- 2 days ago
Charlie and the Hooker
Pacjentem Charliego zostaje alfons, który rozlicza się z nim poprzez wynajęcie mu prostytutki.
Pacjentem Charliego zostaje alfons, który rozlicza się z nim poprzez wynajęcie mu prostytutki.
Category
📺
TVTranscript
00:02Rozumiem, że Charlie się spóźnia, bo przechodzi załamanie nerwowe.
00:06Ale gdzie jest Patrick?
00:10Podlewam mu kwiaty. Pojechał do San Francisco.
00:13Do Sacramento.
00:16Kiedyś tam dotrze, jak oni wszyscy.
00:25Buenos dias.
00:30Wracam z Baja. To mój partner.
00:34Ma na imię także Charlie.
00:37Za nami wiele przygód.
00:39Jest mój Consado.
00:42Musi iść spać.
00:45Sypialnia jest na górze.
00:47Buenos noches. Także Charlie.
00:54Przejdźmy do rzeczy.
00:58Nazbierało się poczty, odkąd odjechałeś.
01:02Nie było mnie jeden dzień.
01:04Odjechałeś psychicznie.
01:07Trochę minęło.
01:12No proszę.
01:14Sąd przysyła nowego pacjenta.
01:17Nie lubię zmian.
01:18Muszę się psychicznie nastawić.
01:21Przyjdzie w przyszłym tygodniu.
01:26To już przyszły tydzień.
01:30Podejdę powoli.
01:31Nastaw się.
01:33Dzięki.
01:39Musiałem zaparkować na słońcu.
01:41Posadź drzewo, łajzo.
01:47Wolę, żebyś mi mówił Charlie.
01:50Jesteś nowy.
01:51Nie wiedziałeś.
01:52To jest Ray James II.
01:54Chyba Ray James Jr.
01:57Drugim nazywa się kogoś
01:59z rodziny królewskiej.
02:00A on zbliżył się do króla
02:02najwyżej grając w karty.
02:06Nie, buraku.
02:09Ray James II.
02:10Juniorem to może być
02:11jakiś wieśniak,
02:12który umrze bez grosza.
02:15Także rusz kulasy, junior,
02:17bo ja jestem królem
02:18i zaraz przyłożę ci berłem.
02:27Znakomicie.
02:32Jesteś właścicielem prestiżowej
02:34agencji towarzyskiej.
02:36Cym jest jak cholera.
02:40To Alfons?
02:43A cóż to za przysmak curry?
02:48Jesteś bajeczna.
02:49Cześć, jestem Lacey.
02:51Lacey.
02:54Muszę dopisać kolejną regułę.
02:57Nie werbujemy panienek na terapię.
03:00Ona się nie sprzedaje,
03:03tylko rozdaje.
03:03Dziękuję, Ed.
03:05Dziękuję.
03:06Zaraz.
03:08Miałeś problemy z doradcą finansowym?
03:12Który rozwiązałem listownię.
03:14I co w tym złego?
03:17Pewnie to, że groziłeś nadziać go na maszt
03:19pod szkolnej flagi.
03:25Nie jestem z tego dumny.
03:29Flagę trzeba szanować.
03:35Pamiętam moją szkołę.
03:37To wszystko.
03:40Cieszę się, że coś pamiętam.
03:44Sam się o to prosił.
03:46Fałszował księgi
03:47i oskubał mnie.
03:49Co do grosza.
03:50Ale spokojna głowa.
03:51Naprawię to.
03:54Przepraszam.
03:55Muszę odebrać.
04:01Dobrze.
04:02Ja wyjdę.
04:04Dzień dobry.
04:05Tu Prestiż.
04:07Cymes jak cholera.
04:11Nie lubię go.
04:13Kto jest przeciw niemu?
04:17Nie oceniamy ludzi.
04:19Każdemu oferujemy pomoc.
04:21A gdybyśmy głosowali,
04:23kto chce wyrzucić Edda?
04:27To znaczy, że mam iść po piwo?
04:29Nie.
04:30Ale jak będziesz w kuchni,
04:32to przynieś.
04:34Jeden gniewny Charlie.
04:39Nie wiem, co ja mam z kobietami,
04:41ale powinienem to butelkować,
04:44bo każda jest moja.
04:46A jednak stoisz tu sam.
04:50Bo jeszcze nie zacząłem.
04:53Uważaj.
04:56Widzisz, co robię?
04:59Nie.
05:02Rozpalam piec.
