Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Transcript
00:00Ona jest pod presją obcych, nie martwi się o pieniądze, chce pomóc córce.
00:09Jakie eleganckie zaproszenie.
00:11Na urodziny bogaczki.
00:13Cezarnijcie? Nie jest aż taki ważny.
00:16A ten lokator jest. Para.
00:19Ale nigdy ich nie ma.
00:21Pantze wsunie zaproszenie pod drzwi, a ono zgnije w środku.
00:30Muszę sprawdzić przymiarkę stroju. Przepraszam.
00:34Lubisz przymiarki?
00:38Uwielbiam. Tak?
00:49Twoja matka wyszła z kliniki.
00:52Dlaczego mi nie powiedziałeś?
00:54Wracaj.
00:56Daisy, oddychaj.
00:58Daisy, oddychaj.
01:00Respira, respira.
01:01EWANTO!
01:09Występuje.
01:17Nie ma.
01:32Muzyka
01:59Za wszelką cenę, odcinek piąty
02:08Jak się czujesz?
02:11Wyglądasz lepiej.
02:13Już dobrze.
02:15To atak paniki.
02:17I weź gorącą kąpiel i idź spać.
02:22Idź, synu.
02:26Kocham cię.
02:27W razie czego wołaj.
02:30Daisy, zrób mi kanapkę.
02:33Jeszcze nic nie jadłem.
02:34Oczywiście.
02:42Czy musiało do tego dojść?
02:47Miał atak paniki.
02:53To moja wina?
02:55Oczywiście.
02:57Tiago chce zobaczyć matkę.
03:01Muszę się zastanowić.
03:06Pomyślę.
03:17Nareszcie.
03:19Mówiłem, że mama będzie narzekać.
03:21To jego wina.
03:23Tak, tym razem to ja zawiniłem.
03:25Zrobiłem jeszcze kilka okrążeń go kartem.
03:28Jasne.
03:29Dziecko rządzi.
03:32Bruno, idź do pokoju.
03:34Muszę porozmawiać z tatą.
03:37W najlepszej części dzieci muszą wychodzić.
03:44Co się stało?
03:47Dzwonił pan Rodolfo.
03:50Jestem zdenerwowana.
03:52Nie wiem, co powiedzieć.
03:53Mów, Lejlo.
03:54Czymże wzrośnie.
03:56Próbowałam negocjować.
03:58Groziłam, że się wyprowadzę,
03:59ale to kosztuje fortunę.
04:04Szukam pracy.
04:07Nie każdy ma tyle szczęścia, co ty.
04:09Dzięki Bogu.
04:11Dobrze zarabiasz.
04:16Nie tak dobrze, jak ci się wydaje.
04:19Jak to?
04:22Firma, w której mnie zatrudniono,
04:24została sprzedana.
04:25Jestem bezrobotny.
04:31Sprzedana.
04:40Cześć.
04:43Dobry wieczór.
04:45Dobry wieczór, chłopcy.
04:47Więcej zakupów?
04:48Dostałam zaproszenie.
04:51To będzie eleganckie przyjęcie.
04:53Trudno dobrać strój.
04:56To ta sama impreza,
04:58na którą zostało się zaproszone.
04:59Przyjęcie Laurity?
05:02Jest dobrą przyjaciółką mojej matki.
05:05Mam dwa zaproszenia.
05:07Problem rozwiązany.
05:12Nie mogłem się doczekać tej imprezy.
05:15Jesteś niesamowita.
05:16Jutro zabierzesz mnie do Tomorrow.
05:19Oczywiście.
05:20Dla ciebie wszystko.
05:22Jeszcze nie zauważyłaś?
05:24Tak.
05:25Tak.
05:25Tak.
05:26Tak.
05:50Dzień dobry, książę.
05:52Dobrze spałeś?
05:53Zostawiłam ci owoce w kuchni.
05:55Zadwoni jak wstaniesz.
05:57Całuję.
06:04Smaczne bułeczki.
