Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:32KONIEC
01:34KONIEC
01:36KONIEC
01:40KONIEC
01:44KONIEC
01:48Miłość i Nadzieja. Odcinek 355.
02:00Płacę ci za spanie?
02:10Czekałem całą noc.
02:11Nie wyszli, więc się zdrzemnąłem.
02:14Nieważne, pokaż zdjęcia.
02:15Mówię, że nie wychodzili.
02:17Nimożliwe.
02:24Ukryj się szybko.
02:30Tu wpisuję, kiedy zaszłam w ciążę.
02:41Kiedy?
02:43Byliśmy wtedy w domu Kuzeja.
02:47Przyszedłeś tam następnego dnia.
02:49To jakieś pół roku.
02:53Wtedy o mal go nie pobiłem.
02:55Dlaczego?
02:55Coś działo się między wami, a on milczał, jak gdyby nigdy nic.
03:01Jak miał ci to powiedzieć?
03:05Lubię go, lecz wtedy byłem nim rozczarowany.
03:10Gdybyś mu przyłożył, nie byłoby ślubu.
03:13Miałem zamiar, lecz nie chciałem cię smucić.
03:18Co tu się dzieje?
03:22Przytulacie się?
03:23Mamo, jest taka apka, w której wpisuje się datę poczęcia, a ona pokazuje ogólny rozwój i powstawanie kolejnych organów.
03:34Serio?
03:36W naszych czasach tego nie było.
03:39Fakt.
03:40Podają tam, kiedy pojawia się miłość?
03:43Miłość?
03:45Ona pojawia się dokładnie tak.
03:50Czyli właśnie teraz.
03:51To już koniec, drogi?
04:06Dopiero początek.
04:08Lecz tak to się może skończyć.
04:11Strzelaj.
04:12Zabij.
04:13Ege i tak się dowie.
04:14Wplątałem się w to, by chronić siostrę.
04:20Jeśli pójdzie siedzieć, postaram się o jak najmniejszą kary.
04:31Seda ma tak zwaną osobowość wieloraką.
04:35Co?
04:35Raz to Seda, a raz J-Lan.
04:42Często sama nie wie, kim jest.
04:46Rozumiem tego.
04:48Nie wiem, która z nich tamtego dnia potrąciła Melody.
04:52Jedno jest pewne.
04:56Co?
04:57Może zniszczyć każdego.
05:04Jeśli pani myśli, że kłamie, to proszę strzelić.
05:13Śmiało.
05:14Już.
05:18Nie bądź śmieszny.
05:19Gdy pani tu zostanie, Seda skrzywdzi panią lub Zeynę.
05:26Jeśli pani nie wierzy, to śmiało.
05:29Co to?
05:56Wystrzał?
05:56Nie.
05:59Co ty robisz?
06:06Buntujesz go przeciwko mnie?
06:07Ja jestem winna?
06:10Kto zaprosił ten toprak?
06:12Po co mu powiedziałaś?
06:15Ja tylko pomyślałam, że mogliby się pobrać.
06:19Wobec tego, co miałam powiedzieć?
06:22Trzeba było milczeć.
06:24Kompletnie mnie pogrążyłaś.
06:27Chyba przesadzasz.
06:29Myślisz?
06:30Wybiegł za Sylą.
06:32Matka tu cierpi, a on pobiegł za nią.
06:36Wcale nie cierpisz.
06:38Ciśnienia masz w normie.
06:42Zamilknij.
06:43Wciąż trajkoczysz, a ciśnienia nie umiesz porządnie zmierzyć.
06:47Zatrzymaj się.
07:06Dokąd się wybierasz?
07:09Daj mi spokój.
07:09Twoja matka ma rację.
07:13Nigdy nie będę ciebie godna.
07:15Scylla, co ty mówisz?
07:20Wyglądam jak służąca.
07:21A ty?
07:28Wykształcony, bogaty,
07:30majętny,
07:32przystojny i szanowany.
