- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30Wytrwaj w prawdzie. Sprawiedliwość zawsze znajdzie swoją drogę.
01:42KONIEC
01:46KONIEC
01:50KONIEC
01:54Chcesz zrezygnować ze swoich marzeń, żeby zajmować się moją ciotką?
02:00Nigdy. Nie ma mowy o rezygnacji.
02:05Sprawiłeś mi ogromną radość. Bardzo Ci za to dziękuję.
02:09KONIEC
02:13Ale najlepiej będzie, jeśli zaopiekuje się ciocią Songul, dopóki nie wyzdrowieje.
02:18Inaczej byłabym niespokojna.
02:21Songul nigdy nie wyzdrowieje, a Ty zapomnij o Francji prostaczką.
02:26Jesteś zbyt wrażliwa. Poświęcasz się. Nie ma na to lepszego słowa.
02:33Nie sądzę.
02:35Nie odzyskam spokoju, póki nie zobaczę, że ciocia Songul wraca do zdrowia.
02:40KONIEC
02:44Proszę, zrozum.
02:46Co mam powiedzieć?
02:48Zgoda.
02:50Jak chcesz.
02:52Choć to wyczerpujące zajęcie. Jeśli poczujesz się zmęczona, daj znać.
03:01Dobrze?
03:02Dobrze?
03:14Twoja niespodzianka jest dla mnie bezcenna.
03:17Brak mi słów, by opisać, jak mnie uszczęśliwiłeś.
03:20Kiedy Twoja ciotka wyzdrowieje, spokojnie wrócimy do pracy.
03:32Pójdę zanieść jej zupę. Nie chcę się spóźnić.
03:37Dziękuję. Sprawiłeś mi ogromną radość.
03:53Dziękuję. Sprawiłeś mi ogromną radość.
04:07Nie zapominaj, że to wszystko robię dla Ciebie.
04:12Nie pozwolę Ci odkładać swoich marzeń przez moją ciotkę.
04:27Ten projekt dojdzie do słuchu, niezależnie od wszystkiego.
04:39Jak się masz?
04:41Tak, w porządku. Dziękuję.
04:45Mam prośbę. Przekaż ją zarządowi.
04:48Chodzi o projekt perfum, który wysłałem i na który przyszedł kontrakt.
04:52Przesuńmy realizację o miesiąc.
04:58Dziękuję. Miłego dnia.
05:06Nie możesz wyrzucić do kosza marzeń, na które tak ciężko pracowała.
05:10Tak ciężko pracowałaś.
05:12Nie chcę.
05:14Nie chcę.
05:15Nie chcę.
05:16Nie chcę.
05:17Nie chcę.
05:26Nie chcę.
05:28KONIEC
05:58Co się dzieje?
06:08Widzę, że coś nie tak.
06:13Scyt.
06:15Nazywam panią matką, tymczasem knuje pani za moimi plecami w sprawie spadku.
06:20Mimo dziecka, które noszę pod sercem, próbuje nas pani rozdzielić, żeby Eren się z nią ożenił.
06:27Boże, drogi, nic podobnego.
06:32Słyszałam rozmowę z moją ciotką.
06:36Chodzi o Kumru.
06:39Źle mnie zrozumiałaś.
06:41Jeśli nie wierzysz, zapytaj ciocię.
06:45Wszystko wyjaśnij.
06:49A Eren?
06:51Słyszałam, jak rozmawiał z Shukran.
06:52To też nieporozumienie?
06:55Mówił do niej pani Shukran.
06:57Bezszczelny.
06:58Oczywiście, że pani.
07:00To inna Shukran.
07:01Jego przełożona.
07:03Mają to samo imię, ale chodzi o zupełnie inne osoby.
07:07Jego przełożona?
07:09Tak.
07:11Myślałam...
07:12Zrobiłam straszną rzecz.
07:17Co?
07:18Myślałam, że chodzi o Shukran z Antep?
07:23Napisałam do niej coś w rodzaju...
07:25Przyjedź i zabierz sobie swojego Erena.
07:33Zaprosiłaś kobietę, która marzy o ślubie z Erenem, by własnymi rękami zabrała ci męża.
07:38Co teraz będzie?
07:59Pora kolacji.
08:00Przyniosłam zupę z kurczaka.
08:08Podrzałam ją.
08:09Proszę wypić.
08:09Póki gorąca.
08:11Ile dni ma ta zupa?
08:13Została ugotowana wczoraj wieczorem.
08:16Myślisz, że mnie oszukasz?
08:18Proszę chociaż spróbować.