06:05Na ciepło.
06:07Spróbuj z dżemem z Gujawy.
06:12Zrobiłaś dżem?
06:15Dodałam trochę cukru, cynamonu i goździki.
06:20Szybko się robi.
06:23Niedługo przytyję.
06:25Nie mogę.
06:27Z masłem musi być pyszne.
06:30A jogurt?
06:31Spróbuję.
06:37Smaczne?
06:38Każdy może go zrobić.
06:41Raquel, wyjdź za mnie.
06:46W życiu tak dobrze nie jadłam.
06:48Ani ja.
06:49To bardzo proste.
06:51Kiedy moja córka była malutka.
06:59Dziś znowu będziesz jej szukać?
07:03Tak.
07:07Muszę ją znaleźć.
07:11Muszę spojrzeć jej w oczy.
07:14Iść z tobą?
07:16Nie trzeba.
07:19Iwan pójdzie ze mną.
07:32Gdzie jest Afonso?
07:34Pan Afonso nie spał w domu.
07:38Przysłał wiadomość.
07:40Zapomniałam ci powiedzieć.
07:43Mam nadzieję, że nie zapomniałaś o przyjęciu Lauritę.
07:47Pójdziesz, prawda?
07:49Jeszcze nie wiem.
07:52Wszystko w porządku?
07:55Tak.
07:57Marco Aurelio przyjdzie ze mną porozmawiać.
08:00Byłaś u niego, ale cię nie przyjął.
08:03Kto by pomyślał?
08:10Dzień dobry.
08:11Dzień dobry, Eurzenia.
08:13Dzień dobry, Selina.
08:19Eleno.
08:22Usiądź.
08:23Usiądź.
08:26Dziękuję.
08:27To będzie krótka rozmowa.
08:29Będzie wam wygodniej.
08:31Zostań.
08:32Chcę mieć świadka rozmowy.
08:39Wczoraj Tiago miał atak paniki.
08:43Musiałam zabrać go do szpitala.
08:46Jak się czuje?
08:47Dobrze.
08:49Jest w domu.
08:53Dowiedział się, że wyszłaś z kliniki i chce cię zobaczyć.
09:00Tylko tego pragnę.
09:05Leczę się.
09:07Spędziłam cztery miesiące w klinice.
09:11Wyglądasz dużo zdrowiej.
09:16Myślałem, że przesadzają, ale nie.
09:27postanowiłem dać ci szansę.
09:30W jakich warunkach chcesz zobaczyć Tiaga?
09:34W typowych dla rozwiedzianych rodziców.
09:36Mógłby spędzać weekend ze mną, ale bez nadzoru.
09:43Dobrze.
09:47Zgadzam się dla jego dobra.
09:50Na próbę.
09:53Dziękuję.
09:57Zaufam ci.
09:59Ale tylko raz.
10:01Nie pożałujesz.
10:02Słusznie postępujesz.
10:04Jesteś świadkiem.
10:07Przy pierwszej libacji czy skandalu.
10:17Będzie koniec.
10:20To się nie wydarzy.
10:22Świetnie.
10:25Rozmawiałam z nim.
10:29Czeka na ciebie w ogrodzie.
10:32Jest tutaj?
10:36Zostałe wpływ.
10:51Zostałej się.
10:57Zostałej się.
10:58Zostałej się.
11:01Zostałej się.
11:07Synu.
11:16Tęskniłem, mamo.
11:18Nigdy więcej się nie rozdzielimy.
11:42Sprawdziłam tę listę wiele razy.
11:46Dobrze, skontaktuję się z doradcą.
11:51W porządku, dzięki.
11:57Cześć.
11:58Dzień dobry, Marieto. Jak się masz?
12:02Mam dużo pracy z powodu przyjęcia Laurita.
12:06Obcięłaś włosy?
12:09Wyładniałaś?
12:12Tak myślisz? Jaki masz sekret?
12:15Dziękuję.
12:47Dobrze się czujesz?
