Skip to playerSkip to main content
  • 19 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Muzyka
00:30Muzyka
01:00Wichrowe Wzgórza.
01:28Odcinek 340.
01:38Nawet jeśli umysł zapomni, serce będzie pamiętać.
01:58Muzyka
02:00Zapamiętaj te chwile.
02:04Na zawsze.
02:06Bo ja nie zapomnę jej nigdy.
02:08Muzyka
02:08Tak jak dziś związałeś mi ręce i zostawiłeś mnie bezradną, tak ja w przyszłości zrobię ci to samo.
02:23Nikogo tu nie ma.
02:43Ale nikomu nie można ufać.
02:45Wynoś się stąd.
03:00Natychmiast.
03:01Ani twoje pełne nienawiści spojrzenia, ani to, że się odwracasz i odchodzisz, mnie nie złamią.
03:19Nie zrezygnuję z ciebie.
03:20Znam prawdę.
03:32Sprzedajesz honor i godność za pieniądze, ziemię i majątko.
03:38I próbujesz zbliżyć się do mężczyzny, którego nawet nie znasz.
03:48Bezczelny.
04:04Halil.
04:06Proszę.
04:08Wykorzystałaś moje zagubienie, Zeynep.
04:12Myślisz, że tym udawanym małżeństwem,
04:16naprawisz swoje straty?
04:20Zapamiętaj, że nie uda ci się to oszustwo.
04:24Pożałujesz tego.
04:26Bez ciebie to życie nie ma sensu, Zeynep.
04:30Chcę, by każdy dzień zaczynał się w twoich pięknych oczach.
04:36I żeby każda noc się w nich kończyła.
04:40Jestem w tobie zakochany, Zeynep. Nie rozumiesz?
04:54Niech wszyscy będą świadkami, że cię kocham.
04:58Jesteś moją buntowniczą miłością, nad którą nie mam kontroli.
05:02Pamiętasz?
05:12Powiedziałeś mi to na tarasie, podczas święta na moją cześć.
05:16I ty w to uwierzyłaś?
05:26Oczywiście.
05:28Bo wiem, kiedy mówisz prosto z serca, a kiedy rządzą tobą gniew i duma.
05:34Znam cię.
05:36Dość. Wyjdź stąd natychmiast. Już. Proszę. Powiedziałem idź.
05:48Znep.
05:49Znep.
06:18Ciociu.
06:20Mój człowiek znalazł Hawila.
06:21Znep.
06:42Ciociu.
06:44Mój człowiek znalazł Halila.
06:49W takim razie jedź do niego.
06:52Chciałabym, ale muszę się dowiedzieć, co pamięta, a czego nie.
06:57Może Zeynep nam pomoże.
07:14Zeynep, jak tam u was?
07:18Martwiliśmy się.
07:20Gulhan ciągle pyta o Halila.
07:26Halil odzyskał pamięć.
07:31Tak? Gdzie jesteście?
07:33Zaraz przyjedziemy.
07:37Pamięć wróciła, ale jakby cofnął się w czasie.
07:40Gdy pierwszy raz przyjechał do tego miasta.
07:44Nie pamięta ostatnich wydarzeń.
07:47Czyli wciąż pamięta cię jako córkę Omera Aslan?
07:51Tak.
07:53Ale zrobię wszystko, żeby odzyskał pamięć.
07:57Oczywiście.
07:59To bardzo ważne, by Halil odzyskał pamięć.
08:03A jeśli będziesz potrzebować wsparcia,
08:06miałam już do czynienia z przypadkami utraty pamięci.
08:09Dziękuję. Poradzę sobie.
08:11Bardzo mi przykro.
08:12Mam nadzieję, że Halil szybko dojdzie do siebie.
08:14To idealna okazja.
08:35Jeśli zaczniemy działać,
08:39zanim wszystko sobie przypomni,
08:41na pewno rozwiedzie się z Zeynep.
08:44To cud.
08:48Zabiorę Halila do rezydencji.
08:50Przyszedłem po zemstę.
09:12Po co więc ten ślub?
09:13Jeśli był częścią mojej zemsty,
09:16to dlaczego to zrobiłem?
09:20Jak do tego doszło?
09:22Po co?
09:23P sigyl, to ja mam...
09:24Pewnie odbierę wszystko, co należy do mnie i mojej rodziny.
