- 5 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30Okrutne miasto.
02:00KONIEC
02:10KONIEC
02:12Zadałam Ci pytanie. Co tam się stało? Dlaczego się pokłócili?
02:17Nic nie mówisz. Pokłócił się z matką? Mówili o mnie? Odpowiedz.
02:23Dlaczego mieliby o Tobie mówić?
02:25Ty odpowiedz.
02:28Pokłóciłby się z matką o Ciebie? Jak to?
02:33Była zła, kiedy mnie zobaczyła przy basenie.
02:36Bo nie zajmuje się sprzątaniem domu. To jedyny powód.
02:42O co ja się pytam? Sama się dowiem.
02:45Ciągniemy mocno.
02:48Nie wtrącaj się.
02:50Bardzo dobrze.
02:51Mam się nie wtrącać, jasno.
02:57A teraz pchaj.
03:02Potrafisz to zrobić.
03:05Tak. Świetnie.
03:06To jeszcze nie koniec.
03:19Wiedźmo.
03:24Dalej.
03:25Rób tak, jak mówi lekarz.
03:26Teraz skup się na nogach.
03:28Co się dzieje?
03:44Czemu przestałeś?
03:47Dalej.
03:48Dasz radę, spróbuj.
03:49Radę rozmawczymy.
03:51Panowiela?
03:56Tak, jak maybe lekarze?
03:57Teraz致集
04:05EC.
04:07A
04:11ten
04:15,
04:16On wyzdrowieje.
04:27Naprawdę.
04:46Byłem z ojcem na Formule 1.
05:08Melbourne jest za daleko.
05:10Ojciec narzeka na długie loty.
05:12Monaco w maju, potem Abu Zabi.
05:17Poważnie?
05:20Filtry znów się psują.
05:23Źle wyglądam.
05:27Nareszcie.
05:29Dzięki.
05:30Kończę za pół godziny.
05:31Poczekaj przy aucie.
05:34Nie odchodź.
05:39Kto to?
05:40Bawiłaś się włosami.
05:43To mój szofer.
05:44Oszalałaś.
05:46Mam rację?
05:48Niepcko z tobą.
05:50Zawsze bawię się włosami.
05:54Jasne.
05:55Chłopak jest przystojny.
05:57Szkoda, że to twój szofer.
06:00Jest bardzo męski.
06:02Jasne.
06:04W dziewięciu go pobiło, dlatego tak wygląda.
06:07Lubię takich, są silni.
06:10Aż czuję się ten testosteron.
06:13Ubrać go lepiej i byłoby z niego ciacho.
06:21Musisz być bardzo samotna.
06:23Daj spokój.
06:25Jest o wiele przystojniejszy od Karela.
06:26Lubię takich ostrych facetów.
06:32Podoba mi się słowo macho.
06:34To z hiszpańskiego.
06:36Potrafi zginąć dla swojej kobiety.
06:38Nie jest uprzedzony do kobiet.
06:41Jasne.
06:42Ono malnie umarł, kiedy zaatakowało go dziewięciu.
06:44Nasz dług wynosi tyle, ile oni wydają w jeden wieczór na dziewczyny i alkohol.
07:00A ja haruję jak idiota.
07:05Zapłacicie mi za to.
07:08Tak, panie Tarik.
07:10On tu jest.
07:10Potrzebuję pieniędzy, żeby spłacić dług.
07:16Załatw to.
07:17C. Mieć chłopaka w garści.
07:22W porządku.
07:34Cześć.
07:35Jestem Fethi.
07:37Cześć.
07:38Jestem Dziwan.
07:40Jestem Dziwan.
07:42KONIEC
08:12KONIEC
08:14KONIEC
08:16KONIEC
08:18KONIEC
08:20KONIEC
08:22KONIEC
08:29KONIEC
08:34KONIEC
08:36KONIEC
08:37KONIEC
08:38Coś takiego, jak pięknie tu kwitną te kwiaty. Są cudowne.
