- 3 minutes ago
Charlie and The Lap Dance of Doom
Sean zdradza Charliemu swoje pomysły na usprawnienie nocnego klubu, w którym jest menadżerem. Charlie nieopatrznie zaś dzieli się ideami Seana ze striptizerką z klubu Seana. Kobieta wykorzystuje te pomysły po to by zająć stanowisko Seana. Lacey udaje alkoholiczkę i przychodzi na spotkania AA po to by poznać milionera uzależnionego od alkoholu.
Sean zdradza Charliemu swoje pomysły na usprawnienie nocnego klubu, w którym jest menadżerem. Charlie nieopatrznie zaś dzieli się ideami Seana ze striptizerką z klubu Seana. Kobieta wykorzystuje te pomysły po to by zająć stanowisko Seana. Lacey udaje alkoholiczkę i przychodzi na spotkania AA po to by poznać milionera uzależnionego od alkoholu.
Category
📺
TVTranscript
00:02Stary, obczaj.
00:05Kolejny pomysł do baru ze striptizem.
00:08Facet wynajmuje coś takiego,
00:10widzi fajną striptizerkę i...
00:11BOOM!
00:13Zielony deszcz.
00:18Super, jeszcze tylko odkurzacz
00:20i zautomatyzujemy cały proces.
00:25Myślisz, że to ci zapewnia awans?
00:27To wierzchołek góry lodowej.
00:30Co powiesz na czytnik kart kredytowych w biuście?
00:33Zero gotówki, zero problemu.
00:38A jak odrzuci transakcję?
00:41Można spróbować z tyłkiem.
00:46Spróbować z tyłkiem.
00:50Jemy razem lunch?
00:51Jasne.
00:52Podjedziesz po mnie?
00:53Spoko.
00:54Ostatnio gadałem z jedną z tancerek.
00:57Nie wolno.
00:59Jeszcze nie skończyłem.
01:00Chciałeś ją zaprosić do domu na wyuzdany seks.
01:04Niekoniecznie, możemy jechać do niej.
01:09Nie mogą umawiać się z klientami.
01:11Zwłaszcza z moimi kolegami.
01:13Wyleciałbym na pysk.
01:15Chociaż wynalazłeś armatę na zwitki?
01:18Nie zwolnią faceta z naukową nagrodą Nobla.
01:22Odpada.
01:23Jak na wynalazce, masz słabą wyobraźnię.
01:34Cześć, Charlie.
01:36Co tu robisz?
01:37Zabieram Shona na lunch.
01:39Ładny strój.
01:40Nie wiedziałem, że służyłaś w wojsku.
01:46Jesteśmy umówieni na jutro?
01:48Chciałbym, ale Sean mówi, że to wbrew zasadom.
01:53A moja zasada?
01:55Jakaż to?
01:57Żeby pójść z tobą i szaleć w łóżku do rana.
02:00Nie znałem jej.
02:01Nie wolno jej łamać.
02:05Inaczej spotka nas kara.
02:08Nie szukam guza.
02:10Chcę zostać bywalcem roku.
02:12Dostaje się klucz do czegoś ładnego.
02:16Jeden gniewny Charlie.
02:20Gdzie Sean chce umieścić czytnik?
02:24Tutaj.
02:28Nie odczytał.
02:29Ściśniesz je razem?
02:33Sean miewa dobre pomysły, ale ja byłabym lepszym menadżerem.
02:40Jesteś skupiona, nie przerywasz pracy przed końcem, masz doskonałą obsługę klienta.
02:48Jestem pomysłowa.
02:51Może by tak umieścić czytnik tutaj?
02:55A co najlepsze?
02:57Zbieram mile lotnicze.
03:01Charlie nie przyjdzie.
03:03Nie czekajmy.
03:06Może to jakaś próba.
03:08Może nas obserwuje przez ukrytą kamerę.
03:14Charlie to najlepszy terapeuta świata.
03:17A byłby jeszcze lepszy, gdyby nas zabrał do Luna Parku.
