Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Transcript
00:01Mało kto skierował wzrok na wyspę, gdzie ja mam swój dom, to możesz nam odkryć, co kryje się na dnie.
00:14Chcę przez cały dzień być na morza dnie, mieć sobie ciebie mieć i zawsze pływać razem.
00:21Chcę przez całe dnie pływać z tobą gdzieś, nic nie liczę się na wieki wieków razem.
00:28W potrzebie mam ciebie dla siebie, nic nie powstrzyma nas.
00:35W potrzebie mam ciebie dla siebie, przez tobie mogę być kimkolwiek chciałem.
01:08Nie spadła ani kropla.
01:10Teraz trochę inny rodzaj wody.
01:19Z naszego źródła ciężko od nią poruszać.
01:23No jasne, ma w sobie moc księżyca.
01:27Hej dziewczyny!
01:29Kam!
01:30Widzisz to?
01:33Na pewno chcecie to robić na dworze?
01:36Spoko, nikt nas tu nie zobaczy.
01:43Fajna sztuczka.
01:44Kam! Nie!
01:57Co to za woda?
01:59Księżycowa.
02:02Nieźle wali.
02:04Nic ci nie jest?
02:06Absolutnie.
02:07Chodź do szkoły.
02:11Dzięki za lekcję.
02:21Za miesiąc zawody regionalne.
02:23Mieliśmy mocną drużynę, po czym ten geniusz Sajn postanowił złamać nogę na dyskorolce.
02:29Więc przyjmuję nowych zawodników jutro na treningu.
02:33Co ty na to, Zak?
02:37Przepraszam, trenerze, ale ja już nie pływam.
02:39No weź, Zak. Pamiętam, jak przeganiałeś każdego gościa w mieście.
02:43Ale to przeszłość.
02:46Ivi, przekonaj Zaka, żeby do nas wrócił.
02:48To jego wybór.
02:50Przykro mi, nie.
02:52Nie pomogę panu.
02:54No a ja?
02:58Poziom jest dosyć wysoki.
03:00Jestem ratownikiem.
03:01Non-stop siedzę w wozie.
03:03A wie pan, on naprawdę rozwija niezłą prędkość w wodzie.
03:09Okej.
03:10Drużyna ma trening po szkole.
03:12Przyjdź i zobaczymy, co da się zrobić.
03:14Będę na bank.
03:15No dobra.
03:16Do widzenia.
03:17Dzięki, trenerze.
03:20To pewnie ktoś z naszej ławicy.
03:22No tak nie do końca z naszej ławicy, ale inna syrena.
03:25I ta syrena ćwiczyła zaklęcia.
03:27Jaka syrena?
03:28To bez znaczenia.
03:29Ćwiczyła z wodą ze źródła księżycowego.
03:31I ktoś inny jej dotknął.
03:33Jakaś syrena?
03:34Nie do końca.
03:36Ktoś inny był w źródle?
03:37Powiedzmy, że to się nie działo w źródle.
03:39Możecie mówić normalnie wreszcie?
03:44Uczyłyśmy Evie kontrolować wodę ze źródła.
03:46Przy kanałku.
03:47Tam, gdzie chodzą ludzie?
03:49Czemu?
03:51Bo dziś jest piękny dzień?
03:53Wrócimy do tego.
03:56Czyli...
03:56Evie dotknęła wodę ze źródła.
03:59Nie.
04:00To był kam.
04:02Kam?
04:03Dlaczego mu pozwoliłyście?
04:04To był wypadek.
04:05Nie powstrzymałybyśmy go.
04:06Ale nic mu nie jest z tego, co widziałam.
04:08Krzywdy mu przecież nie zrobi.
04:11Prawda?
04:11Skąd mam wiedzieć?
04:13To syrenia woda, a on jest z lądu.
04:15Nie mam pojęcia, jak na nią zareaguje.
04:36Dzięki.
04:37Dzięki.
04:48KONIEC
05:20Musisz to zobaczyć.
05:31KONIEC
05:37Jak?
