- 13 hours ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Twoja matka wyszła z kliniki.
00:02Dlaczego mi nie powiedziałeś?
00:03Oddychaj. Kiedy wyszła?
00:05Oddychaj.
00:07Zaufam Ci, ale tylko raz.
00:09Nie pożałujesz.
00:12Przy pierwszej libacji
00:13czy skandalu
00:17to koniec.
00:19Co się dzieje?
00:21Wychodzę na imprezę, gdzie ktoś mnie
00:23zatrudni. Będę sławna.
00:25Zasługuję na to, żeby być bogata
00:27i szczęśliwa.
00:30Miłość wszystko rozwiąże.
00:32Jestem Twoją matką.
00:34Kocham Cię.
00:36To Twoja matka?
00:38Musisz coś zrobić, zanim skończą się pieniądze.
00:41Spodobałaś się wczoraj temu starszemu
00:43przystojniakowi na imprezie.
00:44Chcesz się z nim spotkać?
00:49Tak się wchodzi do cudzego domu?
00:52Kto to?
00:54Ja.
00:55Popchnęła mnie.
00:56Chcę porozmawiać z matką.
01:07Występują
01:081.58.
01:20muzyka
01:32Muzyka
01:57Za wszelką cenę. Odcinek szósty.
02:03Ogłuchłyście? Chcę z nią porozmawiać na osobności.
02:07Jesteś bezczelna. Zamknij się.
02:09W ogóle nie przypominasz córki Rakeli. I bardzo dobrze.
02:13Możecie wreszcie wyjść?
02:15Wyjdę tylko jak Raquel mi każe.
02:17Dajcie mi porozmawiać z Marią di Fatimą.
02:20Chodźmy.
02:22Przyłożę jej miotłą. Jak zacznie cwania kobać.
02:26Wszystko w porządku.
02:29Strach pomyśleć, jak się zachowuje, kiedy nie jest w porządku.
02:36Przekazałam ci przez ojca, żebyś mnie nie szukała.
02:39Czego nie zrozumiałaś?
02:42Jak miałam cię nie szukać?
02:44Wiedziałam, że jesteś w Rio.
02:46Nic o mnie nie wiesz i nie masz prawa wpadać do domu obcych ludzi i wrzeszczeć.
02:52Bo ty nie mówisz, tylko wrzeszczysz.
02:56Dlaczego tak do mnie mówisz?
02:58A do tego przyszłaś z jakimś palantem.
03:00Iban nie jest palantem.
03:02Wprost przeciwnie.
03:03Bardzo mi pomaga.
03:05Jeden biedak pomaga drugiemu.
03:07Jak możesz tak oceniać ludzi?
03:09To fakty.
03:10Całe życie otaczałaś się biedakami.
03:13Ty możesz ich lubić, ale ja nie.
03:16Iban nie jest taki, jak myślisz.
03:19To dobry człowiek.
03:21Jest biedny i koniec.
03:26Biedni przyciągają biednych.
03:29Dlatego wiem, że przy tobie nigdzie nie zajdę.
03:35Jesteś zdenerwowana.
03:37Naprawdę tak nie myślisz.
03:42Nie, pani Raquel.
03:44Mówię dokładnie to, o co myślę.
03:46Całe życie chciałam ci to powiedzieć.
03:50Mario di Fatimo.
03:52Jesteś wobec mnie bardzo niesprawiedliwa.
03:54Przestań nazywać mnie Maria di Fatima.
03:57To imię dla biedaczki.
03:59Nawet imię, które jest za darmo,
04:00musiałaś wybrać biedne.
04:02Kochanie, nie wiem, co powiedzieć.
04:04Wreszcie.
04:05Świetnie sobie radziłam, dopóki się nie pojawiłaś.
04:07Cezar jest jednym z najważniejszych
04:09modeli w kraju i przedstawił mnie ważnym ludziom,
04:12ale musiała się pojawić i zniszczyć mi życia.
04:15Może nie wyglądam jak gwiazda kina,
04:18ale mam swoją godność.
04:23Wiesz, kto się martwi o godność?
04:25Biedni.
04:26Bogaci nie mają godności,
04:29ale mają jachty, klejnoty
04:30i wielkie posiadłości.
04:33Chciałam Cię tylko zobaczyć.
04:35Martwiłam się o Ciebie.
04:38Nie rozumiem, jak wizyta matki może zniszczyć życie córki.
04:43Biedni trzymają się biednych,
04:45a bogaci bogatych.
04:47Wymyśliłam cudowną historię o bogatej matce,
04:50a kiedy Cezar poznał prawdę,
04:51upokorzył mnie.