09:42Zabierę wszystko do ostatniego kamienia
09:47Wszystko
09:48Niczego nie odbierzesz
09:58Najpierw oddaj mi moją rodzinę
10:00Tę, którą mi odebrałaś
10:10Spokojnie, Halim
10:11Uspokój się
10:13Nie pozwól, żeby zatrułać im myśli swoimi historiami
10:17Oddychaj
10:22Zachowaj spokój
10:26Cokolwiek zrobisz i powiesz
10:50Nie poddam się
10:51Powiem Ci, jak było naprawdę
10:56Wszystkiego się dowiesz
10:58Muzyka
11:09Muzyka
11:20Nie wiem, w co Ty grasz
11:36Nie wiem, w co Ty grasz
11:49Planowałaś odebrać mi wszystko, co do kamienia
11:52Mam rację?
11:53Idź to przemyśleć
11:55Byle dalej stąd
11:57Wynoś się
11:58Poczekaj, proszę
12:00Uspokój się
12:01Wiem, że przypominasz sobie różne rzeczy
12:08Ale nie pamiętasz całości
12:10Pozwól to sobie wyjaśnić
12:12Co chcesz wyjaśniać
12:13Wiem, co się dzieje
12:15Nie martw się
12:16Na pewno nie poślubiłem Cię z miłości
12:21Nigdy nie wziąłbym sobie na żonę córki mojego wroga
12:25Mylisz się
12:30Proszę, pozwól mi to udowodnić
12:33A jeśli potem nadal będziesz chciał
12:37Odejdę
12:37Przysięgam
12:38Spójrz
12:50Wszyscy w mieście wiedzą, że jesteśmy małżeństwem
12:54Halil Firat i jego żona Zeynep Aslan Firat rywalami w wyborach do spółdzielni
13:08Miałaś rację
13:18Byliśmy małżeństwem i wszyscy o tym wiedzieli
13:22Kłamstwem jest to, że się kochaliśmy
13:26Nie, kłamstwo
13:33Zakochana para nie rywalizuje
13:37To najlepszy dowód
13:40Nasze małżeństwo było fałszywe i zaplanowane
13:44Byliśmy rywalami
13:51Ale to nie jest wszystko
13:52Dosyć
13:54Nie chcę już słuchać tych bzdur
13:56Wynoś się
13:57Halil, proszę
13:59Nie rób tego
14:00Proszę
14:02Otwórz drzwi
14:03Pozwól mi wyjaśnić
14:06Nie, nie, nie, nie, nie
14:24Dzień dobry.
14:54Dzień dobry, Dżemil. Przepraszam, ale nigdzie pani nie wyjdzie. Słucham?
14:59I nie jesteś, żeby mi zakazywać. Wybacz.
15:03Pani Gozde, co to ma znaczyć? Jak to?
15:07Przepraszam, ale takie dostałem polecenie.
15:11Dżemil.
15:19Co tu się dzieje?
15:22Dlaczego nie pozwalasz nam wyjść?
15:25Halila nawet tu nie ma. Kto wydał ten rozkaz?
15:31Pani Zeynep.
15:32To jej polecenie.
15:51Jestem ciotką Halila. Kiedy go nie ma, ja wydaję polecenia.
15:59Natychmiast otwórzcie.
16:01Słyszałeś?
16:03Pani Gozde, coś takiego.
16:08Na tej farmie słowo Zeynep Firat jest prawem.
16:11Zobaczycie, jak Halil wróci.
16:17Wyrzucę was oboje.
16:19Przekonacie się.
16:21Spokojnie, pani Songul.
16:23Jeśli Halil wróci cały i zdrowy, mogę nawet stracić pracę.
16:27Ja też.
16:28Niewiarygodne.
16:34Chodźmy, ciociu.
16:35Jeszcze zobaczycie.
16:37Przypomnij sobie, Halil.
16:55No dalej.
16:56Schup się.
16:56Nie mogę.
17:06Nic nie pamiętam.
17:07Nie mogę.
17:21Ona tam zmarznie.
17:26Dzieciś poszła sobie.
17:45Dzieciś poszła sobie.
17:56Witam ponownie.
18:01Jak się masz?
18:02Z pańskim krewnym wszystko w porządku?
18:05Na szczęście.
