Skip to playerSkip to main content
  • 11 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Twoja matka wyszła z klinikki.
00:02Dlaczego mi nie powiedziałeś?
00:03Oddychaj. Kiedy wyszła? Oddychaj.
00:07Zaufam Ci, ale tylko raz.
00:09Nie pożałujesz.
00:12Przy pierwszej libacji czy skandalu...
00:17To koniec.
00:19Co się dzieje?
00:21Wychodzę na imprezę, gdzie ktoś mnie zatrudni.
00:24Będę sławna.
00:25Zasługuję na to, żeby być bogata i szczęśliwa.
00:30Miłość wszystko rozwiąże.
00:32Jestem Twoją matką.
00:34Kocham Cię.
00:36To Twoja matka?
00:38Musisz coś zrobić, zanim skończą się pieniądze.
00:41Spodobałaś się wczoraj temu starszemu przystojniakowi na imprezie.
00:44Chcesz się z nim spotkać?
00:49Tak się wchodzi do cudzego domu?
00:52Kto to?
00:54Ja.
00:55Popchnęła mnie.
00:56Chcę porozmawiać z matką.
01:07Występują.
01:091.58.
01:34Chcę porozmawiać z matką.
01:57Za wszelką cenę.
01:59Odcinek szósty.
02:02Ogłuchujście?
02:04Chcę z nią porozmawiać na osobności.
02:06Jesteś bezczelna. Zamknij się.
02:08W ogóle nie przypominasz córki Rakeli.
02:11I bardzo dobrze.
02:13Możecie wreszcie wyjść?
02:15Wyjdę tylko jak Rakel mi każe.
02:17Dajcie mi porozmawiać z Marią di Fatimą.
02:20Chodźmy.
02:22Przyłożę jej miotłą.
02:23Jak zacznie cwania kobać.
02:26Wszystko w porządku.
02:29Strach pomyśleć, jak się zachowuje, kiedy nie jest w porządku.
02:36Przekazałam ci przez ojca, żebyś mnie nie szukała.
02:39Czego nie zrozumiałaś?
02:42Jak miałam cię nie szukać?
02:44Wiedziałam, że jesteś w Rio.
02:46Nic o mnie nie wiesz.
02:47I nie masz prawa wpadać do domu obcych ludzi i wrzeszczeć.
02:52Bo ty nie mówisz, tylko wrzeszczysz.
02:56Dlaczego tak do mnie mówisz?
02:58A do tego przyszłaś z jakimś palantem.
03:00Iwan nie jest palantem.
03:02Wprost przeciwnie.
03:03Bardzo mi pomaga.
03:05Jeden biedak pomaga drugiemu.
03:07Jak możesz tak oceniać ludzi?
03:09To fakty.
03:10Całe życie otaczałaś się biedakami.
03:13Ty możesz ich lubić, ale ja nie.
03:16Iwan nie jest taki, jak myślisz.
03:19To dobry człowiek.
03:21Jest biedny.
03:23I koniec.
03:26Biedni przyciągają biednych.
03:29Dlatego wiem, że przy tobie nigdzie nie zajdę.
03:35Jesteś zdenerwowana.
03:37Naprawdę tak nie myślisz.
03:42Nie, pani Raquel.
03:44Mówię dokładnie to, o co myślę.
03:46Całe życie chciałam ci to powiedzieć.
03:50Mario di Fatimo.
03:52Jesteś wobec mnie bardzo niesprawiedliwa.
03:54Przestań nazywać mnie Maria di Fatima.
03:57To imię dla biedaczki.
03:59Nawet imię, które jest za darmo, musiałaś wybrać biedne.
04:02Kochanie, nie wiem, co powiedzieć.
04:04Wreszcie.
04:04Świetnie sobie radziłam, dopóki się nie pojawiłaś.
04:07Cezar jest jednym z najważniejszych modeli w kraju i przedstawił mnie ważnym ludziom, ale musiała się pojawić i zniszczyć mi
04:14życie.
04:15Może nie wyglądam jak gwiazda kina, ale mam swoją godność.
04:23Wiesz, kto się martwi o godność?
04:53Biedni.
04:55Przysuszonymi włosami w tanich ubraniach.
04:58Całe szczęście, że nie zobaczył, gdzie mieszkasz.
05:02Śmierdzi tu detergentami.
05:06Ci ludzie przyjęli mnie, kiedy nie miałam dokąd pójść i wspierają mnie w najtrudniejszym momencie mojego życia.
05:13Jeśli kiedyś będziesz matką, aby twoja córka nie traktowała cię tak jak ty mnie.