04:54Przyszłaś z tymi swoimi
04:55przesuszonymi włosami
04:56i w tanich ubraniach.
04:58Całe szczęście, że nie zobaczył,
04:59gdzie mieszkasz.
05:02Śmierdzi tu detergentami.
05:06Ci ludzie przyjęli mnie,
05:08kiedy nie miałam dokąd pójść
05:09i wspierają mnie
05:10w najtrudniejszym momencie
05:11mojego życia.
05:13Jeśli kiedyś będziesz matką,
05:15aby Twoja córka
05:16nie traktowała Cię
05:17tak jak Ty, mnie.
05:22Tego Ci właśnie życzę.
05:25Nie dramatyzuj.
05:27Nie jestem potworem.
05:29Pragnienie sukcesu
05:31to nieprzestępstwo.
05:34Pomogę Ci,
05:35ale jeśli ktokolwiek dowie się,
05:37że jesteś moją matką,
05:38od razu się ode mnie odwróci.
05:40W świecie,
05:41do którego chcę należeć,
05:42nikt nie znosi biednych.
05:44Boże córeczko,
05:45co ten człowiek z Tobą robi?
05:49Poczułam to już,
05:50kiedy pierwszy raz o nim wspomniałaś
05:51i kiedy zobaczyłam go
05:53na okładce gazety.
05:54Przeczuwałam,
05:55że nic dobrego z tego nie wyjdzie.
06:01Gdybyś miała przeczucia,
06:03nie błąkałabyś się
06:03w tym wieku po ulicach.
06:05Poza tym,
06:06wiesz, kto ma przeczucia?
06:07Biedni.
06:08Nie szukaj mnie.
06:09Nie chcę,
06:10żebyś dalej niszczyła mi życie.
06:12Odniosę sukces
06:13i wrócę,
06:14żeby Ci pomóc.
06:15Mimo wszystko,
06:16jesteś moją matką.
06:29Córeczko.
06:39Porozmawiajmy spokojnie.
06:40Nie chcę utrudniać Ci życia,
06:42tylko boję się,
06:43że będziesz cierpieć.
06:45Jeśli zrobisz scenę
06:46na środku ulicy,
06:47czy sięgam,
06:48że już nigdy więcej mnie
06:49nie zobaczysz.
06:50Po co Ci taksówka?
06:52Na rogu jest przystanek.
06:54W ten sposób
06:55roztrwonisz pieniądze,
06:56które Twój dziadek
06:57zbierał całe życie.
06:59Boję się jeździć autobusem.
07:02Szybciej niż myślisz,
07:04wrócę, żeby Ci pomóc.
07:06I to samochodem z szoferem.
07:08Póla!
07:22KONIEC
07:38KONIEC
07:38KONIEC
07:38KONIEC
07:38KONIEC
07:40KONIEC
07:43KONIEC
07:44KONIEC
07:52KONIEC
07:57Cezar powiedział ci, dokąd idzie?
08:00Nie.
08:01Znowu to zrobiła.
08:04Co zrobiła?
08:05Uciekł.
08:07Zabrał część moich ubrań.
08:25Zabrał wszystkie swoje rzeczy.
08:27I spakował je do mojej walizki.
08:29Nie zostawił żadnej wiadomości? Nie.
08:31Zorientowałem się dopiero jak zobaczyłem, że brakuje moich ubrań.
08:34To niemożliwe.
08:35Najgorsze, że właściciel mieszkania wraca z Sao Paulo, a ja nawet go nie znam.
08:40Właściciel wraca?
08:42Może Cezar pojechał do swojego mieszkania w remoncie w Ipanemię?
08:48Cezar nie ma nawet namiotu, a co dopiero mieszkania w Ipanemię?
08:51Ty pij sprawdź, czy czegoś ci nie ukradła.
09:01Nie wierzę.
09:02Zabiję go.
09:05Miałaś tu jakieś pieniądze?
09:06Ponad 4 tysiące reali.
09:08Myślałem, że się zmienił.
09:12Nie pójdzie mu tak łatwo.
09:15Zrobiłam przelew fotografowi.
09:18Masz do niego kontakt?
09:19Nie, ale numer telefonu jest w danych przelewu i wiem, gdzie ma studio.
09:25Dobrze, że dogadałeś się z Rubiniem.
09:27Przynajmniej jestem bliżej ciebie.
09:31Nie wiedziałam, że wynajmuję pokój.
09:34Nie rozmawiamy ze sobą.
09:38Mówił mi.
09:39To przez waszą córkę?
