00:01Mało kto skierował wzrok na wyspę, gdzie ja mam swój dom.
00:08Pomożesz nam odkryć, co kryje się na dnie.
00:14Chcę przez cały dzień być na morza dnie.
00:18Chcę sobie ciebie mieć.
00:19Niech zawsze pływać razem.
00:21Chcę przez całe dnie pływać z tobą gdzieś.
00:24Nic nie liczy się na wieki wieków razem.
00:28Potrzebuję, mam ciebie dla siebie.
00:32Nic nie powstrzyma nas.
00:35Potrzebuję, mam ciebie dla siebie.
00:39Przed tobie mogę być.
00:42Kimkolwiek chciałem.
00:46Czas szybko płynie.
00:49Skupiamy wzrok na środku kuli i...
00:54Widzicie? To proste.
00:56Już robiłyśmy kule wodne.
00:59Ale powtórka wam nie zaszkodzi.
01:00Musicie trenować, aż opanujecie to do perfekcji.
01:04Dobrze.
01:05Czy któraś wie, jak ją skurczyć?
01:07Co powiesz na to?
01:09Pani dyrektor!
01:31Evie!
01:32Co mogę dla ciebie zrobić?
01:34Ehm...
01:35Widzę, że jest pani zajęta.
01:37O, skąd? Zwykła papierologia.
01:39Nigdy się nie kończy.
01:41Wolała pani uczyć?
01:44Kochałam lekcje z panią.
01:46O, bardzo mi miło.
01:48Powiedz, o co chodzi.
01:49O, dzień dobry, droga pani dyrektor.
01:52Dzień dobry.
01:53Co u pani?
01:54Evie?
01:57Coś się stało?
01:58Nie, nie.
01:58Zastanawiałam się, czy czeka pani na weekend.
02:02Ja bardzo lubię weekendy.
02:04Mówię o jutrzejszym zebraniu podsumowującym pani pracę jako dyrektorki.
02:09No tak.
02:10Z nadłoku obowiązków wypadło mi z głowy.
02:12O!
02:13Zadziwia mnie pani luźne podejście do takich poważnych spraw.
02:17Zapewniam, że traktuję je poważnie.
02:20Tak jak ja.
02:22Dlatego zamierzam kandydować na to stanowisko.
02:27Evie?
02:33Jestem dobrą nauczycielką.
02:35Oczywiście.
02:36Dokładną.
02:36Tłumaczę im wszystko od podstaw.
02:38Zgadza się.
02:39Więc dlaczego dają mi tak popalić?
02:41Ty na pewno nigdy tak nie robiłaś.
02:44Daj im jakieś wyzwanie.
02:46Coś pomysłowego.
02:48Coś ciekawego, co zachęci je do nauki.
02:50Niby co.
02:53Zaklęcie przyśpieszające wzrost.
02:56Tak.
02:57Uwielbiałam je w dzieciństwie.
02:58Na pewno im się spodoba.
03:00Wystarczy zadziałać pierścieniem i fidżyjskie wodorodzy staną się przyśpieszaczem wzrostu.
03:09A teraz najfajniejsze.
03:11Wkładamy cebulkę do wody i dodajemy...
03:14Mogę ja?
03:15Dodajemy nasz przyśpieszacz wzrostu, by podkręcić naturalne procesy.
03:28Nawet Amaris będzie zachwycona.
03:30Koniec.
03:46Wszystko odrobione.
03:48Od teraz całe popołudnie mamy tylko dla siebie.
03:52I nie zapominaj o najważniejszym.
03:53O, pizzy.
03:58Jesteś taki romantyczny.
04:01Pupuk!
04:01Chyba wam nie przeszkadzam.
04:05Nie, no co ty, śmiało.
04:07Przyniosłem ci coś.
04:15Informatory z uczelni.
04:17Powinieneś już pomału zacząć myśleć o swoich studiach.
04:21Chętnie przeczytam.
04:22Mam mi jedno pytanie.
04:24Pani Santos pozostanie dyrektorką?
04:26A dlaczego pytasz?
04:27Kieruje pan radą szkoły, a jutro opiniujecie jej pracę.
04:31Rada nie ma do niej zastrzeżeń.
04:34I tak między nami.
04:37Wystarczy, że Rita się pojawi, a stanowisko jest jej.
04:55Dzisiaj sobota.
04:57Chyba masz wolne.
04:58O wpół do trzeciej mam spotkanie z Radą,
05:00ale idę wcześniej popracować.
05:02Napijesz się herbaty?
05:03Właśnie zaparzyłam.
05:04Hmm, chętnie.
05:05Hej, co tak długo czekam na ciebie i czekam.
05:21Nie ma to jak z rana przepłynąć się do rafy.
05:25Wygrałabym, ale wystartowałaś przed końcem odliczania.