05:22Tego ci właśnie życzę.
05:25Nie dramatyzuj.
05:27Nie jestem potworem.
05:29Pragnienie sukcesu to nie przestępstwo.
05:34Pomogę ci, ale jeśli ktokolwiek dowie się, że jesteś moją matką, od razu się ode mnie odwróci.
05:40W świecie, do którego chce należeć, nikt nie znosi biednych.
05:44Boże córeczko, co ten człowiek z tobą robi?
05:49Poczułam to już, kiedy pierwszy raz o nim wspomniałaś i kiedy zobaczyłam go na okładce gazety.
05:54Przeczuwałam, że nic dobrego z tego nie wyjdzie.
06:01Gdybyś miała przeczucia, nie błąkałabyś się w tym wieku po ulicach.
06:05Poza tym, wiesz, kto ma przeczucia? Biedni.
06:08Nie szukaj mnie.
06:09Nie chcę, żebyś dalej niszczyła mi życie.
06:12Odniosę sukces i wrócę, żeby ci pomóc.
06:14Mimo wszystko, jesteś moją matką.
06:29Córeczko.
06:39Porozmawiajmy spokojnie.
06:40Nie chcę utrudniać ci życia, tylko boję się, że będziesz cierpieć.
06:45Jeśli zrobisz scenę na środku ulicy, przysięgam, że już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
06:50Po co ci taksówka?
06:52Na rogu jest przystanek.
06:53W ten sposób roztrwonisz pieniądze, które twój dziadek zbierał całe życie.
06:59Boję się jeździć autobusem.
07:02Szybciej niż myślisz, wrócę, żeby ci pomóc.
07:06I to samochodem z szoferem.
07:08Zdjęła.
07:10Zdjęła.
07:21KONIEC
07:52KONIEC
07:57Cesar powiedział ci, dokąd idzie?
08:00Nie.
08:01Znowu to zrobiła.
08:04Co zrobiła?
08:06Uciekł.
08:07Zabrał część moich ubrania.
08:25Zabrał wszystkie swoje rzeczy i spakował je do mojej walizki.
08:29Nie zostawił żadnej wiadomości? Nie.
08:32Zorientowałem się dopiero jak zobaczyłem, że brakuje moich ubrań.
08:34To niemożliwe.
08:36Najgorsze, że właściciel mieszkania wraca z Sao Paulo, a ja nawet go nie znam.
08:40Właściciel wraca?
08:42Może Cezar pojechał do swojego mieszkania w remoncie w Ipanemie?
08:47Cezar nie ma nawet namiotu, a co dopiero mieszkania w Ipanemie?
08:51Ty pij sprawdź, czy czegoś ci nie ukradła.
09:01Nie wierzę. Zabiję go.
09:05Miałaś tu jakieś pieniądze? Ponad 4 tysiące reali.
09:08Myślałem, że się zmienił.
09:12Nie pójdzie mu tak łatwo.
09:16Zrobiłam przelew fotografowi.
09:18Masz do niego kontakt?
09:19Nie, ale numer telefonu jest w danych przelewu i wiem, gdzie ma studio.
09:25Dobrze, że dogadałeś się z Rubiniem.
09:27Przynajmniej jestem bliżej ciebie.
09:31Nie wiedziałam, że wynajmuję pokój.
09:33Nie rozmawiamy ze sobą.
09:38Mówił mi.
09:39To przez waszą córkę?
09:42Rubinio to dobry człowiek, ale nie był dobrym mężem i ojcami.
09:50Czasem myślę, że nie poradziłam sobie z wychowaniem Marii di Fatime.
10:05Coś się stało?
10:09Była tu.
10:13Ale wolałabym o tym nie mówić.
10:16Muszę czymś zająć myśli, żeby zdecydować, co dalej robić ze swoim życiem.
10:21Dobrze.
10:22Chciałem tylko pomóc.
10:26Pokłóciła się przeze mnie z chłopakiem.
10:29Zdenerwował się, że przyszłam.
10:32Przyjechała do ciebie z pretensjami?
10:35Tak.
10:38Ale jest pewna, że dostanie pracę i spełni marzenia, więc...
10:43Nie mam pretensji.
10:51Nie zasługujesz na to wszystko.
10:55Jesteś wspaniałą kobietą.
10:57KONIECZACZ MĘCZCZ
10:58Coś z niegrąziny.
11:10Przyjechałem rozmowy.
11:13Nie mam pretensji.
11:17Nie mam pretensji.
11:20Przemionów, kajmy.
11:22Skurwili na okoliczku.
