj im umrzeć z głodu.
22:58Wiem, nie jestem głupia.
23:01Z tym się zgodzę.
23:04Jesteś za to wredna.
23:05Zapłacisz mi?
23:08Zobaczymy.
23:10Przepraszam.
23:22Przepraszam.
23:34Przepraszam.
23:37Słucham.
23:40Przyszła pani Karola.
23:43Niech wejdzie.
23:45Przepraszam.
23:46Tak.
23:47Przepraszam.
23:49Bardzo.
23:50Tak.
23:50Przepraszam.
23:52Tak.
23:52Tak.
23:52Przysłali nam najchudszą krowę.
24:16Prawie nie daje mleka.
24:20Kto przysłał tę krowę?
24:22Kto przysłał tę krowę?
24:25Przysstojniak.
24:27Który?
24:28Oktawio.
24:31Dotąd nikt o nas nie dbał.
24:33A teraz przysyłają nam krowę i cielaka.
24:41Bo mnie bardzo kocha.
24:45Jak to?
24:46Kocha mnie.
24:48Ale jak?
24:50Do jaka forma cię chcesz, mi chyta?
24:53Do jaka forma cię chcesz?
24:55Po prostu.
24:56Aaaa...
24:58Ha, ha, ha, ha.
25:00Co się mi hace?
25:01Będę musiał się do nich przejść
25:03i dowiedzieć się, czego od ciebie chcą.
25:06I co to, co chcą od ciebie, mi chyta?
25:09Aaaa...
25:11Jak się czujesz?
25:20Słabo.
25:25Miałem ostatnio kryzys.
25:29Wracasz do sił?
25:30Mniej więcej.
25:32Jak interesy?
25:35Dobrze.
25:36A nowe kasyno?
25:40Dopinamy szczegóły.
25:44Wkrótce będziesz musiała się wszystkim zająć z siostrą.
25:49Mnie już zostało mało czasu.
25:51Na stare lata jestem schorowany i sam.
26:11Dlaczego wpadasz na łóżko?
26:14To nie ja, to oni.
26:18Nie widzisz, że to dla pana Octavio i jego żony?
26:21Pan Octavio ma żonę?
26:24Nie, będzie się żenił.
26:27Dlaczego mam ci się tłumaczyć?
26:29Lepiej sprzątaj.
26:33Pan się żeni?
26:37Mówisz tak, żebym była zazdrosna.
26:39Nigdy nie chciałeś się ożenić.
26:59Kochałem tylko jedną kobietę.
27:02Odebrała ci jedyną córkę.
27:04Nie mówmy o tym.
27:10Zawsze ją usprawiedliwiasz.
27:13Zachowała się paskudnie.
27:16Była zazdrosna.
27:20Dlaczego pozwoliłeś jej zabrać córkę?
27:24To była jej zemsta.
27:26Gdzie jest ta dziewczynka?
27:34Nie mamy pojęcia.
27:36Po mojej śmierci ma wszystko odziedziczyć.
27:43Jeśli żyje.
27:46To już załatwione.
27:48Po twojej śmierci cała fortuna przejdzie w ręce
27:50Marii Alejandry Mendozy Olivares.
28:00Jak ci się podoba pokój?
28:04Brakuje tylko kilku drobiazgów.
28:08Bardzo ładny.
28:11Miguel wciąż nie może uwierzyć.
28:14Mówi, że żartujesz.
28:17Niech sobie nie wierzy.
28:19Dlaczego nic nie powiedziałeś?
28:24Chciałem odebrać moją część i wyjechać.
28:28Twoja narzeczona mieszka w stolicy?
28:29Nie bądź ciekawska.
28:33Muszę wszystko przygotować.
28:36Powinieneś mnie uprzedzić.
28:38Dałeś mi mało czasu.
28:45Nie przejmuj się.
28:46Pewnego dnia przyprowadzę ją tu.
28:49Nie jest wymagająca.
28:53Nie kochasz jej?
28:56A co?
28:58Mówisz o niej tak obojętnie.
29:00Nie widzę powodu, by robić zamieszanie z powodu ślubu.
29:05Zgoda.
29:06Postaram się wam uprzyjemnić życie.
29:08Będziemy ci bardzo wdzięczni.
29:19Ładny obraz.
29:23Kim jest jego narzeczona?
29:24Przysłali mi krowę z cielakiem.
29:48To mi się nie podoba.
29:49Są ode mnie.
29:54Chciałem, żeby Marie Cruz nie kradła i nie żebrała.
29:59Jestem stary, ale wiem, że nikt nie daje niczego dla przyjemności.
30:07Ja to zrobiłem.