03:25Dzięki, że dorzuciliście się na jedzenie.
03:28Wszyscy poza Lacey.
03:30Od miesięcy nie mam pracy.
03:32Ludzie boją się zatrudnić piękną kobietę, która nie pracuje przed południem i po piętnastej ani w czasie zgonów.
03:39To wtedy, kiedy przybaluję i zaliczę zgon.
03:44A w ogóle szukałaś pracy?
03:46Oczywiście, wciąż szukam okazji w internecie.
03:51Jest jedna.
03:53Milioner z Malibu przyłapany na mityngu AA.
03:56Vance Brandon.
03:57Wygląda uroczo.
04:00Czyli zamiast coś osiągnąć, chcesz usiedlić bogatego frajera, żeby nie pracować do końca życia.
04:10Wznosiłeś to, Ast?
04:11Wypijmy za to.
04:17Podaj piwo i metr tequila.
04:19Czyli podaj butelkę i stań metr dalej, bo będę pił jak wariat.
04:26Mam szkocką.
04:28Ciężki dzień w biurze, skarbie?
04:30Wylali mnie.
04:31Już po mnie.
04:35Jak nie menadżerem baru ze stripteazem, to sam nie wiem, kim jestem.
04:39Słabo.
04:40Jesteś do tego stworzony.
04:42Kiedy inne dzieci grały w klasy, ty pewnie uczyłeś koleżanki tańczyć na rurze.
04:50Nie zgadniesz, kto został menadżerem.
04:52Stripteazerka.
04:54A w kartuchu i okularach?
04:56Wyglądała na mądrą.
04:57To była Tiffany, a mówię o Kaylee.
05:02Kayla?
05:04Powiedzieli dlaczego?
05:07Prowna sprzedała właścicielowi jakieś genialne pomysły.
05:14Mówili jakie?
05:17Nie mogły być lepsze od moich.
05:19W życiu.
05:22Co najwyżej identyczne.
05:33Idę.
05:35Idę.
05:37Dzięki.
05:40Dzięki, że przyszłaś.
05:43Przykro mi, że twój kolega stracił pracę, ale ja miałam świetny dzień.
05:49Stawiałaś wszystkim drinki i płaciłaś kartą, przeciągając ją komuś przez tyłek?
05:56Ukradłaś, szanowi, pomysły?
05:58Być może od paru wyszła.
06:01Wyszłaś do czego?
06:02Do reszty jego pomysłów.
06:04Źle postąpiłaś, tak się nie godzi.
06:08Mam 29 lat.
06:10Ile jeszcze będę tancerką?
06:12Jeśli bywasz u was we wtorki, to powiedziałbym za 30.
06:18Za godzinę muszę być w pracy.
06:21Możemy przez ten czas psioczyć, albo po prostu jęczeć.
06:26Tak nie wolno.
06:28Albo sama się przyznasz szefowi, albo ja to zrobię.
06:32Tylko zbliż się, to naśle na ciebie bramkarzy.
06:35Znam ich od lat.
06:36To moi kumple.
06:37Zwłaszcza ten duży.
06:40Większy.
06:41I największy.
06:46Zwolniłam ich.
06:47Teraz mam olbrzymiego, bardziej olbrzymiego i tak wielkiego, że pożarł tych twoich.
06:54Są inne okazje.
06:56Praca menadżera w wielu klubach.
07:01Trochę obskórnych.
07:04Idealne średniaki.
07:07Tani striptis.
07:08Przeciętne, ale gołe.
07:12Mój były szef miał całą sieć i nieźle płacił.
07:16Czemu mi pomagasz?
07:18Dla przyjaciela. Zrobię wszystko.
07:22Czyżby?
07:24Co sugerujesz?
07:26Żeby nagradzam się jakieś krzywdy?
07:29Tak.
07:31Nie tym razem.
07:34Może kiedyś tak było.
07:39Czy ktoś zna dobrze pracę, gdzie wystarczy fajnie wyglądać i nie grzeszyć rozumem?