09:42Rubinio to dobry człowiek,
09:44ale nie był dobrym mężem i ojcami.
09:50Czasem myślę, że nie poradziłam sobie z wychowaniem Marii di Fatime.
10:05Coś się stało?
10:09Była tu.
10:13Ale wolałabym o tym nie mówić.
10:16Muszę czymś zająć myśli,
10:18żeby zdecydować, co dalej robić ze swoim życiem.
10:21Dobrze.
10:22Chciałem tylko pomóc.
10:26Pokłóciła się przeze mnie z chłopakiem.
10:29Zdenerwował się, że przyszłam.
10:32Przyjechała do ciebie z pretensjami?
10:35Tak.
10:38Ale jest pewna, że dostanie pracę i spełni marzenia, więc...
10:43Nie mam pretensji.
10:50Nie zasługujesz na to wszystko.
10:55Jesteś wspaniałą kobietą.
10:57Na nazwоне,
10:58czy ja mieszkałem sobie do WORSTOCA?
10:58Maravilhosa.
11:32Tak jest.
11:37Jesteście piękne, dzikie.
11:40Patrzcie tutaj.
11:41Świetnie.
11:47Tylko nie teraz.
11:49Nigdy nie mogę spokojnie skończyć sesji.
11:52Zaraz wracam.
11:55Idę.
12:00Szukam Cezara, a ja świętego spokoju.
12:07Dziewczyny, pięć minut przerwy.
12:12Więc tym się zajmujesz.
12:15Obrzydliwe.
12:18Prawda zawsze wychodzi na jaw.
12:24Jesteś jego wspólnikiem.
12:27Gdzie on jest?
12:28Nie wiem, gdzie jest prawdziwy Cezar.
12:30Ten, z którym się spotykałaś, nie istnieje.
12:34To niemożliwe.
12:36Cezar mnie okradł.
12:37Gdzie on jest?
12:39Nie wiem.
12:41Jest sprytny i wie, że gdybym wiedział, to bym ci powiedział.
12:45Nie mogę patrzeć na smutną, cierpiącą kobietę.
12:48Mam miękkie serce.
12:54Nie jestem smutna, tylko wściekła.
12:58Zawiję Cezara.
13:04Co ten facet zrobił naszej córce?
13:08Wściekła się tylko dlatego, że tam poszłam?
13:19Będziesz zła, jeśli powiem, co myślę.
13:26Powiedziała, że ją upokorzyłam.
13:34To ciebie upokarzają.
13:37Dlaczego nie wrócisz do FOS?
13:40Tam masz pracę, przyjaciół.
13:43Może mogłabyś przez jakiś czas pomieszkać u Marisa.
13:47Mam wyjechać i zostawić córkę samą.
13:56Zrozumiałeś?
13:57Wprowadzasz faktury do systemu.
14:02Parę rzeczy jest dla mnie niejasnych.
14:07Nie muszą być jasne dla nas, tylko dla zarządu.
14:11System opracował pan Frejtasz, asystent wiceprezesa Marka Aurelia.
14:17Nad nim jest właścicielka TSA, nasza nowa szefowa, pani Odette Reutman.
14:27Co znaczą inwestycje krzyżowe?
14:31Że to nie nasza sprawa.
14:34Jeśli na fakturze są inwestycje krzyżowe, wpisujesz inwestycje krzyżowe, a na koniec miesiąca pensja wpływa na twoje konto.
14:46Wspaniale.
14:53Pyszne.
14:55Zabierzcie mnie stąd, bo nie mogę przestać.
14:58Nie miałam gorzkiej czekolady.
15:02Jeszcze chwila i zjem to, co odkładasz dla moich rodziców.
15:06Tata był wczoraj zły, że nic dla niego nie zostało.
15:11To proste przepisy.
15:16Jak mówi moja mama, najtrudniejsze są proste rzeczy.
15:19Nie chcę, żebyś wyjeżdżała z Rio.
15:23Co mam tu robić po kłótni z Marią di Fatimą?
15:29Mnóstwo rzeczy.
15:30Rio nie należy do twojej córki.
15:33Jesteśmy tu my, Poliana i Iwan.
15:38To dla twojego taty.
15:43Zjem jeszcze kawałek.
15:53Nie jestem za blada.
15:56Ma pani po prostu porcelanową cerę.
16:00Ale odrobina słońca, by nie zaszkodziła.
16:02Jeśli Tiago będzie chciał, pójdziemy jutro na basen.
16:08Synku.
16:10Jesteśmy w komplecie.
16:14Zawałam państwa na obiad.
16:16Dziękujemy.
16:20Pięknie wyglądasz.
