- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00Wichrowe Wzgórze, odcinek 352.
01:30KONIEC
01:39KONIEC
01:40Chcę, by moje życie rozkwitło przy Tobie. Twoja miłość będzie moją ziemią, a spojrzenia – słońcem.
02:00KONIEC
02:04KONIEC
02:08KONIEC
02:12KONIEC
02:16KONIEC
02:18KONIEC
02:20KONIEC
02:22KONIEC
02:26KONIEC
02:28KONIEC
02:32KONIEC
02:34KONIEC
02:36KONIEC
02:38KONIEC
02:42KONIEC
02:44KONIEC
02:46KONIEC
02:48KONIEC
02:50KONIEC
02:52KONIEC
02:54KONIEC
02:56KONIEC
02:58KONIEC
03:00KONIEC
03:02KONIEC
03:04KONIEC
03:06KONIEC
03:08KONIEC
03:10KONIEC
03:12KONIEC
03:14KONIEC
03:16KONIEC
03:18KONIEC
03:20KONIEC
03:22KONIEC
03:24KONIEC
03:26KONIEC
03:28KONIEC
03:30KONIEC
03:32KONIEC
03:34KONIEC
03:36KONIEC
03:38KONIEC
03:40Co ty wygadujesz?
03:46To bzdury.
03:47Dość.
03:48Wiem wszystko.
03:50Nie kłam.
03:53Dość.
03:54Wystarczy.
04:07Nie mów bzdur.
04:10Tylko mnie wysłuchaj.
04:17Ciotka postawiła warunek.
04:20Mam poślubić jej opiekunkę, jeśli chcę spadek.
04:25To prawda.
04:28Ale jak mogłaś pomyśleć, że ja się na to zgodzę?
04:32Powiedz.
04:34W ogóle mnie nie znasz?
04:36Powiedz.
04:37Jak można coś takiego pomyśleć?
04:46Arzu, możemy wyjąć inne szklamki?
05:04Tamte są chyba za duże.
05:05Jeszcze jedno.
05:08Sałatki zrób trochę więcej.
05:15Pomóc ci?
05:17Zajnep, ty i tak próbujesz być w dwóch miejscach naraz.
05:21Zajmijmy się stołem.
05:23Do kolacji jeszcze dużo czasu.
05:24Jak chcesz.
05:29A widziałaś Halila i pana Serdara?
05:32Chyba poszli do gabinetu.
05:35Zajrzę tam.
05:39Arzu, znajdziesz te szklanki?
05:42Czemu mi nie powiedziałeś?
06:06Rozmawiasz po kryjomu przez telefon?
06:08I rozłączasz się, jak wchodzę.
06:11Dlaczego?
06:14Narobiliśmy długów, licząc na spadek.
06:17Zapłaciłem majątek za kołyskę.
06:28Policz sobie.
06:35Przydałem naszyjnik, ale spłaciliśmy tylko część rzeczy.
06:44Wziąłem dodatkową pracę.
06:47Nie mówiłem ci, żebyś się nie martwiła.
06:52Nie mogłem.
06:56Jak miałem ci powiedzieć?
07:03Jesteś w ciąży.
07:10Będziemy mieli dziecko.
07:11Nie chciałem cię stresować.
07:18Nie chciałem cię stresować.
07:20Nie chciałem cię stresować.
07:21Przepraszam.
07:21Nie chciałem ci niech.
07:22Nie chciałem ci mówić.
07:22Nie chciałem ci powiedzieć.
07:23Nie chciałem ci powiedzieć.
07:24Tak się starasz, a ja myślę o tobie jak najgorzej.
07:49Przepraszam.
07:52Wybacz mi.
07:54Obiecaj mi coś teraz.
08:19Cokolwiek chcesz.
08:21Nie myśl już o długach ani spadku.
08:25Jasne?
08:26Wszystkim się zajmę.
08:29To wszystko przez hormony.
08:32Inaczej byś mnie nie podejrzewała.
08:34Znam cię.
08:37Dbaj o nasze dziecko.
08:45Tyle mi wystarczy.
08:51Umowa.
08:57Ale nie zadręczaj się.
09:01Długi jakoś spłacimy.
09:03Nic się nie stanie.