05:05Nie widzę różnicy.
05:08Bo jesteś kolesiem.
05:13Ona to widziała.
05:17Już ją nawijam.
05:23Ty jesteś Charlie Goodson?
05:26Ten bejsbolista?
05:28Kiedyś nim byłem.
05:29Teraz jestem terapeutą.
05:32Pójdziemy stąd?
05:34Jasne.
05:35Wyleczę cię z nieśmiałości.
05:38Przepraszam.
05:39Co to było?
05:43On nie będzie miał, jak wrócić.
05:48Więc...
05:48Chodźmy.
05:55Nikt jeszcze tego nie robił.
05:58Przynajmniej nie w tej kolejności.
06:02To nasze odkrycie.
06:03Jesteśmy Lewis i Clarkiem Alkowy.
06:08Jesteśmy jak...
06:10Admirał Byrd.
06:11Ale szybciej osiągnęliśmy biegun.
06:17Podoba mi się ta wymiana zdań.
06:19Kiedy się znowu spotkamy?
06:22Musisz coś o mnie wiedzieć.
06:25Masz męża?
06:27Na tym etapie życia nie widzę obrączek.
06:29Tylko ludzi.
06:33Pudło.
06:35Znasz Ray'a Jamesa?
06:36Pierwszego czy drugiego?
06:38Pracuję dla niego.
06:40Jego ojciec jest chyba hydraulikiem.
06:44On dostał sesję u ciebie, a w zamian dał ci sesję ze mną.
06:50Jesteś damą do towarzystwa?
06:52Nie znasz mnie z boiska?
06:54Widziałam twoją porażkę na YouTubie.
06:58Miałam cię poderwać i dobić targu.
07:01Jesteś zły?
07:04Na tym etapie nie widzę dam do towarzystwa, tylko ludzi.
07:10Chętnie się znowu spotkam.
07:12Wystarczy, że zadzwonisz.
07:15To znaczy...
07:17Do mojego Alfonsa.
07:22Skoczymy do Wesołego Kmiotka?
07:26Pomogę ci podrywać.
07:28Nie potrzebuję pomocy.
07:30Wiem, ale ja tak.
07:34W pojedynkę wyglądam na zboczeńca.
07:36Dziewczyny się boją.
07:41Stoisz w cieniu i się gapisz?
07:44Mniej więcej.
07:47Chciałem uchodzić za tajemniczego samotnika.
07:51A słyszałeś, żeby tak nazywano kogoś, kto nie jest seryjnym mordercą?
08:03Co to robicie?
08:07Nie mamy kosza do gry, więc...
08:09Korzystamy z twojego.
08:11Jecie moje płatki.
08:12Nie mamy płatków, więc korzystamy.
08:16Muszę lecieć.
08:20Cześć wam.
08:22Nie mamy też dziewczyn.
08:24Nie.
08:28Pamiętasz Sean'a z baru?
08:29A to mój kolega Michael.
08:31Też tam byłem.
08:33Serio?
08:34Czaiłem się w cieniu.
08:38Tak?
08:39Lepiej przestań.
08:42Jutro mecz koszykówki?
08:44Czy to eufemizm?
08:46Nie.
08:47Gra w hokeja to eufemizm.
08:52To najpierw chodźmy na hokeja.
08:54Pa.
08:55Zadzwoń do Ray'a i się umów.
08:58Się robi.
09:03Kim jest Ray?
09:04Alfonsem.
09:05Zostały płatki?
09:07Sypiasz z dziwką?
09:08Ale nie płacę.
09:10Jej Alfons płaci za moje usługi jej usługami.
09:15Zostało trochę pszenicznych i wiedziałem, że nie wybrała cię bez powodu.
09:22Skupmy się na problemie.
09:25Sypiasz z dziwką?
09:28Jest damą do towarzystwa.
09:30A poza tym jest miła.
09:33Nieważne, i tak jest dziwką.
09:36Praca w branży erotycznej nie czyni z niej złej dziewczyny.
09:41Chodziłbyś z dziwką?
09:43Sam byłem dziwką.
09:44I to dobrą.
09:45Ale zasługuję na miłość.
09:49Byłeś dziwką?
09:51Wszyscy są fajniejsi ode mnie.
09:55Rzadko spotyka się odpowiednią dziewczynę.
09:58Jeśli ona nią jest, to śmiało.
10:02Słusznie.
10:03Chcę z nią chodzić.
10:06Ale nie będę płacił.