18:06Zabierę tylko kilka rzeczy i wracam.
18:09Po drodze widziałem twoją żonę.
18:11Nie wyglądała dobrze.
18:14Wybacz.
18:16Ale ona bardzo cię kocha.
18:19A ty ją.
18:24Nie kocham jej.
18:26To niemożliwe.
18:29Nienawidzę jej z całego serca.
18:35To tylko słowa.
18:38Twoje oczy mówią coś innego.
18:41Zdradzają to, co nosisz w sercu.
18:43Ale to nie ma.
19:06Może to też wezmę?
19:09A co to w ogóle jest?
19:12Pionowy odkurzacz.
19:14Dobrze, biorę.
19:16O, to też kupiłam.
19:21I to dorzuciłam.
19:39Mamo, co robisz?
19:44Koszyk pęka w szwach.
19:47Naprawdę tego wszystkiego potrzebujesz?
19:50A co w tym złego?
19:53Na szczęście mamy pieniądze.
19:58Możemy kupować, co chcemy.
20:09Pewnie znowu kurier.
20:17To też się przyda.
20:20Do łazienki.
20:22Biorę.
20:28Mamo, co to jest?
20:30Zamówiłaś to wszystko?
20:31Co zrobimy z taką ilością mięsa?
20:42Urządzimy grilla.
20:44Będzie pachnieć aż do biednych.
20:46Ale im też coś damy.
20:58Dobrze, zajrzę do Selmy.
21:00Idź.
21:01Jest okropna.
21:08Na dodatek kompromituje syna.
21:10To też biorę.
21:18Gdzie jedzenie?
21:19Umieram z głodu.
21:20Przepraszam za opóźnienie.
21:35Arzu.
21:37Odnieś jedzenie do kuchni.
21:40Od teraz nikt z rodziny Aslan nie dostanie tu jedzenia.
21:43To nie hotel.
21:50Co takiego?
21:52Powiem o tym Halilowi.
21:54Naprawdę?
21:55Kiedy wróci, wyrzuci was z domu.
21:57Co tu się dzieje?
22:00Co tu się dzieje?
22:01Co ona mówi?
22:03Gdzie Zajnę?
22:05Gdzie mój zięć?
22:06Babciu, nic się nie dzieje.
22:09Wszystko ci później wytłumaczę.
22:11A niby co jej powiesz?
22:13Chyba mówię jasno.
22:15Cała rodzina Aslan wyniesie się z tego domu raz na zawsze.
22:19Co takiego?
22:21Nie wolno tak mówić do mojej rodziny.
22:26Nie pozwolę na to.
22:30A kim ty niby jesteś?
22:34Jaką masz tu pozycję?
22:36Jestem żoną Halila.
22:39Postaw tace.
22:45Arzu!
22:51Nie myśl, że zapomniałam, co zrobiłaś.
23:05Moja kochana.
23:07Babciu, jestem tu.
23:08Nie bój się.
23:10Nikt nas stąd nie wyrzuci.
23:15Dobrze.
23:16Nie zostawię babci samej.
23:24Zamknij drzwi.
23:25Nie wychodźcie z pokoru.
23:28Nieważne, kto przyjdzie.
23:29Nikomu nie otwierajcie.
23:33Babciu, zrób to dla mnie.
23:36Zjedz choć trochę.
23:36Zjedz.
23:37Dziękuje.
23:59Smacznego.
24:00Dziękuje.
24:00Smacznego.
24:02Odpuść, synu.
24:11Jesteś wlady od ciągłego myślenia.
24:15Wróć do domu.
24:16Zobacz się z żoną.
24:18Wysłuchaj jej.
24:22Nie ma już czego słuchać.
24:27Zostanę tu jeszcze.
24:29Szczerze mówiąc, dla pana tak będzie lepiej.
24:32Po fańskim wyjściu była tu policja.
24:37Ci ludzie, którzy pana nękali, wciągnęli w to innych.
24:40Dlatego będą chcieli jeszcze raz pana przesłuchać.
24:43A kiedy policja pojechała?
24:46Tamci dwaj wrócili.
24:50Krzyczeli, grozili, urządzali awanturę.
24:53Pytali o pana.
24:55Odprawiłem ich, ale nie mogę zostawić pana samego w tej sytuacji.
24:59Ci dranie mogą wrócić.
