- 1 week ago
Na dobre i na złe - odcinek 995 - 27 MAJA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1931 1932 1933 1934 1935 Na dobre i na złe - od NaNa dobre i na złe - odcinek 994 - 20 MAJA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1931 1932 1933 1934 1935 Na dobre i na złe - od Na
Category
🎥
Short filmTranscript
00:17Dlaczego wciąż nie zaktualizowali jego karty pacjenta?
00:20To zawsze trwa, przecież wiesz.
00:23I u przyde mnie?
00:25Po co Kinga nas tutaj ściągnęła?
00:27To jakiś karny jeżyk, czy co?
00:28Przepraszam, że was w to ściągnęłam.
00:31Nie masz za co przepraszać.
00:35No wita Państwa.
00:37Dzień dobry.
00:39Wy też przy tym byłeś?
00:42Jestem to jego wsparciem.
00:44A.
00:45No to jesteśmy uratowani.
00:48Dobrze, słuchajcie.
00:50Nie będę robić żadnego śledztwa.
00:52Potraktujmy to jako nieszczęśliwy wypadek.
00:55Szpital ma na taką okoliczność ubezpieczenie.
00:58No tak, tylko nie wiadomo jak bardzo go uszkodziłam.
01:01A tylko parę siniaków i złamaną kościogonową.
01:06Konica przed chwilą przyjął go do siebie na oddział.
01:09Większa świnia, tym większy fart.
01:11No, życie.
01:13Co jeżeli dobry zgłosi to na policję?
01:16To będzie miał problem, bo na antresoli nie ma kamer, prawda?
01:19Widziałyście jak spadło?
01:22Nie.
01:23Przybiegłyśmy dopiero jak już leżał.
01:26No właśnie, no.
01:27Chciałbym, żebyśmy w tej sprawie mówili jednym głosem, tak?
01:29Czyli mamy milczeć.
01:31Nie, no nie chcę, żebyście mnie kryły.
01:33Po prostu powstrzymajmy się od jakichkolwiek komentarzy na ten temat.
01:38Przynajmniej dopóki nie spotkacie się z naszym prawnikiem, dobrze?
01:41Jasne.
01:42Jasne.
02:14Sorry, że musiałeś leczekać.
02:17Czyli to jest samochód?
02:19A, mój.
02:20To znaczy tymczasowo mój.
02:22Wiozę go do klienta.
02:23Nie zdążyłbym ci odstawić Niny i po niego pojechać, dlatego tak.
02:27Ale w ogóle bardzo jej się podobała przejażdżka.
02:30No za co go kupiłeś?
02:34Trzy krowy, siedem owiec i worek ziemniaków.
02:36A tak poważnie?
02:37Masz rację, nie był taki tani.
02:39Siedem krów, trzy owce i worek ziemniaków.
02:42Przecież wiem, że nie miałeś żadnych oszczędności.
02:44Policja weszła cię na konto.
02:45Nikt nie dałby ci kredytu.
02:47No chyba, że ci twoi koledzy z dawnego życia.
02:52Ty serio?
02:54Serio dalej mi nie ufasz?
02:55Dziwisz mi się?
03:01Weronika zainwestowała w moją firmę.
03:03A, no tak, bo przecież pieniądze Weroniki w ogóle nie mają nic wspólnego z działalnością przestępczą.
03:08Dobra, żyj sobie ze swoją paranoją.
03:12No już, już.
03:13Już.
03:15Już.
03:21Halo, cześć Zuza.
03:23Jestem teraz z Niną, więc nie bardzo.
03:27A, dobra, no to przyjadę do ciebie.
03:29Pa.
03:32Nie możesz oczekiwać, że nie będę zadawał pytań.
03:35Wszystko ci powiem, ale jutro, dobrze?
03:37Ale po co sama chcesz się zgłosić na policję?
03:38Przecież Beger mówił, żeby poczekać na spotkanie z prawnikiem.
03:42No, ale nie chodzi o to zdarzenie.
03:46Komisariat jest te dwie ulice stąd.
03:52Ciekawe, o co im poszło, nie?
03:53Dobra, ale nie plotkujmy o koleżankach, trochę głupio, nie?
03:57No dobrze, no ale o Begerze można.
03:58Bo co on robił na tym urlopie?
04:00Zniknął nagle tak jakoś?