07:36A ja?
07:38Nie mam pieniędzy,
07:40ani nie jestem piękna.
07:42Posłuchaj.
07:43Jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką znam.
07:48Jeśli nie podobają ci się te stroje,
07:51to kupimy nowe.
07:53Jeśli chcesz,
07:54fryzurę zmień na taką,
07:55w której będziesz się lepiej czuła.
07:58A wykształcenie?
08:00Możesz iść na studia.
08:02Jesteś mądra.
08:05I stać cię na wszystko.
08:09Tak myślisz?
08:11Nauczyłaś mnie wielu rzeczy.
08:18Skąd brać nadzieję,
08:19jak marzyć i kochać.
08:22I nie tylko tego.
08:28To wszystko jest bardzo ważne.
08:35O czym gadałem?
08:37Nie słyszę.
08:41Chcę cię prosić tylko o jedno.
08:47O co?
08:49Kochaj mnie.
08:51Bardziej,
08:52niż kogokolwiek kochałaś.
08:54Mocniej,
08:55niż ktokolwiek potrafi kochać.
08:59Nie gab się.
09:01Rób.
09:03Pragnę tylko tego.
09:08Kocham cię,
09:09jak nikogo innego.
09:11Dalej.
09:19Już po was.
09:27Zadzwoń do Kuzeja
09:28i powiedz,
09:29że matka jest chora.
09:31Mamo, co mamo?
09:33Ledwo zipi
09:33i zaraz wyzione ducha.
09:35Dzwonń.
09:35Nie powiem tego.
09:39Biedny Kuzej.
09:40Chcesz, by brat był szczęśliwy?
09:43Zostaw ich w spokoju,
09:44a będą żyli długo i szczęśliwie.
09:48Zamiast ciebie
09:49wolałabym urodzić kamień.
09:51Pobiegł za tą wieśniaczką.
09:52Ty chyba
10:00jesteś o niego zazdrosna.
10:03Co ty opowiadasz?
10:05Do tej pory
10:06żadna ci się nie podobała.
10:09Bo żadna nie była
10:10odpowiednia dla niego.
10:12Czy syla w czymś mu dorównuje?
10:14Ważne, że są szczęśliwi.
10:18Odczep się od nich
10:19i daj im żyć.
10:21Jak mam się odczepić?
10:25Dobrze ci radzę,
10:26bo Kuzej
10:27nie zrezygnuje z syli.
10:29Będą wspaniałym małżeństwem,
10:31bo bardzo się kochają.
10:35Każesz mi się odczepić?
10:37Zaraz ci przyłożę.
10:39Boli.
10:40Moja noga.
10:42Boże, chyba oszaleje.
10:44Histeryczka.
10:49Robisz zdjęcia?
10:50Cały czas.
10:51Nie przestawaj.
11:00Trzymają się za ręce.
11:02Rób.
11:02Chodź ze mną.
11:20Dokąd?
11:21Tam, gdzie nikt Cię nie skrzywdzi.
11:24Chodź.
11:28Pstrykaj.
11:29Tak, mężu.
11:44Nie będzie łatwo przerwać ten związek.
11:47Mogłabym, bo dla dziecka robi się wszystko.
12:06Co to za dźwięk?
12:07Znów się zacięło?
12:12A niech to.
12:14Czyli ja, a czy...
12:16Dzień!
12:23Zeynep!
12:25Zeynep!
12:25Zeynep!
12:26To głos Zeynep!
12:27Wiem.
12:28Niewiele brakowało.
12:29Wszystko jej powiem.
12:36Wcześniej pani się o czymś dowie.
12:39Zihan!
12:40Zihan!
12:43Zihan!
12:44Słyszałam strzału.
13:14Otwórz drzwi.
13:24Zihan!
13:32Otwórz wreszcie.
13:36Cokolwiek zrobisz, nie dam się uciszyć.
13:40Nie chcę uciszać, lecz obudzić.