11:23Dzisiaj jest wysiłek.
11:25Wrocław, do okoliczku.
11:26Nie mam telewizu.
11:26Nie mam.
11:32Tak jest.
11:37Jesteście piękne, dzikie.
11:40Patrzcie tutaj.
11:41Świetnie.
11:47Tylko nie teraz.
11:49Nigdy nie mogę spokojnie skończyć sesji.
11:52Zaraz wracamy.
11:55Idę.
12:00Szukam Cezara, a ja świętego spokoju.
12:07Dziewczyny, pięć minut przerwy.
12:12Więc tym się zajmujesz.
12:15Obrzydliwe.
12:18Prawda zawsze wychodzi na jaw.
12:24Jesteś jego wspólnikiem.
12:27Gdzie on jest?
12:29Nie wiem, gdzie jest prawdziwy Cezar.
12:30Ten, z którym się spotykałaś, nie istnieje.
12:34To niemożliwe.
12:36Cezar mnie okradł.
12:37Gdzie on jest?
12:39Nie wiem.
12:41Jest sprytny i wie, że gdybym wiedział, to bym Ci powiedział.
12:45Nie mogę patrzeć na smutną, cierpiącą kobietę.
12:48Mam miękkie serce.
12:54Nie jestem smutna, tylko wściekła.
12:58Zawiję Cezara.
13:04Co ten facet zrobił naszej córce?
13:08Wściekła się tylko dlatego, że tam poszłam?
13:19Będziesz zła, jeśli powiem, co myślę.
13:49Cezar.
13:56Zrozumiałeś? Wprowadzasz faktury do systemu.
14:02Parę rzeczy jest dla mnie niejasnych.
14:07Nie muszą być jasne dla nas, tylko dla zarządu.
14:11System opracował pan Frejtasz, asystent wiceprezesa Marka Aurelia.
14:16Nad nim jest właścicielka TSA, nasza nowa szefowa, pani Odette Reutmann.
14:28Co znaczą inwestycje krzyżowe?
14:31Że to nie nasza sprawa.
14:34Jeśli na fakturze są inwestycje krzyżowe, wpisujesz inwestycje krzyżowe, a na koniec miesiąca pensja wpływa na twoje konto.
14:46Wspaniale.
14:53Pyszne.
14:55Zabierzcie mnie stąd, bo nie mogę przestać.
14:58Nie miałam gorzkiej czekolady.
15:02Jeszcze chwila i zjem to, co odkładasz dla moich rodziców.
15:06Tata był wczoraj zły, że nic dla niego nie zostało.
15:11To proste przepisy.
15:15Jak mówi moja mama, najtrudniejsze są proste rzeczy.
15:19Nie chcę, żebyś wyjeżdżała z Rio.
15:23Co mam tu robić po kłótni z Marią di Fatimą?
15:29Mnóstwo rzeczy.
15:30Rio nie należy do twojej córki.
15:32Jesteśmy tu my, Poliana i Iwan.
15:38To dla twojego taty.
15:43Zjem jeszcze kawałek.
15:53Nie jestem za blada.
15:56Ma pani po prostu porcelanową cerę.
16:00Ale odrobina słońca, by nie zaszkodziła.
16:02Jeśli Tiago będzie chciał, pójdziemy jutro na basen.
16:08Synku.
16:10Jesteśmy w komplecie.
16:14Zawałam państwa na obiad.
16:16Dziękujemy.
16:20Pięknie wyglądasz.
16:22Naprawdę?
16:23Przed chwilą mówiłam, że jestem blada.
16:28Jesteś piękna.
16:30Mamy mnóstwo planów na weekend.
16:33Koncert.
16:34Wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
16:37Aukcja przedmiotów Art Deco.
16:40Ciocia Celina proponowała też śniadanie przy basenie.
16:44Wybrałam Ci też kilka książek.
16:49Mamo, to tylko jeden weekend.
16:54Prawda, to mało czasu.
16:58Ale przed nami jeszcze wiele weekendów.
17:01Mnóstwo.
17:03Przyniosę Twoje książki.
17:07Pani Elenina nigdy nie miała się tak dobrze.
17:10A będzie jeszcze lepiej.
17:12Ma silną wolę.
17:14Po tylu kryzysach i dramatach
17:19dobrze widzieć moją siostrzenicę w takiej formie.
17:23Rozmawiacie o mnie?
17:24Mówiłam o Tobie same dobre rzeczy.
17:27Promieniejesz.
17:28Jak gwiazda.
17:29Nie przesadzaj.
17:30Ale to prawda.