09:06Oddamy też tę kołyskę.
09:08Kołyskę?
09:10Może ją zostawimy.
09:13Nie sprzeczaj się.
09:15Wolę tę, którą zrobiłeś własnymi rękami.
09:23Dobrze.
09:30Nie chcę nikogo innego, tylko ciebie.
09:33撕czycemos.
09:34Jeszcze nie softwa co?
09:35Jeszcze nie rady.
09:35Nie chcę nikogo buraya.
09:37Nie, nie wierdę.
09:38Nie, nie musiciu.
09:39Nie raz mówiąc.
09:40Nie.
09:42Nie.
09:43Nie.
09:43Nie.
09:44constantly trotzdem.
09:54N solve.
09:54Dzień dobry.
10:24Zajnep nie da rady ciągnąć dwóch spraw naraz. To niemożliwe. Jedno i drugie zabiera czas.
10:32To prawda. Też się tego boję.
10:38Czy to rozsądnie tak ją obciążać?
10:40Moim zdaniem powinna z czegoś zrezygnować.
10:54Nie. Halil mi ufa. Nie pozwoli, żebym zrezygnowała.
11:04Ma pan rację.
11:08Zwolnimy Zajnep z tego zadania.
11:10Porozmawiam z nią.
11:30Jak mogą mnie odsunąć?
11:38Co ja narobiłam?
11:40Nie dopilnowałam dokumentu, który sama kazałam mu podpisać.
11:45Skompromitowałam się i wystawiłam Halila na pośmiewisko.
11:48Proszę jej powiedzieć, co trzeba.
12:04Pan wybaczy.
12:16Tak?
12:20Już jadę.
12:21Miałem zostać na kolacji, ale muszę jechać.
12:28Wypadło mi coś naprawdę ważnego.
12:30Rozumiem.
12:31Innym razem.
12:34Odprowadzę pana.
12:49Zajnep?
12:50Zajnep?
12:51Szukałaś Halila?
12:56Nie znalazłaś?
12:59Miało spotkanie.
13:01Nie chciałam im przeszkadzać.
13:05Rozumiem.
13:11Miałam zanieść ten ładny talerz.
13:13Zrobić pani kawę?
13:23Mogę zaparzyć.
13:24Teraz nie.
13:24Dziękuję.
13:31Muszę dotrzymać słowa.
13:33Zanim Halil mnie odsunie, muszę naprawić swój błąd.
13:36Przyniosę ogórki ze spiżarni.
13:40Przyniosę ogórki ze spiżarni.
13:40Pani Zajnep, dzień dobry panie Ozer.
13:56Mam do pana prośbę.
13:57Umowa przypadkowo się zniszczyła.
14:00Potrzebuję pana podpisu jeszcze raz.
14:02Jeśli pan może, przyjadę.
14:09Po południu wyjeżdżam.
14:12Do tego czasu mam kilka ważnych spraw.
14:13Wiem, ale bez tej umowy musimy przełożyć otwarcie fabryki.
14:22Wiele osób na tym ucierpi.
14:25Proszę dać mi chwilę.
14:31Pani Zajnep, nie oczekujcie, że będę współpracował z firmą,
14:34która nie potrafi dopilnować tak ważnego dokumentu.
14:38Zaufanie w biznesie jest kluczowe, a ja straciłem do pani zaufanie.
14:43Nie ma mowy o dalszej współpracy.
14:46Panie Ozer, rozłączył się.
14:53Nie przekonałem go.
14:59Coś się stało?
15:01Chętnie ci pomogę.
15:07Dziękuję, nie trzeba.
15:13To nie jedyny dystrybutor na świecie.
15:24Jesteś skończona, idiotko.
15:29Najpierw przejmę twoją pracę,
15:31a potem Halila.
15:36Muszę zdobyć podpis Ozera.
15:38Halo, Szahin.
15:50Jest taki człowiek, Ozer, z którym Halil współpracuje.
15:54Znajdź go numer.
15:56I dowiedz się, co lubi.
15:58Pani Gulhan, przykro mi, ale jednak nie zostanę na kolacji.
16:14Naprawdę?
16:15Rozumiem, że to coś ważnego.
16:18Zaprosimy pana innym razem.