04:01Później się tak pojawia, niewiadomo z ko...
04:03Co tam?
04:04Mężczyzna, 21 lat, zależony, nieprzytomny.
04:07Grezgał 9, rany cięte na przedramionach.
04:09Dostał dwa litry płynów i tlen na maskę.
04:19Bartek, pomóż tam.
04:21Chodź proszę.
04:24Zobacz, będziemy przerzucać.
04:26Trzy, cztery.
04:29Obniżone tętno, stracił sporo krwi.
04:31Jest wychłodzony, nie wiadomo jak długo leżał w wannie.
04:34Na szczęście dobrze zareagował na leki.
04:36Młody, odporny organizm, no i trochę szczęścia.
04:39Wiecie jak ma na imię?
04:40Sebastian.
04:41Hej.
04:45Panie Sebastianie, reaguję na dźwięk i na ból.
04:50Ciśnienie 83 na 55, tętno 119, saturacja 94.
04:55Dobra.
04:57Podaj mu płyny.
04:59Panie Sebastianie, spokojnie.
05:00Spokojnie, jesteśmy w szpitalu.
05:02Morfologia, grupa, krzyżówka i profil doksyn.
05:07I to wszystko.
05:17Dębokie te rany.
05:21Zadwoń po chirurga!
05:27Chciałbym się zdrzemnąć.
05:29Wszystko przez tę babę.
05:33Błagam, niech pan się w końcu przestanie miotać.
05:38Nie mogę.
05:39Nie mogę, bo jak leżę to boli.
05:45O, nareszcie.
05:52Doktor Końca nie proponował, że nastawić tę kość okonową?
05:55To prosta procedura.
05:57Sam niech sobie wsadzi ten palec.
05:59Nikomu z twojego zespołu nie ufam.
06:00To był tylko nieszczęśliwy wypadek.
06:03To był zamach.
06:04Na moje życie, na godność.
06:07Pokłóciliście się.
06:08Sprawy wymknęły się spod kontroli.
06:10Zdarza się.
06:11Zostawiłem ją i proszę.
06:13Dzwoni, łazi za mną.
06:14Samochód mnie porusowała, wiesz?
06:15A teraz to.
06:16O, ze schodów mnie zrzuciła.
06:19Wydawało mi się, że jest z Michałem.
06:21Jak to jest twój kolega, to powiedz mu, żeby...
06:23Załatwmy to na spokojnie, dobrze?
06:26Ubezpieczalnia na pewno zgodzi się na sporo odszkodowanie.
06:28Ja wyciągnę konsekwencje w stosunku do doktor Malewicz.
06:32Zaraz, zaraz, zaraz.
06:35Ty chcesz to zamieść pod dywan?
06:39To nie chcesz tego pączka?
06:55Połóż się, pan.
06:56Już.
06:56Klapki.
06:59Klapki.
07:07Kim pani jest?
07:14Jestem lekarką w szpitalu w Leśnej Górze.
07:17Nazywam się Julia Bart.
07:20Kto mnie przywiózł?
07:21Przywieźli pana ratownicy.
07:23Ale kto...
07:25Kto ich wezwał?
07:28Borys Jakubek.
07:29Chirurg ogólny.
07:30Zobaczę pana rady.
07:44Gdzie jest pani ranna?
07:46Mój współlokator.
07:47Ktoś pani zrobił?
07:49Nie, to nie jest moja krew.
07:51Halo, halo, halo.
07:51Nie, tak w ręce.
07:52Nie zapłaciła mi za kulis wariatka jedna.
07:55Nie znalazłam Sebastiana w badniej.
07:57Pogotowie go tutaj zabrało.
07:58O, dobrze, spokojnie.
07:59Tyle wystarczy?
08:01Zaraz wszystkiego zadowiemy, proszę.
08:03Chodźmy.
08:06Przepraszam.
08:14Maria, na pewno nie chcesz, żebym z tobą szedł?
08:18Jutro ci wszystko opowiem.
08:20Obiecuję.
08:22Poczekam na ciebie.
08:25Wrócę taksówką.
08:52Z rzeczy znalezionych wypranę.
09:02Wszędzie było tyle krwi.
09:07Był taki zimny.
09:08Nie mogłam go wyciągnąć z tej wanny,
09:10więc wypuściłam tylko wodę.