17:33Ciociu, nie czekaj na nas z kolacją.
17:35Idziemy na koncert, a potem zjemy na mieście.
17:38Już wychodzicie?
17:39Tak wyszło.
17:42Dzień dobry.
17:44Dzień dobry.
18:00Grzebiesz w komputerze Tiaga?
18:03Mhm.
18:07Skąd nasz hasło?
18:09Zgadnij.
18:12Syneczek mamusi użył daty urodzin Elenini.
18:15Zobacz historię przeglądania.
18:19Życie albinoniego?
18:22Jak hodować sukulenty?
18:29Żadnych samochodów czy nagich kobiet.
18:32Nic, co interesuje faceta.
18:36Nie śmiej się.
18:37To poważna sprawa.
18:40Poezja.
18:41Prust.
18:43Poezja.
18:45Poezja.
18:45Prust.
18:47Uważasz, że to normalne?
18:48W zupełności.
18:49To nie jest normalne.
18:50I wiesz, czyja to wina.
18:52Twojej przyjaciółki, Elenini.
18:55Myślisz, że zamiłowanie do poezji jest dziedziczne?
18:59Przestań się wygłupiać.
19:02Tiago nie ma przyjaciela ani dziewczyny.
19:04Nie był nawet zauroczony.
19:08Siedzi całymi dniami w pokoju, czyta poezję i płacze na filmach.
19:12I to czarno-białych.
19:15Myślę, że to ty masz problem.
19:19Niby jaki?
19:21Że chce mieć normalnego syna?
19:23Tiago jest przystojny i powinien umawiać się z dziewczynami.
19:29Jest bogaty, mógłby mieć samochód, łódź, samolot, motor i te wszystkie bajery.
19:35Rozumiem?
19:36Chciałbyś, żeby Tiago był toksycznym macho.
19:39Chciałbyś, żeby był taki jak ty.
19:49Toksyczna to jest ta nieodpowiedzialna pijaczka jego matka.
19:53I responsable.
20:15Właściciel przedłuży nam umowę, jeśli zgodzimy się na podwyżkę czynszu.
20:18W takim razie muszę poszukać dodatkowej pracy.
20:21Stracimy nasz mały zamek?
20:23Nie.
20:24Ale kiedy go wynajmowaliśmy, było nastroje, a teraz zostaliśmy sami.
20:28Musimy znaleźć trzecią osobę.
20:30Ale kogo?
20:32Żaden z moich znajomych nie jest singlem.
20:35Pomyślimy o tym później.
20:37Muszę zrobić listę rzeczy, które idą źle przy wydarzeniu w Paraty.
20:42To się nie zmieści w tym notesiku.
20:44Prawda.
20:45Idę.
20:46Jadłaś już?
20:48Coś zamówię.
20:50Na pewno nie chcesz iść ze mną?
20:52Nie mam nawet czasu iść do łazienki.
20:55Ale wypisują.
21:00Afonso, nie zobaczył mojej wiadomości?
21:03Cześć, kochanie.
21:04Nie widziałeś mojej wiadomości?
21:07Tak.
21:07Dobrze.
21:08Już idę.
21:26Chodzisz boso?
21:29Nie dam rady.
21:31Nie?
21:33Nie?
21:33Wysłałam ci wiadomość.
21:35Nie dostałam.
21:37To patrz.
21:40Nie napisałam.
21:44Co się dzieje?
21:46Mam masę problemów przy wydarzeniu w Paraty.
21:50Nie mamy jeszcze nawet lokalizacji,
21:53a Renato wściekł się wczoraj, że wcześniej wyszłam.
21:56Rozumiem.
21:57Nie dam rady zjeść z tobą kolacji.
21:59Przepraszam.
22:00Muszę pracować.
22:05To może ugotuję dla ciebie w domu?
22:11Mogę ci też pomóc w pracy.
22:13Paraty to trochę moja działka.
22:18Ty się skupa, ja będę gotował.
22:21Nie będę mogła poświęcić ci dużo uwagi.
22:25Nie szkodzi.
22:27Chcę dla ciebie ugotować.
22:30To ja już lecę.
22:31Cześć.
22:37Gdzie jest blacha do pieczenia?
22:41Pod zlewem.
22:59Trzebuje jeszcze małej miseczki.
23:13Cześć.
23:15Proszę.
23:17Całus przed pracą.
23:23Solange.
23:24O?
23:26Powiedz.
23:28Jeśli mam sobie iść.
23:33Nie.
23:35Ale muszę pracować.
23:39W takim razie pójdę.
23:44Nie chcę, żebyś wychodził.