16:22Naprawdę?
16:23A przed chwilą mówiłam, że jestem blada.
16:28Jesteś piękna.
16:31Mam mnóstwo planów na weekend.
16:33Koncert.
16:34Wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
16:37Aukcja przedmiotów Art Deco.
16:40Ciocia Celina proponowała też śniadanie przy basenie.
16:44Wybrałam Ci też kilka książek.
16:48Mamo, to tylko jeden weekend.
16:54Prawda, to mało czasu.
16:58Ale przed nami jeszcze wiele weekendów.
17:01Mnóstwo.
17:03Przyniosę Twoje książki.
17:07Pani Elenina nigdy nie miała się tak dobrze.
17:10A będzie jeszcze lepiej.
17:12Ma silną wolę.
17:14Po tylu kryzysach i dramatach.
17:20Dobrze widzieć moją siostrzenicę w takiej formie.
17:23Rozmawiacie o mnie?
17:24Mówiłam o Tobie same dobre rzeczy.
17:27Promieniejesz.
17:28Jak gwiazda.
17:29Nie przesadzaj.
17:30Ale to prawda.
17:32Ciociu, nie czekaj na nas z kolacją.
17:35Idziemy na koncert, a potem zjemy na mieście.
17:38Już wychodzicie?
17:39Tak wyszło.
17:41Dzień dobry.
17:41Dzień dobry.
18:00Grzebisz go w komputerze Tiaga?
18:02Mhm.
18:04To.
18:07Skąd nasz hasło?
18:09Zgadnij.
18:11Syneczek mamusi użył daty urodzin Elenini.
18:15Zobacz historię przeglądania.
18:19Życie Albinoniego.
18:21Jak hodować sukulenty?
18:29Żadnych samochodów czy nagich kobiet, nic, co interesuje faceta.
18:36Nie śmiej się.
18:37To poważna sprawa.
18:40Poezja.
18:41Prust.
18:43Poezja.
18:44Poezja.
18:45Prust.
18:47Uważasz, że to normalne?
18:48W zupełności.
18:49To nie jest normalne.
18:51I wiesz, czy ja to wina.
18:52Twoi przyjaciółki, Elenini.
18:55Myślisz, że zamiłowanie do poezji jest dziedziczne?
18:59Przestań się wygłupiać.
19:02Tiago nie ma przyjaciela ani dziewczyny.
19:05Nie był nawet zauroczony.
19:08Siedzi całymi dniami w pokoju, czyta poezję i płacze na filmach.
19:12I to czarno-białych.
19:15Myślę, że to ty masz problem.
19:19Niby jaki?
19:20Że chce mieć normalnego syna?
19:23Tiago jest przystojny i powinien umawiać się z dziewczynami.
19:29Jest bogaty.
19:31Mógłby mieć samochód, łódź, samolot, motor i te wszystkie bajery.
19:35Rozumiem?
19:36Chciałbyś, żeby Tiago był toksycznym macho.
19:39Chciałbyś, żeby był taki jak ty.
19:49Toksyczna to jest ta nieodpowiedzialna pijaczka jego matka.
19:53Jest to responsable.
20:15Właściciel przedłuży nam umowę, jeśli zgodzimy się na podwyżkę czynszu.
20:18W takim razie muszę poszukać dodatkowej pracy.
20:21Stracimy nasz mały zamek?
20:23Nie.
20:24Ale kiedy go wynajmowaliśmy było nastroje, a teraz zostaliśmy sami.
20:29Musimy znaleźć trzecią osobę.
20:30Ale kogo?
20:32Żaden z moich znajomych nie jest singlem.
20:36Pomyślimy o tym później.
20:37Muszę zrobić listę rzeczy, które idą źle przy wydarzeniu w Parati.
20:42To się nie zmieści w tym notesiku.
20:44Prawda.
20:46Jadłaś już?
20:48Coś zamówię.
20:50Na pewno nie chcesz iść ze mną?
20:52Nie mam nawet czasu iść do łazienki.
20:55Ale wypisują.
21:00Afonso, nie zobaczył mojej wiadomości?
21:03Cześć kochanie.
21:04Nie widziałeś mojej wiadomości?
21:07Tak.
21:08Dobrze, już idę.
21:27Chodzisz boso?
21:28Afonso, nie dam rady.
21:32Nie?
21:34Wysłałam ci wiadomość.
21:36Nie dostałam.
21:37To patrz.
21:40Nie napisałam.
21:44Co się dzieje?
21:46Mam masę problemów przy wydarzeniu w Parati.