13:44Wierzy pani w przeznaczenie?
13:48Inaneram.
13:48Tak.
13:49Güzel.
13:50Świetnie.
13:51Więc już mówię.
13:57Co?
13:59Jak?
14:00To prawda?
14:01Tak.
14:02Tak.
14:02Tak.
14:02Tak.
14:02Tak.
14:14W porządku?
14:29Słyszałam strzału.
14:31Pewnie coś z telewizora.
14:35Brzmiał jak prawdziwy.
14:38Przesłyszałaś się.
14:39Tu nikt nie ma broni.
14:41Kto tam jest?
14:57Zadałam pytanie.
15:23Posłuchaj.
15:23Przepuść mnie.
15:26Czekaj.
15:29Nie, to niemożliwe.
15:32Jak do tego doszło?
15:35Gerçekten.
15:38Nie chcesz bym zobaczyła?
15:41Kobieta?
15:42Wysłuchaj mnie.
15:44Wobec tego sama się przekonam.
15:47Czekaj.
15:48Proszę.
15:49Proszę.
15:49Proszę.
15:49Mama?
15:56Córeczko.
15:59Co się dzieje?
16:01Kroplówka?
16:03Moje dziecko.
16:04Jak się czujesz?
16:07Co się stało?
16:18Jedźmy.
16:19Tak, mam zdjęcia, jak trzymają się za ręce i obejmują.
16:37Słucham?
16:38Jak to?
16:40Ale było powiedziane?
16:42Rozumiem.
16:47Ruszaj za nimi.
16:48Adwokat mówi, że nie może wykorzystać tych zdjęć, bo ich robienie narusza prywatność.
16:55Więc co robimy?
16:57Wyjaśnię po drodze.
16:58Jedź.
17:07Powiedz, dokąd jedziemy?
17:09Do naszego domu.
17:12Naszego?
17:13Tak, całkiem blisko.
17:15Tak, całkiem blisko.
17:29Już jestem.
17:31Witamy.
17:33Cieszę się, że przyszłaś.
17:37Coś się stało?
17:38Mama strasznie rozpacza.
17:40Kochana, co się dzieje?
17:55Wciąż tylko cierpię.
17:58Doczekam jeszcze lepszych dni?
17:59Ale o co chodzi?
18:03Nie strasz mnie.
18:06Kuzej?
18:07Odszedł z Sylą.
18:09Z tą wieśniaczką.
18:12Zabrała mi syna.
18:13Jak się czujesz?
18:25Co to za kroplówka?
18:26Dobrze, nie bój się.
18:28Cihan,
18:29Dlaczego nie powiedziałeś, że tu jest?
18:33Za lepszej.
18:35Ja nie chciałam.
18:37Od dawna szukałam kontaktu z tobą.
18:39Dlaczego?
18:42Uspokój się.
18:44Jestem tu i nic mi nie jest.
18:47Chyba, że tak.
18:56Opowiedz, co robiłaś w tym czasie.
18:57Szkoda, że cię nie było.
19:08Nie wiedziałam.
19:12Dzwoniłam.
19:16Wysyłałam wiadomości.
19:17Wiadomości?
19:19Odpisałaś, że pomagasz krewnym w Niemczech.
19:25W Niemczech?
19:26Tak.
19:28To nieprawda?
19:32Oczywiście, prawda.
19:34Mówię, że gdybym nie wyjechała,
19:37nie straciłabym okazji.
19:40Nieważne, zjesz coś?
19:42Upiekłam twoje ulubione ciasteczka.
19:44Chcesz?
19:46Pewnie, że tak.
19:47Potem jeszcze zaparzę herbatę.
19:50Dajmy.
19:53Tak.
19:55Dajmy.
20:05Niemcy?
20:06Ja nawet nie mam paszportu.
20:09Nie miałem pojęcia.
20:10Musiałem coś powiedzieć.
20:12Wpakowałeś się w niezłe tarapaty.