23:47Chyba byłem zbyt nachalny.
23:53Powinnam było odpisać na twoją wiadomość.
23:56Odpowiadanie na wiadomości w myślach chyba stało się teraz modne.
24:00Pójdę już.
24:01Nie chcę ci przeszkadzać.
24:02Nie przeszkadzasz.
24:04Zróbmy tak.
24:05Zjem z tobą kolację, a potem dokończę pracę.
24:10Dobrze?
24:10Tak.
24:17O czym tak szepczecie?
24:20Mówiłam Iwanowi, że jestem o krok od podjęcia pracy w salonie samochodowym.
24:25Świetnie.
24:26Idziecie na kolację?
24:32Co zrobisz z dzieckiem, kiedy pójdziesz do pracy?
24:36Nie jestem dzieckiem.
24:39Kto zostanie z Brunem?
24:40Właśnie.
24:41Coś wymyślimy.
24:42Nie zostaniesz sam.
24:45Bruno może czekać tutaj.
24:48Oczywiście.
24:49Będę kończyć dopiero o 10.00.
24:51To za późno, żeby go codziennie odbierać.
24:54Dziecko, musi iść spać.
24:58Mamy wolny pokój.
24:59Dlaczego się do nas nie wprowadzicie?
25:01Świetny pomysł.
25:02Zawsze jest tu pełno ludzi, więc miałby kto z nim zostać.
25:10Dokładki?
25:12Pyszna.
25:15Może i przeszkadzam ci w pracy, ale za to wspaniale gotuję.
25:24To od kobiety, od której chcę wynająć dom.
25:30Cholera.
25:32Nie udało się.
25:32Czego potrzebujesz?
25:37Cholera.
25:38Domu, który stoi samotnie na wyspie, najlepiej z przeszkloną ścianą, żeby dobrze się filmowało i z trzema oddzielnymi pokojami.
25:48Masz taki?
25:50Nawet dwa.
25:53Co o tym myślisz?
26:01Idealne.
26:03Mogę załatwić ci zniżkę.
26:08Chyba zaczynam się ciebie bać.
26:11Boisz się mnie?
26:13Umieram ze strachu.
26:16Te lewo pra feste i testo teu sexo com ar de professor.
26:22Faço promessas malucas, tão curtas quanto um sonho bom.
26:28Se eu te escondo, a verdade, baby, é pra te proteger da solidão.
26:35Faz parte do meu show.
26:38Faz parte do meu show.
26:41Meu amor.
26:49Confundo as tuas coxas com as de outras moças, te mostro toda a dor.
26:55Te faço um filho, te dou outra vida, pra te mostrar quem sou.
27:13Nikt nic nie powie?
27:16Będziecie tak siedzieć?
27:18Jak wam smakuje?
27:23Nic nie mówię, żeby nie przerywać jedzenia.
27:26Niebo w gębie.
27:30Dobrze, że przyszedłem po swoją porcję osobiście, bo inaczej nic by nie zostało.
27:37Co ty tu dodałaś?
27:39Ile mogę zjeść, żeby nie wyjść na niegrzecznego?
27:43Cieszę się, że wam smakuje.
27:55Wejdź.
27:59Dobry wieczór.
28:06Przyszedłem zaprosić cię na spacer.
28:11Wiedziałaś, że na chodniku zilustrowano piosenki Manuela Rosy?
28:16Niesamowite.
28:17Rio ma taką bogatą historię.
28:19Jest jeszcze wiele miejsc, które musisz zobaczyć.
28:22Bardzo chciałbym ci je pokazać.
28:24Nie chciałaś iść zresztą na plażę?
28:26Nie mam teraz do tego głowy.
28:30Martwię się o Marie di Fatime i muszę zdecydować, czy wracam do FOS.
28:34Kierownik hotelu powiedział, że jeśli nie zjabię się do poniedziałku, zatrudni kogoś innego.
28:39Zrób jak uważasz, ale jeśli zdecydujesz się zostać, pomogę ci jak tylu, ko będę mógł.
28:49Powinnaś bardziej myśleć o sobie i zadbać o własne życie.
28:54Dotąd dbanie o moje życie oznaczało dbanie o moją córkę.
28:59Ale ona jest dorosła.
29:01Powinna się zadbać o siebie.
29:05Pewnie trudno znaleźć pracę w Rio.
29:08To tylko kwestia czasu.
29:11Może teraz jest nam ciężko, ale będzie lepiej.
29:35Przejdź do galopu.
29:41Właśnie tak, Tiago. Jeszcze raz.
29:44Tak jest.