30:10Zrobiło mi się żal Marie Cruz.
30:12Bałem się, że przytrafi jej się nieszczęście.
30:14Szukałem pana.
30:19Miał pan wrócić.
30:21Zamierzałem przyjść dzisiaj.
30:23Nie musi pan.
30:25Dlaczego?
30:30Proszę dać spokój mojej wnuczce.
30:34Marie Cruz to niewinna dziewczyna.
30:38Nie zna życia.
30:41Chyba się w panu zakochała.
30:44Będzie lepiej, jak się więcej nie zobaczycie.
30:59Tak bardzo chcę go zobaczyć.
31:02Od trzech dni nigdzie go nie ma.
31:06Mówił, że porozmawia z dziadkiem, ale nie wrócił.
31:11Wyjechał?
31:14Jak zwykle się obijasz.
31:23Czego tu szukasz?
31:26Niczego, Don Miguelu.
31:28Dostałaś już krowę.
31:30Jest w chacie z cielakiem.
31:33Dziękuję.
31:33Czy Don Octavio jest na ranczu?
31:41Chciałaś go o coś prosić.
31:43Dał mi wystarczająco dużo.
31:46Więc dlaczego pytasz?
31:50Chcę go zobaczyć.
31:52Nie przeszkadzaj mu.
31:54Szykuję ślub.
31:55Co takiego?
32:01Mój brat żeni się z wykształconą dziewczyną ze stolicy.
32:03Pozbądź się z łudzeń.
32:06Octavio!
32:07Zabaj się!
32:18Pozbądź się z łudzeń.
32:20Daj mu spokój.
32:22Tracisz czas.
32:23Przez człowieka takiego jak pan, mama Marie Cruz była nieszczęśliwa.
32:51Nie chcę, by historia się powtórzyła.
32:58Nikt nie zna przeznaczenia pańskiej wnuczki.
33:02Od miłości jeszcze nikt nie umarł.
33:06Nie jest gotowa nawet, by zostać żoną wieśniaka.
33:11Urodziła się w górach.
33:15Po śmierci matki zająłem się nią.
33:19Nie miałem siły walczyć.
33:22Zawsze robiła, co chciała.
33:27Umie się bronić.
33:29Wiem coś o tym.
33:31Ale przed pewnymi rzeczami się nie obroni.
33:38Choćby miłosnymi.
33:40Nie chcę, żeby cierpiała.
33:41Spokojnie.
33:46Nie skrzywdzę jej.
33:49Chcę jej pomóc.
33:51Więc niech Bóg panu wynagrodzi.
34:02Nie uciekajcie mi.
34:03Don Ramiro.
34:16Don Ramiro.
34:18Proszę pilnować, aby pańska wnuczka nie oddalała się od chacy.
34:23Z taką ładną buzią nie jest bezpieczna.
34:28Tak samo jej siostra.
34:30Solita jest spokojna.
34:32Siedzi tylko w chacie.
34:33Ale Maricruz muszę krótko trzymać.
34:42Choć to bardzo trudne.
34:43Do zobaczenia.
34:50Zapewniłem go, że nie skrzywdzę jego wnuczki.
34:58To prawda.
35:00Zapomnę o Ranchu i mojej rodzinie.
35:02A ona zostanie właścicielką wszystkiego.
35:08Żeni się i nic mi nie powiedział.
35:14Wybrał inną dziewczynę.
35:18Elegancką, wykształconą.
35:20Nie taką prostaczkę, jak mawia Eusebio.
35:27Jak mógł to zrobić?
35:31Chcę umrzeć.
35:46Dobrze znam Maricruz.
35:48Powiedziałem panu Octavio, żeby się tak do niej nie zbliżał.
35:53Obiecał, że tego nie zrobił.
35:58Po co mu powiedziałeś?
36:02Nie chcę, żeby moja wnuczka się w nim zakochała.
36:05Wiem, że Octavio nigdy się z nią nie ożeni.
36:23Więc on tylko chce się zabawić.
36:25Możemy porozmawiać?
36:42Słucham.
36:43Zaprowadź go do stajni.
36:45Nie wierzę w ślub, którym tak zdenerwowałeś, Lucy'a.
36:55Dlaczego?
36:56Tylko się z nią droczysz.
36:59Skoro już muszę tu zostać,
37:01poszukałem sobie kobiety.
37:02Na tym ranczu mieszka moja żona.
37:09Jeśli nie kłamiesz,
37:11przyprowadź choć kobiety z tej samej klasy.
37:13Tak bardzo się tym przejmujesz?
37:25Jeśli dasz mi pieniądze,
37:27natychmiast wyjadę.