16:21Z przyjemnością.
16:23A gdzie jest Zeynep?
16:24Szła do swojego pokoju.
16:26Proszę ją ode mnie pozdrowić.
16:31Panie Serdar?
16:33Niech mi pan nie mówi, że już pan jedzie.
16:36Chciałbym zostać, ale nie mogę.
16:39Odprowadzę pana.
16:41Dziękuję.
16:41Do zobaczenia.
16:43Miłego dnia.
16:43Dobrze, że oddaliśmy tę drogą kołyskę.
17:07Była piękna, ale kołyska, którą sam zrobiłeś, jest bezcenna.
17:13Masz rację.
17:17Gdy nasz maluch podrośnie, zrobimy dla niego jeszcze piękniejsze rzeczy.
17:21Sam tego chciałeś.
17:43Selma, przestań.
17:44Nie.
17:45Chodź tu.
17:46Uważaj.
17:46Przestań.
17:49Sam się prosiłeś.
17:51Uważaj.
17:52Mówisz uważać ze względu na dziecko.
17:55Ale z ciebie maruda.
17:58Maruda?
17:59Tak.
18:02Odpłaciłbym ci, ale nie mogę ze względu na dziecko.
18:05Dobra, przerwa.
18:14Zrobię nam ziołową herbatę.
18:21Mam coś na nosie?
18:24Tak, ale możesz to umyć.
18:27Wytrzyj mi to.
18:27Już.
18:44Nie odpuszczaj mu.
18:48Musisz się postawić.
18:50Umut znajdzie piękniejszą od ciebie.
18:53Nie ma takiego faceta, który by ci odmówił.
18:55Nie ustępuj tylko dlatego, że nie chce się żenić.
19:03Złap królika, zanim ucieknie z ogrodu.
19:06Nie opuszczaj gardy.
19:08Walcz o swojego mężczyznę.
19:11Przecież na końcu dostaniesz tyle pieniędzy, że poczujesz się jak w niebie.
19:14Czyli to pani ugania się za tą szukran dla kasy.
19:24W porządku.
19:26Ufam mojemu mężowi.
19:27Nie porzucisz one dla pieniędzy.
19:30Bo mnie kocha.
19:31Nic z tego nie wyjdzie.
19:32Ależ nie.
19:49Przyszła.
19:50Jeśli się domyśli, że chce się pozbyć Kumru, będzie awantura.
19:53Ale ja tu nie chcę Kumru.
19:55Cokolwiek zrobisz, nie rozdzielisz nas teściowo.
20:12Mimo wszystko, dziękuję.
20:27Nie wiem, do ilu dystrybutorów już dzwoniłam.
20:31I wszyscy mi odmówili.
20:36Czas ucieka.
20:38Został mi ostatni.
20:39Boże, dopomóż.
20:48Pan Ali.
20:49Z tej strony Zeynep Firat.
20:51Dzień dobry pani Zeynep.
20:52Znam panią tylko z nazwiska.
20:54Czym mogę pomóc?
20:55Może mi pan wycenić maszyny, jeśli wyślę listę?
20:59To bardzo pilne, bo zbliża się otwarcie fabryki.
21:04Będę wdzięczna, jeśli uda się panu zejść w scenę,
21:08biorąc pod uwagę wielkość zamówienia.
21:12Nasze ceny i tak są korzystne.
21:14Proszę wysłać tę listę mailem.
21:17Dobrze, dziękuję.
21:18Dzięki Bogu.
21:25Dzięki Bogu.
21:26I tak mi powie, że mnie odsunął.
21:44Gdy człowiek odpływa myślami, robi się niezdarny.
22:05Co zaprząta głowę mojej pięknej żony?
22:08Nic.
22:11Wszystko dobrze.
22:15Jeśli naprawię błąd, zanim mnie zwolnisz, nie będziesz cierpiał.
22:21Chciałabym cofnąć wszystko, przez co musiałeś przejść.
22:27Zajmujesz się i pracą, i moją ciotką.
22:31A ja usunę każdą przeszkodę.
22:33Musimy porozmawiać o czymś ważnym.
22:39Wiem, że zniszczyłam umowę, ale obiecuję, że to naprawię.
22:43Otwarcie fabryki nie zostanie przełożone.