09:18Uratowałaś mu życie.
09:23Ja po prostu jakoś...
09:25Nie mogę sobie tego posklejać w głowie,
09:27jak facet, który mnie rozśmiesza,
09:30może mieć takiego doła.
09:38Mogłabym pójść do niego?
09:41Jestem jego najbliższą osobą.
09:43Nie ogniw Disease...
09:44...
09:45...
09:56Muzyka
10:15Dziękuje
10:29Dziękuje
10:38Ale mi napędziłeś strachu
10:49Miało nikogo nie być w domu
10:52Dlaczego?
10:57Strasznie mi przykro, że się tak czułaś
11:01Powinna była coś zauważyć wcześniej
11:05I co byś zrobiła?
11:12Nie wiem
11:14Kruszyłabym ci psychodropę do tej twojej proteinowej owsianki
11:45Tak mnie pieczy
11:48Skaga to chyba nie może być na tej waszej głodówkowej diecie
12:00Pani Heleną pielęgniarki powiedziały mi, że gorzej się pani poczuła?
12:05Doktor Krasucka
12:07Miło, że pani dołączyła
12:09A gdzie zawoda?
12:13Podobno doktorowi Kamilowi coś wypadło i zamienił się z tym miłym panem doktorem
12:20Zapadasz panią?
12:22A nie mógłby pan doktor?
12:25Gloria
12:27Wydaje mi się, że trzeba będzie powtórzyć EKG
12:31Mamy tutaj chyba zakrzep w stęcie spójrze
12:34To tamten pan doktor coś źle mi zoperował?
12:38Nie, na pewno nie
12:40Po prostu takie powikłania się zdarzają
12:42Zrobimy pani koronarografię
12:44A jeśli diagnoza się potwierdzi, zoperujemy panią jeszcze dzisiaj
12:48A mogę zadzwonić do męża?
12:50Jakoś lepiej się czuję jak on jest obok
12:53Oczywiście
12:56A co ze mną doktorze?
13:12Zapraszam
13:18Przepraszam
13:19Nie, nie, nie, nie, dziękuję, dziękuję
13:22To oficjalne akta
13:24Bardzo dziękuję
13:26Proszę, niech pani siada
13:32Przepraszam, że musiała pani tak długo czekać
13:35No chyba czekałam za długo
13:38A to jeżeli pani chce złożyć oficjalną skargę
13:40Nie, nie, nie, chodziło o mnie, że
13:44Długo się zbierałam na odwagę, żeby tutaj przyjść
13:47No to spokojnie
13:50Mamy bardzo dużo czasu
13:56Zostałam
13:58On mnie zgwałcił
14:01Proszę
14:11Zostałam zgwałcona
14:19Pan doktor powiedział, że mogę się obudzić dopiero rano
14:25Uspokojnie, kochanie
14:28Kiedy przyjechałeś?
14:31Dwie godziny temu
14:32Zdążysz, zdążysz
14:34Jeszcze państwo wiozą mnie na koronarografię
14:39Zniknąłeś zaraz po naszej rozmowie
14:43Nawet ja czasem potrzebuję trochę odpocząć
14:49Poczekaj, czekaj
14:50Pan doktor ci zaraz powie
14:52Panie doktorze
14:53Mógłby pan powiedzieć mojemu Jankowi
14:55Co i jak będziecie robić?
14:58Dzień dobry
14:59Maksymią Neger
15:01O, koło uczelni jest gabinet
15:04Można się umówić online
15:05Musimy to robić teraz?
15:08Musimy
15:09Koniec z rozwiązywaniem problemów bieganiem albo wizytą na siłce
15:13Czemu nie? Raz się udało
15:15Już nie jestem gruby
15:17No i właśnie widzę, jak cię to uszczęśliwiło
15:20Zresztą wtedy też
15:23Dobrze wyglądałeś
15:28Franka
15:29Wiem, że chcesz dobrze
15:37Zresztą
15:37Zresztą
15:38Zresztą
15:38Zresztą
15:39Zresztą
15:40Zresztą
15:42Zresztą
15:43Zresztą
15:43Majka
15:44USG
15:45Poproszę
15:45Co się dzieje?