08:50KONIEC
08:51Co ja widzę?
08:57To kwiat z mojej wioski.
09:01Rośnie u nas. Jaki piękny.
09:09Osadzili cię tu.
09:13Zabrali cię z naszych wzgórz i zasadzili na tym wietrze.
09:21Ale nie ma tu czystej deszczówki.
09:24Dostajesz wodę z kranu.
09:27No jednak ci tu dobrze.
09:35Chciałabym cię powąchać.
09:38Zapach masz ten sam.
09:43Zabrali cię z domu, ale zapach został ten sam.
09:51Czego pan chce?
09:55Proszę powiedzieć.
09:58Chcę przeprosić.
10:02Czego pan chce?
10:07Proszę powiedzieć.
10:10Chcę przeprosić.
10:13Chcę przeprosić.
10:16Za co?
10:20Byłem wtedy zły.
10:24Ale dowiedziałem się, że to nie pani kazała córce śpiewać na scenie.
10:30Skąd pan wie?
10:34Jasne, sprawdził ją pan.
10:35Czemu pan to robi?
10:38Czemu pan to robi?
10:42Czemu pan to robi?
10:46Zachowałem się niesprawiedliwie.
10:49Dlatego chcę przeprosić.
10:52To pani ściągnęła córkę ze sceny.
10:57Tak, ale bardzo tego żałuję.
11:01Wolałabym tam stać i ją oklaskiwać.
11:08Nie dla pieniędzy, tylko dla jej głosu.
11:12Nie dla pieniędzy, tylko dla jej głosu.
11:19Bo w życiu nie zdajemy sobie sprawy, że dzieci do nas mówią.
11:26A kiedy nie słyszymy, krzyczą.
11:31Kiedy jednak usłyszymy ich krzyk,
11:34jest już za późno.
11:36Za późno.
11:44Skończyłam tutaj.
11:49Ma na imię Syla.
11:54Kto?
11:57Ten kwiat.
12:04Pasuje.
12:06Nowak.
12:08Dzień dobry.
12:38Dzień dobry.
13:08Dzień dobry.
13:38Dzień dobry.
14:08Dzień dobry.
14:38Dzień dobry.
14:40Dzień dobry.
14:42Dzień dobry.
14:44Dzień dobry.
14:46Dzień dobry.
14:48Dzień dobry.
14:50Dzień dobry.
14:52Dzień dobry.
14:54Dzień dobry.
15:24Dzień dobry.
15:26Dzień dobry.
15:28Dzień dobry.
15:30Dzień dobry.
15:32Dzień dobry.
15:34Dzień dobry.
15:36Dzień dobry.
15:38Dzień dobry.
15:40Dzień dobry.
15:42Dzień dobry.
15:44Dzień dobry.
15:45Dzień dobry.
15:46Dzień dobry.
15:48Dzień dobry.
15:50Dzień dobry.
15:51Dzień dobry.
15:52Dzień dobry.
15:54Dzień dobry.
15:56Dzień dobry.
15:57Dzień dobry.
15:58Dzień dobry.
15:59Dzień dobry.
16:00Dzień dobry.
16:01Dzień dobry.
16:02Dzień dobry.
16:03Dzień dobry.
16:04Dzień dobry.
16:05Dzień dobry.
16:06Dzień dobry.
16:07Dzień dobry.
16:08Dzień dobry.
16:09Dzień dobry.
16:10Czy ja
16:19Jestem brzydki?
16:25Nie
16:27Jesteś piękny
16:36Jesteś najpiękniejszym człowiekiem, jakiego spotkałam
16:43Mogę wejść?
16:59Zapraszam
16:59Kupiłam leki Nedim
17:06Tylko ja będę się nimi zajmować, żeby nie doszło do pomyłki
17:11Zaczęliśmy już terapię ruchową
17:16Doskonale
17:21Będzie tak, jak powiesz
17:25Jeszcze jedno
17:33Jak to się stało?
17:38Co masz na myśli?