29:52Zawróć.
29:56Galopuj.
30:01Jak na pierwszą lekcję poszło nam świetnie.
30:05Podziękuj koniowi.
30:07Dziękuję.
30:13Grzywa, nogi, brzuch. Spokojnie.
30:23Mogę tutaj?
30:25Jasne, już kończę.
30:28Jesteś tu nowy?
30:29Kiedyś jeździłem, ale miałem kilka lat przerwy.
30:32Jazdy konnej się nie zapomina.
30:34Myślałem, że pójdzie mi gorzej.
30:36Jestem tu instruktorem miłą mi Andrę.
30:40Tiago.
30:47Dokarmiasz swoje kwiatki?
30:50Wiesz, że ludzie, którzy zajmują się ogrodem, żyją dłużej?
30:54To obniża poziom kortyzolu.
31:01Tak się cieszę, że Tiago wrócił do jazdy konnej.
31:05Zawsze to kochałe.
31:06Ty powinnaś wrócić do malowania.
31:09To ci dobrze zrobi.
31:12Tiago, będzie z ciebie dumny.
31:14Ja też.
31:16Tiago to wspaniały chłopak.
31:19Wyrósł na ludzi, mimo że jest moim synem i dorastał w takim środowisku.
31:26Nie podobają mi się te myśli.
31:30Czasem trudno nie wracać do przeszłości.
31:34Kiedy wychodziła się z kliniki, ustaliła się cały plan zajęć,
31:38ale go nie realizujesz.
31:47Wiem.
31:51Wygrałaś wojnę.
31:55Zbliżasz się do syna.
32:00Ale musisz trzymać się ustaleń.
32:06Nie czuję się jeszcze na siłach, żeby malować.
32:13Elenina malarka jest dużo bliżej szklanki whisky niż nowa ja.
32:20Renato mówił, że zaprosił Cię do Tomorrow.
32:26Prosił mnie o jakieś ilustracje.
32:31Przynajmniej idź i zobacz, o co chodzi.
32:36Dobrze, pójdę, ale nie wiem, czy zrobię te ilustracje.
32:39Zrobię te ilustracje, że jutro nie wiem.
33:16Pora wstawać.
33:23Wynająłem Cezarowi mieszkanie, nie po to, żeby urządzał z nim pensjonat.
33:27Gdzie on jest?
33:28Przysięgam, że nie wiem.
33:29Coś ty za jeden?
33:30Nie pamiętasz mnie?
33:31Cezar przedstawił nas sobie na imprezie.
33:33Wyglądam na kogoś, kto pamięta ludzi poznanych na imprezach.
33:36Jestem Franklin.
33:37Cezar zaprosił mnie na kilka dni.
33:40Cezar zniknął bez słowa.
33:41Zabrał nawet moje pieniądze.
33:43Co to za ludzie w moim domu?
33:45Fatima jest w porządku.
33:47Też szuka szczęścia w Rio.
33:50To szukajcie go na ulicy.
33:52Spokojnie.
33:53Jestem spokojnie.
33:54Po prostu wyrzucam z mojego domu dwie obce osoby.
33:57Teraz?
33:57Nie ma mowy.
33:58Nie mam dokąd pójść.
34:00To twój problem.
34:02Grzecznie was proszę.
34:03Wyjdźcie albo wezwę policję.
34:12Wychodzisz?
34:16Tylko na chwilę.
34:18Zaraz wracamy.
34:21Dlaczego się tak dziwnie zachowujesz?
34:27Mam złe przeczucie co do mojej córki.
34:33Znowu idziesz jej szukać?
34:37Niestety.
34:39Wiem, że źle się zachowała, ale to moja córka.
34:43Czuję ucisk w piersi.
34:44Serce macki się nie myli.
34:49Pójdę z tobą.
35:01Mamy jedno pytanie.
35:02Co tym razem?
35:08Znalazłem fakturę na ponad 20 tysięcy, ale rozliczenie jest bardzo niejasne.
35:13Mówiłem ci już, że masz wypełniać system, a nie go podważać.
35:17Nie chcę być niegrzeczny, ale jesteś tu tylko asystentem analityka do spraw zaopatrzenia.
35:25Jasne.
35:25Jasne.
35:29Oczywiście, że nie podpisałem tego raportu.
35:32Chcesz, żeby w Deace myśleli, że w TSA pracują sami analfabeci jak ty?
35:37Oczywiście, że nie.
35:39Chcesz, żeby w Deace myśleli, że tylko ja jestem analfabetą.
35:43Nigdy nie spojrzał mi w twarz.
35:46Freitas?