22:46Zaufaj mi.
22:48Porozmawiamy później.
22:50Dobrze?
22:50Nie masz kilku minut dla męża?
23:04Proszę.
23:06Przepraszam, że przeszkadzam, ale pani Songul panią woła.
23:12Muszę iść.
23:13Pogadamy później.
23:20Gdzie ty byłaś?
23:34Zostawiłaś mnie tu samą.
23:35Nawet nie zajrzysz.
23:37Plecy mnie bolą.
23:38Popraw poduszkę.
23:42Już.
23:44Wolniej.
23:45To boli.
23:46To boli.
23:47Niedługo będziesz miała tylko jedno zajęcie.
23:58Mnie.
23:59Nie nadajesz się do dwóch rzeczy naraz.
24:03Siedzisz na dwóch stołkach i spadasz.
24:06Nic z tego nie będzie.
24:10Co z tego, że stracisz pracę?
24:13Postaw się w mojej sytuacji.
24:15A gdybyś przez kogoś już nigdy nie chodziła i była sparaliżowana?
24:27Bardzo mi przykro, ale to był nieszczęśliwy wypadek.
24:34Wypadek?
24:37Mam tak żyć do końca?
24:39Uważaj.
24:42Twoje wypadki dopiero nadchodzą.
24:52Z pracą sobie poradzę.
24:54Proszę się nie denerwować.
24:58Zaraz tu zęblenie.
24:59Nałożyłaś na mnie tyle rzeczy.
25:01Zdejmij to.
25:02Dobrze.
25:03Dobrze.
25:03Wybacz.
25:16To tylko włosy.
25:22Na szczęście nie masz innych problemów.
25:26Nic ci nie będzie.
25:30Zdejmij to ze mnie.
25:31Spokojnie, Zeynep.
25:40Wytrzymaj.
25:41Ona dochodzi do siebie po wypadku.
25:43Nie.
25:43Nie.
25:44Nie.
25:44Nie.
25:45Nie.
25:45Nie.
25:46Nie.
25:46Nie.
25:47Nie.
25:48Nie.
25:49Nie.
25:50Nie.
25:51Nie.
25:52Nie.
25:53Nie.
25:54Nie.
25:55Nie.
25:56Nie.
25:57Nie.
25:58Nie.
25:59Nie.
26:00Nie.
26:01Nie.
26:02Nie.
26:03Nie.
26:04Nie.
26:04Nie.
26:05Nie.
26:05Nie.
26:07Nie.
26:08Nie.
26:08Nie.
26:09Nie.
26:10Boże, pomóż mi.
26:13Spraw, żeby pani Solgul jak najszybciej wyzdrowiała.
26:18I daj mi dużo cierpliwości.
26:21To moja odpowiedzialność.
26:28Dotrzymam słowa.
26:31I pani Songul,
26:34i panu Serdarou.
26:36Nie mogę skompromitować Halila.
26:40Jedny chłopak,
26:42czyli nic nie wyszło.
26:45Ale mam pewien pomysł.
26:51Coś wymyślę i oddzwonię.
26:54To mam.
26:55Chciałbym zawierać ze sobą Twój uśmiech,
27:23kiedy Cię przy mnie nie ma.
27:27Masz chwilę?
27:32Tak?
27:37Szczerze,
27:39nie bardzo.
27:43Musimy porozmawiać.
27:46Dopóki nie dostanę maila od pana Alego,
27:50nie mogę z Tobą rozmawiać.
27:54Porozmawiamy, ale później.
27:56Teraz czas na leki babci.
27:58Muszę się nią zająć.
28:02Dobrze, ale...
28:03Co się stało?
28:08Czemu tak się zamyśliłaś?
28:10Moja droga, pamiętasz Salicha?
28:14Dałam mu stypendium, gdy był studentem.
28:18Jego syn jest chory.
28:20Wszystko go swędzi.
28:21Bardzo cierpi.
28:24To okropne.
28:26Wiem, co może mu pomóc,
28:30ale potrzebuję wsparcia.
28:36Pomożesz mi?
28:41Oczywiście.
28:44Zrobię wszystko, co trzeba.
28:47Ty już i tak biegasz,
28:48jak w uchropie.