17:43Ten wypadek
17:46Spadł z wysokości, kiedy był dzieckiem
17:52To był głupi wypadek
18:07Bawił się w pokoju i wypadł przez okno
18:12Kiedy usłyszałem hałas w ogrodzie, od razu przybiegłem
18:18Zobaczyłem ludzi
18:20Trudno się z czymś takim pogodzić
18:25Był małym chłopcem
18:30Co się mogło stać?
18:32To był głupi wypadek
18:34Przedarłem się przez tłum ludzi i zobaczyłem go
18:44Leżał na ziemi
18:47Świat mi się zawalił
18:56Wziąłem jego ręce w swoje
19:02Wołałem do niego
19:04Nedim, synu
19:05Wyglądał jakby spał
19:08Otworzył oczy na chwilę
19:16Spojrzał na mnie i powiedział
19:20Wuju
19:22Poczułem, że to ja wypadłem z tego okna
19:34Mówiłem do niego, żeby się trzymał
19:39Że będzie dobrze
19:41A potem się zaczęło
19:47Karetka, szpital, lekarze
19:51Zajmę się nim
19:59Może pan być spokojny
20:04Jestem spokojny
20:26Dzięki Tobie
20:30Zadzwoń do niego
21:00Zrób to jeszcze raz
21:01Dzwoniłam setki razy
21:03Ma wyłączony telefon
21:04Ta maska na twarzy jest dla Ciebie ważniejsza niż brat
21:08Nie przesadzaj
21:09Na pewno dobrze się bawi i nic już nie pamięta
21:12A co z ojcem?
21:13Co teraz będzie?
21:23Aga
21:23Aga
21:24Możemy porozmawiać?
21:27Wiem co myślisz, ale
21:29Jak to możliwe?
21:39Oglądaliśmy to bez przerwy
21:41A teraz nie mogę tego nagrania nigdzie znaleźć
21:44Ja je usunąłem
21:49Co?
21:52Z jakiego powodu?
21:58Nie podobało mi się to, jak śpiewałaś
22:01Chce pan powiedzieć, że fałszowałam?
22:09Możliwe
22:09Czemu kazał to pan usunąć?
22:12Jak pan mógł?
22:13Nic o nim
22:19Nie wiedziałaś
22:20Nie chciałem, żebyś się wstydziła
22:23Nie wiedziałam, ale nie wstydziłam się go
22:26Inaczej nie weszłabym na scenę
22:30Nie ma pan prawa wstydzić się za mnie
22:33Śpiewam pana bratankowi
22:36Wie pan, co to jest?
22:46Śpiewnik
22:47Nie mój
22:48Należy do Nedima
22:50Może niedługo będzie śpiewał razem ze mną
22:53Co wtedy pan zrobi?
22:56Będzie się pan za nas wstydził?
23:05Jest taka jak matka
23:07Na pewno uważasz, że jestem nie w porządku
23:15Dobrze rozumiem
23:17Czihangir
23:33Przywróć to nagranie
23:36Co za podły człowiek
23:50Idiota
24:00Idiota
24:00D interpretations
24:10Dzeniami
24:10Czinn To
24:15Zosiu
24:17Usu
24:18Dzeniami
24:19Dzeniami
24:22Dzeniami
24:23Dzeniami
24:25Zosiu
24:28KONIEC
24:58KONIEC
25:28KONIEC
25:30KONIEC
25:32KONIEC
25:34KONIEC
25:36KONIEC
25:38KONIEC
25:40KONIEC
25:42KONIEC
25:44KONIEC
25:46Możesz usunąć wszystko, co zechcesz, ale tego nie zrobiłeś.
25:52Poddałeś się. Rozumiem.
25:56Rozumiem.
26:00Ale nie możesz tak zostawiać syna.
26:04Odczuwa pustkę, żyje bez celu.
26:08I tak zostanie, dopóki mu nie zaufasz.
26:18Ty jesteś szefem.
26:20Ty masz władzę.