12:50Tak, tylko boli mnie głowa.
12:54Już nigdy nie będę pić.
12:56Widzę, że jest ciężko.
12:58Prawie nie spałam.
13:01Czyli noc była dobra.
13:04Mam środki przeciwbunowe.
13:08Dziękuję.
13:09I sól.
13:14Pomoże?
13:19Masz sól?
13:21Mam niskie ciśnienie.
13:24Zaraz będzie mi lepiej.
13:29Co tu robisz?
13:31Na razie nic.
13:33Przyszłam spróbować szczęścia w tej kampanii.
13:39Mogę pomóc.
13:42Poprowadzę casting, modelek.
13:44Naprawdę?
13:47Super.
13:50Jestem pewna, że to nieporozumienie.
13:52Córka mi to wytłumaczy.
13:55Z pewnością.
13:56Wszystko będzie dobrze.
14:10Trochę się spóźniłem, ale jestem.
14:13Cześć.
14:15Gotowa na spotkanie z córką?
14:18Tempo, bo starsi zaczynają imprezy punktualnie.
14:23Nie pospieszaj mnie, bo to dłużej potrwa.
14:29Pewnie dzwoni jego matka.
14:31Ma być na czas.
14:33Nie zaczynaj.
14:35Czekam na was.
14:46Ślicznie wyglądasz.
14:48Podoba ci się?
14:49Bardzo.
14:50Rozmażysz mi makijaż.
14:52Stawia mnie pan w bardzo trudnej sytuacji.
14:54To niespodzianka.
14:56Będę miał kłopoty.
14:59Nie dowie się.
15:01Proszę.
15:02Co to?
15:04Za dobre chęci.
15:10To w złożnej sprawie.
15:12Bardzo dziękuję.
15:14Nic nie widziałem.
15:15Idźcie.
15:18Dzień dobry.
15:28Niech dzwoni.
15:29Może to Franklin.
15:31Pewnie czegoś się zapomniało.
15:37Cieszę się, że cię znalazłam.
15:48Musimy porozmawiać.
15:50Co tu robisz?
15:52Jak to?
15:54Musimy porozmawiać.
15:55Nie dostałaś wiadomości, że masz mnie nie szukać?
15:58Od tego zaczniemy rozmowę.
16:00Oszalałaś?
16:03Zaraz impreza.
16:04Powiedz, żeby przyszła innego dnia.
16:06Słyszałaś?
16:07Wychodzimy.
16:09Dokąd?
16:10Ile kosztowała ta sukienka?
16:13Nie mam czasu na rozmowę.
16:15Ani teraz, ani nigdy.
16:16Nie chcę.
16:18Nie ma prawa, które mnie do tego zmusi.
16:20Mam zaproszenie.
16:22Idziemy.
16:24Byłam twoją przyjaciółką przez całe życie.
16:26Co się dzieje?
16:29Wychodzę na imprezę, gdzie ktoś mnie zatrudni.
16:31Będę sławna.
16:33Zasługuję na to, żeby być bogata.
16:36I szczęśliwa.
16:38Miłość wszystko rozwiąże.
16:40Jestem twoją matką.
16:42Kocham cię.
16:44To twoja matka?
16:46Wybacz.
16:47Nie mam prawa żyć swoim życiem?
16:52Chcę tylko porozmawiać.
16:56Jeśli mi wszystko wyjaśnisz...
17:02Jestem pełnoletnia.
17:04Nie masz prawa tu wchodzić.
17:05To nie jest cuknąca nora, w której mieszkasz.
17:10Jak na kogoś, kto ukradł pieniądze, jesteś bezczelna.
17:15Zamknij się.
17:17Nie używam przemocy.
17:20Wracaj.
17:22Muszę iść.
17:23Ta impreza jest ważna dla mojej kariery.
17:26Jutro się z tobą skontaktuję.
17:28Kim jest ten chłopak?
17:30Puszczaj.
17:31W porządku?