15:47Krwawienie z dróg oddechowych
15:49albo z układu pokarmowego
15:51Proszę poczekać w poczekalni
15:53Jak będę wiedzieć co się dzieje to przyjdę i powiem
16:06Mamy krew w żołądku
16:10i w jamie brzusznej
16:13Tachykardia pierwsza objawia wstrzęsą
16:14Dobra, weź mój telefon, zadzwoń do Borysa szybko
16:20BORYS
16:21BORYS
16:21POTRZEBUJĘ CIE NA CITO NA SORZE
16:23NA CITO
16:24Dzięki
16:25Zmienię na ambu
16:33A ty podaj jednostkę skrzyżowanej
16:38Ja obiecuję, że będzie super zabawa do cioci od razu
16:42Cioci
16:44Dziabara
16:44Dziabara
16:46Dziabara
16:47O i tam mamy mamy
16:49O tu jedzie samochód
16:52Super, że znalazłaś to miejsce
16:54No zaczęłam szukać jak
16:56jak zaszłam w ciążę
16:59Chodź
17:02Dziabara
17:03Dziabara
17:05Dziabara
17:07Dziabara
17:07Dziabara
17:08Dziabara
17:10Wiesz co
17:12Ja chyba po prostu nie wierzę w takie rzeczy
17:15Ludzie się nie zmieniają
17:16A może właśnie się zmieniają, tylko otoczenie
17:19Otoczenie próbuje ich wsadzić w te same szufladki
17:23Dziękuję
17:24Stretching, sala numer 5
17:25No wiesz, jak inni w ciebie nie wierzą, to po co się starać?
17:28Ale to sugerujesz, że powinnam mu odpuścić?
17:31Dwa wejścia na pilates dla mam
17:34Przepraszam, ale nie mogę pani wpuścić
17:36To są tylko zajęcia dla mam z dziećmi
17:39A
17:40Spoko
17:42Ja zostanę tu, jakby coś się działo z mamą
17:44Nie no nie ma mowy
17:46Mamy i tak nie mają lekko, a jak jeszcze dziewczyny bez dzieciaczków zaczną zajmować im miejsca
17:51A ile miejsc zostało?
17:55Pięć, ale...
17:56To weźmiemy dwa
17:58Idziemy razem
17:59To jest nasza córka
18:02Ma pani problem z naszym związkiem?
18:06Kartą?
18:07Tak, kartą
18:17Długo będę musiała tutaj jeszcze czekać
18:19Lekarz po panią wyjdzie, jak będzie pani kolej
18:22Doktor Jakobyk zabrał pana Sebastiana na blok operacyjny
18:25Proszę?
18:26Jak tylko doktor Jakubek usunie źródło krwawienia, to będzie się pani mogła z nim zobaczyć, dobrze?
18:32Dziękuję
18:36A gdzie go zabraliście?
18:37A gdzie?
18:59A gdzie?
19:02A gdzie?
19:04Jasieńku
19:04Ja ciebie też, duszko
19:08Panie doktorze
19:11Nikt się pan z nią obchodzi jak należy
19:14To mój największy skarb
19:16Oczywiście
19:17Jest w dobrych rękach
19:35No dobrze, sprawdźmy co spowodowało perforację
19:40Żadnych ciał obcych
19:42Żadnych ciał obcych
19:43Wyraźny ślad stanu zapalnego
19:45No i jest
19:47Rzut
19:48Wycinamy
19:49Biedny chłopak, nie wiadomo jak długo chodził z tym bólem, nie?
19:52A jak boli to się chodzi do lekarza
19:54Proszę nerkę
19:58Jeszcze jeden będzie
20:04Dobra, zszywamy teraz ścianę żołądka
20:08Zabezpieczymy siatką
20:10Grzody żołądka u takiego młodego chłopaka?
20:12Mhm, ja sama pomyślałem
20:14Dobrze zbudowany jest
20:18Może brał coś na muskulaturę
20:19No tak tylko zauważyłam
20:23Jeszcze tylko przepłuczymy jamę odszernową i jesteśmy w domku
20:28Dobra
20:28Dobra
20:38Przepraszam
20:40Nie widział Pan może czy wwozili tutaj takiego chłopaka
20:4321 lat
20:44Brązowe włosy
20:46Czekam
20:47Aż skończą operować moją żonę
20:59Długo Państwo jesteście razem?
21:0240 lat
21:06A skąd Pan wiedział, że to ta jedyna?