08:21Dobrze, daj.
08:22Sparzyłam się.
08:44Porusza pani nogami.
08:47Nie bądź śmieszna.
08:50Wraca pani czucie?
08:51Pociągnę mam koc, bo oparzyłam rękę.
08:55Chciałabym.
08:58Przywiedziało mi się?
09:04Spójrz, jaki bałagan.
09:06Posprzątaj.
09:17Co się stało?
09:18Nie chcąc, że rozlałam gorącą zupę.
09:24Pani Songul, nic nie jest.
09:27Tobie coś się stało?
09:31To wyczerpujące zajęcie.
09:33Jeśli poczujesz się zmęczona, daj znać.
09:36Dobrze?
09:36Jeśli Halil zobaczy poparzoną rękę, nie pozwoli mi opiekować się jego ciotką.
09:48Nic mi nie jest.
09:51To moja wina.
09:52Miska wyślizgnęła mi się z rąk.
09:53Ben götüriłem şunary.
10:00Cóż.
10:02Poczekaj.
10:02A jeśli wyślę wiadomość...
10:21A jeśli wyślę wiadomość i napiszę, żeby zapomniała o poprzedniej...
10:33Nie, już niczego nie wysyłaj.
10:35Może zapomni.
10:36No i masz.
10:51Nie lepiej odpisać, że to była pomyłka?
10:55Darujmy sobie.
10:56Prędzej odpuści, jeśli nie dostanie odpowiedzi.
10:58Panna Młoda wyeliminowana przylece pierwszym samolotem.
11:16Same tego nie rozwiążemy.
11:19Musimy zawiadomić Erena.
11:20Nie możemy.
11:22Jeśli dowie się, że znów mu nie ufałam, poczuje się zraniony.
11:26Erena nie może się o tym dowiedzieć.
11:31Masz rację.
11:33I słusznie będzie miał pretensje.
11:38Stało się.
11:40Zastanówmy się, co dalej.
11:47Chcę sama przekazać Erenowi dobrą wiadomość.
11:50Nic mu nie mów, ciociu.
11:52Musimy powstrzymać tę szaloną dziewczynę.
11:54Zanim dotrzę do Erena.
12:14Nie dajesz Zeynep do wiwatu?
12:16Nie.
12:18Zupa się rozlała, ale to był wypadek.
12:20Bardzo dobrze się mną opiekuje.
12:23Dlaczego miałabym jej to utrudniać?
12:28Czemu Zeynep się tobą zajmuje?
12:33Jest życzliwa i sumienna, ale dlaczego na to pozwalasz?
12:36W domu jest tyle osób.
12:44Planowaliśmy znaleźć pielęgniarkę.
12:45Zeynep ma marzenia.
12:50Projekt Perfum, nad którym tak ciężko pracowała, jest o krok od realizacji.
12:55A ona wciąż go odkłada przez opiekę nad tobą.
12:58To bardzo mnie niepokoi.
13:08Ktoś mógłby pomyśleć, że ją do tego zmuszam.
13:14Sama mówiła, że ma niespokojne sumienie.
13:17Miałabym ją zranić, odmawiając?
13:20W moim stanie nie mogę niczego, nikomu narzucać.
13:26W każdej chwili może przestać.
13:34Chcę ci wierzyć.
13:36Twojemu smutkowi, twoim łzom.
13:40Ale potrafiłaś nas zaskoczyć.
13:43Mam nadzieję, że nie wykorzystujesz współczucia z Zeynepem i jej nie dręczysz.
13:50Choroba nie może być pretekstem, by zniszczyć nasze małżeństwo.
14:07Inaczej przestaniemy być rodziną.
14:10Nie tylko nie zostaniesz na farmie.
14:11Nie pozwolę ci nawet zamieszkać w Wieszylpinar.
14:35Doigrałam się.
14:37Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
14:41Ale nie będę przegraną w tej historii.
14:53Muszę to zaleczyć, nim Halil zobaczy.
14:58Ale jak?
15:02Wiem.
15:04Maść na oparzenie.
15:04Jakie to były składniki?
15:07Boże, pomóż mi.
15:32Sprawdź, by pani Songul szybko wyzdrowiała.
15:36Daj mi siłę.
15:38Zeynep.
15:56Zeynep.
15:57Zeynep.
15:58Szukran, daj spokój.
16:18Posłuchaj.
16:20Popełniła błąd.
16:21Odpuść.
16:21Zaszło o nieporozumienie.
16:29I co z tego?
16:34Co dobrego można powiedzieć o kobiecie, która tak łatwo pozbywa się męża?