17:32Tak.
17:34Jeśli tkniesz matkę jeszcze raz,
17:36będziesz mieć ze mną do czynienia.
17:39Obiecałeś się nie wtrącać.
17:40To sprawa rodzinna.
17:41Ona się uspokoi i porozmawia ze mną.
17:44Mamo, innego dnia idę na ważną imprezę.
17:53Jak mam wszystko kontrolować?
17:55Jak to zrobić?
17:57Nie wsiadaj.
17:58Proszę tylko o rozmowę.
18:02Chcesz się awanturować na środku ulicy?
18:04Jesteś pod wpływem tego mężczyzny.
18:07Otworzę ci oczy.
18:10Obudź się, mamo.
18:11Cezar nie jest niczemu winien.
18:13Przyjechałam tu sama, bo jesteś głupia.
18:17Oszukujesz samą siebie.
18:19Ojciec nie potrafi ci przykazać wiadomości?
18:22Mówiłam, żebyś mnie nie szukała.
18:24Do licha.
18:29Szybciej proszę, spóźni się.
18:46Możesz się zatrzymać?
19:14Ojciec nie potrafi ci przykazać.
19:30Odbierz telefon.
19:32Dzwoniłam już kilka razy.
19:33Zostawiłam kilka wiadomości.
19:36Dzień dobry.
19:37Jestem Cezarem Ribeiro.
19:39Wszedł z moim zaproszeniem.
19:43Trzeba mieć zaproszenie.
19:46On je ma i jej nie odbiera telefonu.
19:50Musi mieć pani zaproszenie.
19:53Mogę wejść po zaproszenie i potem je pani pokazać?
19:59Mogę panią wpuścić tylko z zaproszeniem w ręku.
20:03Okropność.
20:05Powtarza to samo jak Katarynka.
20:10Pewnie masz złe zdanie o mojej córce.
20:13Tym się nie przejmuj.
20:19Rubinia uważa, że to była kradzież.
20:22Podpisałam zgodę, żeby ojciec podarował jej dom.
20:26Nieruchomość była na jej nazwisko.
20:32Czy twój ojciec myślał, że wnuczka to zrobi?
20:38Nie.
20:39Ja też nie.
20:42I nie zrobiłaby tego, gdyby nie ten mężczyzna.
20:45To ten model nas rozdzielił.
20:49Wiedaczka jest podatna na wpływy.
20:57To wina propagandy, bogactwa i konsumpcji.
21:06Zmieniamy się.
21:11Moja córka chciała mieć to, co inni, ale to dobra dziewczyna.
21:16Rozumiesz?
21:18Postaw się w jej sytuacji.
21:29No, zrób to.
21:32Wyobrażam sobie.
21:34Przynajmniej idzie na imprezę i szuka pracy.
21:38Chce pracować.
21:40Ale to iluzja.
21:42Nie sądzę, żeby zdobyła pracę na imprezie.
21:49Czy to jest w ogóle możliwe?
21:55Co masz na kolanie?
21:59Zadrapanie.
22:01Trzeba opatrzeć rana.
22:04To 60. urodziny Laurity.
22:08Widziała Twoje narodziny.
22:11Nie czuję się gotowa.
22:12Ciociu, wolę nie iść.
22:15Likier kawowy, pani Selino.
22:18Dziękuję, Eurzenio.
22:20Soku?
22:21Nie, dziękuję.
22:2260 lat.
22:24Czas leci.
22:27Pani przestała się starzyć po pięćdziesiątce.
22:30Jest pani elegancka.
22:33Nie chcesz iść?
22:34Zaczekam.
22:36Idź, mamo.
22:38Wujek Afonso, nie idzie?
22:39Już poszedł.
22:40Z nową dziewczyną.
22:42Widzisz?
22:44Chciałbym zobaczyć Twoje zdjęcie w internecie.
22:46I ojca patrzącego na Twoje zdjęcie.
22:51Jeśli to Cię ucieszy,
22:53może powinnam iść?