35:46Nie.
35:47Mówię o wielkim szefie.
35:56Dzień dobry.
35:57Przepraszam, gdzie jest gabinet Iwana Mejre Lesza, dyrektora do spraw planowania?
36:02To mój syn.
36:06Chce Paniść do biura Pana Iwana?
36:10Uznałem, że zrobię mu niespodziankę.
36:15Oczywiście.
36:16Zaraz go zawołam.
36:23Napiję się Pan kawy?
36:25Nie, dziękuję.
36:26Wypiję z Iwanem.
36:30Proszę się rozgościć.
36:42Iwan?
36:43Twój ojciec.
36:45Nic mu nie jest?
36:46Jest to w świetnym humorze.
36:49Skąd wiesz?
36:50Bo jest w recepcji.
36:53To niemożliwe.
37:02Tato, co za niespodzianka.
37:08Nie przeszkadzam?
37:09Ty nigdy nie przeszkadzasz.
37:13Nie zaprosisz starego ojca na kawę do swojego gabinetu?
37:17Mój zespół przegląda tamarkusze, które im zleciłem.
37:24Rozumiem.
37:26W takim razie przyjdę innym razem.
37:28Nie.
37:30Zależy mi na tej kawie.
37:32Może pójdziemy do kawiarni obok?
37:35Świetnie.
37:38Miło było poznać.
37:47Było blisko.
37:49Nie podoba mi się, że okłamuję ojca.
37:52Założysz się, że za mniej niż dwa tygodnie pozna prawdę?
37:56Skończ z tymi zakładami.
37:58Nieładnie jest obstawiać życie innych.
38:04Skończyłaś?
38:05Bernardo powiedział, że musimy już iść.
38:07Muszę się spakować.
38:09To bardzo drogie rzeczy, które trzeba starannie spakować.
38:21U Cezara od razu włącza się poczta głosowa.
38:24Zapomnij o nim.
38:26Naprawdę nie wiesz, dokąd mógł pójść?
38:28Do diabła z nim.
38:29Mógł zostać najlepiej opłacanym modelem w Brazylii, ale ciągle robi głupotę.
38:35Chcesz znać prawdę?
38:37Ludzie w branży mu nie ufają.
38:41Naprawdę?
38:42Mam dość czekania.
38:44Macie się natychmiast wynieść.
38:46Niech pan jeszcze trochę poczeka.
38:48Muszę się spakować.
38:49Oszalałaś?
38:50To mój dom i masz natychmiast stąd wyjść.
38:53Trochę więcej cierpimości.
38:55Wynoś się z mojego domu.
38:57Nie przychodź tu więcej albo wezwę policję.
39:00Moje rzeczy.
39:01Córeczko?
39:08Pomogę ci.
39:09Nie trzeba.
39:10Idź już.
39:16Zostaw ją.
39:17Za kogo on się uważa, żeby wyrzucać moje rzeczy?
39:21To drogie ubrania.
39:22Właściciel mieszkania?
39:23Nie bądź taki wścibski.
39:25Może i jestem wścibski, ale mam własny dom.
39:28Chyba jakąś obskurną udarę.
39:29Co ty mówisz?
39:31Każdy dom jest znakiem godności.
39:33Jeśli jeszcze raz usłyszę o godności, to przysięgam, że się zabiję.
39:48Bagażnik?
39:50Pomogę jej.
39:51Nie.
39:53Nie.
39:54Nie.
39:55Nie.
39:56Nie.
39:58Nie.
39:59Mówiłam, żebyś o mnie zapomniała.
40:06Dobrze.
40:09Zapomnę.
40:29Wyrzucili ją z mieszkania, dokąd mogła pójść.
40:33Nie wiem, ale po tym, co zrobiła własnej matce, powinna pójść prosto do diabła.
40:40Ojciec nie powinien tak mówić.
40:42To poważna sprawa.
40:44Jestem jej ojcem, ale nie jestem ślepy.
40:47Maria di Fatima nie jest bezbronną dziewczynką zagubioną w Rio de Janeiro.
40:51To dorosła kobieta, która chce piąć się w górę, dać cząc po innych, nawet po własnej matce.
41:15Długo nie zostanę, bo to miejsce zdecydowanie nie jest w moim stylu.
41:19Niedługo skończę dużą kampanię i wrócę do Copacabana.
41:31Maria di Fatima Asioli.
41:34Zapamiętaj to nazwisko.
41:38Nie wierzę, że się nie martwisz.
41:41Martwię?
41:42O ciebie.
41:44Czego się spodziewałaś po Maria di Fatimie?