21:10Jak się wie
21:11Jak się wie
21:16Przepraszam
21:17Nie wie Pan czy operacja Sebastiana Janika jeszcze trwa?
21:20Właśnie skończyłem, jest na sali wybudzeń
21:22Za chwilę pielęgniarki zabiorą go na oddział
21:25Dziękuję
21:33Trzymam kciuki za Pana żonę
21:36Trzymam kciuki za Pana żonę
21:36To jeszcze nie jej pora
21:53Retraktor?
21:57A jak urlop Panie dyrektorze?
22:01A bardzo dobrze, dziękuję
22:03Polecam każdemu
22:05Był Pan doktor gdzieś w tropikach?
22:08Nie, w klasztorze
22:10Maczek?
22:26Nie, w klasztorze
22:30W kaplu
22:51Nie, w klasztorze
22:53Ma
22:54Zbigo
22:54Nie masz nic lepszego do roboty niż siedzenie ze mną w szpitalu?
22:58No jak widać nie mam.
23:02Lekarz powiedział, że pękł ci w rzut żołądka i że miałeś dużo szczęścia, że to się stało w szpitalu.
23:10Chyba jestem jedynym człowiekiem, któremu próba samobójcza uratowała życie.
23:15A uratowała?
23:21Nie zrobisz tego więcej?
23:26Nie wiem Franka, ale zapiszę się na terapię. Nie przejmuj się tym.
23:34Ktoś wyraźnie nad tobą czuwa.
23:38Jedyny plus martwych rodziców.
23:43Rozumiem czarny humor, ale to już trochę przegięcie.
23:52Co? Nie martwisz się już tak o mnie i nie ma trzymania za rączkę?
24:00Proszę bardzo.
24:10Nie mogę znaleźć miejsca do wszczepienia bajpasu.
24:14Pokaż.
24:15Czy nie są przewężone?
24:20Cholera.
24:22Co robimy?
24:26Maks?
24:32Dzięki za dzisiaj.
24:34Do usług.
24:35Super było.
24:41Porozmawiaj z nim następnym razem tak na spokojnie.
24:44Co?
24:45Tak wiesz.
24:46Dobrze.
24:46Nie będę do niego dzwoniła z pretensjami, bez fochów.
24:51Super.
24:51Obiecuję.
24:52Dobra.
24:53Dzięki.
25:00Pa.
25:01Pa.
25:07Zobaczymy.
25:08Jeżeli on będzie Panią nachodził, nagabywał w domu albo w pracy, to tutaj ma Pani do mnie telefon na komórkę,
25:16ale tutaj stacjonarny do komisaria, to jeszcze Pani dopisze telefon do dzielnicowego.
25:21Jeżeli Pani będzie miała jakiekolwiek problemy ze strony sprawcy, proszę natychmiast zrobić.
25:25Dziękuję.
25:26Powodzenia.
25:28Dziękuję.
25:28Dziękuję.
25:30Hej.
25:32Skąd ty się tu wziąłeś?
25:33Michał mnie prosił, żebym przyjechał i nie chciał, żebyś była sama.
25:36Oczywiście.
25:37A co? Mam spadać?
25:39Nie no.
25:40Hej.
25:40Hej.
25:42Przyznałaś się do złamania dupy dobremu?
25:46Przyda nam się bardzo dużo wina.
25:54Dyspozytor nie dawała coś znać o jakichś większych urazach?
25:57Na razie się uspokoiło.
25:58Same klasyki.
26:00Złamanie, kaszelek.
26:01Okej, czyli co? Mogę iść na jakąś prudką przerwę?
26:04Leć.
26:05Wszystko pod kontrolą.
26:07Dobra.
26:09Jak coś, to jestem pod telefonem.
26:12Dobrze.
26:17O, moja ulubiona pani pielęgniarka.
26:19Ojej, a co pan tutaj robi? Pojawiły się jakieś powikłania po operacji?
26:23Yyy...
26:23To ja pójdę powózek.
26:24Nie, nie, nie. Spokojnie, nie trzeba.
26:26Ja przyszedłem na własnych nogach.
26:29Do pani, prywatnie.
26:32A po co?
26:36A może dałaby się pani zaprosić na kawę?
26:55Yyy...
26:59No, okej.
27:06Daję pan radę?
27:07Daj, daj.