22:57Kierowca, pana Marka Aurelia, już przyjechała.
23:03Spędzimy cały weekend razem.
23:06Jesteś piękna, młoda.
23:09Korzystaj z życia.
23:12Kocham Cię.
23:25Proszę zadzwonić do organizatora.
23:28Może pani wejść z zaproszeniem w ręku.
23:45Fatimo.
23:46Cześć, Solange.
23:47Jak się masz?
23:48Dobrze.
23:51Afonso Reutman.
23:53Fatima Asioli.
23:55Cześć.
23:56Czekasz na kogoś?
23:58Cezar wszedł z moim zaproszeniem.
24:01Nie mogę się do niego dodzwonić.
24:04Wejdź z nami.
24:05Dobrze?
24:07Oczywiście.
24:08Chodźmy.
24:09One są ze mną.
24:10Oczywiście, udanej imprezy.
24:16Dziękuję.
24:17Dziękuję.
24:34Poszukam swojego chłopaka.
24:36Ciocia, bawcie się dobrze.
24:37Wzajemnie.
24:39Ciocia Laurita.
24:41Piękna.
24:45Ciociu?
24:47Spójrz, kto przyszedł.
24:49Jak się masz?
24:52Gratuluję.
24:55Coraz bardziej przypominasz ojca, który był bardzo przystojny.
25:00Pięknie wyglądasz, ciociu.
25:01To jest Solange.
25:03Miło mi.
25:04Moja przyszła żona.
25:07Ja?
25:09Będziemy mieć troje dzieci.
25:11Liczna gromadka.
25:13Chciałem czworo, ale Solange dużo pracuje.
25:16Jest dyrektorem do spraw treści w agencji Filipa Liego.
25:19Pracujesz z nim?
25:20Owszem.
25:21Uwielbiam go.
25:22Jest wspaniały.
25:28Jak weszłaś bez zaproszenia?
25:30Mam szczęście.
25:32Dlaczego nie odbierasz?
25:34Dzwoniłam kilka razy.
25:36Naprawdę?
25:37Nie słyszałam.
25:38Spotkałam Solange z chłopakiem.
25:40Jest sławny.
25:41Ona też.
25:42Wszystkich zna.
25:45Idź do nich.
25:47Mam towarzystwo.
25:50Jak to?
25:53Jestem z kimś.
25:54Trzymaj się, Solange.
25:57Myślałam, że jesteśmy parą.
26:01A ja, że twoja matka jest królową Anglii.
26:05Nie naciskaj.
26:08Nikogo tu nie znam.
26:14Spływaj.
26:28I tutaj.
26:31Boli?
26:33Nie.
26:35Co jest?
26:39Kobieta nie boi się bólu, jak mężczyzna.
26:47Dziękuję.
26:52Muszę iść.
26:55Odprowadzę cię.
26:56Nie trzeba.
26:58Bardzo mi pomogłeś.
27:00Nawet nie zauważyłam.
27:02Odprowadzę cię.
27:04Dobrze, ale nikomu nie mów, co się stało.
27:09Moja córka była zdenerwowana.
27:13Inni mogą opatrznie to zrozumieć.
27:18Jasne.
27:41Znalazła się chłopaka?
27:42Nie.
27:43Nawet mnie nie szuka.
27:45Straszne.
27:46Owszem.
27:50Co to za mina?
27:53Marco Aurelio idzie z nami porozmawiać.
27:59Jak się masz?
28:01Dobrze.
28:02A wy?
28:02Też.
28:04Tiago dotarł do domu?
28:06Od razu zamknął się w pokoju, żeby słuchać muzyki klasycznej.
28:11Klasycznej.
28:12W czym problem?
28:15Chłopak w jego wieku nie powinien się zamykać w pokoju i słuchać muzyki poważnej.
28:22Co to za poprzedzenia?
28:25U mnie w domu wszyscy słuchali muzyki klasycznej.
28:28Jak masz problem?