21:50Nie mamy jeszcze nawet lokalizacji, a Renato wściekł się wczoraj, że wcześniej wyszłam.
21:55Rozumiem.
21:57Nie dam rady zjeść z tobą kolacji, przepraszam.
22:00Muszę pracować.
22:05To może ugotuję dla ciebie w domu?
22:11Mogę ci też pomóc w pracy.
22:13Parati to trochę moja działka.
22:17Ty się skupa, ja będę gotował.
22:20Nie będę mogła poświęcić ci dużo uwagi.
22:25Nie szkodzi.
22:27Chcę dla ciebie ugotować.
22:30To ja już lecę.
22:31Cześć.
22:38Gdzie jest blacha do pieczenia?
22:41Pod zlewem.
22:59Potrzebuję jeszcze małej miseczki.
23:03Potrzebuję jeszcze małej miseczki.
23:14Przepraszam.
23:15Proszę.
23:17Całus przed pracą.
23:23Solange.
23:26Powiedz.
23:28Jeśli mam sobie iść.
23:33Nie.
23:35Ale muszę pracować.
23:39W takim razie pójdę.
23:44Nie chcę, żebyś wychodził.
23:47Chyba byłem zbyt nachalny.
23:52Powinnam była odpisać na twoją wiadomość.
23:56Odpowiadanie na wiadomości w myślach chyba stało się teraz modne.
24:00Pójdę już.
24:01Nie chcę ci przeszkadzać.
24:02Nie przeszkadzasz.
24:04Zróbmy tak.
24:05Zjem z tobą kolację, a potem dokończę pracę.
24:10Dobrze?
24:10Tak.
24:17O czym tak szepczecie?
24:20Mówiłam Iwanowi, że jestem o krok od podjęcia pracy w salonie samochodowym.
24:25Świetnie.
24:27Idziecie na kolację?
24:33Co zrobisz z dzieckiem, kiedy pójdziesz do pracy?
24:36Nie jestem dzieckiem.
24:39Kto zostanie z Brunem?
24:40Właśnie.
24:41Coś wymyślimy.
24:42Nie zostaniesz sam.
24:45Bruno może czekać tutaj.
24:48Oczywiście.
24:49Będę kończyć dopiero o 10.
24:51To za późno, żeby go codziennie odbierać.
24:54Dziecko, musi iść spać.
24:58Mamy wolny pokój.
24:59Dlaczego się do nas nie wprowadzicie?
25:01Świetny pomysł.
25:02Zawsze jest tu pełno ludzi, więc miałby kto z nim zostać.
25:08Co to jest?
25:10Dokładki?
25:12Pyszne.
25:14Może i przeszkadzam ci w pracy, ale za to wspaniale gotuję.
25:24To od kobiety, od której chcę wynająć dom.
25:30Cholera.
25:32Nie udało się.
25:32Czego potrzebujesz?
25:34Cholera.
25:37Cholera.
25:38Domu, który stoi samotnie na wyspie, najlepiej z przeszkloną ścianą, żeby dobrze się filmowało i z trzema oddzielnymi pokojami.
25:48Masz taki?
25:51Nawet dwa.
25:54Co o tym myślisz?
26:01Idealne.
26:03Mogę załatwić ci zniżkę.
26:06I...
26:07Chyba zaczynam się ciebie bać.
26:11Boisz się mnie?
26:13Umieram ze strachu.
26:21Zobaczymy.
26:24Zobaczymy.
26:26Czerwina.
26:28Coś.
26:29Coś.
26:29Tężmina.
26:34Coś.
26:36Faj parte do meu show, faj parte do meu show, meu amor.
26:49Confundo as tuas coxas com as de outras moças, te mostro toda a dor.
26:55Te faço um filho, te dou outra vida pra te mostrar quem sou.
27:01Faj parte do meu show, faj parte do meu show, faj parte do meu show.
27:12Faj parte do meu show, faj parte do meu show.
27:14Nikt nic nie powie?
27:16Nikt nic nie powie?
27:17Będziecie tak siedzieć?
27:18Jak wam smakuje?
27:23Nic nie mówię, żeby nie przerywać jedzenia.
27:26Niebo w gębie.
27:30Dobrze, że przyszedłem po swoją porcję osobiście, bo inaczej nic by nie zostało.
27:37Co ty tu dodałaś?
27:39Ile mogę zjeść, żeby nie wyjść na niegrzecznego?
27:43Cieszę się, że wam smakuje.
27:46Cieszę się.
27:54Cieszę się.
27:55Cieszę się.
27:56Wejdź.
28:00Dobry wieczór.
28:06Przyszedłem zaprosić cię na spacer.