10:08Więc muszę leczyć jej Alfonsa.
10:11W czym problem?
10:14Puszczalka Lacey, Ed Rasista i Nolan Zjarkowy Zboczek
10:18nie lubią Ray'a Alfonsa.
10:26Dzięki za wcześniejsze przybycie.
10:31Wiem, że chcecie pozbyć się Ray'a.
10:35Ale dajcie mu szansę.
10:38Potwornie się przy nim krępuje.
10:40A zwykle jedynie bardzo.
10:43Nie traktujcie go jak Alfonsa.
10:46Pomyślcie, że to kapitan Huck.
10:52Ze statkiem pełnym prostytutek.
10:55To błazem.
10:58Sutenerstwo mi nie przeszkadza.
11:00Mój dziadek był Alfonsem.
11:02Prowadził interes pod Baton Rouge.
11:05Czy to stacja benzynowa z prostytutkami?
11:09Zgadza się.
11:13Jest po prostu nowy i grozi ludziom, którzy na niego patrzą.
11:18Za to go chcecie wyrzucić?
11:21Zawiodłem się na was.
11:22Co ci zależy?
11:23Nawet ci nie płaci.
11:26Płaci.
11:30Jak się nazywa to uczucie, kiedy się komuś pomoże?
11:45Chyba zaczyna się na W.
11:50Wstyd?
11:52O to chodzi?
11:53Nie.
11:58Czymkolwiek to jest, to właśnie dostaję.
12:03Zrobił złe wrażenie, ale na pewno się poprawił.
12:14Nazistowskie psy o to zadbają.
12:20Przepraszam za psy.
12:21Zatruły się czymś i nie chcę, żeby mi napas chłodziły w domu.
12:26Cóż, za troska.
12:28Żaden problem.
12:29Tylko nie patrzcie prosto na nie i nie wykonujcie nagłych ruchów.
12:33Niech to będzie udana sesja.
12:40Dlaczego nie można ich przywiązać przed domem?
12:43Przez przechodniów.
12:47Zaczynajmy.
12:47Jeszcze jedna.
12:50To wytresowani zabójcy.
12:51Nie wolno wymawiać pewnego słowa.
13:00Powiesz jakiego?
13:03Zapomniałem.
13:05Ale ma trzy sylaby.
13:08Więc mamy mówić krótko?
13:18Tak.
13:20Nie chcę się czepiać.
13:25Ale zły pan wszystko psuje.
13:31Dosyć tego.
13:33My być tu pierwsi.
13:35On musi iść.
13:39Możesz mówić odejść.
13:41To straszy.
13:45Straszne.
13:47My iść i nie wracać.
13:52To jakiś absurd.
13:55Nie napadną na was.
13:56To jest to.
13:58Napadać.
14:00Takie jest hasło?
14:02Kiedyś była żurawina.
14:03Ale zdarzył się wypadek w czasie świąt.
14:12Znasz zasady.
14:14Pijemy, kiedy zawodnik sobie poprawia.
14:17Lepiłam trzy piwa w kwadrans.
14:19Strasznie często dotykają się w krocze.
14:23Oszukiwałem.
14:24Sprawdziłem pogodę.
14:26Zapowiadali wilgoć.
14:30Pomówmy o Rayu.
14:31Tak?
14:33Muszę go wyrzucić z grupy.
14:36Niestety wtedy nie będziemy się spotykać.
14:39Szkoda.
14:42Myślałem o twojej pracy.
14:44Powinnaś poznać Brett.
14:46To jest Sasha.
14:48Pracowałyście w tej samej branży.
14:50Zabijałaś prądem krowy w rzeźni?
14:54W branży erotycznej.
14:59Spokojnie.
15:00Byłam kiedyś madame.
15:03Bez urazy, ale jak tu skończyłaś?
15:06Szło mi nieźle.
15:08Ale kupiłam fermę z trusi.
15:11Myślałam, że podbiją rynek.
15:13Nie udało się.
15:16Poradź jej.
15:17Co robić z Alfonsem?
15:19Zostaw go.
15:20Ty Tyrażą zarabia, aż przyjdzie młodsze i wylądujesz na ulicy.
15:27Wiem.
15:28Wciąż o tym myślę.
15:30Zrób to.
15:31Odejdź.
15:33Tak po prostu?
15:36Są miliony innych zajęć.
15:38Mogłabyś chodzić z kim zechcesz.
15:40Może ja zacznę pobierać opłaty, ale o tym później.