41:48Zgaś tego papierosa.
41:50Dopiero wstałeś.
41:55Nie potrafię jej współczuć.
41:58Jeśli ją wyrzucili, to znaczy, że coś przeskrobała.
42:01Ale co?
42:05Boże, moja biedna córeczka.
42:10Gdzie ona jest?
42:38Podoba wam się stylizacja?
42:41Gotowa do pracy.
42:42Jeszcze nie mogę nic zdradzić, ale szykuję się.
42:45Dużo dobrego.
42:46Buziaki.
42:59Dzień dobry.
43:03Dzień dobry, przyszłam na casting.
43:09Proszę wypełnić formularz.
43:11Numer jest na górze.
43:13Tak.
43:17Wszystkie są na jeden casting?
43:28Renata prosił, żeby nie przyjmować już dziś nowych osób.
43:34Sardinie?
43:35Co słychać?
43:36Maria di Fatima, miło cię widzieć.
43:39Właśnie tak, trzeba być dotrwałą.
43:42Jasne, poza tym to świetna zabawa.
43:44Długo to potrwę?
43:45Mam później spotkanie.
43:48Trochę zejdzie.
43:58Proszę, kochanie.
44:13Maria di Fatima, zgadza się?
44:15Śmiało, bądź naturalna.
44:18To może być trochę trudne.
44:22Opowiedz nam o sobie.
44:24Dlaczego chcesz wziąć udział w tej kampanii?
44:27Pochodzę z São Paulo.
44:28W wieku 12 lat przeprowadziłam się z mamą na południe do Fos, do Iguassu.
44:35Bo moi rodzice się rozwiedli.
44:39Małe miasto, niewiele możliwości.
44:42Teraz próbuję nadrobić stracony czas.
44:47Kogo będziesz reprezentować, jeśli zostaniesz wybrana?
44:52Zwykłą dziewczynę sąsiedztwa z prowincji.
44:57Ludzie z wielkich miast myślą, że Brazylia to tylko Rio i São Paulo, ale to nieprawda.
45:03Ta zwykła dziewczyna może nie jest najwyższa, ani najpiękniejsza, ale to ona właśnie najczęściej kupuje Wasze produkty.
45:13Tak jak ja, kiedy mieszkałam w Fos.
45:19Możesz mi podać dane kontaktowe tej firmy z mrożonkami?
45:23Zwołniliśmy kucharza, bo był za drogi, a teraz połowę pensji wydajemy na restaurację.
45:28Nie mówiąc już o opakowaniach, planeta już tego nie wytrzymuje.
45:33Dlaczego nie znajdziecie sobie lokatora?
45:35Szukamy, ale nie jest łatwo.
45:50Profilem do nas.
45:52Teraz przodem.
45:53Szeroki uśmiech.
45:59Brawo, dziękujemy.
46:01Dziękuję, do widzenia.
46:04Dziękujemy.
46:15Podobała mi się, ma osobowość, ale druga kandydatka była zdecydowanie ładniejsza.
46:22Nie szukaliście zwykłej dziewczyny z sąsiedztwa?
46:34I jak?
46:37Trudno jest zdobyć followersów.
46:39A jak casting?
46:43Trudno powiedzieć, nie wiemy.
46:49Konkurencja jest mocna.
46:52Myślisz, że długo muszę czekać na wynik?
46:55Nie wiem.
47:17Są już wyniki castingu?
47:27Nie musiałyście czekać.
47:33Powiecie, kogo wybraliście?
47:36Tak.
47:41W następnym odcinku.
47:47Czasem rzeczy nie układają się tak, jakbyśmy chcieli.
47:51Spodziewamy się jednego, a dzieje się coś zupełnie innego.
47:56Masz jakieś problemy zdrowotne?
48:02Nie jestem menadżerem.
48:10Co?
48:14Zostanie.
48:18Pozwól mi się tobą zaopiekować.
48:21Pozwól mi o nas zadbać.
48:24Twoje problemy z Marią di Fatimą miną.
48:32Teraz ja nie chcę cię więcej widzieć.
48:35Wstydzę się, że jestem twoją matką.
48:41Nie chcesz mojej pomocy?
48:43Świetnie.
48:45Umrzesz z głodu w Rio.
48:46Udowodnię ci, że nie umrę z głodu
48:48i że można uczciwie osiągnąć sukces.
48:53Wersja Polska, Kanal Plus.
48:55Tekst Małgorzata Szcześniak.
48:57Czytał Artur Bocheński.
49:06ŚWIJ Djвodzeniem.
49:11KONIEC!