28:11Wiedziałaś, że na chodniku zilustrowano piosenki Manuela Rosy?
28:16Niesamowite.
28:17Rio ma taką bogatą historię.
28:19Jest jeszcze wiele miejsc, które musisz zobaczyć.
28:22Bardzo chciałbym ci je pokazać.
28:24Nie chciałaś iść zresztą na plażę?
28:26Nie mam teraz do tego głowy.
28:29Martwię się o Marię di Fatimę i muszę zdecydować, czy wracam do FOS.
28:34Kierownik hotelu powiedział, że jeśli nie zjawię się do poniedziałku, zatrudni kogoś innego.
28:39Zrób jak uważasz, ale jeśli zdecydujesz się zostać, pomogę ci jak tylko będę mógł.
28:44Dzień dobry.
28:46Dzień dobry.
28:49Powinnaś bardziej myśleć o sobie i zadbać o własne życie.
28:54Dotąd dbanie o moje życie oznaczało dbanie o moją córkę.
28:58Ale ona jest dorosła.
29:01Powinna się zadbać o siebie.
29:05Pewnie trudno znaleźć pracę w Rio.
29:08To tylko kwestia czasu.
29:10Może teraz jest nam ciężko, ale będzie lepiej.
29:35Przejdź do galopu.
29:41Właśnie tak, Tiago. Jeszcze raz.
29:44Tak jest.
29:53Zawróć.
29:56Galopuj.
30:01Właśnie tak.
30:03Jak na pierwszą lekcję, poszło nam świetnie.
30:06Podziękuj koniowi.
30:09Dziękuję.
30:13Grzywa, nogi, brzuch.
30:15Spokojnie.
30:23Mogę tutaj?
30:25Jasne, już kończę.
30:28Jesteś tu nowy?
30:29Kiedyś jeździłem, ale miałem kilka lat przerwy.
30:32Jazdy konnej się nie zapomina.
30:34Myślałem, że pójdzie mi gorzej.
30:36Jestem tu instruktorem, miło mi, André.
30:39André.
30:40Diego.
30:47Dokarmiasz swoje kwiatki?
30:50Wiesz, że ludzie, którzy zajmują się ogrodem, żyją dłużej?
30:54To obniża poziom kortyzolu.
31:01Tak się cieszę, że Tiago wrócił do jazdy konnej.
31:05Zawsze to kochałe.
31:06Ty powinnaś wrócić do malowania.
31:09To ci dobrze zrobi.
31:12Tiago, będzie z ciebie dumny.
31:14Ja też.
31:17Tiago to wspaniały chłopak.
31:19Wyrósł na ludzi, mimo że jest moim synem i dorastał w takim środowisku.
31:26Nie podobają mi się te myśli.
31:30Czasem trudno nie wracać do przeszłości.
31:34Kiedy wychodziła się z kliniki, ustaliła się cały plan zajęć, ale go nie realizujesz.
31:47Wiem.
31:51Wygrałaś wojnę.
31:54Zbliżasz się do syna.
31:59Ale musisz trzymać się ustaleń.
32:04Nie czuję się jeszcze na siłach, żeby malować.
32:13Elenina malarka jest dużo bliżej szklanki whisky niż nowa ja.
32:20Renato mówił, że zaprosił Cię do Tomorrow.
32:26Prosił mnie o jakieś ilustracje.
32:31Przynajmniej idź i zobacz o co chodzi.
32:35Dobrze, pójdę, ale nie wiem czy zrobię te ilustracje.
32:39Wiem.
32:40Wiem.
32:42Wiem.
32:51Wiem.
33:01Wiem.
33:03Wiem.
33:05Wiem.
33:07Wiem.
33:18Wiem.
33:43DZIĘKI ZA OBSERWIE
33:50To szukajcie go na ulicy. Spokojnie. Jestem spokojnie. Po prostu wyrzucam z mojego domu dwie obce osoby. Teraz? Nie ma
33:58mowy. Nie mam dokąd pójść. To twój problem. Grzecznie was proszę. Wyjdźcie albo wezwę policję.
34:22DZIĘKI ZA OBSERWIE
34:38Niestety. Wiem, że źle się zachowała, ale to moja córka. Czuję ucisk w piersi. Serce matki się nie myli. Pójdę
34:49z tobą.
35:18DZIĘKI ZA OBSERWIE
35:20Tylko asystentem analityka do spraw zaopatrzenia.
35:25Jasne.
35:29Oczywiście, że nie podpisałem tego raportu.
35:32Chcesz, żeby w DEAS-e myśleli, że w TSA pracują sami analfabeci jak ty?