25:06Bójku, Yunusie, nie rozumiem, dlaczego tacy ludzie czepiają się kogoś takiego jak pan.
25:15Długa historia.
25:17Nieważne.
25:18Tych ludzi już złapano.
25:20Aresztowali?
25:22Tak.
25:22Możesz spokojnie wracać do domu.
25:24Na pewno?
25:31Dobrze.
25:32W takim razie wracam.
25:33Ja i tak zaraz jadę do szpitala.
25:37Spakowałem rzeczy.
25:39Nie martw się o mnie.
25:41Dziękuję, synu.
25:42Pojedziesz prosto do domu?
25:46Żona na ciebie czeka.
25:53Pamiętaj, życie to spotkania i powroty.
25:58Nawet kwiat do nas mówi, jeśli chcemy go usłyszelić.
26:02Bez opieki więdnie.
26:03Ty i twoja żona jesteście jak dwie połówki jednego organizmu.
26:13Jeśli jedna obumiera, druga nie może rozkwitnąć.
26:18Nie pozwól, żeby to się tak skończyło.
26:21Oboje odnieślibyście wielką stratę.
26:25Żona czeka na twoje spojrzenie.
26:28Jedno słowo.
26:30W porządku.
26:31Nie chcę cię zatrzymywać.
26:33Nic się nie stało.
26:37Życzę wam wszystkiego dobrego.
26:39Wierzę, że będzie dobrze.
26:41Modlę się o to.
26:47Pójdę już.
26:50Proszę się odzywać.
26:51Ma pan mój numer.
26:53Dziękuję za wszystko.
26:58Do zobaczenia.
27:03Obele Allah.
27:17Lepiej idź, zanim tamci znowu się pojawią.
27:35Niech Bóg wynagrodzi ci dobroć i miłosierdzie.
27:41Mam nadzieję, że wkrótce pogodzisz się z żoną.
27:43Oby wszystko się ułożyło, będę się za to modlił.
27:51Muszę iść do szpitala, potem znów zajmę się tobą.
28:13KONIEC
28:21KONIEC
28:23Pozbądźmy się tego.
28:47Kupcie coś lepszego.
28:49Dlaczego?
28:53Selmie bardzo podobała się ta kołyska.
28:59Czasem kobiety kłamią, żeby nie sprawiać mężom przykrości.
29:05Dobrze znam swoją córkę.
29:08Selma nigdy by czegoś takiego nie chciała.
29:11Lubi rzeczy dobrej jakości.
29:12Nawet jeśli udaje obojętność, zawsze szuka tego, co prawdziwe.
29:18KONIEC
29:19GĄŻ GÖRDĘĘ NARARZĘ
29:21GĄŻ GÖRDĘĘ NARARZĘ
29:22GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ GĘŻ G
29:52Zeynep, jak Halil?
29:56Gözde coś mówiła, ale mam złe przeczucia.
29:59Spokojnie.
30:00Z Halilem wszystko jest w porządku.
30:03Tylko pamięć jeszcze całkowicie mu nie wróciła.
30:10Nie pamięta, że mnie kocha.
30:13Jest jak wtedy, gdy pierwszy raz tu przyjechał.
30:18Jego serce i myśli wciąż są pełne zemsty.
30:22Nienawidzi mnie.
30:25Dobrze znam ten stan.
30:28Przez długi czas nosił w sercu pragnienie zemsty.
30:32Zanim go dotknęłaś, była tam tylko ciemność.
30:37Wiem.
30:39Cokolwiek zrobi i powie, nie zrezygnuję.
30:43Wyciągnę go z tej ciemności.
30:52Zeynep, musisz uzbroić się w cierpliwość.
30:58Jego serce jest teraz bardzo poranione.
31:02Może reagować gniewem, mówić rzeczy, których nie myśli.
31:05Będziesz musiała być cierpliwa.
31:07Wiem, ale bez względu na to, jak bardzo będą mnie ranić jego słowa i czyny, nie przestanę mu przypominać o naszej miłości.
31:18Czego szukasz?
31:25Czerwonej wstążki.
31:26Tej, którą dałam mu pierwszego dnia, gdy się poznaliśmy.
31:32Pomyślałam, że jeśli ją zobaczy, może przypomni sobie tamte chwile i mi uwierzy.