26:22Przyszłość syna zależy od ciebie.
26:26Możesz go ignorować,
26:28a wtedy będzie się wałęsał bez celu.
26:34Albo możesz zrobić to, co powinieneś był zrobić od razu po jego powrocie.
26:40Zatrudnić go w firmie.
26:44Wtedy udowodnij, ile jest wart.
26:48Zatrudnić.
26:50Zatrudnić.
26:52Zatrudnić.
26:54Zatrudnić.
26:56Zatrudnić.
26:58Zatrudnić.
27:00Zatrudnić.
27:02Zatrudnić.
27:06Zatrudnić.
27:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
27:38DZIĘKI KONIE
28:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:10DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:16DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:32DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:36Nie pamiętasz, co?
28:43Nic nie pamiętasz.
28:48A więc ci przypomnę, to ja cię wyrzuciłem za okno.
28:51Własnymi rękami.
28:53Synu, przestań.
28:55Milcz.
28:56Ja to zrobiłem.
28:58Uspokój się.
28:59Słyszysz?
29:02Jesteś pijany, mówisz od rzeczy.
29:05Nie czujesz się dobrze.
29:05Ale nie jesteś sobą.
29:14Od ósmego roku życia nie jestem sobą.
29:22Upiłeś się.
29:23Nic nie pamiętasz.
29:25Wcale nie.
29:27Jesteś pijany, słyszysz?
29:28Czuję.
29:30Czuję, Czuję.
29:30Czuję.
29:31Czuję.
29:36Telefon.
29:37Telefon dzwoni.
29:41Telefon czuję.
29:43Czuję.
29:43Zostawiłam telefon, wróciłam po niego.
30:00Może go pani zaprowadzić?
30:05Zajmę się nim.
30:13W porządku?
30:19Co to było?
30:22Nedim, jak się czujesz?
30:26Co ci powiedział?
30:31Nie byłeś taki. Wiem, że wszystko rozumiesz. Powiedz coś.
30:38Wezmę telefon. Jutro mi wszystko opowiedź.
30:43Mamo? Mówiłaś, że zaraz wrócisz. Dzwoniłam. Idę po ciebie.
30:57Co się dzieje? Stało się coś?
31:01Nie, już idę.
31:13Co to było?
31:33Słyszała cię.
31:45Ta pielęgniarka cię słyszała.
31:51Ona wie.
31:52Dzwoniłam.
31:54Her şeyi duydum.
31:56Duydum.
32:22Jesteście moimi skarbami.
32:44Moim jedynym zmartwieniem.
32:51Moimi ukochanymi dziećmi.
32:56Nie mogę was zawieść.
32:58Zawsze możecie na mnie liczyć.
33:00Jesteście dla mnie najważniejsi.
33:05Zawsze.
33:06Dziękuję Bogu, że jesteście zdrowi i mądrzy.
33:22Nie umiałam wam zapewnić luksusów, ale chleba wam nigdy nie zabrakło.
33:28Nie wychowałam was na złych i zepsutych ludzi.
33:36Dlatego proszę, żebyście teraz robili to, co należy.
33:47Pomyślcie o sobie i swoim życiu.
33:50Spłacimy dług i odejdziemy stąd grzecznie.
34:02Postarajcie się wytrzymać.
34:20Bye.
34:46Pomyśl.
34:48Słuchaj.
35:18Słuchaj.
35:28Proszę.
35:36Doskonale.
35:48Nedim.
35:51Proszę.
35:53Musisz mi powiedzieć, co tu się wczoraj stało.
35:57Choć nie mówisz, widzę, co się dzieje.
36:02Słyszałeś dziwne rzeczy.
36:07Oboje, matka i syn, dziwnie się zachowywali.
36:14Wiem, że wciąż o tym myślisz.
36:18Możesz mi powiedzieć.
36:25O czym może powiedzieć?
36:40Co się wczoraj stało?
36:48Co ona widziała? Co usłyszała?
36:52Nie wiemy.
