- 2 days ago
Category
😹
FunTranscript
00:00Muzyka
00:30Muzyka
01:00Wichrowe wzgórze, odcinek 342.
01:30Muzyka
01:31Małżeństwo jest podróżą, którą para pokonuje ramię w ramię. Jedno jest oparciem dla drugiego.
01:42Muzyka
01:43Kiedy wyjdę, pilnuj wszystkiego i bądź czujny. W razie kłopotów daj znać. Dobrze.
01:54Hakan
01:57Wynoście się. Obaj jesteście zwolnieni.
02:09Muzyka
02:10O tym zdecyduje Halil.
02:24Zresztą wyznaczył nam nowe zadania.
02:27Chyba pani nie wie, że odzyskał pamięć.
02:31Kłamiesz?
02:43Kłamiesz?
02:44Nie.
02:45I czas w to uwierzyć.
02:48Patrzcie go. Kim ty w ogóle jesteś?
02:51Za kogo się uważasz?
02:53Nie słyszałeś?
02:55Wynoś się.
02:57Jesteś zwolniony. Zabierajcie się obaj stąd.
03:05To niemożliwe.
03:10Powiedziałem, że jesteś zwolniony.
03:12Wynocha.
03:13Tejze!
03:14Ciociu!
03:19Hakan ma rację.
03:21Halil odzyskał pamięć.
03:23Rozmawiałam z nim, zanim wyszedł.
03:25Wszystko pamięta.
03:42Nie potrafisz zaakceptować tego, co dzieje się wokół ciebie.
03:57To jakieś bzdury.
04:01Co teraz?
04:05A co ma być?
04:06Rozgłoszą to na cały świat i jeszcze zaczną bić w bębny.
04:12Szlak.
04:16Do diabła.
04:34Jak to możliwe, że wszystko sobie przypomniałeś?
04:42No...
04:47Just as inna.
04:48No...
04:50Dziwne.
04:55O tworzeniu perfum nigdy się nie spełniło.
05:01Dziwne.
05:02Moje marzenie o tworzeniu perfum nigdy się nie spełniło.
05:15Ale może wszystko prowadziło właśnie do tej chwili.
05:19Do tego, żebyś sobie o nas przypomniał.
05:24Twoje marzenie nie spełniło się z mojej winy.
05:32Ta wstążka to jedyne, co zostało z naszych wspólnych przeżyć.
05:48I to...
05:51co jest tutaj.
06:02Wiesz, co czułem w chwilach, kiedy chciałem o tobie zapomnieć?
06:23Pustkę.
06:23Kiedy odcinam się od ciebie,
06:36nic mi nie zostaje.
06:44Najpierw były nienawiść i gniew.
06:47Potem twoja miłość,
06:54która mnie uleczyła.
07:00Byłaś moją trucizną, Zeynep.
07:02I jednocześnie moim lekarstwem.
07:18Chciałem jedynie wrócić kiedyś do Yishil Pinar,
07:22żeby rozliczyć ciebie i twoją rodzinę
07:26z tego, co mi zrobiliście.
07:27Prześladowało mnie wspomnienie,
07:34że oskarżyłaś mojego ojca,
07:37ogrodnika,
07:39okradzież,
07:41a moją matkę,
07:42która przyszła go bronić,
07:44wyrzuciłaś.
07:47Ojciec zmarł w więzieniu.
07:55Mama nie zniosła tego bólu.
07:57Do końca życia była przykuta do łóżka.
08:07Umarła w cierpieniu.
08:12Czy syn może cieszyć się,
08:14kiedy jego matka wreszcie zaśnie na zawsze?
08:19Ja się cieszyłem.
08:23Codziennie patrzyłem na jej ból.
08:27I dokładałem do tego
08:31swoją nienawiść.
08:37Byłem przekonany,
08:41że winne jesteście ty i twoja matka.
08:46A mój gniew
08:51ruszył z dnia na dzień.
08:56Dlatego wróciłem do
08:58Jeszl Pinar.
09:01Zrobiłem ci wiele rzeczy,
09:03których się
09:04nie spodziewałaś.
09:05bardzo cię zraniłem.
09:18Chciałem wymierzyć
09:19swoją sprawiedliwość.
09:24Chciałem się uwolnić.
09:25Ale ty byłaś próbą,
09:33a nie moją zemstą.
09:39Nie przewidziałem,
09:42że się w tobie zakocham
09:43i ulegnę twoim pięknym oczom.
09:47Dlatego kiedy cię poznałem
09:58i całkiem się w tobie zatraciłem,
10:08powiedziałem sobie,
10:10ona by tego nie zrobiła.