16:38Powiem jej.
16:39Przestań.
16:41Posłuchaj.
16:42Ciociu, ty posłuchaj.
16:45Jutro przyjadę.
16:46Porozmawiam z Erenem osobiście i przekonam go.
16:48W końcu chodzi o 200 milionów.
16:51Kto by się oparł?
16:52Bezczelna.
16:55Ale, Eren...
16:57Ciociu, podaj mi adres, to wystarczy.
17:00Problem w tym, że...
17:05Nie pamiętam.
17:07Dam ci znać, jak tylko się dowiem.
17:14Na razie.
17:16Co za bezstydna kobieta.
17:19Dzięki Bogu zablokowaliśmy ją w telefonie Erena.
17:23Nie może się z nim skontaktować.
17:30Powiedz mi prawdę.
17:40W porządku?
17:43Tak.
17:44Jak najbardziej.
17:51Widzę, że ci ciężko.
17:54Nie musisz opiekować się moją ciotką.
17:57Tym bardziej, że dostałaś taką szansę.
18:00Rozmawiałem z Francuzami.
18:02Zgodzili się przesunąć termin realizacji projektu.
18:09Zeynep.
18:11Staram się jak mogę.
18:16Ale musisz mi trochę pomóc.
18:22Kocham cię nie bez powodu.
18:24Tyle dla mnie robisz.
18:26Ale wybacz.
18:27Idę za głosem sumienia.
18:30Dopóki pani Songul nie wyzdrowieje,
18:39nie rób mi wyrzutów.
18:43Potem pojedziemy do Francji
18:45spełnić marzenia o perfumach.
18:47Dobrze.
19:11Dobrze.
19:11Stworzyłaś najpiękniejszy zapach na świecie.
19:23Myślę, że gdyby udało się go odtworzyć,
19:30wszystkie kobiety ustawiłyby się w kolejce,
19:33by pachnieć tak samo.
19:34Z drugiej strony...
19:36Ten zapach jest tylko dla mnie.
19:47I czuję się szczęściarzem.
19:56Zajrzę do pani Songul.
19:58Jemil, mam prośbę.
20:15Idź do zielarza.
20:16Niech przygotuje tę maść na oparzenia.
20:21To dla pani?
20:23Miałam drobny wypadek.
20:24Nic poważnego.
20:25Dobrze, już idę.
20:28Dziękuję.
20:33Cierpliwości, Zajnep.
20:35Jeśli będziesz wymiotować krwią,
20:37powiedz Halilowi, że piłaś sok z żurawiny.
20:40Inaczej nigdy nie pozwoli ci...
20:44Gdzie to jest?
20:51Nie ma.
20:53Gdzie to położyłaś?
20:55Co się stało?
21:01Co zgubiłaś?
21:04Czy ciocia Halila miała wypadek,
21:06bo zapomniałyśmy dać jałmużnę?
21:09Czy kiedykolwiek zapominamy?
21:11Nigdy.
21:12Nie przejmuj się tym.
21:13Nieważne, damy jeszcze raz.
21:15Tym bardziej, że wyszła z tego cało.
21:17Tak zrobimy.
21:18Ale czego szukasz?
21:21Miałam pudełko na jałmużnę.
21:23Niewiele w nim było.
21:25Odkładałam drobne, a potem rozdawałam potrzebującym.
21:28Nie mogę go znaleźć.
21:30Gapa ze mnie.
21:31Już dobrze.
21:35Usiądź proszę.
21:36Opisz, jak ono wyglądało.
21:44Poszukam.
21:45Naprawdę?
21:47Było zielone, drewniane i niewielkie.
21:53Chyba pamiętam.
21:55Z kwiatowym wzorem.
21:57Ani duże, ani małe.
21:58Coś jeszcze?
22:04To wszystko.
22:11Powinienem dostać te raporty dużo wcześniej, a nie kilka dni przed otwarciem fabryki.
22:15Skoro były gotowe, czemu ich nie wysłaliście?
22:21Rozumiem.
22:23Co to znaczy, że są problemy z raportami Erena?
22:26Jasne.
22:31Dobrze, zajmę się tym.
22:34Do widzenia.
22:41Proszę.
22:48Przywiozłem maści zamówione do rehabilitacji pani Songul.
22:51Dziękuję.
22:52Są jakieś nowe ustalenia w sprawie wypadku?
23:02Jest kilka nagrań z kamer, ale nic z nich nie wynika.
23:06Nie ma ujęć, które pozwoliłyby rozpoznać kierowcę.
23:10Szukajcie dalej.