36:54Ale widziała, że coś się dzieje.
36:57To niebezpieczne.
36:59Ta dziewczyna mi się nie podoba od pierwszego dnia.
37:01Jest impertynencka i odważna.
37:13Nie jest jak jej siostra.
37:15Zostawiał mnie.
37:18Nedim czuje się coraz lepiej.
37:22Jego ciało i dusza zdrowieją.
37:24Mógł zrozumieć, co wczoraj mówiłeś.
37:28Jeśli ojciec zacznie coś podejrzewać,
37:33będzie po nas.
37:34Nie da pa.
37:42Aga?
37:43Aga?
37:44Odwiedziłeś Nedima.
37:45Odwiedziłeś Nedima.
37:46Odwiedziłeś Nedima.
37:47Odwiedziłeś Nedima.
38:10Odwiedziłeś Nedima.
38:12Uf Jeszcze.
38:13Rzecz jeszcze raz.
38:15Odwiedziłeśrednim Zalle beat impatientem.
38:16Byłeś u niego.
38:21To było łatwe.
38:23produits.
38:30Chce tłumaczyłaś.
38:32Kupi online nie 1306 ale 134
38:38酒.
38:39Tak łatwo go uszczęśliwić.
38:50Dziękuję.
38:55Zjedz śniadanie.
38:59Czekam dziś na ciebie w biurze.
39:05Norten?
39:06Proszę kazać, naprawić kamerę w pokoju Nedima.
39:12Dlaczego wciąż się psuje?
39:14Nic nie nagrała z wczorajszego wieczoru.
39:23Agach?
39:24Poczekaj.
39:29Dziękuję.
39:31Doceniłeś wysiłki syna.
39:33Zobaczymy.
39:38Może się zmieni.
39:41Od jakiegoś czasu o tym myślałem.
39:44Ale miałem tyle na głowie, że nie zdążyłem tego zrealizować.
39:48Byłem zły, że Nedim źle się czuł.
39:55Kurzałem się na was.
39:57To żadna wymówka, ale wiesz, że Nedim jest dla mnie ważny.
40:01Chcę przeprosić tego lekarza.
40:05Zaproś go na kolację.
40:06Dobrze.
40:07Zajmę się tym.
40:08Dziękuję.
40:09Dobrze.
40:10Zajmę się tym.
40:11Dziękuję.
40:12Dziękuję.
40:26Doktorze, witam.
40:27Co u pani?
40:29Dziękuję, dobrze.
40:30Mój mąż przeprasza za to, co mówił panu przez telefon.
40:33Chcielibyśmy pana zaprosić na kolację, spotkać się i porozmawiać.
40:40Oczywiście.
40:41Musimy się zobaczyć.
40:43Wiem, że pan Agach bardzo dba o bratanka.
40:47Dlatego tak reaguję. Rozumiem to.
40:48Wiem, że pan Agach bardzo dba o bratanka.
40:51Dlatego tak reaguję. Rozumiem to.
40:57Wiem i jestem za to wdzięczna.
41:00Do zobaczenia wkrótce.
41:04Do widzenia.
41:05Wójcie o to spytał, a ty się uśmiechnąłeś.
41:19Uznał, że jesteś szczęśliwy.
41:22Ale czy to prawda?
41:27Wiem, że się pogubiłeś.
41:30Tyle się ostatnio dzieje.
41:32Ja też nie wiem, co robić.
41:36Ale jestem pewna, że wczoraj nie byłeś szczęśliwy.
41:40Nie dlatego się uśmiechnąłeś.
41:45Nie wiem, jakie oni mają zamiary, ale będę cię pilnować.
41:51Nie odpuszczę.
41:52Nie odpuszczę.
41:53Nie odpuszczę.
41:54Nie odpuszczę.
42:11NieWyj doúnerią z personsu nas zgień,
42:13KONIEC
42:43Wersja Polska Kanal Plus. Tekst Olga Krysia. Czytał Marek.
43:13KONIEC