05:28Życie nie jest sprawiedliwe.
05:29Pokażę dziś syrenką, jak niewiele potrafią.
05:37Gdzie ten przyspieszacz wzrostu?
05:39Postawiłam go na półce.
05:43O, tutaj jest.
05:44Herbatki?
05:45Świeżo parzona.
05:48Zrobiłaś herbatę z tego?
05:49I poczęstowałam Rita.
05:50Zła herbatka.
06:15O, jakie błogie lenistwo.
06:18Ciężko wypracowane.
06:20Lekcje zrobione, obowiązki od A do Z wykonane.
06:24Do końca dnia zajmujemy się tylko relaksem.
06:26Mogę was zatrudnić do sprzątania.
06:28Nie ma mowy.
06:29Piasek na plaży już nie może się nas doczekać.
06:32Skoro o plaży mowa, idziemy.
06:35O, Ivy!
06:37Pamiętasz tamtą wczorajszą sukienkę?
06:39Zdecydowałam się na nią.
06:40Właśnie szliśmy na plażę, Carly.
06:44Mogę ją przymierzyć?
06:45To zajmij chwilkę.
06:46Bardzo proszę.
06:57Całkiem ładnie się zestarzałam, co?
07:00Jak mogłaś to zrobić?
07:01Nie wiedziałam, że to nie herbata.
07:03Słoiki są dokładnie takie same.
07:07Jak rozpoznać, która to prawdziwa herbata?
07:09Na szczęście mamy czas do poniedziałku.
07:12Niestety nie mamy.
07:15Rita idzie do pracy na pół do trzeciej.
07:20To za trzy godziny.
07:21O, świetnie.
07:23Trzeba cofnąć zaklęcie.
07:25Ni, ni, zrób eliksir.
07:26Nie potrafię.
07:27Jak to nie potrafisz?
07:28Znasz wszystkie zaklęcia.
07:29Wcale nie znam.
07:30Za to ja znam.
07:31Moment.
07:35Jak to było?
07:37A nie.
07:38Nie, to nie to.
07:40Dajcie mi chwilę.
07:44Macie zabawne miny.
07:47Żartuję sobie.
07:49Powiem wam, co potrzebne.
07:53Prawa morska, zielone algi, czerwone algi, gąbki morskie i śluz...
07:58ślimaka morskiego.
07:59I nic więcej?
08:01Rita?
08:03Hm?
08:04Tak.
08:05Co?
08:07Czy to wszystkie składniki do eliksiru?
08:11Tak.
08:12Zgadza się.
08:13Pamiętajcie o wodorostach.
08:15Wodorosty też?
08:16Oczywiście, że tak.
08:17Co to za eliksir bez wodorostów?
08:21Dzielimy się listą i zbieramy wszystko jak najszybciej.
08:25Mogę nie szukać tego śluzu?
08:27Mam trochę obrzydzenie.
08:28Przepraszam.
08:32Mogę prosić o szklankę wody?
08:34Nie dam rady pokonać tylu schodów.
08:39Może ja z nią lepiej zostanę.
08:42Życzę powodzenia.
08:42Czy coś jeszcze ci przynieść?
08:51Nie pogardzę kocykiem.
08:54Muszę przyznać, że macie tutaj przepiękną grotę.
08:58Właściwie to twoja.
09:02Znów cię nabrałam.
09:03Jest pani za wcześnie.
09:19Zapraszałem na piętnastą trzydzieści.
09:22Zdaję sobie z tego sprawę.
09:24Wyszłam wcześniej na wypadek korków na autostradzie.
09:27Ta rozmowa bardzo wiele dla mnie znaczy.
09:30To wspaniała postawa.
09:32Gratuluję.
09:39Szczęśliwy?
09:41Mhm.
09:42Chociaż wsunąłbym lody.
09:45Czy twój żołądek nigdy nie odpoczywa?
09:47Hejka.
09:50Właśnie was szukałem.
09:51Po rezygnacji z prowadzenia knajpy myślę o nowym biznesie.
09:56Bar z sokiem.
09:57Ale tu, na plaży.
09:59Kam?
09:59Wiem, to genialny pomysł.
10:01Mam już nawet kilka nazw.
10:04Oceńcie, która jest najlepsza.
10:07Sokuś.
10:08Sokobarek.
10:09Ser w sok.
10:11Nie podobają się wam?
10:12Mam więcej.
10:13Kraina soków.
10:17Sokoświat.
10:18A może nie ma to jak sok?
10:30A ty dokąd?
10:32Chcę posiedzieć na słońcu.
10:33To chyba nie najlepszy pomysł w twoim stanie.
10:39Czyżby?
10:41Myślałam, że dzięki temu przypomnę sobie ostatni składnik tego eliksiru.
10:46Jest jeszcze jeden składnik?