15:46Dobrze.
15:47Co dobrze?
15:47Zrobię to.
15:50Wspaniale.
15:52Weźmy stolik.
15:54Zamówmy steki ze strusia.
15:55Wyrzućmy je i chodźmy do domu.
15:58Chętnie, ale muszę to zrobić teraz, zanim stracę odwagę.
16:03Zadzwonię.
16:03Do Ciebie.
16:04Nie do Ray'a.
16:11Uporządkowałeś swoje sprawy?
16:13Wykupiłeś działkę na cmentarzu?
16:17Dlaczego?
16:19Ten Alfons Cię zabije.
16:23O czym Ty mówisz?
16:25Zawsze jak dziewczyna odchodziła, był w to wmieszany jej ostatni klient.
16:33Trzymajmy kciuki, żeby spała z kimś po mnie.
16:35Sześć z kimś po mnie.
16:48Co słychać?
16:52Musimy pogadać.
16:54O czym?
16:56O czymś, co mnie złości.
16:59Przerzuciłem się na fobię.
17:03Boję się, że kogoś zabiję.
17:06A to chyba fobia.
17:09Teoretycznie nie.
17:11Co masz w worku?
17:14Moje spluwy.
17:17Spluwy, powiadasz.
17:20Dzięki, że wpadłeś.
17:24Jesteś moim terapeutą.
17:25Tylko Tobie ufam, że je przechowasz.
17:40Daj broń.
17:42Odeszła.
17:43Ta szmata odeszła.
17:46Przykro mi.
17:46Daj broń.
17:48Nawet nie wiesz, o kim mówię.
17:50To prawda, ale jako psycholog wiem, że broń tu nie pomoże.
17:58Sasza.
18:02Mówiła coś po odejściu?
18:07Po seksie mówiła, że wychodzi.
18:10Nic więcej.
18:13Odeszła.
18:14Najlepsza pracownica.
18:16Stracę dziesiątki tysięcy.
18:20To bolesne, ale może powinna żyć własnym życiem.
18:23Własnym życiem?
18:25Zabrała trzy dziewczyny na drugi koniec kraju i zakłada własną agencję.
18:30Co takiego?
18:33Po prostu wstała i poszła.
18:37Bez pożegnania?
18:39Bez.
18:40Bez podziękowania za wspaniały seks?
18:44Co?
18:47Dasz mi worek?
18:49No, Charlie, jesteś dobrym psychologiem.
18:53Czuję, jakbyś przeżywał to samo, co ja.
18:55Bo tak jest.
18:58Mogę posiedzieć u ciebie na kanapie i się upić?
19:03A mogę się przyłączyć?
19:05Nie wiem.
19:07Postrzelamy sobie w ogródku?
19:09Pewnie.
19:11Ale tylko po alkoholu.
19:13Nigdy w gniewie.
19:16Znalazłem gejowskie ciastka, pretzle, napoje i powieści Lorny Dunn.
19:23Gejowskie same przeswie.
19:28Bojkotujemy Charlie'ego, więc ja będę terapeutką.
19:31Dlaczego zawsze ty?
19:33Bo najlepiej sobie radzę z gniewem.
19:35Co za idiotyczne pytanie.
19:42Ed, rozmawialiśmy o tym, jak umarł twój pies, kiedy byłeś mały.
19:46Wszystkie twoje problemy wywodzą się z dzieciństwa.
19:50A także uczucia.
19:55Teraz moja kolej.
20:00Czym chcesz się podzielić, Nolan?
20:03Nie mogę o tym mówić.
20:07Jesteś w bezpiecznym miejscu.
20:09Czasami rozmawiam ze sobą.
20:11O to ci chodziło?
20:14Musiałeś to usłyszeć.
20:20Przed tobą lata terapii.
20:29Dobrze trafiłem.
20:31Nie potrzebujemy cię.
20:33Mamy własne sesje z pysznym jedzeniem i ściskającymi za serce przełomami.
20:39I nic na nas nie szczeka, nie licząc Eda.
20:45Psy już nie wrócą.
20:47Ray ma nowego terapeuta, a ja rzuciłem dziwkę.
20:49Zrobiłem to dla was.
20:55Nie mówiłem wam o niej?
20:58Nieważne.
21:00Poradzimy sobie bez ciebie.
21:05Kto w to wierzy, niech zostanie.
21:08Resztę zapraszam do mnie.
21:14O tym się wierzy.
21:14KONIEC
Comments