23:12Jasne.
23:13Dziękuję.
23:26Na razie.
23:36Muszę natychmiast do toalety.
23:37Jest tu ktoś?
23:43Zeynep.
23:46Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:48Arzu.
23:49Arzu.
23:50Nie wytrzymam.
23:52Idę.
23:52Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:53Nie wytrzymam.
23:54Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:55Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:56Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:56Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:57Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:57Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:58Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:58Kto wie, gdzie znowu się podziała?
23:59Kto wie, gdzie znowu się podziała?
24:00Kto wie, gdzie znowu się podziała?
24:01Kto wie, gdzie znowu się podziała?
24:02Kto wie, gdzie znowu się podziała?
24:03Kto wie, gdzie znowu się podziała?
24:04KONIEC
24:34Ta dziewczyna to dla nas kłopot.
24:43Nic podobnego. Nie podałyśmy adresu z telefonem.
24:47Też sobie poradziłyśmy.
24:50Przecież nie będzie chodziła od drzwi do drzwi.
24:58Wiadomość od nim. Już po nas.
25:00Adres dostałam od prawnika. Przyjeżdżam.
25:03Ta wariatka zdobyła adres. Na pewno się pojawi.
25:08Co zrobimy?
25:13Powieśmy kartkę na sprzedaż albo do wynajęcia.
25:18Pomyślij, że się wyprowadziłyśmy.
25:21Nie, to jej nie powstrzyma.
25:23Zgłośmy fałszywe zagrożenie bombowe w samolocie, w którym leci.
25:27Podamy nazwisko Szukran jako sprawczyni.
25:29Jak to? Wsadzą te kobiety do więzienia.
25:33Co tam szefczecie?
25:44Dziwnie wyglądacie.
25:45Co się dzieje?
25:46Powiecie mi?
25:57Nic.
25:59Wszystko w porządku.
26:01Zastanawiałyśmy się, co zrobić na kolację.
26:05Właśnie.
26:06Dobrze.
26:11Myślcie dalej.
26:13Ja wychodzę.
26:18Umówiłam się z żoną burmistrza Aytem.
26:21Od dawna do mnie dzwoni.
26:24Wypiję z nią kawę i wrócę.
26:25Sprawdzę godziny lotów.
26:39Pośpiesz się.
26:40Jak?
26:40Jutro przyleci pierwszym samolotem ze Stambułu.
26:46I nie będzie opóźniony.
26:49Nim dotrze z lotniska, mamy trochę czasu.
26:51Najlepiej pozbyć się w tym czasie Erena z domu.
26:54Damy radę.
26:55Dobrze.
26:56Kiedy Szukran przyjedzie, nie wpuścimy jej do domu.
26:59Powiemy, że Eren wyjechał za granicę i długo nie wróci.
27:03Świetnie.
27:03Powinno się udać.
27:10Świetnie.
27:40Za kogo się uważasz?
27:54Myślisz, że uda ci się mnie przechytrzyć?
28:02Zasłużyłaś na zaufanie?
28:05Potrąciłaś mnie samochodem z dużą prędkością, żeby wszyscy w to uwierzyli.
28:08Przez ciebie mogłam zostać kaleką.
28:11Pomal nie zginęłam.
28:14Można ci ufać?
28:15Tobie?
28:17Wiesz, od kogo właśnie wzięłam tę torbę?
28:21Halil niósł leki dla ciebie.
28:23Stał przed drzwiami.
28:25A gdyby wszedł zamiast mnie i zobaczył cię stojącą o własnych siłach?
28:31Co wtedy?
28:35Co by zrobił?
28:38A Zeynep?
28:41Nie musiałaby się już tobą opiekować i pojechałaby z Halilem do Francji.
28:47Nie stracę Halila przez ciebie.
28:53Kładź się.
28:55Więcej nie wstawaj.
28:57Nie wolno ci zrobić ani kroku.
29:02Słyszysz?
29:03I nie próbuj więcej żadnych sztuczek.
29:06Słyszysz?
29:16Słyszysz?
29:17Słyszy?
29:18Nuej Kend anxiety!
29:23Nie wiedzHHH !
29:23Niekeyszy?
29:23Słyszysz?
29:23SłyszyszBA mnie ?
29:28Słyszysz sa zimie 97我很 zamiast懼 pochodzą,
29:29zainter zainterem...
29:30O czym myślisz, Zeynep?
29:43Dlaczego tam poszłaś?
30:00Halil, dzwoniłeś. Co się stało?
30:12Przejrzyj jeszcze raz raporty. Pominąłeś kilka ważnych rzeczy.