10:48Nie mam pojęcia.
10:49A jest?
10:51Może omówimy to na zewnątrz.
10:53Na słońcu.
11:03Czy to nie cudowne?
11:20Dwa światy tuż obok siebie, a tak się różnią.
11:25Niesamowite.
11:28Dobrze.
11:29Co to za ostatni składnik?
11:31Myślałam, że jeśli tu zamieszkam i poznam lepiej ludzi z lądu, to pomogę nam się nawzajem rozumieć.
11:41Lecz nigdy nie wróciłaś do morza.
11:43Nieraz o tym myślałam.
11:45Ale lubię swoje życie na lądzie.
11:48A lata przemijają.
11:51Tak szybko.
11:53Żałujesz, że nie wróciłaś?
11:56Nie.
11:57Nie.
11:57Nie.
12:00Miałam udane życie.
12:02I dzięki temu was poznałam.
12:14Zdaje się, że pani Santos się spóźnia.
12:18Zaprosimy panią.
12:19Jako pierwszą.
12:20Mamy wszystko.
12:33Nie zupełnie.
12:34Jest jeszcze jeden składnik.
12:36Rita żartuje sobie z nas.
12:38Niegrzeczna...
12:39Gdzie ona?
12:44Chciałam tylko sprawdzić, czy nadal to potrafię.
12:47Przestań się wreszcie wygłupiać.
12:49Musimy cię odmłodzić, żebyś poszła na rozmowę.
12:52Już za późno.
12:54Jest pół do trzeciej.
12:55Musimy coś wymyślić.
12:57Gdzie jej telefon?
12:58Napiszę do Blakely'ego.
13:01Wiem, że mam reputację osoby surowej.
13:05Uczniowie mówią po cichu na mnie pani Karambol.
13:08Ale jestem surowa, bo zależy mi na tych młodych ludziach.
13:12Dobra edukacja to ich droga ku uświetlanej przyszłości.
13:16Tak jak nasiona potrzebują żyznej gleby, by wykiełkować.
13:21Jaki jest ostatni składnik?
13:23Macie poważne miny.
13:24Bo to poważna sprawa. Jak tam nie pójdziesz, możesz stracić pracę.
13:28O, no dobrze.
13:31Aby dokończyć eliksir, musicie dodać trzy krople...
13:38Trzy krople czego?
13:41Ora ty.
13:43Niestety nie pamiętam.
13:45Przestań sobie żartować.
13:46Kiedy ja nie żartuję?
13:48Ja naprawdę nie pamiętam.
13:54Truskawka i czekolada dla ciebie.
14:02Banan i lukrecja dla mnie.
14:04Banan i lukrecja?
14:06Powinnaś kiedyś spróbować.
14:08Eee, dzięki.
14:09Wolę nie wykończyć swojego żołądka.
14:11Masz argi.
14:12Na pewno?
14:13Jest już bardzo zielone.
14:14Nie mogą już dłużej czekać.
14:20Pośpieszcie się.
14:21Rita, ostatni składnik.
14:23Myśl.
14:24Nie krzycz na mnie.
14:27Co to było?
14:30Co to bez sensu?
14:34Dzwoń do Zaka.
14:35Okej.
14:38Nie no, nie wierzę.
14:40Dzwoń do Zaka.
14:44Hej, Whelan.
14:48Co?
14:52Teraz?
14:56Jako dyrektorka szkoły Suncoast High
15:00pani Santos wspaniale się spisała
15:03prowadząc placówkę.
15:05Ale według mnie już pora na zmianę.
15:10Tato.
15:12Zak.
15:14A co ty tu robisz?
15:15Eee, musimy porozmawiać.
15:18Jestem w trakcie spotkania.
15:19To naprawdę ważne.
15:21Proszę.
15:28Co to za ważna sprawa?
15:30Przeczytałem te foldery od ciebie.
15:33Tak?
15:34Bardzo ciekawe.
15:35Co nie, Yvi?
15:36Bardzo.
15:37Naprawdę spodobało nam się kilka kierunków.
15:41Wspaniale.
15:42Ale dlaczego przerwaliście zebranie?
15:43Po przeczytaniu i długiej rozmowie z Yvi
15:46sporo dyskutowaliśmy, prawda?
15:48Odkryliśmy całkiem dużo różnych możliwości.
15:51I po zastanowieniu...
15:52Czy możecie przejść do sedna?
15:54Chcę być lekarzem.
15:55Jak ty.
15:56Miło mi to słyszeć, synu.
15:58Ale nie mogłeś zaczekać z tym, aż wrócę do domu?
16:00Mówiłeś, że mam podjąć decyzję.
16:01Chciałem od razu dać znać.
16:03Porozmawiamy o tym później.
16:04Tato...
16:07I co teraz?