20:20Zdaję sobie sprawę.
20:23Nikt o tym nie wiedział.
20:26Jak się dowiedziałeś?
20:27Ja nie chciałam martwić Zeynep.
20:29Nawet Bülent nie wiedział.
20:32Jak ty się dowiedziałeś?
20:33Od Tajlana.
20:36Od niego?
20:39Tak.
20:40Współpraca.
20:48Współpraca.
20:52Ojcную.
20:53Ojc trauma.
20:55Ojcuma.
20:56Po okazji.
21:01Mój rodzaju.
21:04Jest.
21:04Jesteśmy w tym stadium.
21:26Nie do wiary.
21:27To moja wnuczka?
21:30Wszystko już jest, ale malutkie.
21:34Pokaż jeszcze raz.
21:37Można powiększyć?
21:40Śliczności.
21:49Cześć, jestem.
21:52Witaj.
21:55Myślałam, że to jakiś kurier.
21:58Przyniosłem eklerki.
22:00Wezmę.
22:01Dziejlan wyłoży na pół misek.
22:07Jak się masz?
22:09Dobrze.
22:10Gdzie pani Ferraje?
22:12Niedawno wyszła.
22:14Do mojej siostry.
22:15Ponocz jesteś specem od jogi dla ciężarnych.
22:21Słucham?
22:22Tata mówi o ćwiczeniu oddechu i trenowaniu przyszłych matek.
22:26Zajmowałem się tym, ale już niedługo.
22:32Przyznaję, że gdy się dowiedziałem, trochę się zdziwiłem.
22:38Zainteresowałem się tym na pewnym obozie.
22:40Były tam również ciężarne.
22:42Wtedy zaciekawił mnie coaching.
22:44Serio?
22:50Proponowałem Melis, ale odmówiła.
22:53Tak?
22:55Melis?
22:56Dlaczego?
22:57Co?
22:59Mówię o ćwiczeniach.
23:03Po co mi one, skoro mam męża?
23:06Tyle, że ostatnio Ege dużo pracuje i ma dla ciebie mało czasu.
23:09Jok Han mógłby ci pomóc, prawda?
23:16Chętnie.
23:18Nie trzeba.
23:19On też ma swoje sprawy.
23:22Żaden problem.
23:23Dla mnie to hobby.
23:25Super.
23:30Eklerki.
23:36Proszę.
23:39To tu.
24:09Zostaniemy na trochę.
24:21A twoja mama?
24:23Co?
24:24Nie da ci spokoju, a ja tego nie chcę.
24:28Chodźmy.
24:29Chodźmy.
24:29Chodźmy.
24:30Chodźmy.
24:39Trzeba było ukryć auto.
25:02Drzeba zasłaniają.
25:04Dobrze.
25:06Gniazdo kochanków.
25:07Zniszczę je.
25:16Nie teraz.
25:18Musisz tam wejść i zainstalować kamerę tak, by nagrania przychodziły na mój telefon.
25:25To proste, ale jak tam wejść?
25:27Nie wiem.
25:28Wymyśl to.
25:29Za to ci płacę.
25:30Dobra, załatwię to.
25:35Lecz to nie mogą być byle zdjęcia i nagrania.
25:39Muszę mieć takie, które mi będę mogła grozić Kuzejowi i go szantażować.
25:47Rozumiem, ale mój mąż mnie zdradza, więc to co robisz jest dobre.
25:51Nie, nie, nie.
26:10I co?
26:11Na co czekasz?
26:13Usiądź.
26:14Twoja mama się martwi, a my tutaj.
26:21Ty też to przeżywasz.
26:23Ona się martwi, choć nie robimy niczego złego.
26:26Nic na to nie poradzi.
26:29Ale, żadnych ale.
26:32Zostaniemy tu, dopóki nie znajdziemy nowego domu.
26:35Obejrzymy film, lecz najpierw przygotujemy popcorn.
26:43Będzie super.
26:45Usiądź sobie.