28:49Z przyjemnością pomogę.
28:54Zrobię, co mogę.
28:55Czekam tylko na telefon z pracy,
28:57ale teraz mam czas.
28:59Dobrze.
29:01Tylko...
29:02Nie pamiętam dokładnie składników.
29:07Nie martw się.
29:08Ja pamiętam.
29:09Robiłaś mi tę maść,
29:10gdy byłam mała.
29:14Zróbmy ją.
29:17Trzeba mu pomóc.
29:19Ale jeden składnik
29:20musi być świeżo zebrany.
29:25To było coś jak
29:26nazwa ptaka.
29:33Wiem.
29:35Mlecz jaskółczy.
29:36Dobrze mówię?
29:38Tak.
29:40Ale gdzie my teraz
29:40znajdziemy mlecz jaskółczy?
29:46Wydaje mi się,
29:47że widziałam go na polu.
29:49Pójdę i nazbieram.
29:51Niech Cię Bóg błogosławi.
29:55Ale najpierw dam Ci leki.
29:59Dobrze.
29:59tak, co nie ma.
30:01Błogosław,
30:05ludziemy.
30:10Nie ma.
30:12Nie ma.
30:14Nie ma.
30:16Nie ma.
30:18Nie ma.
30:20Nie ma.
30:22Nie ma.
30:24Nie ma.
30:26Nie ma.
30:28Nie ma.
30:30Ja nie ma.
30:32Halo.
30:34Panie Ozer.
30:36Mówi Gözde Saner.
30:38Wiem, że jest Pan bardzo zajęty, ale nie dzwoniłabym, gdyby to nie było naprawdę pilne.
30:42Możemy się umówić?
30:44Niestety.
30:46Wieczorem wyjeżdżam i nie mam czasu.
30:48Ta umowa jest naprawdę ważna dla naszej fabryki.
30:54Straciłem do Was zaufanie.
31:00A jeśli zaproponuję Panu coś wyjątkowego?
31:04Coś,
31:06czemu nie da się odmówić.
31:08Jeśli dostanie Pan od nas dodatkową zapłatę, prawie 5 milionów.
31:14Czemu tak bardzo Pani na to naciska?
31:18Powiedzmy, że to sprawa osobista.
31:24Nie chcę, żeby Pani wysiłki poszły na marne.
31:28W czym mogę pomóc?
31:30Niech Pan przełoży wyjazd.
31:32Proszę przygotować umowę.
31:34Rano się spotkamy i dopniemy wszystko.
31:38Dziękuję.
31:40Do zobaczenia.
31:42Do zobaczenia.
31:48Załatwione.
31:50Załatwione.
32:08Spokojnie.
32:10Masz zasięg.
32:12Jeśli Pan Ali zadzwoni, odbierzesz.
32:14Załatwione.
32:16Załatwione.
32:18Boże, pozwól mi znaleźć to zioło i pomóc temu chłopcu.
32:28Jakie zioło?
32:30Mlecz, jaskół.
32:32Skoro ma to pomóc choremu chłopcu, dołączę się.
32:42A przy okazji możemy porozmawiać, szukając.
32:46Szukajmy razem, ale bez rozmów o pracy.
32:50Umowa?
32:52Co to za pytanie?
32:54Ukochana żono.
32:56Jeśli chodzi o zdrowie dziecka, nic innego się nie liczy.
33:00Będziesz cudownym tatą.
33:02Masz w sobie tyle czułości.
33:04Pomyślałaś o mnie.
33:06Właśnie teraz.
33:08Coś ci przyszło do głowy?
33:10Nie, to nic takiego.
33:12Skupmy się na ziołach.
33:14To jest to, czego szukamy.
33:28Najważniejszy składnik tej maści.
33:32Rzeczywiście.
33:42Do pracy.
33:48Rozejdźmy się, będzie szybciej.
34:02Pięknie mi uciekła.
34:08I tak cię złapię.
34:10Coś ci się uciekła?
34:38Co się dzieje?
34:40Pani sobie tylko leży, a Gozde wszystko załatwia.
34:44Ładnie to, tak?
34:48Umowa została zerwana. I co?
34:53Zadzwoniłam do właściciela firmy, pana Ozera.