10:19Nie Zeynep.
10:27Zrozumiałem to,
10:29choć za późno.
10:33Okazało się,
10:34że było inaczej.
10:36To osoby, które kiedyś
10:37pracowały na waszej farmie,
10:40wyrzuciły moją matkę.
10:50Wystarczyłoby jedno twoje zdanie.
10:55Jedno pytanie,
10:56które zadałbyś,
10:59zgasiłoby ten ogień w tobie.
11:01Wtedy nie spłonąłbyś
11:03i nie spaliłbyś
11:04nas swoim ogniem.
11:07A poza tym,
11:16nikt poza Janan i Asu
11:18nie pracował w naszym domu.
11:23To znaczy, że
11:23nie było takiej możliwości.
11:25Jestem pewna.
11:27Miotałem się od jednego kłamstwa
11:28do drugiego.
11:29To nie twoja wina.
11:33Najwyraźniej ktoś bardzo chciał,
11:35żebyś w to kłamstwo uwierzył.
11:37Tak mi przykro, Zeynep.
11:57Przepraszam za wszystko,
11:58co ci zrobiłem.
11:59Za każdą twoją łzę.
12:08Za każdą sekundę,
12:10w której sprawiłem ci ból.
12:14Wybacz mi.
12:15Nie.
12:28To ja przepraszam
12:30za to, że cię oskarżałam
12:34i zamknęłam się
12:35w swoim gniewie.
12:41Nie słuchałam
12:44twoich wyjaśnień.
12:47Pałałeś zemstą,
12:50a ja, oceniając cię
12:51przez pryzmat tego,
12:52co przeżyliśmy,
12:53sama wpadłam w pułapkę.
12:58Teraz lepiej rozumiem,
13:00co czułeś
13:00i z czym się zmagałeś.
13:04Potrafisz mi wybaczyć?
13:06Chciałeś powiedzieć mi to wszystko
13:07pod gruzami.
13:11Przypomniała sobie.
13:16Niechcący uciszyłam cię,
13:18nim mi się oświadczyłeś.
13:21Czy potrafisz mi to wszystko wybaczyć?
13:25O czym ty mówisz?
13:26Jeśli ktoś powinien prosić
13:29o przebaczenie,
13:31to ja.
13:36Wniosłem nienawiść
13:37do naszego życia.
13:41Cokolwiek się stało,
13:43to była moja wina.
13:45Płaciłem za to
13:46do samego końca.
13:48Powinienem był krzyczeć,
13:49przyjść do ciebie
13:50i powiedzieć wszystko od razu.
13:52Od początku.
13:56Nie zostawić
13:56ani cienia wątpliwości.
14:02Ale teraz mówię to głośno.
14:09Kiedy brałem z tobą ślub,
14:11miłość do ciebie
14:12już się we mnie tliła.
14:15Nie było w tym żadnej zemsty.
14:18Przyszedłem do ciebie,
14:19żeby cię kochać.
14:22Wiedziałem,
14:23że jesteś niewinna.
14:34Kiedy myślałem,
14:35że otworzysz tamte drzwi
14:36i kula przeszyje mi pierś,
14:40już wtedy ci wybaczyłam.
14:41Bez ciebie nie potrafiłbym
15:06dalej żyć.
15:07Przy tobie nic mi się nie stanie.
15:13Dzięki Bogu pogodzili się.
15:37Widzisz,
15:38serca połączone niewidzialnymi nićmi
15:40zawsze odnajdują drogę.
15:42Nawet jeśli
15:43wszystko się splącze.
15:45Zajnep i szwagier pogodzili się.
15:47Zajnep i szwagier pogodzili się.
15:58Zajnep i szwagier pogodzili się.
16:14Nareszcie dobra wiadomość.
16:16Ale nie mogę jeszcze wrócić na farmę.
16:20Rozmawiałam z Gulhan.
16:22Halil dowiedział się,
16:23że stoję za intrygą
16:24związaną z testamentem.
16:26Nie martw się.
16:28Kiedy tylko Zajnep pojawi się na farmie,
16:30pomówię z nią.
16:32Wrócisz do domu jak najszybciej.
16:35Obiecuję.
16:35Jak wygląda sytuacja?
16:54Policja złapała tych dwóch.
16:56Nic wam nie grozi.
17:00Dopilnuję formalności.
17:01Na razie.
17:06Żebyś nie zmarzła.
17:36Na razie.
18:06Boże, nie pozwól znów nam się rozdzielić.
18:13Nie zostawiaj mnie bez Niego.