26:50Daj płaszcz.
26:53Zaraz wrócę.
26:53Wyszedł z nią.
27:05Nie przejął się tym, że ja tu umieram.
27:08Nie mów tak.
27:10Nic ci nie jest.
27:12Jak to?
27:13Mam zawroty głowy i mdłości.
27:17Dosłownie umieram.
27:20Sprawdzę w internetach.
27:23Jakie są przyczyny zawrotów głowy i mdłości?
27:30Nauczyła się i o wszystko pyta internety.
27:34Wiek ajde pekkan, liczbę jajek do ciasta.
27:37Wszystko w internetach.
27:39Posłuchaj.
27:41Na pewno powie, że nadciśnienie.
27:43Objawy ciąży poniżej.
27:47Mamo, co ty na to?
27:52Wybacz.
27:52Ale chyba nie chodzi o ciśnienie.
27:55To raczej dziecko.
28:00Ferraje, jak mogłaś w to uwierzyć?
28:05Przestań, bo sama się dręczysz.
28:08Syla to urocza dziewczyna, wrażliwa i miła.
28:12Myślę, że po prostu jesteś zazdrosna.
28:15I na niej się odgrywasz.
28:16Nie rozumiem twojej obsesji na jej punkcie.
28:24Mówisz, jakby się urodziła, a potem straciła.
28:29Adoptuj ją, skoro tak ci się podoba.
28:32Nikt nic nie powie i to będzie dobry uczynek.
28:35Ciociu, a co z rozwodem?
28:42Czy Kuzey w końcu jest wolny?
28:46Dokumenty złożone, wieści będą później.
28:49Oby oni w końcu mogli być razem.
28:53Daj Boże.
28:54Właśnie.
28:56Opuść ręce.
28:58Ty też?
28:59Zabrakło tylko amen.
29:04Tajlan ci to dał?
29:09Ale jak to?
29:11Mówił, że zmarła.
29:16To niemożliwe.
29:19Jak pani mogła zaufać tej szumowinie?
29:22On sprzedałby własnego ojca.
29:28Nie było wyboru.
29:30Dbał o mnie i moją córkę.
29:33To możliwe, że Seda jest siostrą Zain?
29:39Mamo?
29:43Zjesz jajecznicę z pomidorami?
29:46Tak, chętnie.
29:47Dobrze.
29:49Dżiham, pozwól na chwilę.
29:52Gönül Unsal urodziła bliźniaczki.
30:04Co się dzieje?
30:16O czym mówisz?
30:18Między wami wyczuwam jakieś napięcie.
30:22Ależ nie.
30:25Pokłóciliście się?
30:26Skądże znowu?
30:28Mama dziwnie się zachowuje.
30:32Nie pamięta rozmów, wiadomości i tego, że wyjechała.
30:36Coś tu nie gra.
30:42O niczym nie wiem.
30:44Jakoś się dowiem.
30:46Gdy zjemy, wyjdź na spacer.
30:49Może wtedy otwarcie pogadamy.
30:50Dobra, jasne.
31:07Lepiej nie patrz.
31:09Zabiję ją?
31:10Już możesz.
31:12Już możesz.
31:16Znowu?
31:19Chodź tu.
31:21Bliżej.
31:24Musiałeś wybrać akurat horror?
31:27Tylko to miałem na płycie.
31:30Poza tym, chyba przesadzasz.
31:34Nie mogę na to patrzeć.
31:35Więc się przytul.
31:38Ja cię obronię.
31:45Nie bój się.
31:47Pewnie przywieźli zamówione jedzenie.
31:50Ja odbiorę.
31:52Nie bój się.
31:58Kto tam jest?
32:02Chodź.
32:05Dzień dobry.
32:13Wreszcie nasza dostawa?
32:15Tak.
32:15Wnieść do środka?
32:17Nie trzeba.
32:20Dziękuję.
32:22To będzie niespodzianka dla przyjaciół.