16:13Rita, nie chcę cię męczyć, ale...
16:15Szysz!
16:17Wyciąg z wodorostów.
16:19O, tego brakuje.
16:23Tylko, że z brunatnic, czy raczej z zielenic?
16:27Nie jestem pewna.
16:30To co robimy?
16:31Cóż, ten albo ten, więc 50% szansy trafienia.
16:36I 50 pudła.
16:38Strzelamy, będzie co będzie.
16:42Jasny piorun.
16:47Moim zdaniem, dyrektor szkoły jest niczym kapitan statku.
16:53Ma sterować kadrą oraz uczniami pośród bezkresu oceanu.
16:57Poprzez prądy i głębiny każdego roku szkolnego.
17:12Damy pani chwilę, droga pani.
17:15Nie ma potrzeby, panie doktorze.
17:16Z moją silną ręką u steru, jestem wręcz przekonana, że bez problemu dumny okręt o nazwie Suncoast High przybije do właściwego portu.
17:31Serdecznie dziękujemy za bardzo ciekawą prezentację.
17:37Podejmiemy decyzję do poniedziałku.
17:38Nie ma potrzeby, panie doktorze.
18:08Już gotowe.
18:15Jeśli zadziała, masz szansę zdążyć na spotkanie.
18:38Panie doktorze!
18:51Pani dyrektor!
18:53Co się stało?
18:54Bardzo pana przepraszam.
18:55Miałam niespodziewany wypadek.
18:59Cała rada jeszcze jest.
19:00I z pewnością chętnie pani wysłucha.
19:02Zapraszam za mną.
19:05Nie idzie pani?
19:08Co się stało?
19:18Wiecie, co jest najgorsze w starości?
19:21To patrzenie wstecz i świadomość, jak wszystko jest odległe.
19:31Będę tęsknić za Sankołst High.
19:38Może pani Trumbull nie będzie taka zła?
19:50Żartujesz?
19:52Będzie straszna.
19:54Jak Rita mogła nas opuścić?
19:56Nie patrz na to w ten sposób.
20:00Ja w sumie ją rozumiem.
20:01Oświeć nas, proszę.
20:07Trudno żyć w rozdarciu między dwoma światami.
20:11W końcu trzeba jeden wybrać.
20:13Naprawdę rezygnujesz?
20:38Dzisiaj, kiedy patrzyłam na ocean, poczułam coś, czego nie czułam od dawna.
20:47Uwielbiam uczyć, ale tęsknię za morzem.
20:51Co zamierzasz zrobić?
20:54Jeszcze nie wiem.
20:56Ale w tej chwili...
20:58idę popływać.
21:00Ondina!
21:21Chciałaś ze mną rozmawiać?
21:23Nie zupełnie ja.
21:28Veridia?
21:29Rita, mamy spory kłopot.
21:34Ondina czuje, że nie radzi już sobie z uczennicami.
21:37Wygląda na to, że przydałaby się nauczycielka z autorytetem.
21:42Czy nie znasz kogoś o takim doświadczeniu?
21:45Kogoś, kto rozbudzi potencjał w młodzieży?
21:49Chyba kogoś znam.
21:57Bardzo miło z twojej strony.
21:59Rita ma nowe zajęcie.
22:01To jej powołanie jest do tego stworzona.
22:03Nie będziesz tęsknić za małymi syrenkami?
22:06Właściwie chyba będę.
22:15To proste.
22:17Trzeba ją idealnie uformować w głowie.
22:19Wtedy będzie idealna w rzeczywistości.
22:24Już to robiłyśmy.
22:26Straszna nuda.
22:30Masz racja, Marys.
22:32Ale pewnie jeszcze nie wiesz, jak bardzo niewiele trzeba, żeby nudę zamienić w coś...
22:38Magicznego.
22:45Ale fajne!
22:49Mało kto skierował wzrok na wyspę, gdzie ja mam swój dom.
23:01Pomożesz nam odkryć, co kryje się na dnie.
23:06Chcę przez cały dzień być na morza dnie.
23:10Chcę sobie ciebie mieć.
23:12Chcę zawsze pływać razem.
23:14Chcę przez całe dnie pływać z tobą gdzieś.
23:17Gdzieś nic nie liczy się na wieki wieków razem.
23:21Spotrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:26Nie bość trzyma nas.
23:28Spotrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:32Na wieki wieków razem.
23:34Przez cały dzień być na morza dnie.
23:37Chcę sobie ciebie mieć.
23:39Chcę zawsze pływać razem.
23:41Chcę przez całe dnie pływać z tobą gdzieś.
23:44Gdzieś nic nie liczy się na wieki wieków razem.
23:48Spotrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:52Nie bość trzyma nas.
23:54Spotrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:59Wszystko wie mogę być kimkolwiek chciałabym.