27:08Gdzie mnie pani ciągnie, pani Majo?
27:10No, będzie warto.
27:13Okej.
27:15Wow.
27:19No, no.
27:22Niesamowite widoki.
27:24A jak tam rehabilitacja?
27:27No, czyli pani zaglądała jednak do mojej karty.
27:31Potraktuję to jako komplement.
27:33Proszę.
27:35No, robi wrażenie.
27:37Dostałam klucze od naszego palacza.
27:40I czasem tutaj na nocce przychodzę, żeby albo odpocząć, albo się obudzić.
27:46To ja nie wiem, gdzie panią zabiorę na kolejną randkę.
27:49Na kolejną randkę?
27:51Tego to mnie przebije.
27:54Powiedzmy, że lubię wysoko postawić poprzeczkę.
27:58A ja lubię wyzwania.
28:00Wyzwanie przyjęte.
28:06A jak, kawka?
28:09Może być.
28:11Może być, no to dobrze.
28:15A pani tak sama tutaj przychodzi sobie odpocząć?
28:19Czy może z koleżankami?
28:21Czy doktor Malewicz?
28:23A czemu pan pytał panią doktor?
28:27Nie wiem, tak po prostu.
28:29Tak po prostu.
28:33Szlak.
28:34Muszę wracać na sor.
28:40Następnym razem, jak będzie pan mnie chciał zabrać na randkę, to nie w godzinach mojej pracy.
28:44A, czyli, że mogę?
28:46No, miliony ludzi grają w Totka, no to pan też może próbować.
29:08Już po?
29:08Tak, mieliśmy mały kłopot ze znalezieniem miejsca do wszycia bypasów, ale...
29:16Ale się udało.
29:17No, o pełnym sukcesie możemy mówić po miesiącu bez komplikacji.
29:23Dziękuję.
29:24Bardzo dziękuję.
29:38Proszę.
29:39Ja mam paraliż decyzyjny.
29:43Helenka nie pozwala mi pić kawy.
29:45A już ją zaoperowali?
29:47Dopiero za miesiąc się okaże, że się udało.
29:50Tak długo?
29:50Napisałem do szefa, że wybieram cały urlop.
29:54Rano przyjedą nasze dzieci i wnuki.
29:57Przypomnimy jej, o co walczy i co potrafi jej serce.
30:00I będziemy świętować każdy dzień.
30:02Solidny plan.
30:06Przeczytałem, że pacjent z pozytywnym nastawieniem ma większe szanse na powrót do zdrowia.
30:12I tego się będę trzymał.
30:13Powodzenia.
30:15Dziękuję.
30:20Okej.
30:23Steryd?
30:24Mhm.
30:31Nawrót kapilarny w porządku.
30:33Zróbmy mu jeszcze kratyninę, sód i mocznik na cito.
30:37Tak jest.
30:38A i bilans płynów też.
30:40Dobrze.
30:41Dziękuję ci bardzo.
30:42Spokojnie.
30:44Proszę.
30:45Dziękuję.
30:46Co się dzieje?
30:50Pan Sebastian zaczął skarżyć się na duszności.
30:53Podałem mu tlen na masce z dużym przepływem i leki.
30:56A to przez te operacje?
30:58Operacja potrafi być dużym szokiem dla organizmu.
31:01Pacjent stracił dużo krwi, przeszedł transfuzję ratującą życie 0RH-
31:06zanim zdążyliśmy oznaczyć właściwą grupę.
31:09Przetaczanie krwi potrafi wywołać reakcję autoimmunologiczną, ale monitorujemy sytuację.
31:15Będzie dobrze.
31:16Dziękuję.
31:21Musisz mnie naprawdę lubić, skoro się tak martwisz.
31:25Ale z ciebie idiota.
31:33Zdrzemnąłbym się trochę.
31:35To śpij.
31:37Ja tutaj jestem cały czas.
31:53To śpiewa.
31:56To śpiewa.
31:59To śpiewa.
32:02To śpiewa.
32:05To śpiewa.
32:13To śpiewa.
32:15To śpiewa.
32:33Już po wszystkim?
32:35Tak. Była pani bardzo dzielna.
32:40Przepraszam.
32:45Miałam taki piękny sen.
32:49Leżałam pod palmami.
32:52Ze mną?
32:54Z kim?