37:28Prosiłem, żebyś poczekał.
37:30Nie mogę.
37:32Nie znaleźliśmy kupca.
37:36I tak nie sprzedasz rancza.
37:39Chciałbym.
37:40Jesteś hipokrytą.
37:45Chcesz zatrzymać również moją część.
37:48Nieprawda.
37:50Nie udawaj.
37:51Wiem, że oddałeś ranczo pod hipotekę.
37:59Mam nadzieję, że wnuczka mnie posłucha
38:03i nie zakocha się w nim.
38:07Na miłości nie ma lekarstwa.
38:10Ten człowiek nie nadaje się dla niej.
38:20Chcę, by Marie Cruz była szczęśliwa
38:22z kimś, kto będzie ją bardzo kochał.
38:28W miłości też się cierpi.
38:31Wiem.
38:33Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś nas naprawdę kocha.
38:35Racja.
38:39Może coś się z tego wykluje.
38:48Jest solita.
38:50Poszukam Marie Cruz.
38:51Poszukam Marie Cruz.
38:52Nie zapraszam, żeby się znalazł do Maricruz.
38:54Tak, idź.
38:59Mijita.
39:01Solita, mijita.
39:02Solita.
39:05Maricruz.
39:07Maricruz.
39:08Maricruz.
39:09Andra, mijita.
39:12Solita.
39:13Solita.
39:14Pszt.
39:16Solita.
39:16Zjedactwo.
39:32To się robi i tak.
39:37Widzisz?
39:37Solita.
39:44Solita.
39:46Gdzie Marie Cruz?
39:47Tak.
39:50Gdzie ona się podziała?
39:57Jeśli żeni się z inną, po co mam żyć?
39:59Nie.
40:00Nie.
40:01Nie.
40:02Nie.
40:02Nie.
40:03Nie.
40:04Nie.
40:04Nie.
40:04Nie.
40:04Nie.
40:04Nie.
40:05Nie.
40:05Nie.
40:06Nie.
40:06Nie.
40:06Nie.
40:06Nie.
40:07Nie.
40:07Nigdy nie zechce mnie takiej, a ja nigdy się nie zmienię.
40:16Ay, virgencita, ja nie chcę żyć, jeśli mnie nie kochasz.
40:20Ja nie chcę żyć, jeśli mnie nie kochasz.
40:35Dokąd mogła pójść?
40:37Maritusz?
40:38Może naranczo?
40:38Może na ranczo?
40:40Nie.
40:41Nie.
40:41Nie.
40:42Wątpię.
40:44Może się kąpie?
40:46Możliwe.
40:48Biegnij.
40:58Zajmę się kukurydzą.
41:02I swoim dziadkiem.
41:10Dziękuję za pomoc, ale będzie pani miała problemy.
41:14Już idę.
41:20Jutro przyniosę placki.
41:22Tylko nie ostaw.
41:24Takie maślane.
41:28Lubi pan kurze łapki?
41:30Wolę udka.
41:32Przyniosę.
41:34Pewnie.
41:44Kto ci powiedział?
41:54Odkryłem.
41:56Przestań udawać.
41:58Nie miałem wyjścia.
42:00Nie spytałeś mnie.
42:02Nie miałem czasu.
42:04Trzeba było sprzedać.
42:06Będę oddawał ziemi.
42:08Jeśli nie spłacisz kredytu, wezmą ranczo, a ty zostaniesz z niczym.
42:12Będę ciężko pracował.
42:16A ja co?
42:18Nie miałeś prawa dysponować wspólną własnością.
42:20Nie wiesz, ile będzie cię to kosztować.
42:32Nie kocham mnie.
42:34Myślałam, że kocham, bo był dla mnie dobry.
42:38Ale nie.
42:40Nigdy mnie nie pokocha.
42:44Chcę umrzeć.
42:46Chcę umrzeć.
43:08Nie ma.
43:38Przepraszam, przyszedł doktor Ortega.
44:02Jak się pan czuje?
44:06Co mam powiedzieć?
44:08Dobrze.
44:12Nie może się pan nadwyrężać.
44:14Już panu mówiłem.
44:16Proszę usiąść.
44:18Musimy porozmawiać.
44:25Niech mi pan powie.
44:29Szczerze.
44:34Ile mi zostało?
44:38niech mi pan.
44:46Nie czuł, nie,
44:56nie czuł!
44:56Nie czuł!
44:57O czym ja myślałam?
45:27Opracowanie wersji polskiej Agnieszka Figlewicz czytał Kacper Kaliszewski.
45:57Kacper Kaliszewski