28:32Nie mam żadnego.
28:36Więc o co chodzi?
28:38Homofobia?
28:44Myślisz, że słuchanie muzyki klasycznej może wpłynąć na orientację seksualną?
28:51Nie w przypadku Afonza.
28:54Nie wiem, jak było z drugim bratem, bo go zabiłaś.
29:07Afonso wrócił z podróży cztery dni temu.
29:10Szaleństwo.
29:39DZIĘKI ZAWYM
29:55W porządku?
29:57Tak.
29:59Jego komentarz był nie na miejscu.
30:02Wie, jak mnie dotknąć.
30:08To był tragiczny wypadek,
30:10jak nie twoja wina.
30:13Na pewno.
30:16Byłam pijana.
30:17Prowadziłam samochód.
30:19Kiedy wieźliście mojego brata do szpitala,
30:23omal nie zabiłam Tiaga.
30:29Minęło tyle czasu.
30:34Śmierć jest nieodwracalna.
30:39Nigdy sobie tego nie wybaczę.
30:43Myślisz, że Marco Aurelio powie synowi prawdę o pożarze?
30:47Nie.
30:49Tiago wie, że straciłaś prawo do opieki przez alkohol.
30:54Gdyby wiedział, umarłabym ze wstydu.
31:00Chcesz jechać do domu?
31:02Tak.
31:04Bardzo.
31:10Franklin, Cezar wróci?
31:14Poszedł na kolejną imprezę.
31:17Kim była ta pani, która z nim wyszła?
31:22Nie jestem jego niańką.
31:27Już wychodzisz?
31:29Mam towarzystwo.
31:32Znajdź kogoś.
31:41Znajdź kogoś.
31:45Znajdź kogoś.
31:56Zajdź kogoś.
32:12Elenina ma się dobrze. Musiałeś tak się zachować wobec matki, swojego syna?
32:19Na alkoholizm nie ma lekarstwa.
32:24Elenina zawsze będzie alkoholiczką.
32:27Ona się leczy.
32:30A teraz to ty. Powinieneś się leczyć.
32:41Tak, ty.
32:44Jestem w pełni sprawny.
32:47Dbam o syna.
32:49Mam dziewczynę.
32:52Jestem bogaty. Odnoszę sukcesy.
32:59Idę spać.
33:01Trudno się z tobą rozmawia.
33:04Elenina dziś wygrała.
33:11Ale w końcu się napiję.
33:21Odpoczniesz i spróbujesz zasnąć?
33:25Obiecuję.
33:27Możesz na mnie liczyć.
33:28dziękuję.
33:35Na razie.
33:37Otworzę ci.
33:51W porządku?
33:55Iwan martwi się o ciebie.
33:58Moja córka była zaskoczona moją wizytą.
34:06Zdziwiła się.
34:11Nie zareagowała dobrze.
34:15Była...
34:17Zaskoczona.
34:21Posłucham rady Iwana.
34:23Idę spać.
34:24Jutro kolejny dzień.
34:26Dobranoc.
34:27Dobranoc.
34:43Dobranoc.
34:44To praca zastępcy asystenta.
34:47Nie ma problemu.
34:48Chcę pracować.
34:51Dzień dobry.
34:56Luciano, wiem, że zatrudnieniem zajmuję się dział kadry, ale Iwan jest moim dobrym znajomym.
35:04Miło mi.
35:06Masz doświadczenie?
35:08Zawsze chciałem iść na studia, ale musiałem wcześniej podjąć pracę.
35:13Znam się na łańcuchu dostaw.
35:16Jakie zajmowałeś stanowisko?
35:20Byłem asystentem do spraw zaopatrzenia.
35:23Moja rodzina mieszka tutaj.
35:25Nie chciałem rozłąki z synem.
35:28Rozumiem.
35:35Przeprowadziłem wiele rozmów i coś mi tu nie pasuje.
35:43Pani Luciano, bardzo potrzebuję tej pracy.