32:25Dobra.
32:28Powodzenia.
32:35Wiedzą państwo o psie w ogrodzie?
32:46Nie mamy psa.
32:50Właśnie go widziałem.
32:52Wyglądał na zziębniętego.
32:55Proszę to wnieść.
32:56My się rozejrzymy.
32:58Dzięki.
32:58Znowu pies?
33:04Pamiętasz poprzedniego?
33:06Był słodki.
33:08Pamiętam.
33:10Skoro tu marznie, może weźmiemy go do środka.
33:16Dobrze, jak chcesz.
33:17Chodź piesku.
33:21Gdzie jesteś?
33:27Cieszcie się, póki możecie.
33:29Za wszystko zapłacicie.
33:32Piesku, chodź do mnie.
33:34Maria!
33:34Maria!
34:04Gdzie jesteś?
34:10Poszedł sobie?
34:13Do widzenia.
34:15Zniknął.
34:16Może się pomyliłem.
34:18Dziękuję.
34:20Najlepszego.
34:23Mam nadzieję, że wrócił do domu.
34:27Ja też.
34:29Chodźmy do środka.
34:34Załatwiłeś to?
34:42Tak.
34:49Poproszę.
34:52Dzięki.
34:55Nic nie chcę.
34:57Ani pić, ani jeść.
35:00Ja chętnie.
35:00Hildys, kochanie?
35:05Jeszcze cytryna.
35:06Moment.
35:10Powinnaś to zaakceptować.
35:13Nieważne.
35:15Co?
35:17O czym mówisz?
35:18Że zachowujesz się jak typowa mamusia swego synalka.
35:22Co to ma znaczyć?
35:24Zawsze miałaś zastrzeżenia do jego kobiet.
35:27Zwykle wystarczyły dwa dni, byś zaczynała narzekać.
35:30Widzisz?
35:34Stała się mym wrogiem.
35:36Czego ode mnie chcesz?
35:40Hylia ma rację.
35:42Dlaczego syla ci się nie podoba?
35:44Ma czyste serce.
35:46Kocha Kuzeja, a on ją.
35:48Więc dlaczego?
35:52Wymagania mamy.
35:53Nie mają końca.
35:54Syla.
35:58Dobrze wiemy, że oboje doświadczyli wielu przykrych rzeczy.
36:03Syla to cudowna, niewinna osobka.
36:05Kompletnie cię nie rozumiem.
36:07Nie?
36:11Co byś zrobiła, gdyby pewnego dnia Jit przyprowadził taką sylę?
36:16Czy dla swego syna można chcieć lepszej dziewczyny niż ona?
36:20Pani Ferraje by nie płakała, byłaby szczęśliwa.
36:27Ferraje sama siebie oszukuje, nikt by tego nie chciał.
36:32Wychowałam go w trudnych warunkach.
36:34Potem został jednym z najlepszych prawników w mieście.
36:37I kogo mi przyprowadził?
36:40Taka kobieta ma być moją synową?
36:46Nie wzdychajcie.
36:48Żadna matka nie chciałaby takiej.
36:50Spytam jeszcze raz.
36:51Co zrobisz, gdy Jit znajdzie taką dziewuchę ze wsi?
36:55Wtedy się ze mną zgodzisz.
36:57Dzwonią z biura.
37:08Oby w końcu ten rozwód.
37:18Pyszności.
37:20Wspaniałe eklerki.
37:24Bilent nie chciał i to był błąd.
37:26Zjadłabym więcej, ale nie chcę przytyć.
37:32Super.
37:33A tobie smakują?
37:35Trochę zbyt słodkie.
37:37Fakt.
37:38Musisz uważać.
37:40Robiono ci iniekcje?
37:42Że co?
37:44To się stosuje, gdy poziom cukru jest niewłaściwy.
37:48Widać, że zna się na rzeczy brawo.
37:53Sprawdzałaś poziom cukru?
37:56Tak, nie martw się.