05:39Nasze rybki bawiły się wodą z tego ich źródła. Dotknąłem jej.
05:42Weź... Ostrożnie, uważaj.
05:47Kozak, co?
05:51Chyba nie myślisz, że mam...
05:54Co?
05:57Odsuń się, przyda mi się miejsce na ogon.
06:03Zmoż mnie.
06:05Kam, ja...
06:05Zrób to!
06:12Zrób to!
06:14Zrób to!
06:17Zrób to!
06:18Zrób to!
06:19Zrób to!
06:19Zrób to!
06:20Może ogon będzie później?
06:23Kam, nawet nie wiesz, jak długo na to czekałem.
06:26Mamy moce, stary!
06:27Mam moce!
06:32Jesteś pewien, że nie ma ogona?
06:34Tak.
06:34Ale może zginać wodę jak my, więc kto wie, co będzie dalej.
06:37Musimy być pewni, że dochowa tajemnicy.
06:40Znam Kama.
06:41On uwielbia popisówę i chciał mieć moce od zawsze.
06:45Ile się z tym czuję.
06:47To moja wina, że dotknął tej wody.
06:49Nie obwinie się tak.
06:50Okej, idę się z nim spotkać, upewnię się, że nie zrobi nic głupiego.
06:53Dokąd idziesz?
06:53Na basen.
06:54Sam nie ma opcji.
06:56Dawaj, Nathan!
06:57Szybciej!
06:57Dajesz!
06:58Dajesz!
07:00Brawo, Nathan!
07:01Dobra robota!
07:02Brawo!
07:04Trzydzieści jeden i pół.
07:07Świetny wynik.
07:12Nieźle, nieźle.
07:13Poprawisz się.
07:14Nie rób tego.
07:15Nie wiesz, co się wydarzy.
07:16Nic się nie wydarzy.
07:18Gotowy, trenerze?
07:19Nie wiedziałem, że przyjdziesz.
07:21Zawsze warto próbować.
07:23Okej.
07:24To próbuj.
07:27Gotowy?
08:09Dwie sekundy poniżej światowego rekordu. Gdzieś ty był!
08:14Czyli jestem w drużynie?
08:16Teoretycznie jutro musisz wziąć udział w kwalifikacjach, ale powtórz ten wynik i masz to jak w banku.
08:23Skąd on się wziął?
08:24Aha!
08:26Widziałeś mnie?
08:27Najlepszy dzień w moim życiu.
08:29Kam, nie możesz być w drużynie.
08:31Z takim czasem chyba już po ptakach.
08:33To nie ty, to woda księżycowa.
08:35Ktoś się zorientuje.
08:36Będę uważać.
08:37Jak będziesz mistrzem świata, to raczej ktoś się skapnie.
08:40Ludzie zaczną cię wypytywać.
08:41A to ich doprowadzi prosto do nas.
08:43Bez nerwów.
08:43Nikt mnie nie zauważy.
08:45Hej Kam.
08:47Hej Jody.
08:49Genialny wynik.
08:50Wow, komplement od kapitana drużyny dziewczyn.
08:54Lepiej być nie może.
08:56Jeśli nie masz żadnych planów, to może wyskoczymy na kawę?
09:00A czy ty i Nathan...
09:01Zamknięty temat.
09:02Na razie.
09:06Nikt cię nie zauważył, co?
09:14Jasne.
09:15Musisz trzymać formę, ale...
09:17W wygranej chodzi o stan umysłu.
09:20Musisz mieć w sobie rząd zwycięstwa.
09:23Zwycięstwa za wszelką cenę.
09:24Podobno masz pływać w drużynie.
09:26Super sprawa.
09:27Trener Norris prawie mnie błagał.
09:29Nie mogłem odmówić.
09:30Nie powinieneś tego jeść.
09:32Robimy je z samych świeżych składników.
09:35Ehm...
09:36W sensie...
09:36Taka dawka węglowodanów to tylko rano.
09:39Wszyscy to wiedzą.
09:42Szejk proteinowy.
09:49Przepraszam, ale mogę pożyczyć kama?