35:37Oczywiście, że nie. Chcesz, żeby w DEAS-e myśleli, że tylko ja jestem analfabetą.
35:43Nigdy nie spojrzał mi w twarz.
35:45Frejtasz? Nie. Mówię o wielkim szefie.
35:56Dzień dobry. Przepraszam, gdzie jest gabinet Iwana Meirelecha, dyrektora ds. planowania? To mój syn.
36:06Chce Pani iść do biura Pana Iwana?
36:10Uznałem, że zrobię mu niespodziankę.
36:15Oczywiście.
36:16Zaraz go zawołam.
36:23Napije się Pan kawy?
36:25Nie, dziękuję. Wypiję z Iwanem.
36:30Proszę się rozgościć.
36:42Iwan?
36:43Twój ojciec.
36:45Nic mu nie jest?
36:47Jest w świetnym humorze.
36:49Skąd wiesz?
36:50Bo jest w recepcji.
36:53To niemożliwe.
37:02Tato, co za niespodzianka.
37:08Nie przeszkadzam.
37:09Ty nigdy nie przeszkadzasz.
37:13Nie zaprosisz starego ojca na kawę do swojego gabinetu?
37:18Mój zespół przegląda tamarkusze, które im zleciłem.
37:24Rozumiem.
37:26W takim razie przyjdę innym razem.
37:28Nie.
37:30Zależy mi na tej kawie.
37:32Może pójdziemy do kawiarni obok?
37:35Świetnie.
37:38Miło było poznać.
37:47Było blisko.
37:49Nie podoba mi się, że okłamuję ojca.
37:52Założysz się, że za mniej niż dwa tygodnie pozna prawdę?
37:56Skończ z tymi zakładami.
37:58Nieładnie jest, obstawiać życie innych.
38:04Skończyłaś?
38:05Bernardo powiedział, że musimy już iść.
38:07Muszę się spakować.
38:09To bardzo drogie rzeczy, które trzeba starannie spakować.
38:21U Cezara od razu włącza się poczta głosowa.
38:24Zapomnij o nim.
38:26Naprawdę nie wiesz, dokąd mógł pójść?
38:28Do diabła z nim.
38:29Mógł zostać najlepiej opłacanym modelem w Brazylii, ale ciągle robi głupotę.
38:35Chcesz znać prawdę?
38:37Ludzie w branży mu nie ufają.
38:41Naprawdę?
38:42Mam dość szczekania.
38:44Macie się natychmiast wynieść.
38:46Niech pan jeszcze trochę poczeka.
38:48Muszę się spakować.
38:49Oszalałaś?
38:50To mój dom i masz natychmiast z tą wyjść.
38:53Trochę więcej cierpiliwości.
38:55Wynoś się z mojego domu.
38:57Nie przychodź tu więcej albo wezwę policję.
39:00Moje rzeczy.
39:01Córeczko?
39:08Pomogę ci.
39:09Nie trzeba.
39:10Idź już.
39:16Zostaw ją.
39:18Za kogo on się uważa, żeby wyrzucać moje rzeczy?
39:21To drogie ubrania.
39:22Właściciel mieszkania?
39:23Nie bądź taki wścibski.
39:25Może i jestem wścibski, ale mam własny dom.
39:28Chyba jakąś obskurną buderę.
39:30Co ty mówisz?
39:31Każdy dom jest znakiem godności.
39:33Jeśli jeszcze raz usłyszę o godności, to przysięgam, że się zabiję.
39:48Bagażnik?
39:50Pomogę jej.
39:51Nie.
39:52Nie.
39:54Nie.
39:59Mówiłam, żebyś o mnie zapomniała.
40:06Dobrze.
40:09Zapomnę.
40:29Wyrzucili ją z mieszkania, dokąd mogła pójść.
40:33Nie wiem, ale po tym, co zrobiła własnej matce, powinna pójść prosto do diabła.
40:40Ojciec nie powinien tak mówić.
40:42To poważna sprawa.
40:44Jestem jej ojcem, ale nie jestem ślepy.
40:47Maria di Fatima nie jest bezbronną dziewczynką zagubioną w Rio de Janeiro.
40:51To dorosła kobieta, która chce piąć się w górę, dać po innych, nawet po własnej matce.
41:15Długo nie zostanę, bo to miejsce zdecydowanie nie jest w moim stylu.
41:19Niedługo skończę dużą kampanię i wrócę do Copacabana.
41:31Maria di Fatima Asioli.
41:33Zapamiętaj to nazwisko.
41:38Nie wierzę, że się nie martwisz.
41:41Martwię?