34:57Jak usłyszał moją propozycję, odwołał lot.
35:01Jutro podpiszemy umowę jeszcze raz.
35:06Sprycia raz ciebie.
35:08A teraz zgadnij, kto od jutra będzie najbliższym współpracownikiem Halila.
35:19Ja.
35:20Gozde Saner.
35:26Jak tylko przejmę jej zajęcie, zobaczymy, jak ta wiejska dziewucha spojrzy mężowi w oczy.
35:34Za wcześnie na radość.
35:36Wiesz, co mówią, która no pieje temu łeb utną.
35:42Nie sądzę, żeby Halil tak łatwo odpuścił.
35:45Znasz Zeynep.
35:47Ona się nie poddaje.
35:56W końcu zrozumie, że kręci się w kółko.
36:01Pan Ozer ma najlepsze ceny.
36:04Ja zdobędę jego podpis.
36:06Panie Ali, czemu pan nie dzwoni?
36:22Znalazłam.
36:24Znalazłam.
36:25Znalazłam.
36:39Dzięki Bogu.
37:07Oby to pomogło temu chłopcu.
37:12Czy to nie jest kasztanowiec?
37:19Jest piękny.
37:20Skoro znalazłaś zioło, nie możesz już uciekać.
37:25Porozmawiajmy.
37:30Mówiłam, żadnej pracy, a ty się zgodziłeś.
37:33Koniec uciekania.
37:41Mąż zaraz mnie zwolni.
37:43W życiu liczy się tylko szczęście z ukochaną osobą.
37:52Nie chcę się z tobą rozstawać.
37:57Chcę, żeby twoja miłość była moją ziemią,
38:00a twoje spojrzenie moim słońcem.
38:03Słońcem.
38:24To dla mnie?
38:25Jakie to słodkie.
38:55Dałaś mi najpiękniejszy prezent.
39:01Wręczam go najpiękniejszyj kobiecie na świecie.
39:19Czemu łapiesz się za włosy? Coś się stało?
39:25To nic ważnego. Zahaczyłam o gałąź. Nie przejmuj się.
39:32Nic mi nie jest.
39:44Czym ja sobie na ciebie zasłużyłam? Jesteś taki kochany.
39:49Nie boli. Chodźmy już.
39:56Musimy jak najszybciej zrobić tę maść.
39:58Chodźmy.
39:59Chodźmy.
40:01Chodźmy.
40:03Chodźmy.
40:04Dzień dobry.
40:34Dzień dobry.
41:04Nie gadajcie tyle.
41:08Chłopiec nie może czekać.
41:09Podaj mi wodę gazowaną.
41:14Kochana babcia.
41:17Dzięki niej nie muszę teraz z nim gadać.
41:19Dzień dobry.
41:28Już.
41:30Proszę babciu.
41:36Teraz pestki winogron i lawenda.
41:39Proszę.
41:42Lawenda.
41:44Nie mam to.
41:49Wezmę trochę tego.
41:53I tego.
41:54Teraz będzie się gotować godzinę.
42:07Potem ostygnie i będzie gotowe.
42:08Oby pomogło temu chłopcu.
42:15Dziękuję wam za pomoc.
42:18Jesteście cudowni.
42:19Amen.
42:26Dziękuję.
42:28Idę się pomodlić.
42:31Powodzenia.
42:33Dziękuję.
42:33Halil teraz będzie chciał rozmawiać.
42:41Co robić?
42:42Chodź.
42:43Muszę to mieszać.
42:45Dobrze.
42:46Posłuchaj.
42:46Pani Zajnep.
42:47Pani Songul woła.
42:51Chce się napić soku pomarańczowego.
42:56Wyciśnij pomarańcze i zanieś jej.
42:59Nie ma mowy.
43:01Ja to zrobię.
43:03Przynieś proszę pomarańcze.
43:05Zajnep.
43:06Zajnep.
43:08Zajnep.
43:17Opracowanie Telewizja Polska.
43:37Tekst Olga Krysiak.
43:38Czytał Irenał Szmachnicki.
43:40Opracowanie Telewizja Polska.
44:10Nie maje słyszy jace.
44:26Nie maje słyszy.
44:28Dziękuje za uwagę.