18:15On jest moim kompasem.
18:17Bez Niego zgubię drogę.
18:19Ona jest moim światłem,
18:22moją gwiazdą.
18:24Boże, niech będzie przy mnie
18:25aż do mojego ostatniego tchu.
18:36Wiesz, o czym myślę?
18:50O liście, który ktoś włożył
18:52do mojej torebki
18:53w dniu naszego ślubu.
18:57Kto to zrobił?
18:59I dlaczego?
19:01Wciąż nie potrafię tego pojąć.
19:03To sprawka mojej ciotki.
19:06Teraz wszystko układa się w całość.
19:14To był jej plan.
19:17Chciała nas rozdzielić.
19:20Obwinam się za to,
19:21że jej uwierzyłem.
19:23Ale wiesz, czego żałuję najbardziej?
19:29Tego, że skrzywdziłem cię bez powodu.
19:33Ja też bardzo cię skrzywdziłam.
19:36Zupełnie niepotrzebnie.
19:39To już przeszłość.
19:45Ostatnie pytanie.
19:50Nasze drzewo na wichrowym wzgórzu.
19:53Nie mogę zrozumieć,
19:54jak mogła się podpalić.
19:56To nie ja.
20:05Kiedy zobaczyłam je w płomieniach,
20:07próbowałam gasić ogień gołymi rękami.
20:10Gdzieś w środku zawsze tak czułem.
20:12Jakby cały świat sprzysiągł się przeciwko nam,
20:22żeby nas rozdzielić,
20:23no i skłócić.
20:24To już minęło.
20:35Nie żałujmy.
20:37Nie warto.
20:40Bardzo się starałem,
20:41żeby to drzewo znów ożyło.
20:43I udało się.
20:45Nasze drzewo żyje.
20:56Wiem.
20:56Kiedy poszłam szukać cię na wichrowym wzgórzu,
21:02zobaczyłam, że znów
21:03się zazieleniło.
21:07Byłam taka szczęśliwa.
21:11Musimy tam razem pojechać,
21:12jak najszybciej.
21:13Jesteśmy winni
21:17naszemu drzewu przeprosiny.
21:22Nie potrafiliśmy go ochronić,
21:26bo byliśmy zajęci
21:29ranieniem siebie nawzajem.
21:30Zapomnieliśmy o tym,
21:46co jest dla nas najcenniejsze,
21:47tak jak pole mojej babci.
21:49Nigdy nie uwierzyłam,
21:50że je zatrułeś.
21:54Czułam, że nie byłbyś
21:55do tego zdolny.
21:58Nie zrobiłem tego.
22:00Największe zło
22:03często spotyka nas
22:04ze strony tych,
22:05którzy są nam najbliżsi.
22:11Jesteś żoną Halina Firata.
22:13Nie musisz pracować.
22:15Od tego są robotnicy.
22:22Moja mama?
22:30Wiesz, co sobie uświadomiłam?
22:45Wiele rzeczy,
22:46które uznawaliśmy za prawdę,
22:48okazało się kłamstwem.
22:53Posłuchaj.
22:54Nie mam nic wspólnego
22:57ze sprawą testamentu.
23:01Wiem.
23:06Jesteś niewinna.
23:07Jak zawsze.
23:08Skoro nasze serca biją razem,
23:25obiecajmy, że będziemy
23:26sobie wierzyć
23:27i ufać.
23:28Nie pozwólmy nikomu
23:35zdeptać naszej miłości.
23:37Obiecujesz?
23:39Obiecuję.
23:39muzyka
24:07Muzyka
24:08Halil przestań,
24:09pewnie jeszcze śpią.
24:11Niech się obudzą.
24:12Pobudka.
24:15Przed nami wesele.
24:19Przestań, proszę.
24:20Niech się obudzą.
24:21Wszyscy.
24:22Dzisiaj wesele.
24:25Szkoda czasu.
24:26Dziś nasze wesele.
24:28Po tym wszystkim
24:29nie zamierzam
24:30czekać ani minuty.
24:31Halil, Zeynep.
24:38Halil, Zeynep.
24:40Witajcie.
24:41Dziękuję.
24:41Dziękuję.
24:41Dziękuję.
24:44Wrócili do siebie.
24:46Jestem skończona.
24:47Najgorsza.
24:48Najgorsze za nami.
24:53Witaj w naszym nowym życiu.
24:56Witaj u mnie, Zeynep.
24:57To nasze powitanie.
25:07Tak jak ustaliliśmy przez telefon,
25:10zaczęłam przygotowania do Henny
25:12na dzisiejszy wieczór.