09:50Zaraz go zwrócę.
09:52Ale...
09:52Mam spotkanie.
09:53Ale na chwilkę.
09:54Zaraz ci dam spokój.
10:08Masz z tym skończyć.
10:10Poważnie?
10:10Widziałaś tam te laski?
10:12Ja mam fanki.
10:12Ale nie wiesz co jeszcze potrafi ta woda ze źródła.
10:15Przesadzacie.
10:16Jest dobrze.
10:17Tak, teraz jest.
10:18Ale...
10:18Magia jest nieprzewidywalna.
10:21Dlatego nie możesz pływać.
10:23Nie masz czasem dość powtarzania się, tak?
10:25Kamie, jesteś kompletnie niepoważny.
10:27Wy się świetnie bawicie.
10:28Czemu ja nie mam prawa do mocy?
10:30To naprawdę kiepski pomysł.
10:32Wzmocnij naszą przyjaźń.
10:34Nie.
10:35Ok.
10:37Kapuję.
10:39Luz.
10:42Cool.
11:04Kam z mocami?
11:06Robi się coraz weselej.
11:09Przynajmniej nie ma ogona.
11:11Jeszcze.
11:11Co my z nim zrobimy?
11:13Kam nie odda swoich mocy tak łatwo.
11:16Nikt nie mówił, że damy mu wybór.
11:29To sporo jedzenia.
11:31Nawet jak na ciebie.
11:32Potrzebuję paliwa przed zawodami.
11:34Byle by nie poleciał na dno basenu.
11:38Kam wykręci ci żołądek od tego.
11:40Dostaniesz to co zwykle.
11:41Od teraz to jest jego norma.
11:48W sumie to mi obojętne.
11:53Ale skoro to zamówiłaś to szkoda żeby się zmarnowało.
12:01drużyna regionalna to dopiero początek.
12:03Moja siostra spotyka się z menadżerem z agencji sportowej i on twierdzi, że największa kasa jest w sponsoringu.
12:09Wiesz ile płacą firmy ze sprzętem sportowym?
12:11Nie wyprzedzajmy faktów.
12:15Jeszcze nie jestem w drużynie.
12:20Wszystko gra?
12:21Tak.
12:23Wyłączyli klimatyzację?
12:30Leje się z ciebie.
12:35To pewnie nerwy.
12:38Ja muszę się przewietrzyć.
12:47Przestańcie znowu coś kombinować.
12:49Próbujemy wyparować z siebie wodę z rudlaną.
12:51Nie powinieneś mieć mocy.
12:53Pozwol nam je usunąć.
12:54Nie ma opcji.
12:55Nie pytamy o zgodę.
12:57I po co ta złość?
13:00Coś zagorądza tu atmosfera.
13:17Miłego dnia.
13:28Liczymy na ciebie, Khan.
13:30Wyciągniesz ten sam czas co wczoraj?
13:32Trenerze, ja go pobiję.
13:35Hej, dobre wieści.
13:37Widzisz gościa?
13:38To działacz z Narodowej Akademii Sportu.
13:42Tak, mój stary kumpel.
13:44Pomyślałem, że może mu się spodobać twój styl.
13:46Narodowa Akademia Sportu.
13:48Załatwiam ci stypendium.
13:53Zgadnijcie.
13:54Trener przyprowadził działaczak dla mnie.
13:58A, wiem co powiecie.
14:00Darujcie sobie od razu.
14:01W sumie to rozumiem, dlaczego to robisz.
14:02Chcesz móc się cieszyć swoimi pięcioma minutami.
14:05Mimo, że ryzyko dotyczy też nas.
14:07Mimo, że jesteśmy twoimi najlepszymi przyjaciółmi, którzy ci ufają.
14:11Co tam przyjaciele, skoro można mieć sławę? Co?
14:15Szanuję tę próbę.
14:17I tak popłynę.
14:25To co wiemy o wodzie księżycowej?
14:27I jeśli ktoś mi powie, że to woda z mocą księżyca, bardzo się pogniewam.