31:38Choć nawet jeśli sobie coś przypomni, boję się, że miłość nie wróci.
31:44Przeraża mnie to.
31:47Ale na razie nie mam innego wyjścia.
31:54Wiesz, co mi powiedział, gdy się przed tobą otwierał?
32:00Tchórze boją się samego szczęścia, a ja nie jestem tchórzem.
32:05Więc i ty nim nie bądź.
32:06Wierzę, że w końcu ci zaufa.
32:18Nie jestem tchórzem.
32:21Wiem, że szczęście jest bardzo blisko.
32:24Czuję to.
32:36Wreszcie ją znalazłam.
32:44Chłopcem, który dawał ci siłę na wichlowym wzgórzu.
32:52Byłem ja.
33:12Myślę, że w końcu ci się znalazłam.
33:22Módl się za nas.
33:42Kiełbaski też już są gotowe.
33:45Daj je tutaj.
33:47Postaw.
33:52Szwagierko, jak to? Nic nie jesz?
34:01Nie krępuj się.
34:03Jedz ile chcesz.
34:05Jesteś taka chuda jak twoja córka.
34:09Jedz, pij, dbaj o siebie.
34:11Już nie jesteś młoda.
34:13Jeszcze się rozchorujesz.
34:18Dziękuję.
34:20Więcej nie dam rady.
34:22Nie mów tak.
34:25Proszę, nie odmawiaj.
34:32Gdzie jeszcze znajdziesz takie jedzenie?
34:38Jest z Antep.
34:42Będziesz żałować, jeśli nie spróbujesz.
34:44To bardzo miłe.
34:47Dziękuję.
34:48Wszystko jest pyszne.
34:50Po prostu staram się trzymać formę i nie jeść za dużo.
34:58Kochana, popełniasz błąd.
35:01To jedzenie jest zdrowe, lecznicze.
35:04Posłuchaj mnie.
35:06Weź choć kilka kęsów.
35:07Mamo, to prawda.
35:10Przynajmniej spróbuj.
35:11Ale ostre.
35:32No tak, nie jesteś przyzwyczajona.
35:34A ty jesteś?
35:43Dodałam trochę więcej pieprzu, ale chyba wyszło dobrze.
35:47Selma ma rację.
35:49Jej organizm tego nie udźwignął.
35:51Proszę, później, Mamo.
36:21Kochanie, spójrz.
36:27Kupiłem kołyskę.
36:29Co o niej myślisz?
36:34Po co ją kupiłeś?
36:36Przecież zrobiłeś bardzo ładną kołyskę sam.
36:46Co?
36:48Trzy tysiące?
36:49Anuluj to.
36:51Nie potrzeba nam czegoś takiego.
36:58Czemu mam anulować?
37:01Poza tym ta, którą zrobiłem, nie była zbyt solidna.
37:04Nie bujała się dobrze.
37:06Ta jest lepsza.
37:08Na szczęście stać nas na wszystko.
37:10Brawo, synu.
37:12Dobra robota.
37:21Zniszczyli nas, synu.
37:44Pogrzebali żywcem.
37:47Rodzina Aslan nie miała dla nas litości.
37:50Nikt nie ma prawa tak was traktować.
37:52Nie ma i nigdy nie będzie dla was miejsca na tej farmie.
38:03Proszę, wysłuchaj mnie.
38:17Proszę, wysłuchaj mnie.
38:20Pozwól wyjaśnić.
38:21Przysięgam, że kiedyś pożałujesz tego, co zrobiłeś.
38:29Nicman ol любой.
38:30Nicman olacaksın.
38:30KONIEC
39:00KONIEC
39:30KONIEC
39:33KONIEC
39:35Zinu
39:40KONIEC
39:48Tym
39:49KONIEC
39:53Chodźmy, zaprowadźmy go do środka.
40:10Coś tu się nie zgadza.
40:23Jest inny.
40:42Nie odszedł, nadal na mnie czeka.
40:54Halil, wróciłam. Proszę, otwórz drzwi.
41:00Halil!
41:23Opracowanie Telewizja Polska. Tekst Olga Krysiak. Czytał Irena Urzmachnicki.
41:38KONIEC
41:44KONIEC
41:49KONIEC
41:53KONIEC
41:58KONIEC
41:59KONIEC
42:29KONIEC