07:46Dobrze, że znasz własne ograniczenia i szukasz czegoś w sam raz.
07:53Pytam w imieniu kolegi.
07:56Czy jest nieodpowiedzialnym pajacem, który umawia się na obiad i nie przychodzi?
08:01Jest bardzo odpowiedzialny.
08:02Obiad.
08:05Spędziłem na gotowaniu cały dzień.
08:10Przepraszam.
08:11Jak było?
08:12Tak sobie.
08:15Nie tylko was wystawiłem do wiatru.
08:17Przeze mnie wylali Shona.
08:21Czemu cudza krzywda ma poprawić mi humor?
08:23Nie wiem. Przepraszam.
08:26Pytam, bo poprawiła.
08:28Ciekawe dlaczego.
08:32Kobieta, którą poznałem w miejscu pracy Shona.
08:36Stripteaserka, mów dalej.
08:39Ukradła jego pomysły i odebrała posadę.
08:43Muszę pogadać z właścicielem, ale ona jest menedżerką i nie zamierza mnie wpuścić.
08:49Stripteaserka dała ci bil czy bilet.
08:53Mój kumpel z Teksasu prowadził bar i go wylali.
08:57Następca zaczął wprowadzać zmiany.
09:00Burak z Burakowa prowadził mordownię.
09:04Klienci tak narzekali, że zatrudnili kumpla szybciej niż coś tam, coś tam na czymś gorącym.
09:14Jestem zmęczony.
09:18Możemy tak samo.
09:19Udawać Buraków.
09:21To byłoby nadużycie relacji terapeuty z pacjentami.
09:27Gdyby jednak trzech zwykłych facetów tam poszło i zaczęło narzekać, nie miałbym nad tym kontroli.
09:37Idziemy do baru ze striptizem.
09:41Chodź z nami, Lacey.
09:43Nie mogę. Udaję alkoholiczkę, żeby usiedlić milionera.
09:48Zgrywa pijaczkę przed bandą pijaków.
09:52Przestań.
09:54Skończyłem.
09:59Czy to spotkanie anonimowych alkoholików czy seksoholików?
10:04Alkoholików.
10:05To dobrze, bo wolę zrezygnować z gorzały.
10:10Chwytasz?
10:13Jestem Lacey.
10:16Skończona alkoholiczka.
10:18Odkryłam to dzisiaj.
10:20Vance.
10:20Miło mi.
10:21Miło mi.
10:22Byłam wstrząśnięta.
10:25Opalałam się rano topless i oblałam się cała drinkiem, który spływał po błyszczącym brzuchu prosto do rozsupłanych majtek.
10:32I pomyślałam, mam problemy z piciem.
10:39Może pójdziemy kiedyś na kawę.
10:43Lacey?
10:44Jordan?
10:46Też jesteś alkoholiczką?
10:48Od razu wiedziałam, że jesteś w rozsypce.
10:52Dzięki.
10:55Usiądźmy razem.
10:56Będziemy siostrami w trzeźwości.
10:59Usiądę obok Vance'a.
11:01Jest zapitym milionerem.
11:02I nie chcę, żeby był sam.
11:04Już nigdy.
11:06Wiem, co robisz.
11:09Obie usiądźmy obok.
11:11Nie można spotykać się z członkiem grupy przed upływem roku w trzeźwości.
11:16Wystarczą mi dwa dni.
11:17Jestem umiarkowaną alkoholiczką.
11:19Tylko mieszam drinki.
11:23Czyli dorobiłeś się na ropie.
11:25Mam szyby naftowe od Houston aż po Amarillo.
11:29A ty?
11:29Też siedzisz w ropie?
11:31W siebie.
11:32Ciekawa historia.
11:34Polowałem sobie w ogródku, kiedy kula przebiła ziemię i wyciekła ropa.
11:41Nie od razu zbiłem majątek, ale teraz nie pamiętam reszty.
11:47Gadałem z ochroniarzem.