14:32Dla mnie to kompletna nowość.
14:34Nie wiem nawet, gdzie zacząć.
14:35To nie powstrzyma Kama.
14:39Ktokolwiek to robi, radzę przestać.
14:41Ja nic nie robię.
14:43Ja też nie.
14:44To dlaczego woda się podnosi?
14:46Woda ze źródła przyciąga zwykłą wodę.
14:50A co jeśli woda księżycowa jest niestabilna, kiedy jest poza źródłem?
14:54Niestabilna?
14:56W sensie, zaczyna się wygłupiać.
14:59Czyli każdy, kto wchłonie w wodę ze źródła...
15:04Musimy ostrzec Kama.
15:09Kama.
15:11Naprawdę musisz to przemyśleć.
15:12Przemyślałem.
15:13I nie zmienię zdania.
15:16Pozamiatane.
15:17Co się dzieje?
15:19Co?
15:21Woda księżycowa zwariowała.
15:25Musicie mi pomóc.
15:26Za minutę wskakuję do wody.
15:28Ja nie chcę być fontanną.
15:29Mimi i Sirena nad tym pracują.
15:31Co niech lepiej pracują szybciej.
15:33Kama.
15:33Co ty robisz?
15:34Ja...
15:35Przygotowuję się psychicznie?
15:38Okej, to się pośpiesz.
15:39No, czas leci.
15:40Ha, ha, ha, ha.
15:58Czyli jeśli odsunie się wodę źródlaną trochę dalej, zwykła woda wraca do normy.
16:03Ale i tak musimy wyssać wodę źródlaną z Kama.
16:06Okej, wyobraźmy sobie, że ta gąbka to Kama.
16:12I wchłania wodę księżycową.
16:16Jakieś pomysły?
16:17Wyciśnijmy ją z niego.
16:19To może boleć.
16:20Może odparujemy ją jeszcze raz.
16:22Teraz spróbujmy to zrobić we dwie.
16:35Lepiej tego nie róbmy.
16:39Jeszcze raz.
16:41A co z pierścieniami?
16:42Może one wyciągną tę wodę ze środka.
16:45Spróbujmy.
16:56Jeśli mu to zrobimy, to wyskoczy z basenu i nie wróci.
17:00Jakiś inny pomysł?
17:03No jasne.
17:05Co jasne?
17:06Wyjaśnij ci po drodze.
17:07Chodźmy.
17:10No dobra, kolego.
17:12Okej, wyobraź sobie wodę, okej?
17:16Przecinasz ją jak nóż.
17:18Wzlatujesz do góry jak orzeł.
17:20Ej...
17:20Orły nie pływają, trenerze.
17:22To jak rekin.
17:24Jesteś jak rekin, jak król oceanu.
17:26Niedobrze mi.
17:27Hej, spokojnie, nie denerwuj się.
17:29Nawet mistrzowie się stresują.
17:31Mówię serio, niedobrze mi.
17:32Nie dam rady.
17:33Okej, słuchajka.
17:34Nasza szkoła nie wygrała regionalnych zawodów od dwunastu lat.
17:39Mam dość trenerów poklepujących mnie po plecach.
17:41Jesteś moją szansą na zwycięstwo.
17:44Więc wskakuj do tego basenu i popłyń tak jak wczoraj, rozumiesz?
17:48A w tym roku to ja zamierzam ich wszystkich poklepać.
17:53Dotarło?
17:55Zuch, chłopak.
17:56Wiem, że mnie nie zawiedzisz.
17:59Okej.
18:01Dobra, ustawić się.
18:02Dawaj, Cam.
18:08Dobra, panowie.
18:12Lecimy.
18:17Trzy.
18:22Poślizgnąłem się.
18:24Fall start, jestem zyskwalifikowany.
18:26Cam.
18:28Na słupek.
18:37Dobra, panowie.
18:39Jeszcze raz.
18:41Trzy.
18:42Cztery.
18:42Stop!
18:43Musimy pogadać z Camem.
18:47Cam!