35:47Dlatego tak elegancko się ubrałem.
35:50Nie chciałem stracić szansy.
35:54Mam trudną sytuację.
35:58Rozumiem.
35:59Poradzę sobie.
36:01Może mi Pan zaufać?
36:03Nie pożałuję Pan.
36:07Przedstawił Cię jako swoją przyszłą żonę?
36:10I matkę Trojga i jego dzieci.
36:14Gdzie feministka, która mówiła, że nie chce mieć dzieci?
36:18Mogę zmienić zdanie.
36:20Oceniasz mnie?
36:21To dla Ciebie.
36:25Dla mnie.
36:28Boże.
36:31Piękne.
36:34To dzieło Georges Majeta.
36:38Mały prezent.
36:44Kolekcja o zachodzie słońca.
36:46Chiwa.
36:49Alem pewmę.
36:51Ta mida.
37:10Na s Crediach.
37:37Muzyka
37:40Podejrzewałam, że jesteś trochę szalony, teraz jestem pewna.
37:45Szalony znaczy romantyczny?
37:52Długo na ciebie czekałem.
37:56Cieszę się, że jesteś.
38:02Twoi ochroniarze są w pobliżu?
38:04Jest ktoś z nami?
38:09Ochroniarz jest daleko.
38:29Muzyka
38:38Co to za kraj?
38:39Facet całe życie się uczy, a potem, żeby dostać pracę, musi udawać, że się nie uczył.
38:46Nie, dziękuję.
38:49Mówiłem, że dasz radę.
38:51Pozytywne myślenie działa.
38:54Bez pracy czułem się jak bez tożsamości.
38:57Zawsze pracowałem.
39:00Wiem, jak to jest.
39:02Niby skąd.
39:03Nigdy nie spędziłeś dnia bez pracy.
39:05Wtedy jeszcze nie było cię na świecie.
39:09A ty?
39:12Jestem trochę...
39:15Ale świętujmy.
39:17Będziecie stać na czynsz.
39:19Muszę jak najszybciej się wyprowadzić.
39:21Do poniedziałku, bo potem zaczynam pracę.
39:27Może być blisko?
39:28Świetnie.
39:29Podobno Rubinio szuka lokatora.
39:32On jest taki nieodpowiedzialny.
39:37Jeśli zamieszkam blisko ciebie, będzie dobrze.
40:02Czekałam, aż się obudzisz, żeby porozmawiać.
40:11Wczoraj dziwnie się odzywałeś.
40:14Nie rozmawiajmy o związku.
40:19Przestań.
40:21Tęsknię.
40:53I już idę.
41:00Zapraszam.
41:01Czujcie się jak w domu.
41:07To jest Iwan, o którym ci mówiłem.
41:10Szuka mieszkania.
41:13Witam.
41:14Muszę ciąć koszty.
41:17Rubinio powiedział aldeidę.
41:19Ona, Consuelo, a ona mnie.
41:21Chcesz wynająć pokój.
41:24Recesja.
41:26Artyści i klasa robotnicza mają trzymać się.
41:29Razem, czyli...
41:31Ja i ty.
41:34Iwan chce wynająć pokój.
41:36Nie chce wyszczynać rewolucji.
41:39Pokój jest cudowny, zobacz.
41:42Przewiewny, słoneczny.
41:45Nie wiem, bo rano zawsze śpię.
41:52Jest jeden pokój, gdzie ty będziesz spać?
41:55W salonie.
41:57Kanapa jest wygodna.
42:00Nie będzie ci niewygodnie?
42:02Niewygodnie to może być eksmitowanym.
42:05Martwię się o pianino.
42:11Rozumiem.
42:13Stracę je, jeśli nie wynajmę pokoju.
42:17Czynsz mi pasuje.
42:21Umowa stoi?
42:23Macie świetne referencje.
42:25O, Drakele.
42:26Podobno byłeś jej mężem.
42:30Tak, to wspaniała kobieta.