38:01Daj numer lekarza, to poproszę o wynik.
38:04Przecież już go znamy.
38:05Synowo, nie odmawiaj.
38:11Skoro przyjaciel troszczy się o ciebie, powinnaś to docenić.
38:17Chodźmy razem.
38:19Popatrzymy, jak się rusza.
38:21Co?
38:22Mówisz o USG?
38:23Widziałeś mnie.
38:26Takie maleństwo.
38:27Mamy wideo.
38:30Mógłbym je dostać?
38:31Melis może ci dać.
38:33Dobrze.
38:33Dzieci, zjem jeszcze trochę.
38:49Masz jakiś problem?
38:52Uważaj.
38:53Mówisz do kołcza.
38:54Nic z tego nie będzie.
38:55Będzie.
38:57Sama mnie to wplątałaś i teraz musisz wyplątać.
39:00Cześć.
39:12Chodź, kochany.
39:15Wybacz, mnóstwo pracy.
39:18Eklerki już zjedzone?
39:21Melis je lubi, więc wziąłem więcej.
39:24Może później.
39:25O czym gadaliście?
39:26O ciążowym kołczingu.
39:30Nie patrz, przytul się.
39:42Mocno.
39:44Co on wyprawia?
39:47Wszędzie krew.
39:49Chyba zemdlejesz.
39:51Zamknij oczy.
39:59Popcorn się skończył.
40:00Tak, już nie ma.
40:03Przyniosę więcej.
40:07Czekaj.
40:08Pójdę z tobą.
40:11Będę kilka kroków stąd.
40:12Odpoczywaj sobie.
40:15Zaraz wrócę.
40:15Będę bardzo blisko.
40:19Jeden jedyny film i akurat horror.
40:21Nie ma się czego bać.
40:43Przytulę cię i cudownie będzie się spało.
40:46Jest tylko ten horror?
41:00Rety.
41:03Tak.
41:07A to?
41:11Rety.
41:12Znalazłaś?
41:17Słabo schowałem.
41:18No ładnie się postarałeś.
41:24Poprzednim razem zrobiłem to jeszcze w liceum.
41:29Tak?
41:30Nie bij mnie.
41:31Z którą dziewczyną?
41:33Mów.
41:36Tyle ich było, że już nie pamiętam.
41:39Zaraz ci pokażę.
41:40Już to zrobiłaś.
41:49Nie musiałeś zmyślać.
41:53Przytuliłabym się, gdybyś poprosił.
41:59Tak?
42:02Wobec tego...
42:03Proszę.
42:05Przytul się.
42:10Co to ma znaczyć?
42:24Jak to fałszywy podpis?
42:26Sama go złożyła.
42:28Nie.
42:29To niemożliwe.
42:31Mamo nie odbiera?
42:34Zgodziła się i podpisała dokument.
42:36To nie jej podpis?
42:38Nie wierzę.
42:40To znaczy, że ma inne plany.
42:44Zbadaj to i daj znać.
42:46Koniecznie.
42:52Kuzei nie odbiera.
42:53Teraz możesz płakać.
43:00Musi się dowiedzieć.
43:02Rozwód jest niemożliwy.
43:05Ja zadzwonię.
43:07Na ciebie pewnie jest zły.
43:10Ode mnie może odbierze.
43:23Puścić muzykę?
43:25Tak.
43:25Tak.
43:32Piki.
43:34Może...
43:35Zatańczymy.
43:37Ależ...
43:38Chętnie.
43:40Bardzo.
43:40Zatańczymy.
43:41Zatańczymy.
43:42Zatańczymy.
43:43Zatańczymy.
43:44Zatańczymy.
43:48Zatańczymy.
43:49Zdjęcia
44:19Opracowanie Telewizja Polska
44:42Tekst Władysław Wojciechowski
44:45Czytał Paweł Straszewski
44:49Opracowanie Telewizja Polska
45:19Opracowanie Telewizja Polska

Recommended