25:12Z emocji nie zmrżyłam oka
25:15przez całą noc.
25:17Śniadanie już czeka.
25:18Usiądziemy razem przy stole.
25:20Dziękuję za wszystko.
25:22Tekin mi pomagał.
25:26Co tu się dzieje?
25:28Babciu,
25:30rozmawialiśmy o naszym
25:31niedokończonym weselu.
25:32Mówiłam, że te dłonie się połączą.
25:35Chwała Bogu.
25:38W takim razie
25:39zaczynamy świętowanie przy stole,
25:41który przygotowałam ja siostę.
25:42Chodź ze mną.
25:45Muszę ci coś powiedzieć.
25:47Chodź.
25:54Pani Zeynep,
25:55bardzo przepraszam za...
25:58Porozmawiamy o tym po weselu.
26:12Boję się, że
26:21zniszczę wam całą radość.
26:29Ale czuję się bezradny.
26:31Selmo.
26:38Naprawdę.
26:39pedanów.
26:50Pani Zeynep.
26:50Muzyka
26:52Zdjęcia i montaż
27:22Może jednak warto spłacić cały dług
27:41Kto wie?
27:52Zdjęcia i montaż
28:22Salmo, zabierz mamę i przyjedźcie jak najszybciej
28:27Stało się coś?
28:29Nic złego, nie martw się
28:30Dziś wieczorem
28:32Zeynep ma noc henny
28:34Co?
28:35Naprawdę?
28:37Dobrze, zaraz przyjedziemy
28:40Czego dokładnie pani szuka?
28:49Znajdź mi porządne łóżko
28:51Takie, żeby nie bolały mnie plecy
28:53Jak teraz
28:55Söylemy ağrıtmazsın
28:56Anne
29:00Mamo
29:01Kupiłaś sobie telefon?
29:29Nie
29:30Wydaje ci się
29:32Już tyle nakupowałaś
29:36Wciąż ci mało?
29:38Co znowu zamawiasz?
29:42Kupię łóżko, na którym
29:44Będzie mi wygodnie
29:46A poza tym
29:50Mamy mnóstwo pieniędzy
29:52Czym jest jedno łóżko?
29:57Dałam ci na szyjnik
29:57Jest wart milion
29:59Posłuchaj
30:02Dzisiaj Zeynep ma noc henny
30:05Musimy się przygotować i jechać
30:07Kochanie, dzień dobry
30:09Dzień dobry
30:10Czyli pogodzili się
30:15Wspaniale
30:16Dobrze
30:18Zróbmy tak
30:19Ty jedź pierwsza
30:22Ja mam jeszcze coś do załatwienia
30:24Dołączę później
30:25Dobrze
30:26Dam znać mamie
30:28Musimy podarować jej biżuterię
30:35Godną naszego prestiżu
30:37Odkali
30:37Świąza jaraśir
30:39Bir tak takmak
30:40Icab eder
31:07Czym się trapisz
31:20Jedz spokojnie
31:23To pewnie z emocji
31:28Przejdzie jej
31:29Powiedzieć cioci Sangul
31:35O dzisiejszej nocy henny
31:36Dołączy do nas
31:37Dziś będą z nami tylko ci
31:46Którzy potrafią cieszyć się naszym szczęściem
31:52Kulhan
32:00Masz złote serce
32:02Wszystko jest przepyszne
32:03Jeśli pozwolicie
32:05Zacznę szykować się do dzisiejszej uroczystości
32:08Smacznego
32:11Na zdrowie go zda
32:14Tekin my też chodźmy
32:17Czas się przygotować
32:18Dobrze kochanie
32:20Smacznego
32:22Dziękuję
32:25Strój który zamówiła dla ciebie
32:40Gulhan właśnie dotarł
32:41Musisz przymierzyć
32:42Oczywiście
32:51Chodźmy od razu
32:52Zawiadomiłam też mamę i siostrę
33:02Zaraz tu będą
33:03Dziękuję że pozwoliłaś mamie przyjechać
33:08Nadal mam do niej żal
33:12Ale nie chcę teraz się tym zajmować
33:14Chodź
33:16Wszystko czego próbowałaś
33:30Obróciło się przeciwko mnie
33:32Rodzina Aslan znów wygrała
33:35To wszystko twoja wina
33:38Mogłaś od początku zapobiec temu małżeństwu
33:41Ale nic straconego
33:44Nie poddam się
33:47Szachin
33:59Znajdź mi środek po którym człowiek
34:06Nie będzie się różnił od żywego trupa
34:11Co zamierzasz?