42:33Zawsze mówiłem, że zasługuje na lepszego faceta.
42:38I na lepszą córkę.
42:44Wszystko, co może wywołać napięcie, lepiej odpuścić.
42:49Umowa stoi?
42:52Mógłbyś dać mi zaliczkę?
43:07A wczorajsza kobieta?
43:14Mam kłamać czy mówić prawdę?
43:30Lubię cię.
43:32Ja ciebie też.
43:36Jak długo będziesz mnie okłamywać?
43:42Myślisz, że jestem głupi?
43:48Tamta kobieta to twoja matka.
43:50Musiałaś zrobić coś szalonego.
43:54To nie moja sprawa, tylko żadnej policji.
43:57Nie chcę się w nic spakować.
43:59O czym mówisz?
44:04Jeśli chcesz być ze mną,
44:05musisz przestać kłamać na temat matki.
44:10Krzyczała jak szalona.
44:11Moja matka jest taka sama.
44:20Nie kłamie.
44:24Kłamać jest łatwo,
44:26a powiedzieć prawdę trudno.
44:29Uciekłam.
44:31Jestem pełnoletnia, mam prawo.
44:35Mów prawdę.
44:40Ukradłaś matce pieniądze.
44:42Ile?
44:45Nie sądzę, żeby to była fortuna.
44:48Wzięłam ile mogłam.
44:51Chcę odnieść sukces.
44:53W poniedziałek zostanę wybrana do kampanii.
45:08Wyglądasz jak modelka?
45:12Masz wzrost modelki?
45:24Nie chciałem ci sprawić przykrości.
45:29Jesteś ładna, ale świat mody jest bardzo konkurencyjny.
45:34Zostaw karierę influencerki.
45:37Musisz coś zrobić, zanim skończą ci się pieniądze.
45:40Co?
45:49Dziś spotykam się z bogaczami.
45:54Jeden z nich wczoraj widział cię na imprezie.
45:58Spodobałaś mu się.
46:09Chcesz się z nim spotkać?
46:26Mama powiedziała, że w życiu nie jadła tak miękkiego ciasta czekoladowego.
46:31Szkoda, że orzechy są drogie.
46:33Jeśli zostanę w Rio, upiekę ciasto orzechowe z kremem jajecznym.
46:37Jeśli zostaniesz, nie jestem stąd.
46:40Przyjechałam załatwić sprawy i wrócić do FOS.
46:44Otworzę.
46:47Zobacz.
46:49Smaczne?
46:52Ładnie pachnie.
46:54Chcesz spróbować?
46:58Tak się wchodzi do cudzego domu?
47:00Kto to?
47:01Ja.
47:03Popchnęła mnie.
47:04Chcę porozmawiać z matką.
47:12W kolejnym odcinku.
47:20Dzień dobry.
47:21Gdzie jest gabinet Iwana Mejrelesza?
47:25To mój syn.
47:30Chce pan iść do biura pana Iwana?
47:34Myślałem, żeby wysłać wiadomość, ale zrobię mu niespodziankę.
47:38Oczywiście.
47:41Całus przed pracą.
47:45Solange?
47:47A?
47:48Co się stało?
47:52Jeśli mam iść, po prostu powiedz.
47:55Nie, muszę pracować.
47:59Już idę.
48:03Cezar powiedział ci, dokąd idzie?
48:05Nie.
48:06Znów to zrobił.
48:09Co zrobił?
48:11Uciekł.
48:12Zabrał część moich ubrań.
48:16Wersja Polska Kanal Plus.
48:18Tekst Ewa Śmietanka.
48:20Czytał Artur Bocheński.
48:21Zabrał
48:23Zabrał
48:24Zabrał
48:25Chcę zobaczyć kto paga, żebyśmy się tak w stanie.
48:30Wielu!
48:31Kolej się do negocia.
48:33O nazwę do swastu.
48:35Wielu w mi.
48:38Wielu w mi.
48:42Wielu w mi.
48:44Wielu!