41:42O ciebie.
41:44Czego się spodziewałaś po Maria di Fatimie?
41:49Zgaś tego papierosa.
41:50Dopiero wstałeś.
41:55Nie potrafię jej współczuć.
41:58Jeśli ją wyrzucili, to znaczy, że coś przeskrobała.
42:01Ale co?
42:05Boże, moja biedna córeczka.
42:10Gdzie ona jest?
42:38Podoba Wam się stylizacja?
42:41Gotowa do pracy.
42:42Jeszcze nie mogę nic zdradzić, ale szykuję się.
42:45Dużo dobrego.
42:46Buziaki.
43:04Dzień dobry, przyszłam na casting.
43:09Proszę wypełnić formularz.
43:10Numer jest na górze.
43:17Wszystkie są na jeden casting?
43:28Renato prosił, żeby nie przyjmować już dziś nowych osób.
43:34Sardinie?
43:35Co słychać?
43:36Maria di Fatima, miło ci widzieć.
43:39Właśnie tak, trzeba być wytrwamą.
43:41Jasne, poza tym to świetna zabawa.
43:44Długo to potrwę?
43:45Mam później spotkanie.
43:48Trochę zejdzie.
43:58Proszę, kochanie.
44:13Maria di Fatima, zgadza się?
44:16Śmiało, bądź naturalna.
44:18To może być trochę trudne.
44:22Opowiedz nam o sobie.
44:24Dlaczego chcesz wziąć udział w tej kampanii?
44:27Pochodzę z São Paulo.
44:28W wieku 12 lat przeprowadziłam się z mamą na południe do Fos, do Iguassu.
44:35Bo moi rodzice się rozwiedli.
44:39Małe miasto, niewiele możliwości.
44:42Teraz próbuję nadrobić w stracony czas.
44:46Kogo będziesz reprezentować, jeśli zostaniesz wybrana?
44:52Zwykłą dziewczynę sąsiedztwa z prowincji.
44:57Ludzie z wielkich miast myślą, że Brazylia to tylko Rio i São Paulo, ale to nieprawda.
45:04Ta zwykła dziewczyna może nie jest najwyższa, ani najpiękniejsza, ale to ona właśnie najczęściej kupuje Wasze produkty.
45:13Tak jak ja, kiedy mieszkałam w Fos.
45:19Możesz mi podać dane kontaktowe tej firmy z mrożonkami?
45:23Zwołniliśmy kucharza, bo był za drogi, a teraz połowę pensji wydajemy na restaurację.
45:28Nie mówiąc już o opakowaniach, planeta już tego nie wytrzymuje.
45:33Dlaczego nie znajdziecie sobie lokatora?
45:35Szukamy, ale nie jest łatwo.
45:49Profilem do nas, teraz przodem, szeroki uśmiech.
45:58Brawo, dziękujemy.
46:01Dziękuję, do widzenia.
46:04Dziękujemy.
46:07Dziękujemy.
46:16Podobała mi się, ma osobowość.
46:19Ale druga kandydatka była zdecydowanie ładniejsza.
46:23Nie szukaliście zwykłej dziewczyny z sąsiedztwa?
46:34I jak?
46:37Trudno jest zdobyć followersów.
46:39A jak casting?
46:43Trudno powiedzieć, nie wiem.
46:49Konkurencja jest mocna.
46:52Myślisz, że długo muszę czekać na wynik?
46:55Nie wiem.
47:16Są już wyniki castingu?
47:27Nie musiałyście czekać.
47:32Powiecie, kogo wybraliście?
47:35Tak.
47:40W następnym odcinku.
47:47Czasem rzeczy nie układają się tak, jak byśmy chcieli.
47:51Spodziewamy się jednego, a dzieje się coś zupełnie innego.
47:56Masz jakieś problemy zdrowotne?
48:02Nie jestem menadżerem.
48:10Co?
48:13Zostanie.
48:17Pozwól mi się tobą zaopiekować.
48:21Pozwól mi o nas zadbać.
48:24Twoje problemy z Marią di Fatimą miną.
48:32Teraz ja nie chcę cię więcej widzieć.
48:35Wstydzę się, że jestem twoją matką.
48:41Nie chcesz mojej pomocy?
48:43Świetnie.
48:44Umrzesz z głodu w Rio.
48:46Udowodnię ci, że nie umrę z głodu
48:48i że można uczciwie osiągnąć sukces.
48:53Wersja Polska, Kanal Plus.
48:55Tekst Małgorzata Szcześniak.
48:57Czytał Artur Bocheński.
49:23Wersja Polska, Kanal Plus.