30:16Dobrze, zaraz się tym zajmę.
30:26Stało się coś?
30:27Zwykle jesteś uważny.
30:32Jak mu powiedzieć o swojej sytuacji?
30:35Nie potrafię.
30:38Nie martw się.
30:40Zaraz wszystko poprawię.
30:42Nie będzie więcej błędów.
30:46Nie mam co do tego wątpliwości.
30:50Ufam Ci.
30:52Pracuj.
30:53Porozmawiamy później.
30:56Powodzenia.
30:57Na razie.
31:04Co się stało?
31:06Nic, kochanie.
31:08Drobna pomyłka.
31:10Zaraz to poprawię.
31:15Zaparzyłam kawę.
31:17Zrób sobie przerwę.
31:20Mam dużo pracy.
31:22Ale jeśli dasz mi buziaka,
31:26poczuję się lepiej.
31:32W takim razie powodzenia.
31:36Dziękuję.
31:36Nie spod el
31:56zwiększenie.
31:57Bo Prabowo,
31:58tutaj нашей
31:59jedyn такой dizki.
32:00Co robisz?
32:11Babcia zgubiła pudełko, gdzie zbiera pieniądze na jałmużnę.
32:14Bardzo się tym przejęła.
32:18Podpytałam ją, jak wyglądało.
32:20Pomyślałam, że może uda mi się zrobić podobne.
32:24Oby.
32:27Masz takie dobre serce.
32:30Jestem prawdziwym szczęściarzem.
32:34Zajmuję w nim wyjątkowe miejsce.
32:44Zgadza się.
32:48Pomogę Ci.
32:49Szybciej skończymy.
32:52Dobrze.
32:54Próbowałam to przyciąć, ale nie bardzo mi wychodzi.
32:58Nieźle Ci idzie.
33:00Ale teraz moja kolej.
33:05Czy o was trąsie?
33:06Mhm.
33:08Przytrzymaj.
33:09Niech.
33:16Niech.
33:16Niech.
33:18Niech.
33:19Muzyka
33:48Poczekaj
34:18Poczekaj
34:20Poczekaj
34:28Poczekaj
34:29Trochę lepiej.
34:35Teraz?
34:39Będzie dobrze.
34:42Domyślam się.
34:59Domyślam się.
35:29Domyślam się.
35:59Domyślam się.
36:29Domyślam się.
36:59Domyślam się.
37:01Domyślam się.
37:03Domyślam się.
37:05Domyślam się.
37:07Domyślam się.
37:09Domyślam się.
37:11Domyślam się.
37:13Domyślam się.
37:15Domyślam się.
37:17Domyślam się.
37:19Domyślam się.
37:21Domyślam się.
37:23Domyślam się.
37:25Domyślam się.
37:27Domyślam się.
37:29Domyślam się.
37:31Domyślam się.
37:33Domyślam się.
37:35Domyślam się.
37:37Domyślam się.
37:39Domyślam się.
37:41Domyślam się.
37:43Domyślam się.
37:45Domyślam się.
37:47Domyślam się.
37:49Domyślam się.
37:51Domyślam się.
37:53Domyślam się.
37:55Domyślam się.
37:56Domyślam się.
37:56Domyślam się.
38:10Domyślam się.
38:23Dobra robota.
38:25Nasza wspólna.
38:29Proszę.
38:38O co chodzi?
38:43To dla pani Zeynep.
38:48Tak to jest, kiedy próbujesz ukryć coś przed mężem.
38:52Zawsze cię przyłapię.
38:54Dziękuję.
38:56To wszystko.
39:01Co się stało?
39:03Nic poważnego.
39:05Pokaż.
39:07Zeynep chce zobaczyć.
39:14To był wypadek.
39:22Czemu ci wypadają?
39:33Co się stało?
39:38Dobrze już.
39:40To nic takiego.
39:42Zaczepiłam o gałąź.
39:44Włosy się zaplątały i pewnie kilka wyrwałam.
39:46Drobiasz.
39:47Moja ciotka, prawda?
39:54Tak przypuszczałem.
39:57Wykorzystuję chorobę, żeby cię dręczyć.
39:59Mści się na tobie.
40:07Chodźmy do pokoju.
40:09Opatrzę ci rękę.
40:10Ale to nie koniec sprawy.
40:13Porozmawiamy o tym.
40:16Chodź.
40:16Opracowanie Telewizja Polska.
40:37Tekst Karolina Władyka.
40:39Czytał Irenausz Machnicki.
40:46Niech mł生 w
41:10Pożycimu.
41:11KONIEC