11:49Właściciel wróci dopiero za godzinę.
11:51Czyli posiedzimy sobie, zabawiając tę młode panie opowieściami o tym, jak dorobiliśmy się w branży naftowej.
12:00To będzie kosztować 100 dolarów.
12:03Skarby nie szukam narzeczonej.
12:10Co tu robicie?
12:11Pomagamy ci odzyskać pracę.
12:14Charlie ma wyrzuty sumienia i chce to naprawić.
12:20Faktycznie, postąpił nieładnie.
12:23A tak z ciekawości, jak wam to opisał?
12:26Ty powiedz, co zrobił, to wtedy powiemy, czy nam powiedział to samo.
12:36Albo powiedz się, a ja potwierdzę.
12:39Dobra.
12:40Zdradził twoje pomysły stripteaserce w łóżku, a ona odebrała ci pracę.
12:47Zamorduję sukinsyna.
12:51A co tobie powiedział?
12:56Cześć, Vance.
12:59Radka aktualna, ale mam pytanie.
13:03Wprawdzie nie pijesz, ale chyba zażywasz narkotyki.
13:09To dobrze.
13:10Ja też nie.
13:12Do zobaczenia.
13:16Jordan?
13:17Cześć, siostra.
13:19Miło cię widzieć.
13:21Pogadamy później.
13:26Postanowiłam zostać tu parę dni i cię przepilnować.
13:30Dokąd się tak wystroiłaś?
13:32Idę na specjalny mityng AA.
13:35Tylko dla fajnych ludzi.
13:37Zabrałabym cię, ale...
13:38Sama widzisz.
13:41Czekaj.
13:43Mówiłaś się z Vance'em?
13:45Mówiłam, że musi minąć rok, ty napalona pijaczko.
13:52Tak naprawdę nie jestem alkoholiczką.
13:54Poszłam tylko, żeby poznać milionera.
13:58A ja tylko dlatego, że obudziłam się naga w hotelu
14:01i zobaczyłam na lustrze słowo zdzira
14:03napisane moim własnym pismem.
14:06Ile masz w mieszkaniu otwartych butelek z gorzałą?
14:11Nie jestem alkoholiczką.
14:14Przestań to powtarzać.
14:15Jeśli ktoś uwierzy, że przyszłaś dla Vance'a, to cię wyrzucą.
14:19Nie mogą.
14:22Bo...
14:22Masz rację.
14:24Jestem obrzydliwą pijaczką.
14:28Tak lepiej.
14:35Co tak wcześnie?
14:36Byliście w klubie?
14:38Tak, i jeden z nas, nie powiem kto...
14:42Nolan.
14:45Wygadał się przed Shonem, kiedy wynosił rzeczy z biura.
14:50Rozwiążmy tę zagadkę.
14:52To byłem ja.
14:57On mnie zabija.
14:58Następnym razem, jak wam czegoś nie każe robić,
15:01to zróbcie to dobrze.
15:03Przyszedł.
15:04Pewnie jest zły.
15:05Ja byłbym na jego miejscu.
15:08Powodzenia.
15:13Cześć, Charlie.
15:15Cześć, Sean.
15:18Chcę cię przeprosić za to, co się stało.
15:25Nie wiedziałeś, że ona to zrobi.
15:28To dla mnie komplement, że chwaliłeś przed nią moje pomysły.
15:32Na pewno?
15:35Jasne.
15:39Przygotowałem świeży dban.
15:40Lemoniady.
15:43Masz ochotę?
15:47Lemoniada.
15:51Nie wygląda.
15:54Ale nie jest.
15:59Chętnie, ale doktor mówi, że piję za dużo lemoniady.
16:06Może ty się napij?
16:11Z chęcią.
16:21Pyszna lemoniadka.
16:26Grupa na mnie czeka.
16:28Oczywiście.
16:30Ale zanim pójdziesz...
16:32Cigar?
16:33Cigar?
16:39Niech zgadnę.
16:41Ma wybuchowy smak?