34:16Zrobię wszystko by to małżeństwo nie doszło do skutku
34:18Jestem skończona
34:32Wszystko stracone
34:33Co się dzieje?
34:37Uspokój się
34:37Do tej pory to ja pomagałam pani
34:41Teraz sama potrzebuję pomocy
34:43A to dobre
34:45Mów
34:47Kiedy dowiedziałam się o testamencie
34:51Zagroziłam Zajnep żeby wyłudzić od niej pieniądze
34:55Skoro tak bardzo się boisz
35:15Zrobisz dokładnie to co powiemy
35:19Słyszysz?
35:21Musisz odnaleźć Janan i Asu
35:32I tego kto podpalił drzewo na wikrowym wzgórzu
35:35Zrób to dla mnie
35:40Załatwione
35:42Zajmę się tym
35:43Hakan
35:45Jeszcze jedno
35:48Po weselu chcę zrobić Zajnep niespodziankę
35:55Będę potrzebował twojej pomocy
35:57kochany
36:00Zajmę się tam
36:02Zajmę się tam
36:04Zajmę się tam
36:06Zajmę się tam
36:08w Northwestundzie
36:09Zajmę się na to
36:11Zajmę się tam
36:12Zajmę się tam
36:13KONIEC
36:43KONIEC
36:45KONIEC
36:47KONIEC
36:49KONIEC
36:51KONIEC
36:53KONIEC
36:55KONIEC
36:57KONIEC
36:59KONIEC
37:01KONIEC
37:03KONIEC
37:05KONIEC
37:07KONIEC
37:09KONIEC
37:11Wyglądasz przepięknie
37:17Dotwarzy Ci w tym kolorze
37:26Naprawdę cudownie, Zajnep
37:30Wyglądasz jak księżniczka
37:32Dziękuję Wam wszystkim
37:39Selmo, Merve, chodźcie tu
37:42Już idziemy babciu
37:44Zejdę na dół do kuchni
37:50Sprawdzić przygotowania
37:51Pomogę Ci
37:58Dziękuję
38:02Cieszę się, że między Tobą i Halilem
38:07Wszystko się ułożyło
38:08Wiem, że jesteś na mnie zła i masz żal
38:10Ale robiłam to, by ratować Wasze małżeństwo
38:14Niechcący sprawiłam Ci ból
38:17Wybacz mi
38:20Nie mnie powinnaś przepraszać
38:23Tylko Halila
38:25Choć to Ty zatrułaś moje pole
38:27Obwiniałam jego i stale go oskarżałam
38:31A on bez względu na wszystko nigdy Cię nie wydał
38:33Działał w dobrej wierze
38:36Halil nigdy nie powiedział mi tego wprost
38:45Ale wiem, że też ma żal
38:48Merve, zaraz wrócę
38:51Dobrze, mamo
38:54Zostawmy to teraz
38:56Zajnep
39:00Chodź, wszyscy czekają
39:03Chodźmy
39:10Chodźmy
39:12Już czas
39:13Idzie
39:22Wstawajcie
39:25Dziecko, pokaż się
39:54Jesteś przepiękna
39:57Chwała Bogu
39:58Dziękuję babciu
39:59Chodźmy się bawić
40:00Tędy
40:01Puszczę muzykę
40:03Dobrze
40:05Chodźmy
40:07Chodźmy
40:08Chodźmy
40:09Chodźmy
40:11Chodźmy
40:13Chodźmy
40:15Chodźmy
40:16Muzyka
40:46Muzyka
41:16Babciu, teraz nie wypada. Nic się nie stanie. Wejdź. Naprawdę nie powinienem.
41:32Kiedy zatańczysz, jak nie dziś, chodź.
41:35Muzyka
41:36Muzyka
41:48Muzyka
42:00Dlaczego jesteś taka piękna, Zajnep?
42:27Muzyka
42:31Jakby serce miało mi wyskoczyć z piersi. Nie patrz tak. Zaraz się potknę i upadnę.
42:38Muzyka
42:39Muzyka
42:51Muzyka
43:03Muzyka
43:15Muzyka
43:19Muzyka
43:45Muzyka
43:47Wysłałeś wszystko, o co prosiłem?
43:49Tak, załatwione. Niczego nie brakuje.
43:52Muzyka
43:53Muzyka
44:03Muzyka
44:05Opracowanie Telewizja Polska
44:29Muzyka
44:39Muzyka
44:41Muzyka
44:43Muzyka
44:53Muzyka
44:55Muzyka
44:57Muzyka
45:27Muzyka
45:37Muzyka
45:39Muzyka
45:41Muzyka