18:50Cam!
18:51Cam!
18:52Nie rób mi tego!
18:58Możesz poczuć się trochę dziwnie.
19:00Co robicie?
19:01Zamrażamy cię.
19:02Woda ze źródła lubi gorący klimat.
19:04Jak na Mako.
19:05Karmi się ciepłem.
19:06Więc przy odparowywaniu jest poza kontrolą.
19:08Ale nie cierpi zimna.
19:13Grocie, tam się udało.
19:15Co?
19:15W sumie to nasza pierwsza próba.
19:17Zabrakło nam czasu.
19:25Czy to...
19:28Wiedziałam, że zadziała.
19:29Szybko zanim znowu ją wchłonie.
19:36Jak się czujesz?
19:38Cam!
19:40Basen.
19:41Teraz!
19:46Na mój znak!
19:48I...
19:51Dawaj, Cam!
19:54Zajesz!
19:58Zajesz!
20:03Nie!
20:07Zajesz!
20:09Nie!
20:09Zajesz!
20:10No!
20:11Zajesz!
20:12Zajesz!
20:12Trenca, no?
20:17Chcesz!
20:21Chcesz!
20:21Chcesz!
20:39Przykro mi, trenerze.
20:41Dwanaście lat czekałem kam.
20:46Dwanaście.
20:53Nie wiem, co zrobiłyście, ale brawo.
20:56Wrócił stary kam.
20:58I takiego cię lubimy.
21:04Gdzie się podziewałyście?
21:06Zabrałyśmy wodę z powrotem do źródła.
21:09Nie chcemy, żeby ktoś jeszcze przejął tę moce.
21:12Świetny pomysł z zamrażaniem.
21:14W końcu na to wpadłam.
21:16Spójrzcie na pozytywne strony.
21:18A są jakieś?
21:19Jeśli to się powtórzy, będziemy wiedziały, co robić.
21:27Miło było mieć moce.
21:30Będę tęsknić.
21:32A tak na pocieszenie,
21:34to całkiem nieźle wyglądałeś na tym basenie.
21:37To już wspomnienie.
21:40Chcesz iść do kina?
21:42Stawiamy popcorn i lodę do tego.
21:48Nie, idźcie sami.
21:51Spoko.
22:01Hej, Jodie.
22:02Mogę się dosiąść?
22:03Zajęta jestem.
22:05To innym razem.
22:07Wtedy też będę zajęta.
22:10Hej, Nathan.
22:13Chodź, spadamy.
22:28Nie zamawiałem tego.
22:29Ja stawiam.
22:31Słyszałam o dzisiejszych zawodach.
22:33Przykro mi.
22:34Mi też.
22:36Dostałeś szansę.
22:38To się liczy.
22:39Nie musisz nikomu nic udowadniać,
22:40a na pewno nie, Jodie.
22:43Zasługujesz na więcej.
22:52Dzień dobry.
22:53Dzień dobry.
23:01Mało kto skierował wzrok
23:04Na wyspę, gdzie ja mam swój dom
23:07To możesz nam odkryć, co kryje się na dnie.
23:14Chcę przez cały dzień być na morza dnie.
23:18Chcę sobie ciebie mieć.
23:19I zawsze pływać razem.
23:21Chcę przez całe dnie
23:23Pływać z tobą gdzieś.
23:25Nic nie liczy się na wieki wieków razem.
23:28Potrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:33Niebość trzyma nas.
23:35Potrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:39Na wieki wieków razem.
23:41Przez cały dzień być na morza dnie.
23:44Chcę sobie ciebie mieć.
23:46I zawsze pływać razem.
23:47Chcę przez całe dnie być na morza dnie.
23:50I zawsze pływać z tobą gdzieś.
23:51Nic nie liczy się na wieki wieków razem.
23:55Potrzebnie mam ciebie dla siebie.
23:59Niebość trzyma nas.
24:01Potrzebnie mam ciebie dla siebie.
24:06Przy zgodnie mogę być.
24:10Kimkolwiek chciałabym.

Recommended