32:59Jak tylko lekarze pozwolą.
33:04Zabiorajcie tam.
33:14Co się stało?
33:16Zaczął się szybko pogarszać.
33:18Marcin podejrzewał wstrząs kardiogenny.
33:20Wyzał mnie na konsultację.
33:21A ja w echu znalazłem objawy przeciążenia prawej komory.
33:24Zaturałaś płucna.
33:25Przepraszam.
33:27Będzie pani musiała chwilę poczekać.
33:29Tylko z kontrastem.
33:30Chwila trwa.
33:31Mam na imię Franka.
33:33Franka.
33:34Zajmiemy się nim.
33:35Za jakieś maks 20 minut znowu się zobaczycie.
33:39Może zadzwiń do jego rodziców?
33:40Sebastian, nie ma nikogo bliskiego.
33:43To może do swoich.
33:45Nie powinnaś tutaj siedzieć sama.
33:47Moi rodzice mieszkają w Sanoku i nie gadamy ze sobą za bardzo, ale po prostu poczekam.
33:54Dobrze, a ja postaram się dać znać jak najszybciej.
33:56Dziękuję.
34:05Proszę spróbować leżeć jak najbardziej nieruchomo.
34:07Chyba, że gorzej się pan poczuje.
34:09Wtedy proszę dać nam znać.
34:12Tak?
34:14Nie chcę umierać.
34:17Walczymy.
34:40Wszystko w porządku, pani Sebastianie?
34:44Trochę mi słabo.
34:47Reakcja na barwnik?
34:50Wyciągaj go.
34:52Zatrzymał się!
34:55Zestaw do intubacji.
34:58Słuchajcie, w obrazowaniu widać zakrzep w tętnicy pustnej.
35:02Max, on był dzisiaj operowany, po artyplazie się wykrwawi.
35:05Bierzemy go na stół.
35:07Łóżko.
35:08Idę.
35:08Paweł, pomóż mi.
35:36Dłużej nie dam radę.
35:37Zmiana.
35:38Dobra, leć się myć, nam zejdzie kwaterstwo.
35:41Ja biorę tętnicę budową.
35:43Ty podłączaj do żywych przyjnej.
35:47Wyślisz, że jest rada?
35:50Ekto zapewni dotlenienie organizmu i da nam czas na usuniecie zakrzepu.
35:55Skupiam się na tym, na co mam wpływ.
36:14Pomocy!
36:17Pomocy!
36:19Pomocy!
36:40I teraz już nam się na pewno ten pulsoksymetr nie zsunie.
36:44Proszę bardzo.
36:47Myślałam, że zawału dostanę.
36:50Musiałam niechcący zahaczyć o kołder chyba.
36:54Nic się nie stało.
36:58Przynajmniej razem się nie nudzimy.
37:05przynajmniej.
37:06Manny.
37:08Hm.
37:11Mama.
37:13Mama.
37:16Mama.
37:19Ta.
37:19Ta.
37:24Ta.
37:25Ta.
37:39Jadu, spać człowiekowi.
37:48Oj, myślałem, że wstajesz o 6.
37:51Nie, dzisiaj mam wolny.
37:53Ach.
37:55Nie wiedziałem.
37:57Bo chciałem do ciebie napisać, a przez przypadek zadzwoniłem.
38:00A potem dzwoniłem, żeby przeprosić, że zadzwoniłem.
38:02W końcu stwierdziłem, nie, to jednak trzeba osobiście, bo inaczej nie będzie się liczyło.
38:05O czym ty mówisz?
38:07Tak, właśnie.
38:10Bo chciałem cię przeprosić za to, co powiedziałem.
38:14Wiesz,
38:16bardzo trudno jest odbudować życie, kiedy nie ma się co wpisać do CV.
38:20I zrobiło mi się przykro tak.
38:22Nawet bardzo.
38:25Że nie widzisz, że nie doceniasz tego, że ja się staram.
38:31Po prostu...
38:33Bądź ostrożny.
38:35Jeżeli chodzi o pieniądze i o kontakty Weroniki, to wszystko.
38:41Jasne, to jest oczywiste, nie?
38:47To ja wracam spać.
39:03Zabierzemy go do siebie na oddział.
39:05Przekażesz dobre wieści?
39:12Zanim weźmiemy go na intensywną przyjedźmy jeszcze przez TK.