16:44Nie wygłupiaj się.
16:47Podpalić?
16:57Może później.
17:01Naturalnie.
17:03Później.
17:05Udanego spotkania.
17:18Kim oni są?
17:20Ktoś ich podrzucił.
17:24Zobaczyli ogłoszenie darmowej kliniki terapeutycznej z darmowymi przekąskami.
17:29Najwyraźniej.
17:30Biedacy lubią gratisy.
17:33Sean.
17:34To jego zemsta.
17:37Zobaczcie, muszę pogadać z właścicielem klubu.
17:40Nakarm tych ludzi i wyprowadź ich.
17:45Bezdomnych.
17:51Dokąd to?
17:52Do właściciela.
17:54Wykluczone.
17:56Nie ma sprawy.
17:57Taką macie pracę.
17:59Jakbym wpadł na ścianę.
18:02Ale z was olbrzymy.
18:03Który silniejszy?
18:05Ja.
18:06Słyszysz, jak powątpiewa w twoją męskość?
18:09Racja.
18:10Częściej chodzi na siłownię.
18:12Jeśli chcesz schudnąć, najlepiej ćwiczyć z kumplem.
18:16Zrobiłbyś to dla mnie?
18:18Pewnie.
18:19Samemu jest ciężko.
18:21Zacznijmy od jutra.
18:23Zakaz wstępu.
18:26Trzeba prowadzić dziennik diety.
18:31Muszę porozmawiać z właścicielem.
18:33To ja.
18:34Czym problem?
18:35Chodzi o menadżerkę Kayle.
18:38Ukradła pomysł Seanowi.
18:40To możliwe.
18:42Wcześniej na nic nie wpadła.
18:44A wylał pan Shona, bo Kaila była genialna.
18:48Wylałem go, bo posuwał połowę dziewczyn.
18:52I kto wyszedł na głupce?
18:56Stresujesz się.
18:57Na kogo czekasz?
18:58Na milionera.
19:00Wszyscy tak mówią, a potem wsiadają do tirów i odjeżdżają.
19:06Odłóż drinka.
19:08Masz problem.
19:08Moim problemem jest strzeźwa Barbie.
19:13Co się dzieje?
19:14Zmuszam ją, żeby rzuciła picie.
19:17Odłóż to.
19:19Małymi kroczkami.
19:21To ona piła.
19:25Te oskarżenia, gniew, podręcznikowa reakcja.
19:29Nie martw się.
19:31Będę przy tobie.
19:31Idziemy do ciebie?
19:36Przerwa.
19:38To nie prowadzi do niczego dobrego.
19:41Dziękuję za szczerość.
19:45Może kiedyś zrobisz to samo, co ja.
19:48Czyli co?
19:49Oddałem wszystkie pieniądze na AA.
19:51Chyba obiecałeś oddać po śmierci?
19:55Oddałem miesiąc temu.
19:57Dlatego mieszkam w kawalerce pod miastem.
20:01Oszukałeś mnie.
20:03Nie mogę być w związku z kłamcą.
20:06Chyba, że mam mnóstwo forsy.
20:08Żegnam.
20:18Byłem w klubie.
20:21Nie wyleciałeś przeze mnie.
20:24Jak to?
20:26Posuwałeś stripteaserki.
20:30Racja.
20:35Rozumiem, że niektórym mogło się to nie spodobać.
20:40A dla ciebie to było w porządku?
20:44Nie zwalnia się lodziarza za próbowanie lodów.
20:48Ty umoczyłeś łyżkę we wszystkich smakach.
20:51Czekoladowym, waniliowym, półazjatyckim.
20:55Czemu Bóg dał tyle urody stripteaserkom?
21:01Już większe umysły od nas rozważały te kwestie.
21:15Dłuży kuczyk.
21:20Dłuży kuczyk.
21:22Dłuży kuczyk.
21:24Dłuży kuczyk.
21:29Dłuży kuczyk.
21:30Dziękuje za uwagę.
Comments