39:16Dlaczego?
39:19Mamy symetryczna źrenica.
39:27No przykro mi.
39:29Nie ma czegoś takiego jak niegroźny wylew.
39:33Wezwaj jeszcze kogoś z neuro.
39:35Do konsultacji.
39:37Mhm.
39:49Nie możecie mu zrobić następnej operacji?
39:52Odessać tego krwotoku czy coś?
39:54Krwotok przebił się do komór i obejmuje jądra podstawy mózgu.
39:57Ale uratowaliście mu serce i płuca.
40:01No to mu się poleży trochę na tym oddziale.
40:06Kolejnym krokiem przy takiej diagnozie
40:08jest rozpoczęcie procedury ustalenia śmierci mózgowej pacjenta
40:11i skontaktowanie się z Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnym
40:16do spraw transplantacji.
40:18Przykro mi.
40:19Po prostu nie możemy nic robić już.
40:32Bardzo mnie przykro.
40:45Jesteś pewna, że nie wolisz tego zrobić z Michałem?
40:48Nie chcę, żeby oberwał rokoszetem.
40:49A tak, Helena Makowska leży na oddziale pooperacyjnym
40:53w sali nr 7.
40:55Tylko nie sądzę, żeby państwa tak licznie do niej wpuścili.
40:59Będziemy wchodzić do babci na raty.
41:02Aha, okej. Zaprowadzisz państwa?
41:04Zapraszam.
41:17Dzięki.
41:34Szukałem cię.
41:39Gloria...
41:40Traciliśmy już pacjentów.
41:43Wiem.
41:45I wiem, że to nieprofesjonalne.
41:49Nie przyszedłem tu, żeby cię stresować.
41:55To był dzieciak.
42:00Dzieciak, który miał całe życie przed sobą.
42:04Nie każdego da się uratować.
42:07Nie miał nikogo.
42:10I jedną przyjaciółkę, która nie zdążyła powiedzieć, co do niego czuję.
42:19Chodź.
42:31Chodź.
42:32Znaczy mi przykro, że nam nie wyszło, wiesz?
42:40Dla Suska...
42:44Zdążysz jeszcze złamać wiele serca.
42:49Aż w końcu...
42:53W końcu trafisz na jakiegoś szczęściarza, który okaże się tym jedynym.
42:59Zdążysz.
43:16Hej.
43:17Jakby co, to ja tutaj jestem.
43:22Dobra.
43:29O...
43:30Przyszłaś mnie przeprosić?
43:33Nie.
43:34Przyszłam ci powiedzieć, że nie będziesz mną dłużej manipulował.
43:37Mhm.
43:38Wiem, co przeżyłam i wiem, że powiedziałam nie, nie zrobisz ze mnie wariatki.
43:44A ty dalej swoje.
43:46Kuba...
43:47Zgwałciłeś mnie.
43:52I poniesiesz z tego konsekwencje.
43:57Maria, może lepiej już chodź.
43:59Kamil, odsuń się.
44:01O!
44:01Przestań dręczyć mojego męża.
44:03Przejdź Dorotka.
44:03Wszystko nagrywam.
44:05Masz tego facaka, żyjesz z nim i dalej go bronisz?
44:08Świetnie.
44:09Pani Droto, pani mi to podeśle.
44:11A ja dopilnuję, żeby policja domoczyła to do materiałów dowodowych.
44:17Dzień dobry.
44:19Dzień dobry.
44:27Dzień dobry.
44:28Dzień dobry.
44:43Dzień dobry.
44:45A, może zjemy razem śniadanie?
44:49Pogadamy, zjemy naleśniki.
44:52Dzięki, ale muszę się spakować.
44:55Za dwie godziny mam pociąg do Sanoka.
44:58Pracasz do domu?
44:59Tylko na chwilę.
45:01Spróbuję pogodzić się z rodzicami.
45:07Pani Franka?
45:10Zapraszam.
45:14Do końca nie dałam rady powiedzieć Sebastianowi, co czuję.
45:19Myślałam, że mam czas, ale zawsze jest go mniej niż nam się wydaje.
45:26Powodzenia.
45:47Złapiesz galopujące suchoty, krasucka.
45:50Do it all again
45:53I will do it all again
46:00I will do it all again
46:02I will do it all again
46:27Feel the weight of every child
Comments